Dodaj do ulubionych

proszę o radę

25.05.15, 08:23
Wczoraj założyłam mężowi niebieską kartę. Policjanci uświadomili mi że to co od kilku miesięcy to przemoc psychiczna, fizyczna i ekonomiczna. Jestem z mężem 18 lat. Ostatnio nie ogarniam tego co się dzieje, bo wydawało mi się, że jesteśmy fajnym małżeństwem. Mąż jest typowym dda, całkowitym abscynentem, osobą tłumiącą emocje, wydaje mi się że sam ze sobą sobie nie radzi, stawiam albo na depresję albo na początek choroby psychicznej. Nie złożyłam oficjalnego doniesienia bo jeszcze łudzę się że mąż pójdzie na trapię...nie dla mnie ...ja i tak z nim nie będę, ale nie chcę go niszczyć, wsadzać do więzienia, wyrzucać z domu.
Potrzebuję rady w sprawach finansowych, zupełnie nie wiem jak się za to zabrać. Mąż stosuje przemoc ekonomiczną. Ukrywa swoje zarobki, nie daje pieniędzy na jedzenie, a jak mówię, że moja wypłata będzie wpływała na moje konto to grozi, że nie zapłaci żadnych rachunków.
Nasza oficjalna sytuacja finansowa:
moja pensja 1600
pensja męża 2600

ale...wiem że mąż dostaje dodatkowo 1500zł i mamy jeszcze 800zł z wynajmu mieszkania. MIeszkanie wynajmowane jest znajomym i mąż mi powiedział, że nigdy mu tego nie udowodnię.

Nasze wydatki:
dom ok 850zł (zsumowałam prąd, gaz, szambo, podatek gruntowy, ubezpieczenie, śmieci i wszystko inne, i podzieliłam na 12 miesięcy)
kredyt 850
angielski dzieci: 300 (od września do kwietnia)
obiady w szkole 200
i paliwo, ja 200, mąż nie wiem ile.

O co powinnam wystąpić alimenty? zabezpieczenie potrzeb rodziny?
co ze wspólnym kredytem?
Chiałabym żeby mąż płacił wszystkie opłaty i zajęcia dzieci a ja będę kupowała jedzenie i chemię, utrzymywała zwierzaki, mogę prosić go o tankowanie mojego samochodu? codziennie wożę i odbieram dzieci ze szkoły.
Przyjmując że kredyt spłacany byłby z pieniędzy z wynajmu, mąż płaciłby rachunki to i tak by mu jeszcze zostawało więcej niż mi., ale co zrobić z nieoficjalnymi dochodami męża?
Jetem w kiepskim stanie psychicznym, prawie nic nie jem, ciągle trzęsą mi się ręce, proszę nakierujcie mnie jakoś co robić.
Obserwuj wątek
    • hugo43 Re: proszę o radę 25.05.15, 15:11
      co robic?odejsc,inaczej rece beda sie trzesly nonstop.
      • payuta Re: proszę o radę 25.05.15, 18:06
        Alba,maz na terapie nie pojdzie,bo to ty masz problem ..... nie on.
        Znam niestety z autopsi.
        Najwazniejsze w tej chwili,to to bys zalozyla sobie konto i tam niech wplywa twoja wyplata.Im szybciej tym lepiej.O alimenty mozesz podac jak najbardziej.
        I w te pedy do jakiegos radcy prawnego,adwokata,czy kogos kto ci by pomogl w tym wszystkim konkretnie i rzetelnie.
        Trzymam kciuki
    • pani.mysz Re: proszę o radę 25.05.15, 18:15
      Alba, ale Ty zamierzasz się rozwieść?
      Ten podział wydatków to mam kiedy obowiązywać?
      O alimenty możesz wnieść już teraz.
      A jak będziesz się rozwodzić to podział majątku.
      Z podziałem kredytu nie jest łatwo, proponuję adwokata jednak, nawet darmowego, chodzi o to by Ci doradził, pokierował.

      Trzymaj się i pisz tutaj, dobrze mieć miejsce, gdzie można się wygadać.
    • arwena_11 Re: proszę o radę 25.05.15, 19:45
      Po pierwsze zakłądasz własne konto i twoja pensja tam wpływa od następnego miesiąca.

      Po drugie występujesz do sądu z pozwem o przyczynianie się do zaspokojenia potrzeb rodziny.
      Tu masz przykładowy wzór:
      www.kul.pl/files/1217/gfx/POZEW_O_PRZYCZYNIANIE_SIE_DO_ZASPOKAJANIA_POTRZEB_RODZINY_Z_WNIOSKIEM_O_UDZIELENIE_ZABEZPIECZENIA.pdf
      W pozwie wyliczasz dokładne koszty miesięczne i ukazujesz dochody męża i podajesz o dokładną kwotę. Pamietaj że to nie są alimenty, więc nie ma progu. Czyli jak co miesiąc normalnie wydajesz 3500 a ty dajesz 1600 to o reszte występujesz od męża.

      Jak masz wyrok idziesz do jego zakładu pracy do kadr i każesz przelewać sobie zgodnie z wyrokiem na swoje konto.

      Jeśli chodzi o wynajem, to zorientuj się czy zgłosił się do urzędy skarbowego. Jak nie i nie będzie chciał współpracować, to możesz zagrozić zgłoszeniem do skarbówki.
      Również znajomi jak nie będą chcieli potwierdzić ze płacą za mieszkanie, mogą mieć kłopoty. Mieszkając za darmo mają przychód w wysokości jaką by płacili za wynajem. Od tego muszą zapłacić podatek. Więc raczej nie będą kryli męża w jego przekrętach.
      • alba27 Re: proszę o radę 25.05.15, 20:41
        Bardzo dziękuję o cos takiego mi chodziło. Oczywiscie że zamierzam sie rozwieść ale w tej chwili musze stanąć na nogi i wesprzeć sie psychologiem, i miec za co wyżywić dzieci. To jest najpilniejsze. Nie rozumiem dlaczego to ja miałabym sie wynieść z domu. To jest dom moich dzieci, tu maja swoje pokoje, swoje zwierzaki, dzieci nie chca sie stąd ruszać. To przemocowiec powinien sie wynieść. Jak dzieci podrosną mozna sprzedać dom i rozdzielić pieniadze. Bardzo Wam dziekuję.
        • alba27 Re: proszę o radę 25.05.15, 20:43
          A konto swoje mam, ale zagrożono mi ze jesli nie trafi tam moja wypłata to jego też nie.
        • arwena_11 Re: proszę o radę 25.05.15, 21:09
          dobra a do kogo należy dom? Jest wspólny?

          Po drugie co to znaczy że masz konto? Swoje osobiste czy wspólne z mężem?
          Jeżeli wspólne z mężem to jakim cudem mąż ci wydziela kasę? Mozesz korzystać z tego co na koncie. Jeżeli nie masz pełnego dostępu, to idziesz do banku i składasz odpowiednie dokumenty.
          • alba27 Re: proszę o radę 25.05.15, 22:02
            Dom wspólny. Mamy wspólne konto i tam wpływa moja wyplata. Mąż powiedział ze jesli chociaz złotówkę wydam na siebie to on przestanie płacić rachunki i wiem ze tak zrobi. Po tym jak mąż przelal nasze oszczędności na swoje osobiste konto ja otworzyłam swoje i tam planowałam przelewać chociaż 100zl miesięcznie żeby w razie czego na prawnika mieć. Jest mi wstyd...świadoma kobieta po studiach się boi jakiegoś damskiego boksera....o przepraszam...przewracanie...szarpanie...nie wpuszczanie do domu ...to według męża nie przemoc. W weekend czerwcowy będę miała chwile to napisze o te zabezpieczenie rodziny pozew. Ciezko mi bardzo...prawie zupełnie o jedzeniu zapominam...
            • arwena_11 Re: proszę o radę 25.05.15, 22:22
              skąd jesteś? Jak z Warszawy to mogę ci polecić dobrą panią adwokat od spraw rodzinnych, tylko się zorientuję, dokładnie, bo swego czasu przyjmowała w ramach darmowych porad w jakiejś fundacji kobiecej, ale czy nadal to robi to się muszę dowiedzieć
              • alba27 Re: proszę o radę 26.05.15, 08:08
                dziękuję, ale nie jestem z Warszawy.
            • pani.mysz Re: proszę o radę 25.05.15, 22:46
              Przy każdym przejawie przemocy wzywaj policję.
              Niech dopisują to do kat i niebieskiej karty.
              Przyda Ci się to w sądzie.
              • renata.36 Re: proszę o radę 26.05.15, 10:48
                Alba, dasz radę,Napewno! Trzymam kciuki.Ale konsekwentnie rób to o czym piszeszi co podpowiadaja Ci dziewczyny.Strach ma wielkie oczy ale da sie go okiełznac.Najpier oszukac troche i nawet udawac ,że sie faceta nie boisz. Za kazdym razem, kiedy zaczyna Cie straszyc, popychac, wyzywac itp wzywaj policje.Nie lituj sie, opanuj strach , dzwon na policje,Nawet 10 razy dziennie. Pieniądze na swoje konto i reszta w sądzie .To juz wiesz.Zycze powodzenia i uwierz,jestes silna i dasz rade.
                • renata.36 Re: proszę o radę 26.05.15, 10:52
                  Napisz skąd jestes, może znajdzie sie ktos bliżej kto będzie jakimś wsparciem?
    • alba27 Re: proszę o radę 26.05.15, 22:41
      Bardzo Wam dziekuję. W przyszłym tygodniu pójdę do prawnika żeby mi napisał pozew o alimenty bo za kilka dni moja wypłata wpłynie na moje konto i rozpętam burzę.
      • renata.36 Re: proszę o radę 27.05.15, 12:59
        Dobre posuniecie.Rozpetasz burze ale od tego sie zwykle zaczyna,żeby potem było z górki.Bądz dzielna i nie daj się.Trzymam kciuki.Pan i władca przezyje szok, to pewne i strach bo mu sie zacznie wszystko wymykac spod kontroli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka