alin9
26.01.10, 13:32
Jest to kolejna prośba.Tak wychodzi raz na rok.Kto nie chce niech nie zabiera
głosu i mnie nie objeżdża.Do wypłaty(10lutego) zostało nam 97 złotych.Dobiły
mnie rachunki(zwaliły mi się wszystkie kwartalne) i choroba całej trójki i
męża.Leki zabrały sporo.Pomijam leki stałe(bo to comiesięczny wydatek).Czy
ktoś byłby chętny wesprzeć mnie suchym prowiantem bądź chemią?Jestem z
Tychów.Oboje pracujemy.Na wszelkie pytania odpowiem.