Dodaj do ulubionych

Wyjazd dzieci za granice- porada .

29.03.11, 20:29
Witajcie .
Chcialabym sie Was poradzic bo nie wiem co zrobic i jak aby bylo dobrze sad .
Wiekszosc z Was poznala moja sytuacje (zyciowa) i orientuje sie mniej wiecej jak to jest ...
Od jakiegos czasu jestem sama z dziecmi - rozwiodlam sie z mezem.
Byly maz nie poczuwal sie do opieki nad dzecmi czy tez lozenia na nich.Nie placi alimentow i wogole nie interesuje sie losem dzieci.
Tak bylo do jakiegos czasu, obudzila sie w nim ojcowska milosc w momencie kiedy wyprowadzil sie do Szwecji. Wyjechal nie cale dwa miesiace temu.Z tego co wiem zostaje tam na stale u swojej rodziny.
Moj problem polega na tym ze zadzwonil do mnie pewnego dnia i oznajmil ze chce kserokopie aktow urodzenia dzieci.Powiedzcie po co mu one? ...Twierdzil ze niby do ubezpieczenia.
Dwa tygodnie temu napisal mi wiadomosc ze chce aby dzieci przyjechaly do niego 25 czerwca i zostaly do 6 lipca. Mialyby leciec z jego siostra i jej mezem. Boje sie ze cos mogloby pojsc nie taksad,ze moglyby nie wrocic czy tez cos innego zlego..
Zarzyczyl sobie numery pesel,date wydania paszportow i waznosci. Niby do zabukowania biletow.
Bardzo prosze poradzcie mi co robic?.. Po co moglyby mu byc te dane i do czego potrzebne? .
Dzis dzwonil do mnie ponaglajac o to abym wyslala mu dane paszportow i pesele dzieci.Powiedzialam mu ze chce aby jego siostra napisala mi na pismie ,ze bierze na siebie odpowiedzialnosc za dzieci ,gdzie je zabiera od kiedy i do kiedy.Zbulwersowal sie i to bardzo twierdzac,ze robie mu pod gorkesad .
Nastepna sprawa to to ze ja nawet nie znam jego adresu gdzie rzekomo przebywasad.Mamy rowne prawa co do dzieci tylko ,ze ja jestem ich prawnym opiekunem.
Prosze poradzcie mi.
Obserwuj wątek
    • lubie_miauczec Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 29.03.11, 20:41
      Te dane pewnie są mu potrzebne do otrzymaniu zasiłku na dzieci.
      • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 29.03.11, 20:54
        Co robic ,podac mu je? . Czy moze pobierac tam zasilek jezeli ja pobieram rodzinne w Polsce? . Jezeli dzieci mialyby do niego leciec to musze pisac jakies oswiadczenie zatwierdzone notarialnie?
        • kruszynka.net Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 29.03.11, 21:13
          Spróbuj zapytać na forum samodzielne mamy.
        • agpagp Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 29.03.11, 21:21
          Omnyx mam podobną historię. ja nie zgodziłam się na wyjazd córki do UK do ojca więc poszedł do sądu i sądownie zostało to załatwione. Datę wylotu i czas pobytu musi mi podać 2 miesiące przed. Podobnie jak formę podróży ( samochód, samolot czy autobus). Z córką jedzie babcia. Przyznam szczerze że bałabym się puścić córkę za granicę gdybym nie znała adresu ojca. A i tak się boję bo przecież przeprowadzić się można zawsze ale to babcia mieszkająca tu w Polsce i mająca tu zobowiązania jest gwarantem powrotu. A gdyby nie była? szukaj wiatru w polu. Dlatego dla mnie wyjazd tylko i wyłącznie sądownie - miejsce pobytu stałego jest przy mnie - tylko 2 tygodnie w lipcu dla ojca o ile poinformuje mnie 2 miesiące przed czasem, Wg zapisu w aktach - mam prawo odmówić jeżeli okres ten będzie krótszy.
          Mnie tylko zastanawia co zrobi szanowny były kiedy ważność paszportu się skończy bo on tyłka do Polski nie ma zamiaru już przywozić.
          A dane które zbiera to chyba faktycznie do zasiłku na dzieci .
          • diablica_diabla Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 08:04
            Niestety sadownie nie sadownie, ale wszystko moze sie zdarzyc. Mojej bliskiej przyjaciolki ex tez mial sadownie i co? wyjechal do USA z dzieckiem i nie wrocil sad 2 lata walczyla o odzyskanie dziecka, a ze USA nie maja z Polska podpisanych zadnych umow prawnych, to wyrok sadu mogla sobie na gwozdziu powiesic. Wykorzystala wszelkie przepisy prawne, mozliwosci itd. niestety od 4 lat nie widziala dziecka, nawet nie wie w ktorym stanie i miesice jest. Stracila dziecko w imie prawa.

            co do autorki watku, o tyle ma lepsza sytuacje, ze to Szwecja, wiec w razie czego sciagna jej dziecko bez problemu, bedzie mogla sama pojechac itd. Tym niemniej nie zgodzilabym sie na wyjazd dziecka za granice nawet jakby byl wyrok sadu, nie i koniec, chyba ze tatus zasponsoruje i mi taki pobyt, zebym mogla miec dziecko na oku.
            • agpagp Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 10:19
              Diablico ja również tego się boję. Na razie córka była tylko raz bo sama sprawa w sądzie trwała prawie 2,5 roku. jednak jeżeli to sąd nakazał to wydaje mi się że cała też procedura odzyskanie dziecka będzie szybciej przebiegała bo zgodnie z prawem które mam na papierku córka może przebywać z ojcem tylko 2 tygodnie i tylko w lipcu - odstępstwo jest złamaniem prawa nakazanego przez sąd.
              wiesz moja córka miała 4 lata kiedy eks wystąpił do sądu o ustalenie widzeń. Ja nie chciałam żeby tak małe dziecko jechało do UK z dziadkami którzy nie znają języka. Nie miałam nic przeciwko widzeniom o ile byłby na terenie Polski. A jednak. Największym moim błędem był brak adwokata - ale na niego nie było mnie stać. Dopiero po roku udało mi się pożyczyć pieniądze i wynająć. Ale i on już za wiele zrobić nie mógł chociaż walczył jak lew. udowadniał że kontakt telefoniczny raz na 4 miesiąca to nie więzi , że tak małe dziecko nie wie kim tak naprawdę jest ten facet ( wyjechał do UK i ponad 1,5 roku wcale się nie kontaktował z córką ) a sędzia wydała wyrok jaki wydała.
              • diablica_diabla Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 10:37
                agpagp napisała:

                > Diablico ja również tego się boję. Na razie córka była tylko raz bo sama sprawa
                > w sądzie trwała prawie 2,5 roku. jednak jeżeli to sąd nakazał to wydaje mi się
                > że cała też procedura odzyskanie dziecka będzie szybciej przebiegała bo zgodni
                > e z prawem które mam na papierku córka może przebywać z ojcem tylko 2 tygodnie
                > i tylko w lipcu - odstępstwo jest złamaniem prawa nakazanego przez sąd.

                moja przyjaciolka tez miala na papierku i niestety, stalo to co sie stalo sad jej ex ma w d...e polskie postanowienia i nic nie moga mu zrobic.

                > a sędzia wydała wyrok jaki wydała.

                niestety polskie sady sa jakie sa. a i tak zawsze cierpi dziecko.
        • wredottka Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 29.03.11, 22:59
          omnyx25 napisała:

          Czy moze pobierac tam zasilek jezeli ja pobieram rodzi
          > nne w Polsce?

          Nie nie może niestety to jest sprawdzane potem przez drugie państwo,ja zrezygnowałam z rodzinnego w Polsce na rzecz rodzinnego w UK miesiąc po wyjeździe męża,mimo tego do tej pory nie mam rodzinnego czyli od listopada a podobno nie szybciej jak w lipcu dostanę jestem w szoku ale tam państwo ma swoje prawa nie wiem jak jest w Szwecji.
          Pozdrawiam
          • anettchen2306 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 11:25
            Dokladnie, kazde panstwo ma swoje wytyczne wzgledem roznych dodatkow, bonusow rodzinnych itd.
            Ex moze jak najbardziej ubiegac sie o dodatek na dzieci.
            Odpowiedni urzad tam na miejscu moze domagac sie odpowiednich drukow (ktorys z numerow E), ktore potwierdzaja lub wykluczaja pobieranie podobnych swiadczen przez drugiego rodzica w Pl (ma to na celu unikniecie podwojnego wyplacania swiadczen).
            Jezeli kwoty sa porownywalne, wowczas pobiera sie zasilek w jednym z krajow. Jezeli kwota w drugim kraju jest znacznie wieksza, rodzic ma prawo skorzystania z opcji dla niego korzystniejszej. Moga tez odjac od danej sumy kwote polskich swiadczen (ja mialam tak np. w De) i wyplacac reszte (moj ex pobieral jakis czas w Pl, w De uszczuplali mi Kindergeld o 15€ smile).
            Ex ma tez prawo do odliczen podatkowych z tytulu posiadania dzieci (o ile prawo podatkowe taka mozliwosc przewiduje) i do tego tez potrzebuje dokladnych danych osobowych dzieci (nr pesel np).
            Ex nie musi "dzielic" sie otrzymanym na dzieci dodatkiem z ich matka (bo to pieniadze dla niego, z tytulu ich posiadania). Moze tez sie nimi "podzielic" i o te przekazana matce kwote uszczupilic swoj obowiazek alimentacyjny.
            Aha, dodatek na dziecko przysluguje w pierwszej kolejnosci rodzicowi pracujacemu (placacemu podatki).

            A co do poslania dziecka do ojca: nie poslalabym tak malego dziecka samego. To rowniez w interesie matki lezy, zeby SADOWNIE uregulowac te kwestie widzen: na jak dlugo, GDZIE, w jakich okolicznosciach itd. Wszystko na pismie, nic na gebe! Podczas nieobecnosci dziecka matka ma prawo do kontaktow z nim, np. telefonicznych: MUSI znac adres i nr telefonu, pod ktorym moze dziecko zastac. Inne rozwiazania sa niedopuszczalne!
            Nie wysyla sie dziecka nie wiedzac dokad (no bo adresu zamieszkania nie zna, telefonu tez nie ...)! To lekkomyslnosc!
            Moj ex tez ma zasadzone widzenia (tyle, ze on w Pl a ja w De mieszkamy).
            Sad szczegolowo okreslil warunki widzen ojca z dzieckiem: w obecnosci dziadkow, w ICH mieszkaniu). Wcale nie musi wydac zgody na "zabranie" dziecka na wakacje, zwlaszcza, jezeli kontakty wczesniej byly sporadyczne, dziecko jest zwiazane z matka i jej otoczeniem.
            Ja bym sugerowala udanie sie z odpowiednim wnioskiem do sadu rodzinnego, uprzedzajac tym samym Exa wink
    • bika_05 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 12:14
      Jeśli Twój mąż chce się nagle spotkać z dziećmi, to niech sam przyjedzie. Nagłe uczucia rodzicielskie może również przejawiać w Polsce...
      • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 13:23
        Zaczynam sie bacsad , mam sporo watpliwosci po przeczytaniu waszych wypowiedzisad . Nie ufam bylemu mezowi az tak abym mogla byc spokojna ze dzieci wroca.Nie ufam jego rodzinie. Moj byly maz jest osoba patrzaca na swiat (pryzmatem pieniadza) ,jest materialista.Nigdy by nie wylozyl na to abym ja mogla tam pojechac z dziecmi.Dlatego tez mialaby leciec z nimi jego siostra.
        Boje sie ze znow zaczna sie moje problemy i chodzenie po sadach... Nie dosc ze zyje z dnia na dzien to jeszcze tosad .
        Ten czlowiek nawet nie zapytal sie mnie czy dzieci czegos potrzebuja,czy potrzebuje dla nich ubran czy tez pieniedzy na leki..Nie wiem co mam robic....
        • diablica_diabla Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 13:35
          idz do sadu, jesli dzieci maja jechac pod czyjas opieka to tylko osoby z TWOJEJ rodziny. Nie ufaj bylemu ani jego rodzinie. Wlasnie dzieki rodzinie ex moja przyjaciolka stracila dziecko, ukartowali to - zajelo im to pare miesiecy, ba wciagnal jeszcze czesc jej rodziny. sad
          • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 13:42
            Jakie dokumenty potrzebne mi beda,co mam napisac-jakie pismo? Sama sobie z tym nie poradze tymbardziej ,ze nawet nie mam kogo poprosic o pomoc. Wszystko mi sie wali...
            Dzieki Wam stanelam na nogi,moglam normalnie funkcjonowac.Teraz nie daje rady,nie mam pracy,zapisalam sie do szkoly .Co z tego jak nawet nie mam z kim dzieci zostawic. Wszystko jest do d... . Czasami ide posprzatac komus w domu,ale polowe z tego co dostaje musze dac opiekunce.Zostaje 25zl... Wiem ze sa ludzie ktorzy potrzebuja bardziej pomocy niz ja...ale przynajmniej pozwalacie mi sie wygadac.Dziekuje.
            • diablica_diabla Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 13:45
              skad wogole jestes? co do reszty napisze Ci pozniej, bo moj synek okupuje moje kolana i nie wygodnie mi pisac wink
              • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 14:00
                diablica_diabla napisała:

                > skad wogole jestes? co do reszty napisze Ci pozniej, bo moj synek okupuje moje
                > kolana i nie wygodnie mi pisac wink

                Jestem z Koszalina , ok . Pozdrawiam .
    • bj32 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 15:21
      Na Twoim miejscu mało, ze nie dałabym mu żadnych danych i nawet nie powiedziała, która w Polsce jest godzina, to pognałabym do sądu o ograniczenie praw. Facet nie płacił, teraz się wyprowadził... To przepraszam, ale po co dzieciom taki ojciec? Sąd ma na celu dobro dzieci, a nie tatusia-olewatora.
      Jakoś ta jego nagła chęć zebrania danych i tak dalej, podejrzanie mi wygląda. Jak mu zależy, to niech przywlecze tyłek i sam sobie z USC to weźmie - takie to proste.
      • diablica_diabla bj32 30.03.11, 15:31
        nic dodac nic ujac.... jak napisalam w swoich postach - nie nie nie zgadzac sie na wyjazd dzieci. Pozniej autorce podpowiem jeszcze pare rzeczy.
      • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 15:43
        Dzwonil do mnie godzine temu ponaglajac o podanie danych z paszportowsad , mam taki zamet w glowie ze nie wiem co robic. Sprawa wyglada tak. Od lata mieszkam w Koszalinie,byly widzial dzieciaki kilkanascie razy,moze mniej. Zazwyczaj to ja zawozilam ich do Chojnic bo bylo mi po drodze do mamy . Z cztery razy byl u nich w Koszalinie. Nigdy nie dawal na ich utrzymanie od czasow rozwodu.Wszystko idzie przez fundusz. Nie pomagal i nie pomaga.Ze wszystkim musialam i musze radzic sobie sama. Teraz wyjechal.Co najlepsze jak wczesniej pisalam mielismy jakis tam dorobek z malzenstwa..(meble,naczynia itp..) Zdajac mieszkanie wlascicielom ( wynajmowalismy je jak bylismy razem, po mojej wyprowadzce z dziecmi on tam zostal ) powydawal wszystko,oddal swojej matce.Nie zapytal sie mnie nawet czy potrzebuje talerz dla dzieci lub kubek do picia.
        Przywiozl mi dvd ktore nie dziala,nie czyta plyt i nie ma z niego porzytku.
        Chcialabym spac spokojnie wiedzac ze ta (szuja) przepraszam ale nie wiem jak go nazwac.. nigdy wiecej nie wlezie do naszego zycia z buciorami.
        Nastawia dzieciaki przeciwko mnie,potem sobie nie radze z nimi wychowawczo.
        Powiedzcie mi czy mam podstawe aby sie starac o ograniczenie praw?..Jak to zrobic?
        • penelopa40 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 16:28
          wejdź może na forum samotne mamy czy samodzielne mamy, tam jest dużo kobiet rozwiedzionych, które mają za sobą podobne lub takie same sprawy... napewno ci doradzą i pomogą napisac stosowne pismo...
          moim zdaniem powinnaś wystąpić do sądu rodzinnego albo o ograniczenie praw ojca, albo ustalenie sądowne kontaktów z dziećmi i poinformować sąd, iż zachodzą uzasadnione obawy, że ojciec chce dzieci wywieźć za granicę...
          ja bym nie podawala żadnych danych dzieci, peseli, numerów dowodów czy paszportów, telefonów nie musisz odbierać, nie zgadzasz się na wyjazd samych dzieci i koniec... wtedy jak ojciec będzie chciał to wystąpi do sądu że utrudniasz mu kontakty ale wtedy to jego problem...
          jeśli ojciec się dziećmi nie interesuje za bardzo, nie łoży na ich utrzymanie, pozbawił je wszystkiego co było w mieszkaniu wspólnym i nawet nie pyta o ich zdrowie a nagle chce je zaprosić na wakacje za granica to obiektywnie JEST TO PODEJRZANE.
          • schiraz Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 19:25
            Nie podawaj tych danych, nie musisz i nie chcesz. I nie puszczaj dzieci, to wszystko jest bardzo podejrzane i niepewne, nagle tatuś przypomniał sobie o dzieciach i chce je mieć. Dla mnie to wygląda jak próba ściągnięcia dzieci do siebie i nie oddanie ich już, a powodem może być na przykład to, że w Szwecji można pobierać różne atrakcyjne zasiłki na dzieci. Być może krzywdzę tym podejrzeniem Twojego męża, ale lepiej dmuchać na zimne. Ureguluj sprawę opieki nad dziećmi sądownie, bo teraz jeśli dzieci pojadą możesz ich już nigdy nie zobaczyć. Brzmi to strasznie, ale może tak być.
            ------
            Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
            • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 21:23
              Szczerze mowiac to nie wiem jakie ma zamiary.Nie sadze aby nie chcial ich oddac.Nie dalby sobie z nimi rady.Nigdy nie zajmowal sie nimi tak jak ja robilam i robie to na codzien.Nie mowie ze nie potrafilby ale znudzilyby sie mu juz po tygodniu lub dwuch smile . On jest typem czlowieka ktory nie lubi byc w jednym miejscu i byc uwiazanym ze tak to nazwe. Co do opieki to w trakcie rozwodu Sad wskazal ze to ja jestem prawnym opiekunem,ze dziecmi zajmuje sie ja i ich miejsce zamieszkania jest tam gdzie mieszka ich matka.Czy to jest istotne w tej sprawie? ...
              Ps.. okazalo sie ze z dwuch tygodni zrobil sie tydziensmile,niby maja tam leciec 26 czerwca do 3 lipca.
              • kannama Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 21:49
                wiesz, pomijając sprawę oddania dzieci (choc czasem ktoś może i nie ma ochoty sie opiekowac, ale nie chce oddać choćby po to, by sprawić ból bylej) - nie boisz sie, że namiesza dzieciakom w głowach, nastawi przeciw Tobie?
                • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 21:58
                  Boje sie.Kiedy dzieciaki jezdzily do niego,zostawaly tam na weekend po powrocie nie byly juz takie jak przed wyjazdem.
                  Wiem tez ze one go kochaja,tesknia za nim.Serce mi peka bo wiem ,ze bardzo by chcialy sie z nim zobaczycsad .. Nigdy nie nastawialam dzieci i nie zamierzam.Moze jestem glupia i naiwna ale to ich ojciec. Chcialabym tylko podejmowac sluszne decyzje dla ich dobra.Pogubilam sie juz w tym wszystkim.Myslalam ze jak sie z nim rozwiode to choc troszke pomoze,wesprze mnie jesli chodzi o wychowanie dzieci. A tu nic,wielgachna dziura...nie ma nic sad .
                  • anka7961 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 22:15
                    Ja nie podałabym mu żadnych danych. Powiedz, że jeśli tak bardzo zależy mu na kontakcie z dziećmi, to niech przyjedzie do Polski i tyle.
                    • kannama Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 30.03.11, 23:45
                      to trudna sytuacja, szczególnie, że jeśli dzieci wiedza o tym wyjeździe a do niego nie dojdzie moga nieć żal do mamy...
                      • aqua696 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 31.03.11, 03:41
                        Akt urodzenia pesel..itp potrzebuje do zasilku rodzinnego..
                        Jedna z dziewczyn opisala jak dziala to w DE w innych krajach dziala tak ze zasilek rodzinny nie moze byc w czesci choc w alimenty wliczony, a czesc rozwiedzionych mam jesli ojciec pracuje za granica, a one w pl nie pracuja, lub przekracza kryterium moze zastrzec wypacanie zasilku na ich konto jako osoby z ktora dzieci zamieszkuja.
                        Jak bedzie ci stawal na odcisk powiedz ze komornik sie o niego upomina do niewiesz kto bedzie wyplacal teraz aliment z funduszu jak go nie ma.
                        Paszport nie jest potrzebny do bukowania biletu tylko do samej odprawy na kilka dni do kilku godzin przed odlotem.
                        A co o za ojciec co nie zna peselu dziecka..czy daty urodzenia.
                        Mama jego a twoja byla moze odebrac akty urodzenia dzieci..
                        W Szwecji sa wysokie zasilku na dzieci a jako samotny ojciec z 2 dzieci moze sie niezle ustawic.
                        Powiedz aby przyjechal i sadownie lub notarilanie spisal warunki wyjazdu i przyjazdu dzieci do pl.
                        Jesli zaczna wyplacac zasilek w szwecji to zapomnij o mops itp.
                        przekroczysz kryteria.
                        Jak cos to pytaj.
                        Olej jego i jego prosby grozby..itp.
                        Powiedz ze najpierw alimenty i zaleglosci, potem powolne oswajanie dzieci, i zabezpieczenie ich wyjazdu, pobytu i powrotu, jak rowniez ubezpieczenie dzieci na wyjazd w razie jakiejkolwiek infekcji.
                        Trzymaj sie i nie daj, a w sadzie zloz o ograniczenie praw z uwagi na uporczywa niealimentacje.
                        Zloz do prokuratury doniesienie o niealimentacji, i walcz..a za chwile da ci spokoj bojac sie komornika..bo w szwecja ma z czego sciagnac.
                        Trzymaj sie
                        PS znajdz prace bo dla sadu jesli on pracuje to on bedzie w stanie utrzymac dzieci a nie ty..
                        I moze zlozyc sprawe o odebranie tobie...tym nie strasze to niestety z boku dla sadu bedzie zle wygladalo.
                        • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 01.04.11, 14:21
                          Po dlugim namysle zdecydowalam sie o pojscie do sadu.Musze tylko poszukac radcy prawnego,jakiegos z urzedu.Sama sobie nie poradze z tymi formalnosciami. Sprawa wyglada nie ciekawie. Dzieci wiedza ,ze mialy jechac i ciagle o tym mowiasad . Myslicie ze jak by pojechaly do niego na ten tydzien to bedzie moglo byc urzyte przeciwko mnie w sadzie? . Wiem ze bilety sa juz zabukowane i zostawil pieniadze u swojej matki na oplacenie notariusza( oswiadczenie ze zgadzam sie na wyjazd dzieci) . Chcialabym wyznaczyc sadownie dni kiedy moglby sie z nimi widywac i latem kiedy mialyby wakacje. Na dzien dzisiejszy nie moge sobie nic zaplanowac a tak zawsze bylaby jakas opcja.Mimo ze nie wychodze nigdzie to przynajmniej mialabym swiadomosc ze w tym czasie powinien sie zjawic i bede mogla np isc do szkoly. Dzis jest kolejny zjazd a ja zaplakana siedze w domu.Tak bardzo chcialam sie uczyc,mialam nadzieje i wierzylam ,ze dam radesad . Nie stac mnie nawet na opiekunke ktora bylaby z nimi w tym czasie jak ja bylabym w szkole. Ale mam dolasad. Wszystko jest nie tak! Ciagle sama,nawet nie ma sie do kogo odezwac.Wszyscy daleko i nawet nie daja znaku zycia.Tak jakby zapomnieli ze ja wogole istnieje!sad . Czasem mam dziwne mysli...a nawet te bardzo zle.Jestem zmeczona ta ciagla walka,staram sie jak moge jesli chodzi o dzieci.Sama nie z jem czy nie kupie sobie a dam im.Itak zawsze jestem najgorszasad .Po co to wszystko? .Przepraszam Was ale chcialabym umrzecsad ....
                          • renata.36 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 01.04.11, 16:51
                            nawet tak nie myśl!
                            A dzieci nie dawaj nawet na jeden dzień dopóki sąd nie rozstrzygnie jak to wszystko ma wyglądać/Trzymaj sie cieplutko!
                            • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 08.04.11, 13:57
                              Witajcie . Wlasnie sie dowiedzialam ze tatus sie rozmyslil smile . Dzieci nigdzie nie jada , najgorsze jest to jak im to powiedziec? . Nagadal im ze pojada do niego a teraz sie rozmyslil.Twierdzi ze ta jego siostra miala zabrac jeszcze jedna osobe a dla niego to juz tlok,,,bynajmniej tak to wyglada.Nie wiem o co tam chodzi ale jeden problem mam z glowy . Pozdrawiam .
                              • anettchen2306 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 08.04.11, 16:04
                                Ja na Twoim miejscu jednak poszlabym do sadu by prawnie uregulowac te cala sytuacje. Za miesiac znowu sie tatusiowi wakacje z dziecmi zamarza i znowu bedziesz w kropce ...
                                Gdy jedno z rodzicow przebywa na stale za granica ma to wieeelkie znaczenie!
                                Latwiej wszystko planowac, masz pewnosc, gdzie dzieci sa, z kim sa i w jakich okolicznosciach widzenia sie odbywac beda. A tak masz nadal problem, tylko ze odsuniety w czasie ...
                                • aqua696 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 08.04.11, 23:46
                                  Anettechen ma racje zrob z tym porzadek, na dzowiem ci ze klamie jak z nut i nie kupil, nie zabukowal dzieciom i siostrze biletow..no moze siostrze tak ale nie maluchom, bo zostalby z nimi i sie bujal...biletow sie nie zrwaca,
                                  Zabezpiecz sie na kolejne akcje, bo cos czuje bedzie mu sie uczuciowo bujac w zaleznosci jak dowie sie o zasilkach..
                                  • omnyx25 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 09.04.11, 08:42
                                    Chce zlozyc pozew do sadu o podwyzke alimentow ,czy w trakcie takiej sprawy moge tez starac sie o zasadzenie widzen? . Czy musze zalozyc dwie odrebne sprawy? . Nie wiem jak mam sie za to zabracsad . Mam sporo spraw na glowie.Brak pieniedzy,choroba dzieci zwlaszcza synasad . Teraz jest czas kiedy trzeba zapisac dzieci do szkoly -syna bo nie poradzil sobie w zerowce.Corke do przedszkola.Nie wiem co robic. W maju mam egzaminy w szkole.Wszystko mi sie walisad .
                                    Nie radze sobie juz z tym.Zbyt wiele sie dzieje na raz.
                                    • mamasi Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 09.04.11, 10:20
                                      Dasz radę. Wiele przeszłaś i dałaś radę to teraz też Ci się uda. Musisz w to wierzyć. Co do spraw w są dzie to może napisz pytani na jakimś darmowym forum prawnym:
                                      forumprawne.org/
                                      forumprawne.org/
                                      Pozdrawiamsmile
                                    • aqua696 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 09.04.11, 18:30
                                      Zadzwon do sadu i sie spytaj, dodatkowo moze sad ma email i ta droga sie da dowiedziec.. Dasz rade masz drowe dzieci, nie wymagajace rehabilitacji, sama sie zdziwisz jak sobie poradzilas strach ma wielkie oczy..dziewczyny wychowuja same dzieci, pracuja ucza sie i planuja dzieciakom tysiace zajec..rozpisz sobie co masz zrobic potem rozplanuj w kalendarzu nie wiecej niz 2 rzeczy na dzien..i do pracy...
                                      -
                                      1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                                      Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                                      Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
    • agnes111-1977000 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 16.06.11, 20:31
      Witam mam okazje wyjechac za granice z poprzedniego związku mam dwoje dzieci .ojciec córek nie utrzymuje kontaktu z nimi i nawet nie zabiega o kontak jednym słowem tak jak by go wogule nie było .Złozyłam dla jednej córki do sądu o zgode na wydanie dowodu tymczasoweg bo jeszcze nie ma ukończone 13 lat ,po miesiącu dostałam ale wezwanie na przesłuchanie .Moje pytanie jest takie jak długo sie czeka na taka zgode i czy na sam wyjazd terz musze miec zgode dla dzieci jezeli tak to jak długo sie czeka ? Prosze o porade
      • bj32 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 16.06.11, 20:59
        A byłaś na przesłuchaniu? Bo jeśli ojciec nie ma odebranych praw, to raczej będzie trzeba jego zgody.
        • agnes111-1977000 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 20.06.11, 15:08
          Nie byłam jeszcze na przesłuchaniu dopiero mam na 4 sierpnia , i najgorsze jest w ty wszystkim ze ojciec dziewczynek moze sie nie stawic na przesłychanie ,i teraz nie wiem czy sąd zrobi zaocznie czy odroczy na następny termin a nie ukrywam ze zalezy mi na czasie i do tego jescze musze miec dodatkową zgode zeby mogły spokojnie wyjechac i abym nie miała problemów za granicą ale jak widze ze to wszystko długo trwa
    • agnes111-1977000 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 08.08.11, 09:44
      witam mam takie pytanko czy wyjeżdzając z dzieckiem za granice wystarczy mi dowód tymczasowy przy załatwianiu jakich kolwiek spraw tam na miejscu chcem wyjechac do Niemiec
      • aqua696 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 08.08.11, 23:06
        Na wyjazd turystyczny waro ubezpieczenie mic, i europejska karte..
        Na dluzej zgoda sadu, lub ojca, akta urodzenia, swiadectwa szkolene, historie chorob-jesli sa i alergii.
        • agnes111-1977000 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 09.08.11, 15:37
          Córka ma ukończone 13 lat więc sama jej wyrobiłam dowód tymczasowy na zgode czekam bo złożyłam papiery do sądu .Moje pytanko odnosi SIe do tego czy jak bende załatwiała rodzinne w niemczech to ,czy wystarczy córki dowód tymczasowy czy musi byc koniecznie paszport bo nie wiem a słyszałam ze przy składaniu dokumentów do rodzinnego w niemczech trzeba mieć paszport ,wyjezdzam na stałe
          • anetchen2306 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 16.10.11, 20:18
            Wymagany jest dokument stwierdzajacy tozsamosc dziecka. Jezeli bedziesz dziecko meldowac w Meldungsamt/Ausländeramt, to tez musisz miec jakis dokument, oczywiscie najlepiej paszport (bo z Ausländeramt dostaniesz Freizügigkeitsbescheinigung wystawione imiennie na kazda osobe z osobna, wazne tylko z okreslonym dokumentem tozsamosci).
    • agnes111-1977000 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 12.10.11, 15:28
      Czy przy załatwianu rodzinnego w Niemczech wystarczy dowód tymczasowy dziecka ? I czy mój mąż moze sie starac o rodzinne na dwoje moich dzieci z poprzedniego związku wychowując je razem zemną?
      • anetchen2306 Re: Wyjazd dzieci za granice- porada . 16.10.11, 20:12
        Nie ma czegos takiego w De jak rodzinne, jest Kindergeld (niezalezny od dochodow).
        Kindergeld wydaje sie na podstawie aktu urodzenia (plus tlumaczenie przesieglego).
        JEDNAKZE nalezy sie to swiadczenie w pierwszej kolejnosci temu rodzicowi, ktory pracuje (obojetnie w jakim kraju) i placi skladki ubezpieczeniowe. Jezeli wiec ty w De nie pracujesz, to Familienkasse (ktora wyplaca Kindergeld) bedzie chciala wiedziec, czy pracujacy/niepracujacy ojciec dzieci w Polsce pobiera rodzinne. ON bedzie musial isc do urzedu, pobrac formularze (jakis druk E), wypelnic je, polski urzad przesyla je poczta bezposrednio do wskazanej Familienkasse - taka jest procedura. Jezeli w Polsce ojciec dzieci pobiera swiadczenie rodzinne, to niemiecki Kindergeld zostanie uszczuplony o te kwote. Procedura ta nie ma miejsca jedynie w przypadku adpocji dzieci przez twojego obecnego meza lub podjeciu przez ciebie na terenie De legalnej pracy zarobkowej (bo wowczas to ty jestes platnikiem skladek i to tobie w peirwszej kolejnosci Kindergeld sie przysluguje).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka