Witam,
Jestem samotna mama 2 letniego dziecka. Z ojcem dziecka jestem w trakcie rozwodu. Znecal sie nade mna jeszcze w ciazy. Gdy sie urodzilo dziecko bylam sama. Sama musialam zarobic na wszystko. Potem wrocilam do niego ale to nie byl db pomysl. Dzis mam powazne dlugi nie mam pracy zostalam sama z dzieckiem komornicy sie dopominaja o splate zadluzen z dnia na dzien jest coraz gorzej, a on smieje mi sie w twarz i ma wszystko gdzies.. a ja nie spie po nocach placze i rozmyslam co zrobic, jak zarobic na to wszystko?! Wpadlam w depresje, az w koncu moj byly partner probowal zrobic ze mnie wariatke.. poswiecilam mu sie jak moglam,kochalam.. ale on woli pic z kolegami i xyc na czyjs koszt...a ja nie chce takiego zycia z kims kto codzien ma pretensje o mic kto poniza mnie na kazdym kroku,kto wykorzystuje mnie a potem smieje aie w twarz i odchodzi.. mam juz dosc....Prosze o pomoc liczy sie kazdy grosz,nie mam nic... , byc moze sa jeszcze gdzies ludzie o db sercu..prosze pomozcie