Witam
Bardzo długo zastanawiałam się czy prosić o wsparcie dla tych dzieci ponieważ nie jestem w stanie potwierdzić sytuacji a raczej z przyczyn osobistych wolałabym nie wnikać w papiery tych rodzinach, ze względu na to iż jest to moje bliskie sąsiedztwo i nie chciałabym po prostu tłumaczyć im jak działam, co robię itd ponieważ potem mogłoby się okazać iż będę ich miała przez cały czas na głowie a są to rodziny "trudne" . Jednak nie mogę już spokojnie patrzeć na dzieciaki.
Więc tak bliźniaki wiek 5 lat w tym jeden chodzi z moją córką na grupę więc mam bezpośrednią styczność. Mały chodzi w za małych spodniach, kurtce wiosennej w cieniutkich koszulkach, za krótkich spodniach do przedszkola, bez rajstop itd, jego brat bliźniak dokładnie to samo jednak jest on na innej grupie gdyż jest dzieckiem specialnej troski. Tutaj jest dość ciężka sytuacja rodzinna w którą naprawdę nie chce wnikać. Liczą się dzieciaki.
Druga rodzina tutaj kwestia wygląda tak : długotrwałe bezrobocie obojga rodziców. Matka po długim czasie znalazła pracę w sklepie na kasie na 1/2 etatu. Ojciec teraz złapał jakąś dorywczą pracę na chwilę. Nie jest to żadna rodzina patologiczna, ani wielodzietna. Jest tam dziewczynka 7 lat. Od czasu do czasu ludzie podrzucają tam jakieś pomarańcze czy też batonika dla małej. Dziewczynka zupełnie nie ma w czym chodzić, nie ma nawet kurtki na zimę. Po prostu dramat.
Tym dzieciom jest naprawdę ciężko widzę jak inne dzieci z grupy mojej córki np podchodzą do tego biednego chłopca.
Wiem teraz, że większość z was będzie oczekiwała potwierdzenia sytuacji. Lecz jak pisałam nie chce wnikać zbyt głęboko w te rodziny. Myślę jednak że znajdą się osoby na forum które mają do mnie już na tyle zaufania i na tyle mnie znają że uwierzą w czystość moich intencji. W ostatnich czasie wysłałam sporo ubranek właśnie w takim rozmiarze jaki teraz potrzebuję do Joa która na pewno to potwierdzi.
Dziewczyny proszę was z całego serca o jednorazową pomoc w postaci ubranek. ew. słodyczy i książek, pomocy szkolnych w szczególności dla dziewczynki
Dziewczynka lat 7 rozmiar 134 i 140
oraz chłopcy rozmiar 116 (chłopcy buty już mają)
Mi zostało do rozdysponowania sporo rzeczy zgromadzonych przeze mnie i otrzymanych od jednej Pani z forum. Jednak wśród tych rzeczy nie ma niestety nic w podanych przeze mnie rozmiarach.
A teraz pewnie zostanę zlinczowana