Dodaj do ulubionych

Zablokowanie konto przez komornika -co teraz ?

19.05.14, 09:47
Witam serdecznie ,bardzo proszę o poradę, co w takiej sytuacji mam zrobić, dostałam pismo od komornika że zostało mi zablokowane konto na które wpływa tylko renta rodzinna i zasiłki rodzinne na dzieci, są to moje jedyne pieniądze na życie. W tej chwili jest na koncie jakieś 3,25gr, ale pod koniec tygodnia wpłynie pewnie renta i pod koniec miesiąca rodzinne. Czy zablokowanie konta oznacza że nie będę mogła podjąć pieniędzy? Boże więc z czego my mamy teraz żyć ?
Obserwuj wątek
    • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 09:49
      Dodam jeszcze że na koncie widzę jakąś zablokowaną kwotę jest to 6967,00 . Nie wiem co mam robić .
      • ewencja Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 09:56
        hej,
        ja mam konto w wbk, i miałam podobna sytuacje.
        Powiem Ci jak to u mnie było, ale nie mogę Ci na 100% powiedzieć, czy u Ciebie to się sprawdzi, przepisów też nie znam.
        Zadzwon do komornika, i zapytaj się czy możesz owe zadluzenie splacac sama co miesiąc, podaj kwotę, może się komornik pytac, jaki masz dochod, ja musiałam trochę kaasy wplacic, żeby mi odblokowali konto, i potem dalej dobrowolnie splacalam, ale to zależy od komornika, bo czasem się trafia na dobrych ludzi.
        Kwota zablokowana to chyba Twój dlug do splaty.
    • penelopa40 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 10:00
      samasamotna831 napisała:

      >W tej chwili jest na koncie jakieś 3,25gr, ale pod koniec tygodnia wpłynie
      > pewnie renta i pod koniec miesiąca rodzinne.
      - a skąd wpływa ta renta i to rodzinne? z zusu ? z instytucji jakiejś, leć tam szybko i złóż dyspozycję ze chcesz wypłacić w gotówce albo na inne konto, albo przekazem do domu! ze nie chcesz na to konto!!!

      Czy zablokowanie konta oznacza że nie będę mogła podjąć pieniędzy? - zapewne tak,
      Boże więc z czego my mamy teraz żyć ? - no, komornik nie zajmuje kont bez powodu.... należało się spodziewać zajęcia skoro miałaś długi... skontaktuj się jak najszybciej z tym komornikiem i dopytaj jak sprawy się mają

      p.s. kwota prawie 7000 to kwota długu? wobec kogo? zazwyczaj komornik może zająć tylko część wypłaty, środków na koncie i nie może zająć alimentów i czegoś tam, ja się nie znam dokładnie, musisz z nim rozmawiać! ewentualnie z prawnikiem z MOPSU.

      • ewencja Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 10:09
        ja mogłam wyplacac kase z zajętego konta w okienku, jest kwota wolna od zajecia (przy czym to nie była umowa o prace,a zlecenie,wiec mogli wszystko zabierać), chyba 9000zl. ale co bank i komornik to inne prawa.
        • saguara Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 12:50
          Mimo zablokowanego konta można z niego wypłacić pieniądze. Suma wszystkich wypłat nie może przekraczać 11 tysięcy. Jeśli więc zajęcie jest świeże możesz podjąć swoje świadczenia. Aby uniknąć całkowitej blokady, należy porozumieć się z komornikiem, bank w tej sprawie nic nie pomoże. Można też zabezpieczyć świadczenia przez odbieranie ich pocztą. Blokada konta to jest już ostateczność, trzeba było reagować na monity i pójść na ugodę z komornikiem, bez ugody w spłacie długu blokady nie ściągnie.
          Aha, komornik nie musi wiedzieć co wpływa na konto, on widzi dostępne środki-wpływy, nie interesuje go z jakiego źródła.
          • ewencja Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 12:52
            sagura a mi mówili, ze 9000 mogę podjąć,ale to było kilka lat wstecz,moze się cos zmienilosmile
    • madziulec Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 15:04
      Po kolei:

      - zajęcie jest z jakiegoś tytułu (ale to przecież wiesz, więc się wymądrzac nie będę)
      - kwota wolna to coś koło 11.000 całośc (nie na rok, na całośc zajęcia, więc to może sę rozłozyć nawet na kilka lat!)
      - od zajęcia wolne są zasiłki, alimenty itp. - niestety bank sam tego nei zwalnia - tu musisz mieć pismo od komornika, by te pieniądze były wolne spod zajęcia. I wtedy wypłacasz je co miesiąc.

      Czyli: lecisz do komornika, piszesz pismo o zwolnienie spod zajęcia tego co możesz.
      I to jak najszybciej.
      Proste.
      • bergamotka77 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 20:36
        samasamotna

        Bardzo Ci wspolczuje i musisz szybko dzialac, dziewczyny dobrze Ci radza - podaj w instytucjach inny numer konta a najlepiej odbieraj przekazem pocztowym pieniadze, moze mozna tez wyplacic je w okienku kasowym.

        Z jakiego tytulu to zadluzenie? Ja moge ci zaproponowac poszukanie pracy - ludzie potrzebuja teraz skoszenia trawy, umycia okien czy garazu albo tarasu itp. Na poczatek bylaby dostepna opcja posprzatania w garazu i na tarasie u mojej kolezanki. Jesli jestes zainteresowana to odezwij sie - ona mieszka w Markach.

        Napisz i rozwies ogloszenia po okolicznych miasteczkach podwarszawskich - mieszka tam duzo zamoznych ludzi, moze dadza ci prace, choc dorywcza. Masz opieke do dzieci na ten czas?
        Ja moge ci pomoc ubrankowo/butowo dla maluchow (przypomnij prosze wiek i rozmiary), jak dostane pensje (pod koniec maja) moge ci zrobic zakupy zywnosciowe do domu tylko podaj pls adres bo nie dostalam.
        Czy dostajesz alimenty? Jesli tak tez je zabezpiezc bo inaczej komornik przejmie wiekszosc tych wplywow.

        Trzymaj sie.
        • ewencja Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 21:36
          bergamotko mi w banku powiedzieli, ze kazde moje konto zostanie automatycznie zablokowane, wiec jak już, to przez Poczte Polska wysylka swiadczen.
          • saguara Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 19.05.14, 22:03
            Nie jestem wróżką, lecz wydaje mi się że zostało zablokowane tylko to konto które zostało podane w Urzędzie Skarbowym podczas rozliczania się z renty rodzinnej ( jest możliwość że niepracujący rodzic rozlicza się z dochodów małoletnich dzieci ) niemniej jednak nie ma co ryzykować i zakładać nowe. Najlepszym sposobem wyjścia z tej sytuacji jest ugoda z komornikiem i odbieranie świadczeń przez pocztę. Poza tym, tak jak napisałam wcześniej, do 11 tysięcy pieniądze można wybierać z konta. Jeśli łączna suma wypłat przekroczy daną kwotę, nastąpi całkowita blokada wszystkich środków. Wziąć należy również pod uwagę to, że gdy całkowicie wycofasz wpływy na konto, dorobisz się w niedługim czasie kolejnego długu-za rachunek, bo zamknąć konta z długami nie można.
            • penelopa40 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 08:50
              poza tematem komornika : mam bardzo fajną grę (używana ale jak nowa, gra planszowa Bitwa pod Grunwaldem, nadaje się dla dziewczynek też, bo po mojej córce) - byłaby świetnym prezentem na dzień dziecka dla twoich dzieci, poszukam jeszcze jakiś drobiazgów i dołożyłabym drobną sumę na słodycze lub zakup jedzenia po prostu, napisz czy mogłabyś w któryś dzień podjechać na plac bankowy, napisz na maila: penelopa40@gazeta.pl
              • samasamotna831 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 10:06
                Jestem załamana, jadę dzisiaj do komornika, dzwoniłam wczoraj, kazał przyjechać złożyć decyzje o zasiłkach i rencie i wyciąg z konta za 6 miesięcy . Pojadę zobaczę co da się zrobić, ale już z góry mi powiedział że aby odblokować konto będę musiała ok 1000 zł wpłacić, Boże skąd mam wziąść, dług pozostał mi jeszcze po mężu, jest z 2005 roku, narosły odsetki, nie dostawałam żadnych upomnień bo bym wcześniej działała, jakoś prosiłabym aby na raty rozłożyć . Była to prawdopodobnie rata jakiegoś kredytu, ja nawet nie pamiętam, matko nie wiem już jak żyć, to życie przewraca się do góry nogami, ja już nie mam siły.Nigdzie nie mogę znależć pracy, szukam dzwonię, rozwieszam ogłoszenia, naprawdę nie siedzę na tyłku, ale wiecznie pod górkę , ręcę mi opadają. Bergamotka, wysłałam adres na @ . Penelopo myślę że mogłabym podjechać na bankowy może np w środę, jeśli to dla Ciebie nie problem. Ja wezmę synka i przyjadę.
                • saguara Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 10:22
                  Czy czytasz co się pisze? Możesz wybrać pieniądze z zablokowanego konta do łącznej sumy 11 tysięcy. Skoro kilka dni temu dostałaś pismo od komornika, sprawa jest świeża. Pieniądze można wypłacić z bankomatu lub w kasie banku, z zablokowanego konta nie można robić przelewów. Jedź do ZUS i zmień formę odbioru pieniędzy, rodzinne możesz odbierać w kasie. Pamiętaj też o regularnych wpłatach na konto by utrzymać rachunek, bo dojdzie Ci kolejny dług.
                  Nie wpadaj więc w panikę tylko zacznij działać. Oceń swoje realne możliwości i idź na ugodę z komornikiem, pamiętaj też o tym że dzieci dziedziczą długi rodziców, jeśli nie zajęłaś się tym w roku 2005 więc mleko już rozlane.
                  • samasamotna831 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 10:27
                    saguara napisała:

                    > Czy czytasz co się pisze? Możesz wybrać pieniądze z zablokowanego konta do łącz
                    > nej sumy 11 tysięcy. Skoro kilka dni temu dostałaś pismo od komornika, sprawa j
                    > est świeża. Pieniądze można wypłacić z bankomatu lub w kasie banku, z zablokowa
                    > nego konta nie można robić przelewów. Jedź do ZUS i zmień formę odbioru pienięd
                    > zy, rodzinne możesz odbierać w kasie. Pamiętaj też o regularnych wpłatach na ko
                    > nto by utrzymać rachunek, bo dojdzie Ci kolejny dług.



                    > Nie wpadaj więc w panikę tylko zacznij działać. Oceń swoje realne możliwości i
                    > idź na ugodę z komornikiem, pamiętaj też o tym że dzieci dziedziczą długi rodzi
                    > ców, jeśli nie zajęłaś się tym w roku 2005 więc mleko już rozlane.

                    Niestety nie mogę wypłacić w żaden sposób pieniędzy z konta- taką informacje dostałam z banku wczoraj . Dzwoniłam i pytałam, powiedziano mi że że nie mogę wypłacić nawet grosza bez zgody komornika na zwolnienie tych wpływów z konta. Nie krzycz na mnie proszę , nie wiedziałam o długu dostałam od razu to pismo od komornika o zajęciu konta. Pojadę dzisiaj i wszystkiego się dowiem. A do pani mi jeszcze daleko uwierz mi. Jestem bliska załamania ale to już inna sprawa.
                    • samasamotna831 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 10:28
                      Miało być ---a do paniki mi jeszcze daleko -przepraszam.
                    • ewencja Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 10:35
                      jak nie możesz wyplacic pieniędzy?mozesz, w okienku jedynie w banku !!!
                      Zajęcia komornicze chyba niczym się nie różnia, ja miałam z racji nie spłacania kredytu bankowego.
                      Z bankomatu nie wiem czy możesz wyplacic, idz do banku, znajdz fajnego doradcę, mi moja bardzo pomogla, powiedziała co i jak,co może komornik zrobić,a co nie. Na komornika tez miłego trafiłam.
                      • samasamotna831 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 10:38
                        ewencja napisała:

                        > jak nie możesz wyplacic pieniędzy?mozesz, w okienku jedynie w banku !!!
                        > Zajęcia komornicze chyba niczym się nie różnia, ja miałam z racji nie spłacania
                        > kredytu bankowego.
                        > Z bankomatu nie wiem czy możesz wyplacic, idz do banku, znajdz fajnego doradcę,
                        > mi moja bardzo pomogla, powiedziała co i jak,co może komornik zrobić,a co nie.
                        > Na komornika tez miłego trafiłam.



                        Dostałam taką informacje wczoraj na infolinii, ale pojadę do banku osobiście i zapytam. Dziękuje.
                        • ewencja Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 10:41
                          wiesz, ja w przepisach jestem zielona,ale to sa moje doświadczenia, chyba z 3 lata temu dokładnie miałam taka sytuacje, i mogłam wyplacac,wplacac pieniądze na konto.
                          Ale dużo dużo dużo zależy od komornika, mam nadzieje,ze trafilas na fajna kancelarie, i glowa do góry, To nie twój blad, ja na swoich się nauczyłam zycia smile
                          Jak chcesz pogadać pisz na priv!
                          Pozdrawiam,i trzymam kciukismile
                          Ah, i jeszcze jedno, jak komornik pojdzie z Toba na ugode,i odblokuje konto, weź pismo od komornika, i pojedź z pismem do banku, tak jest szybciej niż pocztą smile jak masz komornika i bank w jednym miescie. To tez mi doradzila Pani w banku.
                          • samasamotna831 Dziękuje ewencja, zrobię jak mówisz i odezwe się. 20.05.14, 10:46

                            ewencja napisała:

                            > wiesz, ja w przepisach jestem zielona,ale to sa moje doświadczenia, chyba z 3 l
                            > ata temu dokładnie miałam taka sytuacje, i mogłam wyplacac,wplacac pieniądze na
                            > konto.
                            > Ale dużo dużo dużo zależy od komornika, mam nadzieje,ze trafilas na fajna kance
                            > larie, i glowa do góry, To nie twój blad, ja na swoich się nauczyłam zycia smile
                            > Jak chcesz pogadać pisz na priv!
                            > Pozdrawiam,i trzymam kciukismile
                            > Ah, i jeszcze jedno, jak komornik pojdzie z Toba na ugode,i odblokuje konto, we
                            > ź pismo od komornika, i pojedź z pismem do banku, tak jest szybciej niż pocztą
                            > smile jak masz komornika i bank w jednym miescie. To tez mi doradzila Pani w banku
                            > .
                    • saguara Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 12:16
                      Nie krzyczę, współczuję Ci bardzo. Napisałam jak to wygląda od strony banku. Pieniądze możesz wypłacać nawet przez kilka miesięcy, ale jeśli przekroczysz limit, zablokują wszystkie wpływy na poczet długu. Bank nic nie zrobi bez zgody komornika, a na jego szybką reakcję też nie ma co liczyć. Od złożenia pisma, bo musisz to zrobić oficjalnie, trzeba będzie odczekać na odpowiedź. Komornik może, ale to nie oznacza że musi, wyrazić zgodę na zdjęcie blokady. Doradziłam więc co zrobić by zabezpieczyć pieniądze dzieci, ale widzę że nie tędy droga.
                    • madziulec Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 15:59
                      Nieprawda.

                      Jeśli bank odmawia wypłaty wystarczy, że napiszesz pismo, że żądasz podania podstawy prawnej odmowy wypały kwoty zwolnionej od zajęcia zgodnei z prawem bankowym.

                      I już
                • penelopa40 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 10:27
                  w środę czyli jutro czy w następną?
                  wyślę ci na priva mój numer telefonu, a ty podaj swój ...
                  a ten dług męża z 2005 roku to jest wobec kogo? urzędu? banku? i czy nie da się wystąpić o umorzenie? może pójdź do prawnika z MOPS
                  nie dość że dzieci nie mają ojca bo zmarł to jeszcze mają przymierać głodem spłacając dług tegoż ojca z 2005 roku... czyli sprzed 9 lat! paranoiczne...
                  • samasamotna831 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 10:31
                    W tę środę -czyli jutro -tak. A dług jest prawdopodobnie z jakiegoś kredytu który wzięliśmy razem z mężem, nie pamiętam aby coś tam było nie spłacone. Komornik przez telefon też nie bardzo chciał mi powiedzieć, nie wiem czemu . Napiszę na priv numer tel.
                    • hugo43 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 11:36
                      Jedź i wyjasnij o co chodzi.moja przyjaciółka została obarczona długiem rodziców za zaległości w czynszu z 2009. Była w tym czasie tam zameldowana i z reszta rodzeństwa muszą spłacić po równo.matka i bracia są zagranicą, nieuchwytni dla komornika,a jej juz na pensje weszli.może u ciebie tez jest podobna sytuacja?
                      • hugo43 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 20.05.14, 12:47
                        A tak w ogóle to w zabkowskim rossmanie szukają sprzedawców i w sklepie spożywczym ,tez w ząbkach,na ul.Maczka.tam panie pracują te same od kilku lat,wiec pewnie warunki pracy sa uczciwe
                        • penelopa40 Re: odłóżmy spotkanie na jutro lub inny dzień 21.05.14, 08:41
                          witaj, dziś nie dam rady przekazać rzeczy, nie maiłam czasu aby naszykować, więc albo jutro albo po niedzieli... bądźmy w kontakcie
                          • penelopa40 odezwij sie do mnie samasamotna 22.05.14, 09:42
                            samasamotna! jak ze spotkaniem? nie wysłałaś mi swojej komórki, mam rzeczy, ale nie mam kontaktu z tobą ... sprawdzę maila za jakiś czas...
                    • noname2002 Re: inny temat, odezwij sie do mnie samasamotna 22.05.14, 10:40
                      Jeśli nie dostawałaś żadnych wezwań do zapłaty to dług powinien się przedawnić, jesteś na 100% pewna, że nic wam nie przysyłano? i chyba powinna być najpierw sprawa sądowa a potem komornik? Poszukaj pomocy prawnej jak najszybciej.
                      • atena12345 samasamotna 22.05.14, 16:47
                        bergamotka zaproponowała Ci dorywczą pracę, bardzo konkretną. Skorzystałaś?
                        • samasamotna831 Re: samasamotna 23.05.14, 09:56
                          Witam, zadeklarowałam się niestety nie otrzymałam od bergamotki żadnych informacji ,Bergamotka nie odzywa się jak na razie do mnie.
                          • atena12345 Re: samasamotna 23.05.14, 10:06
                            samasamotna831 napisała:

                            > Witam, zadeklarowałam się niestety nie otrzymałam od bergamotki żadnych informa
                            > cji ,Bergamotka nie odzywa się jak na razie do mnie.


                            ok. Dziękuję za odpowiedź smile
                            • samasamotna831 Re: samasamotna 23.05.14, 10:14
                              atena12345 napisała:

                              > samasamotna831 napisała:
                              >
                              > > Witam, zadeklarowałam się niestety nie otrzymałam od bergamotki żadnych i
                              > nforma
                              > > cji ,Bergamotka nie odzywa się jak na razie do mnie.
                              >
                              >
                              > ok. Dziękuję za odpowiedź smile


                              Proszę bardzo, ja jestem gotowa choćby i za chwilkę podjąć się pracy, na prawdę.
    • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 23.05.14, 10:04
      Witajcie, niestety nie udało mi się jeszcze odblokować konta, nie mogę też wypłacić żadnej kwoty z konta bez pisma zwalniającego wypłaty, pozałatwiałam wszelkie dokumenty ,poskładam u komornika i w banku i czekam na decyzje. Zostałam bez pieniędzy , jestem załamana, nie wiem jak długo to jeszcze potrwa.
      • anka7961 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 23.05.14, 10:09
        Samotna mogę poratować Cię jakąś niewielką kwotą. Tylko jak mogę Ci ją przekazać? Będziesz się w końcu spotykała z którąś z forumek?
        • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 23.05.14, 10:12
          Witaj , tak postaram się spotkać w poniedziałek z penelopa40 bo nie wiem czy dzisiaj będzie miała czas, podałam komórkę . Zaraz postaram się zadzwonić do Penelopy czy dzisiaj byłoby to możliwe.
          • anka7961 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 23.05.14, 10:30
            Samasamotna podaj mi swój nr na prv proszę
            • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 23.05.14, 10:35
              anka7961 napisała:

              > Samasamotna podaj mi swój nr na prv proszę


              Witam wysłałam.
              • penelopa40 Re: spotykam się z samasam. o 13.00 dziś 23.05.14, 10:39
                umówiłyśmy się na 13.00 dziś, mam grę, książkę i ciuszki dla najstarszej córki, mam nadzieję, ze nie będą za duże...
                • penelopa40 Re: spotykam się z samasam. o 13.00 dziś 23.05.14, 10:40
                  jeszcze jedno... komornik powiedział o jaki dług dokładnie chodzi? była pani tam? w tym banku czy innej instytucji???
                  • samasamotna831 Re: spotykam się z samasam. o 13.00 dziś 23.05.14, 10:55
                    Tak, są to jakieś zobowiązania mojego męża, łącznie są 4 na kwotę prawie 7000zł, z tym ze komornik nie wie co to było dokładnie wie tyle kto jest wierzycielem, jest mi tym bardziej przykro bo nawet nie wiedziałam że mąż miał jakieś zaległości, sama nie wiem co mam o tym myśleć. Napisałam do każdego z wierzycieli pismo z prośbą o wyjaśnienie skąd ten dług z jakiego czasu, może uda mi się poskładać to w całość.Z tego co poinformował mnie komornik często dzieje się tak że po jakimś czasie wierzyciele upominają się o swoje i dlatego spada to tak lawinowo, na prawdę już sama nie wiem co robić i co mam myśleć o tym wszystkim, pogubiłam się.
                    • samasamotna831 p.Penelopo będę od teraz pod telefonem ... 23.05.14, 10:56
                      Bo muszę już wychodzić z domu aby zdążyć do Pani na 13.
                      • hugo43 Re: p.Penelopo będę od teraz pod telefonem ... 23.05.14, 12:31
                        Samotna,w sklepie API, na powstańców w ząbkach szukają sprzedawcy na cały etat.to bardzo blisko sklepu na Maczka,gdzie tez szukają.w obu sklepach robie często zakupy i zaloga nie zmienia się od lat.
                        • anka7961 Re: p.Penelopo będę od teraz pod telefonem ... 23.05.14, 13:46
                          Przekazałam Agnieszce 27 pln.
                          • penelopa40 Re: p.Penelopo będę od teraz pod telefonem ... 23.05.14, 15:19
                            witam,
                            widziałam się z samasamotna. Przekazałam jej 20zł i paczkę z rzeczami. Widziałam te papiery od komornika, doradziłam jej kontakt z poszczególnymi windykatorami - w większości to kancelarie prawne, plus ZDM (mandaty za parkowanie?, mąż miał auto) . Jest w złym stanie psychicznym, co nie dziwne, namawiałam ją do wizyty u lekarza kontaktu i poproszeniu o jakieś łagodne leki uspakajające.
                            w sprawie pracy mówiła że jak słyszą o 3 dzieci to od razu "tej pani już dziękujemy", ale trzymajmy kciuki żeby coś znalazła.
                            pozdrawiam penelopa
                            • penelopa40 Re: samasamotna 23.05.14, 15:39
                              ZDM, zarząd dróg, dzwoniłam! miły pan mnie poinformował -
                              w poniedziałek zadzwoń do pani naczelnik wydziału Joanny Tyczyńskiej, tel bezpośredni 22 55 89 237, 7.30-15.30 powiedz jej o całej sprawie, podaj numer sprawy z dokumentu i poproś u umorzenie! uzasadniając ze nie dostawałaś monitów, ze mąż nie żyje i ze twoja sytuacja jako wdowy z 3 dzieci bez środków do życia itd itp. wtedy zapewne trzeba napisać pismo, ja ci mogę pomóc napisać i wydrukować.
                              do tych trzech pozostałych kancelarii prawnych też pisz o umorzenie, dopiero w dalszej korespondencji o rozłożenie na raty, dołącz akt zgonu, papiery z zusu o rencie, akty ur. dzieci, papiery z MOPSU, im więcej tym lepiej...
    • momas OFERTA pracy dorywczej pilne 23.05.14, 16:22
      Chodzi o pomoc w wypieleniu grządek kwiatowych w ogrodzie. Takiej no..... dzungli (niestey, zapuścilam).
      Pewnie 2-3 dni to zajmie. Bedę pomagać...Oczywiscie, powiem co i jak, bez obawy....
      Praca w warszawskim Rembertowie. Chyba jest jakiś dojazd (autobus) z Ząbek.. Choć nie jestem pewna czy nie z Zielonki...
      Jezeli nie masz co zrobić z dzieciakami (w jakim wieku?) mozesz je wziąc ze sobą.
      Jezeli Cię to interesuje - odezwij sie na maila gazetowego.
      Ja i tak musze to zrobic w przyszlym tygodniu. Zaczynam od wtorku, wiec pomoc mile bylaby widziana, zwlaszcza, ze ostatnio mam klopoty ze stawami i trudno mi to robic.
      Co do wynagrodzenia myślę, ze sie dogadamy. Nie zamierzam nikogo wykorzystywac i place uczciwie.

      Wiem, ze odzywam sie z glupia frant, ale czesto zaglądam na to forum (szukam pewnej prośby o pomoc, którą moglabym spełnic, ale dotychczas nikt o to nie prosił)

      Niektóre z osób tu będących bywalczyniami zna mój nick z innych for... jestem na gazecie juz parę ladnych lat....
      No kurcze, nie wiem, jak się mam uwiarygodnic....
      • samasamotna831 Re: OFERTA pracy dorywczej pilne 23.05.14, 17:21
        Witam serdecznie, jestem zainteresowana jak najbardziej. może wymieńmy się numerami telefonów będzie nam łatwiej się kontaktować.
        • momas Re: OFERTA pracy dorywczej pilne 23.05.14, 18:04
          wysłałam e-maila, tzn - odpisałamsmile
          • momas Re: OFERTA pracy dorywczej pilne 24.05.14, 10:18
            widzę, ze jestes na forum - ja akurat na chwile tez tu wpadłam.
            Napiz mi prosze jaki rozmiar ma Twój synek, mam syna w podobnym wieku, tyle tylko, ze bardzo wysokiego (ok 114 wzrostu), moze coś by sie dla Twojego znalazlo. To byś wziela przy okazji smile
            O ile zechciałabys, oczywiście.
            • samasamotna831 Re: OFERTA pracy dorywczej pilne 24.05.14, 11:42
              Witaj, wysłałam swój numer na priv ,mój synek nosi teraz rozmiar 110. Chętnie przyjmę ubranka. A najbardziej butki r 24 .
              • momas Re: OFERTA pracy dorywczej pilne 24.05.14, 13:20
                nie dostałam wiadomości z numerem!
                • momas Re: OFERTA pracy dorywczej pilne 24.05.14, 13:56
                  mam trzy koszulki z krótkim rękawem 110/116
                  buty 24 juz wydałam (syn ma noge jak podolski złodziej.....) Mam półbuty 26, kozaki 27...

                  a moze wieksze 104 tez wchodzi w gre? Bo akurat ten rozmiar mam juz nieużywany...
                  • samasamotna831 Re: OFERTA pracy dorywczej pilne 26.05.14, 09:39
                    Wysłałam jeszcze raz numer mam nadzieję że tym razem dojdzie, Oskarek jest malutki więc myślę że 104 też będzie na niego pasowało.
              • anka7961 Buty dla Oskara 25.05.14, 19:37
                Agnieszka, jeśli potrzebujesz butiki dla Oskara to mam 25 takie a'la crocsy piankowe. Jestseś zainteresowana? Miałabym też dla Ciebie bluzkę i może spodnie jeśli będą dobre, bo nie wiem jaki masz rozmiar. Jeśli chciałabyś te buty dla Oskara to możesz podjechać na stację metra w przyszłym tygodniu?
                • samasamotna831 Re: Buty dla Oskara 26.05.14, 09:40
                  Aniu bardzo chętnie przyjmę, umówimy się jakoś i ja podjadę, a ja noszę r.42 . Dziekuje.
    • samasamotna831 Chciałam podziękować p. Penelopa40 i Anka7961 23.05.14, 17:26
      Za pomoc i wsparcie.
      • usia432 Zakupy 25.05.14, 21:29
        Witaj Agnieszko
        zrobiłam Ci zakupy w Almie - przywiozą Ci jutro między 20-22. Bądź w domku.
        • samasamotna831 Re: Zakupy 26.05.14, 09:40
          Z całego serduszka dziękujemy.
          • bergamotka77 Re: Zakupy 26.05.14, 13:09
            samasamotna

            Nie bylo mnie kilka dni na forum, ale sprawa aktualna - pod koniec miesiaca sie mozecie umowic, ona do ciebie wkrotce zadzwoni w sprawie tej pracy. Jest tez praca w ogrodzie przy koszeniu trawy ale tu potrzeba raczej mezczyzny - ma dosc wysoka trawe do skoszenia, najlepiej ktos z wlasna kosiarka spalinowa by sie przydal bo jej padla kosiarka.Tylko prosze podaj mi swoje nazwisko i adres na priva bo ja tez odpowiadam za to i nie chce jej polecic anonimowej osoby.
            • bergamotka77 Re: Zakupy 27.05.14, 19:58
              samasamotna

              podaj prosze mi swoje dane na priva. Mam tylko komorke i nie wiem czy moge podac ja kolezance? Nie wiem jak sie nazywasz a nie chcialabym polecic anonimowej osoby bo to ja odpowiadam za wasz kontakt.
              • samasamotna831 napisałam na priv 27.05.14, 20:01
    • tylkocafe 24 maja,bezpłatna pomoc prawna Wwa 23.05.14, 20:05
      Sama,wazny link ,Spojrz

      www.absolwenci.lazarski.edu.pl./
      to jest blisko stacji metra Wilanowska.
      • tylkocafe Re: 24 maja,bezpłatna pomoc prawna Wwa 23.05.14, 20:08
        Sama,moze przyjedz tam jutro?
        Tez bede,ok 13.
    • samasamotna831 usia432- z całego serca dziękuje za zakupy. 28.05.14, 09:43
      Jestem ogromnie wdzięczna bardzo dziękuje. Niestety nadal czekam na odblokowanie pieniążków na koncie, ale dzięki pomoc p. Uli to oczekiwanie nie jest takie trudne bo mam co dać dzieciakom jest za co jestem ogromnie wdzięczna. Jestem umówiona z Momas na tę pracę dorywczą, troszkę nam deszcz pokrzyżował plany ale od jutra bez względu na pogodę będziemy działać za co tez bardzo p.Monice dziękuje. Mam nadzieję że lada dzień bank się odezwie z dobrą wiadomością,..

      Mam jeszcze prośbę apropo butów na Oskara r 24 jeśli miałby ktos do oddania to ja chętnie przyjmę nadal chodzi w tych nowych adidaskach ale żal mi ich dać mu na podwórku, bo zniszczy a mamy na razie te jedne , co prawda dostałam kilka par butków od jednej z mam ale jeszcze troszkę za duże.

      I butów na Zuzię r 30-31 też ma jedne adidasy i klapki ale nieco przyduże jeśli ktoś ma to my chętnie przyjmiemy.
      • atena12345 samasamotna831 28.05.14, 09:50
        za ile jesteś w stanie kupić po parze jakiś butów dla dzieci?
        Np. jakieś trampki dla syna i córki, czy co tam potrzebują...
        • samasamotna831 Re: samasamotna831 28.05.14, 10:12
          Myślę że tak po 20-25 zł bym kupiła, mogę też rozejrzeć się po ciucholandach w sprawie butów dla Zuzi bo na Oskara to trudno jest znależć coś w ciuszkowie . Ale na chwilę obecną nie mam niestety za co .
          • atena12345 Re: samasamotna831 28.05.14, 10:21
            samasamotna831 napisała:

            > Myślę że tak po 20-25 zł bym kupiła, mogę też rozejrzeć się po ciucholandach w
            > sprawie butów dla Zuzi bo na Oskara to trudno jest znależć coś w ciuszkowie . A
            > le na chwilę obecną nie mam niestety za co .

            Cholerka miałam Ci przelać pieniądze, ale Ty masz zablokowane konto. Szlak! zapomniałam sad
            Masz kontakt osobisty z którąś z forumek? Mogłabym jej przelać.
            Ewentualnie allegro, ale lepiej byłoby przymierzyć buty
            • momas Re: samasamotna831 28.05.14, 10:30
              Ateno, jutro Samotna będzie u mnie, o ile mi zaufaszsmile
              • samasamotna831 Ateno . . . 28.05.14, 10:34
                Dokładnie jutro będę u Momas może w ten sposób ? Byłabym ogromnie wdzięczna.
                • atena12345 Re: Ateno . . . 28.05.14, 10:48
                  samasamotna831 napisała:

                  > Dokładnie jutro będę u Momas może w ten sposób ? Byłabym ogromnie wdzięczna.

                  Przeleje na konto Momas 70zł, może uda się za to kupić buty, które się nie rozlecą zaraz co?
                  Tylko będę prosić o jakieś potwierdzenie zakupu: skan paragonu np.
                  • samasamotna831 Re: Ateno . . . 28.05.14, 10:52
                    Bardzo dziękuje, zaraz po zakupie prześle paragon . BARDZO BARDZO DZIĘKUJE.

                    Usia oczywiście przejrzę dziękuje.
                    • atena12345 Re: Ateno . . . 28.05.14, 10:55
                      samasamotna831 napisała:

                      > Bardzo dziękuje, zaraz po zakupie prześle paragon . BARDZO BARDZO DZIĘKUJE.

                      Czekam na numer konta od Momas
                      • usia432 Re: Ateno . . . 28.05.14, 10:58
                        A tu masz nowe trampeczki za które dostaniesz paragon:

                        allegro.pl/unisex-buty-trampki-dziecko-y1309-czarny-r24-i4221604080.html
                        i inofrmacja - możliwość odbioru osobistego pod adresem:
                        Ząbki, Cicha 18 – przed odbiorem osobistym prosimy o kontakt telefoniczny.
                        Informacje pod numer telefonu 511 379 899

                  • momas Re: Ateno . . . 29.05.14, 09:59
                    Przekazałam Samejsamotnej 70zł.

                    W chwili przerwy poproszę ją o potwierdzenie.
                    • atena12345 Dziękuję za infi i pomoc/nt 29.05.14, 10:19
                      momas napisała:

                      > Przekazałam Samejsamotnej 70zł.

              • atena12345 Re: samasamotna831 28.05.14, 10:45
                momas napisała:

                > Ateno, jutro Samotna będzie u mnie, o ile mi zaufaszsmile

                Jeśli mam być szczera, to mam ograniczone zaufanie, bo Cię nie znam w ogóle. I nie jest to nic osobistego.
                Ale ok. Podaj mi numer konta na priv, przeleje 70 zł z przeznaczeniem na buty dla dzieci samasamotnej831. Przekaż jej proszę smile
                • momas Re: samasamotna831 28.05.14, 11:00
                  no rozumiem Cię doskonale smile
                  Sama miałabym podobne wątpliwości.
                  Wysłałm wiadomość na priv.
          • usia432 Re: samasamotna831 28.05.14, 10:44
            Agnieszko
            jakbyś kupowała buciki - to przejrzyj allegro z używanymi butkami w Warszawie możesz wtedy odebrać je osobiście i nie płacić za przesyłkę np.
            allegro.pl/trampeczki-dla-chlopaka-rozmiar-24-i4277992025.html
            allegro.pl/tekstylne-sandaly-rozm-24-wkl-14-5-15cm-i4267249693.html
            allegro.pl/polbuty-trzewiki-dzieciece-kornecki-r-24-dl-14-5-i4266089304.html
      • tosiaczek06 Re: usia432- z całego serca dziękuje za zakupy. 28.05.14, 11:15
        Trampki/tenisówki warto kupić, ale nie żałuj dziecku addidasów. Przecież zanim je zniszczy to z nich wyrośnie,a tak przynajmniej będzie mial wygodnie i sucho. Addidasy jednak lepiej stabilizują piętę niż trampki.
        • samasamotna831 Re: usia432- z całego serca dziękuje za zakupy. 28.05.14, 12:22
          Tosiaczek tak wiem, ale na chwilę obecną ma jedną parę i chodzi w nich do przedszkola dlatego wolałabym mu nie zakładać na podwórze ich ,bo do przedszkola jeszcze cały miesiąc chodził będzie a i przydadzą się pewnie też od września dlatego oszczędzamy. A pewnie sama wiesz jak chłopaki szanują butki, pewnie nie wszyscy ale mój Oskar to bardzo ściera na palcach nie wiem jak on to robi , podejrzewam że jeżdżąc na rowerze lub hulajnodze, po prostu hamuje butami . W taką pogodę jak dzisiaj to kaloszki ubieram małemu żeby się nie przemoczył i nie przeziębił bo to także wydatek.
          • tosiaczek06 Re: usia432- z całego serca dziękuje za zakupy. 28.05.14, 13:41
            mam córke, więc nie wiem jak to u chlopców. Moja co prawda to chlopczyca, więc wydaje mi się, że podobnie szaleje jak Twój syn. Ona też zdzierała obuwie. Tyle, że niegdy nam sie nie zdarzylo, zeby tak bardzo je zdarła, zeby nie nadawaly się do uzytku. Owszem widac bylo, ze daleko im do ideału ale nadal sprawne. Po prostu im estetyka siadałasmile Nie przejmowałam się tym, ważne że dziecku wygodnie. Juz nie raz przejechalam się na pozornym oszczedzaniu, a potem było juz za małe. Przecież to nie o to chodzi.
      • tara13 Re: usia432- z całego serca dziękuje za zakupy. 28.05.14, 11:46
        samasamotna jutro ci wyslam dwie pary trampkek rozmiar 2r, bluze i kurtke letnia dla malego

        ---

        www.EMILand.pl
        • tara13 Re: usia432- z całego serca dziękuje za zakupy. 28.05.14, 11:46
          trampek rozmiar 24 oczywiscie
        • samasamotna831 Re: usia432- z całego serca dziękuje za zakupy. 28.05.14, 12:23
          Bardzo dziękuje wysłałam numer telefonu na priv.
          • penelopa40 Re: samasamotna 28.05.14, 16:42
            dzwoniłaś w poniedziałek do ZTM? co ta kierowniczka powiedziała?
            napisałaś do tych adwokatów? ciekawa jestem jak tam te kontakty z wierzycielami?
            im szybciej będziesz działać tym lepiej
            a te ciuszki nie za duże na córkę?
            pozdrawiam
            penelopa
            • mnadmorska buty dla Zuzi 28.05.14, 17:19
              przepraszam, zadeklarowałam się z butami dziewczęcymi 31 i jakoś mi się wszystko posypało w różnych dziedzinach i z kilku dni zrobiły się dwa tygodnie. Dopiero teraz zajrzałam do "pomocnych" i widzę, ze sytuacja nagląca. Jutro wysyłam paczkę z ciuszkami dziewczęcymi na 122 i z butami 31 - różowe crocsy, kalosze i balerinki, trochę zdarte, ale bardzo solidne, skórzane, dobrej firmy. Adres Samotnej dostałam. Zaplanowane na buty pieniądze będzie można wydać na inne rzeczy.
              • bazia8 Re: buty dla Zuzi 28.05.14, 18:15
                mam buty dziewczęce z decathlonu (na rzepy, za kostkę) w rozmiarze 32. Pewnie bardziej przydałyby się na jesień, ale mogę wysłać teraz. Podaj proszę adres na priv. przejrzę też ubranka po mojej córce, podaj mi proszę rozmiar.
                • samasamotna831 wysłałam adres > 29.05.14, 07:38
            • samasamotna831 Re: samasamotna 29.05.14, 07:37
              Witam tak dzwoniłam ,niestety Pani nie udzieliła mi zbyt konkretnych informacji przez telefon, poradziła abym napisała pismo i im wysyłała tak też uczyniłam czekam teraz na informacje listowną,. Udało mi się także odnależc adresy do wierzycieli i do nich także wysłałam pisemne prośby o wyjaśnienie sytuacji, wysłałam priorytetami tak aby mieć potwierdzenie, bo radca prawny u którego byłam, podpowiedział mi że dobrze jest mieć potwierdzenie że kontaktowałam się z nimi. Teraz czekam na odpowiedz. Wiem od radcy że mogę wystąpić też o umorzenie odsetek, bądż połowy kwoty, wyjaśniając sytuację że mąż zmarł ,ja jestem sama z dziećmi, nie pracuję, w związku z tym nie mam możliwości spłacić takiej kwoty, zobaczymy co z tego wyjdzie.

              Na Asie ubranka nieco przyduże ale poczekają na nią, spakowane w szafie,.
              Gry jeszcze nie dałam czekam do niedzieli będzie niespodzianka.
              • saguara Re: samasamotna 29.05.14, 07:55
                A w ZUSie i tam gdzie odbierasz rodzinne byłaś by zmienić formę odbioru świadczeń? Pisałam już wcześniej że komornik może, ale wcale nie musi wydać zgody na odblokowanie konta, wypada też się dowiedzieć czy kwota która w tym miesiącu wpłynęła na konto została przekazana komornikowi, jeśli tak, tych pieniędzy już nie odzyskasz.
                Druga sprawa, o której pisałam już kilka razy, istnieje coś takiego jak kwota wolna od zajęcia. Wedle art. 54 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe – nasze pieniądze znajdujące się na różnych rachunkach (konto, konto oszczędnościowe, lokaty, itd.) „są wolne od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw”. W chwili obecnej będzie to około 11 000 złotych. W takich sytuacjach bank ma 7 dni na odpowiedź od pisemnego zapytania, ciekawa jestem jak bank tłumaczy się z niewywiązania prawa?
                • mnadmorska Re: samasamotna 29.05.14, 10:38
                  paczka gotowa, o 11.00 wyślę priorytetem. Są buty dziewczęce w rozmiarze 31 i sporo ciuszków, w tym kurtka przeciwdeszczowa, taka wiatrówka. I trochę używanych zabawek: lalki, kucyki, samochodziki - wszystko do odświeżenia, ale w dobrym stanie. Będę wdzięczna za potwierdzenie dotarcia przesyłki.
                  • mnadmorska poszło nt. 29.05.14, 11:47

                    • samasamotna831 Re: poszło nt. 29.05.14, 11:54
                      Oczywiście potwierdze odbiór paczki, bardzo dziękuje.
                      • samasamotna831 Ateno potwierdzam że Momas przekazała mi 70 zł ... 29.05.14, 11:56
                        Bardzo serdecznie dziękuje.
                        • hugo43 Re: Ateno potwierdzam że Momas przekazała mi 70 z 29.05.14, 12:10
                          Samotna,kolejna oferta pracy w ząbkach,sklep takko szuka na cały etat,to jest obok pepcol
                        • atena12345 Re: Ateno potwierdzam że Momas przekazała mi 70 z 29.05.14, 12:13
                          samasamotna831 napisała:

                          > Bardzo serdecznie dziękuje.

                          dziękuję za potwierdzenie.
      • anka7961 Re: usia432- z całego serca dziękuje za zakupy. 30.05.14, 18:04
        Agnieszka możesz podjechac na stacje metra w przyszłym tygodniu? Przekazalabym Ci buty i ubrania.
        • mnadmorska Re: usia432- z całego serca dziękuje za zakupy. 02.06.14, 18:02
          czy paczka dotarła? Na stronie Poczty Polskiej mam informację, ze została przekazana na Pani adres 30.05 o 17.42...
          • samasamotna831 mnadmorska tak dotarła, pisałam na priv . . . 03.06.14, 09:08
            Witaj,tak paczka oczywiście dotarła, napisałam na poczcie informacje. Bardzo dziękuję, chciałam dzisiaj napisać na forum, dzisiaj mam chwilę bo Oskar złapał jakiegoś wirus, z biegunką i wymiotami i męczy się okrutnie, byliśmy w przychodni mam leki ale na nie wiele się zdają dzisiaj idę jeszcze raz.
    • atena12345 czy kupiłaś buty dla dzieci?/nt 03.06.14, 08:05
      • samasamotna831 Ateno jeszcze nie kupiłam... 03.06.14, 09:14
        Ateno jeszcze nie zdążyłam kupić, Oskar mi złapał jakiegoś wirusa paskudnego i siedzę z nim w domu. Jak tylko poczuje się lepiej to na pewno kupię i tak jak obiecałam wyślę paragon na priv. Na chwilę obecną podratowały nas butowo smile dziewczyny z forum więc sprawa nie jest nagląca aż tak bardzo jak była. Ale pieniążki mam odłożone na ten cel i na pewno je kupie.
        • atena12345 Re: Ateno jeszcze nie kupiłam... 03.06.14, 12:49
          ok
          • brysia0 Re: Ateno jeszcze nie kupiłam... 03.06.14, 13:06
            Czy dostałaś wczoraj paczkę ode mnie? Nie potwierdziłas nigdzie, ale ja mam potwierdzenie że paczka została odebrana. Przyjęła to osoba o innym niż Ty nazwisku więc nie wiem o co chodzi. Odezwij się koniecznie, bo nie wiem co jest grane.
            • mnadmorska Re: Ateno jeszcze nie kupiłam... 03.06.14, 13:14
              w mojej paczce były buty dla jednej z dziewczynek, pełen przegląd. Nie wiem, czy się nadają, bo poza uzyskanym potwierdzeniem (po moim łażeniu na pocztę i sprawdzaniu oraz kontaktowaniu się z Samotną) odebrania paczki kilka dni temu, nie mam ani słowa, czy rzeczy były dobre i czy się w ogóle spodobały. Szkoda.
            • samasamotna831 tak odebrałam i napisałam na tym na poczcie. 03.06.14, 13:22
              • brysia0 Re: tak odebrałam i napisałam na tym na poczcie. 03.06.14, 14:02
                Ale mi napisałaś, czy nadmorskiej? Ja nic nie mam na poczcie, przez którą się kontaktujemy. Też bym się z chęcią dowiedziała, czy te rzeczy ode mnie są dobre. Paczka z Gdyni, jeżeli nie kojarzysz o którą pytam.
                • atena12345 Re: tak odebrałam i napisałam na tym na poczcie. 03.06.14, 14:08
                  no nie cierpię takich sytuacji, gdy trzeba się upominać choćby o potwierdzenie, że rzeczy doszły.
                  • saguara Re: tak odebrałam i napisałam na tym na poczcie. 03.06.14, 14:20
                    Ateno rozumiem Twoje nerwy, reszty dziewcząt również.
                    Ja zadałam ważne pytanie i po dziś dzień nie ma odpowiedzi. Nie ma wpisu autorki czy zmieniła formę odbierania świadczeń, nie ma odpowiedzi jak bank uzasadnił brak egzekwowania prawa bankowego i kwoty wolnej. Autorka odpowiada tylko na pytania od osób oferujących pomoc, resztę osób brzydko mówiąc, olewa.
                • mnadmorska Brysia 03.06.14, 15:43
                  moja też z Gdyni była smile Wygląda na to, ze dochodzą smile Ja dostałam na poczcie potwierdzenie, po zapytaniach, jednocześnie z informacją na forum. cztery dni po wręczeniu paczki adresatce. I przepraszam, ale mimo że wiem, że wysyłam paczkę nie dla podziękowań i nie po to, żeby ktoś swą wdzięczność wyrażał, to wkurza mnie fakt, ze nawet się nie dowiem, czy ciuchy pasują i czy zabawki, starannie wybierane przez moją córkę z jej własnych, spodobały się dzieciom. Może jestem głupia i nie rozumiem idei pomagania, ale strasznie mnie to zniechęca.
                  • brysia0 Re: Brysia 03.06.14, 16:40
                    A to się dobrałyśmy smile Jeśli masz gazetowego to przejdźmy na priv, żeby nie zaśmiecać niepotrzebnie wątku. Masz? Czy inny jakiś mail?
                    • mnadmorska Re: Brysia 03.06.14, 16:53
                      monika@merkel.pl smile
                      • samasamotna831 Drogie mamy . . . 03.06.14, 17:44
                        Bardzo przepraszam ale mam chore dziecko ,non stop mi wymiotuje i już sama nie wiem co mam z nim robić, byłam dzisiaj drugi raz w przychodni i nie wiele się dowiedziałam. Jak do jutra będzie to samo mam zgłosić się po skierowanie do szpitala, jestem zdenerwowana, ale paczki odebrałam ,serdecznie za wszystkie dziękuje. Dzieciaki zadowolone szczególnie z zabawek od p.Moniki ubranka nie które są lekko za duże ale to Asia będzie nosić, albo poczekają na Zuzię w szafie,. Przepraszam że nie odpisuje na bieżąco ale nie mam teraz do tego głowy.

                        Bank w żaden sposób nie uzasadnił egzekwowania prawa bankowego, ponieważ to nie bank zablokował mi konto tylko komornik! Ile raz mam jeszcze to napisać. Komornik zablokował konto i wszelkie wypłaty z niego na wniosek wierzyciela i tylko po zgodzie wierzyciela komornik może wydać pismo o zdjęciu blokady, i wtedy będę mogła wypłacić kwotę wolną od zajęcia. Bez tego pisma i rejestracji tego pisma w banku nie mam prawa wypłacić z konta ani złotówki pomimo kwoty wolnej od zajęć. Zmieniłam formę odbioru świadczeń za pośrednictwem poczty będę mogła odebrać teraz rentę i rodzinne. I nie odpowiadam tylko na pytania od osób oferujących pomoc tylko wszystkim jak leci, nie odpowiedziałam ponieważ nic nowego od tamtego czasu nie dowiedziałam się więc to miałam odpowiedzieć? Ciągle czekam na decyzje banku który czeka na decyzje wierzyciela. Miało być 7 dni ale wierzyciel nie odpowiedział na zapytanie banku i wciąż konto jest zablokowane . Nie wiem który z wierzycieli nadal nie wydał zgody na odblokowanie konta, a jest ich 4 i musi być decyzja każdego pozytywna, wtedy bank odblokuje kwotę wolną od zajęć i będę mogła zrobić wypłatę. Przepraszam jeżeli ktoś poczuł się wykorzystany lub nie doceniony przeze mnie ale uwierzcie mi jest mi okropnie ciężko i trudno to wszystko poskładać w całość. Zwalają mi się na głowę kolejne kłopoty, jest tego coraz więcej a ja już nie daję rady.

                        Jestem Wam dziewczyny ogromnie wdzięczna za okazaną pomoc i jeszcze raz przepraszam .
                        • hugo43 Re: Drogie mamy . . . 03.06.14, 18:42
                          a jak z praca?znalazlas cos?
                          • renata.36 Re: Drogie mamy . . . 03.06.14, 19:07
                            A kiedy miała znalezc jak pisze,że dziecko ma chore.Dajcie jej trochę czasu na litość Bozi.
                            • hugo43 Re: Drogie mamy . . . 03.06.14, 19:35
                              dziecko ma chore od przedwczoraj ,a szuka juz jakis czas.
                              • renata.36 Re: Drogie mamy . . . 03.06.14, 20:09
                                No.I jeśli do przedwczoraj pracy nie miała, to tym bardziej te 2 dni nic nie zmieniły.Cudów nie ma.
                                • tosiaczek06 Re: Drogie mamy . . . 04.06.14, 09:14
                                  Hugo pisała o ofertach pracy, które widziała w poblizu zamieszkania Samejsamotnej. Pytanie czy tam była, pytała o pracę.
                                  Jak się nie szuka pracy to się jej nie ma. Cudów nie ma.
                                  • samasamotna831 Praca 04.06.14, 09:33
                                    Tak poskładałam cv we wszystkich chyba punktach w tamtej okolicy którą wskazała Hugo , łącznie z Kauflandem i Rossmanem ,Biedronką i Daichmanem ale na razie cisza, odpowiadam też na ogłoszenie na gumtree i olx .
                        • madziulec Przecież to nieprawda 03.06.14, 21:26
                          Wybacz, ale w 2011 roku zablokowano mi konto (na nieco więcej bo 19.000 albo i więcej, bank blokuje na kwotę tak naprawdę 120%, więc kwota blokady wyszła jakieś 26.000).
                          Po pierwsze:
                          - kwota wolna to jest 3x kwota średniego wynagrodzenia - to jest jakieś 3.000 (nie pamietam dokłądnie), ale to wychodzi mniej więcej jakies 11.000 i to mozna wypłacic beż łachy banku. I owszem, może byc tak, że nie ma szans korzystania z karty czy robienia przelewów, ale .. mozna gotókę wypłacić w kasie
                          - jak pisałam wcześniej napisanie do komornika i zażądanie NATYCHMIASTOWEGO zwolnienia kwot typu alimenty czy zasiłki zgodnie z przepisami powoduje zwolnienie bardzo szybko. Ja z tego co pamietam odbierałam pismo po tygodniu, bo zostałam bez kasy w pewnym momencie i kompletnie nie wiedziałam co mam zrobić.


                          Więc cholera nie pitol 3 po 3 bo to co piszesz to nie jest prawda, bo żadna zgoda wierzyciela nie jest potrzebna.
                          Jeśli potrzeba to moge poszukać odpowiednich przepisów, które wymagają zwolnienia kwot (zarówno tych 11.000 mniej więcej jak i potem zasiłków).
                          • ewencja Re: Przecież to nieprawda 03.06.14, 21:38
                            madziulec, ja chyba tez 2011 a może 2012, pierwsze kroki do banku, trafiłam na Pania,ktora pracowala długo w jednym i tym samym oddziale wbk, i ona mi powiedziała o tej kwocie wolnej, i powiedziała,ze mogę wyplacic to co mam na koncie W OKIENKU !!!
                            Karta, bankomat,zakupy ,przelewy - nie dzialaja.
                            Ale na bank możesz wyplacic pieniądze z konta, ja już to samo pisałam wyżej.
                            A jeszcze jak masz 4 wierzycieli, to masz 1 komornika? czy kilku?jak masz kilku komorników, to uzgodnij z nimi, żeby sprawy przejął 1 komornik. Będzie wygodniej,
                            • mati.2010 Re: Przecież to nieprawda 04.06.14, 07:06
                              Jakis tydzien temu znajomej komornik zablokował konto na ktore wpływaja tylko rodzinne i pielegnacyjne.Po napisaniu pisma o zdjecie zajecia otrzymała informacje o odblokowaniu.W banku bez problemu mogła wypłacac do ok 11000 w kasie banku .Skoro bank nie chce wypłacac to moze juz wykorzystałas kwote wolna .
                            • saguara Re: Przecież to nieprawda 04.06.14, 07:14
                              I o tym właśnie dudnię cały czas, i nie jako dłużnik ale jako pracownik banku. Pula środków chronionych od zajęcia na podstawie tytułów wykonawczych wystawionych we wrześniu 2012 r. to 11.059,35 zł (przeciętna pensja za sierpień 2012 r. wynosiła 3.686,45 zł). Jak widać jednak, samotnej jako jedynej w Polsce prawo bankowe nie dotyczy. Cuda, cuda ogłaszają!
                              • madziulec Re: Przecież to nieprawda 04.06.14, 07:42
                                Przy czym.. jako ciekawostka, bo ja tego tez doświadczyłam.
                                Niby alimenty i zasiłki sa zwolnione i ja takie pismo miałam. I w teorii powinno byc tak:
                                1. 11.000 (mówię w zaokrągleniu) mam kwote wolną i to moge sobie wypłacać
                                2. dodatkowo moge wypłacić zasiłki i alimenty.
                                Ale bank uznaje, że środki jak juz wpłynęły na konto to juz są ... nijakie. I oni nie będa sprawdzać, więc pozostaje tylko kwota wolna.

                                I bank potem juz wypłaca zwolnione sumy na podstawie pisma. Nie ma żadnych kłopotów.
                                • ewencja Re: Przecież to nieprawda 04.06.14, 08:31
                                  U mnie było tak, ze miałam wtedy umowę zlecenie, wiec oni chcieli mi zabierać całą pensję, ale szybko nawet telefonicznie się z komornikiem dogadałam, on mi powiedział,moj podpis,i 300zl. i daje mi pismo,z którym ide do banku (jest szybciej niż pocztowa droga), i już. Po 7 dniach miałam całkowicie zdjeta blokadę.
                                  wiec dziwne,ze autorka watku nie ma pieniędzy wolnych z konta.
                                  Ale ja się na przepisach nie znam,i może chaotycznie pisze, ale czasem własne doświadczenia sa tez istotne i mogą pomoc smile
                                  • lubinianka24 Re: Przecież to nieprawda 20.08.14, 13:23
                                    U mnie bank nie przyjmuję pism od nas, musi być pismo od komornika wysłane bezpośrednio do nich sad
                          • lubinianka24 Re: Przecież to nieprawda 20.08.14, 13:21
                            Witam, czytam co piszesz, my mamy również konto zablokowane przez komornika, wykorzystaliśmy już tą kwotę wolną, więc na koncie środki są tak zwane zamrożone. Wpływają tam również alimenty, które również zostały zablokowane.
                            Pisaliśmy pisma o odblokowanie, dzwoniliśmy. Od 16 lipca jesteśmy bez jakichkolwiek środków do życia.
                            I pisaliśmy właśnie do wierzyciela, nie do komornika, gdyż komornik stwierdził, że blokadę to jedynie wierzyciel może ściągnąć, i tak jesteśmy odsyłani z miejsca w miejsce. i tak od miesiąca. Komornik jest w Wołominie, a wierzyciel to Intrum Justitia.

                            Naprawdę mam dosć, nie wiem już co mamy robić, rok szkolny za pasem, a my nie mamy nic sad

                            • mati.2010 Re: Przecież to nieprawda 20.08.14, 14:57
                              Znajomi mieli tego samego komornika i wierzyciela.Napisali pismo do komornika o zdjecie blokady bo wplywaja zasiłki.Komornik sie zgodzil rozlozyl zadlużenie na raty splacili i po problemie.
                            • myfmyf Re: Przecież to nieprawda 20.08.14, 16:48
                              Lublinianko24 , nie widze Cie na liscie Akcji Dobry Start , moze zglosisz sie do moderatorek i uda sie skompletowac Wam wyprawki ?
                              • lubinianka24 Re: Przecież to nieprawda 20.08.14, 16:51
                                Nie mam wszystkich dokumentów, będę miała dopiero w przyszłym tygodniu, gdyż był u mnie pani z MOPSU dopiero w poniedziałek bo była na urlopie sad. A nie przyjeli Nas do akcji ze względu na brak kompletów dokumentów.
                            • madziulec Nie wiem w jakich wy bankach macie te konta 21.08.14, 00:39
                              pieniadzeiprawo.pl/egzekucja-komornicza-z-rachunku-bankowego/:
                              "Zakaz wypłat z zajętego rachunku nie dotyczy kwot, które dłużnik przeznacza na:

                              bieżące wypłaty wynagrodzenia za pracę wraz z podatkami i innymi ciężarami ustawowymi oraz
                              wypłaty na zasądzone alimenty i renty o charakterze alimentacyjnym zasądzone tytułem odszkodowania – do wysokości przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału."

                              dodatkowo alimenty nie są TWOIMI środkami. Są środkami dziecka, przekazywanymi jedynie do TWOICH rąk.

                              Przy okazji. Kodeks postępowania cywilnego:
                              "Art 833 § 6. Nie podlegają egzekucji świadczenia alimentacyjne, świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, świadczenia rodzinne, dodatki rodzinne, pielęgnacyjne, porodowe i dla sierot zupełnych."

                              Napisz pismo do komornika, powołaj się na to wszystko, zażądaj wydania odpowiedniego pisma do banku i koniec.

                              Jeśli komornik tego nei zrobi - nalezy składac do sadu skargę na działania komornika
                            • samasamotna831 Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 09:22
                              A znasz nazwisko komornika ? Ja również mam komornika z Wołomina, udało mi się załatwić sprawę, z tym też czekałam sporo czasu bez pieniędzy ale się udało. Z całej tej sytuacji dowiedziałam się że jeśli masz zablokowane konto a wpływają Ci alimenty to trzeba napisać pismo do komornika o zdjęcie blokady, w piśmie wytłumacz że skończyły się wolne środki a wpływy na konto to alimenty na dzieci, musisz mieć też wyciąg z konta z trzech miesięcy aby przedstawić dowód że faktycznie wpływają alimenty i wtedy powinien dać/lub wysłać pismo do banku o ograniczenie blokady tzn tam będzie napisane że zwalnia z blokowania przelewów z takiego a takiego tytułu, potem pismo do banku i do zarejestrowaniu pisma w banku będziesz wypłacić pieniądze . Ogromnie Ci współczuje . Trzymaj się będzie dobrze.
                              • ewencja Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 09:38
                                skarge na komornika można zlozyc, ale to kosztuje, i to trochę sporo, poinformowane mnie, jak walczyłam z pewnym Komonikiem, z którym się nie dalo wcale skontaktować.
                                Nie będę strzelac kwotami, bo już nie pamiętam.
                                • madziulec Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 20:08
                                  Trochę sporo czyli dokładnie całe 100 zł.
                              • lubinianka24 Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 09:43
                                Sebastian Szymczuk, napisałam, i teraz czekam, i czekam, bo do banku nic nie dociera, faxy też nie wchodzą w grę. Tylko ile można czekać na odblokowanie, ja wiem człowiekowi się powinęła noga, poszedł na ugodę a tu nic, konto dalej zablokowane. Może się uda w końcu, dziękuje samasamotna831 za wsparcie smile
                                • ewencja Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 09:45
                                  może isc długo, jeżeli postanowienie od komornika do banku idzie Poczta Polska, krazy po budynku Banku, potem musi się pismo znaleźć w innej placówce banku itd. U mnie to trwało też sporo.
                                  Najlepiej brac pismo od komornika i zawieźć do banku samemu.
                                  • lubinianka24 Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 09:47
                                    Mamy takie pismo, ale bank go nie przyjął.
                                    • ewencja Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 09:48
                                      dziwne, ja w wbk nie miałam z tym problemów, bank mi wręcz powiedział, ze mam jechać do komornika,po takie pismo big_grin wiec nie wiem, a może to zależy od ilości zadluzenia, o kwote, nie mam pojęcia.
                                      • lubinianka24 Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 09:53
                                        Ja jak miałam konto w WBK nie było problemu zmienałam na Millenium i masa z nimi problemów.
                                        • tosiaczek06 Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 11:41
                                          ale jak to nie chca Ci przyjąć pisma? Jak pracownik nie chce to prosisz o rozmowę z dyrektorem. Dyrektor jest w każdej placówce. jak dyrektor nie ma czasu to powiedz że albo to przyjmują albo zawiadamiasz nadzór finansowy o ich poczynaniach i jawnym łamaniu prawa. I nie patyczkuj się tylko faktycznie powiadom na piśmie. A odmowe nich Ci dadzą na piśmie.
                                    • samasamotna831 Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 11:04
                                      Czekaj, czyli pismo od komornika masz że zdejmuje blokadę w ręku ? Bo jeśli masz takie pismo to idż sama do banku. Albo zadzwoń do komornika i poproś aby przesłał Ci to pismo raz jeszcze na Twój adres i sama zaniesiesz. Wytłumacz że długo czekasz a nie masz z czego żyć. Ja akurat miałam innego komornika ale myślę że specjalnie po górkę nie będzie Ci robił, bo jeśli pieniążki zablokowane na koncie to alimenty to i tak nic z tego nie dostanie. A może narazić się sam na nie przyjemności np jeśli złożysz skargę na działanie komornika.
                                    • madziulec Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 20:10
                                      Bank nie przyjął???


                                      Ty słuchaj.. Idziesz składasz, prosisz o potwierdzenie na kopii. Dziekuje, do widzenia. Co tu jest do przyjmowania?
                                      • ewencja Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 20:13
                                        o wlasnie madziulec, nie bylam pewna, poza tym ja jakos 3 lata temu to przerabiałam.
                                        • madziulec Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 20:15
                                          Ja tez. W 2011 i co z tego.
                                          Mozna wnosić o zwolnienie z opłaty.
                                          • ewencja Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 20:20
                                            tego nie wiedziałam. Komornik był mily, i dużo mi powiedział, ale widać nie wszystko big_grin
                                            • madziulec Re: Lubinianka . . . 21.08.14, 21:22
                                              www.warszawa.so.gov.pl/druki.html tu masz druki. Te "działają" w Warszawie. Podobne zapewne działają w każdym sądzie.
                                              Składa się je wraz ze skarga na działania komornika.

                                              I owszem, sąd może nie zwolnić, ale to zalezy od sytuacji osoby wnoszacej skargę
                        • pitahaya1 Samotna... 04.06.14, 08:40
                          samasamotna831 napisała:


                          > Bank w żaden sposób nie uzasadnił egzekwowania prawa bankowego, ponieważ to nie
                          > bank zablokował mi konto tylko komornik! Ile raz mam jeszcze to napisać.

                          Samotna, masz odmowy na piśmie? Te z banku i w ogóle.
                          Bo rozumiem, że na gębę Ci nie dali, że pani przy okienku Ci powiedziała, że nie wypłaci i Ty poszłaś do domu.
                          Może prześlij te odmowy do Bj (o ile się zgodzi) lub do którejś kumatej w temacie.
                          Bo nie gniewaj się, ale albo ktoś Cię w trąbę robi, albo Ty nas na naiwność i głodne dzieci próbujesz naciągnąć.

                          Prawo jest prawem. Ktoś próbuje to prawo złamać. On już je złamał. A Ty stoisz i biernie patrzysz tłumacząc wszystko chorobą dzieci.

                          Jeśli problem większy, może warto zasięgnąć porady kogoś mądrego w temacie (prawnika, złożyć skargę do banku na łamanie prawa).

                          Choć prawdę mówiąc nie wierzę, że się tu cokolwiek wyjaśni...
                          • ewencja Re: Samotna... 04.06.14, 09:01
                            w temacie komornika, blokady konta bankowego, nie wierzę, że samotna nie mogla wyplacic pieniędzy. NIE WIERZE, przerabiałam to jako mloda, niedoswiadczona panienka, i na początku watku napisałam, co i jak.
                            Ogolnie caly watek wydaje mi się trochę dziwny, i pewne rzeczy mi nie pasuja. Ale może zachowam milczenie, bo mnie zlinczują zaraz big_grin
                            • ewencja Re: Samotna... 04.06.14, 09:28
                              hugo od 20 maja wrzucała miejsce, gdzie jest ogłoszenie o pracy, była tez mowa w wątku (propozycja od którejś mamy, na temat prac ogrodowych.
                              Samotna przez 2 tygodnie,ktore minely od pierwszych propozycji huggo, powinna być już zatrudniona.

                              Dzisiaj przeczytałam jeszcze raz wątek, i dziwią mnie buty dla syna samotnej, dostała kilka w paczka, Atena przelała pieniądze na nowe buty, tym sposobem autorka ma co najmniej 3 pary butów dla syna. Ok, butów nigdy nie za wiele.
                              Mam nadzieje Ateno, że dostaniesz skan paragonu, jak chlopiec wyzdrowieje, i samotna kupi mu buty za Twoje pieniądze.
                              Pozdrawiam
                              • momas Re: Samotna... 04.06.14, 09:37
                                Jezeli chodzi oprace ogrodowe to propozycja była ode mnie.
                                I sprawy sie mają tak:
                                Zeszly tydzien byl fatalny do tego typu prac. Zwykle padało, albo nie bylo mozliwosci żeby te grzadki choć troche obeschły. Samotna pomogła mi w domu (z czego jestem bardzo zadowolona). Wiem, ze ma duze klopoty ze zdrowiem syna.W związku z tym, a takze, ze tego tygodnia nie mam juz całego wolnego , umówiłysmy sie na robote jutro-piątek.
                                Nie - nie wypieła sie na propozycje pracysmile
                                Pracuje sumienniesmile
                              • samasamotna831 Re: Samotna... 04.06.14, 09:46
                                Otrzymałam dzisiaj informacje telefoniczną że wypłaty zostały odblokowane i mogę przyjść wybrać pieniądze, ale nie dowiarków zapraszam na infolinie Aliorbanku w celu doinformowania się ,wszelkie informacje mam z infolinii jak z placówki banku, wypłaty były zablokowane więc nie mogłam wypłacić nawet kwoty wolnej od zajęcia, teraz już mogę, i dzięki Bogu . Długo to trwało ale nareszcie się skończyło . Ja i tak przeniosłam świadczenia na pocztę więc mam nadzieję kłopotów z tym już nie będzie.

                                Idę zaraz z Oskarem do przychodni po skierowanie znowu całą noc wymiotował i gorączkował więc coś jest nie tak . Nie chce przyjmować już nawet picia nie wspomnę o jedzeniu bo boi się że znowu będzie wymiotował a już boli go gardło i przełyk.

                                • ewencja Re: Samotna... 04.06.14, 10:07
                                  Miałaś udać się do swojego banku OSOBIŚCIE do OKIENKA, na infolinii pracują ludzie,którzy i tak wiele Ci nie powiedzą, też najpierw dzwoniłam na infolinie, i kazano mi iść do banku.
                                  Teraz dogadaj się z komornikiem, na splaty ratalne, i może wierzyciele poodcinaja odsetki,skoro to nie Twoje,a śp.męża długi.
                                  • samasamotna831 Re: Samotna... 04.06.14, 10:16
                                    Byłam w banku w poście poniżej jest to napisane ! Napisałam też pismo do każdego z wierzycieli z prośbą o wyjaśnienie sytuacji i przybliżenie mi tematu. Opisałam swoją sytuacje i dochody dołączyłam skany decyzji . Wysłałam podając swój numer telefonu i adres mailowy.
                                    Napisałam tam tez m.in że ja mogę spłacać to zadłużenie ale nie jestem w stanie płacić więcej niż kilkadziesiąt zł jeżeli znajdę pracę to zobowiązuje się wpłacać więcej.
                                    • madziulec Re: Samotna... 04.06.14, 11:42
                                      Adres mailowy to sobie możesz...
                                      Sorki, że pisze dosadnie, ale dopóki nie masz podpisu elektronicznego to w teorii NIKT nie może korespondowac o sprawach oficjalnych i finansowych z Tobą, w tym komornik, sąd i tego typu instytucje. Tak to już jest.

                                      Każde pismo wysyłamy poleconym z potwierdzeniem odbioru. Normalka
                                      • penelopa40 Re: nieco wyrozumiałości... 04.06.14, 11:53
                                        madziulcu - samotna wysłała pismo poleconym, ma dowód nadania, pisała o tym!, natomiast podała w piśmie swoje namiary w postaci, adresu, telefonu i maila...
                                        kobieta jest w bardzo trudnej sytuacji, do tego ma 3latka który wymiotuje non stop od kilku dni, więc nieco wyrozumiałości...
                                        dokumenty komornicze widziałam na własne oczy, jeśli chodzi o bank jest możliwe wszystko, nawet że nie mieli racji, zablokowali i nie odblokowali od razu, zdarzają się różne rzeczy...
                                        w sprawie paczek i podziękowań zapewne mogła napisać wcześniej, być może choroba dziecka jej przeszkodziła, ale nie imputowałabym jej złej woli...
                                        • madziulec Re: nieco wyrozumiałości... 04.06.14, 12:26
                                          Post pojawił sie na forum 19.05.
                                          Możliwe, że jestem wredną suką. Jednak liczyć umiem. Minęły ponad 2 tygodnie.
                                          Brutalne jest to, że za własnymi sprawami trzeba pochodzić bez względu na to czy ma się małe dzieci czy duże. To są pieniądze. Szczególnie jak się pisze 19.05 że "asiłki rodzinne na dzieci, są to moje jedyne pieniądze na życie. ".
                                          14 dni to sporo. Jeśli od 3 dni dziecko wymiotuje i się czeka na diabli wiedzą co to przepraszam też mam byc wyrozumiała? ("non stop mi wymiotuje i już sama nie wiem co mam z nim robić, byłam dzisiaj drugi raz w przychodni i nie wiele się dowiedziałam. Jak do jutra będzie to samo mam zgłosić się po skierowanie do szpitala" - poczekamy).

                                          Bank sam z siebie nic nie blokuje. Prosze Cię. Az tak nadgorliwi nie są. Bo jeśli zablokuja i nie odblokują mozna sie domagać od nich odszkodowania. Trwa to co prawda, ale się pobawić mozna
                                          Co do paczek nic nie pisałam, więc prosze Cię nie czepiaj sie mnie.
                                          • madziulec Re: nieco wyrozumiałości... 04.06.14, 12:28
                                            Przepraszam nie wkleiłam tego co trzeba "W tej chwili jest na koncie jakieś 3,25gr, ale pod koniec tygodnia wpłynie pewnie renta i pod koniec miesiąca rodzinne"
                                            To miało być.

                                            Ni ewiem z czego zyje autorka od 19.05. Pewnie z tych butów. Bo zakupy były pare ładnych dni później.

                                            Pozdrawiam.
                                            Ja tylko moge konkretnie podac podstawy prawne. Ja właśnie pozbywam się ze swojego zycia komornika na zawsze mam nadzieję.
                                            • momas Re: nieco wyrozumiałości... 04.06.14, 12:37
                                              tak jak pisałam - w zeszlym tygodniu Samotna pomagala mi w domu. Nie za darmo.
                                            • usia432 Re: nieco wyrozumiałości... 04.06.14, 13:14
                                              ode mnie też Agnieszka dostała zakupy spożywcze za 160zł więc na dobrych kilka dni miało jej starczyć.
                                              • atena12345 samasamotna 04.06.14, 13:25
                                                Jeśli syn wymiotuje nie podawaj mu żadnych ciepłych płynów, żadnej ciepłej herbatki itp. Picie ma być podawane łyżeczką po małym łyczku co kilka minut i koniecznie zimne! z lodówki, a nawet z kostką lodu.
                                                To na prawdę ważne, bo często na wymioty rodzice podają ciepłą herbatkę, która prowokuje wymioty
                                                • momas Re: samasamotna 04.06.14, 13:57
                                                  Rozmawialam przed chwilą z Samąsamotną - jest w przychodni, prawdopodobnie będzie szpital (do ktorego jest potrzebne skierowanie, Izba przyjęc zwykle odsyla do rodzinnego sad )
                                                  Wieczorem mamy się znowu skontaktowac. Dziecko bylo pojone orsalitem, czesto w malych dawkach.
                                                  Pewnie bedzie konieczna kroplowka, zeby nawodnić Malego. Zresztą to się okaże.
                                                  • madziulec Re: samasamotna 04.06.14, 14:42
                                                    Cóz
                                                    Patrzę www.szpitalparkitka.com.pl/n86,Ratunkowa-segregacja-medyczna
                                                    i czytam: "Pilna pomoc udzielana jest w czasie poniżej 10 minut, charakteryzuje ją kolor żółty (np. osoby z silną dusznością, krwotokiem, nagłymi silnymi bólami, uporczywymi wymiotami, udarem mózgu, drgawkami, zatruciem, urazem wielonarządowym, oparzeniami, osoby z ostrą reakcją alergiczną)." (podkreslenie własne)
                                                    Mamy dzieciaka rzygającego od 3 dni.

                                                    I wymioty nei sa uporczywe.
                                                    Ok. Ja przestaje się czepiać. właściwie to nei moje dziecko. To w końcu może też być borelioza. Ale co mnie to.
                                                  • atena12345 madziulec 04.06.14, 14:45
                                                    nożeszkurdebele ! o co Ci chodzi?!
                                                  • anka7961 Re: samasamotna 04.06.14, 17:14
                                                    Madziulec. Zluzuj.
                                                    Daj Agnieszce spokój.
                                                  • momas Re: samasamotna 04.06.14, 17:39
                                                    Niestety, to tylko teoria. Z wlasnych doświadczen wiem... (zapalenie pluc u 7 miesięcznego dziecka)
                                                    Teoria tez mowi, ze kartka powinna trafic do chorego w ciagu kilku minut. 3 lata temu czekaliśmy 45 minut. Niestey - w zgloszeniu podaliśmy wiek chorego - 70 lat(bylo pytanie)
                                                    Dopiero otra interwencja z powolaniem sie na odpowiednie paragrafu spowodowala przyjazd karetki.Stan byl agonalny.
                                                    Uprzedzam - korków nie bylo...
                                                    Tak wiec teoria brzmi pięknie (na papierze). Zycie okazuje sie inne sad
                                          • penelopa40 Re: nieco wyrozumiałości...do madz 04.06.14, 13:30
                                            ja się nikogo, ciebie też nie czepiam, napisałam tylko sprostowanie, do ciebie adresowane było tylko pierwsze zdanie o poleconym...
                                            co do choroby dziecka - była dwa razy w przychodni, kazali czekać, to czeka, ja bym zaalarmowała znajomych lekarzy i pojechała już dawno do szpitala ale nie każdy jest taki zaradny, ma oparcie w rodzinie, znajomych,
                                            bank zablokował na żądanie komornika i odblokował na prośbę komornika, czy prawnie czy bezprawnie nie wiem, nie doradzałabym procesowania się o wyimaginowane odszkodowanie...
                                            co do pieniędzy na życie to otrzymała wsparcie od 3 forumek, zarobiła u momas, więc jedzenie miała z czego kupić...
                                            i (z przymrużeniem oka) nie pisz źle o sobie, madziulcu, bo jeszcze ktoś uwierzy...
                                            • madziulec Re: nieco wyrozumiałości...do madz 04.06.14, 14:35
                                              Mając 3,25 na koncie siedzieć i czekać???
                                              Wybacz, ale ja bym chodziła codziennie do komornika.
                                              Kazdy ma inną siłe przebicia. Są osoby, które na kolanach płacza i błagają o wyjaśnienie, sa takie co to wrzeszczą i żądają wyjaśnień.
                                              Tu kompletnie nei chodzi o metode, chodzi o skutek.

                                              2 tygodnie mijaja i nic. Swoją drogą musze sprawdzić ile mi to zajęło 3 lata temu.
                  • tosiaczek06 do mnadmorska 04.06.14, 09:46
                    Ja Ci się nawet nie dziwię. Tym bardziej jak Twoje dziecko podzieliło się wlasnymi zabawkami. Milo by było jednak powiedzieć córce "Twoje zabawki bardzo ucieszyly inne dzieci".
                    Mnie też zniechecają takie akcje. Dlatego ostatnio wolę oddać rzeczy po córce koleżankom, któryce pracują, na ubrania je stać, ale chętnie przyjmą używane rzeczy i nie zapomną o zwykłym kulturalnym "dziękuję". Przynajmniej wiem, że to co oddałam komuś się przyda, a nie tylko na darmo wydałam kasę na przesyłkę.
    • tylkocafe Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 04.06.14, 15:18
      Aga ! Mam nadzieje,ze szpital nie bedzie konieczny.
      Jesli jednak byscie trafili na odział w Wołominie to daj znac gdyby coś było potrzebne.
      Pozdrowienia i trzymam kciuki !
    • anka7961 Jak synek? 13.06.14, 00:02
      Agnieszka, napisz proszę co u Was? wylądowaliście w końcu w szpitalu? Jak mały się czuje? Już dobrze?
      • hugo43 Re: praca 15.06.14, 14:50
        Nie wiem czy jeszcze szukasz,ale dziś jadąc w ząbkach ul.Batorego widziałam,ze w sklepie z domowym jedzeniem szukają do pracy.to jest przy przejeździe kolejowym,w pawilonie handlowym,pomiędzy podstawowka a torami.
        • hugo43 Re: praca 16.06.14, 10:13
          To znowu jasmile w zabkowskim lidlu tez szukają do pracy.a tak w ogóle niech mi ktoś powie,ze pracy nie ma!w tak malej miejscowosci tyle ofert wynalazlam.może niezbyt ambitne,ale lepszy rydz...
          • samasamotna831 Re: praca 16.06.14, 14:21
            Witam, Hugo dziękuje za ogłoszenia ale mam na razie pracę , odezwali się do mnie z tej cukierni gdzie poprzednio pracowałam . Na razie mam tam tylko 5 godzin dziennie na umowę zlecenie, ale od września będzie być może cały etat. Póki co u nas wszystko powoli się normuje .Oskar wyzdrowiał, na razie nie zapeszając jest dobrze. Bardzo dziękuje wszystkim osobom za pomoc , wsparcie,dobre rady, i podtrzymanie na duchu w tych ciężkich dla mnie chwilach. Po prawdzie to dzięki Wam przetrwałam dodawałyście mi otuchy i okazywałyście serduszko za co w imieniu swoim i dzieciaków z całego serca Dziękujemy smile
            • atena12345 Re: praca 16.06.14, 14:31
              dzieciaki mają już buty rozumiem ?
              • atena12345 Re: praca 17.06.14, 17:27
                atena12345 napisała:

                > dzieciaki mają już buty rozumiem ?


                puk, puk...
    • atena12345 samasamotna831 18.06.14, 08:10
      gdy jest problem, potrafisz pisać posta co kilka minut. Czy jest szansa, że uzyskam odpowiedź, czy kupiłaś buty dla dzieci za pieniądze, które Ci przekazałam?
      • mawitka Re: samasamotna831 18.06.14, 09:37
        I właśnie takie akcje totalnie mnie zniechęcają. Samasamotna dostała pieniądze na konkretny cel i zobowiązała się do pokazania rachunku. I co ? I nic! Tak się nie robi. Ja rozumiem, że można nie mieć czasu na pisanie elaboratów na forum, ale tu wystarczy napisać jedno zdanie. Chyba tyle się Atenie należy za pomoc.
        • mnadmorska Re: samasamotna831 18.06.14, 10:54
          Dziewczyny, Samotna dostała tyle butów, ze na pewno nie potrzebowała już kupować, sama wysłałam 4 pary. Też jestem zniechęcona, zabrakło mi odzewu i informacji zwrotnej, dopiero po moim naciskaniu dostałam info, ze rzeczy doszły...
          • tara13 Re: samasamotna831 18.06.14, 11:00
            Ode mnie dostała dwie pary trampek dla chłopca (potwierdziła że dobre).
            • anka7961 Re: samasamotna831 21.06.14, 12:44
              Ode mnie crosy dla Oskara
              • atena12345 Re: samasamotna831 21.06.14, 13:34
                Samotna wyskrobała do mnie maila z przeprosinami. Nic tu nie pisałam, bo czekałam aż sama napisze. Wyjaśnia, że butów nie kupiła i kupi pod koniec sierpnia szkolno -przedszkolne.
                Dla mnie wątek samamasomotna jest zakończony.
                • samasamotna831 Re: samasamotna831 13.08.14, 10:18
                  Witam serdecznie , chciałam jeszcze raz tu na forum przeprosić P.Atene i wszystkie pozostałe cudowne osoby które nam ogromnie pomogły że nie informowałam na bieżąco o paczkach i pomocy którą nas obdarowaliście, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie,wiem że żle zrobiłam za co przepraszam z całego serca. Mogę tylko troszkę się obronić tym że w tamtym czasie bardzo mocno dotknęły mnie problemy, finansowe, zdrowotne i być może dlatego że byłam mocno skupiona na tym nie postąpiłam jak należy. Chciałam tylko poinformować że udało mi się kupić buty dla dziewczyn do szkoły, paragon prześle popołudniu do Pani Ateny na maila, a także zakupiłam z tych pieniążków worki na kapcie do szkoły.
                  • momas Re: samasamotna831 13.08.14, 10:22
                    Czakam na telefon/maila.....
                    • samasamotna831 Re: Momas 13.08.14, 10:26
                      Witam już pisze maila.
    • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 10:49
      Czy to wszystko kiedyś się skończy, nie mam już siły.
      • lubinianka24 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 10:59
        u mnie jest to samo, potknięcie za młodu ciągnie się przez lata sad
      • samasamotna831 Czy to wszystko kiedyś się skończy,:( 15.09.14, 11:09

        Mam już po prostu dosyć. Ciągle coś się nie udaje ,nie układa, jak długo bedzie to jeszcze trwać.
        Niby zaczęłam wychodzić na prostą ,zaczepiłam się w piekarni i co prawda miałam być od września na pełen etat, ale trzeba było poczekać bo tamta dziewczyna nie dostała zwolnienia i musi pracować, prawdopodobnie do pażdziernika/listopada. Jedna kłoda ale to nie koniec świata poczekałabym, wczoraj się dowiedziałam że jednak na Jej miejsce przyjdzie inna osoba która będzie też sprzątała w ciągu dnia i zamieszka tam na miejscu zostając tam na wekandy i święta aby pilnować. Noż kurde, czemu pytam? Zostałam na lodzie ja nie mogę tam zamieszkać , bo mam dzieci . Kurde taka byłam zadowolona że chociaż ta praca jest ,byle jaka ale była. A teraz nie mam nic znowu. Żeby tego wszystkiego było mało właścicielka mieszkania po raz kolejny podniosła mi czynsz, z 900 zł na 1100 zł, ktoś powie że to tylko 200 zł ale dla mnie 200 zł to bardzo dużo. Wszystkiego mam teraz 1400 zł , żeby tego było mało wszyscy czworo mamy zapalenie spojówek, dzieci muszą zostać w domu , wykupiłam krople, 4 rodzaje , i leczymy się .Boże mój gdzie robię błąd, za jakie grzechy to wszystko .Dziewczynom brakuje książek do angielskiego i religii, resztę dzięki temu że dostaliśmy wyprawki z forum, to mają przybory. Oskar jeszcze nie poszedł do przedszkola bo po prostu nie mam na wyprawkę, na książki dla niego, na buty na zmianę,. Nie mam opłaconych rachunków i prawie pustą lodówkę. Ja już nie mam siły nawet o tym wszystkim myśleć.Jak mam wyjść z tego dołka kiedy nie widzę szans na lepsze jutro . Chyba muszę wyprowadzić ,może poszukać czegoś innego tańszego. Czy iść do domu samotnej matki ? Nie wiem sama, mam już dosyć. Potrzebuje wsparcia, dobrego słowa, otuchy. A nie mam znikąd, jestem sama mam tylko dzieci. Jak wrócić na te lepszą stronę mocy, jak wyjść z tego dołka ? Tylko o tym marzę. Czy to tak wiele, móc dać dzieciom jeść, kupić książki , buty, nie wiele prawda ? A dla mnie to nie osiągalne ja nie potrafie swoim dzieciom tego zapewnić, nie potrafię i jest mi z tym bardzo cieżko.
      • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 11:13
        Tak, skończy się jak pójdziesz do pracy i zaczniesz pracować. Nie masz juz malutkich dzieci, mieszkasz w regionie gdzie dużo latwiej znaleźć prace niz np na ścianie wschodniej. Czas sie usamodzielnic. Powodzenia.
        • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 11:19
          Naprawdę robię wszystko by pracować, uwierz mi.
          • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 11:36
            Hugo Ci przesłała kilka ofert pracy. Byłaś? Pytałaś? Rany Zabki to duże miasto. Do Warszawy tez rzut beretem do tego z idealnym połączeniem. Tylko nie pisz mi, ze straciłabys godzinę na dojazdy. Ja wiele osób w tym karaju.
            Piszesz, ze nie masz pieniędzy na kapcie dla Oskara, a przeciez pieniądze dostałaś od Ateny i miałaś za nie kupic buty dla syna. Kupiłaś?
            Złożyłas o mieszkanie socjalne dla Was?
            • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 11:47
              > Hugo Ci przesłała kilka ofert pracy. Byłaś? Pytałaś? Rany Zabki to duże miasto.
              > Do Warszawy tez rzut beretem do tego z idealnym połączeniem. Tylko nie pisz mi
              > , ze straciłabys godzinę na dojazdy. Ja wiele osób w tym karaju.
              > Piszesz, ze nie masz pieniędzy na kapcie dla Oskara, a przeciez pieniądze dosta
              > łaś od Ateny i miałaś za nie kupic buty dla syna. Kupiłaś?
              > Złożyłas o mieszkanie socjalne dla Was?


              Tak byłam w każdym z miejsc zostawiłam cv, numer telefonu, ale nikt się nie odezwał, zazwyczaj szukali starszej Pani najlepiej ze stopniem niepełnosprawności, albo zmiany były też w niedzielę , a ja w niedzielę nie mam z kim dzieci zostawić, inni jak pytali czy mam dzieci i odpowiadałam że tak, to od razu z miejsca mi dziękowali.
              Jeżeli chodzi o buty od P.Ateny to tak kupiłam zresztą informowałam P.Atenę o tym, ale kupiłam Oskarowi wiązane buciki, w których chodzi teraz po dworze, a do przedszkola muszą być takie aby sam założył.
              O mieszkanie komunalne mam złożone już od trzech lat, jestem 6 na liście , więc jeszcze poczekamy.
              • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 12:48
                szukanie pracy nie polega na siedzeniu na tyłku i czekaniu aż zadzwonią. Idzie się, podpytuje, czasami do znudzenia, ale widać wtedy że człowiekowi zalezy. Jeśli chodzi o niedzielę to można poszukac opiekunki do dzieci.
                A w Warszawie gdzie szukałas pracy?
                • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 13:10
                  tosiaczek06 napisała:

                  > szukanie pracy nie polega na siedzeniu na tyłku i czekaniu aż zadzwonią. Idzie
                  > się, podpytuje, czasami do znudzenia, ale widać wtedy że człowiekowi zalezy. Je
                  > śli chodzi o niedzielę to można poszukac opiekunki do dzieci.
                  > A w Warszawie gdzie szukałas pracy?

                  Nie siedzę na tyłku , cały czas szukam, mam chodzić i błagać żeby mnie przyjęli tam gdzie od razu mówią że nie jest im taki pracownik jak ja potrzebny. Droga Pani to nie takie proste znależc opiekunkę szczególnie w niedzielę orientowałam się jak to wygląda, niania za niedziele chce ok 100zł a mnie nie stać na to bo dniówki wychodzi 48 zł, .W Warszawie też szukam po marketach, przy wykładaniu towaru, przy sprzątaniu, ale zmiany zaczynają się od 5 lub 6 rano i zwykle są dwie zmiany, jedna od 6-14 a druga 14-22, ratuje mnie praca od 8 do 16, w tygodniu. Ale trudno taką znależć,wiem o tym.
                  • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 13:11
                    Nie siedzę na tyłku , cały czas szukam, mam chodzić i błagać żeby mnie przyjęli
                    > tam gdzie od razu mówią że nie jest im taki pracownik jak ja nie potrzebny.---tak miało być.
                  • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 13:25
                    Przecież sama pisałaś, ze nikt się nie odzywał. Wnioskuję, ze Ty tez nie szłaś i nie pytałaś.
                    Niedzielne dniowki są więcej platne niż te które są w środku tygodnia. Po drugie nawet jakbys zarobila 48 zł za niedzielę, ale w totalu nawet 1500 zł to 1500 - 4*100 to wychodzi 1100. Miałabys na mieszkanie.
                    W Markach jest olbrzymie centrum handlowe, na Głebockiej na Targówku kolejne, kawałek dalej Auchan i market budowlany LM, a Targówku przemyslowym od groma magazynów, hurtowni itd.
                    Jakie masz wykształcenie i co robiłas wcześniej? Jaki masz staż pracy?
                    • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 14:02
                      Wszystkie markety, biedronki i marcpole są czynne do 21 co mam zrobić z dziećmi ? Do 17 mam dla nich opiekę a potem, mam wziąść nianię ? Której muszę zapłacić, 8zł na godzinę, nie stać mnie.
                      • kochamruskieileniwe Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 14:14
                        myślałaś o swietlicy środowiskowej TPD? Jest taka i w Zabkach i Zielonce
                        • samasamotna831 kochamruskieileniwe... 15.09.14, 14:21
                          Nie słyszałam, czy mogę poprosić o wiecej infromacji co to za świetlica?
                          • kochamruskieileniwe Re: kochamruskieileniwe... 15.09.14, 14:42
                            zobACZ TU - WYKAZ PLACÓWEK:
                            mfpd.pl/web_tpd/images/wykazplacwek10.pdf
                            znajdz i zadzwoń pytając o zasady przyjęcia.

                            gminy też czasami mają własne świetlice środowiskowe.
                      • mati.2010 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 16:55
                        Moja kuzynka ma 3 dzieci w wieku przeczkolnym pracuje w biedronce dogadala sie z kierownictwem i chodzi na ranna zmiane o 17 stej jest juz w domu dzieci odbiera z przeczkola po 16 stej .Jak sie chce pracować wszystko jest możliwe
                      • anka7961 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 22:27
                        Jejciu, ale przecież nie będziesz pracować codziennie do 21? Nawet jeśli będziesz musiała część pensji oddać opiekunce - to większość z mam pewnie tak ma. Ja też. Pracuję, podczas gdy ktoś zajmuje się moim dzieckiem i muszę część pensji oddać mu za to. Ale zostaje mi ta różnica, której nie miałabym siedząc w domu... Rozumiesz?

                        Oskar jest w domu, bo nie ma kapci? Te crocsy które mu dałam są dobre? Umyj i zanies do pkola i powiedz Pani, że innych nie masz. O jakiej wyprawce mówisz w pkolu? Złóż podanie o zwolnienie z opłat, poprzyj złą sytuacją finansową. Przecież jest taka możliwość.

                        Rozumiem, że jesteś w dołku, ale jeśli Oskar nie pójdzie do pkola, to Ty nie pójdziesz do pracy i koło się zamyka. Ta praca w piekarni to nie był jedyny wakat w województwie mazowieckim. Otrząśnij się. Zacznij robić COKOLWIEK. Zacznij chociażby rozdawać ulotki jak dzieci są w szkole/przedszkolu. Cokolwiek, chociażby za 5 złotych za godzinę, za 5 złotych masz dwa chleby.

                        I strasznie, strasznie dużo płacisz za wynajem. Poszukaj czegoś tańszego, albo podpisz umowę z wyjanjującym i idź po dodatek mieszkaniowy.

                        Nie przyjmuj źle mojej wypowiedzi. Nie chcę Cię dołować, tylko zmotywować do zmiany sytuacji.
                        • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 08:45
                          Czy ja wiem, czy 900 zł to tak dużo za wynajem. W koncu nikt tego charytatywnie nie robi. Duże masz to mieszkanie?
                          Jedno jest pewne, musisz iść do pracy. Twoje dzieci są juz duże i nie musisz siedziec z nimi w domu. Poza tym zwyczajnie blokujesz miejsce w przedszkolu, a to jest bardzo nie fair w stosunku do innych rodziców. Musisz się dostosować i tyle. Przeciez całe zycie forum nie będzie Ci pomagać. No chyba, że na to liczysz...
                          • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 09:35
                            Nie absolutnie nie liczę na to, że ciagle forum będzie mi pomagać, napisałam post aby się wyżalić.

                            Aniu crocsy sa już na Oskara za małe, Poza tym to do przedszkola muszą być tenisówki lub trampki, a wyprawkę muszą kupić nikt mnie z niej nie zwolni, o wszysttko już pytałam i dowiedziałam się wszystkiego.
                            • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 10:01
                              A jak nie kupisz wyprawki Oskara wyrzuca z przedszkola? To niech Ci to napisza i idz po celowke do Mopsu. Kobieto, zacznij sobie radzic, bo poki co uzalasz sie nad soba, a z tego nic nie wynika. Jesteś zdrowa, masz zdrowe dzieci, mieszkasz w rejonie gdzie stosunkowo latwo jest o prace, a Ty kolejny rok siedzisz w domu. Wiesz, ze w każdym kolejnym roku będzie Ci jeszcze trudniej wrócić na rynek pracy, bo co powiesz kolejnemu potencjalnemu pracodawcy? Ze szkoda bylo Ci na opiekunke, a za 1000 zł nie oplacilo Ci sie pracowac?
                              • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 10:43
                                Nie nie wyrzucą ale nie będzie miał na czym malować, na wyprawkę składają się też książki w których maluchy pracują, w przedszkolu nie ma xero żeby Jemu skserować. O celówkę złożyłam mam pójść pod koniec miesiąca po decyzje.

                                Na razie nie wiele mogę zdziałać bo wszyscy siedzimy w domu z chorymi popuchniętymi oczami, ale jak tylko trochę wydobrzeje to zacznę działać, póki co znalazłam tańszy domek, nie wiem jak wygląda w środku ale jest ocieplony ma ogrzewanie piecem gazowym , Pani powiedziała że nawet zimą gdy są spore mrozy ogrzewanie domku nie kosztuje dużo, no i za wynajem Pani chce 600 zł plus opłaty , to o 300 zł taniej a i metraż większy bo prawie 60 m a teraz mamy 42 m, wolny jest od już, ale ja mam zapłacone do końca miesiąca, więc tu zostanę a tam przeniosę się na początku pażdziernika. Poskładam cv do auchan u nas Markach, zobaczę co wyjdzie.
                                • atena12345 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 10:54
                                  stary domek ogrzewany gazem...- nie idź tą drogą
                                  skoro Pani powiedziała, to poproś o przedstawienie faktur za gaz dwa lata wstecz
                                  • renata.36 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 11:20
                                    Ja mieszkam w starym domku, ocieplonym ,niespełana 60 m.Faktury płace co 2 miesiące .W okresie zimowym jest to od 600 do nawet 800zł.Zależy od pogody,W lecie 180-250 złotych.
                                    Zwróc uwagę na wysokość domu,Ja mam niski.W kuchni sufit podwieszany i to tez robi swoje.
                                • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 10:58
                                  To moze pozycz ksiazke od kogoś i skseruj kilka stron na najblizsze tygodnie.
                                  Ja bym była ostrozna z tym domkiem, ogrzewanie zwykle duzo kosztuje. Moze popros o rachunki za gaz z calego roku i popatrz ile to kosztuje w sezonie grzewczym? A bedziesz miała dodatek mieszkaniowy?
                                  • hugo43 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 11:01
                                    jak dom ocieplony i nie trzyma sie w domu wysokiej temperatury ,tylko tak do 20c,to wcale nie musi byc drogo.
                                    • atena12345 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 11:06
                                      hugo43 napisała:

                                      > jak dom ocieplony i nie trzyma sie w domu wysokiej temperatury ,tylko tak do 20
                                      > c,to wcale nie musi byc drogo.

                                      jeśli ocieplony min 10cm styropianu, ocieplone posadzki i strop lub dach, szczelne okna - to ogrzewanie nie będzie kosztowało majątku.

                                  • kochamruskieileniwe Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 11:05
                                    jakie to ksiązki dla przedszkolaka? tzn jakiego tytułu używają?
                                    co ma sie skladac na wyprawkę?
                                    co do domu Juz napisane, zeby przejrzec rachunki za gaz za dwa ostatnie lata - ostatnia zima nie jest wiarygodna, bo lekka była i rachunki zanizone.
                                    Dowiedz się jaki piec i czy jest regulacja ciepłoty kaloryferów - bo czasami nie da sie przykrecic i ogrzewanie jest na full.Co za tym idzie - rachunki wysokie.
                                    Dowiedz sie od pani, co to znaczy, ze gazu idzie niewiele - tz jaka temperatura jest w pomieszczeniu. Bo siedziec w 16 stopniach w -15 mroz jest mało fajen.
                                    Czy jest mozliwosc alternatywnego grzania: piec/kominek/koza. To dobrze grzeje, a paliwo tansze od gazu. Tylko bardziej klopotliwe.
                                    Zobacz tan stolarki drzwiowej/okiennej - jak sa nieszczenosci - duzo ciepla idzie na straty.

                                    Czy wynajmiesz legalnie - dodatek mieszkaniowy.
                                • atena12345 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 11:00
                                  podaj mi namiar na przedszkole Twojego syna na priv. Mogę tam zadzwonić i wyjaśnić sprawę wyprawki
                    • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 14:06
                      > Jakie masz wykształcenie i co robiłas wcześniej? Jaki masz staż pracy?

                      Wykształcenie mam średnie, jestem po liceum handlowym. Przez 7 lat pracowałam w centrum handlowym, na stanowisku kierownika zmiany, potem dwa lata, w innym markecie na kasach. Ogólnie mój staż pracy wynosi ok 9-10 lat.
                      • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 14:40
                        co umiesz jeśli chodzi o obsługe komputera?
                        • samasamotna831 tosiaczek... 15.09.14, 16:12
                          Jeśli chodzi o komputer to raczej tylko takie podstawowe umiejętności.
                          • tosiaczek06 Re: tosiaczek... 15.09.14, 20:32
                            Obawiam się, ze to trochę za mało do pracy biurowej. To może w call center poszukaj pracy?
        • renata.36 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 11:20
          Bardzo dużo płacisz za mieszkanie.Poszukaj czegoś tanszego albo rzeczywiście dom samotnej matki byłby na te chwile rozwiązaniem.Poszłabym do MOPSu na twoim miescu i poprosiła o rady/wsparnie/pokierowanie.
          • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 11:27
            Rozważam dom samotnej matki , bardzo trudno nam tam będzie ale nie mam innego wyjścia, byłam w mopsie, złożyłam podanie o celówke , Pani przyjęła podanie , mam przyjść po decyzje 30 września, niestety z mieszkaniem nie są w stanie mi pomóc. Po patrze jeszcze ogłoszenia może znajdę coś tańszego.
            • hugo43 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 13:28
              dzis widzialam ,ze w biedronce kolo kauflanda szukaja do pracy,w zabkach
            • bergamotka77 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 15.09.14, 13:30
              samasamotna

              w Marcpolu w Markach-Pustelniku przy aptece na Piłsudskiego szukają pracowników - sprzedawców. Uderz tam
              • brysia0 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 11:55
                Mogę Ci wysłać dla Oskara bloki, kredki, farby itp. Jeżeli to ma zdecydowac, czy pójdzie do przedszkola. Bo jeżeli nie, to nie będę wysyłać. Przypomnij rozmiary aktualne dzieci.
                • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 11:58
                  Brysia- bardzo proszę, tylko dlatego nie moge go posłac bo nie mam na wyprawkę.
                  Rozmiary to tak, Asia 146, Zuzia -128-134, Oskar 116-122,
    • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 11:55
      Domek jest niski parterowy, reszty dowiem się popołudniu wybiorę się tam, poprosiła o to właścicielka żebym przyszła i żebym zobaczyła na własne oczy, wiem ze woda ciepła też idzie z tego pieca co ogrzewanie, więc nie płaci się dużo za prąd, resztę zobacze sama i napiszę. Jeśli chodzi o wyprawkę Oskara, to ksiązki są to pakiet Tropiciele wydawnictwo WSiP koszt ksiązek ok 82 zł, ponad to blok techniczny A4 z białymi kartkami
      Blok techniczny A4 z kolorowymi kartkami, blok techniczny A3 z kolorowymi kartkami , ryza papieru xero-białego, ryza papieru ksero kolorowego
      plastelina, kredki ołówkowe Bambino grube, drewniane, kredki świecowe Bambino, klej w sztyfcie. Kapcie na zmianę trampki lub tenisówki na białej gumowej podeszwie . Worek materiałowy, fartuszek do malowania z rękawkami, komplet pędzelków, kubeczek plastikowy. To wszystko mam na kartce i to jest minium tego co musze kupić.
      • brysia0 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 12:11
        Nie wyślę Ci tego wszystkiego, ale część na pewno. Niestety nie mogę kupić ci książek. Napiszę dziś po południu, co wyślę i może ktoś pomoże ci z resztą.
        • hugo43 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 12:25
          to twoja decyzja,ze syna nie posylasz?bo mi sie wierzyc nie chce,ze przedszkole go nie chce przyjac!i tak dzieciaki korzystaja ze wszystkiego wspolnie,moze doniesiesz wyprawke stopniowo?
          • samasamotna831 Hugo43 16.09.14, 13:16
            Nie nie moja decyzja, byłam na zebraniu i dostałam kartkę co mam przynieść na pierwszy dzień, i do póki tego nie mam to Oskar nie będzie robił nic w przedszkolu bo nie ma książeczek ani wyprawki , każde dziecko ma swoją szufladę i w niej swoje podpisane rzeczy i każdy korzysta ze swoich rzeczy .
            • atena12345 Re: Hugo43 16.09.14, 13:39
              Czy w zeszłym roku też tak było? Bo jeśli tak, to coś z wyprawki chyba zostało?
              • samasamotna831 Atena12345 16.09.14, 13:47
                No właśnie w zeszłym roku mieliśmy składkę 30 zł i dzieci miały wszystko wspólne, a tym roku jest inaczej, myślałam że tez tak będzie i teraz dlatego nic nie kupowałam.A okazuje się że tylko najmłodsze grupy czyli 3-latki, mają wszystko wspólne a starsze już każdy ma swoje. I wiem że z tego co zostało z zeszłego roku to poszło wszystko na potrzeby przedszkola na drukowanie informacji, wniosków i innych dokumentów.
                • tosiaczek06 Re: Atena12345 16.09.14, 14:48
                  Nie rozumiem, ze spokojem przyjmujesz, że dzieciom zabrano ich własność i poszło na potrzeby przedszkola, a tu wypłakujesz się, ze nie masz na ryzę papieru i dlatego syn nie chodzi do przedszkola? Cos chyba nie tak.
                  Pierwszy raz spotykam się, ze dzieci w przedszkolu maja każde swoje kredki, swój papier itd. Uczciwie Ci powiem, że nie wierzę. To nie jest do upilnowania. To są za małe dzieci, żeby odróżniały, która kredka jest czyja.
                  Co do butów, może na crocssy nikt się nie zamieni, ale na te półbuty w których Oskarowi nie pozwoliłaś biegać, bo się zniszczą to już chyba można. Albo sprzedaj i kup trampki.

                  I niestety Mawitak ma rację. Chciałaby się z nią nie zgodzić, ale Ty naprawdę niewiele robisz, żeby żyło się Wam lepiej. Ciągle tylko daj, daj, daj... A co zrobisz, jak pomocne emamy w końcu powiedzą dość i nie prześlą wyprawki dla dzieci, kapci, butów itp.?
          • dorkam81 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 15:35
            Mnie też sie w to wierzyć nie chce,też mam dziecko w wieku przedszkolnym,też jest mu potrzebna wyprawka która kosztuje odkoło 170 zł i na którą w tej chwili nie mam bo duzo mnie kosztowała pierwsza klasa gimnazjum córki. Powiedziałam w przedszkolu,ze kupie dopiero 10 pażdziernika i nie robią zadnych problemów.
      • juli52 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 12:28
        " To wszystko mam na kartce i to jest minium tego co musze kupić."
        A jakie jest maxium? Padło pytanie o przedszkole, które to przedszkole oraz pomoc w uzgodnieniu wyprawki, skoro Pani ma z tym problem. Cisza.
        Mam wrażenie że odpowiada Pani im tym chętniej im więcej ktoś zdeklaruje.
        Kapcie na białej podeszwie teoretycznie wymagają wszędzie (wygodniej sprawdzić czy nie z dworu, choć i tak kapcie po miesiącu wyglądają tragicznie), jednak nie są warunkiem koniecznym. Co z dziećmi, które noszą obuwie ortopedyczne - na szarej podeszwie?
        W przedszkolu jak i szkole jest mnóstwo dzieci, które chodzą w kapciach jakie mają. Są to m.in. uprane sandałki, kapcie domowe czy właśnie crocssy.
        Książki można skserować, choć te parę kartek na początek!
        Na prawdę, ludzie sobie radzą w różnych sytuacjach a nie wysłanie dziecka do przedszkola bo "nie ma na wyprawkę" jest karygodne. Teraz się Pani zorientowała że nie ma kompletnie NIC?
        Jak się nie ma to się cały rok zbiera i we wrześniu nie ma takiego bum, a to kredki bo promocja a to blok... ja wiem, zaraz zostanę napadnięta że przecież nie wiadomo co będzie potrzebne, ehhh
        Jak nikt nie pomoże a Pani nadal nie będzie miała to w ogóle do przedszkola nie pójdzie?

        Jak Pani brysia0 uzbiera co ma do wysłania i wyśle proszę o wiadomość czego brakuje jeszcze z art papierniczych, postaram się pomóc. Czy jest Pani w stanie odebrać rzeczy w Warszawie?

        • samasamotna831 Juli52 16.09.14, 13:00
          A maksimum to jest jeszcze zestaw mazaków do rysowania po szkle, farby do malowania po szkle, 10 kolorów krepiny, pastele, modelina do wypiekania, samoprzylepny papier kolorowy i jeszcze kilka innych pozycji.

          Jeśli chodzi o kapcie to takie są wymagania u nas i nie wiele mam w tej kwestii do powiedzenia , Pani Dyrektor powiedziała że co roku wymienia wykładziny i dywany i żąda aby podeszwa była biała, i tyle w tym temacie. Nie mogą być żadne sandałki ,croccsy czy inne, mają być tenisówki lub trmapki chodzi tu też o bezpieczeństwo dzieci. A dzieci noszące obuwie ortopedyczne muszą isć i osobiście ustalalać wybór kapci,.

          Książek nie mogę skserować ponieważ jest to box i nie wiem z której części w danym dniu dzieci korzystać będą , musiałabym po kilkanaście stron z każdej części wydrukować.

          Poza Oskarem mam jeszcze dwie dziewczynki jedną w 5 klasie a drugą w 3 i skupiłam się na ogarnięciu dla dziewczyn książek kupiłam praktycznie dwa komplety poza angielskim i religią za kwotę 600zł a dla mnie to ogrom naprawdę.

          Poza tym nie wiedziałam że w tym roku będzie potrzeba aż tyle rzeczy myślałam że znowu będzie składać dlatego nic nie kupowałam.

          Jeśli chodzi o wyprawkę i dzwonienie do przedszkola to po prostu jest mi wstyd aby ktoś dzwonił i po raz kolejny rozmawiał z Panią dyrektor na temat wyprawki ja byłam już dwa razy i nic nie udało się ,po prostu wszyscy kupują bez wyjątku i ja też muszę. Mam juz darmowe obiady i tylko symbolicznie za przedszkole płacę nie chce, sprawiać w przedszkolu więcej kłopotów.


          Ale jeśli Pani Atena chce się upewnić czy na pewno jest to potrzebne to mogę podać adres przedszkola, numer telefonu nie mam.


          Tak będę mogła odebrać rzeczy w Warszawie , nie ma problemu ,dojadę gdzie trzeba będzie.

          Nie odpowiadam tylko na deklaracje pomocy, odpowiadam wszystkim,.

          Bardzo dziękuje za chęć pomocy.
          • tara13 samasamotna 16.09.14, 13:07
            Rozumiem, ze buty rozmiar 25 (3 szt.), które ci wysłałam w maju są za małe.
            Tak więc, podaj aktualny rozmiar buta syna, to ci wyśle papcie.
            • samasamotna831 tara 13 16.09.14, 13:11
              Tak są juz za małe teraz Oskar ma stopę 15,5 cm ale kurcze nie wiem jaki to rozmiar bo raz wychodzi 26 a raz 27 .
              • tara13 Re: tara 13 16.09.14, 13:14
                Dobra, zmierzę. Wyślę w tym tygodniu.
                • samasamotna831 Re: tara 13 16.09.14, 13:16
                  Bardzo dziekuje.


                  tara13 napisała:

                  > Dobra, zmierzę. Wyślę w tym tygodniu.
                  • samasamotna831 Re: tara 13 16.09.14, 13:17

                    Chciałam dodać że zmierzyłam stopę od najwiekszego palca do pięty.


                    samasamotna831 napisała:

                    > Bardzo dziekuje.
                    >
                    >
                    > tara13 napisała:
                    >
                    > > Dobra, zmierzę. Wyślę w tym tygodniu.
                    • tara13 Re: tara 13 17.09.14, 17:21
                      Samasamotna jaki nosisz nr buta. Mam pantofle na zbyciu. Buty przedszkolne na białej podeszwie mam i powinny być dobre.
          • juli52 Re: Juli52 16.09.14, 16:31
            "A maksimum to jest jeszcze zestaw mazaków do rysowania po szkle, farby do malowania po szkle, 10 kolorów krepiny, pastele, modelina do wypiekania, samoprzylepny papier kolorowy i jeszcze ....... "
            Zaliczam już z drugim dzieckiem kolejną klasę, teraz trzecią i w życiu nie spotkałam się z takimi WYMOGAMI. Ktoś z kogoś robi jelenia.
            Zdaję sobie sprawę że jestem nieznana na forum, podczytuję a odzywam się rzadko ale jeśli Pani atena podejmie się to ja chętnie usłyszę czy takie wymagania są w przedszkolu i to państwowym?! Przykro mi ale nie wierzę.
            Jak pójdzie w kapciach na gumowej niebrudzącej podeszwie to Go przecież nie wyrzucą!
            Niestety w przedszkolach często sieją "terror" zakładając że NIE bo NIE, nie da się a książki tylko u nich można kupić (często drożej niż w księgarni) a rodzic ma słuchać i wykonać, tak było by najłatwiej. Takie było pierwsze przedszkole, które zmieniłam bardzo szybko. Panią dyrektor bardziej interesowała opłacona rada rodziców niż zakup z tego zabawek dla dzieci i ich dobro (rozwiązywanie jakichkolwiek problemów odbywało się zbywaniem).
            Nie warto brać wszystkiego do siebie jako wyrocznię. To jest przedszkole państwowe, dostają dofinansowania. Jeśli nie będzie Pani miała 50zł na radę rodziców co miesiąc, a Pani dyrektor stwierdzi że nie ma możliwości zwolnienia z tej opłaty, to co wtedy? Oskar znów nie pójdzie czy zrezygnuje Pani z przedszkola? Tak nie można! Trzeba walczyć o swoje i nie dać się zbyć, a przede wszystkim nie bać się odezwać.

            Dla mnie to niepojęte. Tyle w temacie.

            Czekam na informację jakie są braki po paczce od P. brysi.


      • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 12:36
        A co Ci zostalo z poprzedniego roku z wyprawki? Trudno uwierzyc, ze dziecko zarysowalo 500 kartek papieru. Co sama kupilas w ciagu roku?
        • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 12:47
          W zeszłym roku, nie kupowaliśmy wyprawek, tylko składaliśmy się po 30 zł i wszystko kupiło przedszkole bo dzieci były jeszcze małe i nie potrzeba było aż tyle przyborów, poza tym to co zostało z zeszłego roku poszło na ogólna pule przedszkola do drukowania informacji, wniosków etc. Sama kupowałam dziewczynom zeszyty, brakujące książki ,pomoce .Poza Oskarem mam jeszcze dwie córki i przez cały rok coś trzeba kupowac, krepinę, brokaty, farbki do malowania na szkle i inne rzeczy.
          • mawitka Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 13:01
            Szczerze mówiąc czytam i ręce mi opadają. Na pierwszy rzut oka widać, że samotna do pracy się nie pali.
            Ja wyprawkę to z powodu braku czasu na zakupy planuję donieść w przyszłym tygodniu. Nikt moich dzieci nie chciał wypisywać z przedszkola – cała ta wyprawka idzie do wspólnego pudła i wszystkie dzieci używają. Nie wierzę, ze nie można się dogadać z przedszkolankami że doniesiesz za miesiąc lub dwa (tak wiem łatwiej poprosić i nie wydać ani grosza). Jeśli chodzi o książki to podpisywałam deklaracje, że zapłacę i zapłaciłam po wypłacie. Część rodziców zapłaci w przyszłym miesiącu a dzieci normalnie korzystają z podręczników.
            Masz crocsy, które są za małe na syna? Wymień się z kimś na większe. Ja tak robię regularnie mimo, że stać mnie na kupowanie dzieciom nowych ubrań.
            Mam rażenie, że uzależniłaś się od forum i kolejne paczki nie rozwiążą Twojego problemu. Wręcz przeciwnie, opóźnią Twoje usamodzielnienie się.
            • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 13:10
              Przykro mi że tak Pani sądzie nie nie uzależniłam się od forum bo i nie wiele z niego korzystam raczej zbieram cięgi i ciągle słyszę jaka jestem nieporadna etc.

              W nas nie ma możliwości donieść wyprawki i już, Na zebraniu Pani dyrektor powiedziała że od kilku lat pilnuje tego aby dziecko przychodzące do przedszkola miało wszystko co jest wymagane,ponieważ było tak że dzieci się dzieliły, jedni rodzice donosili brakujace rzeczy inni nie, i potem jak brakowało to rodzice którzy kupili całą wyprawkę a dziecku cos zabrakło robili awantury, że kupili a nie ma. Stąd taki wymóg. U nas w przedszkolu książki kupujemy sami i jak nie kupie nie będzie miał z czego skorzystać . Kto teraz zamieni się ze mna na crocssy gdy idzie zima ? Kurcze wam tak łatwo wszystko przychodzi , wszystko jest takie proste, wszyscy ida wam na rękę, wszędzie mozna donieść, zapłacić póżniej , nie wiem czy tylko ja mam takiego pecha. Gdybym miała jak już dawno poszłabym do pracy, i żyła jak każdy normalny człowiek.

              • atena12345 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 14:52
                samasamotna831 napisała:

                > Przykro mi że tak Pani sądzie nie nie uzależniłam się od forum bo i nie wiele z
                > niego korzystam
                raczej zbieram cięgi i ciągle słyszę jaka jestem nieporadna et
                > c.

                chyba trochę się zapominasz
              • tosiaczek06 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 14:57
                Czy Ty masz jakąś rodzinę, rodzeństwo, rodziców, teściów po zmarłym mężu? Czy nikt Wam nie pomoże, nie kupi tej wyprawki dla Oskara oraz książek dla wszystkich dzieci? Albo chociaż pożyczy pieniądze do czasu zwrotu za podręczniki dziewczyn?
          • bergamotka77 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 13:10
            Czy to przedszkole panstwowe? Jestem w szoku - moj czterolatek nie ma takich wymagan wyprawkowych w prywatnym. O ile pamiętam Oskar ma 5 lat - czy on nie idzie juz do zerówki? Ale moze cos pokreciłam.
            Mogę Ci kupic tenisowki dla Oskara - podaj rozmiar bura chłopca, mam tez troche zabawek dla chlopca i innych rzeczy z ubrań. Kiedy moglabym podjechac? Bede w tym tygodniu w okolicy to moge Ci je podrzucić, zobaczę też czy moje dzieci nie mają nadmiaru jakichś mat. papierniczych.
            • samasamotna831 bergamotka77 16.09.14, 13:20
              Jest to państwowe przedszkole, Oskar ma 4 lata, od wrześnie przyszłego roku pójdzie do zerówki. Oskar ma teraz stopę długości 15,5 cm, mierzoną od palca największego do pięty ale nie wiem jakie to rozmair bo raz jest to 26 a raz wypada już i 27. Chętnie przyjme ubranka i zabawki, Jestem w domu cały dzień więc kiedy będzie Pani wygodniej to proszę przyjechać.

              Bardzo dziękuje.




              bergamotka77 napisała:

              > Czy to przedszkole panstwowe? Jestem w szoku - moj czterolatek nie ma takich wy
              > magan wyprawkowych w prywatnym. O ile pamiętam Oskar ma 5 lat - czy on nie idzi
              > e juz do zerówki? Ale moze cos pokreciłam.
              > Mogę Ci kupic tenisowki dla Oskara - podaj rozmiar bura chłopca, mam tez troche
              > zabawek dla chlopca i innych rzeczy z ubrań. Kiedy moglabym podjechac? Bede w
              > tym tygodniu w okolicy to moge Ci je podrzucić, zobaczę też czy moje dzieci nie
              > mają nadmiaru jakichś mat. papierniczych.
              • atena12345 Re: bergamotka77 16.09.14, 14:48
                samasamotna831 napisała:

                > Jest to państwowe przedszkole, Oskar ma 4 lata, od wrześnie przyszłego roku pój
                > dzie do zerówki. Oskar ma teraz stopę długości 15,5 cm, mierzoną od palca najwi
                > ększego do pięty ale nie wiem jakie to rozmair bo raz jest to 26 a raz wypada j
                > uż i 27.

                ile par tych tenisówek potrzebujesz?
                tara napisała, że Ci wyśle
              • pitahaya1 Re: bergamotka77 16.09.14, 16:35
                Konkretnie które przedszkole? Możesz wrzucić na priv, jeśli martwisz się o ew. problemy z ujawnieniem adresu.
                Bardzo mnie ciekawi, które to przedszkole jest tak rygorystyczne i ma tak wypasione listy wyprawkowe.
                • atena12345 pitka 16.09.14, 16:42
                  pitahaya1 napisał:

                  > Konkretnie które przedszkole? Możesz wrzucić na priv, jeśli martwisz się o ew.
                  > problemy z ujawnieniem adresu.
                  > Bardzo mnie ciekawi, które to przedszkole jest tak rygorystyczne i ma tak wypas
                  > ione listy wyprawkowe.


                  już o to pytałam, ale nie uzyskałam informacji
                  • pitahaya1 Re: pitka 16.09.14, 16:51
                    Dajmy samotnej szansęwink
                    Ja nie chcę w tym przedszkolu zadymy robić. Można pogadać z dyrektorką, przedstawić sytuację.
                    Nie wierzę, że samotnej matce, wdowie nie pozwoli przyprowadzić dziecka, bo nie ma ono ryzy papieru. Nie wierzę, że w takiej sytuacji, jakby nie było, niecodziennej, dyrektorka nie poszłaby na pewną ugodę i prolongatę 1-2 miesięczną.
                    A jeśli faktycznie jest taka nieugięta, to sama by sobie dołki kopała.
                    • atena12345 Re: pitka 16.09.14, 16:56
                      również nie zamierzałam robić zadymy smile
                      • pitahaya1 Re: pitka 16.09.14, 16:58
                        A w to akurat wierzę. Chciałam jedynie uspokoić samotną, żeby się nie obawiała podać adres.
                • hania3gwiazdki Re: bergamotka77 16.09.14, 17:18
                  Nie wiem jak jest w tym przypadku , ale zapewniam Was ,że listy wyprawkowe potrafią być bardzo zaskakujace . Akurat ta mnie jakoś nie szokuje. Ja juz i z tuszem kreslarskim, węglem rysunkowym, klejem introligatorskim , suchymi pastelami,filcem i innymi ciekawymi artykułami, które przedszkolakowi są "absolutnie niezbędne" , się spotkałam.
                  • atena12345 Re: bergamotka77 16.09.14, 17:25
                    hania3gwiazdki napisała:

                    > Nie wiem jak jest w tym przypadku , ale zapewniam Was ,że listy wyprawkowe potr
                    > afią być bardzo zaskakujace . Akurat ta mnie jakoś nie szokuje. Ja juz i z tusz
                    > em kreslarskim, węglem rysunkowym, klejem introligatorskim , suchymi pastelami,
                    > filcem i innymi ciekawymi artykułami, które przedszkolakowi są "absolutnie nie
                    > zbędne" , się spotkałam.

                    ja również niestety
                    w to wierzę, ale nie w to, że wszystko jest niezbędne od pierwszego dnia.

                  • pitahaya1 Re: bergamotka77 16.09.14, 17:26
                    Dlatego może warto porozmawiać z dyrektorką, że w tej akurat sytuacji matce może sprawiać problem dostarczenie tylu rzeczy naraz. Ale, gdyby samotna miała dziecko w przedszkolu i poszła do pracy, wyprawkę udałoby się dostarczyć, nawet na raty czy zrzutkowo po części.

                    Przyznasz, że siedzeniem w domu cały dzień do przodu nie pójdzie. Boję się jednak, że samotna czeka, aż syn pójdzie do zerówki i dopiero wtedy zacznie czegoś szukać. Tylko, że wtedy też zleci miesiąc za miesiącem skoro szukanie polega na wysłaniu CV i czekaniu na odzew. Myślę, że do wielu osób nie dociera smutna prawda, że zmieniły się czasy i sposoby szukania pracy.
                    • hania3gwiazdki Re: bergamotka77 16.09.14, 17:49
                      A no właśnie. W w tej kwestii mam takie samo zdanie .
                    • tosiaczek06 Re: bergamotka77 16.09.14, 18:52
                      Obawiam sie, że w zerowce będzie jeszcze gorzej, bo ząbkowskie podstawówki pracuja na zmiany, a to juz będzie potężna przeciwnosc zeby podjąć pracę. no cóż, tez bym chciala, zeby moje dziecko nie siedzialo przed lekcjami w swietlicy...
                • brysia0 skład mojej paczki 16.09.14, 17:40
                  No dobra, wróciłam do domu, zrobiłam przegląd i oto skutek:
                  - teczka na gumkę, - 6 bloków rysunkowych A4, - 2 bloki techniczne A4, - 2 zeszyty małe papieru kolorowego, - kredki świecowe bambino 24 kolory, - - kredki grube w drewnie bambino 12 kolorów, - farby plakatowe małe 6 kolorów, - 2 paczki plasteliny po 12 kolorów i 1 po 5 kolorów, - 1 klej w sztyfcie mały, - 10 ołówków ( bardziej dla dziewczyn ), - naklejki na zeszyty dziewczęce, - worek na kapcie, - kubek plastikowy ( wprawdzie "elmex", ale ok) .
                  A ponad to: gra planszowa, mała papeteria dziewczęca, - 2 bluzki 128-134, - kapcie dziewczęce rozmiar 34 oraz 27 ( chłopiec może używać w domu ? - mój w domu donasza po siostrze smile.
                  Nic innego z listy w domu nie miałam, a nie planuję robić zakupów extra. Dzielę się tym co mam i co kupiłam na wyprzedaży Tesco "na zapas".
                  I do Autorki postu: proszę o jasne potwierdzenie, jak przyjdzie paczka, ponieważ ostatnio musiałam o nie prosić.... Paczkę wyślę jutro pocztą.
                  • tosiaczek06 Re: skład mojej paczki 16.09.14, 19:04
                    Brysiu, Twoj syn donasza kapcie po siostrze. Oskar tez ma starsze siostry. Gdybym miala taką sytuację jak samotna to kupowalabym buty unisex. sądząc z kłopotów z butami u samotnej tak nie jest.
                    • brysia0 Re: skład mojej paczki 17.09.14, 12:07
                      Ty wiesz, ja o tym aspekcie sprawy nie pomyślałam smile To racja, wobec tego kapcie dziewczęce 27 wyjmuję z paczki. Przydadzą się komu innemu.
                  • samasamotna831 Re: skład mojej paczki 16.09.14, 20:24

                    Serdecznie z całego serca dziękuje, oczywiście dam znać jak tylko paczka dojdzie. Za tamtą sytuacje bardzo przepraszam.





                    brysia0 napisała:

                    > No dobra, wróciłam do domu, zrobiłam przegląd i oto skutek:
                    > - teczka na gumkę, - 6 bloków rysunkowych A4, - 2 bloki techniczne A4, - 2 zesz
                    > yty małe papieru kolorowego, - kredki świecowe bambino 24 kolory, - - kredki gr
                    > ube w drewnie bambino 12 kolorów, - farby plakatowe małe 6 kolorów, - 2 paczki
                    > plasteliny po 12 kolorów i 1 po 5 kolorów, - 1 klej w sztyfcie mały, - 10 ołówk
                    > ów ( bardziej dla dziewczyn ), - naklejki na zeszyty dziewczęce, - worek na kap
                    > cie, - kubek plastikowy ( wprawdzie "elmex", ale ok) .
                    > A ponad to: gra planszowa, mała papeteria dziewczęca, - 2 bluzki 128-134, - ka
                    > pcie dziewczęce rozmiar 34 oraz 27 ( chłopiec może używać w domu ? - mój w dom
                    > u donasza po siostrze smile.
                    > Nic innego z listy w domu nie miałam, a nie planuję robić zakupów extra. Dzielę
                    > się tym co mam i co kupiłam na wyprzedaży Tesco "na zapas".
                    > I do Autorki postu: proszę o jasne potwierdzenie, jak przyjdzie paczka, poniewa
                    > ż ostatnio musiałam o nie prosić.... Paczkę wyślę jutro pocztą.
              • pitahaya1 Re: bergamotka77 16.09.14, 16:57
                samasamotna831 napisała:

                Jestem w domu cały dzień więc kiedy
                > będzie Pani wygodniej to proszę przyjechać.


                Proszę Cię. Nie pisz takich rzeczy. Ty powinnaś szukać intensywnie pracy a nie "być w domu cały dzień".
                • samasamotna831 Re: bergamotka77 16.09.14, 20:10
                  Jestem obecnie cały czas w domu bo mamy wszyscy zapalenie spojówek, tylko z tego powodu tak napisałam .
                  • tosiaczek06 Re: bergamotka77 16.09.14, 20:21
                    A czym się różni oglądanie domku od szukania pracy?
    • atena12345 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 16.09.14, 17:20
      znalazłam takie ogłoszenie
      alegratka.pl/ogloszenie/samodzielna-umeblowana-kawalerka-w-24268945.html
      może warto sprawdzić
      jest napisane, że koszty ogrzewania ponosi właściciel
      • samasamotna831 Mieszkanie. 16.09.14, 20:22
        Byłam w tym domku i sprawa z ogrzewaniem wygląda tak że są tam dwie możliwości ogrzewania, jest podłączony gaz zimny ale jest też piec w którym można palić węglem ,drzewem etc.
        Piec gazowy ogrzewa również wodę ale to nie kłopot bo zawsze wodę można ogrzać na piecu w dużym garnku do zmywania, mycia lub prania. Domek ma trzy pokoiki , kuchnię i łazienkę. Jak dla nas jest idealny. Gaz z tego co widziałam na rachunkach jest w granicach ok 200zł ale Pani mówiła że jakbym używała tylko do gotowania tak jak poprzednia osoba która tu mieszkała to koszt ok 70 zł, więc w sumie rachunki byłyby nie duże.

        Domek jest troszkę umeblowany ale to nie szkodzi bo ja mam sporo swoich mebli, i niczego raczej nam nie zabraknie oprócz pralki, ale to też jakby nie kłopot bo Pani która wynajmuje to mieszkanie ma na zbyciu franie . Więc tak pomyślałam że w jednym z pokoików zrobimy pralnie i suszarnie i kłopot rozwiązany. Łazienka jest tam za mała na wstawienie pralki więc wykorzystamy jeden z pokoi.

        A teraz najlepsza wiadomość
        • penelopa40 Re: Mieszkanie. 17.09.14, 10:05
          witam (wracam na forum po dłuższej przerwie),
          trzymam kciuki za sprawy mieszkania/pracy! uśmiałam się co prawda z zimnego gazu (zapewne chodziło o ziemny) ale to bardzo pozytywne informacje...
          co do wyprawki mogę dać ryzę białego papieru oraz - jeśli znajdę - jakieś kolorowe samoprzylepne papiery czy krepinę. Spotkanie jak kiedyś, przy poczcie na senatorskiej, dzień do ustalenia.
          mogę też powybierać kilka książek do czytania dla dziewczynek, może coś dla synka też się znajdzie... jeśli chcesz
          pozdrawiam - penelopa
          • samasamotna831 Penelopa40 17.09.14, 16:07
            Bardzo dziekuje, możemy umowić się kiedy Pani będzie pasowało.

            Tak tak, chodziło o gaz ziemny smile za szybko napisałam.
        • myfmyf Re: Mieszkanie. 17.09.14, 13:16
          Bardzo sie ciesze ze mieszaknie znalazlo sie w komplecie z praca smile Mam nadzieje ze wyjdziesz na prosta. Pogubilam sie w tym kto co obiecal juz z wyprawki, nie mam czasu porownac tego z Twoja lista z przedszkola. Zrob to prosze i napisz do mnie czego nikt nie zadeklarowal , postaram sie zorganizowac w szybkim czasie .
          • brysia0 Re: Mieszkanie. 17.09.14, 15:19

            Paczka wysłana, ale jeszcze na dotychczasowy adres, który mi kiedyś podałaś. Karton z odzysku z Tchibo, więc sie nie zdziw smile
            • samasamotna831 Brysia0 17.09.14, 16:09
              Bardzo dziękuje jak tylko dojdzie dam znać .




              brysia0 napisała:

              >
              > Paczka wysłana, ale jeszcze na dotychczasowy adres, który mi kiedyś podałaś.
              > Karton z odzysku z Tchibo, więc sie nie zdziw smile
          • samasamotna831 Re: Mieszkanie. 17.09.14, 16:08

            Bardzo dziekuje wieczorem wyślę czego brakuje. dziękuje.


            myfmyf napisała:

            > Bardzo sie ciesze ze mieszaknie znalazlo sie w komplecie z praca smile Mam nadziej
            > e ze wyjdziesz na prosta. Pogubilam sie w tym kto co obiecal juz z wyprawki, ni
            > e mam czasu porownac tego z Twoja lista z przedszkola. Zrob to prosze i napisz
            > do mnie czego nikt nie zadeklarowal , postaram sie zorganizowac w szybkim czasi
            > e .
            • pitahaya1 Re: Mieszkanie. 17.09.14, 16:51
              Na moje pytanie, które to przedszkole, nie odpisałaś.
              Odpowiadasz tylko na te o wysłanie rzeczysad
              • juli52 Re: Mieszkanie. 17.09.14, 18:22
                Chyba nie tylko Pani ma takie wrażenie.
                Ja też chętnie poczytam opinie o tym przedszkolu albo zaczekam na potwierdzenie tych "wymagań" od osoby znanej na forum.

                Też czekam na informację co po paczce od P.brysi nadal potrzebne.
                • tosiaczek06 Re: Mieszkanie. 17.09.14, 19:58
                  Na moje pytania tez nie otrzymałam odpowiedzi. Pytałam o to czy samasamotna nie ma rodziny, która by jej pomogła, o to czy szukała pracy w call center (na Targówku są co najmniej dwa duże). No ale ja żadnej paczki nie wysłałam....
                  • samasamotna831 Tosiaczek, 18.09.14, 11:48
                    Widzę że lubi Pani siać zamęt, i czepiać się wszystkiego czego się da. Twierdzi Pani że odpisuje tylko na propozycje pomocy, ale proszę spojrzeć że odpisywałam Pani cały dzień i to praktycznie tylko Pani , a propozycja jak sama Pani zauważyła od Pani nie wyszła .Więc mija się to z celem.

                    Teraz kwestia rodziny niestety nie mam nikogo, mam rodziców gdzie mama pracuje za 1200 zł i z tego utrzymuje tatę który jest ciężko chory,wszczepiony ma kardiowerter, leżący. Sami ledwo wiążą koniec z końcem czasem mama nie ma nawet na leki dla taty .

                    Nie nie szukałam w call center pracy ponieważ nie miałam co z Oskarem zrobić! W call center o których Pani pisze są zmiany wg grafiku i pracuje się nawet i do 24 . Poza tym szukają osób z nienaganną dykcją elokwentnych ,pewnych siebie, wygadanych, i potrąfiacych wcisnąć mleczarzowi mleko a ja do taki osób nie należę więc pewnie nie wiele byłoby ze mnie tam pożytku.
                    • tosiaczek06 Re: Tosiaczek, 18.09.14, 12:18
                      Naprawdę, widzisz, że lubię siać zamęt a może powiedz czym konkretnie?
                      Może tym, ze dopytuję się, a nie ślę paczki jak byś sobie tego życzyła?

                      Mylisz się jesli chodzi o call center. Nie wszystkie tak pracują. Znam doskonale jedno na Targówku. Praca zaczyna się od 7 i trwa do 20, ale 60% zalogi pracuje 8-16, bo wtedy jest najwięcej pracy. Taka specyfika firmy. Nie ma problemów z godzinami wieczornymi, bo są studenci, którym pasuje praca po południu. I nie jest to telemarketing, nic nie wciskają nikomu, jedynie udzielają informacji zwrotnych. Oni nigdzie nie dzwonią, no chyba że do kolegów w firmie. Klienci się sami z nimi kontaktują.
                      Pytałam Cię o obsługę komputera, bo wiem, ze znajoma szuka kogoś do wprowadzania umów. Praca prosta, dość schematyczna, ale płatna na czas, na umowe o pracę i w godzinach wyłącznie 8-16. Tylko Ty nawet nie chciałaś powiedziec jak znasz obslugę kopa, jakie aplikacje biurowe itp.

                      Z celem to się mija pomaganie Tobie. Jesteś uzależniona od forum, do tego niezbyt uczciwa. Niestety prawda jest taka, że siedzisz, bąki zbijasz i do tego zajmujesz miejsce w przedszkolu uczciwie pracującym, którzy głowią się co zrobić z dzieckiem, żeby nie pójść z torbami widząc opłaty za przedszkola prywatne. Idź i zarób na swoją rodzinę, a nie tylko marudzisz, że pieniędzy nie masz. Nie masz, bo nie pracujesz. Polska to nie Wielka Brytania, gdzie da się utrzymac z zasiłków na dzieci!
                      • juli52 tosiaczek06 poproszę o e-mail albo o e-mail na mój 18.09.14, 14:19
                        tosiaczek06 napisała:
                        znajoma szuka kogoś do wprowadzani
                        > a umów. Praca prosta, dość schematyczna, ale płatna na czas, na umowe o pracę i
                        > w godzinach wyłącznie 8-16. Tylko Ty nawet nie chciałaś powiedziec jak znasz o
                        > bslugę kopa, jakie aplikacje biurowe itp.

                        W związku z powyższym mam prośbę o kontakt do znajomej, jeśli dalej szuka.
                        Siostra jest zainteresowana pracą, zna obsługę komputera i programów biurowych na poziomie zaawansowanym.
                        Próbowałam do Pani napisać na tosiaczek06@gazeta.pl ale wróciło sad

                        • tosiaczek06 Re: tosiaczek06 poproszę o e-mail albo o e-mail n 19.09.14, 09:40
                          Niestety ma Pani nieaktywny profil. Do mnie emaile do tej pory dochodziły bez problemu
                          • juli52 Re: tosiaczek06 poproszę o e-mail albo o e-mail n 19.09.14, 16:25
                            Jak piszę na tosiaczek06@gazeta.pl to wraca. Czy mogę prosić o wiadomość na juli52@gazeta.pl?
                    • juli52 Re: Tosiaczek, 18.09.14, 14:14
                      samasamotna831 napisała:

                      > Nie nie szukałam w call center pracy ponieważ nie miałam co z Oskarem zrobić! W
                      > call center o których Pani pisze są zmiany wg grafiku i pracuje się nawet i do
                      > 24 . Poza tym szukają osób z nienaganną dykcją elokwentnych ,pewnych siebie, w
                      > ygadanych, i potrąfiacych wcisnąć mleczarzowi mleko a ja do taki osób nie należ
                      > ę więc pewnie nie wiele byłoby ze mnie tam pożytku.

                      W żadnym call center nie pracuje się do 24! Litości! Co innego infolinia całodobowa. Pracują osoby z rodziny więc wiem, jak również to że dzwonić można do 21 najdalej!
                      Niech Pani po prostu napisze że jej ten typ pracy nie odpowiada i już! Po co te tłumaczenia?
                      Takim tokiem to się Pani tylko bardziej pogrąża i tak samo jak w przedszkolu, się nie da to u Pani też się nie da, bo nie. Bo się nie chce. Szuka Pani mniejszej ilości godzin? Mnóstwo osób szuka ludzi do sprzątania, na 1- 2 dni w tygodniu. Można zarobić w 4-5h dniówkę.
                      Przykre to wszystko a z całej tej dyskusji choć o tyle dobrze że obcy ludzie zapewnili wyprawkę i Oskar do przedszkola pójdzie.







                • samasamotna831 juli52 18.09.14, 11:41
                  Bardzo dziękuje za wyprawka jest już kompletna. Dziekuje,
        • atena12345 Re: Mieszkanie. 17.09.14, 18:29
          cieszę się bardzo, że praca sama do Ciebie przyszła
          powodzenia w wychodzeniu na prostą

          Sprawę wyprawki już pomijam, ale przemyśl może, czy dwie pary tenisówek do przedszkola "na teraz" są Ci absolutnie niezbędne
          • samasamotna831 Atena I Pithaya 18.09.14, 11:53
            Jeżeli chodzi o przedszkole to ja już pisałam że nie chce aby ktoś wydzwaniał do przedszkola i rozmawiał w mojej sprawie jest mi po prostu wstyd, bo jestem dorosła, i doskonale wiem że trzeba miec to wszystko Pani dyrektor na zebraniu dobitnie powiedziała co jest potrzebne i trzeba to wszystko mieć bo nikt nikomu nie będzie pożyczał bo rodzice się na to nie zgadzają i kropka. Mogę przesłać którejś z Pań skan wyprawki na maila. Mam karteczkę z przedszkola mogę zeskanować i wysłać.

            Nie nie są mi potrzebne dwie pary, ale i dwóch par też nikt nie zadeklarował.





            atena12345 napisała:

            > cieszę się bardzo, że praca sama do Ciebie przyszła
            > powodzenia w wychodzeniu na prostą
            >
            > Sprawę wyprawki już pomijam, ale przemyśl może, czy dwie pary tenisówek do prze
            > dszkola "na teraz" są Ci absolutnie niezbędne
            • atena12345 Re: Atena I Pithaya 18.09.14, 13:10
              samasamotna831 napisała:


              > Nie nie są mi potrzebne dwie pary, ale i dwóch par też nikt nie zadeklarował.

              forum.gazeta.pl/forum/w,615,151036098,154428855,Re_tara_13.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,615,151036098,154360440,Re_Zablokowanie_konto_przez_komornika_co_teraz.html
            • tosiaczek06 Re: Atena I Pithaya 19.09.14, 15:42
              Dziewczyny, w Ząbkach są tylko 3 państwowe przedszkola. Jak chcecie to zadzwońcie. Jak dla mnie to ściema. Nie wierze, że któres przedszkole wprowadziło zasadę, ze nie pożyczę kredki koledze, bo nie, a kartki nie dam, bo nie wolno. To bzdura i przeczy wszystkim zasadom społecznym. Wierze jedynie, ze dzieci mają wyprawkę mieć i koniec, bo ludzie nie przynoszą a ich dzieci korzystają.
        • bergamotka77 Re: Mieszkanie. 18.09.14, 14:23
          Straszny wyzysk 400 zł za cały dzień? Wiem ze mieszkanie jest w pakiecie, ale lepiej wyszłabys na opiece nad dziećmi, nawet na pół etatu. Niania na cały etat w stolicy zarabia ponad 2 tys. zł albo sprzątanie mieszkań - 150 - 200 zł za jeden dom.
          • penelopa40 Re: Mieszkanie. 18.09.14, 15:17
            może i wyzysk, ale z opisu wynikało, ze obowiązków nie ma aż tak wiele, praca blisko domu, no i może poza zamieszkaniem jest też tzw wikt dla opiekunki...
            ja bym poczekała z komentarzami na dokładną rozmowę z tą panią i jej matką ...
            a tak na marginesie to niania owszem może i zarabia w warszawie 2 tysiące, ale w pełni dyspozycyjna, a nie samotna matka 3dzieci w wieku przedszkolno-szkolnym, które często chorują...; do sprzątania mieszkań po 200zł też z ulicy nie biorą tylko z polecenia... nie żebym broniła samotnej ale na jej miejscu bym wzięła te posadę i mieszkanie/domek...
    • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 22.09.14, 11:41
      Brysia-
      • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 22.09.14, 11:42
        myfmyf ----Bardzo bardzo dziekujemy za ogromną paczkę, za brakujące przybory, za płatki i makaron, i resztę rzeczy które otrzymaliśmy w szczególności za pieski smile które bardzo dzieciakom przypadły do gustu, Bardzo bardzo dziękujemy.
        • samasamotna831 Re: Zablokowanie konto przez komornika -co teraz 22.09.14, 11:44
          Chciałam również podziękować serdecznie p.Dąbrówce za pomoc jeszcze raz z całego serca dziękuje.
      • tara13 Dzisiaj poszła paczka ode mnie. 22.09.14, 11:58
        Tenisówki i papucie na białej podeszwie.
        Syrop dla dzieci.
        Paczka kakao i płatków do mleka.
        Kisiele, galaretki, lizaki.
        Autka dla synka.
        Pasty do zębów dla dzieciaków.
        Pastele do rysowania.
        i tam parę pierdół jeszcze.
        • samasamotna831 tara13 22.09.14, 13:53
          Bardzo dziękuje jak tylko dojdzie dam znać. Dziekuje jeszcze raz.
          • penelopa40 Re: ryza papieru 22.09.14, 14:58
            czy ryza papieru aktualna?
            jeśli tak to czy jutro możesz podjechać tak ok 13.00-13.30, krepiny nie mam, mam natomiast jakieś książeczki z naklejkami, atlas geograficzny do podstawówki, plansze do nauki tabliczki mnożenia i temu podobne do czytania i nauki, jakaś przyroda, dinozaury ...
            jest też granatowy T-shirt (z logo szkoły), na 8-10 lat, ale można naszyć coś na to logo lub nosić pod sweterek
            podaj mi na priva, na penelopa40@gazeta.pl swój numer komórki
            pozdr
            • samasamotna831 Re: ryza papieru 23.09.14, 10:43
              Witam p. Penelopa niestety nie dam rady podjechać, podjełam się już opieki i pracuje od 12 do 17 , potem odbieram dzieciaki ze świetlicy i przedszkola i juz nie mam jak się ruszyć.,
              • penelopa40 Re: ryza papieru 23.09.14, 12:56
                może być i rano któregoś dnia, napisze na priva mój telefon...
                trzymam kciuki za pracę i ogarnięcie całości
                pozdrowienia
                • brysia0 Re: ryza papieru 24.09.14, 08:46
                  A to super, że paczka szybko doszła. Mam nadzieję, że teraz już wszystko ułoży Ci się lepiej. Powodzenia.
                  • samasamotna831 Re: ryza papieru 25.09.14, 08:36
                    Tara13 otrzymałam paczkę, bardzo dziekuje buty dla Oskara oby dwie pary idealne, serdecznie dziękuje w imieniu dzieciaków za nutellę i płatki czekoladowe smile DZIĘKUJEMY.
                    • samasamotna831 Re: ryza papieru 25.09.14, 08:39
                      Chciałam również dodać że Oskar poszedł do przedszkola za co bardzo wszystkim dziękuje., Ja już opiekuje się Panią Marysią, nasza współpraca na chwilę obecną jest bardzo pomyślna, Powoli zaczynam się pakować i szykować do przeprowadzki,

                      P. Penelopo chyba najwczesniej w poniedziałek będę mogła podjechać do Pani.
                      • samasamotna831 I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 10:39
                        Witajcie, udało mi się już przeprowadzić było ciężko ale się udało, już mieszkamy w domku, jest dosyć sporo miejsca, zupełnie inaczej niż w tamtym mieszkanku, dzieciaki zadowolone, już urządziły się porozkładały swoje rzeczy. Oskar dzięki Wam chodzi do przedszkola, dziewczynki do szkoły a ja opiekuje się Panią Marysią, udało mi się znalezc jeszcze sprzątanie wieczorem w przychodni zdrowia , w tym czasie dzieciaki są z moją mamą u niej bądż w naszym domu. Zawsze parę groszy więcej będzie. Tym bardziej że kilka rzeczy muszę dokupić, jak dywanik do pokoju dzieciaków, firany, do swojego pokoju firanki w tamtym mieszkaniu były wielkie okna a tu są małe tzn chyba takie standardowe może ktoś miałby do oddania firanki w rozmiarze 140 na 200 lub dłuższe, dywanik nie duży do dzieciaków pokoju to z miła chęcia bym przyjęła, może komplet pościel bo poprzebierałam przy okazji pakowaniu i zostały mi dwa komplety, wszytko wysłużone nadawało się na ścierki do sprzątnia.
                        • penelopa40 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 13:07
                          witaj,
                          zobaczę czy nie mam dywanika (jeśli jest nie wywalony (z powodu alergii i awersji do odkurzania dywanów) to jest granatowy,
                          zobaczę też co do pościeli, firan mam tyle ile okien, nie pomogę ale często bywają zasłony i firany w ciucholandach...
                          pozdr
                          • tosiaczek06 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 13:23
                            penelopa40 napisała:
                            firan mam tyle ile okien, nie pomogę ale często byw
                            > ają zasłony i firany w ciucholandach...

                            Nie zrozumiałas Penelopa. Firany mają być na podany wymiar. Większe samasamotna ma, ale po co je przerobić jak ktos może wyslać już dopasowane?
                            • samasamotna831 Tosiaczek06 02.10.14, 14:11
                              Tosiaczek odczep się ode mnie, cokolwiek nie napisze to Ty zawsze masz jakieś ale. Nie pisz proszę w moim wątku bo żadna z Twoich rad absolutnie się nie sprawdza, nie czytam większości Twoich wpisów bo nic one nie wnoszą a mają na celu tylko dowaleni mi. Nie lubisz mnie widać to ja do Ciebie też nie pałam miłość więc odpuść mi i nie odzywaj się proszę w moim wątku. Acha i nie chodzi o to że nie chce mi się przerabiać tych które mam tylko zwyczajnie mi ich żal, nie wiem jak długo będę mieszkała w tym domu jestem już na 5 miejscu o mieszkanie z gminy więc pomyślałam że te duże zostawię bo mi ich szkoda pociąć na małe firanki. A przydadzą się na pewno jeszcze. Potem jak już będę miała mieszkanie to poprzerabiam tak aby mi pasowały. I absolutnie nie podałam dokładnego wymiaru , napisałam tak orientacyjnie . Ale jak ktoś chce się przyczepić to zawsze coś sobie znajdzie. I wybacz ale nie będę już reagowała na Twoje głupie posty i zaczepki , szkoda mi energii a i Tobie radzę spożytkuj ją na coś pożytecznego . pozdrawiam .

                              Penelopo gdyby się udało coś znaleść byłabym wdzięczna od razu mogłabym odebrać ten papier do przedszkola .

                              • mawitka Re: Tosiaczek06 02.10.14, 14:55
                                Ale Tosiaczek ma racje: Tobie sie nie chce iść do secondhandu żeby znaleźć firanki za grosze. Lepiej napisać i czekać na paczki. Trochę wstyd...
                                • samasamotna831 Re: Tosiaczek06 02.10.14, 15:58
                                  Mawitka w naszych seconhandach nie ma firanek, poza tym ceny za kg wahają się w granicach ok 55zł, Jak nie wymagam do nikogo po prostu napisałam że jakby komuś były zbędne to chętnie przyjmę i tyle,.
                              • atena12345 Re: Tosiaczek06 02.10.14, 18:07
                                wow!
                                • mawitka Re: Tosiaczek06 02.10.14, 18:17
                                  Może to nie końca na temat ale w pepco widziałam bardzo ładne firanki do dziecięcego pokoju za 24 zł. Także chyba łatwiej i taniej kupić samej niż prosić by ktoś pokrywał koszty przesyłki.
                                  I pepco to tylko przykład - przypuszczam, że w mniejszych sklepach moze być jeszcze taniej.
                        • bergamotka77 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 15:05
                          Samasamotna,
                          Ja mam zielony dywanik dzieciecy, taki nieduzy ale trzeba go porzadnie wyczyscic. Jak chcesz to podrzuce ci, moze sie przyda. Reszta rzeczy tez czeka. Daj znac na maila gazetowego czy w ten weekend moge podrzucic i jaki masz nowy adres.
                          • bergamotka77 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 15:06
                            a posciel w jakim rozmiarze?
                            • bergamotka77 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 15:09
                              Tym razem zgadzam sie z autorka watku - radzi sobie jak moze, ostatnio nienajgorzej - gratulacje samasamotna a ty jej dowalasz ze szuka firanek zamiast szanowac ze sobie jakos poradzila. Nie jest latwo byc samotna mama z trojka dzieci. Brakuje czasu i kasy - najlepiej wszystko krytykowac.
                              • tosiaczek06 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 15:28
                                Bergamotka, a nie uwazasz, ze siedzenie 4 lata z dziećmi w domu, kiedy nie ma się co do garnka wlożyć i za co wyprawki kupić wcale nie jest zaradnością? W moim pojęciu samasamotna po ostatnich krytycznych uwagach z forum wzięła sie do pracy, nie dlatego, ze chce jej się pracowac, ale że ma świadomość, ze nikt w nieskończoność nie będzie utrzymywać jej rodziny.
                                Nie uważam też, ze to zaradność pracować na czarno i dorywczo w przychodzni. Ząbki to nie podkarpacie, gdzie trudno o stałą pracę. Tylko trudno jest pracować na cały etat i wychowywac dzieci, do tego trzeba samozaparcia, a nie wygodnickiego stylu zycia. Samasamotna nie jest jedyna, która sama została z dziećmi, choć ona i tak ma dobrze bo ma pomoc mamy. Zobacz na Ewę. Mieszka w regionie, gdzie z pracą jest zdecydowanie gorzej, nie ma pomocy bliskich, a mimo wszystko pracowała na nocki. A jej dzieci są w wieku przedszkolnym. Ewę zdecydowanie szanuje i wspieram tyle na ile mogę.
                                • samasamotna831 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 15:55
                                  Tosiaczek skąd Ty te informacje bierzesz ? Jakie cztery lata siedzę w domu ? W 2012 roku zmarł mój maż, przez półtora roku po Jego śmierci jakoś dawałam radę, dopóki nie straciłam pracy, w 2013 w kwietniu napisałam pierwszy post, prosząc o wsparcie, w jaki sposób wyliczyłaś że siedzę w domu od 4 lat powiedz mi ? Doczytaj dopytaj i nie snuj chorych teorii i piszę Ci po raz kolejny ja nie mieszkam w Ząbkach !!! Ewę też bardzo podziwiam i życzę kobietce jak najlepiej i trzymam kciuki za Nią, natomiast ja w życiu nie zostawiłabym małych dzieci samych w nocy to nie jest nic do chwalenia wręcz przeciwnie dla mnie to szczyt bezmyślności, ale wiem też że to Ewy dzieci i Jej decyzja co robi i jak. Tosiaczek że Ty jesteś najmądrzejszą, najbardziej zaradną i wszechwiedzącą kobietą ,radzisz sobie doskonale nie masz kłopotów i dla Ciebie jestem nie udaczniczką, to już wiem, daj już spokój i idż wspieraj Ewę a ode mnie się odczep.
                                  • magdamagda_2012 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 16:18
                                    To ja ci wyjaśnię skąd Tosiaczek bierze te informacje, ano stąd że 3 lata temu urządziłaś na tym forum niezły cyrk jako mamaoskarka1 vel marczanka2 vel agnieszka_mamaoskarka1 Agnieszko P. z Marek.
                                    • hugo43 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 18:30
                                      dokladnie!a z marek nawet lepszy dojazd do warszawy niz z zabek.stad wszyscy w warszawie pracuja,ja z zabek mam do centrum 12 km,z marek moze 15km.to blizej,niz z wielu dzielnic warszawyja bylam u samotnej,jak jeszcze pod innym nickiem byla.wtedy zyl jeszcze jej maz,mieszkali w takim malym domku,zawozilam ubrania dla synka po swoim dziecku.kolejny raz tez chcialam pomoc,ale tylko sie wystalam jak glupia w umowionym miejscu,wtedy zdrowo sie wkurzylam,byl upal,ja z wielkim brzuchem,a samotna nawet pozniej nic nie wyjasnila,od tej pory,mimo ze mam do marek rzut beretem ,to jakos odechcialo mi sie pomagac ubrankami,jedynie oferty pracy,ktore widzialam przekazywalam.
                                      • atena12345 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 19:12
                                        hugo43 ja pamiętam tą sytuację, o której piszesz. Pamiętam też wątek z mamaoskarka1. Teraz sobie jeszcze odświeżyłam.
                                        Nie mam czasu wszystkiego czytać, ale nie przypominam sobie, żeby założycielka wątku wyjaśniała, że pojawia się pod nowym, kolejnym już nickiem, a to chyba jest istotne na tym forum.
                                    • anka7961 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 19:27
                                      Agnieszka, jeśli to prawda, to czuję się oszukana. Serio odechciewa się pomagać....
                                      • atena12345 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 19:31
                                        anka7961 napisała:

                                        Serio odechciewa się pomagać
                                        > ....

                                        nie chcesz wiedzieć jak ja się czuję, całkiem niedawno broniłam samasamotnej831
                                  • tosiaczek06 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 21:14
                                    Naprawdę szkoda słów.
                                    W jednej sprawie tylko się wypowiem. Nie obrażaj Ewy, bo to nie prawda, że zostawia dzieci na noc same. Dzieci są pod opieką opiekunki.
                              • samasamotna831 Re: I juz po przeprowadzce. 02.10.14, 16:00
                                bergamotka77 jeśli chodzi o pościel to kołdry mam 160na200 poduszki 50na60 to akie standardowe wymiary chyba. Dywanik wyczyszczę nie ma problemu. Napisałam też wiadomość na priv.
                                • dobry_start_2014 samasamotna831 możesz sie odnieść? 02.10.14, 18:20
                                  do zarzutów
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,615,151036098,154971871,Re_I_juz_po_przeprowadzce_.html
                                  ???
                                  • atena12345 przepraszam nie przelogowałam się 02.10.14, 18:21
                                    ale pytanie aktualne
    • mawitka Re: przepraszam nie przelogowałam się 02.10.14, 20:32
      A ja się właśnie miałam pytać jak te przekręty nie wyszły podczas weryfikacji....


      • payuta Re: przepraszam nie przelogowałam się 03.10.14, 08:33
        Mawitka? Co chesz przez to powiedziec??

        mawitka napisała:

        > A ja się właśnie miałam pytać jak te przekręty nie wyszły podczas weryfikacji..
        > ..
        >
        >
        • magdamagda_2012 Re: przepraszam nie przelogowałam się 03.10.14, 09:03
          Czyżby fakt znajomości bj32 z tą naciągaczką, Agnieszką P. z Marek, był znany i ukrywany, że payuta usunęła moje 2 posty???
          • payuta Re: przepraszam nie przelogowałam się 03.10.14, 09:49
            Bj32,oprocz sprawdzania papierow,moze poprosic o wejscie na fb.By oprocz papierow,mogla po zdjeciach i wpisach sprawdzic dodatkowo dana osobe.
            Przypominam,ze nie bede tolerowac na tym forum zadnych danych osobowych.A juz tym bardziej linkow z dojsciem do zdjec dzieci!!!! Linki z fb,mozna slac na priv osobom zainteresowanym.

            > Czyżby fakt znajomości bj32 z tą naciągaczką, Agnieszką P. z Marek, był znany i
            > ukrywany, że payuta usunęła moje 2 posty???
            • renata.36 magdamagda2012 03.10.14, 10:13
              Ja tez mam Blanke w znajomych na fb.Nie sugeruj ,że BJ miała jakikolwiek udział w ew.machlojkach samotnej,Nie uwierze.
            • mawitka Re: przepraszam nie przelogowałam się 03.10.14, 10:17
              Payuta, zdziwiło mnie, że Agnieszka pojawiała się pod kilkoma nickami, za każdym razem przesyłała dokumenty do weryfikacji z danymi osobowymi i nie było informacji że to ciągle ta sama osoba. A to ważna informacja.
              Co do FB to z jednej strony rozumiem że usunęłaś pierwszego posta z linkiem do konta, ale drugiego? Tam nie było podawania danych osobowych.
              A Agnieszka nawet nie zabezpieczyła swojego konta na FB tak żeby nieznajomi nie mogli oglądać jej zdjęć więc zakładam, że nie ma z tym problemu.
              • payuta Mawitka 03.10.14, 10:34
                Mysle ze tym pytaniem,odnosnie weryfikacji,powinnas sie zglosic do Bj.
                Co do FB,to wiem ze nie wszyscy maja pojecie co robia i nie kazdy ma pojecie o ustawieniach.Co nie znaczy,ze to daje komus prawo do linkowania,czyjejs prywatnosci na ogolno dostepnym forum.Ja bym samotnej nigdy na FB znalazla,bo nie znam jej danych.Teraz juz tak.
          • bj32 Re: przepraszam nie przelogowałam się 03.10.14, 10:19
            Fakt mojej znajomości z kimkolwiek na fb jest równie tajemniczy jak fakt, ze mam w znajomych Sznejfelda i Piechocińskiego.
            Sprawdzam papiery, a i owszem, ale biorąc pod uwagę, ze mam w znajomych ponad 3000 osób - nie jestem w stanie spamiętać wszystkich, a już cala pewnością nie latam im po profilach.

            Mam w znajomych kilka innych forumek, również pomagających. Zapewne sa ze mna w zmowie big_grin
            A w czym Ci nie pomogłam, magdamagda_2012?
            • bj32 Re: przepraszam nie przelogowałam się 03.10.14, 10:20
              Dodam, ze być może i miałam wzmiankowaną w znajomych, ale teraz nie mam wcale wchodku na jej stronę.

              Drogie panie - niemal nie bywam na PE, kiście się we własnym sosie, a jak macie coś do mnie - zapraszam na priv smile
              • renata.36 weryfikacja danych 03.10.14, 10:47

                Bardzo mozliwe,że Bj jest zawalona różego rodzaju robota i weryfikacją mógłby sie zająć ktos inny.Mniej zajety powiedzmy,Nie twierdze,że z marszu wyłapałby wszystkie oszustki ale może miałby czas ,żeby podejść do tego jakoś inaczej,nie wiem, gdybam.Mysle,że Blanka nie broniłaby sie przed tym,żeby był to ktos inny.
                • bergamotka77 Re: weryfikacja danych 03.10.14, 13:29
                  Ojej sama nie wiem juz komu wierzyc... Bylam gotowa jej pomoc ale teraz nie wiem sama. Po zdjeciach nie widac aby klepala biede. Mam sporo rzeczy do oddania ale nie bede poswiecac czasu osobom zmieniajacym nicki i kombinujacym. samasamotna ustosunkuj sie prosze do zarzutow.
                • nowy-717 Re: weryfikacja danych 03.10.14, 18:12
                  Niestety Pomagające dały się nabrać, a samasmotna, jak przystało na oszustkę to wykorzystała.
                  W tym wątku rozpoczęła od prośby o informację jak odblokować konto. Nikt nie prosił o przesłanie dokumentów; Bj prawdopodobnie nie wiedziała, że to ta sama osoba co kilka lat wcześniej. Pomagające dały się zwieść, weryfikacji nie było.
                  Nie wiem czy formuła tego forum jest dobra, ale widzę, że nie są przestrzegane zasady forum także przez Pomagające. Mimo, że nie jest to zgodne z zasadami coraz częściej przelewane są pieniądze na konta potrzebujących i już nie jest to incydentem. Rozumiem, że tak jest często łatwiej i sprawniej, ale...

                  Jednak lepiej dać się okpić niż mieć na sumieniu oszustwo jak ma Agnieszka.
                  • atena12345 nowy-717 03.10.14, 18:14
                    była weryfikacja samasamotnej pod jej aktualnym nickiem. Wątek o odblokowaniu konta nie był jej pierwszym
                  • atena12345 Re: weryfikacja danych 03.10.14, 18:18
                    to jest jej pierwszy wątek pod tym nickiem
                    forum.gazeta.pl/forum/w,615,144196138,144196138,Banki_zywnosci_w_Warszawie_.html
                    tu drugi
                    forum.gazeta.pl/forum/w,615,150402210,150402210,Prosze_o_wsparcie_na_swieta_.html
                    i ten jest trzeci

                    wcześniejszy pod starym nickiem
                    forum.gazeta.pl/forum/w,615,122470996,122470996,Blagam_o_pomoc_mama_z_trojka_dzieci_.html
                    • nowy-717 atena12345 -przepraszam 03.10.14, 18:42
                      Przepraszam, masz rację! Agnieszka przeszła weryfikację w lutym 2011 i w maju 2013.
                      No cóż, nie podejrzewam, że Bj coś zataiła. Wierzę, że nie skojarzyła.
                      Ja w tym wątku nie pomogłam, ale w innych wątkach zdarzyło mi się coś wysłać bez czekania na dokumenty. Niestety sama się przekonałam, że wiara w informacje z postu jest gwarancją pomocy dla osobie godnej tej pomocy tzn. szczerej i uczciwej.
                      To cena takiego działania.
                      • nowy-717 Re: atena12345 -przepraszam 03.10.14, 18:44
                        nie jest gwarancją - tak to miało być
                        Kończę to pisanie bo jakoś za bardzo się dziś mylę.
                        Pozdrawiam Pomagające!
                        • atena12345 Re: atena12345 -przepraszam 03.10.14, 18:54
                          nowy-717 napisała:

                          > nie jest gwarancją - tak to miało być

                          ja tam się domyśliłam smile
                      • bj32 Re: atena12345 -przepraszam 03.10.14, 21:50
                        Szczerze mówiąc kompletnie nie wiem, o co chodzi, bo zwyczajnie nie czytałam tego wątku. Teraz była jakaś weryfikacja w ogóle? Bo nie kojarzę. Ostatnio kojarzę Ewę. Samąsamotną z nicka kojarzę o tyle, że faktycznie coś tam sprawdzałam, ale na litość bogów! Czy ja pamiętam wszystkie nazwiska? Gdyby miała na nazwisko Efurchievwe, to bym skojarzyła z moim okulista jednym... Ale chyba koleżanki nie sądzą, że pamiętam z marszu wszystkie dane z sześciu lat? Szczególnie jeśli gdzieś nie było afery?
                        Oraz zajmuję się sprawdzaniem dokumentów li tylko i jeśli któraś jest na tyle chętna, żeby to przejąć [łącznie z podawaniem adresu, kiedy nie ma możliwości przesłania skanu/zdjęcia, a tylko ksero], a reszta jej zaufa - proszę bardzo.

                        Oczywiście zgadza się - jestem wielbłądem i zatajam, bo właśnie szalenie mi zależy na utracie zaufania społecznego, na które pracowałam przez kilka lat - fanaberię mam taką.
                        Sama od pewnego czasu coraz rzadziej zaglądam na forum, widzę zmiany, jakie zachodzą - coraz częstsze pomaganie w ciemno i deklaracje wysyłki po pierwszym poście, a histeria, kiedy osoba sprawdzona prosi kolejny raz i obrzucanie łajnem, że "no jak to - trzy miesiące pomocy i jeszcze niesamodzielna?". Dlatego odechciało mi się tu bywać.

                        Nie miałam pojęcia, że mam Samąsamotną w znajomych na fb, nie mam pojęcia, czemu mnie zablokowała i strasznie mi z tego powodu wszystko jedno - mam ciekawsze zajęcia.

                        Sprawa jest prosta: albo dalej sprawdzam papiery - ale możecie spokojnie nie liczyć, że będę ganiać po innych portalach i sprawdzać, jak to drzewiej bywało - albo mogę nie robić nic. Serio. W spaniu mi to nie przeszkodzi.
                        Mam pełną świadomość, ze dla kilku osób od dawna byłam i jestem solą w oku i to również i zwisa najdokładniej. Nawet jeśli całe lata sądziłam, że się przyjaźnimy. Czegoś się dzięki temu nauczyłam... Na przykład, że niektórzy własne kompleksu po prostu *muszą* leczyć obrabiając zadek komuś, kogo z jakichś urojonych powodów uważają za lepszego. I z tego powodu też się nie rozchoruję.

                        Natomiast chrzanienie, jakobym świadomie i celowo pomagała komukolwiek w przewałach jest o tyle obrzydliwe, że nigdy nie dałam ku temu powodów: ani przy upiornej lizce, ani przy niezapominajce, która z wielu z nas zrobiła w pięknym stylu wała, ani przy następnej cudownej - anngam. Moja opinia o mnie jest dla mnie znacznie ważniejsza niż wszystkie koleżanki związane w pęczek.

                        Dziękuję. Dziękuję, że po tylu latach część z Was jest dla mnie tak uprzedzająco miła.
                        Poproszę o Waszą zbiorową decyzję odnośnie tego, czy mam sprawdzać dokumenty, czy nie.
                        • mawitka Re: atena12345 -przepraszam 04.10.14, 07:37
                          Taki pomysł ad hoc: można dodatkowo prowadzić listę potrzebujących. Pojawia się nowa osoba, wciskamy ctrl f wpisujemy dane i mamy pełną jasność czy ta osoba już się pojawiała na forum czy jest nowa. Tylko to musiałaby być osoba z długim stażem na forum.

                          Ja nie zauważyłam żeby pomoc szła tonami bez weryfikacji. CZasami rzeczywiście jakaś pomagająca, która jest po raz pierwszy na forum coś tam wyśle, ale wystarczy, ze pobędzie chwilę na forum szybko się nauczy. Taka smutna prawda.

                          Kłotnie były i będą. Pomocne często wymagają usamodzielnienia się, ale to raczej pozytywne. Tych co pracować nie chcą i tak nie zmusimy. A mam wrażenie że 80% zgłaszających się po pomoc ma takie podejście (i nie wierzę w tą pracę samejsamotnej)
                          Ale po chwilowym kryzysie uważam że warto tu byc - właśnie dla tych 20%.
                          • bj32 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 11:02
                            No to weźmy się i zróbcie.

                            Tylko jakoś nie widzę żadnej opinii odnośnie tego, co napisałam.
                            Co jest, panienki? Śpicie? Do sprawdzania, czy ktoś ma "jakąś z wężem" w znajomych chętni są, a do sprawdzania papierów nie? Do oskarżania mnie o matactwa tak - ale do ruszenia zadka i zmian - oooo, gdzieżby!?
                            Administracja nie wyznaczy ochotników, bo to nie należy do obowiązków moderatora.
                            Tyle lat były narzekania, to teraz zapraszam do przeprowadzenia konstruktywnych zmian.
                            Bo *ja* palcem kiwnąć nie zamierzam ponad to, co robię aktualnie.
                            • atena12345 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 11:27
                              to ja się wypowiem, choć żem nie panienka:
                              jest mi strasznie wszystko jedno tongue_out
                              • mawitka Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 18:41
                                Ponieważ mnie jedynej sytuacja z samasamotną wydała się podejrzana, a na dodatek nie jest mi wszytko jedno, zakładam, że panienka to ja. Nie mogę zająć się sprawdzaniem dokumentów, z tej prostej przyczyny, ze się na tym nie znam (w życiu nie korzystałam z pomocy opieki społecznej).
                                Uważam, że forum musi dalej istnieć więc postanowiłam się wycofać. Uznajmy, że moich postów nie było.
                                Mam nadzieję, ze to wystarczy, żeby Blanka skończyła z fochem na całe forum, bo tak jak pisałm winę biorę na siebie. Tyle. Więcej w przepychankach typu 'atakujemy zamiast wyjaśniać' udziału brać nie zamierzam.
                                Show must go on.
                                • bj32 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 20:35
                                  Atena - to cenna informacja.

                                  Nie Ciebie personalnie. Tu chyba jest więcej osób, które mają mi mnóstwo do zarzucenia, tyle, że chyba problem z artykulacją, kiedy proszę o wypowiedź.
                                  Cala sytuacja jest piękna, bo jak pisałam na forum - było źle; jak nie piszę - okazuje się, ze też źle, bo miałam w znajomych na fb jakaś bliżej nieokreśloną pannę i - patrzcie państwo! - pomagałam jej oszukiwać i wyłudzać.
                                  W dodatku zdaje się, ze to nie Ty zaczęłaś temat o "tej z wężem"...? A jeśli owej koleżance starcza czasu na szlajanie się po fb to może zechce się pospełniać i przy papierach? Widzi mnie się, że godna zaufania smile

                                  Forum istniało 8 lat temu, chociaż mnie nie było to i beze mnie szlag go nie trafi.
                                  A focha nie mam. Zwyczajnie chce wiedzieć, czy skoro nie macie do mnie zaufania, za to urojone żale - szczególnie niektóre [i nie Ciebie, Mawitka, mam na myśli; te, co maja wiedzieć - wiedzą] to dla mnie żaden problem. Czas zmienić rejony.
                                  Tyle, że minimum szacunku nie dla mnie, a dla faktu, że tyle lat zaufaniem Waszym się cieszyłam - wymagałoby poinformowania mnie o tym wprost.

                                  Ale o ile niektórym starcza odwagi na krecia robotę - o tyle na pisanie wprost już niekoniecznie.

                                  Zatem jeśli ktoś mi przyśle dokumenty - póki co będę je potwierdzać. Całą resztę mam w mojej ulubionej dziurze.
                                  • atena12345 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 21:15
                                    bj32 napisała:

                                    > Atena - to cenna informacja.

                                    ale bj wiesz chociaż czego dotyczyła?

                                    > A focha nie mam. Zwyczajnie chce wiedzieć, czy skoro nie macie do mnie zaufania
                                    > , za to urojone żale - szczególnie niektóre [i nie Ciebie, Mawitka, mam na myśl
                                    > i; te, co maja wiedzieć - wiedzą]

                                    ale co to niby znaczy? Czy te osoby tu piszą? czy dotyczy to forum?
                                    mamy się domyślać o kim "mowa"?
                                    Bo brzmi to trochę dziwnie, gdy pewne nicki coś piszą, a Ty odpisujesz zaznaczając, że nie do nich...

                                    > Zatem jeśli ktoś mi przyśle dokumenty - póki co będę je potwierdzać.

                                    Co będziesz potwierdzać? że doszły dokumenty? kiedyś pisałaś przynajmniej jakie, a teraz...no właśnie to co poniżej

                                    Całą reszt
                                    > ę mam w mojej ulubionej dziurze.


                                    a wystarczyło napisać, że nie skojarzyłaś nicków mamaoskarka1 i samasamotna831, nie tylko Ty dałaś się nabrać, ja również i inne dziewczyny, które są tu nie od dziś
                                    • bj32 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 21:33
                                      Wszystko jedno, czego, Atena smile

                                      Piszą. I wiedzą. Jeśli nie wiesz - to Ciebie pewnie nie dotyczy big_grin
                                      Możecie do domyślać albo nie - wszystko jedno big_grin

                                      Owszem - w dalszym ciągu kiedy ktoś mi przysyła - piszę, co dostałam.

                                      A z jakich powodów miałam kojarzyć jakiekolwiek nicki, skoro nie czytałam w ogóle tego wątku i niemal nie bywam na PE? Mam obowiązek bywać, czytać i się tłumaczyć przed kimkolwiek? Niby czemu? Mojżesz takie prawo zniósł z Góry?

                                      Widzisz, Atena, wystarczyło po prostu mnie spytać - zamiast oskarżać o cokolwiek, a teraz mieć jakieś poronione wonty.
                                      Nie jestem stała dyżurna i nie mam *żadnych* obowiązków wobec użytkowniczek tego forum.
                                      Za trudne?
                                      • atena12345 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 21:45
                                        bj32 napisała:



                                        > A z jakich powodów miałam kojarzyć jakiekolwiek nicki, skoro nie czytałam w ogó
                                        > le tego wątku i niemal nie bywam na PE? Mam obowiązek bywać, czytać i się tłuma
                                        > czyć przed kimkolwiek? Niby czemu? Mojżesz takie prawo zniósł z Góry?


                                        nie masz tu żadnych obowiązków, co wielokrotnie podkreślasz.

                                        > Widzisz, Atena, wystarczyło po prostu mnie spytać - zamiast oskarżać o cokolwie
                                        > k, a teraz mieć jakieś poronione wonty.

                                        ale gdzie Cię ktoś oskarża? forumki, która wrzuciła dane z fejsa nie kojarzę, mawitka przeprosiła. Nie zauważyłam jakiegoś linczu, a raczej niedowierzanie i oczekiwanie wyjaśnień. Dlatego nie rozumiem histerii.

                                        > Nie jestem stała dyżurna i nie mam *żadnych* obowiązków wobec użytkowniczek teg
                                        > o forum.

                                        a to już pisałaś smile Więc po co robisz coś, do czego masz taki stosunek? Może napisz po prostu, że masz to w swojej ulubionej dziurze i zrezygnuj?
                                        Chyba, że wolisz być męczennicą?

                                        > Za trudne?

                                        widać tak, za trudne, by brać odpowiedzialność za to co się robi

                                        • bj32 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 21:56
                                          Bardzo wielokrotnie.
                                          Hallo!
                                          "magdamagda_2012 03.10.14, 09:03
                                          Czyżby fakt znajomości bj32 z tą naciągaczką, Agnieszką P. z Marek, był znany i ukrywany, że payuta usunęła moje 2 posty???"
                                          I dwa skasowane posty smile
                                          Jakoś musi, że forumka tutejsza, skoro aż tak dobrze wie, że mam węża. Takie to proste.

                                          Atena, ja się mogę co najwyżej domyślać, z czym masz problem, ale wnikać w to nie będę.
                                          Od kilku miesięcy są sprawy dla mnie kompletnie oczywiste. Wiem, co i kogo boli. I boleć nie przestanie.

                                          A właściwie co takiego robię? I do czego mam stosunek?
                                          I z czego wynika, ze jestem męczennicą? Z tego, że mnie szlag trafia, że jakaś pipa z kompleksami usiłuje sobie polepszyć samopoczucie robiąc ze mnie czarny charakter? To akurat chyba zrozumiale.
                                          • atena12345 Re: atena12345 -przepraszam 06.10.14, 08:11
                                            bj32 napisała:


                                            > Atena, ja się mogę co najwyżej domyślać, z czym masz problem, ale wnikać w to n
                                            > ie będę.

                                            na prawdę rozmowa w tym stylu jest trochę dziecinna...
                                            ale gwarantuję Ci, że moje problemy nie są związane z forum ani żadnym wirtualnym bytem. Owszem, wszelkie myszki i samesamotne psują trochę krwi, ale nie nazwała bym tego problemami.

                                            > Od kilku miesięcy są sprawy dla mnie kompletnie oczywiste. Wiem, co i kogo boli
                                            > . I boleć nie przestanie.

                                            Bolą mnie plecy, ale już jest lepiej wink

                                            Daj spokój, nie pamiętam jakiś szczególnych kwasów na forum w ostatnich miesiącach. Owszem, wcześniej bywały nagonki na pomocne i Ciebie, ale chyba ja w nich nie uczestniczyłam, a wręcz przeciwnie.

                                            > A właściwie co takiego robię? I do czego mam stosunek?
                                            > I z czego wynika, ze jestem męczennicą?

                                            Stosunek do tego co robisz, do tego, do czego obowiązku nie masz tongue_out

                                            Z tego, że mnie szlag trafia, że jakaś
                                            > pipa z kompleksami usiłuje sobie polepszyć samopoczucie robiąc ze mnie czarny c
                                            > harakter?

                                            Ale masz na myśli mnie czy kogo? bo ja wypraszam sobie "pipy" w swoim kierunku. Nie obrażałam Ciebie, nie obrażaj mnie.
                                            A na poprawę samopoczucia mam czekoladę smile
                                            • bj32 Re: atena12345 -przepraszam 06.10.14, 10:54
                                              Dziecinne jest to, ze czepiasz się i nie wiadomo o co. Zrobiłam Ci coś? Doszła do Ciebie taka informacja? Jeśli nie masz wirtualnych problemów to kiego grzyba chcesz ode mnie?

                                              Nie wiem co Cię boli fizycznie i mi to zwisa, bo nie Ty mi chcesz zrobić koło pióra... Chociaż zdaje się, że Cie ktoś w czynny udział wpuścił.
                                              I nie - to nie są kwasy stricte forumowe, bo na forum od ponad roku prawie mnie nie ma. Przeoczyłaś?
                                              Nagonki są. Na priv. I oprócz tego, że kilkanaście osób nagle dostało korby na moim punkcie - nic naganiaczowi nie dadzą. Piękniejszy, lepszy i szlachetniejszy się od tego nie zrobi big_grin

                                              "Stosunek do tego co robisz, do tego, do czego obowiązku nie masz tongue_out"
                                              Oooo... To nie jest dziecinne.

                                              Poczuwasz się do bycia pipą? Nie? Znakomicie. Nigdy nic do Ciebie nie miałam, zawsze Cię lubiłam. A z czego wynika Twój aktualny do mnie stosunek to chyba wiesz lepiej niż ja, prawda?

                                              W czasie jedzenia czekoladki zastanów się, czego tak serio ode mnie chcesz i jeśli uznasz, ze warto to omówić na priv - zapraszam, a jeśli nie - idź dręczyć kogoś innego.
                                              Bo ja uważam, ze jak jest problem to się go rozwiązuje zaczynając od dyskusji, a nie od dowalania na forum. Szczególnie, ze chyba obie tu jesteśmy dłużej niż dwa tygodnie i zadrażnień większych nie kojarzę.
                                              • anka7961 Samotna 06.10.14, 13:54
                                                Samotna Bardzo serdecznie Ci dziękujemy, za to co zrobiłaś. Myślałaś wogle? Wiem, że za pewne to czytasz, więc uświadom sobie co zrobiłaś....
                                                Potem osoby potrzebujące pomocy dziwią się i często obrażają wręcz że weryfikacja jest dokładna i często niewygodna. Właśnie dzięki takim osobom jak Ty!
                                                Dla mnie jesteś oszustką.
                                • tosiaczek06 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 20:40
                                  Mawitka, nie wycofuj się. Pomagałaś nie raz. Są tu osoby, które potrzebują Twojego wsparcia. Masz bardzo rozsądne podejście i nie raz pokazałaś, że potrafisz pójść pod prąd. Szkoda by było, gdyby Ciebie tu nie było.

                                  Towarzystwem wzajemnej adoracji, a w szczególności bj32, która teraz udaje że nie wie o co chodzi, a sama zdemaskowała mamęoskarka, nie należy się przejmować. Niestety, pomimo odwalanej roboty, ma dla mnie niezrozumiały styl komunikacji (delikatnie mówiąc).Twój pomysł jest sensowny. Niestety, ponieważ nie pochodzi od założycielki, jest całkowicie nieakceptowalny. A szkoda.
                                  • bj32 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 20:44
                                    Tosiaczek, to, że mój styl jest dla Ciebie niezrozumiały - głęboko mnie porusza.
                                    Twoja wszechwiedza na temat mojej wszechwiedzy również - miło, że przeceniasz mój geniusz.

                                    Zajmiesz się tymi papierami? Będę mogła definitywnie iść w cholerę, zamiast Cię denerwować tym, że nie rozumiesz trudnych wyrazów.
                                    • tosiaczek06 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 20:53
                                      Blanka, daruj sobie złośliwości, bo niestety sobie ze mną nie podyskutujesz.
                                      Nie, nie przejmę dokumentów.
                                      • bj32 Re: atena12345 -przepraszam 05.10.14, 20:55
                                        Oczywiście, że nie podyskutuje, bo... mam niezrozumiały styl suspicious
                                    • pitahaya1 Ja:) Ja:) Wybierz mnie:) 05.10.14, 21:25
                                      bj32 napisała:


                                      Bj, ja nie wiem o co Wam tu chodzi, bo zwyczajnie mnie takie "dochodzenie" męczy niemożebnie.
                                      Więc ani do Ciebie, ani do innych nic nie mam. Nikogo nie podcinam, nikomu nie ubliżam. Bo i dlaczego?
                                      Też mnie samasamotna z równowagi wyprowadziła.

                                      > Zajmiesz się tymi papierami? Będę mogła definitywnie iść w cholerę, zamiast Cię
                                      > denerwować tym, że nie rozumiesz trudnych wyrazów.


                                      W razie czego ja mogę się zająć. Chyba, że konkretnie chcesz, żeby to jakaś forumka prowadziła, bo mnie nie znosisz jak pomidorówki z rana.
                                      • bj32 Re: Ja:) Ja:) Wybierz mnie:) 05.10.14, 21:38
                                        Pitahaya, ja nie mam nic do chcenia. Mnie to jest najdokładniej obojętnie. Jest tylko kwestia zmiany wątku na szpilce i z bani.

                                        I chodzi mi o to, że zostałam oskarżona o jakieś kretynizmy, a dowiedziałam się, bo jest tu jeszcze kilka osób, które nie maja problemu z napisaniem do mnie na maila i mają świadomość, ze nie jestem przykuta do PE.

                                        A niby czemu miałabym Cie nie znosić? Nie przypominam sobie, żebyśmy mialy jakiekolwiek zatargi... Nawet kiedyś tam napisałam maila, ale odpowiedzi nie dostałam, no to trudno - zdarza się. Nie masz obowiązku odpisywać.
                                        • pitahaya1 Re: Ja:) Ja:) Wybierz mnie:) 05.10.14, 22:08
                                          Różne rzeczy człowiek puszcza w niepamięć. Mam nadzieję, że z wzajemnościąwink Raz ja komuś, innym razem Ty mniewink

                                          Nie wnikam co kto komu, bo mnie takie podchody nie obchodzą. Obie papiery przeglądamy i obie wiemy, jaki to przyjemny kawałek chleba.

                                          Cieszę się, że nie masz nic przeciwko, żebym w razie czego przejęła pałeczkę.
                                          Czyli pozostaje zgoda forumek i zaufanie do mniebig_grin

                                          • bj32 Re: Ja:) Ja:) Wybierz mnie:) 05.10.14, 22:15
                                            smile
                                            I zmiana wątku na szpilce smile

                                            Nie wiem, co ja Tobie. Wiem, że Ty mi nic i kupę lat dobrze na się pracowało.
                                            Na krecią robotę nie mam czasu, a i z lenistwa łgać mi się nie chce, bo to potem trzeba pamiętać, co się komu nawciskało o swoich wielbicielach, a co o ciężkim losie emerytki big_grin
                                            • pitahaya1 Re: Ja:) Ja:) Wybierz mnie:) 05.10.14, 22:37
                                              I supersmile

                                              Mam nadzieję, że osoby, które wysyłały papiery na "gwiazdkę", "wyprawki" czy "dobry start", nie będą miały problemów, żeby teraz przekierować na mój e-mail.

                                              Obiecuję, że danych nie znajdziecie na wysypisku śmieciwink
                                              • bj32 Re: Ja:) Ja:) Wybierz mnie:) 05.10.14, 22:44
                                                Jakby Ci to... 5 lat chyba akcje koordynujesz i jakoś nie wyszły dane? Żadna z koordynatorek syfu nigdy nie narobiła, więc to akurat nie podlega dla mnie dyskusji smile

                                                Proponuję też wątek Aqua na szpilce zmienić na taki trochę bardziej po polsku i ze zmianą maila smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka