Dodaj do ulubionych

Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!!

21.01.05, 13:09
Drogie Mamusie za zgodą Anitki proszę pilnie o pomoc. Anitka dopiero co
pisała, że tak się cieszy, że nas ma i naszą pomoc. Niestety los znów się od
Niej odwrócił, ponieważ grozi jej windykacja sądowa zaległego czynszu a co za
tym idzie możliwa eksmisja. Wyobrażacie sobie to ? Z 10-letnim Konradkiem i 3-
miesięcznym Radziem na bruk ? Spółdzielnia dała jej 14 dni na spłatę. Anitka
dzwoniła tam i powiedzieli jej że póki co ma wpłacać ile ma. Problem w tym,
że Jej na życie nie starcza (386zł) a gdzie tu jeszcze na inne opłaty. NIE
ZOSTAWIAJMY Jej z tym problemem. Ulżyjmy Jej udrękom. Myśle, że nawet pare
złotych od każdej z nas, odsunie działania spółdzielni w tym strasznym
kierunku. Chętne Mamusie zapraszam na agusik@wp.pl, albo GG 3153831, podam za
zgodą Anitki dane, adres, nr konta wink
Pozdrawiam i wierze w Was.
Carezzka i jej 11-czna Królewna.
Obserwuj wątek
    • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 13:52
      Do góry.
      Anitko, czy udało Ci się coś załatwić z tym dodatkiem mieszkaniowym. Naprawdę
      warto zawalczyć. Z tą pomocą społeczną też myśl, że sprawa jest to załatwienia,
      mimo to, że jesteś jeszcze mężatką, choć faktycznie rozwódką.
      • monitt Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 15:09
        Z tego,co się orientuję, Anita dzielnie walczy,ale jej stan cywilny(hm...) nie
        pozwoli jej na uzyskanie dodatku mieszkaniowego i innych dodatków
        przysługujących samotnej matce. Jak słucham, a raczej czytam,jak biurokracja
        piętrzy jej kłody pod nogami, to nóż mi sie w kieszeni otwiera.
        Dziewczyna za prąd (ogrzewanie elektr.) płaci 260 zł, mieszkanie 130, nie
        wiem,jakie ma jeszcze opłaty, a dochodu niecałe 400sad O jedzeniu nie wspomnę.
        Ostatnio Konrad był chory, zaraził się od Anity, bo nie miała za co wykupić
        leków!!! W ostatni weekend,gdyby nie pomoc e-mam, nie mieliby jedzenia, bo
        dostawszy alimenty,Anita zapłaciła za światło,które chcieli jej odciąćsad Szok!!!

        Anita to dziewczyna-dinozaur, bo mało takich ludzi jak ona-mimo wszystko
        pogodna, bardzo honorowa, twarda,walczy z podniesionym czołem. Ci jej chłopcy to
        śliczne, zadbane i uśmiechnięte (O ile Radzio wie,że się uśmiechasmile) dzieciaki.
        Konrad jest bardzo uczuciowy i zawsze,jak dostaną jakieś wsparcie, płaczesmile Z
        radości oczywiscie.
        Dzielną mają matkę, dziewczyna się bardzo podbudowuje za każdym razem,kiedy ktoś
        do niej wyciągnie pomocną dłoń- najgorsze sądzę ma już za soba-cąły ten
        szok,kiedy została SAMA, bo ona naprawde jest sama ze swoimi problemiami, jak
        dostanie alimenty będzie jej lżej. Kończąc moje mini-wypracowanie,ja też apeluję
        o POMOC ANICIE I JEJ CHŁOPCOM!!!
        pozdrawiam ciepło
        monika i mała oliwka
        • agunek1 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 19:40
          Z tego co się oriętuję rodziny z dziećmi nie mają prawa eksmitować na bruk,
          mogą jedynie przeprowadzić ich do lokalu zastępczego.
          • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 20:05
            A to a propo czego. Nie chcesz pomóc, to chociaż nie pisz głupot, bo
            pocieszenie to na pewno nie jest. Widziałaś kiedyś "lokal zastępczy", zresztą
            co tu gadać, szkoda słów.
            Tak czy siak pomoc jest bardzo potrzebna i ja na pewno pomogę, jeśli ktoś nie
            może czy nie chce, to naprawdę jego sprawa, może następnym razem będzie mógł
            pomóc.
            Tylko błagam nie róbcie z tego postu następnego dywagowania, co by było gdyby...
            • agunek1 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 20:14
              A to a propo tego, aby się dokładnie dowiedziała jak to jest w Jaj gminie. U
              mnie w mieście dają bardzo porządne lokale zastępcze rodzinom z dziećmi. Są to
              nowo wybudowane domki szeregowe nawet z ogródkiem.
    • szton Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 20:14
      to prawda musza dac jakieś zastepcze ale to moze być i najczesciej jest jakas
      rozpadajaca sie nora . trzeba by pomyslec jak zatrzymac to . Do kwietnia nie
      eksmituja tylko nie wiem czy jezeli za dwa tyg zapadnie decyzja o eksmisji to
      potem nie da sie tego cofna bo oni wtedy przydzielaja to mieszkanie komus
      innemu.Trzebaby zyskać na czasie i tutaj prosba do mam które moga uzyskać np od
      prawnika informacje jak to zrobic . Czy to ze sprawa rozwodow a jest w toku
      moze jakoś pomóc? jak uzyskać dodatek mieszkaniowy w tej sytuacji czy to
      wogóle mozliwe albo odwlec decyzje do zakończenia rozwodu i wtedy anita mogłaby
      dostac nalezne socjalne. rozłozyc ten dług na raty lub czesć umorzyć wazne
      zeby tez wstrzymac odsetki . tylko teraz pytanie do anity na jakim etapie ten
      rozwód czy jest szansa na niedługie orzeczenie przepraszam że pytam możesz
      odpisac na priv albo nie ale czy starasz się o orzeczenie o winie? jesli tak to
      bez zgody drugiej strony może to się ciagnac latami a tak faktycznie jeśli twój
      maz nie zarabia kokosów to poza satysfakcja nic na tym orzeczeniu nie
      zyskujesz moze mozna to zmienic w trakcie rozprawy? mamy z olkusza i okolic
      moze znajdzie sie jakas która mogłaby pomóc na miejscu? Ja niestety bedę mogła
      dorzucic się tylko troche finansowo i to tez w przyszłym miesiacu. Niestety
      prawnika znajomego tez nie mam. a moze na forum eksperckim? pozdrawiam iza
      • maja252 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 20:54
        Chciałam tylko dodać że ta dziewczyna nie dostanie dodatku mieszkaniowego
        dopuki ma zadłużenie w spółdzielni ....taki jest warunek musi byc spłacone
        bieżące zadłużenie...ot takie urocze błędne koło...wiem coś o tym bo sama mam z
        tym problem.
        • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 21:13
          To zadłużenia nie jest aż takie gigantyczne. Rozmawiałam wczoraj z Panią w
          spółdzielni Anity, która jej do zawiadomienie o skierowaniu sprawy do sądu
          wysłała. To jest poniżej tysiąca złotych, już nie pamiętam dokładnie ile, coś
          około 800 zł. Powiedziała mi, że jeśli coś się wpłaci, chociaż połowę, to oni
          papier potrzeby do dodatku mieszkaniowego podstęplują bez problemów. Kobieta
          naprawdę się zainteresowała sprawą. Spółdzielnia (to jest Wspólnota) nie może
          Anicie obniżyć czynszu, znaczy teoretycznie może, ale na zebraniu w marcu,
          jeśli Anita wystąpi z takim wnioskiem. Ale (tak powiedziała ta Pani) ciężka
          sprawa, bo de facto muszą zadecydować członkowie Wspólnoty, a Anita musiała by
          publicznie opowiedzieć o swoich problemach żeby ich przekonać, więc to raczej
          marny pomysł.
          Jeśli możeszcie wpłacić nawet niewielkie sumy, to będzie świetnie i jakoś mam
          nadzieję, że uzbieramy potrzebną kwotę. Ja przedwczoraj dostałam w pracy
          premię, więc mogą dać wyzwanie - ile uzbieramy, a ja dokładam połowę tego, co
          się nazbiera.
          • szton Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 21:36
            to faktycznie nieduzo myslałam że to kwota kilku tysiecy nie przypuszczałam ze
            za taka mała juz eksmituja wiec mamy składajmy sie? renatko do kiedy dokładnie
            termin podaj na forum a mi na priv nr konta pozdrawiam iza
            • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 22:05
              Wielkie dzięki.
              Termin z tego co pamiętam co standardowe dwa tygodnie, ale jeśli się cokolwiek
              wpłaci to da to trochę czasu
              • szton Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 22:17
                no tak ale od kiedy/ bo akurat jest koniec miesiąca i tydzień robi róznicę moze
                dowiedz się od anity nr konta na które trzeba wpłacac? i bezposrednio tam?
                chociaz nie wiem czy nie bedzie to głupio wyglądać takie wpłaty od nie wiadomo
                kogo? pozdrawiam ps. mamy! każde 5 10 zł sie liczy udało nam się uzbierać na
                dwa wózki to na taki cel zeby anita z dziecmi nie została bez dachu nad głowa
                na pewno deklarujcie się
                • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 22:20
                  Napisałam na priv. Jeśli nie dostałaś, daj znać soful@poczta.onet.pl
                  • annba1 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 23:00
                    Dziewczyny, nie bójcie się pomagać Anicie! To świetna dziewczyna, gwarantuję za
                    nią. Na pewno nie jest to żadna "podpucha" z jej strony! NA PEWNO! Bardzo
                    zaprzyjaźniłam się z Anitą, jest mi bardzo bliska i...ma w sobie mnóstwo
                    ciepła, humoru i hartu ducha! Ufam, że przyjedzie do mnie na wakacje (Piaseczno
                    K. Warszawy). Zrobimy u mnie zlot i wszystkie poznacie jaka to fajna kobitka.
                    Tymczasem z całego serca proszę Was o pomoc dla Anity i jej chłopców.
              • umasumak Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 23:41
                proszę podaj numer konta na gazetowy
                • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 23.01.05, 21:00
                  Odpowiedziałam na priv.
    • lukasia1 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 21.01.05, 23:31
      Ja tylko w kwestii formalnej. Wiem,że Anita jest w ciężkiej sytuacji, nie
      wiedziałam,że sprawa eksmisji jest tak zaawansowana.
      Dwie rzeczy : albo Anita mieszka w lokalu spółdzielczym, albo we wspólnocie
      (chyba, że właściciele lokali spóldzielczych utworzyli wspólnotę - ale to i tak
      głos decydujący ma spółdzielnia) I po drugie : jeśli sprawa jest już skierowana
      do sądu, to może być ciężko. Dobrze by było to powstrzymać. Niezależnie bowiem
      od wpłaty pieniędzy, jeśli sprawa trafi do sądu, to sąd zapewne eksmisję
      orzeknie. Rzeczywiście w przypadku matki z dziećmi, będzie to eksmisja do
      lokalu socjalnego (teraz akurat ustawa się zmieniła) W moim mieście lokal
      socjalny to rzeczywiściecztery ściany i dach i najczęściej żadnych urządzeń.
      Eksmisje do lokalu socjalnego wykonuje sie o każdej porze roku.
      Podsumowując : trzeba zrobić co się da żeby sprawa nie trafiła do sądu. Plan
      powinien być taki : teraz pomagamy Anicie uzbierać na zaległości, a póżniej
      Anita składa wniosek o dodatek mieszkaniowy.
      Poproszę o numer konta na adres gazetowy.
      Pozdrawiam

      je dziewczynki
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11756277&a=17712062
      • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 23.01.05, 23:14
        Odpisałam
    • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 22.01.05, 00:33
      Odpisałam wszystkim na priv. Jeśli któraś z Was nie dostała, dajcie znać.
    • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 22.01.05, 12:10
      Do góry, do góry. Dziewczyny pomożcie
    • szton Re: dg 22.01.05, 17:01
      • renata28 Re: dg 22.01.05, 17:39
        )
    • anitakonrad Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 22.01.05, 18:37
      Kochane Mamusie,chcialam Wam wszystkim z calego serca podziekowac za
      zaangazowanie i pomoc jaka nam niesiecie.Jestem pewna ze bez Waszej pomocy na
      pewno by mi sie nie udalo przeterwac tego najgorszego okresu w moim zyciu.Dzis
      dzieki Waszej pomocy nie jestesmy glodni a chlopcy maja niezbedne rzeczy do
      codziennego zycia,co wieczor dziekuje Bogu ze poblogoslawil mnie
      takimi"Aniolami Strozami"jakimi jestescie.Dzieki Wam znowu zaczynam wierzyc ze
      warto zyc,juz nie jedno krotnie chcialam sie poddac ale za kazdym razem gdy
      patrze na chlopcow to nabieram sily i checi do walki o przetrwanie w tym
      okrutnym swiecie.Kocham ich calym sercem i zrobie dla nich wszystko a Wy
      kochane"ciocie"pomagacie nam w tych zmaganiach z rzeczywistoscia kazdego
      dnia.Czuje jak trzymacie mnie za reke i prowadzicie do lepszego zycia.Jeszcze
      raz Wszystkim dziekuje i cieplutko pozdrawiam.
      Anita.
    • renata28 Re: Do góry 23.01.05, 08:29

      • iskra14 Re: Do góry 23.01.05, 09:08
        Czy kwestia pieniędzy (w związku zeksmisją) aktualna? Jeśli nie jest za późno to
        napisz na adres gazetowy co i jak. Paczkę wyślę w lutym, bo wtedy będę u
        teściów, gdzie leżą rzeczy Miśka. Rozumiem, że rzeczy spożywcze,(poza ubraniami,
        kosmetykami itp) które są odpowiedni zamknięte będą jak najbardziej odpowiednie.
        Proszę, dla pewności o podanie jeszcze raz adresu, na który przesłać.
        • renata28 Re: Do góry 23.01.05, 10:30
          Odpisałam na priv. Dziękuję za chęć pomocy
    • renata28 Re: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE!!!!! 23.01.05, 18:06
      Proszę Was raz jeszcze o pomoc dla Anitki. Sytuacja się zaostrza. Już naprawdę
      nie wiem, jak jej pomóc. Eksmąż straszy, że przestanie w ogóle jej dawać
      jakiekolwiek pieniądze. Co byście zrobiły w jej sytuacji, ja nie wiem co mam
      jej radzić.
      Pomóżmy jej chociaż zapłacić zaległy czynsz. Póki co trzy osoby zadeklarowały
      chęć pomocy, ze mną cztery. Nie damy rady zapłacić tych zaległości jest nas za
      mało.
      Może któraś zna adwokata, który bezpłatnie poradzi, co zrobić
    • szton Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 23.01.05, 19:28
      dziewczyny prosimy chociaż o kwoty 10 20 zł przeciez ona zostanie za dwa
      tygodnie wyrzucona z domu z dwójka dzieci .Jak taki trzymiesięczny maluszek
      będzie się chował w jakiejs zagrzybionej norze bez niezbednych
      rzeczy?///!!!!!!!!!!!1
      • katarzyna251 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 23.01.05, 19:59
        Poprosze o nr konta.
      • joasiiik25 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 23.01.05, 19:59
        napisz na priv
        chodzi mi o adres

        PILNE!!!!
      • monitt Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 23.01.05, 20:00
        a żeby tego było mało, Anicie skonczyły się pieniądze na życie!!! A alimenty
        dosatnie 10 lutegosad Sytuacja jej poprawi się,jka tylko zostanie rozwód-do tego
        czasu trzeba zrobić wszystko,aby było im lżej!!!
        • sion2 słuchajcie........ 23.01.05, 20:33
          Ja kieruję wątkiem p.Ani z Pruszkowa
          Nie rozumiem jak mogą chcieć eksmitowac kogos za 800 zł długu?!
          Ania z Pruszkowa miała prawie 4 tys zl zadłużenia za czynsz i nie dostała żadnej
          eksmisji!
          Droga jest taka: najpierw spółdzielnia próbuje wzywać na rozmowy, potem jest
          sprawa w sądzie "o natychmiastowa spłatę zadłużenia" A NIE O EKSMISJĘ, następnie
          sąd wydaje decyzję o spłacie zadłuzenia, jezli delikwent nie ma pieniędzy -
          sprawa idzie do komornika, zajmuje on jakis sprzęt dłuznika, jesli jest go za
          mało lub sa inne problemy, dopiero wtedy sprawa jest kierowana do sądu tym razem
          "o nakaz eksmisji"

          nakaz eksmisji a nakaz spłaty zadłużenia - TO SĄ DWIE RÓZNE SPRAWY i nie tak
          szybko następuje eksmisja, naparwdę...

          Ania z 5 dzieci nie płaciła bardzo długo czynszu i nie dostała nakazu eksmisji,
          zaczeła spłacac raty miesieczne na zadłużenie, nikt jej nie nakazał zapałcić od
          razu całej kwoty, a ona ma zadłużenie prawie 4 tys zł!

          moze za dużo nerwów?
          • renata28 Re: słuchajcie........ 23.01.05, 20:45
            Wiesz sytuacja jest naprawdę dramatyczna.
            Jeśli Spółdzielnia złóży wniosek do Sądu (a taki jest przygotowany, po mojej
            rozmowie z nimi, umówiliśmy się na dwutygodniową zwłokę) to sprawa będzie
            bardzo trudna do odkręcenia.
            Poza tym, z tego co się orientuję p. Ani z Pruszkowa ma około 700-800 zł
            miesięcznie (to baaaardzo mało), a Anitka ma jakieś 380 zł (już nawet nie
            potrafię określić jak bardzo to mało). Z tych pieniędzy 300 zł to dobrowolne
            alimenty od jej eks, który poza tym ma wszystko w głębokim poważaniu i dzisiaj
            jej zapowiedział, że nie wie, czy da jej jeszcze jakiekolwiek pieniądze.
            Ona ma w portfelu 2 zł i 10 latka, któremu da się coś wytłumaczyć, ale jak
            dlugo będzie chodził głodny????, i 3-miesięczne niemowlę.
            Naprawdę, proszę nie uprawiajcie tu coby było gdyby, jeśli nie chcecie trudno
            nie pomagajcie, ale dajcie nam chociaż spróbować pomóc tej dziewczynie.
            Sytuacja jest taka jaka jest, a dziewczyna załamana kompletnie. Nie ma grosza i
            kłoptów końca nie widać.
            Długo by jeszcze pisać....
            • sion2 ?! 23.01.05, 21:45
              renata28 napisała:

              >
              > Poza tym, z tego co się orientuję p. Ani z Pruszkowa ma około 700-800 zł
              > miesięcznie (to baaaardzo mało), a Anitka ma jakieś 380 zł (już nawet nie
              > potrafię określić jak bardzo to mało).


              hmmmm....
              Ania ma 5 dzieci, a dostaje niecałe 600 zł miesiecznie!
              jakieś nieporozumienie!

              a ma 2 małych dzieci, podwójnie pieluch potrzebuje , mleka
              dzieci jest 5 !

              alimentów nie ma żadnych
              niechciałabym żeby ktos nabrał nieprawdziwych wyobrażeń o sytuacji Ani...
          • szton Re: do sion....... 23.01.05, 20:54
            ja na bierząco śledzę wątek ani z pruszkowa więc wiem o co ci chodzi ale kazda
            sytuacja jest inna. Tutaj jest wspólnota mieszkaniowa decyzje dotyczace
            niepłacacych zapadaja bardzo szybko. owszem jeżeli za 10 dni przynajmniej nie
            zostanie wpłacone połowa zadłuzenia to sprawa idzie do sądu o eksmisję. Dowcip
            polega na tym zeby całej sprawie ukrecic łeb zanim dojdzie do takiego etapu ze
            nic nie bedzie można pomóc.Jak zapadną wiazace decyzje to trudno bedzie to
            cofnac. Nie bardzo rozumiem czy proponujesz żeby czekać aż sprawa bedzie nie
            do załatwienia i kilka tys długu i dopiero potem interweniować . A kto tym się
            zajmie Anita nie ma nikogo takiego jak ty i mamy które pomagaja ani. Nie
            atakuje cie w zadnym wypadku wiem co robisz dla ani tylko mam wrazenie ze jakoś
            niefortunnie ci to wyszło i efekt taki ze nikt nie będzie wpłacał 'bo możemy
            poczekać 'tylko na co?
            • sion2 chciałam powiedzieć.... 23.01.05, 21:42
              SORRY,
              chciałam powiedzieć, żeby się ewentualnie mniej denerwować, wyszło, że namawiam
              do zaniechania pomocy...

              chodzi o to,że "moja" Ania zareagowała b. źle na ten nakaz sądowy, płakała i
              niechciało jej się żyć, gdyż była pewna że natychmiast grozi jej eksmisja, ja
              tez się wtedy przestraszyłam i dlatego dokładnie się wywiedziałam i prawnnie i w
              spółdzielni,że nakaz spłaty długu NIE JEST NAKAZEM eksmisji, że aby kogoś
              eksmitować naprawdę trzeba założyć ODDZIELNĄ sprawę do sądu - chciałam uspokoić...
              ponadto chciałam powiedzieć,że jak spółdzielnia może "przeżyć" spłatę zadłużenia
              5 razy większego i to w ratach - przy waszej sprawie nie powinno być ciężko
              załatwić odłożeni spłaty (byleby na pismie!) albo rozłozyć na razty po 20 zł
              miesiecznie...

              przepraszam - nikogo nie namawiam do zaniechania pomocy
              tylko czasem czytają to też matki w trudnej sytuacji i poetm z nerwów nie mogą
              spać, jedna napisałam mi na priv czy aby na pewno nie grozi jej zabrania dzieci
              do DD, no u Ani z Pruszkowa itd...

              dlatego chciałam uspokoić potencjalnych czytelników, że nie od razu jest tak źle...
              • renata28 Re: chciałam powiedzieć.... 23.01.05, 21:52
                Sytuacja jest bardziej złożona. Spółdzielnia na pewno nie rozłoży jej na raty
                po 20 zł, a nawet jeśli, to te 20 zł też trzeba mieć. Na dzień dzisiejszy ma
                2zł. To cały jej majątek.
                A dług rośnie nie maleje...
    • mama007 prosze o nr konta i adres 23.01.05, 21:07
      wiecie co, nie mam dobrej sytuacji, ale wlasnie sobie wyobrazilam te sytuacje
      Anity i sie normalnie poryczalam. w jakim chorym panstwie my zyjemy?? kuuuurde,
      musimy jej pomoc, dziewczyny! po piatku wysle im paczke z jakims jedzeniem, mam
      pol oliwki dla malego, moze cos znajde jeszcze. nieduzo, ale cos im tez wplace.
      pozdrawiam
      • joasiiik25 Re: prosze o nr konta i adres 23.01.05, 21:12
        zrobilam wstepna liste, ktora zakupie (artykuly zywnosciowe) najdalej we wtorek
        wysle paczuszke.

        pozdr
    • selin77 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 23.01.05, 21:11
      Z tego co wiem z malutkim dzieckiem nie mają prawa eksmitować.
      mówiła mi to dziewczyna która też ma bardzo dużą zaległość i ją też straszą,
      ale nic nie mogą zrobić.

      Warto to sprawdzić czy tak jest na pewno.
      Wtedy miała by troszke czasu na zebranie pieniążków.

      Grazyna
      • szton Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 23.01.05, 21:17
        ale z czego ma zebrac? czs działa na jej niekorzyść jeżeli teraz nie uzbieramy
        kilkuset złotych to za 3 miesiace czy pół roku na pewno nie uzbieramy dwóch czy
        trzech tysięcy!!!!!!!!!!! przecież ona ma 380 zł a ten czynsz miesięczny wynosi
        120 a jezeli spłaci się teraz chociaż połowę zadłużenia to babka ze spóldzielni
        powiedziała ze podbiją jej wniosek o dodatek mieszkaniowy i wtedy mogłaby
        spłacać.
    • mamajek1 W ilości siła !!!!!!!!! 23.01.05, 21:13
      Faktycznie nie ma co czekać. Przede wszystkim Anita nie ma za co żyć, więc
      trochę pieniędzy potrzebne jest już ! Ja zrobię przelew jeszcze dzisiaj, muszę
      tylko jakoś skalkulować ile mogę. Myślę, że najmniej 30zł. Numer konta Anity
      mam, myślę, że nie obrazi się jeśli jeszcze komus go prześlę.
      Ktos już rzucił propozycję pt. wpłaty chociaz po 10-20 zł. I to jest najlepszy
      pomysł. W ilości siła !!!

      Wiem ,że zawsze więcej jest potrzebujących niż tych , którzy mogą pomóc, ale
      szukajmy w portfelach chociaż małych kwot.

      Pozdrawiam wszystkich.
      Ania
      Anitko - uzdrowiłam mój komputer, jestem wielka !!!!!!

      Podziwiajcie moje dwa słońca:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18166551&a=18166551
    • szton Re: konto 23.01.05, 21:26
      informuję że prowadzącą akcję jest renata i zgodziła się być skarbnikiem ona ma
      kontakt ze spóldzielnią i jeśli chodzi o pieniądze na czynsz wpłacamy na jej
      konto a ona całość przekaze do spóldzielni.
    • szton Re: anitko! 23.01.05, 21:30
      potwierdz tę wersję zeby nikt nie miał watpliwosci pozdrawiam cieplutko
      • renata28 Re:NUMER KONTA 23.01.05, 21:38
        Potwierdzam, to co napisała szton. Jeśli ktoś mógłby wpłacić nawet niewielką
        kwotę, proszę o wiadomość, podam namiary na konto na priv.
        Będziemy Wam wdzięczne za każdą złotówkę.
        Naprawdę dawno nie spotkałam się z tak pokręconą sytuacją. Uświadomiłam sobie
        teraz, że jeśli żona nie pracuje, a mężowi przyjdzie do głowy odejść sobie i
        uznać to co było do tej pory za niewżne, to kobieta zostaje bez niczego. Po
        prostu świat się wali...


        Mam teraz inny problem. Anitka jest po rozmowie z eksmężem (jakiej łatwo się
        domyślić). Kilka godzin temu przysłała mi e-maila, jest w strasznym dołku. Od
        tamtej pory nie możemy się z nią skontaktować. Nie odbiera telefonu. Anitko,
        jeśli to czytasz daj znać. Martiwmy się strasznie!!!!!
        • monitt Re:NUMER KONTA 24.01.05, 08:49
          czesc dobra Kobietosmile
          daj mi prosze numer konta Anity, bi mi głupio ją prosic-dzis rano odebrałam od
          niej maila i podbudowana była,więc chyba wszystko w porządku, na ile to możliwe.
          pozdrawiam
          monika
        • carezzka Re:NUMER KONTA 24.01.05, 10:51
          Renatko, poproszę o Twój numer konta wink
          pozdrawiam
          Carezzka
    • agunek1 spłata zadłużenia 24.01.05, 10:57
      Nie dokońca jest tak jak piszecie. Obojętnie czy jest to wspólnota,
      spółdzielnia czy nawet osoba prywatna, jeżeli będzie spłacało się zadłużenie po
      10 zł, nie eksmitują ponieważ wykazuje się dobrą wolę.
      • szton Re: spłata zadłużenia 24.01.05, 11:04
        ok. wiec spłacajmy bo anita nie ma z czego
    • szton Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 24.01.05, 12:57
      dg
      • betik6 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 24.01.05, 13:22
        Prosiłam dzisiaj rano anitę o nr. konta na priv,ale nie mam odpowiedzi więc
        poproszę Was o jej nr. konta albo nr. konta renaty28,która nadzoruje tę
        sprawę.

        Pozdrawiam

        Beata
        • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 24.01.05, 13:27
          Odpisałam na priv.
          • carezzka Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 24.01.05, 13:49
            ja też chciałam Twój nr konta Renatko, Anitki mam, ale mamy do Ciebie wpłacać
            pieniążki prawda ?
            pozdrawiam.Carezzka-aga.
            agusik@wp.pl GG 3153831
            • lukasia1 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 24.01.05, 14:18
              Renatko ! Ja też nie dostałam odpowiedzi z numerem konta. Napisz proszę na
              adres lukasia1@gazeta.pl lub olokm.uml.lodz.pl.
              Ja potwierdzam to co pisałam poprzednio. Jeśli sprawa pójdzie do sądu, to już
              nie będzie fajnie. Oczywiście, że nakaz spłaty zadłużenia to co innego niż
              nakaz eksmisji, ale zazwyczaj jedno poprzedza drugie. Poza tym to, że kogoś nie
              można eksmitować dziś nie znaczy, że nie można eksmitować w ogóle. Jak będzie
              wyrok sądu, to już się go nie cofnie !!! Sądy orzekają eksmisję w stosunku do
              wszystkich, tyle tylko,że w stosunku do określonych osób (inwalidów, matek z
              dziećmi itd) orzekają o prawie do lokalu socjalnego. I jeśli w danej
              miejscowości taki lokal będzie to eksmisja zostanie wykonana. Reasumując -
              trzeba Anicie pomóc spłacić zadłużenie JUZ !!
              Jeszcze raz proszę o kontakt.

              Pozdrawiam Cię Anitko !
              Asia

              A i jeszcze jedno. Zaraz wpisuję wątek o pomocy Anicie na emamie. Ja tutaj
              trafiłam przypadkiem. Jestem bardzo długo na forum, ale wcześniej tu nie
              zaglądałam. Nie wszystkim mamom z tego forum pomoc jest tak potrzebna, jak to
              opisują, ale w tym wypadku myślę, że trzeba pomóc i już. Wszystkie osoby
              znające Anitę osobiście, proszę o wpisanie się na emamie, żeby dziewczyny miały
              pewność, komu pomagają.
              • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 24.01.05, 14:27
                Uprzedziłaś moje myśli. Wczoraj wieczorem o tym myślałam, ale postanowiłam
                wstrzymać się jeszcze ze dwa dni i zobaczyć jak nam idzie, żeby znowu ktoś nie
                wyskoczył, że to nie miejsce na takie prośby
    • renata28 Re: NUMER KONTA!!!! 24.01.05, 15:25
      Rozesłałam kilku osobom, które chciały, numer kont. Jeśli ktoś nie dostał,
      proszę piszcie. Jak mówi mój mąż: "Trochę techniki i się gubię", no może nie
      jest tak źle, ale czasami z nieznanych mi powodów poczta nie dochodzi.
    • agniesia33 co znalazłam w postach: 24.01.05, 16:15
      Re: Pomoc prawna-co dla rodzin ponizej 316zl osob
      aqua696 23.01.2005 07:01 + odpowiedz


      dokl;adnie to
      akt urodznie
      zaswiadczenie z urzedu dla bezrobotnych
      i z ZUS o niepobieranie swiadczen-np.renty
      Podanie, z opisaniem sytuacji, dochodu oprocz tego bedziesz wypelniac
      dokument o dochodzie, moze poprosci na miejscu lub na wywiadzie, w domu u
      ciebie.
      ksera wszystkich decyzji o zasilkach
      akt urodzenia -chyba ze dziecko jest w dowodzie, moze poprosic o zaswiadzenie
      z szkoly, dziecko nie moze uczeszczac do przedszkola

      Prosze pisac na skrzynke niezawsze wchodze na forum

      • katarzyna251 Re: co znalazłam w postach: 24.01.05, 20:36
        Anitko, jutro wysle Ci kaske- na adres domowy, bo mam w domu druczki, a na
        poczcie z maluchami to po prostu koszmar.
        Pozdrawiam wszyskie mamy dobrej woli.
        • ewa216 Re: co znalazłam w postach: 24.01.05, 22:04
          Ja też poproszę o numer konta ogrodowczyk@wp.pl
          Pozdrawiam
          • renata28 Re: Pomoc dla Anity i dzieciaczków 24.01.05, 22:26
            Odpisałam na priv.
            • dkamin74 Re: Pomoc dla Anity i dzieciaczków 24.01.05, 22:36
              poproszę numer konta Anity i Twój Renata. Dzięki. Dorota.
              • renata28 Re: Pomoc dla Anity i dzieciaczków 25.01.05, 12:20
                Napisałam na priv.
            • akia_k Re: Pomoc dla Anity i dzieciaczków 24.01.05, 23:49
              ja też poproszę o numer konta
              mogłabym też wysłać paczkę, ale nie wiem czego najbardziej potrzebuje
    • carezzka Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 25.01.05, 10:07
      do góry, do góry, do góry wink wink wink
      • akia_k Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 25.01.05, 13:43
        pieniądze wpłaciłam wink
    • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 25.01.05, 14:20
      Dziewczyny wpłynęly pierwsze pieniądze od:
      Agnieszki F. - 10 zł
      Beaty Z.-H. - 50 zł
      To na dobry początek, w co niezmiennie wierzę.
      Mam nadzieję, że ktoś się do nas jeszcze dołączy, żeby załatwić raz na zawsze
      sprawę z zaległym czynszem i odsunąć widmo sprawy sądowej.
      Dziewczynom, które wpłaciły pieniądze ogromnie dziękuję.
      Staram się przy tym wszystkim pamiętać, że Anitka i chłopcy muszą też coś jeść,
      ale sama nie dam rady. Jeśli możecie wyślijcie jej jakieś paczuszki z
      żywnością, czy z tym czym kto może się podzielić.
      Wszystkim, którzy zadeklarowali pomoc, należy się ogromne podziękowanie.
      Szkoda, że na razie tak nas mało...
      • weronikarb Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 25.01.05, 14:48
        Poprosze Renatko o nr konta. Mam synka starszego napisz mi prosze co potrzeba
        mam jeszcze troszke ubranek nie sprzedanych oraz czego potrzeba. Niemam wiele
        ale w miare mozliwosci bede cos wysylac.

        Pozdrawiam i trzymam kciuki aby los w koncu sie odwrocil
        Renata i Dominik
        • renata28 Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 25.01.05, 15:25
          Odpisałam na priv.
          • vanessa_io Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 25.01.05, 21:30
            Poproszę o nr konta. Do kogo wpłacać? Do Ciebie Renato czy do Anity?
            mój mail: aga.petrumi@wp.pl
    • szton Re: do góry 25.01.05, 20:58
      • takandrynka Re: do góry 25.01.05, 21:40
        to ja poprosze tez ale o nr konta bo ubranek ni posiadam.
        Postaram sie cos wyslac ale pod koniec miesiaca-sprobuje cos wyskrobac bo
        pomagam tez Oli.
    • daguniaaa Re: Nie zostawiajmy anitykonrad !!!!!!!!!!!!!! 25.01.05, 22:36
      Hej dziewczyny. Ja też się przyłączam do akcji. Wysłałam 70 zł Anicie, ale na
      jej konto, bo już je od niej miałam. Mam nadzieję, że uda nam się uzbierać
      potrzebną kwotę. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Anitę i jej chłopaków.
      Dagmara
    • carezzka Dziewczyny oby tak dalej !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.01.05, 07:18
      Dziewczyny oby tak dalej !!!!!!!
      Dziekuję, że nie pozostałyście obojętne na los Anitki.
      Całuję.
      Carezzka - aga, czyli mamusia 11-sto miesięcznej Martysi.
      • natalya20 Re: Dziewczyny oby tak dalej !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.01.05, 11:45
        z tego co wiem z takim maly zadluzeniem nie eksmituje sie ludzi, ja kiedys
        rowniez mialam troch ewieksze zadluzenie i najpierw wiele razy przychodza
        zawiadomienia u mnie w bloku mieszka 21letnia dziewczyna chyba juz z 2 letnim
        dzieckiem i matka, alimentow ma 100zl pracy nie ma jej matke zwolnili ze sklepu
        juz ze 3 lata temu i ich zadluzenie wynasi kilkanascie tysiecy nie placa juz
        bardzo dlugo, zreszta jak wiele rodzin w tym bloku dziwi mnie wiec ze tutaj w z
        tak malym zadluzeniem od razu jest eksmisja no oczywiscie z malym dzickiem i
        tak nikogo nie wyrzuca poprostu za drzwi. czytajac te posty odnioslam wrazenie
        ze dasz komus palec a on chce cala reke, bo sytuacja robi sie podobno coraz
        bardziej tragiczna i caly czas wolaja wiecej i wiecej a to bardzo podejzane,
        mysle ze przy tylu wplatach ktore dokonaly dziewczyny zadluzenie zostalo
        splacone. nie oszukujmy sie ale p raz kolejny naciaga sie tu serce matki
        • szton Re: do natalyi 26.01.05, 11:56
          nie oszukujmy się jestes po prostu głupia i zazdrosna pies ogrodnika się
          znalazł licz swoje a nie cudze.Tylko najpierw naucz się liczyc jeszcze nawet
          dwustu zl nie ma a potrzeba 800 a gdzie te na chleb? idiotka jakas jak boga
          kocham.
          • paraga Nie komentuję. 26.01.05, 12:00
            Nie komentuję. Nie dochodzę.
            Wysłałam też swój grosik smile
        • anitakonrad Re: Dziewczyny oby tak dalej !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.01.05, 12:08
          Nie mam zamiaru sie przed Toba natalya tlumaczyc.Cala moja sytuacje zna tu
          kilka mam,osoba prowadzaca jest Renia(renata28)to na jej konto wplywaja
          pieniazki i to Renia zalatwia cala sprawe w spoldzielni jest z nimi w kontakcie
          telefonicznym.Ja nie mam zamiaru tu nikogo oszukac i wiem ze to po prostu jest
          czysta zazdrosc.Ale skoro myslisz ze jest czego zazdroscic to chciala bym abys
          znalazla sie w moim polozeniu.Ciekawe jak dlugo byla bys taka zarozumiala,mysle
          ze nie dostalas w zyciu nigdy w kosc i nie wiesz co to jest nie miec na chleb
          patrzec wlasnemu dziecku prpsto w oczy i nie wiedziec co mu powiedziec!!!Mam
          nadzieje ze Bog Ci wybaczy twoja zazdrosc!!!
          PS.A Wam Kochane mamusie jeszcze raz Bardzo dziekuje bo bez Waszej pomocy na
          pewno bym sobie nie poradzila.Anita.
        • carezzka Re: Dziewczyny oby tak dalej !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.01.05, 12:14
          a sioooo !!!!!! poszła stąd !!!!!! nie chcesz - nie pomagaj, obyś ty nigdy nie
          musiała błagać o pomoc....tylko przykrość ludziom sprawiasz.
          nie pozdrawiam.
          Carezzka-aga, czyli Mamusia 11-sto miesięcznej Martynki.
          • lukasia1 Do góry ! 26.01.05, 23:15
            Ja też uważam, że jeśli ktoś nie wierzy, nie ma zaufania, niech nie pomaga. Ale
            po co od razu z tą oszustką ?
            Podobało mi się stwierdzenie jednej z mam - że ona pomaga i nie rozlicza. To
            już sumienie tych co naciągają. Oczywiście miło jest pomagać komuś kto naprawdę
            tego potrzebuje, a nie tylko mówi, że potrzebuje. Ale myślę, że w tym przypadku
            nie ma wątpliwości.
            A ze skierowaniem sprawy do sądu o eksmisję to naprawdę bywa bardzo różnie. To
            zależy tylko i wyłącznie od gorliwości zarządcy, nie do końca od wysokości
            zadłużenia. Trzy kolejne niewpłacone czynsze i można wypowiadać umowę. A
            czynsz może wynosić 70, 120 i 400 zł. Jeden zarządca czeka pół roku, inny rok,
            a inny trzy miesiące. I to tyle na ten temat.

            Anitko ! Pozdrawiam i mam nadzieję, że uda nam się jakoś wyciągnąć Cię z tej
            trudnej sytuacji. Tymczasowej, przecież - w co gorąco wierzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka