alicjafog
26.12.11, 10:13
Witam
nie wiem gdzie pisac na ten temat i szukac pomoscy dla kilku rodzin...
szukajac takich miejsc w necie natknełam sie na to forum
instytucje typu mops,caritac odsylały mnie z kwitkiem,bo nie moge działać w imieniu KOGOS-pewnie i tak,ale jak widze do okoła co sie dzieje to mnie krew zalewa.
Mam na mysli matki samotne...nawet widze na tym forum poruszone tematy,wołania o pomoc...i 0 odezwu
w szczególnosci zwróciłam uwage przed swietami na ludzi obok,przed szkołą mojej córki podsłuchałam rozmowe mamy z dziecmi...o tym,ze nie bedą wyprawiac świat w tym roku....przystanełam by porozmawiac z nia. Okazało sie ze dziewczyna ma kolosalne problemy i naprawde wszedzie szuka pomocy,ale biurokracja jest gorsza niż bezprawie...tu przekracza dochody ciutke...tu sąsiadka ucieła jej droge do pomocy z caritasu...na paczke zywnosciową czeka juz 2 miesiace!!!!bo pani z mopsu ZAPOMNIAŁA rozpatrzec wniosku,dzieciaki chore,czynsz do zapłaty,ogrzewanie potrzebne,a najlepiej zmiana mieszkania,bo w domu wilgoc...i od tego dzieciaki choruja!!!a ona w ciazy,facet alkoholik...ach same nieszczescia
zrobiłam im niespodzianke i zrobiłam zakupy na swieta,dziewczyna jest porzadna,popytaam ludzi. nie chciala przyjac paczki...byo widac ze jej głupio było...wkacu sie popłakała i przyjełam...
czemu nikt nie pomaga takim ludzia?
lada chwile bedzie u tej rodziny jesczcze gorzej...i co wtedy???
napiszcie co mozna zrobic,badz zorganizowac
mieszka w woj wielkopolskim