Dodaj do ulubionych

czarna lista

19.05.06, 10:31
zdrowie naszych pociech, to dla każdego rodzica sprawa bardzo istotna.
pomóżcie więc, proszę, stworzyć czarną i złotą listę przychodni zdrowia. niech
inne Mamy wiedzą, gdzie warto wybrać sie z Maluchem, gdy potrzebna jest pomoc
lekarza specjalisty.

byłam dzisiaj z moją 3-miesięczną Małą w przychodni na Dąbrowszczaków
(Warszawa). Zapisałam ja telefonicznie. Miałyśmy pójść na kontrolną, pierwszą
w jej zyciu wizytę u ortopedy.
na miejscu okazało się, że przychodnia nie posiada oddzielnego wejścia dla
dzieci zdrowych, a rejestracja specjalistyczna dzieci znajduje się w części
przychodni dla dorosłych. korytarz, gdzie mieściła się rejestracja pełen był
kaszlących chorych ludzi. w dodatku, aby dojść do gabinetu ortopedy, musiałam
pójść dalej, po schodach, w głąb przychodni dla dorosłych.
wyobraźcie sobie, że w rejestracji ogólnej dla dzieci (która znajdowała się w
części przeznaczonej dla małych pacjentów) nie było zadnych kolejek. dlaczego
w ten sposób zorganizowano pracę w tej przychodni nadal jest dla mnie
niezrozumiałe.
na szczęscie, wybrałam się tam w towarzystwie męża, kóry zaczekał z Małą na
zewnątrz. miała wczoraj szczepienie, więc tym bardziej nie chcieliśmy
ryzykować. z wizyty zrezygnowałam. teraz będę musiała czekać pewnie następne
1,5 miesiąca zanim dostaniemy sie do lekarza w innej przychodni.

dzisiejsze doświadczenie skłoniło mnie do tego, by poruszyć ten temat na forum.
w trosce o zdrowie Maluchów stwórzmy listę dobrych specjalistów, piszmy równiez
o tych, których nie polecamy.
Obserwuj wątek
    • pxm Re: czarna lista 05.06.06, 15:03
      w przychodni na klaudyny też trzeba z chorym dzieckiem wchodzić wejściem dla
      dorosłych, nie dość że dziecko chore to się jeszcze zarazi od prychaczy (
      średnia wieku : 68 )
    • falasarna Łojewska - moja noga więcej tam nie stanie 05.06.06, 23:04
      żeby zaszczepić dziecko trzeba je przeczołgać przez trzy gabinety, w każdym
      rozebrać i ubrać, oczywiście wszędzie odczekać swoje, bo każdy jest umówiony na
      tą samą godzinę. dodam, że byliśmy tam w styczniu w największe mrozy. nie było
      szatni ani wieszaków, więc ciągaliśmy się z całym majdanem w jedną i drugą
      stronę.
      w pierwszym gabinecie beznadziejna pielęgniarka waży i mierzy dziecko, w drugim
      lekarz je bada, w trzecim (innym niż pierwszy) ta sama pielęgniarka szczepi.
      mieliśmy problem, żeby zaszczepić synka płatną szczepionką, pani w rejestracji
      była wielce oburzona i stwierdziła, że żaden lekarz się na to nie zgodzi.
      lekarka przeleciała małego stetoskopem i nawet nie zajrzała mu do gardła, jak
      zaczęłam zadawać jej pytania potraktowała mnie jak intruza, nie miała bladego
      pojęcia ani o karmieniu ani o obecnie dostępnych lekach, a i tak była lepsza od
      poprzedniej, u której byliśmy w listopadzie. do przychodni trzeba zanieść swój
      zeszyt, nie wiem po co. ogólnie jest obskurnie, a podejście personelu jest nie
      tyle nieprzyjemne co po prostu obojętne. po długich poszukiwaniach od lim-u po
      lux med trafiliśmy do Nieporętu
      • martka-o chyba troche przesadzasz 06.06.06, 09:00
        hmmm, to co opisalas, wydaje mi sie normale. u mnie w przychodni na plockiej
        jest tak samo. latanie po 3 gabinetach ma swoj sens. nie kazde dziecko
        przychodzi na szczepienie i nie kazde jest wazone. takie przychodnie sa
        zazwyczajdla dzieci do 18 roku zycia. wyobraz sobie, ze przychodzisz z
        dzieckiem tylko na wizyte do lekarza, a przed toba jest 4 dzieci do wazenia,
        mierzenia, badania i szczepienia. i wszystko to odbywa sie w jednym gabinecie.
        czekanie z godzina. a w momencie, gdy gabinety sa 3, Ty zaliczasz tylko 1 i
        wchodzisz od razu do lekarza.
        a zeszyt tez spelnia wazna role - w jedym miejscu masz cala historie lekarska
        swojego dziecka. u mnie w przychodni, kazda wizyta lekarska jest dokladnie
        opisywana wlasnie w takim zeszycie.
        • agab72 Re: chyba troche przesadzasz 06.06.06, 11:41
          Ja kilka miesięcy temu też się na to wszystko złościłam, ale teraz (mała ma
          10.5 mies.) zaczynam się do tego przyzwyczajać. Niestety.

          Pozdrawiam.
          Aga.
        • falasarna Re: chyba troche przesadzasz 09.06.06, 01:53
          skoro lekarz i pielęgniarka mają problem, żeby znaleźć się w jednym czasie w
          jednym miejscu, to jest to brak organizacji i niepotrzebne męczenie dziecka,
          ale akurat w przychodni takiej jak ta dziecko jest najmniej ważne i dla mnie
          niestety normalne to nie jest. nie jest też przesadą to aby osoba, której
          powierzam zdrowie synka była kompetentna.
          ważenie, mierzenie i wbicie igły trwa w sumie góra dwie minuty, nawet jak się
          przedłuży do trzech, to i tak wykonywane jest w trakcie uzupełniania przez
          lekarza karty i książeczki zdrowia oraz rozmowy z nami, więc nie spędzamy w
          gabinecie ani chwili dłużej niż wtedy gdy przychodzimy z katarem. mało tego,
          przed gabinetem lekarskim spędziliśmy jakieś 40 min. za kimś kto
          przyszedł "tylko na wizytę", więc chyba reguły nie ma.
          w naszej obecnej przychodni dla dzieci szczepionych jest osobny gabinet i
          nikogo nie boli, że musi czekać za nimi w kolejce.
          nadal nie rozumiem po co ten zeszyt. pierwszy raz się z tym spotkałam. skoro
          jest w nim historia lekarska dziecka, to co jest w karcie? a nawet jeśli już
          jest tak niezbędny, to niech przychodnia sobie organizuje takie sprawy we
          własnym zakresie.
      • agab72 Re: Łojewska - moja noga więcej tam nie stanie 06.06.06, 11:43
        Falasarna - jeśli Cię to pocieszy to na Rembielińskiej jest dokładnie tak samo,
        więc przed zmianą przychodni dowiedz się dokładnie jakie w niej panują
        zwyczaje, bo obawiam się, że .... no wiesz - szkoda gadać sad

        Pozdrawiam.
        Aga.
    • agnieszka_gk Re: czarna lista 06.06.06, 12:08
      A ja sie dziwie, ze są jeszcze tacy, których oburza organizacja (czyli bałagan)
      i warunki leczenia w publicznej slużbie zdrowia. Moim zdaniem robienie czarnej
      listy panstwowych przychodni nie ma sensu, bo wystarczy otworzyc ksiazke
      telefoniczną i wszystko tam jest.
      • shady27 a moze zrobimy zlota liste??? 06.06.06, 13:32


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka