Dodaj do ulubionych

błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi

05.01.05, 00:13
Bardzo prosze o ubranka i jakieś zabawki. Mam rocznego synka którego
wychowuję sama. Ojciec dziecka zostawił mnie jak nie zgodziłam się usunąć
ciąży. Mieszkam z mama która też sama wychowała mnie i moje rodzeństwo. Ja
nie mam rzadnych dochodów bo studiuje mama pracuje w szpitalu więc jej pensja
jest bardzo niska. Prosze pomóżcie wierze że wśród was znajdzie się ktoś kto
pomoże albo chociaż będzie ze mną korespondował bym nie czuła się samotna.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kalina_19 Re: błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi 05.01.05, 11:56
      hej spółczuje ci sytuacji ja sama mam niewiele ale zawsze mozesz zemna pogadac
      gg1010198aneczka zapraszam bo ja jestem wielka gaduła i potrafie słuchac
      pozdrawiam smile i trzymaj sie ciepło
      • kbart Re: błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi 05.01.05, 12:00
        moze zamienisz sie ze mna na kojec? ja ci dam sporo ciuszkow, odzywek dla
        dziecka, itp, a ty mi kojec?
        • dagmara_20 kojec 05.01.05, 14:33
          Z checia bym sie wymienila ale kojec nie jest moj. Znajoma chce go sprzedac za
          200zl i powiedziala ze jak sprzedam go drozej to roznica jest moja. Dla mnie to
          szansa by zarobic troszke grosza i dlatego to ja go sprzedaje. Przykro mi, ja
          bym sie chetnie wymienila a nawet sama zostawilabym dla synka ten kojec ale
          niestety nie stac mnie na to. pozdrawiam
          • kbart Re: kojec 05.01.05, 15:02
            rozumeim, nie chcę byc złośliwa, ale dziwne to jest dla mnie, wiem ze chcesz go
            sprzedac i dodatkowo dostac cos za darmo.w tym problem...
            • dagmara_20 Re: kojec 06.01.05, 05:42
              Chyba nie wiesz o co w tym wszystkim chodzi. Może nigdy nie byłaś i nie
              będziesz w takiej sytuacji jak ja. Nie będziesz się zastanawiać co masz zrobić
              majać do dyspozycji 200 zł. na miesiąc podczas gdy na same mleko, kasze i
              pieluchy wydajesz ponad 200zł. a gdzie lekawrstwa, witaminy, odzież? Nie
              kradnę, nie wymuszam. Gybym nie potrzebowała to z pewnością bym nie prosiła. Ja
              też oddaję rzeczy np. pościel do lóżeczka dla jednej emamy więc to nie jest tak
              że ja tylko chcę brać, a pozatym korzystam z pomocy innych pierwszy raz. Nie
              mam się czego wstydzić dla mnie 50 zł które dostane ze sprzedaży kojca to jak
              wygrana w totka. Jest 6 rano a ja dopiero kłade się spać. Wiesz czemu? Bo cała
              noc szyłam koleżance spodnie bym trochę zarobiła. Kubuś budzi się ok. 8 więc
              mam 2 godziny snu. I to nie pierwszy raz i pewno nie ostatni. Więc prosze nie
              mów mi że coś jest dziwne bo gdybyś spędziła ze mną choć jeden dzień i
              zobaczyła jak żyję ( sama wychowuję synka, studiuje, szyje ) to dziękowałabyś
              panu Bogu że u ciebie tak nie jest. Ja niesety nie potrafie się rozdwoić i
              robić 5 rzeczy na raz i nie starcza mi 3 godziny snu na dobe. więc wiedz że
              zanim poprosiłam o pomoc na forum z siebie dałam wszystko co mogłam.
              • kbart Re: kojec 06.01.05, 08:24
                jestem rowniez w trudnej sytuacji, gdybym miala cos do sprzedania to napewno
                bym sie zamienila.a jesli chodzi o kojec to ok.twojej kolezanki, co jeszcze
                wymyslisz?
                razą mnie takie słowa.jest potrzebujacy, nikomu nic nie da na wymiane, tylko
                zada, ja wiem ze takie wyjscie jest najlepsze, isc na latwizne.ok.nie jestem
                zlosliwa, tylko to jest moje zdanie.
    • szton Re: błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi 06.01.05, 09:26
      a niektórzy żeruja na innych cwaniaki w życiu bym nie zamieniła kojca za 250 na
      pare ciuchów i kaszek pozdrawiam
      • kbart do szton 06.01.05, 09:47
        moze mialas mnie na mysli jako cwaniak?
        o nie, nie ja.ja tylko zaproponowalam,ze mam sporo rzeczy, min ciuszki.napewno
        więcej warte niz kojec za nawet 500 zł.ale mam wszystko co potrzebne dla
        dziecka i jej zaproponowalam.myslalam ze moze zechce sie zamieniec,kojec i tak
        nie dla mnie bo ja malego dziecka nie mam,ale moze bym komus podarowala, gdyby
        sie ze mna zamienila, ja mam wiecej warte rzeczy niz ten nieszczesny kojec.
        dla ciebie kojec za 250 zł to juz taki majatek?
        ja poprostu zapytalam, to jest żer? idź dziewczyno (szton) się prześpij.bo
        jestes jakas nieoprzytomna
        • magar1 Re: do kbart 06.01.05, 10:13
          Dziewczyno czy Ty nie rozumiesz, że ten kojec nie jest jej. Przecież gdyby miała się z Tobą zamienić to musiałaby oddać koleżance 200 zł. Więc co jej z Twojej pomocy kiedy za ciuchuy od Ciebie musiałaby zapłacić i do tego ztraciłaby 50 zł. A pisze przecież że na to ją nie stać. Jeżeli Dagmarze się nie uda sprzedać kojca to po prostu odda go koleżance i po sprawie a pomoc przecież może mimo to otrzymać od innych, nie uważasz? No i nie rozumiem dlaczego jej nie wierzysz że kojec jest nie jej.
          A dla mnie 200 zł to naprawdę kupa pieniędzy, dla Ciebie to tak mało?


        • szton Re: do szton 06.01.05, 10:51
          bez komentarza
        • erodzicee Re: do kbat 09.01.05, 12:40
          Chamstwo!!
          Skoro 250 zł to nic dla Ciebie, to pomóż tej dziewczynie, a nie oczerniaj!!
          A skoro nie mas zochoty pomagac, to weź na wstrzymanie i pozmólże inne mamy
          same bedą decydowały czy coś jest dla nich opłacalne czy NIE!!

          Dla mnie jestes prymitywem, taką hieną!!
          Ale Ty sama wiesz najlepiej, wiec przemysl sprawe i zacznij inaczej postepować!
    • glenkora1 Z jakiego miasta jesteś? 06.01.05, 09:28
      Jeżeli z Warszawy, napisz do mnie na maila.
      • katse Re: Z jakiego miasta jesteś? 06.01.05, 10:17
        a jeśli z Wrocławia - do mnie
        • justinka_27 Re: Z jakiego miasta jesteś? 06.01.05, 10:40
          dagmara jest z wadowic
    • justinka_27 Re: błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi 06.01.05, 10:46
      dostałaś wczoraj mail,pisałam na gazetowy.
    • dagmara_20 Re: błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi 08.01.05, 00:40
      dziękuje wszystkim za dobre słowa.
      Do glenkora1 i katse jestem z Wadowic.
      Dziś byłam w ciucholandzie i była taka promocja że można było kupić 2
      reklamówki ciuchów po 7 zł. każda. Udało mi się wygrzebać troszkę odzieży
      nadającej się do chodzenia. Więc narazie nie potrzebuje ubranek dla Kubusia.
      Jeśli jednak ktoś miałby jakieś zabawki nie potrzebne lub maskotki to chętnie
      przyjmę bo niestety nie ma sklepu z używanymi zabawkami bym mogł kupić coś memu
      synkowi a w sklepie są potwornie drogie. Jeszcze raz dziękuję za wszystko.
      Jesteście kochani.
      • erodzicee Re: błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi 09.01.05, 12:43
        Ja mam i ciuszki i maskotki.
        Moim juz sie nie przydadza, wiec daj adresikwink
        (oczywiście na @)
      • jr30 Re: dziwne? 10.01.05, 16:38
        Dagmara,
        Byłas u mnie w sobotę tj 08 stycznia i dostałaś całą reklamówkę zabawek.
        Potrzebujesz jeszcze?
        • dagmara_20 pomylilas mnie z justyna mi odmowilas 10.01.05, 22:48
          chyba pomylilas mnie z justyna ja dzwonilam do ciebie ale powiedzialas mi ze
          umowilas sie z justyna bo ja nie dalam ci znac ze jestem nadal zainteresowana.
          a ja nie odzywalam sie bo bylam na uczelni i nie wiedzialam ze pisalas do mnie
    • mamaki Re: błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi 10.01.05, 12:58
      Cześć Dagmara,
      Napisałam do Ciebie na priv.
      Pozdrawiam
      • dagmara_20 Re: błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi 10.01.05, 13:02
        odpisalam ci na priv
    • anitakonrad Re: błagam pomóżcie mnie i mojemu synkowi 10.01.05, 23:01
      Rozumiem Cie doskonale ja tez wychowuje sama dwuch synkow jeden ma 10latKonrad
      a Radzik ma niecale 3miesiace mnie maz zostawil jak bylam w ciazy dla innej
      kobiety.Trzymaj sie cieplo a ja bede sie za was modlic bo tylko tyle moge
      zrobic nam tez jest bardzo ciezko zyjemy za 386zl.Nie da sie za to zyc z dwojka
      malych dzieci to jest po prostu wegetacja ale trzeba zyc nadzieja ze bedzie
      lepiej.Pozdrawiam Was goraco pa
      Anita.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka