Dodaj do ulubionych

Urząd Pracy - pytanie

21.04.13, 16:25
W styczniu miałam termin wizyty, zaproponowano mi pracę. Przyjęłam skierowanie, jednak w domu, po głębszym namyśle, zrezygnowałam. Do urzędu nie poszłam. Teraz zbliża mi się kolejny termin, wyznaczony wcześniej. Czy, ponieważ odmówiłam przyjęcia pracy, termin ten jest zobowiązujący? Czy muszę jeszcze raz od początku się rejestrować, to znaczy przedkładać dokumenty, meldunek itp.?
Obserwuj wątek
    • justyna198515 Re: Urząd Pracy - pytanie 21.04.13, 18:24
      A dostałaś decyzję o wyrejestrowaniu na podany przez Ciebie w urzędzie adres?Bo jeśli tak to jeśli to jest pierwsze wyrejestrowanie ponownie będziesz mogła zarejestrowac sie po 4 miesiącach.Natomiast jeśli Cię nie wyrejestrowali( byłabym bardzo zdziwiona, bo z odmowę bez uzasadnienia z automatu to robią-gdybyś podjęła tą pracę , musiałabyś sama z nich zrezygnować)to idziesz i normalnie masz wizytę.
    • piotr_57 Re: Urząd Pracy - pytanie 21.04.13, 19:15
      Wcale nie chodź.
      Robota to głupota- picie to jest życie.
      • patunki Re: Urząd Pracy - pytanie 22.04.13, 07:52
        No właśnie decyzji nie otrzymałam. Ale dziś jadę, zobaczymy. W każdym razie dzięki za rady. Te konstruktywne.
      • bj32 Re: Urząd Pracy - pytanie 22.04.13, 09:34
        Piotrek, ja się nie mogę tak śmiać, bo zawału dostanę big_grin
        • piotr_57 Re: Urząd Pracy - pytanie 22.04.13, 18:54
          bj32 napisała:

          > Piotrek, ja się nie mogę tak śmiać, bo zawału dostanę big_grin

          Nie wiem co cię śmieszy.
          Myślę, że moja pozycja (względem urzędów) jest ździebko lepsza niż autorki startera. Jednak ja nigdy nie pozwalam sobie na lekceważenie urzędnika! Mogę napisać (we wniosku do sądu), że urzędnik jest niesprawny intelektualnie, lub coś podobnego, ale nigdy go otwarcie nie lekceważę.
          Zupełnie nie rozumiem takiej "rozkosznie" beztroskiej głupoty, jaką zaprezentowała autorka wątka. Próby pomagania takim ludziom, to ewidentna strata czasu i energii. Przepraszam za ostre sformułowania, ale innych nie znajduję.
          • bj32 Re: Urząd Pracy - pytanie 22.04.13, 18:57
            Ależ ja się zgadzam z Tobą całkowicie. Wszyscy wiedzą, że jak się urzędnika traktuje z buta, to potrafi utrudnić życie.
            Ale Twoja ironia budzi mój zachwyt oraz powoduje ataki wesołościbig_grin
            • prochottka1 Re: Urząd Pracy - pytanie 22.04.13, 19:50
              bo urzędniki wredne są bo muszą
              te u urzędu pracy szczególnie smile
              • bj32 Re: Urząd Pracy - pytanie 22.04.13, 20:16
                Wszystkie są. We krwi to mają. Niewredny na urzędnika w życiu nie pójdziesuspicious
                • olga78 Re: Urząd Pracy - pytanie 25.04.13, 10:27
                  Ja tam nigdy nie byłam i nie jestem wredna, ale życie uczy... czasem coś komuś podpowiesz, doradzisz (przecież chodzi o pracę, pieniądze) a potem "miła" niespodzianka - donos u dyrektora, czy starosty np...
                  • patunki Re: Urząd Pracy - pytanie 26.04.13, 05:46
                    Propozycja pracy, którą otrzymałam w styczniu była nie do przyjęcia. Ale Szanowny Pan Urzędnik na moje argumenty pozostał głuchy. Nie będę przytaczać tutaj całej sytuacji, bo nie ma po co. Do Urzędu pracy mam ok. 40 km. Doszło do tego chore dziecko, które w ciągu kilku dni wylądowało w szpitalu. Prosiłam Pana Urzędnika o racjonalne podejście do sprawy, nie, on proponuje mi pracę i koniec. Co do pomocy - na szczęście radzę sobie, nigdy nikogo o nic nie prosiłam i prosić nie zamierzam. Wyjątkowe te forum doprawdy, same orły i sokoły, co to innych mają w poważaniu. Aż strach coś napisać, czy się poradzić. Same złośliwości i "ironie". Czy naprawdę nie warto czasem powstrzymać się od złośliwych komentarzy, choćby tylko po to, by nie zrobić innym przykrości?? Nie, nie, trzeba zabłysnąć elokwencją i "humorem". A w urzędzie byłam, zostałam zawieszona na cztery miesiące.
                    • patunki Re: Urząd Pracy - pytanie 26.04.13, 05:54
                      I jeszcze jedno - nie jestem pasożytem, pomimo, że nie pracuję zawodowo. Ciężko pracuję w domu, oszczędzając, tyrając w ogrodzie, kombinując, żeby było taniej i żeby wystarczyło na wszystko. I wystarcza a nawet zostaje. A pan Piotr jest przede wszystkim źle wychowany, zupełnie nie rozumiem zachwytów szanownej pani moderator.
                      • justyna198515 Re: Urząd Pracy - pytanie 26.04.13, 08:41
                        A macie chociaż ubezpieczenie?Bo przy dziecku to ważnesmile
                      • piotr_57 Re: Urząd Pracy - pytanie 27.04.13, 09:58
                        patunki napisała:

                        ...A pan Piotr jest
                        > przede wszystkim źle wychowany...

                        Nie ma miedzy nami żadnego stosunku osobistego, więc moje zachowanie nie może być odnoszone do wychowania, a jedynie do pragmatyzmu sterowanego wiedzą.
                        Człowiek, który ( dzisiejszych czasach) nie dba o swoją "historię pracy", lekceważy swoje (w tym względzie) zobowiązania i urzędy, jest (w mojej ocenie!!) po prostu głupi! Mam prawo do posiadania własnego zdania, jak również do głoszenia go.
                        A z Tobą nie ma to akurat nic wspólnego. Dla mnie możesz coś robić, lub czegoś zaniechać, nic mi do tego.
                    • olga78 Re: Urząd Pracy - pytanie 26.04.13, 09:22
                      Czy dostałaś decyzję o wyłączeniu z ewidencji z osób bezrobotnych??
                      Na odwołanie do II instancji (Urząd Marszałkowski, za pośrednictwem PUP) masz 14 dni od daty otrzymania/odbioru (własnoręczny podpis na decyzji lub tzw. "zwrotce") decyzji.

                      Musisz podać podstawę prawną i krótko uzasadnić dlaczego odwołujesz się od decyzji.
                      Nie mogę komentować postawy urzędnika, ale ustawa o promocji zatrudnienia jest tak skonstruowana, aby co 3 mce przedstawić osobie bezrobotnej propozycję pracy. Gdybyś udała się do pracodawcy, ten po rozmowie z Tobą, na odc. B skierowania do pracy zamieścił np. notatkę "brak wymaganych kwalifikacji do wykonywania pracy" - nie zostałabyś wykreślona, Ty sama, znając przecież przepisy (na każdym kroku, każdy urzędnik obkłada się oświadczeniami i drukami) poniekąd podjęłaś decyzję - nie stawiając się na rozmowę - o wykreśleniu z ewidencji.

                      Mogę pomóc w napisaniu pisma w sprawie odwołania, chociażby po to aby mieć ubezpieczenie (jeśli mąż nie pracuje)
                      • justyna198515 Re: Urząd Pracy - pytanie 27.04.13, 09:39
                        Tylko wątpie czy to coś da-miałam identyczną sytuacje kiedyś, i napisałam odwołanie-praca proponowana była niby zgodnie z wyuczonym kierunku, jednak ja za nic na świecie nie chciałabym w tym pracowac, poszłam do pracodawcy, powiedziałam,że nie mogę , wyjaśniłam dlaczego, ale pani wypisała"odmowe"poszłam do pośredniaka, i wywalili mnie, napisałam odwołanie-ale powołali się na to,że odmówiłam a wg przepisów nie mogę(moja argumentacja nic nie dała, choc była nie do podważenia)
                        • pierwsze-wolne Re: Urząd Pracy - pytanie 27.04.13, 11:33
                          Ja dostałam propozycję pracy w fabryce na nocnej zmianie będąc w trzecim miesiącu ciąży smile Odmówiłam oczywiście, nie pamiętam już czy mnie zdążyli wykreślić - chyba nie, bo następnego dnia byłam na audiencji wink u dyrektora UP, sprawę wyjaśniłam (dodatkowo za tydzień miałam się przeprowadzać ponad 100 km dalej)... Chciał co prawda zaświadczenie od lekarza i nowy meldunek w nowym miejscu, ale dało się załatwić wink Przekierował mnie od razu do nowego UP.
                          • justyna198515 Re: Urząd Pracy - pytanie 27.04.13, 12:16
                            No, ale poszłaś i wyjaśniłaś, ja zresztą też,a autorka wątku niestety nie i wyłączyli ją z ewidencji na 4 miesiące-gdyby poszła z odmową od razu do UP to wtedy dałoby się coś zrobićsmileA od stycznia to minęło już sporo czasu i w sumie w maju powinna zostać z powrotem zarejestrowana-wszystko zalezy od tego czy dostała pisemną decyzję i z jaką datąsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka