noemi29
31.10.11, 22:59
Drogie mamy,
Mieszkam w mieście o dużym bezrobociu i marnych zarobkach. Mamy synka w wieku 2 lata i 5 miesięcy. Od urodzenia ma problemy zdrowotne, nie takie, żeby kwalifikował się jako dziecko specjalnej troski, ale na tyle uciążliwe, że potrzebna mu była rehabilitacja.
Obecnie jesteśmy po diagnozie SI, która kosztowała nas 1000zł! (2x jechaliśmy 250 km od domu do specjalisty + cena wizyt).
Syn ma poważne zaburzenia SI, wymagające pracy z terapeutą. Koszt jedenej godziny to 55zł.
Nie wyrabiamy finansowo. Ja jestem na wychowawczym. Mąż zarabia 1300 zł netto.
Czy jest jakaś forma pomocy o którą mogłabym się ubiegać w naszej sytuacji? Nigdy nie korzystałam i nie mam pojęcia. Póki były oszczędności to sobie radziliśmy (mam dodatek wychowawczy i rodzinne, ale to i tak za mało).