maartyna32
11.08.12, 20:20
Witam wszystkich.. dowiedzieliśmy się parę dni temu po porodzie naszego wcześniaka że ma zespół downa. Spadło to na nas jak totalny grom z jasnego nieba - ponieważ z badań USG i testu Pappa WSZYSTKO BYŁO OK. W rodzinie nie było dzieci z zespołem Downa. Ginekolog 2 tyg temu mówił na badaniu że jest WSZYSTKO DOBRZE a 1,5tyg temu dowiedzieliśmy się że NAGLE przy wizycie w klinice że ma zespół Downa. Jesteśmy zrozpaczeni, zawiedzeni nie da się tego opisać. Szukamy pomocy, chcemy oddać dziecko w dobre ręce, do jakiegoś ośrodka gdzie będzie miało dobrą opiekę lub do adopcji - to straszne wiem ale my sobie nie poradzimy z tym problemem. Jesteśmy w fatalnej sytuacji której nawet nie opiszę bo nikt mi w to nie uwierzy. Czy ktoś może nam coś poradzić?? Bardzo prosimy o poradę.. Dodam jeszcze że: byłem z żoną przy każdym USG i WSZYSTKO BYŁO DOBRZE, serduszko prawidłowo, główka prawidłowo, kość udowa prawidłowo, przezierność karku prawidłowo wierzcie, WSZYSTKO BYŁO PRAWIDŁOWO - lekarz mierząc każdą część ciała dziecka centymetr po centymetrze utwierdzał nas w przekonaniu że jest wszystko prawidłowo. Pokazywał i mówił, tak pani Martyno, główka prawidłowa itp... test PAPPA też wynik dobry, nic nie wskazywało KOMPLETNIE NIC że może być coś nie tak. Dlatego jesteśmy absolutnie w szoku.