Gdzie pytać ???

19.12.09, 22:01
Dziewczyny nie wiem kompletnie na jakim forum zaciągnąć porady
odnośnie otrzymania grupy inwalidzkiej?
Chodzi o mojego ojca, w 2007 roku najprawdopodobniej miał wylew krwi
do mózgu - piszę najprawdopodobniej bo nigdy nie poszedł z tym do
lekarza, chociaż stracił pamieć i całkowicie stał się innym
człowiekiem. Przed tym co się stało miał wysokie stanowisko,
niestety po tym incydencie kazali mu wybrać zaległy urlop a
następnie go zwolnili.
Moim zdaniem nie nadaje na pewno się już do pracy w swoim zawodzie,
bo nadal ma zaniki pamięci terażniejszej. Nieważne.
Chciałam tylko zapytać kogoś czy wogóle istnieje taka możliwość,
żeby poszedł teraz bez żadnej dokumentacji medycznej i dostał np.
grupe ? Wszędzie gdzie chce podjąc prace pytają go czy ma grupe
(portier, stróż, ochrona).
Czy moga zrobić mu albo zlecić jakieś badania i na tej podstawie
wytawić zaświadczenie o stanie zdrowia czy trzeba zawsze długo sie
na coś leczyć żeby wogóle sie o grupe starać?
    • foretka Re: Gdzie pytać ??? 20.12.09, 10:50
      Dokumentacje medyczna trzeba miec.
      Niech tata zacznie od lekarza pierwszego kontaktu, ktory skieruje do
      specjalistow i to juz!
      Nikt z Was nie ma zadnego wplywu na ojca, zeby po wylewie nie pojsc
      z nim do lekarza?

      Koniecznie trzeba wybrac sie do lekarzy i nie czekac na skierowania
      od potencjalnych pracodawcow. Nie wiadomo co po tym wylewie sie
      stalo, byc moze bezposrednio zagrozone jest zycie ojca i np. wysilek
      fizyczny badz stres moga spowodowac kolejny wylew.

      Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
      Zakątek Szczecińskich MaM!
      Zaglądnij do Mateusza!
      • adasimama Re: Gdzie pytać ??? 20.12.09, 12:07
        Witam
        Mój teść miał wylew i tez nie był w szpitalu,leży sparaliżowany,nie ma renty
        ponieważ nie był w szpitalu zaraz po wylewie,sądzili się i nic nie
        wskórali,dostaje jedynie rentę socjalna z opieki społecznej.Życzę powodzenia
        może w tym przypadku orzecznicy będą łaskawsi.
    • alkara Re: Gdzie pytać ??? 20.12.09, 13:39
      Jak to się stało 2,5 roku temu to nie było mocnych, żeby tatę to
      lekarza zawieźć - taki uparty charakter że do konowałów jeździć nie
      będzie sad miał przyjść neurolog prywatnie do domu, ale zrezygnował
      bo powiedział że już raz leczył pacjenta w rodzinie gdzie wszyscy
      chcieli go wyleczyć tylko nie on sam i to jest walka z wiatrakami.
      Po tym incydencie nie miał paraliżu tylko problemy z pamięcią -
      jedyny objaw, zrobił się trochę uzależniony od mamy jak dziecko. I
      generalnie do teraz mu to pozostało tylko troszkę sie cofnęło Ma
      pamięć starą ale zapomina rzeczy sprzed paru dni, wszystko musi
      sobie zapisywać kto dzwonił, gdzie ma coś załatwić. Siedzi i nic nie
      gada, jak sie go zaczepi to odpowie ale generalnie zrobił się trochę
      wyłączony sad Nie potrafi racjonlnie ocenić sytuacji finansowej jego
      i mamy, nie przyjmuje niektórych rzeczy do wiadomości.
      Nie chodzi o rente bo chciał by pracować, zrobił kurs na taksówkarza
      bo kiedyś był tez taksówkarzem jak był młody, ale czeka na koncesję
      i u nas niestety trwa to miesiącami - takie przepisy sad
      W międzyczasie chciał by coś robić stąd pomysł z tą grupą inwalidzką
      żeby ją dostał.
      • slonko1335 Re: Gdzie pytać ??? 20.12.09, 13:45
        Alkara moja mama jest w trakcie załatwiania orzeczenia. Na pewno trzeba zacząć
        od rodzinnego, musi dać skierowania do specjalisty, dokumentacja musi jakaś
        istnieć. Składa się wniosek który wypełnia lekarz, dołącza się też badania, tak
        czy owak do lekarza iść musi bez tego nie da rydy. Pewnie z tatą będzie ktoś
        musiał iść wszystko pozałatwiać, pewnie wszędzie będą terminy z kosmosu choć
        teraz na początku roku jest szansa, że pójdzie sprawniej niż pod koniec, bo na
        nowy rok rejestracje od niedawna są w większości przychodni.
        • penelopa40 Re: Gdzie pytać ??? 21.12.09, 09:24
          z rentą czy bez orzeczenie o niepełnosprawności wydają lekarze
          orzecznicy na podstawie złożonych dokumentów - im wiecej dokumentów,
          wypisow szpitalnych, adnotacji od specjalistów tym większe szanse...
          takie skompletowanie dokumentacji może potrwać kilka miesięcy...
          p.s. nie wiem czy zawód taksówkarza jest wskazany przy takich
          dolegliwościach...
    • mamasi Re: Gdzie pytać ??? 21.12.09, 10:15
      Mój tata miał udar rok temu.Nic mu ogólnie nie było tylko zaczął
      traić wzrok - brak ostrości.Gdyby nie to że zaczął móźyx oczy to
      mama by nie wiedziała że coś nie tak.Tak przecodził udar 2
      tygodnie.Za namową znajomej pielęgniarki poszli na badania pola
      widzenia, do neurologa - prywatnie bo trzeba było działać
      natychmiast.Gdy weszli do neurologa ten spojrzał na tatę i
      powiedział ze to udar -z jego doświadczenia.Natychmiast do szpitala,
      porobili badania, w tym tomografię.Na szczęście żadnego zatoru zyły
      nie było. Powód udaru to to że tata był bardzo zmęczony po pracy a
      potem malował sufit - i wyginając szyję uciskał jakis nerw-stąd
      niedotlenienie.
      Leczenie taty trwa do dziś.W samochód wsiadł dopiero po 8 miesiącach
      leczenia!!! wtedy lekarz stweirdził że wzrok ok (juz dawno wrócił)
      ale co najwazniejsze że nerwy sie uspokoiły, pamięć zaczęła wracać,
      koncetracja...
      Jak dla mnie to zawód taksówkarza odpada - może niestety dojść do
      tragedii. Lepiej skoncentrujcie sie na badaniach taty aby go
      wyleczyć, a dopiero potem myśleć o pracy.
      Idź do lekarza pierwszego kontaktu z tatą i opowiedzcie całą
      hostorię - on bedzie wiedział co robić...
Pełna wersja