Dodaj do ulubionych

Orzeczenie o niepełnosprawności

21.09.13, 20:41
Witam!
Za tydzień mam stanąć z synkiem 5,5 na komisje. Syn ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego i opinie o upośledzeniu umysłowym w stopniu lekkim.
Uczestniczymy w WWR, zajęcia logopedyczne, terapia W.Sherbone, terapia Johanssena, zajęcia stymulacji, muzykoterapię i arteterapię. W związku z tymi wszystkimi zajęciami nie mam możliwości podjąć pracy a sytuacja finansowa coraz gorsza. Dlatego zależy mi na punkcie 7 i 8 na orzeczeniu.
Wiele czytałam że komisje nie chętnie wpisują tam "tak".
Dlatego postanowiłam zwrócić się do was o pomoc. Co mogę powiedzieć lub co przedstawić,żeby uwzględnili moją prośbę?
Obserwuj wątek
    • anna.k.777 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 21.09.13, 21:23
      Rząd zakłada, że do 2015 r. rodzice opiekujący się dziećmi z niepełnosprawnością uzyskają świadczenia w wysokości minimalnej pensji krajowej. Równocześnie wysokość tych świadczeń będzie uzależniona od stopnia niesamodzielności dziecka, który oceniony zostanie według skali Barthel.

      Skala Barthel to międzynarodowa skala powszechnie stosowana w ocenie sprawności chorego, a co za tym idzie – jego zapotrzebowania na opiekę. Taki formularz oceny wypełniają np. pielęgniarki środowiskowe, by pacjent mógł uzyskać skierowanie do opieki długoterminowej. – Na skalę Barthel składa się dziesięć czynności dnia codziennego, takich jak np. spożywanie posiłków, poruszanie się, ubieranie, rozbieranie, higiena osobista, korzystanie z toalety czy kontrolowanie czynności fizjologicznych. Ocenia się zdolność chorego do samodzielnego ich wykonywania – wyjaśnia Elżbieta Szwałkiewicz, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa przewlekle chorych i niepełnosprawnych.

      Przede wszystkim chodzi o zdiagnozowanie, jakie czynności i w jakim stopniu chory może wykonać samodzielnie, z czyjąś pomocą lub w ogóle. – W skali Barthel można uzyskać 100 pkt. Są trzy przedziały oceny: uzyskanie od 0 do 20 pkt oznacza całkowitą niesamodzielność, od 20 do 80 pkt oznacza, że w jakimś stopniu pacjent potrzebuje pomocy innych, a ocena w granicy 80 do 100 pkt oznacza, że przy niewielkiej pomocy chory może funkcjonować samodzielnie – mówi Szwałkiewicz. Uzyskanie 40 pkt w skali Barthel lub mniejszej ich liczby powoduje zakwalifikowanie chorego do opieki długoterminowej – oznacza to bowiem, że wymaga on stałej opieki.

      Skala Barthel została wprowadzona w Polsce rozporządzeniem ministra zdrowia z 23 grudnia 2010 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 21.09.13, 21:58
        Dziękuję za wypowiedzi, ale nie wiele ona wniosła do mojej świadomości. Jeśli mogę prosić o bardziej przystępną wypowiedź? Będę wdzięczna.
        • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 21.09.13, 23:28
          Moja droga, na wniosku zaznaczyłaś punkt który dotyczy tego że wyrażasz chęć ubiegania się o świadczenie pielęgnacyjne, więc komisja będzie wiedziała że Ci na tym zależy. Ponadto będziesz miała okazję rozmawiać z pracownikiem socjalnym podczas komisji i powiesz mu że do tej pory pobierałaś świadczenie z tytułu opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem. Co miały byśmy Ci więcej powiedzieć? Jeżeli coś nie ułoży się po Twojej myśli odwolasz się do wojewódzkiej.
      • bj32 anna.k.777 22.09.13, 10:52
        Widzę, że się odbraziłaś na forum.

        Jednocześnie znając realia zarówno na forum, jak i w orzecznictwie - chrzanisz od rzeczy.
        Dziewczyna nie pytała o wysokość świadczeń, tylko o same zasady orzekania i w chwili obecnej, a nie w czasach, o których wróży Tusk.

        W tej chwili skala Barthel nie ma nic do rzeczy. WZONy na pytanie o statystyki odwołań odpowiadają jakimiś koszmarnymi liczbami: circa 80 - 90% odwołań jest rozpatrywanych pozytywnie, czyli orzeczenia PZONów są uchylane w części lub całości. Uzasadnienia pojawiają się głównie dwa:
        1. Dostarczenie nowej dokumentacji przez pacjent - tu ukłon w stronę koleżanek odnośnie tego, co zawsze podkreślam: dostarczajcie do PZONów całą dokumentację medyczną, jaką macie, niezależnie od przyczyny orzekania!. Nawet jeśli zgłaszacie niedowidzenie, to wypis ze szpitala o zapaleniu krtani i przewlekłej biegunce dokładajcie również!!!
        2. Błędna ocena orzecznika z PZON. Co oznacza, że orzecznicy oceniają według własnej woli - i nie jest ona dobra - a nie według dokumentów i faktów.
        Uzasadniają ustawą z 27 sierpnia 1997 o rehabilitacji zawodowej i społecznej, Rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 15 lipca 2003 w sprawie orzekania i orzekania o stopniu niepełnosprawności oraz Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 1 lutego 2001 w sprawie kryteriów oceny niepełnosprawności u osób do 16. roku życia.

        Ergo: wklejanie tu tekstów na temat marzeń i rokowań Tuska na rok 2015 - kiedy mamy dopiero trzeci kwartał roku 2013 jest jak bredzenie o Zielonej Wyspie. I ma się do pytania dziewczyny mniej więcej tak, jak gdyby zapytała, co masz na obiad, a Ty jej opowiesz, co premier planuje żreć w święta za dwa lata.

        Rozumiem, że nie było Cię kilka miesięcy, ale nie bredź, amnezji chyba nie dostałaś?
    • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 00:50
      Jeszcze jedna sprawa ... oczywiście dołączyłaś do wniosku te orzeczenia i opinie? zaświadczenia od specjalistów - o stanie zdrowia dziecka? zaświadczenia z fundacji - poradni - o tym że dziecko jest rehabilitowane?
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 11:01
        Dostarczyłam wszystkie kopie, które Pani w okienku poświadczyła za zgodne z oryginałem. Wezmę jeszcze dokumenty dawniejsze. Może w czymś pomogą.
        • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 11:30
          Pewnie ! bierz ! mój młody ma już księgę, lekarze łapią się za głowę jak to widzą - lektura do poduszki, no ale warto wsztstko skrupulatnie zbierać. Trzy lata temu przewodnicząca komisji była pod wrażeniem zebranej dokumentacji (a było tego o połowę mniej) - stwierdziła że są tacy rodzice którzy potrafią przyjść do niej z jedną kartką i palą głupa, miesiąc przed końcem orzeczenia przypomina im się że dziecko musi być rehabilitowane ... no krew mnie zalewa, osobiście znam kilka takich osób ... to powinno być karane! Trzymaj się dzielnie, nas też czeka komisja - teraz 7-go smile .
        • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 11:46
          Dawniejsze, albo jak będziesz na jakichś badaniach w międzyczasie, to też smile
    • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 10:35
      Atom w ostatnim punkcie zapytała Cię o dokumenty. Jeśli ich *nie* dołączyłaś - weź ze sobą na komisję oryginały i kserokopie.
      Podejrzewam, że i tak nie przyznają punktu 7, a wtedy po prostu napiszesz do mnie na maila i ja Ci napiszę odwołanie smile
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 11:02
        Jeśli nie przyznają to na pewno się odezwę. Dzięki smile Ale dlaczego mieliby mi nie przyznać?
        • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 11:12
          Dlatego, że orzecznicy za każde posiedzenie komisji otrzymują pieniądze. Zatem jeśli się odwołujesz, a powiatowa komisja da Ci orzeczenie, od którego się musisz odwołać - mają dwa posiedzenia. Na drugim zwykle utrzymują w mocy swoją decyzję i wysyłają Cię do wojewódzkiej. W efekcie za jedno orzeczenie powiatowa dostaje forsę dwa razy, wojewódzka raz. A Ty się stawiasz na komisji dwa razy: raz na powiatowej i raz na wojewódzkiej.
          O ile mi wiadomo - aktualnie poseł Górczyński pracuje nad zmianami w tej kwestii, czyli na wykopaniu zasiedziałych od najmarniej kilkunastu lat orzeczników PZON i zastąpieniu ich nowymi, którzy albo będą rozsądni, albo przynajmniej przez kilka lat bardziej ostrożni z takimi sztuczkami smile
          Poczytaj, co wyżej napisałam do Anny smile
          Bo ten numer robią od lat masowo i dlatego pisanie odwołań opanowałam niemal do perfekcji wink Zazwyczaj czepiają się punktu 7., rzadziej 8.
      • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 11:37
        Blanka - nasza żeńska wersja terminatora smile
        • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 11:44
          Nonsens. Ja po prostu jestem w posiadaniu tych dokumentów big_grin
      • jak-nie-ja-to-kto Odmowa 04.10.13, 12:43
        Więc już mam. Odmowę przyznania niepełnosprawności. Co teraz? Pomożesz mi napisać odwołanie? Bardzo proszę.
        • atom211 Re: Odmowa 04.10.13, 17:49
          jak-nie-ja-to-kto napisała:

          > Więc już mam. Odmowę przyznania niepełnosprawności. Co teraz? Pomożesz mi napis
          > ać odwołanie? Bardzo proszę.

          Zwróć się do Blanki, pomoże Ci.

          Szybko dostałaś odpowiedź ...

          Nasza komisja w poniedziałek - aż gęsią skórkę mam na samą myśl.
        • bj32 Re: Odmowa 04.10.13, 18:58
          Przyślij mi na mail skan orzeczenia i opisz problemy z dzieckiem. Napiszę Ci to odwołanie.
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Odmowa 06.10.13, 15:00
            Kochana, mam już wszystko napisane, tylko nie mogę tego wysłać. Masz może jakiś inny adres lub aktualne gg?
            • jak-nie-ja-to-kto Re: Odmowa 06.10.13, 15:06
              Wysłałam. Daj znać czy doszło.
            • bj32 Re: Odmowa 06.10.13, 15:12
              GG 1800008 [cztery są te zera]. Nie mam pojęcia, czemu nie możesz wysłać. No to odpalam GG...
              • jak-nie-ja-to-kto Proszę o pilny kontakt 08.10.13, 11:09
                W związku z naszą korespondencją. Nie wiem czy mam czekać na napisanie odwołania czy nie. Nie wiem jak się do tego zabrać. Proszę o odpowiedź, bo czas leci.
                Pozdrawiam.
                • bj32 Re: Proszę o pilny kontakt 08.10.13, 12:10
                  Napiszę Ci to dzisiaj. Masz 2 tygodnie na złożenie odwołania, a później pewnie ze 2 - 3 miesiące czekania na komisję we WZON, więc spokojnie, zdążymy.
                  • jak-nie-ja-to-kto Re: Proszę o pilny kontakt 08.10.13, 12:45
                    Ok, dzięki. Ja już się denerwuję, więc przepraszam za nadgorliwość.
                    • bj32 Re: Proszę o pilny kontakt 08.10.13, 12:51
                      Spokojnie, nie pogryzę Cię. Po prostu bierz pod uwagę, że jestem normalnym człowiekiem, również mam niepełnosprawne dziecko, jadam, sypiam i miewam okres, więc czasem nie daję rady czegoś zrobić natychmiast smile A odwołań ostatnio piszę nawet po kilka tygodniowo... Więc tego, trochę to zajmuje w sumie smile
    • immer.sonne Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 13:37
      Miałam komisje z córką miesiąc temu.Punkt 7 i 8 na tak.I nawet karta parkingowa plus prawo do zamieszkiwania w odzielnym pokoju.I to wszystko na spektrum autyzmu.Chyba dlatego,ze to moje 2 dziecko autystyczne.Wiecie, w jakim pozytywnym szoku byłam przy odebraniu orzeczenia? Wołomin,moi drodzy,Tu są takie cuda !
      • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 13:55
        Gratuluję! I to w Wołominie! Cud!
        Liczba dzieci nie ma znaczenia. I nie za każdym razem dają bez punktu.
        W Szczecinie są jeszcze większe cuda, bo składanych jest 70% odwołań, a uchylanych decyzji tylko 3%. Czyli większość decyzji jest OK [prawdopodobnie] już na etapie PZON... Albo we WZON siedzą głupki. I to jest dopiero cud na tle reszty kraju.
        • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 14:32
          Strach się bać ... im bliżej komisji tym człowiek bardziej się denerwuje, a to są sprawy na które w sumie nie ma się większego wpływu, wiele zależy od tego na kogo się trafi ...

          Jedyne co można zrobić to porządnie się przygotować ... ja już od ponad miesiąca latam jak kot z pęcherzem i zbieram papierki.

          Przed komisją chyba "wychylę" dzban melisy.
          • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 14:39
            I zaśniesz na miejscu, wiec Cię szybko wyślą na badania big_grin
            • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 14:46
              bj32 napisała:

              > I zaśniesz na miejscu, wiec Cię szybko wyślą na badania big_grin

              Mi już badania nie potrzebne - wszystko wiadomo wink

              Nie no ... jak się uda to fajnie - jeden problem z głowy, jak się nie uda to się odwołamy - nic się nie stanie, świat się będzie kręcił dalej.

              Ostatnio nawet lepiej się czuję (może to te tabsy tak działają), jeżeli ten stan się utrzyma śmiało mogę iść do pracy. Tylko szkoda rehabilitacji młodego ... przepadnie. Ciężko pogodzić pracę, szkołę i rehabilitację. Do du*y to.
              • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 14:48
                Jak się chce, a się nie da, to trzeba.
                • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 14:49
                  bj32 napisała:

                  > Jak się chce, a się nie da, to trzeba.

                  Podoba mi się to smile Już Ci mówiłam smile
                  • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 14:57
                    Swoją drogą, my - rodzice chorych, niepełnosprawnych dzieci zamiast iść "na luzie" na taka komisję, zamiast mieć świadomość że ONI są dla dziecka, dla nas, że możemy liczyć na ich wsparcie, pomoc, dobre słowo i radę ... boimy się ich ! siwiejemy na tydzień przed terminem wyznaczonej "godziny zero".

                    www.youtube.com/watch?v=_6HCOgTc5r4
                    • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 15:23
                      Bo histeryzujecie. My tak nie mamy. Bierzemy życie, jakim jest, a problemy staramy się rozwiązywać i cześć big_grin
                      • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 15:26
                        bj32 napisała:

                        > Bo histeryzujecie. My tak nie mamy. Bierzemy życie, jakim jest, a problemy star
                        > amy się rozwiązywać i cześć big_grin

                        Ty możesz mieć rację Blanka ... moja psychoterapeutka stwierdziła że podchodzę do życia zbyt emocjonalnie big_grin wiesz - taka mentalność smile
                        • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 15:30
                          Tego się można nauczyć. Masz rozsądną psychoterapeutkę.
                          Ja też kiedyś o każdą bzdurę dostawałam sraczki. Od czasu stwierdzenia Anki niedosłuchu przestałam dramatyzować nad pierdołami, bo nie mam na to czasu i ochoty. Jest problem -> szukam rozwiązania. Albo je znajduję, albo muszę się pogodzić z faktami. I już. Nie ma co szlochać nad rozlanym mlekiem smile
                          • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 16:07
                            bj32 napisała:

                            > Tego się można nauczyć.

                            Uczę się uczę smile

                            >Masz rozsądną psychoterapeutkę.

                            Już nie mam ... tj. zawiesiłam nasze spotkania, bo po roku czasu (spotykałyśmy się tydzień w tydzień - w każdy poniedziałek) narobiła mi strasznego bałaganu w głowie - rozumiem że oni od tego są, ale czasami potrzebna jest przerwa ...

                            > Ja też kiedyś o każdą bzdurę dostawałam sraczki. Od czasu stwierdzenia Anki nie
                            > dosłuchu przestałam dramatyzować nad pierdołami, bo nie mam na to czasu i ochot
                            > y.

                            Pewnie głupotami nie ma co się przejmować.

                            Jest problem -> szukam rozwiązania. Albo je znajduję, albo muszę się pog
                            > odzić z faktami. I już. Nie ma co szlochać nad rozlanym mlekiem smile

                            Pewnie was już nudzę smile ale chcę jeszcze coś dopowiedzieć ...

                            Opinie dotyczące komisji są takie jak widać - nieciekawe - a wiadomo że od decyzji właśnie tych komisji uwarunkowana jest przyszłość chorego dziecka.

                            Rodzice doskonale zdają sobie sprawę z tego że dziecko z problemami wymaga defakto więcej uwagi niż dziecko zdrowe - wymaga stałej rehabilitacji - nie tylko w ośrodkach specjalnie do tego wykwalifikowanych ale również w domu. Mój syn średnio 3-4 razy w tygodniu uczęszcza na różnego rodzaju rehabilitację (rehabilitacja logopedyczna, rehabilitacja ruchowa, muzykoterapia, hipoterapia, basen, spotkania z pedagogiem, psychologiem, dodatkowo wizyty u psychiatry, neurologa, endokrynologa, alergologa i chirurga - podejrzewam że o czymś jeszcze zapomniałam) ...

                            ... dziewczyny powiem wam że po całym tygodniu takiej "jazdy" dom-szkoła-rehabilitacja mam dość, po powrocie do domu brodę mam na wysokości kolan ... tymbardziej że nie wszystko jest na miejscu ... koniki są 1 h drogi od nas, basen tak samo, muzykoterapia, ćwiczenia - 1,5 h ... zrezygnować? szkoda, tymbardziej że dzieciak robi postępy w rozwoju ...

                            I teraz taka komisja powie "nie, bujaj się - świadczenia nie dostaniesz" ... i faktycznie - trzeba odpuścić ... już nie chodzi o tą wspaniałą kwotę 820 zł ... tongue_out bo wiadomo że idąc do pracy zarobimy więcej ... ( z 1200 hehe ) ... chodzi o to że ta stymulacja temu smerfowi pomaga ...

                            Osobiście uważam że nie dam rady pracować i rehabilitować dziecka ... to jest nie wykonalne fizycznie i czasowo ...
                            • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 16:57
                              Jakbyś nie miała innego wyjścia, to okazałoby się wykonalne. Nawet gdyby ktoś Ci dodatkowo kupił kozę big_grin
                              • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 17:08
                                bj32 napisała:

                                > Jakbyś nie miała innego wyjścia, to okazałoby się wykonalne. Nawet gdyby ktoś C
                                > i dodatkowo kupił kozę big_grin
                                >

                                Nieee ... Blanka, ja jestem ambitna - ok smile ale bez przesady smile

                                Alternatywy szukałam -( wspominałaś coś o rozwiązywaniu problemów smile ) i znalazłam ... nowa pani psycholog podpowiedziała mi żeby postarać się ponownie o orzeczenie o potrzenie kszt. spec. - żeby nie dać się zbyć ( już się o takie starałam - z marnym skutkiem ) i drążyć, drążyć ... Obciążenia Szymona możemy podczepić pod punkt - ryzyko zagrożenia niedostowowaniem społecznym. Na dniach PPP powinna wydać "werdykt" ... młody miałby w szkole dodatkowo zajęcia rewalidacyjne i byłby objęty opieką nauczyciela wspomagającego.

                                Gdyby to orzeczenie wypaliło a komisja by się w naszym wypadku nie powiodła ... młody wciąż byłby pod bacznym okiem specjalistów.
                                • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 22.09.13, 17:15
                                  > bj32 napisała:

                                  > > Jakbyś nie miała innego wyjścia, to okazałoby się wykonalne. Nawet gdyby
                                  > ktoś Ci dodatkowo kupił kozę big_grin

                                  Nie wiem co powiedzieliby właściciele wynajmowanego przez nas mieszkania gdybyśmy sprowadzili do niego kozę smile
                            • mati.2010 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 28.09.13, 20:13
                              Uwierz mi pracować i rechablitowac jest wykonalne tylko trzeba się zorganizować.
                              • atom211 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 28.09.13, 20:17
                                mati.2010 napisała:

                                > Uwierz mi pracować i rechablitowac jest wykonalne tylko trzeba się zorganizować

                                Zobaczymy jak nam to wyjdzie. Postaram się by było jak najlepiej.
                              • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 28.09.13, 20:24
                                A Ty pracujesz i rehabilitujesz?
                                • mati.2010 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 28.09.13, 22:02
                                  Teraz nie ale mam zamiar od marca iść do pracy Mati do przeczkola.
                                  Był taki czas gdy syn miał zabrany 7 punkt pracowałam bo musiałam a wrócili po 7 mieś
                                  • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 28.09.13, 22:12
                                    No, jak Mati do przeczkola, to wszystko wyjaśnia...
    • bj32 Wklejone przez moderatora: 26.09.13, 19:56
      Sytuacja mojej rodziny nie wygląda dobrze. Ale tak całkiem tragicznie też nie jest. Mam nadzieję że jeśli da się coś zrobić to mi pomożecie.
      Otóż mam dodatek mieszkaniowy, zasiłek rodzinny, i pomoc w opłaceniu rachunków z OPS. Czy jest coś jeszcze co mogę zrobić? Gdzieś się zwrócić?
      Ja nie mogę iść do pracy ze względu na różne terapie syna. A mąż pracuje w nie normowanych godzinach, czyli bardzo różnie. Na miesiąc dostaje mniej więcej 1500-1600 złotych. Mamy do tego kredyt 138 zł. i komornika 200zł. za telewizję płacimy 80zł. komorna 500zł. Często bywa też że trzeba od kogoś pożyczyć bo przytrafi się coś niespodziewanego, jak np leki. A oddać trzeba.

      Jak myślicie, to ja gdzieś tu robię błąd? Czy jak?
      • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 26.09.13, 23:35
        > Sytuacja mojej rodziny nie wygląda dobrze. Ale tak całkiem tragicznie też nie j
        > est.

        To dobrze.

        >Mam nadzieję że jeśli da się coś zrobić to mi pomożecie.

        ?

        > Otóż mam dodatek mieszkaniowy, zasiłek rodzinny, i pomoc w opłaceniu rachunków
        > z OPS.

        Dużo masz smile

        > Czy jest coś jeszcze co mogę zrobić? Gdzieś się zwrócić?

        Twój syn ( dobrze pamiętam - syn? ) uczęszcza do zerówki? Możesz ubiegać się o bezpłatne obiady w szkole dla niego. Koleżanki mają jeszcze jakies pomysły?

        > Ja nie mogę iść do pracy ze względu na różne terapie syna. A mąż pracuje w nie
        > normowanych godzinach, czyli bardzo różnie. Na miesiąc dostaje mniej więcej 150
        > 0-1600 złotych.

        Macie jeszcze takie cuda jak świadczenie pielęgnacyjne, zasiłek pielęgnacyjny oraz dodatek do zasiłku rodzinnego z tyt. rehabilitacji i kształcenia dziecka niepełnosprawnego, tak?

        >Mamy do tego kredyt 138 zł. i komornika 200zł. za telewizję pła
        > cimy 80zł. komorna 500zł.

        Wasze opłaty nie są takie straszne ...

        > Często bywa też że trzeba od kogoś pożyczyć bo przytr
        > afi się coś niespodziewanego, jak np leki.

        Często? Niedobrze uncertain Może źle gospodarujesz pieniędzmi? zastanowiłas się nad tym? Moja sytuacja finansowa jest bardzo zbliżona do Twojej ... no, mam wyższe rachunki ... ale zarządzam pieniędzmi tak że starcza mi do kolejnego 10-go. Może przydałyby Ci się wskazówki - "jak żyć oszczędniej" ?

        > A oddać trzeba.

        A no trzeba.

        > Jak myślicie, to ja gdzieś tu robię błąd? Czy jak?

        Na jaki rodzaj pomocy liczysz ze strony tego forum ?
        • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 27.09.13, 10:10
          Yyyy... Nie wiem, ile jest dzieci, ale sorry... 1500 + na szkolne niechby rodzinnego na dwoje ok. 200 + rehabilitacyjny 80 + pielęgnacyjny 153 + świadczenie 620 + 200 Tuska... Prawie 3000 na 4 osoby, jeśli dobrze liczę... Dodatek mieszkaniowy, pomoc w płaceniu rachunków... Minus kredyt i komornik 350...
          Czyli czego potrzebujesz?
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 07:04
            Ale ja wątek zakładałam i tam pisałam że dopiero czekamy na komisję. Więc mam 1500+212rodzinnego+dodatek+ opłata za część rachunku za gaz, bo mamy termę i rachunki są po około 400 zł co drugi miesiąc.
            Tak więc: 1500-200(komornik)-138(rata)-80(tv)-150(gaz zamiennie z prądem)-500(komorne, a będze to wyższa kwota bo komorna 1000 już po odliczeniu dodatku ponieważ teściowa słusznie chce płacić 1/5)= 512 złotych mniej więcej na życie na cztery osoby. A kiedy teściowa będzie płaciła swoją część to będzie nam zostawało 312 zł.
            Jeśli wy żyjecie za takie pieniądze i zawsze wam starcza, to poproszę o rady, jak to zrobić. Bo ja nie umiem.
            • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 14:38
              "Tak więc: 1500-200(komornik)-138(rata)-80(tv)-150(gaz zamiennie z prądem)-500"
              Atom słusznie pyta, czemu dopiero teraz komisja.
              Ja mam inne pytanie... Komornik, rata... TV to co? Kablówka? Bo się nie znam, nie oglądam... Ale rozumiem, że de facto spodziewasz się pomocy rzeczowej, żeby łatwiej Ci było spłacać... długi? A czy kiedy już będziesz miała decyzje komisji i świadczenia - poinformujesz nas, że załatwiłaś to wszystko? Bo to w sumie będzie ponad 1000,- do przodu.
              • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:07
                Oczywiście że poinformuję. Komisja jest już w poniedziałek i mam nadzieję że te dwa kluczowe punkty będą na tak.
                A nie oczekuję pomocy rzeczowej tylko porad. Bo może gdzieś robię błąd. Nie wiem, może na czymś da się oszczędzić?
        • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 06:56
          > > Czy jest coś jeszcze co mogę zrobić? Gdzieś się zwrócić?
          >
          > Twój syn ( dobrze pamiętam - syn? ) uczęszcza do zerówki? Możesz ubiegać się o
          > bezpłatne obiady w szkole dla niego.

          Mamy to juz załatwione.

          > >Mamy do tego kredyt 138 zł. i komornika 200zł. za telewizję pła
          > > cimy 80zł. komorna 500zł.
          >
          > Wasze opłaty nie są takie straszne ...

          No niby tak, bo połowę komornego płaci teściowa. A całość to 1000. A ona już nie chce płacić po połowie i wcale się nie dziwię. Jest nas pięcioro i powinna płacić 1/5. Więc to nam wzrośnie.

          > Macie jeszcze takie cuda jak świadczenie pielęgnacyjne, zasiłek pielęgnacyjny o
          > raz dodatek do zasiłku rodzinnego z tyt. rehabilitacji i kształcenia dziecka ni
          > epełnosprawnego, tak?

          No właśnie nie mamy tego. Dopiero na komisję idziemy. Napisałam szczerze jak jest.

          > Często? Niedobrze uncertain Może źle gospodarujesz pieniędzmi? zastanowiłas się nad ty
          > m? Moja sytuacja finansowa jest bardzo zbliżona do Twojej ... no, mam wyższe ra
          > chunki ... ale zarządzam pieniędzmi tak że starcza mi do kolejnego 10-go. Może
          > przydałyby Ci się wskazówki - "jak żyć oszczędniej" ?

          Chętnie przyjmę takie wskazówki.

          > > Jak myślicie, to ja gdzieś tu robię błąd? Czy jak?
          >
          > Na jaki rodzaj pomocy liczysz ze strony tego forum ?

          Na rady. Nie pomoc finansową czy materialną.
          • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 12:30
            Masz tak obciążone dziecko i dopiero teraz wybieracie się ma komisję? uncertain wcześniej nie było orzeczenia ani świadczeń?
            • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:11
              A co to znaczy "tak obciążone dziecko"?

              Staję na komisję bo może się uda. Nie licze na to na 100%. Gdybym miała pewność że się należy bo dziecko miałoby Autyzm lub np. Aspagera to na pewno załatwiłabym coś wcześniej.

              Forum to "pomocne emamy", ale coś ciężko uwieżyć w wiarygodność tej nazwy. Zadałam kilka pytań, napisałam że nie oczekuję pomocy materialnej i finansowej tylko mentalnej, a wy na mnie naskakujecie.

              Serdecznie dziękuję uncertain
              • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:19
                Jeśli piszesz o trudnej sytuacji finansowej, to sugerujesz... W dodatku "Staję na komisję bo może się uda"nie brzmi dobrze...
                "Gdybym miała pewność że się należy bo dziecko miałoby Autyzm lub np. Aspagera"
                No właśnie na autyzm niechętnie dają orzeczenia, wyobraź sobie. Na Zespół Aspergera też.

                A nie dostałaś stosownych porad?
                • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:23

                  > Jeśli piszesz o trudnej sytuacji finansowej, to sugerujesz... W dodatku "Staję
                  > na komisję bo może się uda"nie brzmi dobrze...

                  A jak to brzmi? Bo według mnie normalnie. Chyba że udało Ci się wyczytać coś między wierszami.

                  A co do porad. To liczyłam na jakieś takie zwykłe. Na czym oszczędzić, ewentualnie gdzie się zwrócić. Bo nie wiem czy i jak da się dogadać z Instytucję finansową w której mam kredyt. I tego typu porady.
                  • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:27
                    Zazwyczaj na komisję stają ludzie, których dzieci maja realne problemy, a nie "może się uda". Bo to nie ma "się udać", tylko być udokumentowanym problemem zdrowotnym.
                    Jest tu gdzieś forum o oszczędnym gotowaniu...
                    A co do instytucji, to trzeba było zadać konkretne pytanie, a nie "co by tu zrobić tak ogólnie...?".
                    • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:34
                      Udokumentowane mam wszystko. Chodziłam i zbierałam wszystkie możliwe zaświadczenia. I wiem że moje dziecko powinno otrzymać świadczenia z tego tytułu. Jednak znam też Polskie realia sad
                      • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:36
                        jak-nie-ja-to-kto napisała:

                        > Udokumentowane mam wszystko. Chodziłam i zbierałam wszystkie możliwe zaświadcze
                        > nia. I wiem że moje dziecko powinno otrzymać świadczenia z tego tytułu. Jednak
                        > znam też Polskie realia sad

                        Myszka, zbierałaś 5 i pół roku?
                        • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:41
                          Tam niżej napisałam co się działo.
                      • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:37
                        No wiec staniesz na komisję i gdyby nie przyznali tego, co trzeba - napiszesz do mnie na maila i napisze Ci odwołanie, OK?
                        Tyle, że w tym całym orzekaniu nie chodzi o świadczenia, tylko o zdrowie dziecka. Ja bym wolala nie mieć świadczeń i pracować, ale żeby moja córka normalnie słyszała.
                        • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:39
                          bj32 napisała:

                          > Tyle, że w tym całym orzekaniu nie chodzi o świadczenia, tylko o zdrowie dzieck
                          > a. Ja bym wolala nie mieć świadczeń i pracować, ale żeby moja córka normalnie s
                          > łyszała.

                          Święte słowa Blanka ... podpisuję się pod tym.
                        • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:42
                          A myślisz że ja bym nie wolała? Oczywiście że wolałabym. Oddałabym wszystko.
              • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:28
                jak-nie-ja-to-kto napisała:

                > A co to znaczy "tak obciążone dziecko"?

                Napisałaś : Syn ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego i opinie o upośledzeniu umysłowym w stopniu lekkim. Uczestniczymy w WWR, zajęcia logopedyczne, terapia W.Sherbone, terapia Johanssena, zajęcia stymulacji, muzykoterapię i arteterapię.

                Zdrowe dziecko nie posiada takich dokumentów, i nie wymaga takiego rodzaju terapii.

                > Staję na komisję bo może się uda.

                I tego Ci życzę. Ale zachodzę w głowę dlaczego dopiero teraz wpadłaś na ten pomysł ? Dziecko na 5 i pół roku, tak ? Zachorowało nagle, czy jest dzieckiem z ryzyka ciążowo okołoporodowego ? jeżeli to drugie to powinno od narodzin posiadać orzeczenie.

                > Nie licze na to na 100%. Gdybym miała pewność
                > że się należy bo dziecko miałoby Autyzm lub np. Aspagera to na pewno załatwiła
                > bym coś wcześniej.

                Twoj syn jest upośledzony. Jak ma mu się nie należeć ?

                > Forum to "pomocne emamy", ale coś ciężko uwieżyć w wiarygodność tej nazwy. Zada
                > łam kilka pytań, napisałam że nie oczekuję pomocy materialnej i finansowej tylk
                > o mentalnej, a wy na mnie naskakujecie.

                Forum dyskusyjne służy do wymiany informacji i poglądów, każda z nas ma prawo do tego żeby wyrazić swoje zdanie.

                Przykro mi że w żaden sposób Ci nie pomogłyśmy.
                • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:40
                  > I tego Ci życzę. Ale zachodzę w głowę dlaczego dopiero teraz wpadłaś na ten pom
                  > ysł ? Dziecko na 5 i pół roku, tak ? Zachorowało nagle, czy jest dzieckiem z ry
                  > zyka ciążowo okołoporodowego ? jeżeli to drugie to powinno od narodzin posiadać
                  > orzeczenie.

                  To było tak. Poszedł do przedszkola i widac było że nie jest ok. lekarze kazali czekać. Psycholog mówi że na pewno się wdroży tylko trzeba mu dać czas. I ja tak chodziłam przynajmniej raz w miesiącu od jednego do drugiego. I liczyłam po cichu że na prawdę "pójdzie" do przodu. A potem prawie wymusiłam posiedzenie komisji w PPP o opinię i orzeczenie. I właśnie dlatego tak to trwało. I w zasadzie do lipca tego roku nie wiedziałam że mając orzeczenie coś sie należy.
                  I dlatego pomyślałam że może o czymś jeszcze nie wiem i naprowadzicie mnie co jeszczę mogę zrobic.
                  • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:43
                    > To było tak. Poszedł do przedszkola i widac było że nie jest ok. lekarze kazali
                    > czekać. Psycholog mówi że na pewno się wdroży tylko trzeba mu dać czas. I ja t
                    > ak chodziłam przynajmniej raz w miesiącu od jednego do drugiego. I liczyłam po
                    > cichu że na prawdę "pójdzie" do przodu. A potem prawie wymusiłam posiedzenie ko
                    > misji w PPP o opinię i orzeczenie. I właśnie dlatego tak to trwało. I w zasadzi
                    > e do lipca tego roku nie wiedziałam że mając orzeczenie coś sie należy.
                    > I dlatego pomyślałam że może o czymś jeszcze nie wiem i naprowadzicie mnie co j
                    > eszczę mogę zrobic.

                    Nie miałaś wcześniej zastrzeżeń co do rozwoju syna ?

                    Poród przebiegł prawidłowo ?
                    • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:48
                      Blanka jest ekspertem w dziedzinie odwołań, napewno Ci pomoże jeśli będzie trzeba.

                      Ja osobiście będę za was trzymać kciuki.
                      • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:49
                        Dzięki smile
                        W poniedziałek napiszę jak poszło smile
                        • mati.2010 Re: Wklejone przez moderatora: 30.09.13, 16:43
                          I jak poszło?
                    • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:49
                      W ciąży i w czasie porodu nie było powikłań.
                      Synkowi tylko strasznie wychodziły zęby. I to był powód jego obecnych problemów. Bo wtedy stanął w rozwoju na około pół roku. Potem chodziłam na rehabilitację i mam z niej wypis że już wszystko jest ok. A byłam w niego zapatrzona i zakochana i tak jet do dziś. I nie wiem jak, ale poprostu zanim poszedł do przedszkola myślałam że jest ok. A i lekarze u których bywaliśmy po dwa razy w miesiącu z powodu chorób, nic nie sugerowali.
                      • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:56
                        Zęby wywołały deficyt intelektualny albo w ogóle umysłowy? No proszę Cię.
                        • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 22:05
                          Nie, to nie tak. On wtedy stanął w rozwoju. I jak zaczął iść powolutku do przodu to było naprawdę powoli.
                          • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 22:20
                            Ujmę to tak: niedawno pisałam odwołanie od "niewłaściwej" decyzji na temat buntu dwulatka. Dzieci w tym wieku, czyli od urodzenia do lat tam kilku nie rozwijają się jednocześnie we wszystkich kierunkach. Jak zaczyna gadać - to nie wspina się na meble. I odwrotnie.
                            Ale nie jestem lekarzem, nie znam Twojego dziecka i nie moją rzeczą jest oceniać.
                  • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:51
                    Może mam Syndrom Garfielda, ale jak zaczęłam podejrzewać niedosłuch córki, to w ciągu jednego miesiąca byłam na 15 wizytach u 11 specjalistów, w tym w Poznaniu...
                    W dodatku cały czas podkreślasz te świadczenia, które się należą. Oczywiście, przy odpowiednim orzeczeniu się należą, ale parcie raczej powinnaś mieć na rehabilitację niż świadczenia...
                    • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 21:56
                      bj32 napisała:

                      > Może mam Syndrom Garfielda, ale jak zaczęłam podejrzewać niedosłuch córki, to w
                      > ciągu jednego miesiąca byłam na 15 wizytach u 11 specjalistów, w tym w Poznani
                      > u...

                      Rzeźnik smile
                    • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 22:04
                      Rehabilitację mamy: logopeda, SI, Johansen, Sherbone, stymulacja, arteterapia, terapia ręki, muzykoterapia. Niektóre mamy zdublowane bo chodzimy z WWR i prywatnie. Ale niestety na to potrzebne są pieniądze. I jeśli uda się otrzymać świadczenia moglibyśmy chodzić częściej.
                      Te pieniądze na prawde nie są dla mnie "na waciki" tylko na zajęcia potrzebne synkowi.
                      Teraz myślę tylko o nim. Doszło do tego że i ja chodzę do psychologa bo juz nie ogarniam sama siebie. Ciągle się martwię i zadręczam. Mam momenty że to wszystko moja wina, że przeze mnie on ma problemy. Boję się o niego i cierpie. Chcę jak najlepiej ale jestem ze wszystkim sama. Nie mam wsparcia w nikim. Urzędnicy i instytucje staja okoniem a ja zaciskam zęby i walcze.
                      • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 22:12
                        jak-nie-ja-to-kto napisała:

                        > Rehabilitację mamy: logopeda, SI, Johansen, Sherbone, stymulacja, arteterapia,
                        > terapia ręki, muzykoterapia. Niektóre mamy zdublowane bo chodzimy z WWR i prywa
                        > tnie. Ale niestety na to potrzebne są pieniądze. I jeśli uda się otrzymać świad
                        > czenia moglibyśmy chodzić częściej.
                        > Te pieniądze na prawde nie są dla mnie "na waciki" tylko na zajęcia potrzebne s
                        > ynkowi.

                        Z jakiego miasta jesteś ? mój syn też ma dużooo terapii i za nic złamanej złotówki nie płacę ... wszystko na NFZ.

                        > Teraz myślę tylko o nim. Doszło do tego że i ja chodzę do psychologa bo juz nie
                        > ogarniam sama siebie. Ciągle się martwię i zadręczam. Mam momenty że to wszyst
                        > ko moja wina, że przeze mnie on ma problemy. Boję się o niego i cierpie. Chcę j
                        > ak najlepiej ale jestem ze wszystkim sama. Nie mam wsparcia w nikim. Urzędnicy
                        > i instytucje staja okoniem a ja zaciskam zęby i walcze.

                        Instytucje i urzędnicy raczej nie zawinili - obawiam się że trafiliście do nie odpowiednich specjalistów ... Tacy z prawdziwego zdarzenia już dawno znaleźliby deficyty u dziecka i odpowiednio was pokierowali.
                        • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 22:35
                          Odpowiedni lekarz - to połowa sukcesu.

                          Blanka rację miała że z córą "rajd" (inaczej tego nazwać nie można smile) po specjalistach zrobiła.

                          W naszym przypadku było podobnie. Też latałam jak kot z pęcherzem - bo co neurolog to inna historia.

                          Pierwszy, na pierwszej wizycie rzecze tak :
                          - niech pani wózek kupuje,
                          - mam wózek, chodzimy na spacery,
                          - nie proszę pani, wózek inwalidzki. Musi się pani liczyć z tym że pani dziecko nie będzie nigdy chodziło.

                          Drugi :
                          - a dlaczego dziecko ma inne nazwisko niż pani?
                          - ma moje panieńskie nazwisko, nie żyję z biologicznym ojcem syna,
                          - to już wszystko wiem - Szymon jest jaki jest z powodu niedostatku opieki ojcowskiej,
                          (większej głupoty nie słyszałam)

                          Trzeci - wizyta pierwsza :
                          - zrobimy badania takie, takie i takie.

                          Wizyta druga :
                          - syn choruje na to, na to i na to,
                          - włączymy leki takie, takie i takie,
                          • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 28.09.13, 22:38
                            Zapomniałam dopisać że Szymek chodzi ... wręcz biega, skacze ... nawet się wspina ... dziwne że jeszcze nie lata.
                            • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 29.09.13, 09:22
                              Gratuluję. U nas aktualnie jest na poziomie dziecka trochę ponad trzyletniego. Ale zaczął mówić. I to duzo mówić.
                        • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 29.09.13, 09:18
                          Jesteśmy z Warszawy. Z WWR przysługują nam 2 h tygodniowo, czyli 1xSI i 1xlogopeda.
                    • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 30.09.13, 18:54
                      No i prawdopodobnie nie dostaniemy. Powiedzieli że za mało przesłanek. Czy jest sens w takim razie składać odwołanie? A jeśli jest, to co mam napisać i jak? Pomożesz?
                      • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 30.09.13, 18:59
                        Zawsze jest sens składać, bo we WZON jest inny skład orzekający.
                        Jak dostaniesz orzeczenie, to podeślij mi skan na maila i już tam będziemy gadać o szczegółach, OK?
                        • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 30.09.13, 19:08
                          Tylko że ja skanera nie mam. Może przepiszę?
                      • pupu16 Re: Wklejone przez moderatora: 08.10.13, 19:26
                        Jak jest za mało przesłanek to chyba swiadczy, ze za bardzo sie nie nadajecie na to swiadczenie? nie głupio ci tak wyłudzac pieniedzy od panstwa? niedługo na zlamany paznokiec ludzie beda rzadac pieniedzy. Uwazam, ze to skandal, zeby były te same pieniadze na dziecko ktore ma lekka niepesłnosrpawnosc, a takie jak np. w wypadku mamy Daniela- co lezy, albo nie chodzi, ma porazenie mózgowe, czy inne skrajnie ciezkie choroby... Przez takich własnie naciagaczy w POlsce nigdy nie bedzie normalnie. Sa przedszkola i szkoły dla dzieci niepsłnosrpawnych, w których jest masa terapii w ramach zajec,zapisz go tam, idz do pracy a nie naciagaj... bo moze sie uda. Zrezygnuj z kablowki, jest 20 darmowych programów, jedzenie kupuj w dyskontach, ubrania uzywane i bedziecie miec kupe kasy
                        • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 08.10.13, 19:53
                          Circa 90% "się nie nadaje". Łącznie z takimi, co ledwo żywi są. Wiesz, o czym mówisz? Bo na moje oko tak nie za bardzo...
                          Ty zrezygnuj w ogóle z netu. żeby rozsądnym ludziom nerwów nie szarpać...
                          • pupu16 Re: Wklejone przez moderatora: 08.10.13, 20:27
                            No nic dziwnego ze 90 % sie nie nadaje, bo świadczenie pielgnacyjne jest adresowane dla osób które sie opiekują dziecmi mocno niepesłnosprawnymi, niezdolnymi do samodzielnej egzystencji. Ja własnie wychowuje dziecko co ma Zespół Westa, uposledzenie umysłowe znacznego stopnia, ma 11 lat, nie potrafi sie ubrac, nie mówi, zachowuje sie jak dziecko ok. 1,5 roczne... Ciezko wyjsc do kuchni z pokoju, i je zostawic na kilka minut... wy tu pomagacie róznym naciagaczom... Jak słysze ze ludzie narzekaja, ze im sie nie udało dostac swiadczenie na dziecko co jest niepslnosrpawne w lekkim stopniu to mnie krew zalewa.
                            • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 08.10.13, 20:52
                              > wy tu pomagacie róznym naciagaczom... Jak sł
                              > ysze ze ludzie narzekaja, ze im sie nie udało dostac swiadczenie na dziecko co
                              > jest niepslnosrpawne w lekkim stopniu to mnie krew zalewa.

                              Hola! Gdzie te pretensje? czy to my ustanawiamy prawo/przepisy/regulaminy?

                              Jak Ci się nie podoba aktualny stan rzeczy - idź pod Sejm i tam manifestuj swoje niezadowolenie. Może ktoś tam pochyli się nad Tobą i przedyskutujecie razem tę niewygodną kwestię. Nie wpadłas na to prawda? Lepiej wejść na forum i obrzucić kilka osób "mięsem".
                              Kto jest naciągaczem? - matka która ma walczy o to by jej chore dziecko wyszło na prostą?
                              • pupu16 Re: Wklejone przez moderatora: 08.10.13, 21:09
                                Wg mnie problemem tego kraju jest nie Sejm, tylko mentalnosc ludzi, którzy naciagaja i kombinuja na kazdym kroku... A pod Sejmem to teraz stoja "pokrzywdzeni" opiekunowie dorosłych, którym zabrano świadczenie pielegnacyjne, jak sie okazało, wiele z tych osób nie zajmowała sie podpopiecznymi w ogóle, nawet nieraz mieszkali w innych miastach. Są oburzeni teraz, ze zabrano im swiadczenie, wielu nawet pisze , ze nie moze pracowac.... bo musi co dzien odwiedzac rodzica i robic mu zakupy (!)... I co ma ten Sejm zrobic niby, sprawic zeby manna zaczeła leciec z nieba? Zeby jednemu dac, trzeba drugiemu zabrac, tak naprawde nie ma czegos takiego jak publiczne pieniadze.
                                • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 08.10.13, 21:23
                                  Pewnie, demonie intelektu. Ty jesteś od oceniania, czy moja córka sobie radzi, czy nie. A nie masz ziemniaków do obierania?
                                • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 08.10.13, 21:26
                                  pupu16 napisała:

                                  > Wg mnie problemem tego kraju jest nie Sejm, tylko mentalnosc ludzi, którzy naci
                                  > agaja i kombinuja na kazdym kroku...

                                  Komisji naciągnąć sie nie da - oni za cwani na to są. Prawem zainteresowanego jest możliwość odwołania się do Wojewódzkiej Komisji do spraw Orzekania o Niepełnosprawności - powtarzam PRAWEM JEST. Autorka wątku zrobi to - a Ty jej zabronić tego nie możesz. I to własnie ta komisja ustali czy powiatowy zespół w jej przypadku rację miał czy też nie. Nie oskarżaj jej, piszesz że naciąga, że kombinuje - widziałaś jej dziecko? jesteś specjalistą? ... wątpię ... Powstrzymaj się od takich opinii - siejesz zamęt.
                                  • pupu16 Re: Wklejone przez moderatora: 08.10.13, 21:50
                                    No jasne, ze zabronic nie moge nikomu odwoływania sie, i nie to miałam na celu... nie rozumiem tylko dlaczego tu zabrania sie wypowiadania na ten temat, chyba mamy w tym kraju wolnosc słowa, i mam prawo powiedziec, co o tym uwazam..... Nie trzeba byc wielkim specjalista, zeby wiedziec co to lekki stopien niepełnosprawnosci... Z rentami jest podobnie, ludzie płaca pod stołem i dostaja mimo ze nic im nie jest, a ci co ledwo chodza z np. ciezka wada serca przez to nie dostaja pieniedzy
                                    • missmiriam1 Re: Wklejone przez moderatora: 08.10.13, 22:03
                                      Pupu16, a co Cię w tym wątku tak boli? Że kobieta stara się dzieciakowi jak najlepszą opiekę zapewnić? Nabluzgałaś jej od naciągaczek i wyłudzaczek bo co, bo skoro dziecko ''tylko'' niesprawne intelektualnie to mu lepsza opieka niepotrzebna? Terapie również? A Twoje porady dotyczące oszczędzania, to wybacz... Ja kupuję jedzenie w dyskontach, ciuchy w lumpeksie i jakoś tej kupy kasy z racji kupowania tam nie mam.
                                    • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 10:05
                                      "zabrania sie wypowiadania na ten temat, chyba mamy w tym kraju wolnosc słowa, i mam prawo powiedziec, co o tym uwazam"
                                      Nie zabrania się. Sugeruje sie puknięcie się w głowę i nie gadanie o czymś, o czym nie masz pojęcia. Masz prawo bredzić, bo mamy wolność słowa, a ja mam prawo stwierdzić, ze bredzisz i guzik wiesz. Bo mamy wolność słowa.
                                      "Nie trzeba byc wielkim specjalista, zeby wiedziec co to lekki stopien niepełnosprawnosci"
                                      Czasem trzeba. Ty na przykład jesteś laikiem z zakresu orzecznictwa, systemu i sprawności bądź nie mojego dziecka, dziecka założycielki wątku i masy innych rzeczy i dlatego chrzanisz jak potłuczona. Specjalista by takich bredni nie wypisywał.
                                      "Z rentami jest podobnie, ludzie płaca pod stołem i dostaja mimo ze nic im nie jest"
                                      No. Szczególnie jeden mój podopieczny po amputacji nogi, którego sprawę już drugi raz zaprosiłam do sądu, bo przecież może się przekwalifikować... jeżdżąc na wózku i mając ponad 60 lat. Symuluje brak nogi jak nic! Aaaaa! Łobuz i naciągacz!!!
                                      Słuchaj, nie wiem, kim jesteś i o co Ci chodzi, ale może idź na kurs garncarstwa i wizażu, albo zajmij się czymś, bo zwyczajnie szukasz drugiej gwiazdki... I wydajesz opinie w tematach, koło których nawet nie przechodziłaś.
                                      Albo stań sama na komisję i też się nie ucieszysz, jak Ci deficytu umysłowego nie uznają.
                                      • pupu16 Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 19:21
                                        "Z rentami jest podobnie, ludzie płaca pod stołem i dostaja mimo ze nic im nie jest"
                                        No. Szczególnie jeden mój podopieczny po amputacji nogi, którego sprawę już drugi raz zaprosiłam do sądu, bo przecież może się przekwalifikować... jeżdżąc na wózku i mając ponad 60 lat. Symuluje brak nogi jak nic! Aaaaa! Łobuz i naciągacz!!"
                                        x
                                        x
                                        Panno - madralińska- pozal sie boze- moderatorko- specjalistko - od siedmiu - bolesci-własnie przez takie osoby tzn te co dostaja renty w wyniku dobrze znanego und uwielbianego w Polsce oszukiwania tudziez przekupstw, ludzie np. w wieku 60 lat bez nogi nei maja renty... Kraj jest bidny, kasa idzie najpierw na naciagaczy i lpownikow, a dla tych na serio chorych nie zostaje jej
                                    • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 11:36
                                      Dziękuję za diagnozę. A teraz może idź zajmij się swoim dzieckiem.... przecież nie możesz go na chwilę zostawić samego. To skoro bierzesz świadczenia to dopełniaj swoich obowiązków, a nie na forum bzdury wypisujesz.
                                      • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 11:37
                                        Już wystarczy, proszę.
                                        • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 11:40
                                          Ok smile
                                          Po prostu poczułam się dość nie fajnie.
                                          • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 11:42
                                            Rozumiem. Wszystkie się tak poczułyśmy, jak widać. Ale proszę. Pani cuchnie trollem.
                            • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 11:31
                              Krew Cię zalewa? A może żal doope ściska?
                              Zazdrościsz że moje dziecko jest niepełnosprawne w stopniu lekkim? Wolałabym żeby był zdrowy. W zamian za taki cud oddałabym wszystko, dosłownie WSZYSTKO. I praca nawet w kamieniołomach nie jest mi straszna.
                              • pupu16 Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 19:12
                                Zalewa mnie krew na leniwych ludzi co zeruja na innych! Przez takich jak ty, ludzie z ciężko chorymi dziecmi, na porazenia mózgowe nia maja nawet na pieluchy, nie mówiac juz o tym, zeby z takie dziecko dowozic gdzies na dodatkowe rehabilitacje!!! a szanowna panienka nie ma ochoty isc do pracy to wymysla sobie dodatkowy dochód. Widze ze moje tłumaczenia sa jak groch o sciane, w sumie nic dziwnego, mentalnosc w tym kraju to jest dno i dwa metru mułłu, gunt to tylko wyciagac, wyciagac i wyciagac, i jak sie komus to nie podoba i skrytykuje to pewnie z zazdrosci.
                                • atom211 Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 23:17
                                  pupu16 napisała:

                                  > Zalewa mnie krew na leniwych ludzi co zeruja na innych!

                                  Mnie też zalewa - ale w tym przypadku racji nie masz !

                                  > Przez takich jak ty,
                                  > ludzie z ciężko chorymi dziecmi, na porazenia mózgowe nia maja nawet na pieluchy,
                                  > nie mówiac juz o tym, zeby z takie dziecko dowozic gdzies na dodatkowe rehabil
                                  > itacje!!!

                                  Co Ty za pie...ty nam tu sypiesz ? Pokaż mi matkę dziecka chorego na porażnie mózgowe która nie otrzymuje świadczenia pielęgnacyjnego !!!!!!!!!

                                  Pieluchy finansuje PEFRON, a i transport można załatwić bezpłatnie - no chyba że jest się leniwą babą, która potrafi tylko nażekać i wytykać innym - zamiast ruszyć tyłek by pozałatwiać te kwestie !

                                  > a szanowna panienka nie ma ochoty isc do pracy to wymysla sobie dodat
                                  > kowy dochód.

                                  ... trzymajcie mnie ... dziewczyny trzymajcie ... bo nie wytrzymam ...

                                  > Widze ze moje tłumaczenia sa jak groch o sciane, w sumie nic dziwn
                                  > ego, mentalnosc w tym kraju to jest dno i dwa metru mułłu, gunt to tylko wyciag
                                  > ac, wyciagac i wyciagac, i jak sie komus to nie podoba i skrytykuje to pewnie z
                                  > zazdrosci.

                                  ... skoro nie można do nas przemówić, w taki sposób abyśmy zrozumiały - zamilcz ... i przestań siać ferment ...

                                  Tak na marginesie - polecam zaprzyjaźnić się ze słownikiem poprawnej polszczyzny ...
                              • pupu16 Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 19:23
                                jak-nie-ja-to-kto napisała:

                                > Krew Cię zalewa? A może żal doope ściska?
                                > Zazdrościsz że moje dziecko jest niepełnosprawne w stopniu lekkim? Wolałabym że
                                > by był zdrowy. W zamian za taki cud oddałabym wszystko, dosłownie WSZYSTKO. I
                                > praca nawet w kamieniołomach nie jest mi straszna.
                                x
                                x
                                to idz na razie choc do spozywaczaka, przydasz sie choc na cos...
                                • bj32 Re: Wklejone przez moderatora: 10.10.13, 09:46
                                  Pupu, a może Ty idź do spożywczaka. Kup sobie czekoladę.
                                  Ktoś Cię siłą w tym dennym kraju trzyma? Nie? No to zapraszam na Syberię.
                                  Przestań mi tu robić zadymy.
                        • jak-nie-ja-to-kto Re: Wklejone przez moderatora: 09.10.13, 11:29
                          To wymądrzyłaś się trochę na wyrost.
    • immer.sonne Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 29.09.13, 09:34
      jezdzicie na Pilicką do OWI ?
      Jest jeszcze Osrodek Amicus,na Żoliborzu.Tam są bezpłatne terapie.
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 29.09.13, 09:57
        Jeździmy na Szczęśliwicką.
    • jak-nie-ja-to-kto Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 29.10.13, 19:31
      Złożyłam kolejne dokumenty, żeby stanąć na komisję. Byłam z synem u "psychiatry", i powiedziałam co i jak. Przeprowadził badanie i stwierdził że nie wie co mu jest, więc wpisał "całościowe zaburzenia rozwojowe ze spektrum autyzmu". Czyli tak jak orzecznik chciał żeby było, aby można było przyznać. Ale.... na koniec wizyty okazało się że to nie psychiatra uncertain a psycholog. Więc ta Pani powiedziała że podbije również pieczątkę psychiatra, który tam pracuje.
      No i byłam złożyć dziś tą tonę dokumentów, a tam Pani w okienku mi mówi że muszę mieć jeszcze wyciąg z karty od psychiatry. I teraz już nic nie rozumiem. Dałam zaświadczenie lekarskie, czyli ten dokument od nich.
      Boję się że znowu będziemy mieć problemy.
      Co radzicie żeby teraz zrobić?
      • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 30.10.13, 08:24
        Pani w okienku ma guzik do gadania generalnie, bo to lekarz orzecznik i zespół orzekający decyduje, nie ona. Nic nie wiem o konieczności wyciągu. Acz nie sądzę, żeby dodatkowa wizyta u psychiatry miała zaszkodzić i dodatkowy papier od psychiatry również. Przeciwnie - czym więcej kwitów - ty lepiej.
        A bredzeniem pani o wyciągu się nie przejmuj, w razie czego będziemy się dalej odwoływać.
        • jak-nie-ja-to-kto Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 30.10.13, 09:14
          No tak, ale faktycznie to on się nie leczy u psychiatry. Tylko ona podbiła papier i dlatego nie wiem co zrobić. A leczyć się dalej i tak mamy zamiar.
          • bj32 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 30.10.13, 09:19
            No t skoro i tak macie zamiar - niech go psychiatra obejrzy i będziesz mieć dodatkowy kwit smile
            • jak-nie-ja-to-kto Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 30.10.13, 18:01
              No tak, ale zapisy są na przyszły rok. A ta psycholog z którą rozmawiałam, powiedziała że ma takie same kompetencje i że z orzecznictwa nigdy się nie czepiali.
              • jak-nie-ja-to-kto Dokumenty 08.11.13, 20:12
                Dziś dostałam wezwanie do doniesienia wyciągu z karty z PZP. I co ja mam zrobic? Wiem, że muszę dostarczyć, ale jak to wszystko się ma do tego co pisałam wyżej? Pomyslą ze coś kręcę sad
                Co mam zrobić?
                • bj32 Re: Dokumenty 09.11.13, 09:03
                  Donieś kartę z wyjaśnieniem napisanym. Nie nastawiaj się na to, co kto pomyśli, tylko donieś i już.
                  • jak-nie-ja-to-kto Re: Dokumenty 09.11.13, 19:30
                    Ale chodzi Ci o tę kartę z przychodni? Bo nie dadzą nam komisji jak nie dostaną tego o co proszą.
                    Czy chodziło Ci o coś ręcznie napisanego?
                    • bj32 Re: Dokumenty 10.11.13, 10:14
                      Skoro chcą wyciąg karty z PZP, to im donieś. Chociaż i bez tego nie maja prawa Ci odmówić komisji.
    • jak-nie-ja-to-kto Kolejna komisja 30.11.13, 11:40
      W następny poniedziałek idę z młodym na kolejną komisję.
      Proszę o rady. Co i jak rozmawiać żeby jednak przyznał? Dodam że to będzie na 99,9%ten sam orzecznik.
      • bj32 Re: Kolejna komisja 30.11.13, 11:43
        Raczej nierealne, żeby był ten sam, jeśli odwołanie pisałaś do WZON przez PZON. To różne instancje i różni orzecznicy. Orzekają z dokumentacji i najwyżej będą Ci zadawać dodatkowe pytania. Szlochać nie musisz, ale przedstaw sytuację najdramatyczniej, jak się da smile
        • jak-nie-ja-to-kto Re: Kolejna komisja 07.12.13, 10:44
          Ja pisałam od nowa. Nie zmieściłam się z terminem dostarczenia dokumentów do odwołania. Odbyłam wizyty u psychiatry,który wpisał całościowe ze spektrum autyzmu do dalszej diagnostyki.
          • bj32 Re: Kolejna komisja 09.12.13, 12:37
            Nie zmieściłaś się z odwołaniem w dwóch tygodniach? Hm.
            No, ale skoro wiesz, jak wygląda komisja, to co Ci można doradzić? Przedstawiaj wszystko w czarnych kolorach i tyle.
            • jak-nie-ja-to-kto Re: Kolejna komisja 10.12.13, 15:31
              Nie zmieściłam się bo musiałam odbyć przynajmniej dwie wizyty u psychiatry.

              A komisję już mieliśmy. I powiedziano nam że orzeczenie będzie. Tylko nie wiem jak zaznaczą te strategiczne punkty. Ale i tak mamy sukces.
              • bj32 Re: Kolejna komisja 11.12.13, 13:58
                Do terminu potrzebne jest odwołanie, nie wizyty. Na termin się czeka minimum 1 - 2 miesiące. W tym czasie na upartego można odbyć 30 wizyt...
                Jak we WZON nie przyznają Ci 7 i 8 punktu - będziesz się odwoływać do sądu i cześć.
                • jak-nie-ja-to-kto Re: Kolejna komisja 11.12.13, 20:53
                  Powiedziano mi, że jak składam "gołe" odwołanie to oni i tak to odrzucą.
                  Ale suma sumarum już coś ruszyło. Teraz tylko nie wiem jak ja to ugryzę, jeśli 7 i 8 nie będzie na TAK.
                  • bj32 Re: Kolejna komisja 13.12.13, 12:49
                    No to mówię: będziesz musiała odwołać się do sądu, bo to kolejna instancja.
                    Jest koniec roku. Nikt Ci oficjalnie nie powie, że mają limity orzeczeń, bo oficjalnie limitów nie ma, ale faktycznie są. Czyli jak masz komisję na grudzień to nawet na nieboszczyka [wybacz porównanie] trudno otrzymać orzeczenie, a w styczniu masz niemal 100% pewności,że nawet na byle cienkie AZS dostaniesz. Niezależnie od instancji. Jak Ci nie przyznają, to chyba pisałam Ci odwołanie...[?] to samo zaniesiesz do sądu, chyba, że nie pisałam, to napiszę i zaniesiesz i zobaczymy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka