Dodaj do ulubionych

powoli nie daję już rady

19.03.12, 10:47
może wy podsuniecie mi jakiś pomysł co dalej zrobić bo my już wszystkie pomysły wyczerpalismy sad
zrobiło sie tragicznie i powoli zaczynam sobie z sytuacja nie radzić...

"Niemąż" pracował sobie w firmie X (jest elektrykiem) ja siedziałam i siedze nadal do maja na macierzyńskim. Kasę mieliśmy taka że starczała nam na normalne zycie bez polotów ale nie brakowało na mleko, pieluchy, starsze dziecko, jedzenie + rachunki i wynajem mieszkania..na podstawowe rzeczy mielismy.
No a w grudniu pojawił sie problem...własciciel firmy w której niemąż pracował popełnił samobójstwo, poniewaz w tym czasie był na l4 dowiedział sie o tym poczta pantoflową, pojechał do firmy firma oczywiście zamknięte na 4 spusty, nikogo kto mógłby się sprawami firmy zająć - właściciel jest jeden, spadkobiercy firmy nie chcą bo firma ma długi. Więc niemąż nie ma ani wypłaconej kasy, ani swiadectwa pracy, ani pitu. Zaczęła sie batalia, najpierw z zusem żeby wypłacili za zwolnienie ale nie chcą bo nie ma jakiegos druku zus-3, potem z urzedem pracy zeby zarejestrować się jako bezrobitny ale nie chcą go zarejestrować bo nie ma ostatniego swiadectwa pracy. Az wreszcie z sadem, złozyliśmy pozew w sądzie pracy przeciwko firmie bo w wykazie działalności gospodarczych firma wciąż istnieje. Póki co staneło na wyelimonowaniu wszystkich spadkobierców, okazało sie że niektórzy z nich są nieletni więc musi być najpierw sprawa w sądzie rodzinnym o ustalenie kto z ramienia nieletnich moze się za nich zrzec spadku.
Najbardziej nam zależało na rejestracji w pup bo skończyły się niemężowi uprawnienia elektryczne(firma miała mu je przedłużyć) a mógłby je w pup-ie zrobic, bez tych uprawnień ciężko będzie mu znaleźć pracę a póki co nie stac nas żeby je na własna rekę zrobić.

Zostalismy od grudnia tylko z moim macierzyńskim(niestety przekracza 350 zł na osobę), załatwiamy orzeczenie o niepełnosprawności dla małej, w perspektywie w maju mamy komunie młodego, w lipcu wyjazd do Wa-wy na operację Natalki. I powoli nie wiem jak to wszystko ogarnąć sad

Może macie jakies pomysły co moglibyśmy zrobic jeszcze w tej sytuacji.
Pan w zusie jak składalismy podanie z prośba o przejęcie wypłaty zasiłku chorobowego za pracodawcę powiedział ze on nie wie jak nam pomóc bo pierwszy raz spotyka się z taka sytuacja. W pup powiedzieli że moga go zarejestrować jako"wirtualnego bezrobotnego" bez zadnych uprawnień. Niemąż jest załamany bo ani ubezpieczenia nie ma ani nie może zrobić sobie tych uprawnień zeby poszukać pracy sad

Przepraszam jesli jest mało składnie to napisane ale sprawa sama w sobie jest tak zagmatwana ze cięzko w kilku zdaniach to opisać
Obserwuj wątek
    • justyna198515 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 11:41
      Pomimo mojej wyobraźni trudno mi się sobie coś podobnego wyobrazić. Trzeba mieć naprawdę pecha. Chyba nie ma jak wyjść z tej patowej sytuacji. Urzędasy to urzędasy nie popuszczą. Jak ci pomóc inaczej?
      • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 11:59
        No własnie tego sie boimy że z urzędami nie wygramy. Mąż w pup-ie zapytał "a nie mozna by tej ostatniej pracy pominać? zalezy mi na ubezieczeniu i na szkoleniu, zasiłek moze byc odroczony" a pan mu na to: "no wie Pan???, państwo chce pan oszukiwac??..." rece opadaja.

        Szczerze mówiąc nie mam pojecia jak nam pomóc sad jesli sytuacja sie nie zmieni i nic w tej sprawie nie ruszy do przodu to skończymy marnie. Póki co niemąż szuka jakiejkolwiek pracy i tu też jest róznie, zalezy od pracodawców - niektórzy absolutnie bez swiadectwa pracy ostatniego przyjąc nie chcą no bo co niby robił parę ostatnich lat, problem z zaległym urlopem itp.
        • mamatin Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 22:44
          Mąż w pup-ie zapytał "a ni
          > e mozna by tej ostatniej pracy pominać? zalezy mi na ubezieczeniu i na szkoleni
          > u, zasiłek moze byc odroczony" a pan mu na to: "no wie Pan???, państwo chce pan
          > oszukiwac??..." rece opadaja.
          nie, nie, to nie jest tak. rejestruje sie jako bezrobotny, bo jest bezrobotny. Niech dostarczy swiadectwa szkolne, stare swiadectwa pracy i żąda rejestracji. Prawo do zasilku beda mu ustalac jak dostarczy ostatnie swiadectwo pracy, na chwile obecna bedzie mial status bezrobotnego bez zasilku. czyli ubezpieczenie zdr. + prawo do szkolen i innych pierdul jakie umozliwiaja urzedy pracy.
    • piotr_57 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 13:36
      To jest jeden z najbardziej parszywych przypadków jakie mogą człowieka spotkać.
      Kiedyś się zastanawialiśmy czy nie złożyć skargi konstytucyjnej do TK, w tej sprawie. Gdyby to mnie dotknęło, pisałbym do RPO z prośbą o wskazanie "drogi prawnej".
      A ponieważ to nic by nie dało(!!) wystąpiłbym z pozwem cywilnym przeciwko Skarbowi Państwa. [wyszedłbym z przesłanek opisanych (bardzo przystępnie) przez mgr Joannę Filaber z Uniwersytetu Wrocławskiego]
      Tu jest tekst : www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/32214/0025.pdf (szczególnie strony 360-362- ale nie tylko)
      a tu mail : j.filaber@prawo.uni.wroc.pl
      Napisałbym tez skargę do Kancelarii Premiera, w trybie art. 63 konstytucji.

      Sprawa jest niesłychanie skomplikowana i nikt na forach internetowych niczego mądrego Ci nie doradzi!!!
      • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 14:02
        piotr_57 napisał:

        > A ponieważ to nic by nie dało(!!) wystąpiłbym z pozwem cywilnym przeciwko Skarb
        > owi Państwa.
        Piotrze nie wiem czy o tym samym myslimy ale:
        Chcielismy założyc sprawę Skarbowi Państwa ale póki co firma nie jest wyrejestrowana, figuruje w ewidencji działalnosci, ma spadkobierców i moze w/g prawa ktos będzie chciał ją przejąć więc mamy skarżyc firme a nie skarb państwa - póki co. Z 1 rozprawy wynikneło ze większość spadkobierców zrzekła się spadku (firma ma kolosalne długi) zostali jeszcze nieletni.

        POki co narazie napisalismy do gazet. Dziekuję za linki, napewno poczytam.
        Najgorsze jest to ze w swietle prawa nikt nas nie pyta czy w tej sytuacji mamy jak zyc sad
        • piotr_57 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 14:25
          sylka22 napisała:

          > piotr_57 napisał:
          >
          > Piotrze nie wiem czy o tym samym myslimy ale:
          > Chcielismy założyc sprawę Skarbowi Państwa ale póki co firma nie jest wyrejestr
          > owana, figuruje w ewidencji działalnosci,

          Nie może figurować!! Jeżeli była to działalność gospodarcza osoby fizycznej, to wszelkie umowy wygasają z dniem śmierci właściciela( kodeks-pracy.wieszjak.pl/stosunek-pracy/225223,Smierc-pracodawcy-a-stosunek-pracy-art-632.html.) Działalność jest wykreślona z rejestrów, a spadkobiercy mogą odziedziczyć tylko aktywa i pasywa-nie firmę.

          Natomiast jeżeli była to firma posiadająca osobowość prawną, to musi działać dalej i śmierć właściciela niczego nie zmienia!!!!

          ma spadkobierców i moze w/g prawa kto
          > s będzie chciał ją przejąć więc mamy skarżyc firme a nie skarb państwa - póki c
          > o.

          W świetle tego co napisałem powyżej, jest to rozumowanie niewłaściwe. Albo firma nie miała osobowości prawnej, więc już jej nie ma i nikt jej odziedziczyć nie może, albo miała osobowość prawną, to musi nadal działać. Nawet jeżeli zarząd był jednoosobowy (zmarły właściciel) to sąd rejestrowy musi wyznaczyć komisarza i ten musi wystawić świadectwa pracy!!

          Z 1 rozprawy wynikneło ze większość spadkobierców zrzekła się spadku (firma
          > ma kolosalne długi) zostali jeszcze nieletni.

          To nie ma żadnego znaczenia dla sprawy.
          >
          > POki co narazie napisalismy do gazet.

          ???? A do księdza plebana nie ? Ojjj, to ogromne niedopatrzenie smile


          > Najgorsze jest to ze w swietle prawa nikt nas nie pyta czy w tej sytuacji mamy
          > jak zyc sad

          ??? tego tez nie rozumiem. A kto "w świetle prawa" miałby was o to pytać ?
          Wszelka pomoc jest zawsze "na wniosek" a nie "z urzędu".
          • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 14:51
            piotr_57 napisał:

            > Nie może figurować!! Jeżeli była to działalność gospodarcza osoby fizycznej, to wszelkie umowy wygasają z dniem śmierci właściciela( kodeks-pracy.wieszjak.pl/stosunek-pracy/225223,Smierc-pracodawcy-a-stosunek-pracy-art-632.html.) Działalność jest wykreślona z rejestrów, a spadkobiercy mogą odziedziczyć tylko aktywa i pasywa-nie firmę.

            Figuruje nadal jako czynna w rejestrze handlu i w urzędzie skarbowym. Nie ma poprostu kto jej wyrejestrowac.
            Firma była prywatna więc jest to majatek zmarłego i ma swoich spadkobierców. Zgodnie z tym artykułem na który się powołujesz par.3 Stosunek pracy nie wygasa jeżeli firme przejmuje nowy pracodawca. Na przyjecie bądź zrzeczenie się spadku rodzina ma pół roku. Do tego czasu bądź odmowy spadku komisarz wejść nie może bo firmę może przejąć spadkobierca a pracownicy nadal mają pracę.
            Taka jest moja wiedza w tym temacie i to usłyszeliśmy w sądzie.

            Ale może wiesz o czymś czego my nie wiemy to chętnie skorzystam.Czy jest w kodeksie cywilnym bądź w kodeksie handlowym jakiś paragraf na to ze smierć pracodawcy zamyka działalność firmy?
            Jesli jest bardzo ułatwiłby nam walkę

            > ma spadkobierców i moze w/g prawa kto
            > > s będzie chciał ją przejąć więc mamy skarżyc firme a nie skarb państwa -
            > póki c
            Firma jest jego majatkiem więc ma spadkobierców.
            > >
            > > POki co narazie napisalismy do gazet.
            >
            > ???? A do księdza plebana nie ? Ojjj, to ogromne niedopatrzenie smile
            >
            smile trzeba chyba będzie....
            > > Najgorsze jest to ze w swietle prawa nikt nas nie pyta czy w tej sytuacji
            > mamy
            > > jak zyc sad
            >
            > ??? tego tez nie rozumiem. A kto "w świetle prawa" miałby was o to pytać ?
            > Wszelka pomoc jest zawsze "na wniosek" a nie "z urzędu".

            Fakt.
            • piotr_57 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 15:16
              sylka22 napisała:

              > Figuruje nadal jako czynna w rejestrze handlu i w urzędzie skarbowym. Nie ma po
              > prostu kto jej wyrejestrowac.

              Powinna być wyrejestrowana z urzędu.


              > Firma była prywatna więc jest to majatek zmarłego i ma swoich spadkobierców. Zg
              > odnie z tym artykułem na który się powołujesz par.3 Stosunek pracy nie wygasa j
              > eżeli firme przejmuje nowy pracodawca.

              Zgadza się ,ale nikt firmy nie przejął. Z tego co piszesz wynika, że była to działalność gospodarcza osoby fizycznej. Takiej firmy nikt przejąc nie może. §3 mówi co się dzieje gdy ktoś przejmie pracownika. Twojego mena nikt nie przejął, więc ten paragraf nie ma żadnego znaczenia!! Jesteśmy "pod §1!

              Na przyjecie bądź zrzeczenie się spadku
              > rodzina ma pół roku.

              tyle jest na przyjęcie/odrzucenie spadku, a nie na przejecie pracownika!!

              Do tego czasu bądź odmowy spadku komisarz wejść nie może b
              > o firmę może przejąć spadkobierca a pracownicy nadal mają pracę.

              Z tego z kolei wynika, że firma ma osobowość prawną, bo w przeciwnym razie nie było by mowy o komisarzu!! Jeżeli firma mam osobowość prawną to ma obowiązek działać nadal mimo, że nie żyje właściciel. Jeżeli nikt inny w firmie nie miał uprawnień do wydania świadectw pracy (poza właścicielem) chociaż wydaje się to być niemożliwe, to o świadectwa pracy zwróciłbym się do sądu rejestrowego, a nie sądu pracy.
              Zresztą już mówiłem : najpierw do RPO o wskazanie wyjścia prawnego.
              Może RPO wskaże jakąś drogę (chociaż ja w to nie wierzę!). A jak nie to już jest podstawa do skarżenia Skarbu Państwa w procesie cywilnym.
              > Taka jest moja wiedza w tym temacie i to usłyszeliśmy w sądzie.
              >
              > Ale może wiesz o czymś czego my nie wiemy to chętnie skorzystam.Czy jest w kode
              > ksie cywilnym bądź w kodeksie handlowym jakiś paragraf na to ze smierć pracodaw
              > cy zamyka działalność firmy?
              > Jesli jest bardzo ułatwiłby nam walkę
              >
              > > ma spadkobierców i moze w/g prawa kto
              > > > s będzie chciał ją przejąć więc mamy skarżyc firme a nie skarb pańs
              > twa -
              > > póki c
              > Firma jest jego majatkiem więc ma spadkobierców.
              > > >
              > > > POki co narazie napisalismy do gazet.
              > >
              > > ???? A do księdza plebana nie ? Ojjj, to ogromne niedopatrzenie smile
              > >
              > smile trzeba chyba będzie....
              > > > Najgorsze jest to ze w swietle prawa nikt nas nie pyta czy w tej sy
              > tuacji
              > > mamy
              > > > jak zyc sad
              > >
              > > ??? tego tez nie rozumiem. A kto "w świetle prawa" miałby was o to pytać
              > ?
              > > Wszelka pomoc jest zawsze "na wniosek" a nie "z urzędu".
              >
              > Fakt.
              • piotr_57 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 15:25
                piotr_57 napisał:

                Za wcześnie się wysłało big_grinbig_grin


                > > Ale może wiesz o czymś czego my nie wiemy to chętnie skorzystam.Czy jest
                > w kode
                > > ksie cywilnym bądź w kodeksie handlowym jakiś paragraf na to ze smierć pr
                > acodaw
                > > cy zamyka działalność firmy?

                W żadnym kodeksie nie ma takiego przepisu, ale to wynika z teorii prawa gospodarczego (w przypadku osoby fizycznej) Nie jest do tego potrzebny żaden przepis.
                Jak człowiek umarł to znaczy, że nie żyje i koniec!!


                > > Firma jest jego majatkiem więc ma spadkobierców.

                to napisz w końcu jaka jest forma prawna tej firmy, bo nie chce mi się rozpatrywać kilkunastu przypadków, w zależności od tego jaka ta forma jest!!
                Jeżeli nie ma osobowości prawnej to nie można takiej firmy odziedziczyć!!!!!!!!! Można odziedziczyć tylko poszczególne składniki majątku!!
                Jeśli ma osobowość to znaczy, że nadal działa, mimo śmierci właściciela i nie ma żadnego powodu do czekania na świadectwa pracy aż do zakończenia sprawy spadkowej!!!


                Przepraszam za końcowe dygresje z poprzedniego posta.
              • piotr_57 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 15:48
                Tu jest uchwała SN,
                prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/uchwala;sn;izba;pracy;ubezpieczen;spolecznych;i;spraw;publicznych,ia,i,pzp,1,94,295,orzeczenie.html
                która w pewnym zakresie podważa to co napisałem powyżej.
                Jest to jednak uchwała dość już wiekowa, a po drugie uchwały SN nie mają mocy powszechnie obowiązującej wykładni prawa.
                Podtrzymuję swoje zdanie. Najpierw do RPO a następnie do sadu cywilnego.
                Tak jak mówiłem, sprawa jest niesłychanie skomplikowana, kiedyś uczestniczyłem w seminarium (z prawa konstytucyjnego) na ten temat (na UW). Tam powstał pomysł złożenia skargi do TK, ale nie było "osoby mającej interes prawny" i pomysł upadł.
                • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 16:21
                  Piotrze po części masz rację, tak dyskutować moglibyśmy bez końca bo nie ma jasnych przepisów regulujacych taką sytuacje

                  Nie znam się tak dobrze na prawie zeby podważać to co napisałeś, opieram się na sądzie adwokatach i tym czego się dowiedzielismy w trakcie trwania sprawy.

                  Firma była zarejestrowana tylko na zmarłego, nikogo nie upoważnił do pełnomocnictwa do wystawiania jakichkolwiek dokumentów ani działań prawnych tak więc wszyscy pracownicy z dniem jego smierci nie mieli gdzie poprostu przyjść do pracy. Nie dostali świadectw pracy, nie dostali pitu, nie została im wypłacona pensja za grudzień, nie jest wypłacony ekwiwalent za urlop bo nie ma kto tego zrobić - nikt nie ma do tego uprawnień. Prawo nie przewiduje sytuacji śmierci pracodawcy bez wskazania osób go zastępujących w firmiesad

                  A moze chciałoby Ci się nam pomóc??? Chetnie byśmy to zaskarżyli do TK jeśli tylko to ma pomóc i nam i na przyszłość innym. Sami nie znamy na tyle prawa i nie jestesmy biegli w artykułach zeby się samemu na to porwać.

                  a'propo wystosowania pisma do Kancelarii Premiera..chyba zacznę.."Panie Premierze...jak zyc?"
                  póki co niemąż na każdej lini ma związane rece a sytuacja coraz bardziej nas dobija sad
                  • easyblue Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 16:51
                    A jakieś, jakiekolwiek zaświadczenie, że właściciel nie żyje nie dało by się skądś wziąć?
                    • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 17:14
                      akt zgonu w sądzie jest
                  • piotr_57 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 16:57
                    sylka22 napisała:

                    Nadal nie piszesz jaki jest status prawny firmy.


                    > A moze chciałoby Ci się nam pomóc??? Chetnie byśmy to zaskarżyli do TK jeśli ty
                    > lko to ma pomóc i nam i na przyszłość innym. Sami nie znamy na tyle prawa i nie
                    > jestesmy biegli w artykułach zeby się samemu na to porwać.

                    Myślę, że posiadam odpowiedni zasób wiedzy by taką skargę do TK napisać, jednak do jej złożenia ma zastosowanie przymus adwokacki, a ja takich uprawnień nie posiadam.
                    >
                    > a'propo wystosowania pisma do Kancelarii Premiera..chyba zacznę.."Panie Premier
                    > ze...jak zyc?"

                    Możesz. Sama forma skargi nie ma żadnego znaczenia!! Opisz co Was spotkało a na zakończenie napisz tak : Biorąc powyższe pod uwagę, żądam przedstawienia rozwiązania pranego, które pozwoli nam na korzystanie z praw wynikających z konstytucji i kodeksu pracy. Jeżeli takie rozwiązanie nie zostanie nam przedstawione, będziemy zmuszeni wystąpić z pozwem cywilnym przeciwko skarbowi państwa. Jest rzeczą haniebną, że dotychczas nie rozwiązano tej sprawy, mimo, że co najmniej od 18lat wielokrotnie zajmowały się tym sądy cywilne różnego stopni, łącznie z Sądem Najwyższym.

                    Niestety, obecnie w kancelarii premiera nie ma ani jednej osoby, która potrafiłaby udzielić sensownej odpowiedzi, ale uzyskasz dokument na podstawie którego będziesz mogła wystąpić do sądu. Kopie wyślij Kopaczowej na adres Kancelarii Sejmu. smile


                    > póki co niemąż na każdej lini ma związane rece a sytuacja coraz bardziej nas do
                    > bija sad

                    Toteż do sądy powinnaś wystąpić nie tylko o świadectwo pracy, ale też o zwrot utraconych dochodów z pracy. Szacuję szanse wygrania sprawy na ponad 50%.
                    >
                    >
                • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 16:48
                  Adwokat mi powiedział:
                  Przedsiębiorca będący pracodawcą nie musi mieć osobowości prawnej bo jest osobą fizyczną a przedsiębiorstwo wchodzi w skład masy spadkowej. Dopiero jak bedzie odrzucenie spadku przez rodzinę to wtedy mozna ustalić komisarza. I najprawdopodobniej przejdzie to nie na Skarb Państwa a na skarb gminy, a wtedy widział gospodarowania majatkiem uchwali co z tym dalej zrobić, wyznaczy komisarza/likwidatora.

                  Jedno jest pewne bez wzgledu na to kto ma racje i jak to prawnie wyglada trzeba na to wszystko czasu, trzeba będzie czekać więc nie wiem jak my sobie poradzimy z małym dzieckiem do tego wymagającym operacji i wogóle z zyciem.
                  Ja pierdykam za jakie grzechy sad
                  • easyblue Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 16:55
                    Marne pocieszenie, ale facet musiał mieć bardzo nieciekawie, że skończył ze sobąuncertain Czyli sa tacy, co mają gorzejuncertain Marne pocieszenie, ale pamiętam, ze tylko to jakoś mnie trzymało. Nie żeby cieszyć się z nieszczęść innych, ale żeby czerpać z nich siłę. Pamietam faceta z dużą firmą która prowadził razem z matką Szło wspaniale do czasu, aż matka znalazła sobie kochanka. Syn został z długami, bez domu, ciągali go po sądach etc. A mojego M okradł wspólnik. Nawet nie chcę do tego wracać, bo robi mi się gorąco.
                    Naprawdę nie jest tak źle, tylko nie daj się zwariować. Macie to, co najważniejsze - siebie. Poradzicie sobie. Kciuki mocno trzymamsmile
                  • piotr_57 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 17:03
                    sylka22 napisała:


                    > Przedsiębiorca będący pracodawcą nie musi mieć osobowości prawnej bo jest osobą
                    > fizyczną

                    Uffff.

                    a przedsiębiorstwo wchodzi w skład masy spadkowej.

                    Jeżeli stanowi wydzielony zakład pracy. Nic nie piszesz na temat co to była za firma.

                    Dopiero jak bedzie
                    > odrzucenie spadku przez rodzinę to wtedy mozna ustalić komisarza. I najprawdop
                    > odobniej przejdzie to nie na Skarb Państwa a na skarb gminy,

                    Nie!! Przejdzie na skarb państwa i tego samego dnia zostanie automatycznie skomunalizowane, czyli przejdzie na własność gminy.

                    a wtedy widział go
                    > spodarowania majatkiem uchwali co z tym dalej zrobić, wyznaczy komisarza/likwid
                    > atora.
                    >
                    > Jedno jest pewne bez wzgledu na to kto ma racje i jak to prawnie wyglada trzeba
                    > na to wszystko czasu, trzeba będzie czekać więc nie wiem jak my sobie poradzim
                    > y z małym dzieckiem do tego wymagającym operacji i wogóle z zyciem.

                    Właśnie to napisz do RPO , kancelarii premiera i kancelarii sejmu. Tylko nie grzecznie tiutiututu, tylko ostro, bez specjalnego przebierania w słowach. (wtedy jest szansa, że ktoś to w ogóle przeczyta)big_grin


                    > Ja pierdykam za jakie grzechy sad

                    Z tym to już naprawdę do plebana big_grinbig_grinbig_grin
                    • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 17:14
                      firma prywatna instalacji sanitarnych sygnowana imieniem i nazwiskiem, z jednym pracodawcą.
                      • piotr_57 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 17:33
                        sylka22 napisała:

                        > firma prywatna instalacji sanitarnych sygnowana imieniem i nazwiskiem, z jednym
                        > pracodawcą.
                        >

                        To ja bym zmienił adwokata. Co prawda ja nie jestem cywilista, ale nie widzę żadnego powodu do traktowania czegoś takiego jako "wyodrębnionego zakładu pracy" (bez względu na to co to określenie znaczy).
                        Taka "firma" powinna być natychmiast wykreślona z rejestru i koniec.
                        • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 17:41
                          a no własnie nikt tego nie zglosił, USC nie ma takiego obowiązku
                          kto ma to zgłosic zeby było prawomocne? żona nie jest prawomocnym przedstawicielem
                          • piotr_57 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 19:21
                            sylka22 napisała:

                            > a no własnie nikt tego nie zglosił, USC nie ma takiego obowiązku
                            > kto ma to zgłosic zeby było prawomocne? żona nie jest prawomocnym przedstawicie
                            > lem

                            A co ma "prawomocność" z tym wspólnego? To pojecie z zupełnie innej bajki.
                            Akt zgonu, żądanie wykreślenia z rejestru, do burmistrza i powinien wykreślić "z urzędu".
                            • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 20:35
                              piotr_57 napisał:

                              > sylka22 napisała:
                              >
                              > > a no własnie nikt tego nie zglosił, USC nie ma takiego obowiązku
                              > > kto ma to zgłosic zeby było prawomocne? żona nie jest prawomocnym przedst
                              > awicie
                              > > lem
                              >
                              > A co ma "prawomocność" z tym wspólnego? To pojecie z zupełnie innej bajki.
                              > Akt zgonu, żądanie wykreślenia z rejestru, do burmistrza i powinien wykreślić "
                              > z urzędu".

                              w takim razie jakos to tu inaczej jest, nie spieram się bo nie znam sie na tym, wiem tylko tyle ze nikt tego nie zrobił/nie mógł zrobić
                              sprawa trwa, końca nie widać
                              będziemy napewno chwytać się tego o czym mi pisales za co bardzo serdecznie dziękuję - co 2 głowy to nie jedna
                            • easyblue Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 20:50
                              Urzędnik z automatu wymeldowuje nieboszczyka /nie trzeba do tego wniosków i podań/, więc logiczne chyba jest, że na podobnej zasadzie wykreśla się z rejestru.
                              • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 20:59
                                cholercia nie wiem
                                tak sie jednak nie stało, nic się nie zrobiło automatycznie, nic się nie wykresliło firma nadal figuruje w US i rejestrze handlu(to informacje potwierdzone w tych urzędach na dzień składania pozwu w sądzie)
                                • norkamorka Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 21:12
                                  sylka22 napisała:

                                  > cholercia nie wiem
                                  > tak sie jednak nie stało, nic się nie zrobiło automatycznie, nic się nie wykres
                                  > liło firma nadal figuruje w US i rejestrze handlu(to informacje potwierdzone w
                                  > tych urzędach na dzień składania pozwu w sądzie)

                                  No to róbcie coś!!
                                  Złożyć żądanie wypisania z rejestru, z urzędu. Jak burmistrz odmówi, skarga do SKO.
                                  Droga cywilna drogą cywilną, ale nic nie stoi na przeszkodzie rozpocząć starania na drodze administracyjnej.
                                  • prunio4 Re: rejestr handlu 19.03.12, 21:49
                                    tak sie jednak nie stało, nic się nie zrobiło automatycznie, nic się nie
                                    > wykres
                                    > > liło firma nadal figuruje w US i rejestrze handlu(to informacje potwierdz
                                    > one w
                                    > > tych urzędach na dzień składania pozwu w sądzie)

                                    Nie istnieje coś takiego jak rejestr handlu. Ewidencję jednoosobowych podmiotów gospodarczych prowadzi w tej chwili Minister Gospodarki. Warto zwrócić uwagę na komunikat z dnia 15 lutego br:

                                    prod.ceidg.gov.pl/ceidg.cms.engine/?F;2f4ec43b-83f7-4052-83f1-68da74c00ab4
                                    No to róbcie coś! Złożyć żądanie wypisania z rejestru, z urzędu. Jak burmistrz odmówi, skarga do SKO.Droga cywilna drogą cywilną, ale nic nie stoi na przeszkodzie rozpocząć starania na drodze administracyjnej.

                                    W związku z powyższym skarga do SKO jest bezzasadną.
                                    Burmistrz nie jest organem ewidencjonującym działalność gospodarczą.

                                    ---------%---%-----@

                                    www.youtube.com/watch?v=01_kFS45LuU&feature=related
                                    • prawnamagda Re: rejestr handlu 19.03.12, 21:59
                                      prunio4 napisała:

                                      > W związku z powyższym skarga do SKO jest bezzasadną.

                                      Nie jest bezzasadna, tylko byłaby bezzasadna. Musiałaby otrzymać pouczenie w odpowiedzi na swoje żądanie. Zastosowałaby się się do pouczenia i koniec. Ale coś by robiła.


                                      > Burmistrz nie jest organem ewidencjonującym działalność gospodarczą.

                                      O tym dowiedziałaby się zaraz po wejściu do urzędu.


                                      > www.youtube.com/watch?v=01_kFS45LuU&feature=related
                                • prunio4 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 21:31
                                  tak sie jednak nie stało, nic się nie zrobiło automatycznie, nic się nie wykres
                                  > liło firma nadal figuruje w US i rejestrze handlu(to informacje potwierdzone w
                                  > tych urzędach na dzień składania pozwu w sądzie)

                                  jeśli była to jednoosobowa działalność gospodarcza (lub spółka cywilna) wykreślić ją z CEIDG może osoba posiadająca oryginał i kopię (kopię zostawianą w Urzędzie Gminy) aktu zgonu.
                                  Na jej podstawie Ministerstwo Gospodarki dokonuje wykreślenia w Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej.

                                  ---------%---%-----@

                                  www.youtube.com/watch?v=01_kFS45LuU&feature=related
    • bj32 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 16:59
      Tam sobie z Piotrem dyskutujcie ustawami, a ja spytam tylko o jedno zdanie:
      "Zostalismy od grudnia tylko z moim macierzyńskim(niestety przekracza 350 zł na osobę)"
      Jak to możliwe, żeby sam macierzyński tyle wynosił? Z ciekawości pytam.
      Gdybyś potrzebowała się odwoływać od orzeczenia - pisz do mnie na priv. To mam akurat obstukane.
      • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 17:26
        Blanka
        urlop macierzyński wypłaca mi firma, jest to chyba średnia z ostatnich 12 miesięcy, ponieważ praca moja opiera sie na podstawa + prowizja bywało różnie, raz lepiej raz gorzej więc ze sredniej na 4 osoby (o ile zwiazki nieformalne są też tak liczone bo jesli njie to tylko na 3 osoby) przekraczam te 350 zł.

        Jedyne mozliwości jakie ja widzę narazie to albo niemąż nawet do jakiejkolwiek roboty, nawet do kopania rowów, albo bierze na siebie zasiłek opiekuńczy na Natalkę chociaz wolałabym zeby zarejestrowali go jako bezrobotnego, uaktualniłby sep-a i mógł iśc do pracy w tym co umie, albo ja znajde coś dodatkowego jeszcze....albo zwalimy sie na kupę mamie...bo za chwilę na wynajem nie będzie nas stac.
        • bazia8 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 17:31
          Sylka skąd jesteś?
          • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 17:36
            z Łodzi
            • bazia8 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 22:35
              napisałam na priv
        • bj32 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 20:23
          Aha. Tak pytam, bo ostatnimi czasy raczej to macierzyński widziałam średnio statystycznie 400,- w całości. I się zdziwiłam, jak to ma na tyle osób przekraczać, skoro nawet na dwie nie. Ale na tym się nie znam, to pytam.

          "Jedyne mozliwości jakie ja widzę"
          A rozważałaś możliwość poszukania Księcia z Bajki?wink
          • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 20:31
            Blanko pomylił ci sie urlop macierzyński (po urodzeniu dziecka) z zasiłkiem wychowawczym. O tym drugim wogóle nie myslę bo mnie nie stać na taki luksus zeby zamienic wypłatę na 400 zł, poza tym wracam do pracy 29 maja umowę mam do 31 maja - muszę wrócić bo inaczej zostane na lodzie.
            • payuta Re: powoli nie daję już rady 19.03.12, 22:19
              Sylka?? A ty wiesz moze kto sie temu szefowi samobojcy,papirami zajmowal??? Chodzi mi o rozliczenia,skarbowka,pracownicy???????
              Se mozemy reke podac mniej wiecej tongue_out
              • easyblue Re: powoli nie daję już rady 20.03.12, 11:44
                Faktycznie! Musiał mieć księgową a jej pełnomocnictwo musi być w urzędzie skarbowym.
                • sylwia11022000 Re: powoli nie daję już rady 20.03.12, 13:03
                  Nie musi. Może księgowość, płace, kadry robić sam.
                  • tynka893 Re: powoli nie daję już rady 20.03.12, 13:52
                    O tym samym myślałam wczoraj.. Nie miał księgowej, biuro rachunkowe?? Takie osoby maja przeważnie upoważnienia..
                    • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 20.03.12, 15:06
                      pełnomocnictwo ksiegowej wygasa wraz ze smiercia pracodawcy(chyba że zastrzega w pełnomocnictwie że ma byc inaczej, a tak nie było)
                      • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 20.03.12, 15:10
                        za szybko poszło:
                        Pomijając powyższe, należałoby jeszcze rozgraniczyć sytuacje, w których zgodnie z art. 31 § 2 Kodeksu pracy w imieniu pracodawcy (osoby fizycznej) czynności w sprawach z zakresu prawa pracy dokonywał pełnomocnik. Warto bowiem przypomnieć, iż zgodnie z art. 101 § 2 Kodeksu cywilnego umocowanie wygasa ze śmiercią mocodawcy lub pełnomocnika, chyba że w pełnomocnictwie inaczej zastrzeżono z przyczyn uzasadnionych treścią stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa.
                        • karol-cia15 Re: powoli nie daję już rady 20.03.12, 20:27
                          Z tego wszystkiego wynika, że musicie czekać na wyrok sądu. Wiem, że na gminie można się starać o zasiłek celowy, docelowy i okresowy. Jeżeli mogłoby Wam to pomóc choć trochę to warto spróbować...
                  • easyblue Re: powoli nie daję już rady 21.03.12, 18:25
                    Przymusu nie ma, ale by samemu prowadzić firmę i znać się na sprawach kadrowo-płacowych musiał by miec masę czasu na to, a gdzie tu jeszcze prowadzenie firmy. Kobieta prędzej sama sobie poradzi, facet poszuka księgowej, bo mało który lubi takie papierki.
          • babcia_marysia Re: powoli nie daję już rady 27.03.12, 18:27
            bj32 napisała:

            > Aha. Tak pytam, bo ostatnimi czasy raczej to macierzyński widziałam średnio sta
            > tystycznie 400,- w całości. I się zdziwiłam, jak to ma na tyle osób przekraczać
            > , skoro nawet na dwie nie. Ale na tym się nie znam, to pytam.
            >
            >

            400zł to chyba wychowawczy, a macierzyński to 100% pensji wypłacane przez 4 miesiące,
            bynajmniej tak było, a czy się coś zmieniło?
            • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 27.03.12, 21:47
              Marysiu nadal jest tak samo
    • sylka22 z lepszych i gorszych wiadomości 26.03.12, 20:57
      z lepszych, na komisji orzekajacej dalismy rade, spodziewałam się wiele gorszego a nie taki diabeł straszny...
      orzeczenie mamy odebrać za tydzień więc wtedy też załatwimy w mopsie opiekuńczy dla M na Natalke, poza tym M będzie wtedy miał ubezpieczenie bo póki co nic nie ma
      spróbuje załatwic też rodzinny + dodatki...zobaczymy czy się będę kwalifikowała, bo jesli konkubinatu nie zaakceptują to chyba dochody mi przekroczą "magiczna cyfrę"
      załatwiamy też dodatek mieszkaniowy, zawsze to coś...

      z tych gorszych:
      w sprawie M nic sie nie ruszyło jeszcze, czekamy az go wyrejestrują z ZUS-u wtedy będzie mógł próbowac uderzać do UP..ale to to co możemy z własnej inicjatywy...
      sprawa póki co jest w sądzie więc czekamy na nowy termin rozprawy... sad
      jakiekolwiek pieniadze z Mopsu pewnie dostaniemy w kwietniu/maju więc póki co będzie ciężko i nie bardzo wiem jak sobie poradzić, bo moja kasa starczy na opłaty i mleko i pieluchy.

    • alicez Re: powoli nie daję już rady 27.03.12, 22:21
      Nie czytam całości bo nie mam czasu, ale potrzebuję elektryka do pracy smile Tylko od razu uprzedzam, że praca wyjazdowa, sporo delegacji - cała Polska. Wyślij CV na mojego gazetowego. Nie obiecuję, ale może akurat.
      • sylka22 Re: powoli nie daję już rady 27.03.12, 22:57
        wielkie dzieki.
        wyślę jutro bo nie mam na kompie...
        jedyny minus to to że musi uaktualnić uprawnienia sep-owskie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka