Dodaj do ulubionych

Proszę pilnie o pomoc !

10.05.11, 20:05
Zgłosiłam się 23 marca o pomoc do opieki, wczoraj dostała odpowiedz, ale niestety nie bardzo rozumiem o co chodzi, a mój pracownik socjalny jest w pracy dopiero w czwartek.
Czy mogłabym prosić o przetłumaczenie na Polski ?

Decyzja


na podstawie art. (...) po rozpatrzeniu sprawy pani ... NIE PRZYZNAJE SIĘ POMOCY FINANSOWEJ Z PRZEZNACZENIEM: NA ZAKUP ŻYWNOŚCI W KWOCIE 400 ZŁ.
uZASADNIENIE

Dnia 23.03 zwróciła się Pani do tut. Filii z wnioskiem o przyznanie pomocy finansowej z przeznaczeniem na zakup żywności. Na powyższą okoliczność dnia 5 kwietnia przeprowadzony został wywiad środowiskowy zgodnie z art. 106 o pomocy społecznej .
ustalono, że wspólnie z córką prowadzi Pani dwuosobowe gospodarstwo domowe.
W miesiącu poprzedzającym zwrócenie się z wnioskiem o pomoc na dochód rodzinny składały się: zasiłek rodzinny (68 zł.), wychowawczy (400 zł.), alimenty (500 zł.). Powyższe kwoty stanowią łącznie 968 zł. Prawo do świadczeń pieniężnych dla dwuosobowego gospodarstwa przewiduje dochód w wysokości 702 zł. zatem dochód rodziny przekracza kryterium dochodowe wyznaczone przez ustawę o 266 zł. nie wystepują zatem przesłanki do przyznania zasiłku celowego.
kwalifikuje się Pani jednak do przyznania pomocy z przeznaczeniem na zakup żywności zgodnie z art. 5, ust.1 programu wieloletniego na "Pomoc państwa w zakresie dożywiania:, któryy przewiduje przyznanie zasiłku celowego na żywność do 150%, kryterium dochodowego, w którym mowa w art. 8, które w Pani przypadku wynosi 1053 zł.
(...........)
W dniu 5 kwietnia oświadczyłą Pani, że korzysta Pani z pomocy w formie rzeczowej od rodziców w postaci odzieży dla córki, środków czystości. Uwzględniając powyższe ustalenia tut. Organ uznał, że potrzeba w zakresie zakupu żywności jest zabezpieczona poprzez pomoc Pani rodziców.
Uwzględniając powyższe ustalenia, nie znaleziono podstaw do pozytywnego rozpatrzenia sprawy dotyczącej przyznania pomocy finansowej rozpatrywanej niniejszą decyzją. Biorąc pod uwagę powyższe, orzeczono jak w sentencji.



I właśnie nie rozumiem o co chodzi z tym, że (...) kwalifikuje się Pani do przyznania pomocy z przeznaczeniem na żywność. czyli w końcu przyznali czy nie przyznali ?
Co dalej robić, odwołać się czy co ??

nie rozumiem. Dołączyłam wszystkie dokumenty i jak byk jest, że za wynajem płace 1000 zł. (z czynszem) , a dochodów mam 968 zł. Te 40 zł. dają rodzice, za gaz i prąd mam braki bo nie mam skąd brać pieniędzy, rodzice dają ile mogą, ale przecież też bogaci nie są.
Szczerze mówiąc nie wiem co teraz zrobić. Czekać bo czwartku i iść do pracownika socjalnego, czy może się odwołać ????
Obserwuj wątek
    • anna.k777 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 10.05.11, 20:44
      Pisz odwołanie do kolegium odwoławczego,pracownik będzie cię zwodził.
    • kroliczyca80 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 10.05.11, 21:10
      Wg mnie uznali, że teoretycznie się kwalifikujesz, ale ponieważ z odzieżą i chemią pomagają Ci rodzice - to powinni także kupowac Ci żywnośc...
    • mamakarolla Re: Proszę pilnie o pomoc ! 10.05.11, 21:18
      Pomocy nie otrzymałas.
      Do zasiłku celowego się nie kwalifikujesz, bo przekraczasz kryterium, ale są jeszcze zasiłki specjalne.
      A pomocy z programu żywieniowego Ci nie przyznali, bo rodzice kupują Ci śr. czystosci i odzież co jest absurdalne!
      Nawet nie kontaktuj się z pracownikiem, bo to on podjął taka decyzję i już jej nie zmieni.
      Złóż odwołanie, powołaj się na słabe rozpoznanie Twojej sytuacji przez pracownika socjalnego. myslę, że kolegium odrzuci decyzję Mops.
      • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 10.05.11, 21:29
        Czyli nie ma mowy o żadnej pomocy jak na razie ? Bo przecież piszą tam, ze się KWALIFIKUJE no to ja już nie wiem o co chodzi.
        Czyli nie dzwonić do pracownika tylko pisać od razu odwołanie ? Ale jak i gdzie się z tym udać ?

        • aqua696 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 10.05.11, 22:23
          Napisz odwolanie, acz uczciwie nie ladnie wyglada iz wynajmujesz mieszanie na ktore cie nie stac i z gory wiadomo iz skas masz dodatkowy dochod i to znaczny aby moc utrzymac mieszkanie i zyc.
          I zapewne na kolegium beda ten temat drazyc.
          Niech rodzice napisza oswiadczenie w jakies formie ci pomagaja co miesiac.
          I moze ojca o wieksze alimetny skoro jest to zaledwie 50% kosztow utrzymania mieszkania a gdzie reszta ktora nalezy dziecku zabezpieczyc??
          1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
          Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
          Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
          • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 10.05.11, 22:50
            Co wygląda nieuczciwie ? Przecież od razu pracownikowi socjalnemu powiedziałam prawdę, że rodzice mi co 10-tego dowożą te brakujące 40 zł. Nie dorabiam bo nie mam jak, nie kradnę, żyję uczciwie, więc co Twoim zdaniem jest nie uczciwe ?
            • black_currant Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 00:23
              Po prostu trudno uwierzyć, że żyjecie nie wydając ani grosza na jedzenie, ubranie, artykuły przemysłowe, transport.
              A na to wychodzi, skoro sama kwota wynajmu przekracza Twój miesięczny dochód, a rodzice dokładają tylko do wynajmu.

              Ale odwołanie warto złożyć - jest szansa, że coś ugrasz.
              • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 00:29
                Jedzenie dostaję z kościoła, a ubrania i środki czystości fundują rodzice. Chyba jest o tym mowa w poście 1wszym ?
                • black_currant Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 00:42
                  Kurcze, przeczytałam pierwszy post 3 razy I nie widzę tam ani słowa o tym, ze macie pomoc żywieniową z kościoła, ale może godzina taka, że mi się na oczy rzuciło.
                  Powodzenia z odwołaniem - życzę, żebyś na bardziej ludzkiego urzędnika trafiła.
                  • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 00:48
                    curra no bo o tym, że pomoc z kościoła mam to ja nie napisałam. jutro o 15 jadę dopiero się dowiedzieć czy się kwalifikuje. 2 tygodnie temu zawiozłam dokumenty, ale Pani powiedziała, że już się na jedzenie nie załapię bo moich dokumentów nie mają tamte Panie, także idę zobaczyć jutro, ale mam nadzieję, ze się uda.
                    W pierwszym poście wspomniałam, że mam pomoc od rodziców w sensie finansowym, rzeczowym i przemysłowym.-
                    Będę pisała odwołanie, pozdrawiam i dziękuję za rady big_grin

                    -
                    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                    • renata.36 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 09:01
                      Obawiam się. że "zaproponują"ci zamiane mieszkania na tańsze.Niestety to.że jestes uczciwa to zaden argument dla pracownika socjalnego.
                      • ewa9717 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 09:07
                        Ja bym jednak przede wszystkim pomyślała o pracy...
                        • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 11:01
                          ewa, Ty byś podjęła. ja, Tobą nie jestem.
                          Akurat nie jestem osobą, która stroni od pracy i czeka aż pieniądze same z nieba zlecą, niestety w tej chwili nie mam co zrobić z dzieckiem (idzie do przedszkola we wrześniu, i nie ma możliwości dać w wakacje), a poza tym mam problemy zdrowotne w tej chwili czekam na termin do szpitala (wychodzę na własne żądanie w ten sam dzień bo nie mam gdzie młodej zostawić).
                          Pracowałam od 1 lutego zeszłego roku do pazdziernika, niestety praca się skończyła, kiedy dostałam propozycję pracy od tego samego pracodawcy (w styczniu tego roku) to nie miałam już z kim zostawić młodej. Także łatwo jest komuś udzielać dobrych rad.

                          -
                          Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                          • renata.36 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 13:08
                            a dołączałas do wniosku o pomoc finansowa zaswiadczenie od lekarza i ze szpitala?Wydaje mi sie.że ma to duże zbaczenie przy podejmowaniu decyzji przez MOPS.
                            • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 22:57
                              Nie, ale powiedziałam o fakcie, że mam takie i takie problemy i pracownik socjalny powiedział, ze mam chociaż mieć na temat małej adnotacje od lekarza, że na dzień dzisiejszy nie zdolna do przedszkola, że na stałe sterydy, silne leki, że jest pod opieką Pulmonologa, laryngologa, ortopedy i współpracujemy z psychologiem.
        • amandaas Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 13:20
          Jest napisane że się kwalifikujesz, czyli spełniasz kryteria zasiłku, ale Ci go nie przyznano ze względu na to, iż masz pomoc ze strony rodziców i mops uznał, że mogą Ci zapewnić jedzenie.
          Swoją drogą, skoro wynajem Cię kosztuje 1000zł, a rodzice kupują tylko środki czystości i ubrania dla córki to w takim razie za co kupujecie jedzenie? Rozumiem, że dostajesz z kościoła, ale przecież nie jest to wyżywienie na cały miesiąc. Wynajem przekraczający dochody nie będzie dobrze wyglądał w odwołaniu, jak już Ci dziewczyny mówiły, bo po prostu z daleka śmierdzi dodatkowym dochodem.

          Życzę powodzenia, nie daj się smile
          • isabelka20 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 16:21
            jeżeli pracownikowi mieszasz tak jak tu to nie dziwię się, że nie otrzymałaś pomocy. W jednym poście brzydkim tonem mówisz, że jedzenie dostajesz z kościoła czy nie musisz na jedzenie wydawać pieniędzy w następnym poście oświadczasz, że nie wiesz czy dostaniesz bo złożyłaś dokumenty i czekasz na decyzję. Nieładnie. Pracownik socjalny nie jest taką niemotą jak się co niektórym wydaje i głupi też nie jest żeby wierzyć, że żyjesz z powietrza.
            • aqua696 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 17:47
              To zaproponuja ci powrot pod adres zameldowania, lub do rodzicow..skoro sa tak chetni do pomocy.
              Jedzenie z kosciola bedzie traktowane jako pomoc tak samo.
              MOPS moze ci wyplacc kaske lub dawac tez talon do wybranych sklepow, lub w naturze..
              Dla mnie sa niejasnosc takie jak dla Izabelki..rodzice zaspakajaja twoje braki wynikajace z przejsciowej sutuacji..A masz dodatek mieszkaniowy??
              to tez forma pomocy ..i to znaczna i na dluzej.
              • renata.36 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 17:58
                A tak przy okazji. może wiecie jakie kryterium dochodowe musi byc aby dostac dodatek mieszkaniowy?O metrazu to wiem ale reszta...Jesli któraś wie to prosze podpowiedzcie.
                • mojasyrenka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 18:31
                  renata.36 napisała:

                  > A tak przy okazji. może wiecie jakie kryterium dochodowe musi byc aby dostac do
                  > datek mieszkaniowy?O metrazu to wiem ale reszta...Jesli któraś wie to prosze po
                  > dpowiedzcie.

                  To chyba zależy gdzie np. w Warszawie 800 zł z hakiem nie pamiętam dokładnie. Ale do tego są jeszcze inne kryteria tj. czynsz.
                  • black_currant Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 18:50
                    A czy dodatek mieszkaniowy można dostać jeśli się nie pracuje?
              • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:10
                jestem zameldowana u rodziców, na mieszkaniu jednopokojowym, ale przerobionym na dwa mieszkają rodzice i brat. Rodzice na większym, a brat na bardzo maleńkim, zrobionym z kuchni. cała mieszkanie ma 35 m, także pokój brata jest bardzo maleńki.

                Nie dostaję dodatku ponieważ nie mam umowy najmu lokalu.

                -
                Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
            • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:05
              Pracownikowi socjalnemu powiedziałam prawdę- na tamten dzień nie dostawałam zapomogi z kościoła
              Dopiero 13 kwietnia złożyłam papiery o zapomogę do kościoła, a pracownik socjalny był u Mnie 5 kwietnia na wywiadzie. jeszcze wtedy nie wiedziałam nawet, ze istnieje takie coś jak jedzenie z kościoła. Wtedy kiedy pojechałam do kościoła, wypełniłam druczek, pani kazała mi dołączyć takie i takie papiery, więc ja do domu, szybko ksera dokumentów i popołudniu jechałam szybko złożyć (wiedziałam, że do 19 jest wydawanie jedzenia) i miała nadzieję, że się załapie już na ten dzień. Niestety Pani na wstępie zapowiedziała, że na jedzenie na ten dzień się nie załapie, ale generalnie zapomoga zostanie mi przyznana po wglądzie w załączniki (dokumenty). Więc kazała przyjść za miesiąc na wydawanie jedzenia (dzisiaj) i wtedy miałam się dowiedzieć czy się załapałam. Pojechałam dzisiaj i plany się zmieniły, jedzenie zostało dzisiaj przywiezione,a le wydawane jest jutro. na szczęście miła Pani powiedziała mi, ze widnieje na liście także jutro o 9 rano jadę.
              To tak dla wyjaśnienia, sama nie wiem dlaczego we wcześniejszych postach napisałam tak oględnie.
              • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:08
                Aha, w razie gdyby pracownik socjalny miał pretensje, że nie powiedziałam wtedy o zapomodze z kościoła to mogę udokumentować, że po zapomogę poszłam 13 kwietnia, a wywiad był wcześniej.

                -
                Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
          • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 22:59
            Ja wiem, ze śmierdzi dochodem bo nikt nie chcę uwierzyć (?) jak mówię, że bywają dni kiedy chleba nie mam, że raczej obiady jem u mamy (co 2,3 dzień) i że zapożyczam się na jedzenie, a długi rosną.
            • madziulec Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:09
              Patrzac na logike z boku to pomysl jak to wyglada:
              - masz dochodu z wszystkiego okolo 900 zl (w wielkim zaokragleniu)
              - na samo mieszkanie wydajesz 1000 zl
              - jedzenie spada z nieba, bo ... na 2 osoby troche sie wydaje (szacowalabym, ze utrzymanie srednie kosztuje ok. 1000 zl na dwie osoby - wyzywienie, ubranie, chemia)

              Oczywiscie, ze mozesz dostawac jakies dodatkowe dozywianie, ale nikt nie daje Ci wyzywienia w postaci sniadan, obiadow i kolacji przez 30 dni.

              Podobnie mozesz dostawac pomoc od rodzicow.
              Ale... jesli wydajesz wiecej niz zarabiasz to ... troche rzeczywiscie dziwnie to wyglada.
              • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:15
                madziulec- dochodów bez zaokrąglenia mam 968 zł. (400+68+500).

                Obiady jem u rodziców co 2,3 dni. O śniadaniach i kolacjach nie myślę bo wystarczy chleb z dżemem, albo smalcem, który notabene córka uwielbia.
                Te 38 zł., które brakują do zapłacenia czynszu przywożą mi rodzice co miesiąc. Na resztę nie mam. czyli opłaty jestem w plecy od jakoś grudnia chyba 9rodzice do grudnia uiszczali opłaty), jedzenie jako takie zawsze od kogoś "wyżebram" (boże jak to brzmi),a to rodzice wlecą 10 i podrzucą troszkę szynki, chleba, zupki, a to babcia poratuje 10 złotymi na chleb i obkład. mleko dla młodej załatwia mi mama po 50% taniej, również środki czystości, pracuje w sklepie jako wykładaczka towaru także często dostaje paczki w postaci chemii i połowę nie raz mi oddaje.
                -
                Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:16
                  Chciałabym, ze ktoś jednym zdaniem napisał mi czy warto się odwoływać, czy jest jakaś szansa na to, że odwołanie coś zmieni ?
                  • bj32 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:42
                    Próbować zawsze warto, tylko to zwyczajnie wygląda nierealnie: masz niespełna 1000,-, 1000,- wydajesz na czynsz i wynajem, a co z resztą opłat, żarciem i wszystkim? No, musi Ci ktoś pomagać. Nie kazali Ci sprawy o alimenty rodzicom założyć? Bo obowiązek alimentacyjny jest...
                  • aqua696 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:57
                    Odwolanie napisac mozesz ale zdanie ze to zle wyglada nie zmienie
                    Sama pomysl, brak umowy, dochod nizszy niz wynajem, nieplacenie oplat-czyli i tak wlasciele jak sie dowie to pokaze ci gdzie masz isc mieszac..alimenty tylko 500zl a piszesz iz nie mozesz pracowac z uwagi na dziecko..i w tym rozliczeniu to nawet nie polowa kosztow utrzymania dziecka.
                    Jesli mala tak choruje to rozumiem masz orzeczenie jej???
                    bo w sadzie i MOPS bedzie ciezko udowodnic niemoznosc podjecia pracy
                    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:05
                      Właściciel wie o tym, że mam problem z opłatami.
                      Jestem z nim szczera od samego początku.

                      Ja nie idę do pracy nie dlatego, ze nie mogę jej podjąć- mam jakieś problemy zdrowotne, ale nie aż takie żebym nie mogła iść do pracy. W końcu mam dwie nogi i dwie ręce, mózg też na swoim miejscu, ale nie mam co zrobić z młodą po prostu (jak to banalnie brzmi), mogłabym podjąć pracę od godziny 17 (tata młodej wyraził zgodę na siedzenie z nią od tej godz.). Pracy szukam od listopada, wysłałam ponad setkę zgłoszeń (handel lub sprzątanie) i JA CHCĘ DO TEJ PRACY IŚĆ !! Ale nikt nie potrzebuje nikogo od tej godziny, ostatnio zaczęłam się rozglądać za pracą na nocki, Tata młodej brałby ją na noce, a ja rano bym ją odbierała. Patrzyłam też w dozorstwie, do pomocy w ogrodzie, sprzątanie mieszkań, nawet szukam już pracy takiej gdzie mogłabym zabierać młodą, ale NIE MA PO PROSTU NIC !!!

                      Na dzień dzisiejszy córka nie ma zdolności do przedszkola, ale ja do pracy w końcu muszę iść na cały etat, dlatego do przedszkola ją posyłam od września, niestety nie ma możliwości by dać ją w wakacje, pytałam.
                • madziulec Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:40
                  No i zobacz.

                  Ja sie teraz poczulam jakbys mi przylozyla w twarz.
                  Bo piszesz, ze prosisz o POMOC, a tymczasem tak naprawde prosisz o pomoc jak dla mnie w oszustwie.
                  Przepraszam, ze tak to ujme, ale taka jest prawda.

                  Nie podalas wszystkiego w OPS-ie, tu na forum piszac pierwszy post tez nie. Teraz okazuje sie, ze Twoje dochody sa inne niz podajesz.
                  Twoje dziecko ma 3 lata, wiec samego mleka nie pije.

                  Sorki. Jak dla mnie Twoja opowiesc kupy sie nie trzyma.
                  A walenie w rogi nie bardzo lubie.
                  • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:53
                    madziulec czy możesz wytłumaczyć gdzie oszukałam kogokolwiek i o jakich jasna cholera dodatkowych dochodach piszesz ? :o

                    A tak w ogóle to proszę napisz mi gdzie ja napisałam nie prawdę w pierwszym poście ?

                    Nie okłamałam opsu w niczym, we wszystkim prawdę pisałam. Przecież równie dobrze mogłąbym nie mówić o tym, ze rodzice pomagają ???
                    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 11.05.11, 23:59
                      Skoro mam dowody na to co mówię, czyli dokumenty i pracownik socjalny w czwartek mówi mi przez tel., że mam zadzwonić w poniedziałek zapytać o decyzję, bo wie, że jestem bez grosza i że postara sie popchnąć jakoś dokumenty i obiecuje, że do końca maja będa pieniądze na koncie i wręcz 20304 razy powtarza do słuchawki, że się ZAŁAPUJE na zasiłek, że NA PEWNO dostane, a w piątek dostaje pismo, że się NIE ZAŁAPUJE to ja już nie rozumiem.
                      Wszystkie dokumenty jakie miałam dołączyłam. Dosłownie wszystko. Nawet udokumentowane mam to, ze od grudnia nie mam zapłaconych rachunków za gaz i prąd, więc Ty mi nie mów madziulec, ze jestem oszustką bo gdybym nią byłą to ukrywałabym fakt, że rodzice pomagają i wymyśliłabym na poczekaniu sto innych argumentów dla których pomocy potrzebuję.
                      uwierz mi, ze OPS to dla mnie ostatnia deska ratunku, i to tylko do sierpnia bo we wrześniu zaprowadzam młodą do przedszkola i idę do pracy.
                      • aqua696 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:07
                        Pomoc rodzicow w naturze i finasowa jest wliczana do dochodu..i dlatego przekraczasz.
                        Chcesz od MOPS ale nie od ojca dziecka..slowem nie piszesz iz scigniesz jego.
                        Odwolanie to tez nie jest decyzja z dnia na dzien.
                        Jedyne do czego mozesz sie przypierniczyc ty to nieterminowe rozpatrzenie podania.
                        • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:11
                          aqua no, ale po co ? Co mi to da ?
                          Piszesz o ojcu młodej, kwota 500 zł. to maksymalna jaką może mi dać. Prosiłam o 700, niestety sędzina się nie zgodziła, tata ma długi w bankach i dość niskie zarobki jak na prace, którą wykonuje. Dlaczego miałabym go ścigać ? mam palić za sobą mosty o 100/200 zł. ? Wolę żyć z nim w zgodzie, po pierwsze dlatego, ze wiem, ze sędzina i tak nie zezwoli na tę podwyżkę, a po drugie dlatego, że tata młodej zawsze z młodą chętnie zostanie i pomoże bywa, ze również finansowo kiedy np dostaje rozliczenie podatku, daję mi połowę pieniędzy.
                      • bj32 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:11
                        Zadanie z logiki:
                        Jeśli wydatki masz znacznie większe niż udokumentowany dochód, a Ty i dziecko nie umieracie z głodu, to znaczy, ze masz dochód nieudokumentowany. Skąd wniosek, że w OPSach pracują wyłącznie ślepi idioci?
                        • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:15
                          BJ- Czy anemia to może być jakaś oznaka niedojedzenia ??
                          Bo jeśli tak, to tak jestem niedożywiona ..


                          Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                          • bj32 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:24
                            Anemia może być wynikiem rozmaitych rzeczy, niedożywienia też. Ale się skup: dochód udokumentowany masz dziewięćset z czymś, wydatek na sam czynsz i najem jest 1000,-. A co z pozostałymi opłatami i jedzeniem dla Ciebie i dziecka? Jesteś niedożywiona, nie martwa.
                            • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:28
                              Bj,- ale właśnie o to w tym wszystkim chodzi ! Że z jakiegoś powodu poszłam po te pomoc prawda ?? przecież gdybym miała tyle ile bym chciała to bym pomocy nie potrzebowała ??
                              • bj32 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:37
                                Tu nie idzie o chcenie, tylko o potrzeby. Znam takich, którzy mają więcej, niż im trzeba i też chodzą po pomoc. A u Ciebie bije po oczach, że powinnaś już dawno umrzeć z głodu, albo leżeć w szpitalu, jeśli faktycznie masz dochód i opłaty takie, jak podałaś. Bo zwyczajnie nie zostaje Ci na opłacenie prądu, gazu i zakup żywności. Totalna bzdura, bo to w sumie jest najmarniej na 2 osoby jakieś 500,- miesięcznie przy diecie powodującej zapaści.
                                • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:44
                                  Wiesz co BJ ?

                                  Ja już zakończę tę dyskusję, zapytałam o coś, udzielono mi odpowiedzi i dziękuję.
                          • madziulec Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 09:07
                            No to ja mam chroniczny objaw niedozywienia.
                            Do tego mam niedobor powazny witaminy D.
                            Dokumenty jestem w stanie przedstawic.

                            Nie bierz mnie na litosc. Innych tez nie.
                            • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 15:48
                              madziulec nie odzywaj się nie pytana, ok ? smile
    • el_jot Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:10
      Strasznie ci współczuję tej sytuacji. Pamiętam, że pisałaś o pożyczce z Providentu.
      Spróbuj się odwołać, tylko nie do tego pracownika, bo to on podjął niekorzystną dla ciebie decyzję.
      A próbowałaś na pomocnej mamie uzyskać jakąś pomoc. Tak się zastanwiam czy ja nie mogłabym ci jakoś pomóc, paczkę z jedzeniem wysłać. Co o tym sądzisz?
      • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:14
        El_jot z providenta nic nie wyszło, nie chcę pakować się w kolejne bagno.Dość mam już długów i raczej psychicznie już wysiadam tym bardziej jak słyszę takie ocenianie przez osoby, które na oczy mnie nie widziały i tak na prawdę gó... wiedzą.

        el_jot bardzo Ci dziękuję za chęć pomocy, ale nie śmiałabym smile Sama w te bagno weszłam, sama z niego wyjdę. prędzej czy pózniej i dla Mnie zaświeci słońce smile)
        Jeszcze raz dziękuję !!

        -
        Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
        • el_jot Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:15
          Napiszę na priv.

          Bardzo dobrze zrobiłaś, że nie pozyczyłaś w Providencie. Tylko więcej kłopotów byś sobie narobiła.
          • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:35
            El_Jot czy mogłabyś mi napisać gdzie mam szukać tej prywatnej wiadomości ? big_grin
            • el_jot Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 09:00
              Teraz chciałam do ciebie napisać, ale okazuje się, że nie masz konta czy konto tylko dla znajomych? Ok, to ty napisz do mnie el_jot@gazeta.pl.
        • black_currant Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:25
          A nie masz opcji, żeby poprowadzić się gdzieś, gdzie miałabyś szansę na pracę I tam wynająć mieszkanie? Bo w tej sytuacji długi będą rosły lawinowo.
          • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:30
            Nie mam, niestety. Liczę na to, że we wrześniu kiedy młoda pójdzie do przedszkola to nadrobię zaległości.
            • madziulec Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 09:10
              w_miare_normalna napisała:

              > Nie mam, niestety. Liczę na to, że we wrześniu kiedy młoda pójdzie do przedszko
              > la to nadrobię zaległości.
              >
              A za co to przedszkole oplacisz????
              Zarabiasz niecaly 1000, wydajesz 1000 nie placac ani za jedzenie ani za ubranie.
              Przedszkole u mnie kosztuje okolo 300 zl miesiecznie.
              Myslisz, ze znajdzie sie dobry wujek / ciocia???

              Niefrasobliwa jestes czy co?
              • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 15:50
                gdybyś czytała ze zrozumieniem i każdy mój post, to doczytałabyś się, że idę do pracy na cały etat od września. Stąd właśnie mam zamiar płacić za przedszkole.

                za przedszkole płacić będę 172 zł., mam zniżki ponieważ mam zasiłek rodzinny, wiec Nie obrażaj jeśli mogę cię prosić dobrze ????

                -
                Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                • aqua696 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 17:35
                  Przy dochodzie 1200zl stracisz zasilek rodzinny.
    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:26
      Chciałabym jeszcze dodać, że serce mi się kraje kiedy pomyśle sobie jacy ludzie korzystają z ich pomocy- alkoholicy, -narkomani, osoby z rodzin patologicznych. ja jako samotna matka ze związanymi rękoma (brak opieki dla dziecka) nie dostanę pomocy bo "mam gdzieś ukryte dochody". Bo gdzieś biją dzwony, ale nie wiedzą w którym kościele, bo nie można komuś uwierzyć jeśli ktoś pisze, że jest na chlebie i w sumie tym co się dostanie od kogoś.
      Przecież gdybym miała tyle kasy ile potrzebuję to nie poszłabym po pomoc prawda ? Więc jak mogą mi nie uwierzyć, że mam mniej dochodów niż wydatków ? Nie rozumiem.

      -
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
      • bj32 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:44
        Twoim zdaniem nałogowcy, czyli ludzie chorzy, oraz patologia w postaci rodzin wielodzietnych nie zasługuje na pomoc? Nawet jeśli faktycznie jej potrzebują? A Ty masz skądś jednak pomoc, za coś jesz, z czegoś robisz opłaty...
        Mogą Ci nie uwierzyć, bo jeśli ktoś nie ma na opłaty, to mu odłączają prąd i gaz i nie ma jak pisać na forum... Chodzi o to, ze ten przewał jest zbyt widoczny.
        • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 00:54
          Znam ze 4 rodziny , w których ludzie piją i dostają zapomogę. Mało tego- znam też rodzinę gdzie jest matka/dziecko i babcia, dostają pieniądze/dodatek/ dodatki do opłat, a w opiece nikt nie wie, że mieszka z nimi konkubent babci, który co 2 miesiące wyjeżdża do Niemiec do pracy i który notabene pije na umór. To mnie właśnie boli. Bo wiem, ze jeśli matkę tę stać na to by kupować dzieciakowi buty w Bartku za 189 zł., na papierosy codziennie i na solarium ,a na moje pytanie dlaczego nie poszła do opieki po pieniądze na buty- odpowiada " bo oni chcieli mi dać TYLKO 80 zł. ! (z wyrzutem) to chyba tak bardzo nie potrzebuje tych 280 zł. które dostaje ??
          pomijając fakt, że dzieciak chodzi do przedszkola i nie pracuje !

          Nie śmiałam jej powiedzieć, że moje córka chodzi z przykurczami paluszków bo chodzi w butach o numer za małych. Zresztą chyba by nie zrozumiałą skoro zdziwiona zapytała "dlaczego Ty nie kupujesz młodej butów w bartku, przecież te buty są wyprofilowane".

          Fak, fak, fak !
          Dobranoc BJ.
          Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi, w piątek idę do pracownika socjalnego pytać co mam dalej robić, może uda mi się pogadać z właścicielem mieszkania o umowie najmu.

          -
          Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
          • aqua696 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 03:10
            Zdecyduj sie co chcesz osiagnac piszac historie o konkubencie.itp.
            To rodzice sa przedewszystkim odpowiedzialni za zaspokojenie potrzeb podstawowych...wiec porozmawiaj z ojcem malej niech moze dobrowolnie pomoze ci na te 4 miesiace.
            Moze tobie udaloby sie dorobic..znalesc tansze mieszkanko??
            Nie dziw sie iz traktujemy to z przymrozeniem oka za duzo tu bylo cuda wiankow.
            • renata.36 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 08:13
              Przepraszam.że pytam ale po cholere Ci takie drogie mieszkanie i jeszce chcesz umowe najmu z właścicielem.Nie lepiej znależć tansze? jakos tak na logike lepiej zaoszczedzic na tym co sie da a nie pchac się w koszty.
              • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 15:53
                renata, myślisz, ze nie szukam mieszkania ?
                Umowa mi po to by starać się o dodatek mieszkaniowy.
            • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 15:52
              AQA JA DOSKONALE ROZUMIEM O CO CHODZI, CZYTAM FORUM nagminnie od 3 lat, chociaż odzywam się od niedawna. I nie dziwię się, że nie wierzycie, ALE ja przecież nie przyszłam tutaj po pomoc,tylko po poradę, dlaczego więc taka Madziulec obraża i ocenia ???? Skoro ja jej nie oceniam w jej wątku niech ona tego również nie robi. Nie wierzy mi, i ok- ma prawo, ale ona już przegina.
      • anettchen2306 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 11:04
        Wiesz co, tutaj gdzie mieszkam to ludzie najpierw lokum zmieniaja, zeby nie zyc "ponad stan". Ciebie de facto nie stac na mieszkanie za 1000 zl! Nie widzisz tego?
        Teraz pomysl, gdybys pracowala i tez zarobila 1200 zl (i nie przyslugiwalby ci sie dodatek mieszkaniowy), tez wynajelabys mieszkanie za 1000zl?
        Wiekszosc ludzi by sie nie odwazyla, bo to jak strzelenie sobie samemu gola.
        Przedszkole? ZA CO je oplacisz? Zwlaszcza, jak dostaniesz prace na jakas czesc etatu, to wsio pojdzie na oplaty przedszkolne. I znowu bedziesz zyc jak dotad: wydatki beda przewyzszac twoje przychody.
        Ja bym pomyslala przede wszystkim o zmianie lokum ... W zasadzie teraz wyglada to tak, ze jestes na kompletnym utrzymaniu rodzicow, ty i twoje dziecko sad Bo utrzymanie sie to nie tylko zywnosc, to ubrania, lekarstwa (kto wam to sponsoruje) ... dojazdy ...
        • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 15:54
          annatchen- od września, posyłając młodą do przedszkola mam zamiar szukać i pracy i mieszkania (chociaż mieszkania szukam już bardzo długo).
        • totorotot Re: Proszę pilnie o pomoc ! 03.07.11, 01:07
          Nie wiem, czy tu juz siedza same analfabetki wtórne z niewielkimi wyjątkami?
          W miarę Normalna za dwa miesiące idzie do pracy. Jaki byłby sens przeprowadzki z obecnego mieszkania do mniejszego i zaoszczędzenie łącznie z 600zł? Jej chodzi o to, by jakoś się przebujać te 2 miesiące i tyle. Poza tym jej córka (nie zdradzam zadnej tajemnicy, było o tym na forum otwartym) jest astmatyczkączy cuś w ten deseń i nie dziwię się,że Normalna się nogami rękami zapiera, by nie przeprowadzać się do jakiejś zagrzybionej klitki z obszczaną klatką schodową.
    • aurinko w_miare_normalna 12.05.11, 09:22
      Napisz do mnie na adres aurinko@gazeta.pl
      Przeczytałam cały wątek, w sprawie MOPSu Ci nie pomogę, ale chcę Ci pomóc chociaż doraźnie.
      • w_miare_normalna Re: w_miare_normalna 14.05.11, 13:50
        Dopiero teraz przeczytałam ten wątek.
        Czy nadal mam się odezwać czy chęć pomocy już nieaktualna ?

        Oczywiście zrozumiem jeśli nieaktualna.
    • kroliczyca80 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 10:27
      W miarę normalna - napisz proszę do mnie: kroliczyca80@gazeta.pl
      Mam pewną propozycję.
      • aurinko Króliczyco (OT) 12.05.11, 10:55
        Sorki za off topic, ale skoro tu jesteś to chciałam się zapytać, czy poszło po Waszej myśli w "sopockiej" sprawie? Przepraszam, ale jestem po prostu ciekawa i ta sprawa nie daje mi spokoju, może coś jeszcze można zrobić?
        • kroliczyca80 Re: Króliczyco (OT) 12.05.11, 11:37
          Hejsmile Niestety, nie poszlo sad Mój M w desperacji pojechal tam nawet, pukał, dopytywał się u sąsiadów, w mieszkaniu szczekał pies, ale nikt nie otworzył. Napisaliśmy kartkę na święta, bez odzewu. No trudno, nie to nie. Ale my zrobiliśmy co w naszej mocy. Jeszcze raz bardzo dziekuję Ci za pomockiss
          • aurinko Re: Króliczyco (OT) 12.05.11, 12:09
            Kurcze no sad Strasznie mi przykro, że tak wyszło. Miałam nadzieję, że finał jednak będzie inny. Z powodów osobistych jestem bardzo wyczulona na takie sytuacje dlatego bardzo podziwiam Was za to, co zrobiliście.
            • kroliczyca80 Re: Króliczyco (OT) 12.05.11, 14:07
              Dzięki za mile słowosmile A tamta sprawa nie jest jeszcze na amen skończona, tylko zawieszona na czas nieokreslony. A nuż się tamtej pani kiedyś odwidzi i się z nami skontaktuje? Wszystko jest mozliwe, ludzie są naprawdę nieprzewidywalniwink Pozdrawiam Cię serdeczniekiss
      • bazia8 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 11:05
        skąd jesteś? Jeśli nie chcesz pisać o tym na forum, to napisz do mnie na priv.
        bazia8@gazeta.pl
        • atena12345 do autorki wątku - pytanie. 12.05.11, 14:05
          zbalazłam wczoraj przypadkowo kilka małych koszulek letnich po mojej córce. Jaki rozmiar ma Twoja córka i czy jesteś zainteresowana? mogłabym wysłać + coś dołożyć: jakieś smakołyki dla dziecka np.
          • w_miare_normalna Re: do autorki wątku - pytanie. 12.05.11, 15:58
            Moja córka nosi rzeczy na ok. 104 cm, raczej większe nie. numer stópki ma 27. Ma 3 lata w czerwcu. Byłabym bardzo zainteresowana rzeczami. W razie czego mogłabym wysłać moze coś twojej córce ? Nie chciałabym tak za darmo nic przyjmować, może mogłabym się czymś odwdzięczyć ??
            • atena12345 Re: do autorki wątku - pytanie. 12.05.11, 19:51
              "dziękuję" wystarczy. Mam naprawdę kilka sztuk koszulek. powinny być dobre. Może znajdę coś większego "na wyrost". Napisz mi adres na maila anetawaz@interia.pl
    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 16:03
      dziewczyny nie wiem dlaczego nie mogę dostawać privów. Może na pocztę gazetową ? w_miare_normalna@gazeta.pl tak to ma być chyba ? I mam jeszcze pigusik18@wp.pl
      Niestety, ale noga jestem w tych sprawach sad
    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 16:11
      Aha, byłam dzisiaj w kościele po dary.
      oczywiście był jakiś problem bo panie zle obliczyły i wyszło im, ze mam dochodu 500+480 i już moja karta była w szufladce "odmowa". Pani pokazała załączniki i była zdziwiona jak jej wyliczyłam ile mam (968) bowiem próg wynosi 980, no ale rpzeprosiła i jedzenie wydała.
      2 mleka,
      2 ryże
      2 kasze z warzywami
      6 paczek herbatników
      2 zupy krupnik
      szczęśliwa jestem baaaaaardzo, a jak małą się ucieszyła na ciasteczkasmile SZOK
      • claudel6 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 21:19
        do mnie tez claudel6@gazeta.pl
    • kroliczyca80 napisz do mnie proszę:) 12.05.11, 18:02
      kroliczyca80@gazeta.pl
      • lannntana Re: napisz do mnie proszę:) 12.05.11, 21:06
        Rozumiem cię o tyle,że ja też mam pod opieką trzyletniego synka,ale w odróżnieniu ode mnie jesteś w tej komfortowej sytuacji,że masz perspektywę pójścia od września do pracy,mój mały niestety do przedszkola się nie dostał. Też tak jak ty szukam bezskutecznie jakiejś pracy,jakiejkolwiek,ale ponieważ nie jestem dyspozycyjna,ciężko coś znaleźć. Masz to szczęście mieć rodziców,którzy pomagają,moja rodzina,mimo,że bardzo zamożna,ma mnie gdzieś. Mam męża,który zaharowywuje się na dwóch etatach,ale ponieważ spłacamy pożyczkę (sytuacja finansowa pogorszyła nam się niespodziewanie) niewiele zostaje. Ciesz się,że masz wsparcie w rodzinie,na pewno wszystko ci się ułoży,do września już blisko,głowa do góry!
    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 21:40
      atena
      kroliczyca
      claudel
      napisała na pocztę gazetową smile
      • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 22:15
        chciałam napisać, że napisałam meila big_grinbig_grin
        • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 12.05.11, 23:36
          el_jot do ciebie również napisałam smile
          • mojasyrenka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 07:27
            W moim wątku napisałaś" z całym szacunkiem, ale mi w dzień wypłaty zostaje ok. 58 zł. na życie, więc mi nie pisz, ze biedę klepiesz ..... "
            forum.gazeta.pl/forum/w,615,124941077,125071698,Re_Ubranka_dla_dziewczynki_104cm.html
            sory , że tak piszę ale raz piszesz, że rodzice Ci dopłacają 40 zł do mieszkania, bo wszystko na wynajem idzie a tu piszesz, że Ci 58 zostaje więc nie wiem jak to jest, nie wnikam. Weź pod uwagę jedną rzecz. Piszesz, na moim wątku , że zostaje Ci tyle i tyle. I pomagają Ci rodzice i masz żywność z Kościoła etc. Taka pomoc jest ogromna- przecież trzeba kupić chemię, środki czystości, nawet na ten chleb z dżemem- o którym piszesz też trzeba mieć- my nie dostajemy od nikogo nawet rolki papieru toaletowego, nie chodze do mamy na obiady co 2 dzień jak Ty, więc nie pisz mi Ty z kolei, że ja z moimi 500 złotymi jestem według Ciebie taka kasiasta!!!
            • kroliczyca80 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 10:16
              W miarę normalna - mogłabyś to wyjaśnić?
              • mojasyrenka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 10:48
                Ty jesteś na pewno samotna? jeszcze 2 maja 2011 r. piszesz, że "Generalnie siedzimy w domu ciągle same i bywa ciężko (tatuś wychodzi o 7, wraca ok.19.30)"
                forum.gazeta.pl/forum/w,566,124810235,124823461,Re_Jak_dlugo_jestescie_w_domu_dzieckiem_Co_rob.html
                • mojasyrenka I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 11:43
                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,120449563,120455794,Re_Do_mieszkajacych_w_bloku_organizacja_rzeczy.html
                  • madziulec Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 12:01
                    najbardziej podoba mi sie ten fotelik samochodowy wink

                    Nie wiem, czy bym nie sprzedala nawet za 20 zl gdyby mi bylo ciezko, zreszta podobnie z samochodem, gdzxie ten fotelik by pasowal.
                    • aurinko Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 13:08
                      madziulec napisała:

                      > najbardziej podoba mi sie ten fotelik samochodowy wink
                      >
                      > Nie wiem, czy bym nie sprzedala nawet za 20 zl gdyby mi bylo ciezko, zreszta po
                      > dobnie z samochodem, gdzxie ten fotelik by pasowal.

                      Wiesz, akurat fotelika samochodowego nie powinnaś się czepiać, ja nawet jak nie miałam samochodu do dyspozycji to fotelik dla dziecka miałam - awaryjnie do taksówki jakbym musiała np. nagle jechać z dzieckiem do lekarza a stan dziecka czy pogoda nie pozwalałyby na jazdę tramwajami, albo w przypadku gdy znajomi chcieli mnie z dzieckiem zabrać gdzieś autem. Poza tym posiadanie fotelika czy roweru dla dziecka o niczym nie świadczy.
                      • w_miare_normalna Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 13:11
                        madziulec

                        tata młodej ma fotelik samochodowy , dostałam go za darmo od koleżanki. tata młodej ma samochód służbowy (jest przedstawicielem handlowym). Ja z jego samochodu nie korzystam, ale jemu fotelik jest potrzebny bo jak bierze młodą na weekend to jezdzi do swojego ojca z młodą, aż do Wrześni.
                  • atena12345 czekam na wyjasnienia 13.05.11, 12:14
                    • jakikato do w_miare_normalna 13.05.11, 12:47
                      Cała ta przedstawiona przez ciebie sytuacji jakos mi smierdzi. Nie jestes szczera i nie mówisz prawdy. Chciałam pomóc, ale teraz to czekam na wyjasnienia.
                    • w_miare_normalna Re: czekam na wyjasnienia 13.05.11, 12:59
                      Atena chyba wyjaśniłam wszystko jak tylko mogłam. Mam alimenty przyznane przed sąd, nie jestem z tatą młodej od listopada 2008, a dokładniej od pazdziernika, ale w listopadzie wystąpiłam do sądu po alimenty.
                  • w_miare_normalna Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 12:57
                    Napisałąm prawdę, tata młodej do końca stycznia mieszkał z nami w jednym mieszkaniu. Ale nie jesteśmy już razem !!!!
                    • aurinko Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 13:11
                      Więc z kim mieszkałaś 2 maja br. skoro pisałaś że "tatuś wraca późno" więc siedzisz z dzieckiem sama cały dzień w domu? Skoro tatuś dziecka wyprowadził się w styczniu a w maju mieszkał z Wami "tatuś" ?
                      • w_miare_normalna Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 13:14
                        Pisałam ogólnikowo o sytuacji. Miałam w poście na tamtym wątku dodać, że to w stycnziu bło ? Po co ? Fakt, ze mieszkał nie znaczy, ze ze mną spał i że żyliśmy razem, jego praca jest taka, że wychodzi o 6 i wraca ok.18/19 także i tak go cały dzień nie było.
                        • aurinko Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 13:51
                          Sorry, ale w tamtym poście pisałaś w czasie teraźniejszym a nie przeszłym, po 4 miesiącach od jego wyprowadzki pisałaś tak, jakbyście nadal mieszkali.

                          Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałaś w maju
                          Moja młoda ma prawie 3 latka, jestem z nią w domu od początku, z krótką przerwą kiedy pracowałam (w zeszłym roku od lutego do maja i wrzesień). Generalnie siedzimy w domu ciągle same i bywa ciężko (tatuś wychodzi o 7, wraca ok.19.30), ale kiedy pomyśle sobie, że we wrześniu idzie do przedszkola to najchętniej posiedziałabym kolejne 3 lata z nią w domu
                          Szkołę kończyłam kiedy młoda miała rok i wtedy było bardzo ciężko, tęskniłam za nią strasznie. teraz już jest kumata, także rozumie, że mama musi nie raz wyjść i coś załatwić. Raz w miesiącu mam wychodne i młoda też już rozumie, że mama idzie potańczyć
                          jakoś przyzwyczaiłam się do siedzenia w domu, myślę że gdyby nie finanse to dałabym młoda do przedszkola dorywczo, a sama siedziałabym w domu, od czasu do czasu wychodziłabym na małe zakupy


                          Niestety ale prawda jest taka, że nawet w necie najdrobniejsze kłamstwo może się odbić czkawką - w tym wypadku wygląda na to, że albo skłamałaś w zacytowanym wyżej poście albo skłamałaś co do bycia samotną.
                          • w_miare_normalna Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 13:56
                            aurinko jestem samotna matką już dość długo, a to,m ze mieszkał z nami Tata młodej to nie zrobiło mnie od razu chyba mężatką ?

                            To, ze mieszkał z nami to nie znaczy, że wróciliśmy do siebie cholera !
                            • aurinko Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 14:05
                              Nigdzie nie wspomniałam o byciu mężatką, skąd Ci się to wzięło?
                              A skoro mieszkaliście w jednym mieszkaniu to chyba wspólnie ponosiliście koszta związane z opłatami i mieszkaniem?
                              I sorry ale dla mnie to nie jest zrozumiałe, dlaczego w maju pisałaś w czasie teraźniejszym a nie przeszłym.
                              • w_miare_normalna Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 14:12
                                Tak ponosiliśmy koszta razem. Dlatego właśnie w grudniu zapłacił mi za rachunek za prąd za listopad/grudzień, dobrze wiedział, ze wyprowadzi się w styczniu , bo do stycznia mieliśmy umowę najmu na niego i odchodząc w styczniu nie zapytał czy zostawić mi pieniądze za opłaty.
                                aurinko ogólnikowo pisałam, moze nie mam ochoty na każdym forum i w każdym wątku pisać, że jestem samotną matka i że dzieciak je chleb ze smalcem, no kurde.
                                • aurinko Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 14:20
                                  w_miare_normalna napisała:

                                  > aurinko ogólnikowo pisałam, moze nie mam ochoty na każdym forum i w każdym wątk
                                  > u pisać, że jestem samotną matka i że dzieciak je chleb ze smalcem, no kurde.

                                  A nie sądzisz, że lepiej w takiej sytuacji nic nie pisać niż pisać kłamstwa? (bo jeśli Ci teraz wierzyć, że w styczniu się wyprowadził to kłamałaś pisząc, że facet Ci chorował w domu - post z lutego?)
                                  • w_miare_normalna Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 14:23
                                    Chorował w styczniu, ale w lutym był pisany post !
                                    Chorowałam również ja i młoda w tym czasie, dlatego właśnie sylwestra spędzałam w domu.
                                    aurinko dzięki Ci, że mimo tego wszystkiego piszesz do mnie jak do człowieka.

                                    Odejdę teraz od komutera, idę zawiezć młodą tacie i jadę na bezrobocie się dowiedzieć kilka rzeczy.
                        • zuzann-a Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 14:12
                          Oj, kręcisz dziewczynko.
                          • w_miare_normalna Re: I tu- post ze stycznia- nie jesteś samotna! 13.05.11, 14:21
                            Nie mów do mnie dziewczynko bo twoją koleżanką nie jestem !
                • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 12:56
                  Samotna jestem od listopada 2008 roku.
                  Tata młodej wyprowadził się ode mnie w styczniu tego roku dopiero ponieważ nie miał gdzie iść mieszkać, a co najważniejsze to na niego była umowa najmu (do styczna 2011 mieliśmy) i ze względu na to, że umowa była na niego to do jej końca musiał być tutaj. Dlatego, ze właściciel dobrze wie, że sama bym sobie finansowo na tym mieszkaniu nie poradziła, więc nie chcieliśmy żeby mnie stąd wyrzucił z dnia na dzień. tata młodej powiedzmy, że "pomieszkiwał" tzn. spał tutaj w domu. I stąd wychodził do pracy ponieważ właściciel mieszkania mieszka praktycznie ulicę obok, i codziennie rano przychodzi na parking pod nasz blok, chcieliśmy bardzo żeby widział, że K. jest na miejscu i żeby nie wiedział, ze nie jesteśmy już razem. Żyjemy w bardzo dobrych stosunkach (Ja i tata młodej) i mimo tego, ze nam się nie ułożyło to chcemy jakby wspólnie wychowywać młodą, ma z nim kontakt co 2-3 dni. I często przyjeżdża.
                  Tata młodej mieszka chwilowo u swoich rodziców, ale jest na etapie szukania pokoju dla siebie.

              • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 12:49
                Już wyjaśniłam !
            • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 12:49
              moja syrenka - gdybym była oszustką to nie pisałabym w jednym poście tego, a w drugim owego !!
              58 zł. na życie zostawało mi jeszcze w kwietniu kiedy nie płaciłam właścicielowi za mieszkanie 1000 (500 do niego i 500 dna czynsz), wtedy płaciłam 500 jemu, a czynsz miałam 442 zł. Tylko rozliczenie za kaloryfery przyszły i dostałam podwyżkę czynszu !!

              Powiedz mi jak to prześlę Tobie na meila wszystkie moje dokumenty !!-
              Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
              • nioma Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 13:01
                dokumenty mozesz przeslac do moderatorki forum a nie do kazdego.
                to sa prywatne informacje, dane i nie wszyscy musza miec do nich wglad. wystarczy jesli zapozna sie z nimi moderatorka forum i napisze, ze dokumenty doszly i sa ok.
                • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 13:09
                  nioma jak to zrobić i co mam dokładnie wysłać ?
                  mam karteczkę ze spółdzielni ile płacę za czynsz
                  informację o rodzinnym i urlopie wychowawczym
                  pisemko z opieki, ze prosiłam o zapomogę
                  pisemko z sądu o alimentach
                  faktury z gaz i prąd też mam wysłać ? co jeszcze wysłać ?
                  mam jeszcze chyba pismo od lekarza, ze młoda się nie nadaje do przedszkola itd.
                  zaraz poszukam

                  i jak to zrobić, bo ja ciemna masa jestem
                  • w_miare_normalna Do kogo wysłać dokumenty i jakie ?? 13.05.11, 13:15
                    I czy da się tak, żeby zrobić fotki tych dokumentów, wgrać na komputer i wysłać meilem do moderatorki ?
    • mamakarolla Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 13:14
      a dlaczego nie chcesz aby spółdzielnia dowiedziała się o dodatku mieszkaniowym?
      Przecież ten dodatek będzie przelewany do nich prawdopodobnie?

      www.ops.pl/forum.php?page=1&cmd=show&id=206267575&category=1
      • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 13:17
        Bo mi wstyd..
      • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 13:20
        chociaż teraz i tak mi wszystko jedno. Już dawno schowałam dumę w kieszeń, i tak się pewnie dowiedzą i tak także po co cokolwiek ukrywać. Tylko tak jakby głupio mi, ze tak potoczyło się moje życie. -
        Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
        • mamakarolla Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 13:34
          no ale żeby uzyskać dodatek mieszkaniowy spółdzielnia musi podpisać Ci zaświadczenie, że nie zalegasz z zapłatami.
          • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 13:39
            Z czynszem nie zalegam bo płaci właściciel (oczywiście z moich pieniędzy), ale zalegam z gazem i prądem to ma jakieś znaczenie ?
            • mojasyrenka Oto Twoje posty- mówią same za siebie 13.05.11, 14:14
              Sama piszesz: " a teraz hm ........ nic nie mam ... tylko corcie i tego mojego K."
              forum.gazeta.pl/forum/w,88104,124951976,124960586,Re_10_lat_temu_.html
              Dalej ja WÓŁ!!!!:
              "Mało tego-od czwartku facet z chacie,też chory także już mam do obsłużenia 2dzieci, bo z tym starym gorzej niż z dzieckiem. jako, ze ojczulek wraca w poniedziałek do roboty, wyszedł przed chwilą z domu, do kumpla pojechał, więc mogę chwilkę wytchnąć"
              forum.gazeta.pl/forum/w,88104,121811265,121813462,Re_nawet_pochorowac_w_spokoju_nie_moge.html
              Dziewczyno czy Ty masz ludzi za debili???
              A poza tym podobno nie gotujesz????
              forum.gazeta.pl/forum/w,88104,121624680,121629854,Re_Filety_z_ryby_pomocy.html
              Albo tu SAMOCHÓD: "Będzie naprawiony poza kolejnością ze względu na to, ze sianko damy dopiero 10tego. Ponoć rozrusznik padł, dwa tygodnie temu wymieniany"
              forum.gazeta.pl/forum/w,88104,120545265,120545535,Re_Samochod_usterki_naprawy_i_takie_tam_.html
              • w_miare_normalna Re: Oto Twoje posty- mówią same za siebie 13.05.11, 14:21
                syrenko- chodzi o samochód SŁUŻBOWY, ROZUMIESZ SŁUŻBOWY!!
                jEDZENIE przywożą mi rodzice, moi rodzice !!!
                To, że miałam rybę na obiad chyba nie oznacza, że JESTEM NIE SAMOTNĄ MATKĄ COOO ???

                tego mojego K. mam bo może nie jest moim partnerem, ale ocjem moejgo dziecka i mam w nim ogromne wsparcie !!! I mimo tego, że nie jesteśmy już razem to zawsze będę go kochała, dlatego właśnie piszę o nim jak o "moim K.", zawsze będzie dla mnie ważny i dla mojego dziecka również. Byliśmy ze sobą kupę lat i nie potrafię wymazać go z pamięci ot tak po prostu, nie ułożyło się nam, ale mamy stały kontakt i żyjemy w bardzo dobrych stosunkach. To, ze ktoś nie jest razem to nie znaczy, że zaraz trzeba się nawzajem oskarżać , łazić po sądach itd. !
                Myślisz, że byłabym taką idiotką i tutaj pisałabym , że jestem sama, a na innych forach, ze jestem z K. gdybym na prawdę z nim była ???

                To, że z każdego postu potrafisz wyhaczyć informację o tym, ze jestem oszustką świadczy tylko o tym, że jesteś nastawiona przeciwko mnie i teraz będziesz robiła wszystko żeby nikt nie udzielił mi pomocy !!
                • mojasyrenka Ja Tobie życzę wszystkiego dobrego naprawdę 13.05.11, 14:29
                  wierz mi i pierwszy raz kogoś wyśledziłam w necie naprawdę! Po prostu dla mnie nie jesteś przekonujaca. Twoje życie to twoja sprawa! I nie musisz mi opowiadać o nim. JA przytoczyłam tylko to co sama napisałaś. Powodzenia!
                • madziulec Re: Oto Twoje posty- mówią same za siebie 13.05.11, 14:30
                  Ja wiem, ja sie czepiam. Ale ... od kiedy placi sie za naprawy sluzbowego samochodu????
                  I skoro to sluzbowy samochod to dlaczego firma mogla sobie pozwolic na to, by stal nie uzytkowany okolo miesiaca, gdzie taki samochod to narzedzie pracy?

                  I pytanie w sprawie fotelika:
                  napisalas raz, ze jest Ci fotelik potrzebny do taksowki (skoro nie maasz za co opłacic jedzenia gratuluje rozbijania się taksówkami) -forum.gazeta.pl/forum/w,615,125072424,125161803,Re_I_tu_post_ze_stycznia_nie_jestes_samotna_.html?wv.x=2.
                  2 Posty pozniej, ze do samochodu sluzbowego ojca dziecka ( forum.gazeta.pl/forum/w,615,125072424,125161941,Re_I_tu_post_ze_stycznia_nie_jestes_samotna_.html?wv.x=2)
                  Oba posty sa odpowiedzia na moje pytanie. Oba troche się wykluczaja i mam wrazenie, ze sie plączesz w informacjach.
                  Możesz w ogóle nie odpowiadać.
                  Nie wnikam.
                  • w_miare_normalna Re: Oto Twoje posty- mówią same za siebie 13.05.11, 14:35
                    samochód zepsu.ł się w wigilie, a K. szedł do pracy dopiero bodajże 3 stycznia. W razie gdyby samochód się zepsuł tow tedy jedzie do rpacy drugim słyżbowym, taki który stoi na parkinfu przed firmą, taki awaryjny, że w razie czego można nim jezdzić.
                    Nie wiem jak to jest wszędzie, ale u K. w rpacy jest tak, że jeśli dostaje się samochód do mjeżdzęnia to odpowiada się za to co się z nim dzieje.

                    madziulec czy ty myślisz, że ja cąły życie nie mam co jeść ? Jeszcze w lutym zeszłego roku do września byłam bogatsza o 1200 zł. bo PRACOWAŁAM !!!

                    -
                    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                  • aurinko Re: Oto Twoje posty- mówią same za siebie 13.05.11, 14:37
                    madziulec napisała:

                    > Ja wiem, ja sie czepiam. Ale ... od kiedy placi sie za naprawy sluzbowego samoc
                    > hodu????
                    > I skoro to sluzbowy samochod to dlaczego firma mogla sobie pozwolic na to, by s
                    > tal nie uzytkowany okolo miesiaca, gdzie taki samochod to narzedzie pracy?

                    Wszystko zależy od umowy, można na czas naprawy auta dostać auto zastępcze (mój Nm tak ma) a koszt naprawy ponosić samemu np. jeśli uszkodziło się auto bo nie wymieniło oleju na czas (czy nie dolało) - u mojego Nm w firmie tak było i ktoś miał potrącane z pensji przez rok za naprawę. Nie twierdzę, że tu tak było tylko że są różne sytuacje czego Ty nie potrafisz w ogóle do myśli dopuścić.

                    > I pytanie w sprawie fotelika:
                    > napisalas raz, ze jest Ci fotelik potrzebny do taksowki (skoro nie maasz za co opłacic jedzenia gratuluje rozbijania się taksówkami) -forum.gazeta.pl/forum/w,615,125072424,125161803,Re_I_tu_post_ze_stycznia_nie_jestes_samotna_.html?wv.x=2.

                    Madziulec, spadaj, to JA pisałam o foteliku do taksówki, nie w_miare_normalna. I nie napisałam, że autorka tego wątku w ten sposób używa fotelika, podałam to jako przykład.
                    Odpocznij trochę od monitora, to Ci się nie będą osoby w wątku mylić.
                    • madziulec W miare normalna - przepraszam 13.05.11, 14:43
                      Rzeczywiscie pomylilam autora postow.
              • aurinko Re: Oto Twoje posty- mówią same za siebie 13.05.11, 14:25
                mojasyrenka napisała:

                > Sama piszesz: " a teraz hm ........ nic nie mam ... tylko corcie i tego mojego
                > K."

                "mieć" można w sensie, że jakby coś to można na niego liczyć np. co do opieki nad dzieckiem.


                > A poza tym podobno nie gotujesz????

                Fakt, że miała rosół na obiad nie znaczy, że go ugotowała, litości.
                • w_miare_normalna Re: Oto Twoje posty- mówią same za siebie 13.05.11, 14:28
                  właśnie o to mi chodziło aurinko dobrze to określiłaś.
    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:03
      Jaki sens byłby w tym , ze kłamałabym, ze sama wychowuję młodą ? Nie rozumiem tego.
      Nie pomyślałam o tym, że istotne będzie, że do stycznia K. mieszkał z nami. Czy to ważne, że mieszkał, po prostu musiał, a i mi było lżej bo co prawda wraca do domu pózno (ok.19), ale miałam spokojne, szczęśliwe dziecko i co najważniejsze więcej finansów. No bo niestety, ale tatuś mieszkając z nami dawał oprócz alimentów pieniądze do ręki, na jedzenie.
      Dlatego właśnie po pomoc do opieki nie poszłam już w styczniu bo wiedziałam, ze będzie to nie fair. W końcu mimo, że mieszkał to ja i tak byłam w czarnej pupie. jako, ze wyprowadził się na końcu stycznia to znów finanse poszły w dół i wtedy właśnie miałam się wziąć do organizowania pomocy, a ty bach ! problemy zdrowotne się zaczęły. Dlatego właśnie dopiero w kwietniu zwróciłam się o pomoc do opieki, i dlatego właśnie do grudnia mam uregulowane rachunki za gaz i prąd. Bo do tego czasu mieszkał K. i płacił te rachunki, niestety kiedy sie wyprowadził to stwierdził, ze mi finansować rachunków nie będzie. I dlatego właśnie mam długi za płatności od grudnia. W grudniu zapłaciłam ostatni rachunek za listopad/grudzień. teraz mam nie opłacone.
      Serio, ale nie myślałam, ze będzie to istotne, że mieszkał do stycznia u nas. W końcu liczy się to co jest teraz, teraz jesteśmy same.
      • aurinko Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:11
        Wiesz, generalnie nie ma znaczenia, że do stycznia Twój "ex" mieszkał z Wami. Znaczenia nabrało to dopiero w momencie, gdy zaczęły pojawiać się wątpliwości jak było/jest w rzeczywistości bo w innych postach na innych forach są Twoje wpisy zaprzeczające po części temu, co opisałaś na tym forum. Nie dziw się więc, że pojawiają się pytania i oczekiwane są wyjaśnienia.
        • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:14
          aurinko i ja w wcale nie mam o to pretensji, w końcu sama miałabym wątpliwości, ALE wystarczy wtedy napisać , ze mam to wyjaśnić, a nie bluzgać na mnie. Wszystko ejdtem w stanie wyjaśnić bo nie mam nic do ukrycia uncertain
          jaka matka kłąmałaby w sprawie takiej jakiej ja niby miałabym kłamać ?
    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:08
      Zresztą tak logicznie myśląc gdybym na prawdę była z Tatą młodej i miałam do dyspozycji całą jego wypłatę + moje dochody to nie musiałabym prosić o pomoc .
      Bo skoro ma te powiedzmy na rękę 1500 to nie potrzebowałabym chodzić do kościoła po 2 mleka, 2 ryże i 2 kaszki.

      Ja rozumiem, ze różne wypadki chodzą po ludziach, ze oszukują i wyłudzają pieniądze i że macie oczy szeroko otwarte, ale nie można wszystkich ludzi wrzucać do jednego worka. Faktem jest, że mogłyście mieć wątpiwości co do mojej sytuacji, ALE wystarczyło poprosić o wyjaśnienie, a nie od razu obrzucać wyzwiskami, tak jak robi to madziulec.
      madziulec jeśli mi nie wierzysz to zapraszam do Poznania, zobaczysz w jakich warunkach żyję, jak zyję wtedy będzie mogła się wypowiedzieć. mamo sarenko 9czy jakoś tak) do Ciebie również tyczy się ta wypowiedz.
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:32
      mamosyrenko czy raczej ewio
      nie pisz mi, ze ja jestem nie uczciwa skoro sama poslugujesz się dwoma nickami, dobrze ??
      • mojasyrenka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:36
        prosze wal ja nie mam nic do ukrycia dlatego posługuję się dwoma nickami
        • aurinko Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:52
          mojasyrenka napisała:

          > prosze wal ja nie mam nic do ukrycia dlatego posługuję się dwoma nickami

          Akurat na tym forum nie wolno posługiwać się dwoma nickami.
          • mojasyrenka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 15:00
            aurinko napisała:

            > Akurat na tym forum nie wolno posługiwać się dwoma nickami.
            tak zorientowałam się już. Wcześniej nie wiedziałam.
      • atena12345 yyyyyy 13.05.11, 14:53
        chyba sie troszke pogubilas w klamstwach - nie wiem czy aktualnych czy przeszłych.
        1. Piszesz w lutym, że chłop ci w domu choruje - w czasie TERAŹNIEJSZYM:
        forum.gazeta.pl/forum/w,88104,121811265,121813462,Re_nawet_pochorowac_w_spokoju_nie_moge.html
        Teraz wyjasniasz, ze chorowal w styczniu, a post był pisany w lutym.
        2. Piszesz, że co 10-tego rodzice dowożą Ci kase na czynsz, potem w wątku syrenki (nota bene niepotrzebnie sie tam wciełaś) Piszesz, że zostaje ci po opłaceniu czynszu pewna kwota.
        Wyjasniasz, że teraz czynsz Ci wzrósł - od maja???
        3. Piszesz o dobrych staosunkach z ojcem dziecka, ba! o super-stasunkach: mieszka z wami, choruje u ciebie...Ale gdy się wyprowadza nie dokłada sie do opłat za styczeń, a Ty nie prosisz (???)
        4. Dziecko chodzi z podkurczonymi paluszkami i je chleb ze smalcem, ale ojciec nie kupi jej bucików choćby tenisówek za 20zł ?
        5. Ma służbowy samochód - taki naprawia się na koszt firmy.
        6. Najem był do stycznia na umowę, na K. - nie chciliście sie przyznać, że nie jesteście razem by właściciel was nie wylał ???? A teraz od lutego już Ci/Wam nie zależy??? i bez umowy, bez opłaconych rachunków ? Włascieciel się nie niecierpliwi? Chyba, że liczniki na was przepisane - wtedy to go "rybka"
        7. wstyd Ci ubiegać sie o dodatek mieszkaniowy ???? Cuda jakieś normalnie...

        Pewne jest, że wiele rzeczy tu nie gra. Ja jestem naiwna, ale nie aż tak. Nie dziw się, że odrzucili Twój wniosek o dofinansowanie, bo nawet przez neta śmierdzi krętactwem.
        Ja się nie wycofuję i rzeczy dla dziewczynki wyślę poniedziałek, wtorek.
        • aurinko Atena 13.05.11, 14:57
          Nie zawsze służbowy samochód naprawia się za służbową kasę.
          • atena12345 Re: Atena 13.05.11, 15:02

            aurinko napisała:

            > Nie zawsze służbowy samochód naprawia się za służbową kasę.

            serio??? a to przepraszam.
            Ale i tak wiele rzeczy dziwnie tu wygląda. Ja nie twierdzę, że autorka opływa w luksusach, ale przypomina mi sie już pewna Anna G.
        • w_miare_normalna Re: yyyyyy 13.05.11, 16:55
          ateno- rodzice dowożą mi te brakującą kwotę na czynsz od dawna. Tylko, że dotąd płaciłam za czynsz kwotę 400 z hakiem, bodajże 442, także zostawało mi na jedzenie 58 zł. bo moje 968 i rodziców 38 daje 1000, czyli zostawało dokładnie 58 zł. zł. teraz przyszło pismo, że ze względu na rozliczenie kaloryferów czynsz idzie w górę i płacę w tej chwili 501 zł. Czyli płace nadal 1000, a zmieniło się to, że nie mam dla siebie tych 58 zł. tylko muszę dokładać do czynszu. zawiadomienie o podniesieniu czynszu przyszło 21 marca, ale w życie weszło od kwietnia.
          ateno w tej chwili z pieniędzy nie zostaje mi nawet złotówka, także buty kupię jak młoda dostanie pieniążki na dzień dziecka od dziadka lub na urodziny. Włąśnie z tego żyję z dnia dziecka, z urodzin, imienin moich czy młodej, raz w roku jest PIT (rozlicza się Tata młodej, ale daję mi połowę pieniędzy).
          ateno myślisz, że gdyby stać mnie bło na rzeczy dla dziecka, na jedzenie to żebrałabym po kościele ?

          -
          Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
          • atena12345 Re: yyyyyy 13.05.11, 17:26
            w_miare_normalna napisała:

            > ateno myślisz, że gdyby stać mnie bło na rzeczy dla dziecka, na jedzenie to żeb
            > rałabym po kościele ?

            nie wiem, różnie bywa. Ale ja nigdzie nie twierdzę, że jestes bogata. Twierdzę, że opowieści kupy sie nie trzymają. Ale moe faktzcynie uda Ci sie to logicynie wzjađni.

    • margotka28 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:38
      napisałaś, że mieszkasz w Poznaniu. Znajdź tańsze mieszkanie, nie musisz mieć takiego za tysiaka.
      Pierwsze lepsze z neta:


      www.oferty.net/mieszkanie-na-wynajem-skawinska-staroleka-poznan,916783224
      • nioma Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:47
        madziulec> Ciebie do konca juz chyba pogielo, czepiasz sie kazdego slowa jakie dziewczyna napisze.
        napisala o foteliku, w kontekscie ze gdyby musiala jechac taksowka do lekarza (...) a Ty jej gratulujesz rozbijania sie taksowkami? Nie napisala ze tymi taksowkami jezdzi. Nie przelewaj na innych ludzi swoich frustracji, wszedzie gdzie tylko sie da to robisz. Wrzuc sobie na luz!

        autorko watku> dokumenty mozesz zeskanowac lub zrobic foto i zapisac na komputerze, potem wysylasz mail do moderatorki forum na adres: bj32@gazeta.pl i dolaczasz do maila pliki z dokumentami.
        • madziulec Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:52
          Gratuluje.
          Wystarczy bowiem:
          prawa-konsumenta.wieszjak.pl/prawa-pacjenta/279362,Kiedy-jest-mozliwa-wizyta-lekarza-specjalisty-w-domu-pacjenta-.html
          No ale skoro wolimy jezdzic taksowkami...
          • aurinko Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 14:55
            madziulec napisała:

            > Gratuluje.
            > Wystarczy bowiem:
            > prawa-konsumenta.wieszjak.pl/prawa-pacjenta/279362,Kiedy-jest-mozliwa-wizyta-lekarza-specjalisty-w-domu-pacjenta-.html
            > No ale skoro wolimy jezdzic taksowkami...

            Madziulec, zachowujesz się tak, jakbyś nie znała życia. Już Ci Nioma napisała, że fakt pomyślenia o taksówce w awaryjnej sytuacji nie jest równoznaczny z rozbijaniem się taksówką, to raz a dwa tekt o taksówce NIE DOTYCZY w_miare_normalnej to był tylko MÓJ przykład, więc wrzuć na luz.
            • nioma Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 15:03
              madziulec> nie udawaj glupszej niz jestes. ostatnio probowalam wezwac lekarza do domu z przychodni (do 5 godzin oczekiwania) , nie pomoglo tlumaczenie, ze bardzo wysoka goraczka, wymioty itp.
              nie bylo mocy przerobowych. pani poradzila, zeby samemu przyjechac. wprawdzie mam samochod ale wolalam zamowic prywatnie lekarza z lux medu niz mlodego ciagac. zrobilam to bo bylo mnie stac, gdyby nie bylo i nie mialabym samochodu to wezwalabym taksowke. za ostatnie pieniadze, za pozyczone od sasiadki - niewazne!
              przestan wreszcie pieprzyc takie glodne kawalki bo to i smieszne i nawet zalosne zaczyna sie robic.
          • atena12345 madziulec 13.05.11, 14:59
            Po co Ty tu ostatnio jestes to ja nie wiem. Nie czytałam od bardzo dawma jednego Twojego konstruktywnego postu. Tylko: bo ja mam tak, a nie narzekam i inne madrości.
            Dowalasz własciwie w prawie każdym wątku autorkom. Jad, jad jad. Jesli już nawet nioma jest zniesmaczona (bez urazy niomawink) to cos to znaczy.
            • margotka28 Re: madziulec 13.05.11, 15:07
              dodam jeszcze, że ta cała "dyskusja" do niczego nie prowadzi. Dziewczyna zapytała, czy ma się odwołać od decyzji, a niektóre na nią wsiadły i dzięki temu dowiedziała się, że jest oszustką uncertain Może pisze chaotycznie, może na innym forum lekko minęła się z prawdą. I co z tego. Może chciała sobie dzięki temu poprawić własną samoocenę? Jakie to ma znaczenie? Jest bez pracy, bez kasy, ma na utrzymaniu dziecko. Pomaga jej rodzina,a ona stara się o coś więcej.
              • nioma Re: madziulec 13.05.11, 15:10
                atena> moc pozdrowien ode mnie smile smile
                • mojasyrenka może ja rzeczywiście czegoś nie rozumiem- chodzi o 13.05.11, 15:54
                  służbowy samochód? Może się mylę, mówię z góry!
                  forum.gazeta.pl/forum/w,88104,120217592,120224089,Re_Samochod_.html
                  • atena12345 Re: może ja rzeczywiście czegoś nie rozumiem- cho 13.05.11, 15:58
                    mojasyrenka napisała:

                    > służbowy samochód? Może się mylę, mówię z góry!
                    > forum.gazeta.pl/forum/w,88104,120217592,120224089,Re_Samochod_.html
                    >

                    to faktycznie źle już wygląda. Na dodatek te wszyskie "MY" kupilismy, sprzedalismy....itp. Tak sie nie pisze o kims z kim sie NIE JEST od przeszło dwóch lat.
                    • mojasyrenka Re: może ja rzeczywiście czegoś nie rozumiem- cho 13.05.11, 16:02
                      atena12345 napisała:


                      >
                      > to faktycznie źle już wygląda. Na dodatek te wszyskie "MY" kupilismy, sprzedali
                      > smy....itp. Tak sie nie pisze o kims z kim sie NIE JEST od przeszło dwóch lat.

                      Nie no jeśli byli razem to było ich dobro wspólne, ale pisała, że chodziło o służbowy, więc albo ja tu czegoś nie rozumiem albo chodzi rzeczywiście o samochód prywatny, ale może się mylę...
                    • aurinko Re: może ja rzeczywiście czegoś nie rozumiem- cho 13.05.11, 16:25
                      Co do "my" się nie wypowiem, ale jeśli chodzi o samochód służbowy, to być może jako przedstawiciel handlowy musiał mieć własne auto (to by wyjaśniało też naprawy na swój koszt), tak jak jest w przypadku niektórych kurierów - muszą mieć nie tylko swoje auto "służbowe" ale też własną DG. Mój Nm jako opiekun sieci (wcześniej przedstawiciel handlowy) miał zawsze od firmy auto ale naprawy kiedy doszło do uszkodzenia z własnej winy musieli pokrywać sami.
                      • atena12345 aurinko 13.05.11, 16:38
                        ja też chciałabym wierzyć, że w każdej wypowiedzi "w miere normalnej" jest prawda i tylko prawda, nieco oględna, ale jednak. Pomimo to, kupy sie to wszystko już nie trzyma i ktos tu kłamie: teraz lub kiedyś.
                        Samochód służbowy to samochód SŁUŻBOWY a nie prywatny. Nie spotkałam się by ktoś mówił, że posiada prywatny samochód służbowy.
                        Autorka nie prosi w wątku o pomoc rzeczową, a tylko o radę. Ale sytuację przedstawia motając sie w zeznaniach, jak więc mają jej uwierzyć urzędnicy, którym przedstawiła dokumenty, skoro nam ciezko wierzyć?
                        I jeszcze pytanie: jakie dokumenty sie przedstawia, na udowodnienie kwoty najmu jeśli nie posiada sie umowy ???
                        • atena12345 Re: aurinko 13.05.11, 16:40
                          a i jeszcze taka dygresja:
                          Nie ma umowy najmu o czym wie opieka tak? No to tylko patrzeć jak zapuka US do właściciela mieszkania.
                          • mojasyrenka atena12345 13.05.11, 16:47
                            prawdopodobnie oświadczenie o wynajmie wystarczy. Z tego co słyszałam, pamiętam jak składałam o zasiłek rodzinny i potrzebne było zameldowanie, kt nie miałam, powiedziano mi, że wystarczy oświadczenie wynajmującego, że udostępnia lokal tym i tym osobom. Pracownik socjalny powiedział, ze OPS nie informuje US o wynajmie, no bo udostępnia lokalnie równa się wynajmie za kasę. Tak było w W-wie jakieś 4 lata temu ale jak jest dziś nie wiem.
                            • mojasyrenka Re: atena12345 13.05.11, 16:48
                              miało być nie równa się
                        • black_currant Re: aurinko 13.05.11, 16:44
                          Z wątku o samochodzie jasno wynika, że nie mogli użyć swojego żeby pojechać do teściowej, bo się zepsuł. Ani służbowego, bo służbowy jest 2 osobowy, a ich jest (było) troje.

                          Więc przynajmniej w tej historii samochody są dwa.
                          • atena12345 Re: aurinko 13.05.11, 16:52
                            black_currant napisała:

                            > Z wątku o samochodzie jasno wynika, że nie mogli użyć swojego żeby pojechać do
                            > teściowej, bo się zepsuł. Ani służbowego, bo służbowy jest 2 osobowy, a ich jes
                            > t (było) troje.
                            >
                            > Więc przynajmniej w tej historii samochody są dwa.
                            >
                            >

                            Zgadza się. Tylko, że autorka TU wyjasnia, że popsuty samochód był słuzbowy.
                            • atena12345 Re: aurinko 13.05.11, 16:55
                              cytat:
                              syrenko- chodzi o samochód SŁUŻBOWY, ROZUMIESZ SŁUŻBOWY!!

                          • aurinko Re: aurinko 13.05.11, 16:54
                            To ja już się całkiem pogubiłam, chociaż niektóre rzeczy starałam się jakoś logicznie wyjaśnić.
                        • w_miare_normalna Re: aurinko 13.05.11, 17:02
                          atena w opiece chcieli tylko to właśnie ostatnie zawiadomienie o podwyżce czynszu.
                    • w_miare_normalna Re: może ja rzeczywiście czegoś nie rozumiem- cho 13.05.11, 17:01
                      Ale skoro się z tym kiimś mieszka to chyba pisze się my prawda ?

                  • julka-4 Re: może ja rzeczywiście czegoś nie rozumiem- cho 13.05.11, 16:16
                    Nie mylisz się według mniesmileZ wątku jasno wynika że to nie samochód słuzbowy się zepsuł.
                    A ja jeszcze w sprawie tej pracy od wrześniasmile
                    W pewnym momencie piszesz: idę do pracy od wrzesnia na cały etat,
                    a za chwilę że bedziesz szukac pracy od września to jak szukasz czy idziesz?wink
                    • w_miare_normalna Wyjaśnienie co do samochodów. 13.05.11, 17:12
                      W roku 2009 K. dostał od swojego ojca samochód, Land Cruiser Prado. Ojciec jego dał mu ten samochód ponieważ jest człowiekiem majętnym i sobie kupił nowy, sporządzili umowę, że samochód został KL. sprzedany, bo nie znam się dokładnie, ale wiem, ze nie może być darowizna powyżej jakiejś tam kwoty, a samochód wart był wtedy 35.000.
                      jako, ze młoda bardzo wtedy chorowała i jezdziliśmy do Neurologa i Laryngologa na koniec miasta, to Ojciec K. dając ten samochód powiedział, że daje nam go żebyśmy sobie go sprzedali i kupili mniejszy, przy okazji spłacając długi. ten samochód sprzedał bodajże we wrześniu 2009 roku za kwotę 32.000. Za to spłacił długi swoje ( cała pożyczka 5.000, 2 karty po 1.000 każda, zaległe gazy i prądy (ok.800 zł.), i karę za telefon, który miał w mxie, a nie płacił za niego (kara 1400 zł.) zaraz zapłaciliśmy za rok z góry za czynsz, dał mi jakąś tam kwotę żebym ubrała młodą, zakupił do domu kilka rzeczy i za resztę kupił lagunę. Miało być okazyjnie bo sprowadzana, a była wielkim niewypałem.

                      Samochód służbowy ma seicento dwuosobowe, z kratką. I nie wiem czy ma to w umowie i jak to wychodzi w praktyce, ale on z własnych kieszeni płaci za myjnie jak i za mechanika samochodowego. Jeśli samochód jest w wartszacie to bierze samochód sprzed firmy, taki który stoi awaryjnie, gorzej jeśli go nie ma bo zabierze ktoś inny. Wtedy przeważnie jezdzi do pracy z kimś i dzielą się punktami, czyli połowę swojego rejony, połowę kolegi.
                      -
                      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                      • atena12345 Re: Wyjaśnienie co do samochodów. 13.05.11, 17:22
                        w_miare_normalna napisała:

                        > Samochód służbowy ma seicento dwuosobowe, z kratką. I nie wiem czy ma to w umow
                        > ie i jak to wychodzi w praktyce, ale on z własnych kieszeni płaci za myjnie jak
                        > i za mechanika samochodowego.


                        Tylko w watku o samochodzie piszesz, ze popsuł sie samochód prywatny, a tu potem, że to był słuzbowy. Na temat samochodu sa dwa wątki, mozna by powiedzieć, ze każdy z nich dotyczy innego samochodu gdyby nie fakt, że oba popsuły sie w wigilię 2010 roku...?
                        No coś tu nie halo.
                        Druga sprawa, to majetni tesciowie i dobre z nimi układy, a fakt, że z nikąd nie masz pomocy prócz Twoich rodziców. Niedożywiona wnuczka w zamałych butach i majętni dziadkowie zapraszający Was na obiad obdarowujący samochodem.... no nie gra mi i tyle.
                        • w_miare_normalna Re: Wyjaśnienie co do samochodów. 13.05.11, 17:34
                          Ja w poprzednim wątku nie napisałam, że zepsuł się samochód służbowy. Tylko, że ZAWSZE płąci z własnej kieszeni.
                          • w_miare_normalna Re: Wyjaśnienie co do samochodów. 13.05.11, 17:36
                            Teściowa ma nowego partnera. Mieszka w Poznaniu, z K. tatą nie są ze sobą od 17 lat. Teść ma żonę i 18 letniego syna z innego związku i mieszka we Wrześni.
                            Z teściem na dzień dzisiejszy nie utrzymujemy kontaktu, z tego co wiem K. też nie.

                            -
                            Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                            • abraja Re: Wyjaśnienie co do samochodów. 14.05.11, 17:38
                              Nadal gdzies cos krecisz....
                              13 maja napisalas "tata młodej ma fotelik samochodowy , dostałam go za darmo od koleżanki. tata młodej ma samochód służbowy (jest przedstawicielem handlowym). Ja z jego samochodu nie korzystam, ale jemu fotelik jest potrzebny bo jak bierze młodą na weekend to jezdzi do swojego ojca z młodą, aż do Wrześni. "

                              To w koncu jak? Jezdzi do ojca czy nie utrzymuje z nim kontaktu?
                              • w_miare_normalna Re: Wyjaśnienie co do samochodów. 14.05.11, 18:49
                                na tamtą chwilę jeżdził jeszcze, teraz już nie.
                                Teraz, ale nie wiem co będzie za np. miesiąc, przeważnie jest tak, że jest brak kontaktu jakieś 2-34 miesiące i znów fajnie pół roku i znów przerwa i tak w kółko.
                                takie same charaktery mają także dogadać się nie mogą smile
                      • w_miare_normalna A teraz naświetlenie całej sytuacji. 13.05.11, 17:33
                        W styczniu 2008 wynajeliśmy z K. to mieszkanie, byłam wtedy w 4 miesiącu ciąży. Umowę dostał K. na 3 lata, czyli do stycznia 2011 roku. W pazdzierniku 2008 roku podjęliśmy decyzję o rozstaniu, ale ze względu na to, ze umowa była na K. stwierdziliśmy, że będzie on u Mnie mieszkał do końca tej umowy, ponieważ nie chcieliśmy żeby właściciel wiedział o naszym rozstaniu. Pomyślałam, że jeśli dowie się, że nie jesteśmy razem to będzie wiedział, ze sobie nie poradzę w opłatach i że mnie wyrzuci. Akurat sytuacja wtedy i tak u niego w domu się skomplikowała i jego mama powiedziała, że go nie wezmie do siebie, więc nie miał gdzie iść.
                        I tak mieszkaliśmy razem, ale że K. inaczej to widział (mieszkał z nami, ale nie dawął pieniędzy) to stwierdziłam, że pójdę do sądu i że dam na alimenty, zebym jakoś finansowo była zabezpieczona. W sądzie na sprawie sędzina przyznała 500 zł. alimentów do ręki każego miesiąca do 10tego. I mimo, że mieszkał z nami to jakby sam się żywił, więc dawał mnie te pieniądze. W 2009 roku sprzedaliśmy to auto, które dostał , więc finansowo było dobrze bo miałam zapłacone na czynsz z góry, jakieś tam pieniądze odłożone, więc dawałam radę. Zresztą wtedy już przyzwyczailiśmy się do mieszkania razem i oprócz tych alimentów dawał mi jakieś dodatkowe pieniądze na jedzenie (grosze, ale zawsze coś) i płacił mi ten gaz i prąd. W lutym 2010 roku podjęłam pracę na ulotkach , z młodą była raz babcia, raz teściowa, dostawałam 1200 zł. także wtedy również finansowo było ok. 30 kwietnia 2010 złamałąm nogę, więc miałam przerwę w pracy, ale 15 czerwca zdjęto mi gips, a ja znów zaczęłam pracę od końca czerwca (nie chodziłam na rehabilitację bo chciałam pracować). We wrześniu również pracowała, ale 1 pazdziernika dowiedziałam się, że firma upada i że zostaną tylko stali pracownicy, tacy którzy robią już długo. Więc zostałam bez pracy, ale zaczęłam dorabiać (1 w tygodniu) u mamy w markecie jako merch w dziale chemia. Dostawałam 150 zł., ale starczyło na podstawowe rzeczy czyli chleb i jakis obkład, udało mi się też znalezc fuchę w sprzątaniu domów, więc jakoś finansowo nie było ciężko, zresztą to było raz może 2 razy w tygodniu po godzince. teraz w styczniu skończyła nam się umowa najmu, z czego bardzo się ucieszyłam bo znów zaczęliśmy sobie z K. do twarzy dolatywać, więc podlęliśmy decyzję, że się wyprowadzi, ale nadal będzie płacił alimenty i wspomagał każdym możliwym groszem. Sytuacja u teściowej się unormowała, więc wyprowadził się do Mamy. W lutym dorabiałam jako ten merch nadal, ale pracodawca poprosił mnie, żebym odeszła bo będzie przyjmował tylko uczniów. Więc i ten zarobek straciłam. W marcu kiedy właśnie było najgorzej zaczęłam chorować, choć pierwsze symptomy były już wcześniej, więc nie miałam głowy do jeżdżenia po mieście. W kwietniu kiedy już na prawdę było ciężko, i przestałam się zle czuć poszłam do tej opieki i poprosiłam o pomoc. Przyszła Pani na wywiad, kazała dowieść dokumenty i kazała czekać na pisemko z decyzją.

                        jedna z dziewczyn pytała na co choruję i dlaczego mała nie ma zdolności do pracy:
                        Ja mam anemię, stan zapalny zatok (pogrubienie śluzówki) ropa jest w szczęce, krzywa przegroda nosowa, która uniemożliwia mi oddychanie oraz ropne migdały do wycięcia. Nadaję się do szpitala, ale po 1. nie chcę rozstawać się z młodą, a po drugie się boję. Prawdopodobnie odnowił mi się torbiel na nerce.

                        Młoda ma wczesno dziecięcą astmę oskrzelową , jest na silnych lekarz na stałe, przyjmuje również sterydy. jest uczulona na kurz, pleśń, białko, cytrusy, sierść psów. Wyniki z krwi immunolo. dały przerażający wynik 0.1, gdzie norma to 5. Jest ponoć za mała na przyjmowanie leków na podwyższenie tej odporności. Do tego ma dysplazję stawów biodrowych, jesteśmy pod kontrolą ortopedy i poradni prel., ale również jest za mała na leczenie operacyjne. Pulmonolog i Pediatra zdolności do przedszkola nie dali, ale ja muszę iść do pracy. Na urlopie wychowawczym jestem do pazdziernika, ale myślę nad skróceniem do do sierpnia, żebym mogła iść we wrzesniu do pracy. mam dwie opcje- albo wrócić do starego zakładu, albo poszukać czegoś innego.

                        Teraz szukam pracy od listopada, bez skutku. Niestety nie bardzo ludzie chą brac kogokolwiek do pracy od godz. 17 (teściowa będzie z nią do powrotu taty), chyba wrócę do sprzątania mieszkań. -
                        Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                        • atena12345 Re: A teraz naświetlenie całej sytuacji. 13.05.11, 21:10
                          problemów nosowych bardzo wspołczuję i rozumiem. Może niektórym wyda się to banalne, bo tylko zatkany nos....Ale ja wiem co to znaczy i współczuję. Ale chyba musisz coś z tym zrobić, bo tak nie da się funkcjonować. Że się boisz...? każdy sie boi. A rozstanie z Malą? No nie przesadzaj!

                          Druga sprawa to Twoja historia: trochę wszystko nabrało sensu, choć nada uważam, że podrasowalaś "gdzie nie gdzie", a potem się pogubiłaś.

                          Najbardziej jednak nie podoba mi się Twoja uwaga w wątku "syrenki". Pisała że zostaje jej 500zł/m-c. Może jakby zliczyć te wszystkie obiady u mamy, chemię, pomoc K. i dziadków, to sie okaże, że też wychodzi 500 zł ?
                          Widzisz jak wszystko odbiło sie czkawką? Łatwo jest oceniać..
                          • mojasyrenka Ateno 13.05.11, 21:45
                            bardzo Ci dziękuję, dotknęłaś sedna...

                          • w_miare_normalna Re: A teraz naświetlenie całej sytuacji. 13.05.11, 23:37
                            ateno nie rozumiem jakiej uwagi ?tej o tym, że zostaje mi 58 zł. ?
                            No bo zostawało, dopóki czynsz wynosił 442 zł. teraz wynosi 501, więc nie zostaje mi nic.

                            -
                            Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                          • w_miare_normalna Re: A teraz naświetlenie całej sytuacji. 13.05.11, 23:52
                            ateno, znalazłam tutaj o:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,22,123453347,123453347,Witam_Potrzebuje_rady_.html
                  • w_miare_normalna Re: może ja rzeczywiście czegoś nie rozumiem- cho 13.05.11, 17:00
                    zaraz wyjaśnie w innym poście z tymi samochodami.
                    laguny już nie mamy, tata młodej kupił ją za grosze, teraz już wiem dlaczego. Bowiem musiał włożyć tyle samo w napraawę.
                    • atena12345 Re: może ja rzeczywiście czegoś nie rozumiem- cho 13.05.11, 17:15
                      w_miare_normalna napisała:

                      > zaraz wyjaśnie w innym poście z tymi samochodami.
                      > laguny już nie mamy,

                      to w końcu, MY czy nie My?
                      I nie zgadzam się, że jeśli z kimś sie mieszka, a nie "żyje" to pisze/mówi się MY przy każdej okazji.
                      • w_miare_normalna Re: może ja rzeczywiście czegoś nie rozumiem- cho 13.05.11, 17:37
                        ateno to wynika chyba po prostu z przyzwyczajenia.
                        nawet w sądzie na rozprawie sędzina spojrzała na mnie spod byka bo powiedziałam, że coś tam My.

                        Nigdy w sumie nie zwróciłam uwagi na to jak mówię ..
              • w_miare_normalna Re: madziulec 13.05.11, 16:58
                nie jestem oszustką !
                ja tu przyszłam tylko o poradę, a że niektóre dziewczyny wyraziły chęc pomocy to sdtwierdziłam, że chyba należy się wyjaśnienie co i jak. Nie wiedziałam, ze to, ze tata meiszkał z nami do stycznia ma znaczenie, teraz nie mieszka.
          • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 16:56
            Ale ja nie jeżdżę taksówkami !!
            • atena12345 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 17:23
              w_miare_normalna napisała:

              > Ale ja nie jeżdżę taksówkami !!
              >

              to już zostało wyjasnione
        • w_miare_normalna wysłałąm dokumenty na pcozte do bj 13.05.11, 17:58
      • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 16:56
        dziękuję za ogłoszenie, zaraz zadzwonię.
    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 17:45
      Aha, młoda dostaje
      auerius, montest, a z wziewów (nebulizacji) dostaje flixotide, ventolin, atrovent, pulmicort.

      Z witamin daję vibovit a swego czasu dawałam multi sanostol.
      • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 17:46
        Mam nadzieję, że chociaż częśc wątpliwości wyjasniłam. Więcej zrobić nie mogę.
        • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 17:49
          Mam w tej chwili na kompurze takie dokumenty jak :
          wyrok z sądu o alimentach
          -decyzję o rodzinnym i wychowawczym

          kumpela do której zadzwoniłam zeby przyszła z aparatem zrobić zdjęcia zrobiłą dwa razy zdjęcie decyzji, nie zrobiła o zawiadomieniu o czynszu uncertain

          teraz mogę wysłąć to co mam, resztę czyli to zawiadomienie o czynszu mogę dosłać jutro. A w poniedziałek mogę iśc do lekarza po informacje o stanie zdrrowej młodej i moim, oraz mogę zrobić kopię faktur że zalegam za gaz i prad.
          • nioma Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 18:03
            czepianie sie poszczegolnych slowek to dziecinada
            • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 18:05
              nioma, nie wiem czy do mnie to napiasałas ?
              • moxitka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 20:13
                nie chce się wtrącac,ale poczytałam trochę i zapytam:
                piszesz ze szukasz pracy, a jestes na wychowawczym. zeby byc na wychowawczym trzeba byc zatrudnionym czy coś sie w prawie pozmieniało?
                • mojasyrenka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 20:18
                  moxitka napisała:

                  > nie chce się wtrącac,ale poczytałam trochę i zapytam:
                  > piszesz ze szukasz pracy, a jestes na wychowawczym. zeby byc na wychowawczym tr
                  > zeba byc zatrudnionym czy coś sie w prawie pozmieniało?

                  może lepszej szuka, albo dodatkowej
                  • moxitka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 20:31
                    jesli szuka lepszej lub dodatkowej to do momentu jej znalezienia mogłaby popracowac u dotychczasowego pracodawcy, pare groszy na pewno by troszeczke pomogło.

                    • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 23:39
                      Niestety pytałam i twierdzi, że wszystkie "stanowiska" ma zajęte.
                • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 23:38
                  tak jestem na wychowawczym, jestem tam zatrudniona.
                  Nie rozumiem za bardzo pytania.
                  Chodzi O to, że jestem na wychowawczym, a szukam pracy ?
                  szukam pracy najlepiej na umowę zlecenie. Tak dorywczo.
              • mojasyrenka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 20:14
                Słuchaj jeśli można, tylko się nie unoś o co chodzi z tą" wypłatą"?
                forum.gazeta.pl/forum/w,96921,120730009,120794498,Re_tysiaczek_do_konca_miesiaca.html
                • w_miare_normalna Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 23:46
                  smile syrenko nie uwierzysz, ale aż się uśmiechnęłam smile
                  Oczywiście o wypłatę K. chodziło w tym wątku, w styczniu 2011 jeszcze u nas był i jak już pisałam w wątku o "wyjaśnienie wszystkiego" ostatnie miesiące mieszkania u nas dawał na gaz/prąd i jedzenie. Płacił resztę swoich rzeczy typu kredyty itd, a to co zostało dawał mi do ręki.
                  K. jest przedstawicielem handlowym i ma tak, że od czerwca do sierpnia ma wypłaty ładne, a od września do końca kwietnia ma niską pensję.
                  U nich jest tak, ze nawet jeśli mają zaległe urlopy, to i tak idą do pracy żeby dorobić. Więc w styczniu K. był chory, ale zwolnienia wykorzystał chyba z 4 dni, resztę chodził do pracy i dlatego wyszła taka duża wypłata.

                  Wiem do czego zmierzasz. Myślisz, że jakby jego stała pensja wynosiła te choćby 2000 to ja bym sobie dała wcisnąć tylko 500 zł. ? Jakby nie patrzeć na same leki młodej średnio co 2-3 miechy (zależy kiedy mamy wizytę u Pulmonologa) wynosi jakieś 149 zł., a ostatnio 171 zł.
                  Niestety rodzice wykupują młodej leki.
                  • mojasyrenka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 14.05.11, 08:26
                    w_miare_normalna napisała:

                    > smile syrenko nie uwierzysz, ale aż się uśmiechnęłam smile
                    > Oczywiście o wypłatę K. chodziło w tym wątku, w styczniu 2011 jeszcze u nas był
                    > i jak już pisałam w wątku o "wyjaśnienie wszystkiego" ostatnie miesiące mieszk
                    > ania u nas dawał na gaz/prąd i jedzenie. Płacił resztę swoich rzeczy typu kredy
                    > ty itd, a to co zostało dawał mi do ręki.

                    No widzisz w miare normalna tu napisałaś, że w styczniu dał Ci pieniądze a jeszcze kilka postów temu napisałaś cytuję
                    " bo do stycznia mieliśmy umowę najmu na niego i odchodząc w styczniu nie zapytał czy zostawić mi pieniądze za opłaty"
                    forum.gazeta.pl/forum/w,615,125072424,125164320,Re_I_tu_post_ze_stycznia_nie_jestes_samotna_.html
                  • aqua696 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 15.05.11, 00:54
                    Leki ktore wymienilas nie podaje sie wszystkich na raz, i tylko atrovent jest platny, reszta jest na ryczalt, czesto za 1gr do kupienia..nawet dzis.
                    Jesli tatus tak kocha to jak pozwala zyc dziecku w niedostaltku??
                    Od 2008 mozna podwyzszyc alimenty chocby dlatego ze dziecko chorowite..i ma inne potrzeby.
                    Buciki i historia z tata sie gryza z daleka.
                    umowa na 3 lata...mozna bylo zerwac wszesniej.
                    w wiekszosc spoldzielniach itp od maja oplaty maleja -koniec okresy grzewczego.
                    Zatoki dziweczyno idz zoperuj z przegroda to sa 3-4 dni w szpitalu i cudowne uczucie..a moze okazac sie iz odrazu migdalki minba bo sa podrazniane w wyniku zapalneinia zatok.
                    Mi to sie kupy nie trzyma ..za duzo my..samchody..itp..
                    Tesciowa popros o pomoc skoro kocha mloda to pomoze.
                    Masz wsparcie w ojcu malej, tesciowej, rodzicach...a to ty i jej tata jestescie odpowiedzilni za jej utrzymanie..nie MOPS-i tu nie dziwi mnie odmowa..bo zliczajac twoj dochod, koszty..plus pomoc rodzicow to przekroczylas prog.
                    Dodatek mieszkaniowy zle..
              • mojasyrenka Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.05.11, 20:17
                Słuchaj a o co chodzi z tą "wypłatą" jeśli można spytać- tylko się nie unoś po prostu pytam
                forum.gazeta.pl/forum/w,96921,120730009,120794498,Re_tysiaczek_do_konca_miesiaca.html
                • ewio sorki 2 X mi się napisało 13.05.11, 22:11
                  już nie wnikamsmile
                  • mojasyrenka no i znów z innego nicku przepraszam! 13.05.11, 22:12
                    • renata.36 Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 07:59
                      Pewnie sie wkurzycie ale zaryzykuje...Dziewczyna pytała na forum.czy może składac odwołanie.
                      W związku z tym znamy prawie całe jej zycie.Jeszcze chwila i poznamy numer buta i PESEL.Nieścisłości jest od groma. to fakt ale po co to komu jak nikt jej nie pomaga. nie doradza własciwie tez tylko wyciąga z niej sprostowania itp.Ona "wyjasnia" ja umie( a własciwie to sie "mota") i błędnego koła ciąg dalszy.Tylko po co to komu?
                      • mojasyrenka Masz rację 14.05.11, 08:02
                        ale kilka osób zaproponowało jej pomoc rzeczową i zgodziła się przyjąć, więc chyba im się należy wyjaśnienie.
                        • renata.36 Re: Masz rację 14.05.11, 08:42
                          Jasne .że tym osobom wyjasnienie sie należy.W ciemno nie będa wysyłac.Ale mam wrażenie.że wiekszość robi to...z nieokreslonych przyczyn.
                        • w_miare_normalna Re: Masz rację 14.05.11, 10:16
                          Dostałam kilka meili od osób, które chciały pomóc.
                          W sumie nie dziwię im się, że się wycofały.

                          Pozdrawia,m, Sylwia.
                          • atena12345 Ale, ale... 14.05.11, 10:43
                            w_miare_normalna napisała:

                            > Dostałam kilka meili od osób, które chciały pomóc.
                            > W sumie nie dziwię im się, że się wycofały.
                            \

                            Podkreślałam już to i powtórzę: zadeklarowana pomoc wyślę na poczatku przyszłego tygodnia. Z niczego się nie wycofuję. Prosze bez takich sugestii
                            • w_miare_normalna Re: Ale, ale... 14.05.11, 13:45
                              Ateno, nie wiedziałam o tym, że się nie wycofujesz. Przepraszam, widocznie nie doczytałam.
                      • w_miare_normalna Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 10:15
                        odpowiedz cytujac

                        "Tak ponosiliśmy koszta razem. Dlatego właśnie w grudniu zapłacił mi za rachunek za prąd za listopad/grudzień, dobrze wiedział, ze wyprowadzi się w styczniu , bo do stycznia mieliśmy umowę najmu na niego i odchodząc w styczniu nie zapytał czy zostawić mi pieniądze za opłaty. "

                        tak napisalam

                        moja syrenko czytaj ze zrozumieniem.
                        • renata.36 Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 10:25
                          Ja też sie nie dziwię.że się wycofały...
                      • aurinko Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 10:30
                        Renata, piszesz "nikt nie pomaga", cóż ja chciałam pomóc, prosiłam o kontakt na maila ale się nie doczekałam. Ale są osoby, które na kontakt się doczekały i zadeklarowały swoją pomoc.
                        • renata.36 Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 11:48
                          Piszę.że nie dziwie sie temu .że nikt nie pomaga.Nawet jesli miała taki zamiar.
                          Przy takiej plataninie nikt pewnie nie chce ryzykować.
                          • mojasyrenka no przecież pomoże Atena 14.05.11, 11:51
                            napisała przecież.
                            • mojasyrenka Re: no przecież pomoże Atena 14.05.11, 12:04
                              a poza tym dostanie jednak pieniądze z OPS-u, żywność z Kościoła no i ma znaczną pomoc rodziców (chemia, ubrania, obiady)- to chyba nie jest pozostawiona bez środków do życia, więc chyba nikt tu jej nie odebrał chleba od ust.
                              • w_miare_normalna Re: no przecież pomoże Atena 14.05.11, 13:47
                                ja dostanę pomoc z OpSu ? Przecież właśnie założyłam ten watek, żebyście mi wytłumaczył dlaczego waszym zdaniem odmówili mi pomocy. Mam jednak te pomoc z kościoła.
                                • mojasyrenka Re: no przecież pomoże Atena 14.05.11, 14:06
                                  no tak masz pisać odwołanie już mi się porąbało we łbie. Sory
                            • atena12345 dla wyjasnienia 15.05.11, 08:53
                              mam kilka ciuszków po córce, głównie koszulki letnie. Dosłownie kilka sztuk! Obiecałam też dorzucić jakiś smakołyk dla dziecka. Nie przesadzajcie więc z tą POMCĄ. Oki? Bo zaraz będzie, że się "normalna" napasła jakimiś paczkami.
                              A ja nie widzę powodów, by się wycofywać, bo rzeczy są dla dziecka.
                              • w_miare_normalna Re: dla wyjasnienia 15.05.11, 13:11
                                Dziękuję !
                                • isabelka20 Re: dla wyjasnienia 15.05.11, 13:18
                                  mogłaby przegrać gdyż sytuacja jest niejasna, niewiarygodna. W moim mieście bardzo mało spraw jest "wygrywanych" dokumentacja jest dość dokładnie analizowana i tylko dokumentacja. Powiem tak warto złożyć, bo czasem kierownik danego ops nie chcąc by sprawa poszła do odwołania nakazuje pracownikowi socjalnemu rozpatrzyć odwołanie jako ponowne podanie o pomoc i czasem przyznaje się pomoc gdzie w decyzji napisane jest: po ponownym rozpatrzeniu .... bla bla bla, ale to już zależy od danego ośrodka. Prawda jest taka, że każdy ops rządzi się po swojemu.
                                  • aryanna Re: dla wyjasnienia 15.05.11, 13:34
                                    Czytam ten wątek od samego początku jak i wiele innych wątków i się zastanawiam: W KTÓRYM miejscu widać, że sytuacja jest niewiarygodna? Autorka opłaty ma jakie ma, dochody udokumentowane również. Chyba jasne i logiczne, że wynajęła mieszkanie wtedy, gdy jeszcze była z ojcem dziecka. Ale TERAZ już nie jest i ma bardzo złą sytuację finansową. Co tu jest do analizowania? BYŁO dobrze ale JEST źle. I to jest dowód na niewiarygodność, żeby się autorki czepiać?
                                    • isabelka20 Re: dla wyjasnienia 15.05.11, 13:45
                                      samo czytanie nie wystarczy smile
                                      • aryanna Re: dla wyjasnienia 15.05.11, 14:14
                                        No nie wystarczy...smile więc przeanalizowałam cały wątek ponownie i nie widzę, gdzie Autorka coś przeinaczyła czy oszukała kogoś (były takie osoby, które tak twierdzą). Moim zdaniem powinna otrzymać pomoc z OPS na podstawie dokumentów, jakie tam przedstawiła. To, że Autorce pomagają rodzice jest tylko i wyłącznie ich dobra wola, która nie powinna być brana pod uwagę, to jest ŁASKA ze strony rodziców, której równie dobrze mogłoby nie być. Fakt, iż Autorka KIEDYŚ posiadała 1 czy 5 samochodów nie zmienia sytuacji, że teraz nie ma NIC. CO tu jest do rozumienia? A już tym bardziej do naskakiwania na Autorkę wątku?
                                        • isabelka20 Re: dla wyjasnienia 15.05.11, 14:28
                                          autorka wątku chyba sama nie wie dlaczego jej odmówiono pomocy, z decyzji też nie do końca można to wywnioskować. Najprościej zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego można iść do ops i złożyć wniosek o wgląd do własnych dokumentów. Tam właśnie będzie/powinno być uzsadnienie w opisie wywiadu dlaczego np pracownik socjalny wnioskował o odmowę pomocy. Pomocy finansowa z ops zgodnie z ustawą z obligu należy się osobom bezrobotnym (zarejestrowanym w PUP), niepełnosprawnym bądź długotrwale chorym. Autorka wątku nie spełnia żadnego z tych kryterów, także nawet jeśli nie przekarcza kryterium nie jest to jednoznaczne z tym, że otrzyma pieniądze. No tak to już u nas jest.
                                          • aryanna Re: dla wyjasnienia 15.05.11, 14:42
                                            isabelka20 - dzięki za wyczerpującą odpowiedź, nie ma to jak fachowiec smile. Ja się absolutnie nie znam na przepisach stanowiących o pomocy OPS i dlatego pytałam, bo absolutnie nie rozumiem wrzawy podniesionej w tym wątku. Całe szczęście nigdy nie byłam zmuszona do korzystania z OPS, ale wyrażam chęć pomocy Autorce wątku. Czy mogłabyś mi zatem wyjaśnić, dlaczego tak wiele osób miesza Autorkę z błotem? Dodam, że również jestem samotną matką i chciałabym Autorkę jakoś wesprzeć.
                                            • isabelka20 Re: dla wyjasnienia 15.05.11, 14:48
                                              tego dlaczego dziewczyna jest mieszana z błotem to ja Ci nie powiem, chyba powinny odpowiedzieć osoby mieszające. Tak jak pisałam wcześniej wątek jest bez sensu, jest biciem piany cholera wiedzieć po co. Może taki sposób odreagowania. Na mnie niejasności nie robią tu żadnego wrażenia, mam tego na codzień aż nadto smile
                                  • aqua696 Re: dla wyjasnienia 16.05.11, 02:58
                                    Izabelka z tym wliczaniem pomocy to prosze podaj podstawe.kolezance odmowiono wsparcia wlasnie z powodu otrzymywania pomocy od rodziny pod postacia jedzenia..w wpisano kwote ile taka pomoc mniej wiecej wynosi, ona opisala iz jest to pomoc rzeczowa a nie finansowa.
                                    w odwolaniu rowniez to zawarla, ale i tak jej odmowiona nie przekracza kryterium z dziecmi,

                                    Za dawnych czasow tez wliczano taka pomoc w dochod u nas.
                        • w_miare_normalna Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 13:46
                          aurinko przepraszam Cię, ale nie doczytałam w zadnym poście, ze czekasz na kontakt. Musiałam przeoczyć. Chociaż teraz to i tak nie ważne, dziękuję za chęć pomocy.
                          • nioma Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 17:27
                            mojasyrenko> ktos Ci placi za pisanie bredni czy robisz to z pobudek altruistycznych?
                            • kruszynka.net Re: W-miarę-normalna 14.05.11, 17:45
                              Cieszę się, że nie wkopałaś się w Provident. Ja jej wierzę, bo pamiętam jej posty dotyczące Provident'a na e mamach.
                              • pomagam20 Re: W-miarę-normalna przeczytaj :) 14.05.11, 18:43
                                Dorzuce swoje 2 grosze.

                                Po 1. znalazlam takie cos co Cie zainteresuje moze.... "mam nadzieje" zasiłek wychowawczy czyli jak moge sobie dorobic !
                                po. 2 To napewno Ci sie przyda: oferty prac typu pomoce domowe wink
                                Po 3. poszukaj innego mieszkania/badz domu taniej... bedzie Ci łatwiej. smile a moze zamiast siedziec tu na forum i odpisywac co godzine na posty znajdziesz jakies mieszkanie??
                                jak nie umiesz to napisz mi na meila co bys chciała wink ja lubie szukac to Ci pomoge!!!

                                • w_miare_normalna Re: W-miarę-normalna przeczytaj :) 14.05.11, 18:54
                                  pomagam przy necie spędzam większość czasu właśnie ze względu na to, ze szukam i pracy i mieszkania i rady w sprawie tej opieki ..
                                  Szukam kawalerki, może być pokój oczywiście, byleby jak najtaniej. Co do pracy to może być domowa, albo normalna praca, ale najlepiej od godz. 17. teściowa wyraziła zgodę na to by siedzieć z młodą do ok. 19, bo pózniej wraca Tata młodej to by ją przejął.
                                  Mam skończoną zawodówkę (sprzedawca z dyplomem) i liceum uzupełniające i rok studium (wiem to się nie liczy). W razie gdybyś rzeczywiście miała czasu to może akurat coś znajdziesz smile)

                                  Dziękuję smile
                                  • pomagam20 Re: W-miarę-normalna przeczytaj :) 14.05.11, 19:28
                                    w miare normalna
                                    poczytaj sobie to : ile może pracowac samotna matka!!!!
                                    • w_miare_normalna Re: W-miarę-normalna przeczytaj :) 14.05.11, 19:52
                                      pomagam dzięki smile

                                      adnotacja ze stronki.
                                      ""Nie ma specjalnych uprawnień dla samotnych matek, ani ojców.
                                      W "socjalistycznym prawie pracy" szczególną ochroną objęci byli jedyni żywiciele rodzin.
                                      Oczywiście, pracodawca powinien, ze względów społecznych, pomagać w miarę możliwości pracownikom w takiej sytuacji, ale.... nie musi.""

                                      No właśnie i to jest ten problem, że jak samotna matka ma pogodzić pracę z odbieraniem dziecka. ja np. pomocy takowej mieć nie będę, młoda zapisana jest do przedszkola od 7 do 16.30 (jak najdłużej) zrobiłam tak specjalnie bo wiedziałam, ze będę miała problem z odbieraniem. Czyli już dzisiaj wiem, że będę musiała szukać pracy takiej od tej 7.30 (żeby ją zaprowadzić) do 16.30 żeby ją odebrać. Myślałam też o tym, ze znalezc pracę od rana do tej 16, a na ok. 17 iść do innej, albo chociaż sobie gdzieś dorabiać (jakieś sprzątanie mieszkań np.). Chodzi mi też po głowie praca na nocki (młoda byłaby zawożona codziennie wieczorem do mojej babci i odbierana po pracy czyli nad ranem) i stamtąd prowadzona do przedszkola, ja bym się wtedy zdrzemnęła ze dwie godzinki, i od np. 10 znalazłabym kolejną pracę.
                                      Tylko nie wiem jak to w praktyce wyjdzie bo w sumie na końcu wyszłoby tak, że młoda mieszkałaby z babcią. Zastanawiam się jednak na tym, na tę chwilę.
                                      Gdybym teraz znalazła pracę od powiedzmy 22 do 6 rano to mogłabym wozić młodą do babci ok. 20, po pracy o tej 6 wracałabym do domu się przespać do tej 10, i jechałabym po młodą.
                                      Cięzko się nad tym zastanawiam, w sumie chyba podświadomie juz zdecydowałam.
                                      • renata.36 Re: W-miarę-normalna przeczytaj :) 14.05.11, 20:02
                                        Pewnie niektóre z Was będa "wieszać na mnie psy" ale wkalkulowałam te reakcje zanim napisze to co mam na myśli.
                                        Zastanawiam sie. kiedy ty sie dzieckiem opiekujesz jak cały czas siedzisz przed komputerem.
                                        Niby nie ma zwiazku ale ja jakos tak na pewne rzeczy uczulona jestem.
                                        • w_miare_normalna Re: W-miarę-normalna przeczytaj :) 15.05.11, 00:39
                                          Moja córka dzisiaj spędzała dzień ze swoim tatusiem smile
                                          Przywiózł mi ją z bolącym brzuchem uncertain
                                • pomagam20 Re: W-miarę-normalna przeczytaj :) 14.05.11, 20:00
                                  pomagam20 napisała:

                                  > Dorzuce swoje 2 grosze.
                                  >
                                  > Po 1. znalazlam takie cos co Cie zainteresuje moze.... "mam nadzieje" zasiłek wychowawczy czyli jak moge
                                  > sobie dorobic !

                                  > po. 2 To napewno Ci sie przyda: oferty prac typu pomoce domowe wink
                                  > Po 3. poszukaj innego mieszkania/badz domu taniej... bedzie Ci łatwiej. smile a moze zamiast siedziec tu na forum i odpisywac co godzine na posty znajdziesz jakies mieszkanie??
                                  > jak nie umiesz to napisz mi na meila co bys chciała wink ja lubie szukac to Ci pomoge!!!


                                  W PUNKCIE 2 CZARNO NA BIAŁYM DAŁAM OFERTY PRACY DORYWCZO PRZY SPRZATANIU ZADZWON JESZCZE DZIS... ZRESZTA ZROBISZ JAK UWAZASZ.... suspicious
                                  • w_miare_normalna Re: W-miarę-normalna przeczytaj :) 15.05.11, 00:39
                                    W punkcie 1- wyskakuje mi ERROR 404 .
                                  • w_miare_normalna Re: W-miarę-normalna przeczytaj :) 15.05.11, 00:51
                                    POMAGAM nawet nie wiesz jak się cieszę, ze mi przesłałaś te ogłoszenia !! Nie znałam tej strony, numery mam spisane na kartkę. I tutaj pytanie. Czy wypada jutro dzwonić ?? Bo będę na obiedzie u mamy i mogłabym wykorzystać ten fakt i podzwonić.
                              • w_miare_normalna Re: W-miarę-normalna 14.05.11, 18:50
                                kryszynko powiem Ci szczerze, że podświadomie wiem, ze dobrze zrobiłam bo wkopałabym się w kolejne bagno. ALE miałabym uregulowany prąd i gaz indifferent
                                • kruszynka.net Re: W-miarę-normalna 14.05.11, 23:02
                                  w_miare_normalna napisała:

                                  > kryszynko powiem Ci szczerze, że podświadomie wiem, ze dobrze zrobiłam bo wkopa
                                  > łabym się w kolejne bagno. ALE miałabym uregulowany prąd i gaz :

                                  Tak ale na jak długo?
                                  • aniaj21 Re: W-miarę-normalna 14.05.11, 23:59
                                    ttuaj masz kilka linków z tanszymi mieszkaniami w poznaniu zajelo mi to raptem 2 minuty zawsze to jest mniej niz ten 1000zl co ty placisz;
                                    poznan.nieruchomosci-online.pl/mieszkanie,na-wynajem/2627149.html
                                    poznan.nieruchomosci-online.pl/mieszkanie,na-wynajem/2540027.html
                                    poznan.nieruchomosci-online.pl/mieszkanie,kawalerka,z-oddzielna-kuchnia/2601167.html
                                    poznan.nieruchomosci-online.pl/mieszkanie,na-wynajem/2285700.html
                                    domy.pl/mieszkanie-na-wynajem-lazarz-poznan,,916933028
                                    domy.pl/mieszkanie-na-wynajem-lazarz-poznan,,916932990
                                    domy.pl/mieszkanie-na-wynajem-staroleka-poznan,,916932983
                                    domy.pl/mieszkanie-na-wynajem-dabrowskiego-jezyce-poznan,,916855079
                                    domy.pl/mieszkanie-na-wynajem-frezjowa-grunwald-poznan,,916970811
                                    a tutaj masz mase za grosze popatrz podzwon moze akurat sie uda dom.gratka.pl/mieszkania-do-wynajecia/lista/wielkopolskie,poznan,500,cd.html
                                    • atena12345 anja 15.05.11, 08:59
                                      radzić też trzeba umieć, a jak się nie ma nic do powiedzenia, to lepiej siedzieć cicho. Wystarczy otworzyć pierwsze ogłoszenie: 800zł + 300 zł czynsz + media + dwumiesięczna kaucja... no super rada...
                                      Teraz "normalna" płaci 1000zł z czynszem.
                                      • aniaj21 atena 15.05.11, 09:47
                                        ja jej podalam kilka linkow ktore ma sprawdzic i poczytac co i jak w internecie jest mase ogloszen mieszkan do wynajęcia no chyba tyle moze zrobic zeby przeczytac skoro i tak większość czasu spędza na necie a wiesz bez kaucji teraz malo kto ci wynajmnie mieszkanie z tym tez trzeba sie liczyc niestety uncertain
                                        • atena12345 Re: atena 15.05.11, 10:22
                                          aniaj21 napisała:

                                          > ja jej podalam kilka linkow ktore ma sprawdzic i poczytac co i jak w internecie
                                          > jest mase ogloszen mieszkan do wynajęcia no chyba tyle moze zrobic zeby przecz
                                          > ytac skoro i tak większość czasu spędza na necie

                                          Pisze, że szuka. Ale jesli cos sie komuś podsyła, to wypada chociaż z grubsza sprawdzić co. Może ja tez wpisze w wyszukiwarkę i powklejam jakieś ogłoszenia, nieważne za ile i co byle ilosc linków odpowiednio duża była.

                                          a wiesz bez kaucji teraz malo
                                          > kto ci wynajmnie mieszkanie z tym tez trzeba sie liczyc niestety uncertain

                                          No coś Ty?
                                          Akurat na temat wynajmu nie musisz mnie pouczać. Ja akurat pobieram od najemców JEDNOMIESIĘCZNA kaucję i podpisuję umowy.
                                        • isabelka20 Re: atena 15.05.11, 10:23
                                          cały ten wątek jest bezcelowy i wylewanie żółci na dziewczynę napewno jej w niczym nie pomoże. To, że się wszystko kupy nie trzyma napisałam już na początku i dalej tak uważam, ale prawda jest taka, że dziewczyna nie prosi o wielką pomoc, a jest mieszkana z g... ile wlezie. A co wy myślicie, że osoby korzystające z pomocy MOPS i piszące tutaj, że mają tylko rodzinne na dzieci nie kantują nas? No bez jaj z rodzinnego wyżyć się nie da. Druga sprawa do to, że mieszkanie za 1000zł nie jest strasznie drogie. Takie niestety są ceny. Owszem można trafić taniej, ale... Aha jeszcze w kwestii pomocy - POMOC rzeczowa czy żywnościowa nie jest wliczana do dochodu i nie można przez to przekroczyć kryterium dochodowego. Druga bzdura to tzw dożywanie - program rządowy. Ta kasa albo jest albo jej nie ma, żaden ops nie daje z obligu dożywiania. Polecam osobom doradzającym w pewnych kwestiach spojrzeć o czym mówią zamiast pisać bez sensu.
                                          Do "w miarę normalna" powiem Ci z własnego (jako pracownika OPS) doświadczenia u nas być przegrała z tym odwołaniem, ale zawsze warto się starać.
                                          • aryanna Re: atena 15.05.11, 13:05
                                            Pytanie do isabelka20: dlaczego autorka mogłaby przegrać, pisząc to odwołanie? i do pozostałych: czy powinno się kogoś obrzucać błotem za to, że mu się chwilowo w życiu "pochrzaniło"? sad
                                    • black_currant Re: Aniaj21 15.05.11, 12:40
                                      Tylko z tych mieszkań kilka jest dla studentów, 2 czy 3 to pokoje (pytanie czy ktoś wynajmie pokój matce z dzieckiem?), w jednym wyraźnie było zastrzeżone, że 'bez dzieci'.
                                      Z Twojego posta można wywnioskować, że znalezienie tańszego mieszkania, to bułka z masłem, bo Ty w 2 minuty znalazłaś tyle ofert - problem w tym, że większość z nich nie jest dla bohaterki tego wątku.
                                  • w_miare_normalna Re: W-miarę-normalna 15.05.11, 00:40
                                    No właśnie .. i to przeważyło.
                            • mojasyrenka Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 18:24
                              o jakich "bredniach" piszesz? Jest coś co sobie zmyśliłam? nie tylko ja miałam watpliwości przypomnę Ci
                              A o jakim "płaceniu" mi piszesz? Dziewczyna raptem 7 maja napisała, że tatuś WYCHODZI i WRACA o konkretnej porze i to ja to sobie wymyśliłam???? Nie wnikam w to już i nie dochodzę. Mnie w_miare_normalna zarzuciła swoje ale do mojej sytuacji a ja nie mogę wypowiedzieć się w jej sprawie, twoim zdaniem bo co???? I nie Tobie oceniać czy jestem altruistką czy nie. Znam wiele przypadków, (jednym z nich jest moja matka), która zaskarżyła faceta o alimenty , po to by brać zasiłki zaś on nie dawał jej grosza, wszystko po to by tworzyć fikcję samotnego macierzyństwa. TAKIE RZECZY SIĘ ZDARZAJĄ.
                              Napisałam o zasiłku z OPS omyłkowo i przeprosiłam.
                              • w_miare_normalna Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 19:08
                                Moja syrenko słuchaj- ja wiem, że bywały tu dziewczyny, które pisały, ze mają takie, a takie sytuacje, że nie miały co jeść, a na końcu okazywało się, że rzeczy, które dostawały od pomocnych emam lądowały na ellegro. Wiem, ze jest to bardzo niesmaczne i że i Ty i reszta dziewczyn możecie być uprzedzone do kolejnych takich postów. Ale nie każdy taki jest, na prawdę ! Nie byłam przygotowana na to, że będę pytana o to czy o tamto ponieważ przyszłam tu typowo o radę. Odezwało się do mnie jednak kilka dziewczyn drogą meilową, które wykazały chęć pomocy. Stwierdziłam wtedy, że skoro chcą pomóc to ja jestem winna im wyjaśnienia min. dlaczego znalazłam się w takiej sytuacji itd. Jestem tu co prawda już jakiś czas (3 lata czytam), ale nigdy nie miałam śmiałości prosić kogoś o pomoc. Dlatego właśnie nie wiedziałam jak się do tego zabrać, i co jest ważne, a co nie. Nie wiedziałam np., że ważne jest, ze K. mieszkał z nami jeszcze jakiś czas, myślałam, że interesuję dziewczyny to jaką sytuację mam teraz. Dopóki K. mieszkał z nami to nie byłam w aż tak ciężkiej sytuacji finansowej ponieważ z odruchu serca wychodzi to, ze jak mała chodziłą głodna to wziął ją do sklepu i coś kupił.
                                gdybym była oszustką to nie pisałabym na jednym forum tak, a na drugim inaczej- wiem, ze jest takie coś jak wyszukiwarka. Czy myślisz, ze bym ryzykowała ? Że miałabym te 2000 zł. K, moje pieniądze i poszłabym do kościoła żebrać o 2 mleka i ryże oraz kaszę ? jaka byłaby ze mnie matka gdyby stać mnie było na buty dla małej, a tu żebrałabym o używane. No jaki to wszystko miałoby sens ?
                                Poza tym chciałam Tobie napisać, że na razie jako jedyna wyciągasz z wyszukiwarki każdy możliwy mój post po to aby mi (?) udowodnić, że kłamię, oszukuję i matacze. Jako jedyna non stop dodajesz swoje 3 grosze i ubliżasz. I piszesz mi, ze życzysz mi jak najlepiej , czy na pewno ?
                                Chciałam Ci przypomnieć, że to, ze posługujesz się dwoma nickami to jest też oszustwo. Tym bardziej, ze już kilka razy widziałam, ze dziewczyny ostrzegają, ze tutaj mieć dwóch nicków. A ty dalej swoje. W końcu kilka postów wyżej również są Twoje odpowiedzi z dwóch różnych nicków. czy na pewno Ty powinnaś pisać mi, że jestem nieuczciwa ?

                                dziękuję z całego serca wszystkim dziewczynom, które wyraziły chęć pomocy mimo całego zamieszania. Poniekąd moja wina jest w tym, ze wyszło takie zamieszanie. Powinnam od razy w pierwszym poście napisać jaka była sytuacja od początku, a jaka jest teraz.

                                Pozdrawiam, Sylwia.

                                -
                                Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                                • aryanna Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 19:17
                                  Witam. w_miare_normalna: czy mogę napisać do Ciebie na priv?
                                  Pozdrawiam
                                  • w_miare_normalna Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 19:26
                                    przepraszam bardzo, ale jedna z forumowiczek mówiła, ze ponoć nie można wysłać do Mnie prywatnej wiadomości, ze coś mam zablokowane czy coś. Niestety nie umiem tego zrobić.
                                    Mam dwie poczty pigusik18@wp.pl i w_miare_normalna@gazeta (nie wiem czy ta gazetowa ma pl końcówkę czy nie?).

                                    -
                                    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
                          • aurinko Re: no i znów z innego nicku przepraszam! 14.05.11, 18:27
                            w_miare_normalna napisała:

                            > aurinko przepraszam Cię, ale nie doczytałam w zadnym poście, ze czekasz na kont
                            > akt. Musiałam przeoczyć. Chociaż teraz to i tak nie ważne, dziękuję za chęć pom
                            > ocy.
                            >

                            Napisz do mnie na gazetowy i nie marudź ;p
                            • aurinko Sylwia 14.05.11, 22:21
                              Odpisałam Ci, będę teraz w poniedziałek to jeszcze się odezwę.
                              • w_miare_normalna Re: Sylwia 15.05.11, 00:41
                                Dziękuję bardzo, bardzo !
                                • pomagam20 Re: Sylwia 15.05.11, 20:26
                                  Napisałam na meila smile gazetowego.... smile
    • w_miare_normalna Serdeczne podziękowania dla claudel6 16.05.11, 14:29
      za zakupy !!!!!!!!!!!

      Słowa nie oddadzą mojej wdzięczności !!!!!!
      • claudel6 Re: Serdeczne podziękowania dla claudel6 16.05.11, 20:13
        smile
        • w_miare_normalna Re: Serdeczne podziękowania dla Pani Anety i Pani 18.05.11, 17:42
          Doroty smile)

          Paczuszki doszły obie dzisiaj smile
          • w_miare_normalna Re: Serdeczne podziękowania dla Pani Marty i Pani 20.05.11, 14:33
            Eli smile)
            Paczki doszły chwilkę temu :0 mała szczęśliwa, rzeczy dobre smile)

            Bardzo, BARDZO DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!
            • aurinko Re: Serdeczne podziękowania dla Pani Marty i Pani 20.05.11, 15:15
              Cieszę się smile
            • w_miare_normalna Re: Serdeczne podziękowania dla Pani Marty i Pani 20.05.11, 15:17
              aurinko uwierz mi, ze Ja bardziej !!!
              Dziękuję, kłaniam się do stóp waszych wink
              • aurinko Re: Serdeczne podziękowania dla Pani Marty i Pani 20.05.11, 15:33
                ej no bez przesady!
                Przed 1 czerwca postaram się jeszcze coś wysłać dla Małej ale może to być "na ostatnią chwilę".
                • w_miare_normalna Re: Serdeczne podziękowania dla Pani Marty i Pani 20.05.11, 15:53
                  Dziękuję !!
                  Już słów nie mam po prostu.
                  • aurinko Re: Serdeczne podziękowania dla Pani Marty i Pani 21.05.11, 09:10
                    Sylwia, odezwę się za parę dni na maila bo na to forum już nie będę wchodziła.
                    • w_miare_normalna Re: Serdeczne podziękowania dla Pani Marty i Pani 21.05.11, 11:56
                      ok, dziękuję smile
    • w_miare_normalna Po wizycie u pulmonologa. 23.05.11, 21:35
      Młoda znów charczy, akurat miałam wizytę.
      Zmienione leki na SILNIEJSZE, biedne dziecko już ponad 2 lata na sterydach !!
      inhalacja PULMICORT 4 RAZY DZIENNIE
      inhalacja ATROVENT 2 razy dziennie
      INHALACJA vEENTOLIN (BABY HALER)
      lek FLONIDAN
      lek Singulair

      Załamana jestem, jutro lata po aptekach gdzie najtaniej .
      Udało mi się na szczęście poprosić o skierowanie na testy (termin 5 sierpnia i 12 sierpnia).

      Jutro dzwonię do dentysty i ortopedy, we wrześniu przedszkole także chcę z wszystkim zdążyć .
      Czy którejś z dziewczyn dostaje ten Flonidan ?
      A co z Singularem ? Moja dostawała kilka miesięcy go, potem zmienił na MONTEST, a teraz znów singulair. przecież to to samo ?
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
      • w_miare_normalna Re: Po wizycie u pulmonologa. 23.05.11, 21:36
        czy dziecko którejś z dziewczyn tu obecnych** miało być
      • ania_mama_wiki_i_grzesia Re: Po wizycie u pulmonologa. 23.05.11, 22:54
        Witaj

        mój synek na podobnym zestawie leków.
        Kupowałam ostatnio Singulair 5 po 5 zł za opakowanie-gdyby Ci to w jakiś sposób pomogło mogę kupić Ci w takiej cenie(musiałabyś wysłać mi receptę najlepiej od razu np na 3 opakowania) a ja wysłałabym Ci te leki listem.Policz czy Ci się to opłaci a ja jutro zadzwonię i zapytam czy nadal jest w takiej cenie.
        Ventolin i Pulmicort u nas sa po 3.2 a to chyba cena urzędowa w całej Polsce o ile się nie mylę..
        Jakby co napisz na priv.
        • w_miare_normalna Re: Po wizycie u pulmonologa. 23.05.11, 23:20
          Do niedzieli, albo poniedziałku podaję jeszcze stare leki - mam 7 tabletek MONTEST, czyli do niedzieli właśnie, czyli od poniedziałku musiałabym już podać Singulair. Jutro pojeżdżę z małą, pojadę do centrum i pochodzę po aptekach popytać ile ten sigulair kosztuje, w razie gdyby mnie znalazła taniego to odezwę się do ciebie ok ?
          Będę na bieżąco zdawała relacje, czy znalazłam czy nie smile Dziękuję za chęc pomocy smile)

          -
          Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
        • julka-4 Re: Po wizycie u pulmonologa. 24.05.11, 08:10
          Singulair kupuję młodej po grosiku u mnie.
          • aniaj21 Re: Po wizycie u pulmonologa. 24.05.11, 09:52
            jesli moge doradzic to singular w poznaniu na ul. boguslawskiego barzo blisko centrum alergologii na 100% masz po 1 groszu wiem bo sama tam kupowalam jak bylam u alergologa - jak pilnie potrzebujesz daj mi adres wysle szybko listem bo mam zapasy a my mamy zmienione leki a jeszcze czeka nas w czerwcu pulmonolog w poznaniu tak wiec kto wie czy jeszcze ie zmienią na silniejsze

            ps oczywsiecie jesli masz singular 4 ten od 2-5 LAT
            • w_miare_normalna Re: Po wizycie u pulmonologa. 24.05.11, 12:05
              ania dzięki za wiadomość, ja mieszkam przy Dmowskiego także mam 3 kroki na Bogusławskiego smile przejdę się pózniej spacerkiem z młodą i się zorientuję jak tam cenowo wygląda.
              • aniaj21 Re: Po wizycie u pulmonologa. 24.05.11, 13:38
                to jest nowa apteka - tam maja bardzo niskie ceny lekow, ja tam kupuje jak jestem u alergologa odrazu syropy na gorączkę, bo koszt to 6,5zl a u mnie najtańsze sa za 11zl a to duża róznica i za ventolin placilam jakies 3,6 tak więc polecam smile
      • slonko1335 Re: Po wizycie u pulmonologa. 23.05.11, 23:06
        Flonidan to loratydyna, mój dostaje ją pod pustacią claritine. Pulmicort za grosza kupuję najczsciej, ventolin jest na ryczałt, singulair mozna znaleźc za zeta.
        • w_miare_normalna Re: Po wizycie u pulmonologa. 23.05.11, 23:18
          Właśnie szukam smile
          • gd_3334 Re: Po wizycie u pulmonologa. 25.05.11, 12:12
            Singulair=Montest=Asmenol wszystko zależy co lekarz lubi albo jaki przedstawiciel go odwiedzi ale generalnie lek do zdobycia za 1 grosz
            pulmicort za 1 grosz
            ventolin proś lekarza żeby wypisywał dwa opakowania ponieważ płcisz tyle samo za dwa co za jedno ( wynika to z z ilości ryczałtowej = 2) i szukaj w limicie wtedy za dwa opak zapłacisz 3,20
        • gabi683 Re: Po wizycie u pulmonologa. 25.05.11, 12:58
          slonko1335 napisała:

          > Flonidan to loratydyna, mój dostaje ją pod pustacią claritine. Pulmicort za gro
          > sza kupuję najczsciej, ventolin jest na ryczałt, singulair mozna znaleźc za ze
          > ta.


          Prawda sama kupuje dla córek
          • julka-4 Odezwij sie do mnie na priv:) 27.05.11, 11:09
            Napisałam na pigusik18@wp.pl.Odezwij sie jak możeszsmile
            • w_miare_normalna Re: Odezwij sie do mnie na priv:) 27.05.11, 13:02
              Odezwałam się smile
              dziękuję !
              • w_miare_normalna Dziewczyny 29.05.11, 16:46
                będę teraz rzadziej , wyłączyli mi internet, a zaległe 2 rachunki będę mogła uiścić po 10tym czerwca. Także sprawdzać pocztę do tego czasu będę przy okazji wizyty u Mamy, teraz będę 1czerwca.
                Pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim dziewczynom ZA CHĘĆ POMOCY! DZIĘKUJĘ !!
                • julka-4 Napisałam na priv:) 08.06.11, 08:26
                • morelka80 Napisz do mnie na gazetowego 12.06.11, 22:10
                  Kojarzę Cię z forum poznańskich mam, wczoraj robiłam porzadki w garderobie i mam cały wór dobrych, markowych ciuszków dla dziewczynki, chętnie oddam je dla Twojej Córeczki smile
                  Napisz do mnie, to się spotkamy na kawce, dziewczynki się pobawią a my sobie pogadamy smile
                  • w_miare_normalna Re: Napisz do mnie na gazetowego 12.06.11, 22:28
                    Witaj smile
                    Na gazetowego nie bardzo wiem jak napisać, ale chętnie napiszę na meila jeśli podasz smile)
                    Kawka jak najbardziej smile
    • nutka07 Re: Proszę pilnie o pomoc ! 13.07.11, 11:33
      Juz kiedys zniknelas na dlugo z emagla, po watku w ktorym napisalas ze wybierasz sie po pomoc jako samotka matka a bylas razem ze swoim partnerem. Wtedy dziewczyny tez Ci wytknely niespojnosc tego co opisywalas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka