Dodaj do ulubionych

Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie

14.03.11, 17:47
Witam Was Dziewczyny,

Przepraszam, że znowu piszę ale mam chwilowe problemy, pewnie jak dużo z nas. Dostałam wyrównanie za prąd, pochorowały mi się dzieci, najmłodszy bierze drogi ZInacef(zastrzyki), najstarszy miał już 2 raz zmieniany antybiotyk, wyjazd kontrolny (benzyna) i jeszcze parę nagłych spraw takich jak dokupienie opału i pogrążyliśmy się w tym miesiącu...
Załozyłam sobie cel pomocy innym i na pewno go osiągnę ale okazało się, że nie do końca już teraz bo sama mam kłopoty . Pewnie chwilowe, ale jednak. Muszę spłacić ten prąd bo na razie spłacam to po trochę ale dostałam już drugie wezwanie z terminem do 17.03.
Jeśli któraś z Was mogłaby nam jakoś pomóc , może odrobinkę żywności, tak żebyśmy mogli jakoś dożyć do końca miesiąca to byłabym jak zwykle bardzo, bardzo wdzięczna, bo 01.04 będę już miała pieniążki.
Przepraszam, że pojawiam się tu jako potrzebująca...nie spodziewałam się, że tak będzie.

Pozdrawiam serdecznie
Asia
Obserwuj wątek
    • claudel6 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 14.03.11, 19:49
      a jak duzy masz ten dług? możesz napisać na priv
    • jakikato Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 15.03.11, 08:38
      Asiu, prosze odbierz maila
    • atena12345 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 15.03.11, 08:55
      napisałm na priv
    • bj32 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 15.03.11, 09:02
      Asia i wszystkie dziewczyny w ogóle:
      Od lat wiadomo, że energetyka nie tyle daje prognozy, co wróżby i potem wychodzą jaja z wyrównaniami. Słusznym jest zatem poświęcić raz w miesiącu czas i udać się ze stanem licznika, to jednak wyjdzie prawdziwa opłata i nie będzie potem wyrównań rzędu 1500,- [a i takie widywałam].
      Nie przepraszaj - niewielu jest takich, którym nie może powinąć się noga. Nie każdy ma tyle forsy co mój idol, Palikotwink
      • penelopa40 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 15.03.11, 09:13
        Asiu, jutro wyślę kilka groszy, napisz mi jeszcze na priva wiek i wymiary starszego syna, mam jakieś bluzy chłopiece, i 2 typowo chłopięce zabawki po mojej córce, która do lat 8-9 była "chłopcem".... pozdrawiam serdecznie - penelopa
    • bazia8 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 15.03.11, 09:25
      Asiu, a może pomyśl o założeniu licznika przedpłatowego? jednak ma się wtedy większą kontrolę nad wydatkami.
      • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 17.03.11, 17:12
        Bazia, jaki to jest licznik przedpłatowy? To ten gdzie można wpisywać kod zasilający?
    • claudel6 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 15.03.11, 10:27
      Sluchajcie, ten rachunek nie jest duzy, choc dla Asi to na pewno powazne obciążenie zaplacic wszystko od razu – ja juz zadeklarowalam wplate, ale jak sie jeszcze kilka dziewczyn dorzucilo po 20-30 zl, to bysmy jej to splacily. Aska moze dac dane faktury do przelewu.

      • penelopa40 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 15.03.11, 11:26
        claudel, napisz mi na priva ten numer rachunku i szczegóły... penelopa
      • atena12345 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 15.03.11, 13:55
        przesle parę złotych do Asi, niech wyda na co chce - prąd czy żarcie.
        A tak wogóle, to u mnie jest tak, że za faktury "z odczytu" płacę jakieś 7 zł przy każdej. Więc jest to dodatkowy koszt, choć też się zastanawiam czy zgodny z prawem.
        • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 15.03.11, 17:17
          Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo, bardzo.
          Niestety tak się ułożyło w tym miesiącu , że potrzebujemy pomocy...
          Odpisałam na Wasze maile, dziękuję.
          Będę musiała zapytać jak funkcjonuje taka faktura z odczytu i jakie są koszty dodatkowe. Czy orientujecie się czy trzeba zmieniać licznik i czy to kosztuje?

          • penelopa40 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 16.03.11, 09:59
            Asiu,
            ja nie dostałam maila...
            dzis rano dołożylam się do prądu, claudel podala mi konto...
            pozdrawiam, trzymaj się dzielnie! penelopa
        • bj32 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 16.03.11, 10:53
          W sensie, że idziesz ze stanem licznika, a oni Cię za to kasują na 7,-? Coś nie halo... Chyba, że to oni przychodzą odczytać, to za wycieczkę może kasują.
          Ja idę z poprzednim rachunkiem i stanem "na dziś" i nie mam żadnych dodatkowych opłat, a jedynie rozrywkę wątpliwą w postaci stania w kolejce...
          • atena12345 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 16.03.11, 11:43
            ja odczyty podaje telefonicznie co 2 miesiące. Ale za to mnie kasują 7,38 zł za fakturę. Vattenfall.
            W Tauronie napisałam do nich tylko, że chce podawać odczyty i było oki.
            • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 17.03.11, 17:11
              Raz na dwa miesiące to nie byłoby dla nas dobrze bo to byłby za duży rachunek na raz. Ale jeśli będzie możliwość przekazywania odczytu co miesiąc to chyba się zdecyduję. Dziękuję za rady. Dziękuję za pomoc, z całego serca.
              Chyba nie powinnam ale jeśli któraś mama chciałaby nam jeszcze pomóc to bardzo proszę bo nadal mamy kłopot z żywnością...Szczególnie dla dzieciakówsad
              • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 20.03.11, 15:45
                Przepraszam, że znowu piszęsad
                Chciałam tylko napisać, że moja prośba o żywność jest jeszcze niestety aktualnasad
                Niezręcznie mi strasznie, uwierzcie...że pojawiam się z prośbą o żywność...ale nie mam wyjścia...więc proszę...
                Nie gniewajcie się proszę na ten mój kolejny post
                • atena12345 Asiu odbierz pocztę/ nt 20.03.11, 16:58
                  • ciezarna1231 Re: Asiu odbierz pocztę/ nt 20.03.11, 21:40
                    Anetko, odpisałam, dziękuję !
    • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 22.03.11, 20:17
      Dziękuję Anetko, dziękuję Wam wszystkim.
      Kupiłam trochę żywności i kombinuję jak mogę, abyśmy przeżyli ten marzec...choć lodówka znowu pustasad Szczególnie najstarszy je za dwóch.
      Ale i tak się nie poddam, mimo, że jest ciężkosmile
      • jakikato Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 22.03.11, 21:39
        Asiu, odbierz maile
    • atena12345 Asiu, dziś wysłałm Ci paczuszkę/nt 23.03.11, 16:18
      • ciezarna1231 Re: Asiu, dziś wysłałm Ci paczuszkę/nt 23.03.11, 18:19
        Dziewczyny,
        dziękuję Wam bardzo, bardzo.
        Dziękuję, że w takim momencie mogę na Was liczyć.
        Asia
        • penelopa40 Re: Asiu, dziś wysłałm Ci paczuszkę/nt 24.03.11, 09:37
          i ja wysłałam dziś rano paczke z bluzami, książkami i zabawkami dla chłopców...
          p.s. granatowy samochód, pociąga się za ten czarny drucik plastikowy, tzn energicznie się go wyciąga trzymając autko a potem puszcza i auto samo jedzie robiąc przy tym sporo hałasu... ten czerwony był zdalnie sterowany, nie wiem czy to jeszcze działa i czy znalazłyśmy wszystkie częsci tego pilota..., może mąż sobie poradzi technicznie... zabawki, he, he po dziewczynce... ma jeszcze sporo motoryzacyjnych ale na razie nie chce się pozbywać...
          p.s.2 napisz jak z prądem, zostało coś jeszcze do płacenia???
          pozdrawiam penelopa
          • ciezarna1231 Re: Asiu, dziś wysłałm Ci paczuszkę/nt 24.03.11, 17:39
            Drogie Dziewczyny,

            Ja wpłaciłam 60 zł za ten prąd i wiem, że Wy płaciłyście bezpośrednio na rachunek, który podałam Marcie (claudel6), której bardzo dziękuję za pomoc. Nie wiem czy już całość jest spłacona bo było tego w sumie 247 zł.
            Za Waszą zgodą z części pieniążków kupiłam jedzenie bo z tym jest tragicznie. Głównie chodzi o dzieci bo one są najważniejsze.
            Nawet sobie nie wyobrażacie jak ważna jest dla mnie świadomość, że mogę na Was liczyć w takich momentach. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że jeszcze kiedyś może być źle ale jednak możesad Nigdy nie zapomnę tego co dla mnie robicie.
            Teraz aby do pierwszego kwietnia...
            • penelopa40 Re: Asiu, dziś wysłałm Ci paczuszkę/nt 05.04.11, 12:25
              Asiu?! wie ktoś co u Asi??? nie chodzi mi tyle o to czy paczka doszła tylko matwię się co się dzieje, bo cisza głucha... penelopa
    • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 07.04.11, 21:13
      Kochane,
      Przepraszam najmocniej, że tak długo nie pisałam. Nie miałam po prostu dostępu do internetu.Też ze względu na rachuneksad
      Penelopo, paczka doszła. Anetko, paczka od Ciebie również dotarła.
      Dziewczyny, chciałabym Wam napisać, że były to paczki , które nas uratowały. Tak jak pomoc w spłacie rachunku za prąd. Dziewczyny tak bardzo dziękuję Wam za wszystko, za tak ogromną pomoc, w tak ciężkich dla nas chwilach...
      Jeszcze nam maluch choruje. Byliśmy u specjalisty w sprawie podejrzenia tej astmy i tak naprawdę to nadal nic konkretnego nie wiemy a on ma nawracające oskrzela.
      Jeszcze raz z całego serca Wam wszystkim dziękuję.
    • jakikato Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 17.04.11, 18:32
      Asiu, co u ciebie? odezwij sie ....
    • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 17.04.11, 21:49
      Witam Was Moje Kochane Dziewczyny,
      Cieszę się, że o mnie pamiętacie i wiedzcie, że ja nawet na chwilę o Was nie zapomniałam. Niestety z czasem jest u mnie źle. Z finansami też bo dużo pieniążków wydaję na leki najmłodszego. I wyjazdy do lekarzy. Maluch jest badany pod kątem alergii, oskrzeli. Choruje za często i wiecznie ma coś z oskrzelami...Planujemy skromne Święta bo coś zawsze nie wychodzi, zawsze na coś brakuje albo coś wyskakuje. Ale przecież liczy się to, żeby się nie poddawać i trzymać się celu, prawda? Dzieciaki nie dostaną "zajączka" ale myślę, że chociaż najstarszy zrozumie, że czasem w życiu czekają nas trudne wybory i zdrowie brata jest najważniejsze. Tymbardziej, że chłopaki kochają się przeogromnie. I to mi dodaje tyle siły, że ciężko to opisać.
      Mimo, że dalej jest ciężko to ja w tej walce nie czuję się przegrana. Czuję, że walczę, że słabnę, bywa gorzej ale czuję też, że jest o co walczyć i dla kogo więc mimo, że skromniutko to najważniejsze ,że razem z rodziną spędzę tą Wielkanoc.
      Raadosnych Świąt Wielkiej Nocy!

      Asia
      • jakikato Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 18.04.11, 19:40
        Asiu napisałam na priv smile
    • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 19.04.11, 17:09
      Jakikato, dziękuję! To bardzo wiele dla mnie znaczy, szczególnie dla dziecismile
      • jakikato Asiu 16.05.11, 20:47
        odbierz pocztę na priv
        • ciezarna1231 Re: Asiu 17.05.11, 13:03
          Krysiu, odpisałam, dziękuję.
          Wiem, że nie powinno się zakładać wielu wątków dlatego napisze tutaj.
          Staram się jak najrzadziej korzystać z waszej pomocy i radzić sobie. Niestety znów zaczęły się kłopoty. Dzisiaj odebrałam pismo od komornika. Jeszcze kiedyś jak mieszkaliśmy w mieście powstał nam dług z telefonii cyfrowej na 120 zł. Nigdy żadne upomnienie do mnie nie doszło bo się wyprowadziliśmy, a kolejni najemcy nie przekazali nam poczty ani razu. Dzisiaj odebrałam pismo od komornika z koniecznością zapłaty 670 zł. Bo doszły koszty postępowania, komornika itd Pewnie pomyślicie, że jestem głupia ale ja naprawdę nie miałam pojęcia o tym długu. Byłam pewna , że wszystko było płacone. Teraz jestem w tragicznej sytuacji bo pożyczyłam od teściowej i przyjaciółki te pieniądze i jeszcze dzisiaj wysłałam komornikowi te pieniądze. wystraszyłam się, że komornik zajmie mi dom lub cokolwiek. Nie mam teraz na nic a pieniążki muszę oddać do końca czerwca. Jestem załamana. Moja mama jest od kilku dni w szpitalu (ma schizofrenię), z nią też przeżywam ostatnio traumęsad Najmłodszy kończy jutro rok i nawet nie wyprawię mu urodzin. Jest na drogich (jak dla mnie)lekach na astmę, to samo jest z najstarszym....
          Dziewczyny, jeśli uważacie, że nie powinnam już prosić o pomoc to napiszcie szczerze a jeśli ktoś mógłby mi pomóc jakkolwiek to bardzo o to proszę, wręcz błagam. Dla mnie wszystko legło w gruzachsad
          Błagam Was o każdą pomoc.
          Pismo wyślę Bj32 lub do innej forumowiczki. Napiszcie tylko proszę do której z was.
          Dziękuję
          Asia
          • jakikato Re: Asiu 17.05.11, 20:59
            tak czułam...........
            odbierz pocztę
      • olka-1990 :) 17.05.11, 13:15
        Hej finansowo nie moge ci pomoc ale w postaci ubranek bardzo chetnie napisz jaki rozmiar nosi ten najmłodszy (synek?) i napisz co ci potrzebne dla dzieci
        • ciezarna1231 Re: :) 17.05.11, 14:40
          Olu,
          Ubranka dla najmłodszego na razie mamy bo dostaliśmy je niedawno od jednej z mam , która nam pomaga, także uczciwie dziękuję, bo być może inna mama z nich skorzysta. Najgorsze jest to, że nie wyobrażam sobie teraz życiasad Nie będzie mnie stać ani na żywność ani tak naprawdę na nicsad
          • nioma Re: :) 17.05.11, 14:55
            a co z praca? oboje nie macie?
            a moze udaloby sie wystapic o zasilek celowy na wykupienie lekow dla dziecka?
            • ciezarna1231 Re: :) 17.05.11, 15:15
              Nioma, my od niedawna pracujemy oboje, chociaż zarabiamy najmniejsze pieniążki. Maluch chodził do żłobka , żebym mogła pracować ale jest zbyt chorowity i ma astmę. Na chwilę obecną jeszcze nie wiem jak pogodzić jego choroby z moją pracą
              Na utrzymaniu mam moją mamę, która jest chora na schizofrenię paranoidalną. Staramy się sobie radzić i jakoś się udawało ale ostatnio mam wrażenie , ze dopadł nas pech albo coś gorszego. Mam troje dzieci i tak jak pisałam mamę na utrzymaniu. Wszystko płacę ja i żyjemy bardzo skromnie a teraz to pismo od komornika i dług , który zawalił nam wszystko.
              Po prostu zrobiło się u nas bardzo ciężko i stąd moja prośba. Prawdę mówiąc jestem bliska załamaniasad
              • penelopa40 Re: :) 17.05.11, 15:28
                Asiu,
                przede wszystkim bardzo szkoda, że nie napisałaś na forum albo do zaprzyjaźnionej forumki... zanim w odruchu strachu czy innego uczucia zapłaciłaś prawie 700zł komornikowi! trzeba było pisać wyjaśnienia, odwołania, reklamacje, pisma, ewentualnie prośbę o rozłożenie długu na raty, a nie od razu płacić... całą sumę,
                co do pomocy nie obiecuję bo u mnie co miesiąc to coraz większe wydatki... ale postaram się pod koniec maja coś skombinować...
                • bazia8 Re: :) 17.05.11, 21:59
                  Asiu
                  moje dziecię też ma solidną alergię, ale akurat na leki związane z alergią nie wydaję zbyt dużo. Zamiast Sinecodu na kaszel (ok 20 zł) warto kupować supremin (7-8 zł) Przy chorobach przewlekłych leki sterydowe kupuje się za 1 grosz (np Flixotide, które normalnie kosztuje ponad 100 zł za 12 ampułek na 6 dni leczenia). Zyrtec albo Claritine też nie są bardzo drogie. Jeśli dziecko będzie pod opieką poradni alergologicznej to nie powinno być problemu z tańszymi lekami (pediatra może bac się wystawiać recepty na sterydy za 1 grosz, bo teoretycznie nfz może nie uznać takiej recepty za konieczną). Jeśli masz jakieś pytania napisz na priw, mam lekarzy w rodziniesmile
                  • nioma Re: :) 18.05.11, 08:52
                    ciezarna> dziekuje za odpowiedz. Sprobuj z wnioskiem o zasilek celowy, wiem, ze pani Basia (mam Daniela, jest o nich watek na forum) wystapila o taki w maju i bedzie miala w czerwcu.
                    Nie wiem jak jest u was ale jesli macie niskie dochody to chyba mozna sie starac na podstawie recept dla dziecka.
              • myszwkropki Re: :) 18.05.11, 15:45
                Poproszę adres na priv, napisz, czego najbardziej potrzebujecie, postaram się coś wysłać.
    • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 18.05.11, 21:23
      Myszwkropki, odpisałam. Dziękuję bardzo.
      • tygrysiatko1 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 20.05.11, 22:12
        Jeżeli chodzi o leki na astmę to możesz poprosić lekarza o wystawienie recepty na chorobę przewlekłą i wtedy są to leki refundowane i naprawdę można zapłacić bardzo mało...
        • aqua696 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 21.05.11, 03:00
          Asiu Asiu klaps..ze dalas sie zastraszyc komornikowi..
          choc cos czuje ze byla to jaks poboczna firma zajmujaca sie bo one jako pierwsze sie kontaktuja.\Widzialas wyrok??
          Od wyroku mozna sie odwolas..i sad mial obowiazek wyrok przeslac.

          Szkoda.
          Czemu mama nie ma renty??
          Wypros o wypisanie wniosku lekarza w szpitalu..i zloz, niech zaznaczy opcje pacjent nie moze dojechac..to komisja przyjedzie do was..lub do szpitala-pewnie to bylaby najlepsza wersja z szpitalem.
          Jesli macie najnizsza to na 6 osob nalezy wam sie spokojnie dodatek mieszkaniowy i cos czuje ze dozywianie.
          Leki na astme jak pisza dziwczyny sa za grosze..ale prosze uwazaj to sa sterydy..a pulmonolog co uwaza...w leczeniu?? moze to bardzo silna alergia??
          Napisz o celowke, pokaz kwit od komornika..
          Sama jestem splukana co nitki...a czeka mnie operacja mlodego..
          Moze MOPS pomogly wam w darach..lub caritas w tej chwili..podejdz popros..znaja was..widza iz walczycie.
          Trzymaj sie
    • bj32 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 18.05.11, 21:46
      Kwit od komornika doszedł, mam, potwierdzam.
    • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 24.05.11, 21:04
      Kochane mamy, przepraszam, że się nie odzywam ale z internetem jest u nas różniesad Tzn nieterminowo opłacane albo nieopłacane rachunki robią swoje...
      Tak się wystraszyłam tego komornia, że zapłąciłamsad Ale się nie poddam bo swoją drogą będę wszystko wyjaśniać z wierzycielem. Już zaczęłam pisać odwołanie.
      Chciałam podziękować myszwkropki, jakikato, Madzi za pomoc. nieocenioną zresztą, wielką.
      W środę następną będę na wizycie i zapytam o wpisanie choroby przewlekłej bo płacę rzeczywiście dużo za leki...
      Dziękuję Dziewczyny za cenne informacje. Będę próbowała dalej walczyć o pomoc z tych instytucji, o których pisałyście i moja prośba o pomoc u Was jest nadal otwarta. Dziękuję Wam również za to, że reagujecie na mój apel i w ogóle , że jesteście....
      • jakikato Asiu, 28.05.11, 09:25
        odbierz pocztę na priv smile
    • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 29.05.11, 17:31
      Dziekuje bardzo Jakiato. Pomoc nadal jest bardzo potrzebna więc bardzo się przyda. Jeszcze na domiar złego, wczoraj spalił się nam odkurzacz. Po prostu przestałdziałać i zaczęło śmierdzieć spalenizną. Odkurzacz jest nam niezbędny bo w domu mam dwóch alergików. Jeśli ktoś ma do oddania to bardzo proszę bo w mojej sytuacji nawet na 1 ratę nie moge sobie pozwolićsad bo mnie nie stać...

      Pozdrawiam
      Asia
    • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 30.05.11, 10:23
      Dziewczyny,
      Szukałam i szukałam, aż znalazłam wszystkie dokumenty , świadczące o rozwiązaniu umowy z operatorem bez naliczania kary oraz pismo informujące o wystawieniu korekty, czego NIE ZROBILI.
      Napisałam odwołanie i żądanie zwrotu pieniędzy oraz zadośćuczynienie, że komornik szukał mnie po całej Polsce i przez to poniosłam straty moralne itd. Nie wiem czy dobrze zrobiłam z tym zadośćuczynieniem ale powiedzcie same, komornik szukał mnie, zarządził zajęcie wierzytelności, odbyła się sprawa sądowa za coś czego nie było. A teraz jestem w tragicznej sytuacji bo mam problem z wyżywieniem własnych dzieci bo zapłaciłam komornikowi przeogromną sumę pieniędzy… Naprawdę mam strasznie złą sytuację i wyć się chce. Po prostu błagam o pomoc…

    • atena12345 Asiu odbierz pocztę/nt 02.06.11, 09:34

    • ciezarna1231 Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 08.06.11, 10:09
      Dziękuję Anetko.
      Odebrałam maila i pomoc. Dziewczyny, strasznie, przeogromnie Wam dziękuję.
      Odmówiłam synkowi wycieczki biwakowej bo jadą całą klasą pod domki na 3 dni od 13,06. Koszt w sumie niewielki byłby gdyby nie nasze aktualne kłopoty. Bo to 10 euro + 50 zł. Rodzice sami wiozą dzieci. W tym miesiącu muszę oddać część pieniędzy za tego komornika więc nie dam mu tym bardziej, że znowu jest nieciekawie z żywnością. choć staram się kombinować przeróżnie.
      Wali się też dlatego, że tak jak pisałam, mama choruje na schizofrenię i nie pomoże nam już przy maluchu, wręcz ona wymaga ciągłej opieki i uwagi. Także Dziewczyny doradźcie prosze co robić, bo już chyba powoli i mnie dopada załamanie. Pracować muszę bo inaczej nie dalibyśmy w ogóle rady...
      Jeszcze tylko tak nieśmiało zapytam, jeśli ktoś chciałby i mógłby pomóc nam jakkolwiek to bardzo proszę bo przyjmę żywność w każdej postaci.
      Pozdrawiam serdecznie
      Asia
      • nioma Re: Chwilowo, ale jednak proszę o wsparcie 08.06.11, 11:08
        a moze warto pomyslec o leczeniu szpitalnym dla mamy?
        w szpitalu bylaby caly czas pod opieka a o ile wiem, w okresie ataku schizofrenii chory powinien znajdowac sie pod stala opieka lekarska. tak jest bezpieczniej i dla chorego i dla jego rodziny.
      • manhatanka1 Re: Ciezarna 08.06.11, 11:13
        W marcu napisalas,jako pierwszy post tego watku:
        "Witam Was Dziewczyny,

        Przepraszam, że znowu piszę ale mam chwilowe problemy, pewnie jak dużo z nas. Dostałam wyrównanie za prąd, pochorowały mi się dzieci, najmłodszy bierze drogi ZInacef(zastrzyki), najstarszy miał już 2 raz zmieniany antybiotyk, wyjazd kontrolny (benzyna) i jeszcze parę nagłych spraw takich jak dokupienie opału i pogrążyliśmy się w tym miesiącu...
        Załozyłam sobie cel pomocy innym i na pewno go osiągnę ale okazało się, że nie do końca już teraz bo sama mam kłopoty . Pewnie chwilowe, ale jednak. Muszę spłacić ten prąd bo na razie spłacam to po trochę ale dostałam już drugie wezwanie z terminem do 17.03.
        Jeśli któraś z Was mogłaby nam jakoś pomóc , może odrobinkę żywności, tak żebyśmy mogli jakoś dożyć do końca miesiąca to byłabym jak zwykle bardzo, bardzo wdzięczna, bo 01.04 będę już miała pieniążki.
        Przepraszam, że pojawiam się tu jako potrzebująca...nie spodziewałam się, że tak będzie.

        Pozdrawiam serdecznie
        Asia "
        Minal kwartal i dalej prosisz o pomoc.Pomijam,ze to juz nie pierwszy rok gdy prosisz o pomoc na tym forum.Jak to widzisz?Ze tak co miesiac bedziesz sie zjawiac na forum,zeby porposic znowu o jakas zywnosc,znowu o cos,a nawet w zawoalowanej postaci aluzja,iz moze moglby ktos zasponsorowac wycieczke synowi?Oczywiscie,kto chce to pomaga,ale to mnie tak po prostu bije po oczach-no bo przeciez skoro nie dajecie rady to na kiego Wam tyle dzieci trza bylo?Trzeba bylo sie nie reprodukowac,badz poprzestac na jednym.
        Tez mam trojeczke,i tez syn niestety nie pojechal na wycieczke do Londynu,bo nie bylo kasy,ale w zyciu bym nie poprosila o cos takiego na forum.
        Ja rozumiem,chwilowe wsparcie,kazdemu sie noga moze powinac,ale jak ty to planujesz?Ze do uzyskania samodzielnosci przez Twoje potomstwo maja ci dziewczyny partycypowac w kosztach?
        • manhatanka1 Re: Acha! 08.06.11, 11:19
          Tez pewnie dostane wyrownanie za prad i gaz,tez pewnie trzeba bedzie doplacic, a pracuje tylko maz....A jakos to kulamy do przodu bez proszenia o pomoc kogokolwiek.i tez mam mame schorowana,po amputacji nogi,z silna deprecha.Wiec nie pisze z pozycji kogos kto nie rozumie jak ciezko jest nieraz.
          • nioma Re: Acha! 08.06.11, 11:25
            tez tak mysle, nie chcialam juz komentowac bo i tak jestem ta najgorsza na forum, ale rzeczywiscie tak to wyglada: post co chwila o wszystko, od dawna.
            • ciezarna1231 Re: Acha! 08.06.11, 11:38
              Dziewczyny, ja nie proszę pieniążki na wycieczkę.
              Macie dużo racji z tym co piszecie, że cały czas coś jest u nas nie tak. Niestety tak jest. Przepraszam tez , jeśli nadużyłam Waszej pomocy.
              Chciałam tylko powiedzieć, że dzięki Waszej pomocy naprawdę wiele nam się udało.
              Naprawdę przepraszam i dziękuję.
              Asia
              • nioma Re: Acha! 08.06.11, 11:46
                Asiu,
                czy mysleliscie o szpitalu dla mamy? Czy istnieje w ogole taka mozliwosc?
                Nie mam tu na mysli pozbycia sie mamy na zasadzie baba z wozu koniom lzej, raczej o tym, ze w szpitalu mialaby calodobowa opieke i moze leczenie polaczone z terapia, ktore na jakis czas poprawiloby stan zdrowia mamy?
                • ciezarna1231 Re: Acha! 08.06.11, 13:04
                  Nioma,
                  Mama teraz właśnie jest w szpitalu. Jest pod opieką psychiatry, leki ma już refundowane, ma uznana chorobę przewlekłą. Choruje od paru lat ale dopiero ostatnio jej stan zaczął się pogarszać na tyle, że stała się niebezpieczna dla otoczenia i siebie. To strasznie długa i dramatyczna historia. Jak bierze leki to jest dobrze ale jak przestaje je brać to jest tragedia dla nas wszystkich. Często wzywam pogotowie gdy ona nie zgadza się na leczenie. Wszystko tak naprawdę runęło jak zginął mój brat-2,5 roku temu.
                  Najgorsze jest to, że ona nie uznaje swojej choroby, nie chce brać leków, bierze je krótkotrwale a jak lepiej się czuje to przestaje. To straszna choroba i tak naprawdę zna ją tylko ten kto ma kogoś bliskiego w rodzinie lub sam choruje.
                  • nioma Re: Acha! 08.06.11, 13:15
                    mam kolege - sasiada, choruje na schizofrenie, tylko on jest w takim stanie, ze nawet jak leki bierze to nie bardzo sie orientuje w otaczajacej rzeczywistosci.
                    wiem natomiast, ze istnieje cos takiego jak dzienny pobyt przyszpitalny, sa wtedy rozne zajecie terapeutyczne, stala opieka itp.
                    moze u was tez jest taka forma pomocy?
                    czy rozmawialas z lekarzem nt sposobow podawania lekow osobie, ktora tych lekow nie chce?
                    tutaj pytam w ciemno bo zupelnie nie wiem co sie robi w takiej sytuacji. czy mozna leki podwac "potajemnie", w jedzeniu lub piciu?
                    moze warto poszukac stowarzyszen/organizacji zrzeszajacych rodziny osob dotknietych ta choroba? na pewno moga wesprzec dobra rada poparta doswiadczeniem.
                    • ciezarna1231 Re: Acha! 08.06.11, 13:38
                      Marzę o takiej grupie wsparcia, niestety mieszkamy na wsi i terapia przyszpitalna również odpada. Ciężko jest rozmawiać z kimkolwiek o tej chorobie bo tą chorobę trzeba "znać"sad
                      Mama ma siostry, ale tak naprawdę każdy chciał mieć kontakt z moją mamą jak była zdrowa , teraz już niestety każdy jej unika...
                      Rozmawiałam z lekarzem na temat możliwości podawania leków. Podawanie ich w piciu lub jedzeniu jest na "krótką metę" bo chory musi mieć świadomość swojej choroby. Są zastrzyki, które można podawać raz na 2 tygodnie, kosztują 450 zł/szt ale moja mam z racji przewlekłej choroby ma je w całości refundowane ale ostatnio i tego odmówiła i nie było szans na podanie leku bez pogotowia.
                      Niestety taki chory wymaga całodobowej opieki i uwagi. Nie ma u nas możliwości powierzenia mamy na chociaż część dnia pod opiekę.
                      • nioma Re: Acha! 08.06.11, 14:17
                        czyli w takiej sytuacji, gdyby mama nie miala waszej opieki to pozostaje tylko szpital na reszte zycia?
                        a sanatorium? sa sanatoria dla osob z takimi chorobami?
                        moze taka grupa wsparcia chociaz przez internet, zeby pytac, dzielic sie watpliwosciami, szukac porady?
                        • ciezarna1231 Re: Acha! 08.06.11, 14:39
                          Nioma, tak jak pisałam mój brat już nie żyje, rodzice są po rozwodzie i mama pozostaje pod opieką tylko moją (i męża). Mama trafia do szpitala kilka razy w roku, średnio 3-4. Na okresy miesięczne lub 2-miesięczne. Napiszę Ci szczerze, że nie mam pojęcia jak będzie wyglądało nasze życie i życie mojej mamy. Nie mam nikogo do pomocy przy niej ani nikogo z rodziny kto byłby zainteresowany jej losem, zyciem. Za bardzo kocham moją mamę, żeby myśleć o niej i jej chorobie jak o skazaniu ale życie z osobą chorą na schizofrenię jest bardzo ciężkie.
                          Można szukać wsparcia nawet w internecie ale ja po prostu nie znajdę na to czasu, mimo, że bardzo tego potrzebuję.
                          To ze względu na mamę przeprowadziliśmy się na wieś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka