Witajcie.
Dziewczynki już sporo podrosły.
Julka niedawno postawiła pierwsze samodzielne kroki,Kinga jest troszkę mniej
odważna i narazie bez chodzika nie próbuje się" poruszać".
Bardzo szybko przybierają na wadze.Julia waży już 9 a Kingusia 8 kilogramów.
Jakiś czas temu przeszły zapalenie oskrzeli ale na szczęście wszystko już
jest w porządku i po chorobie ani śladu.
Są bardzo "żywymi" dziećmi.Ostatnio interesuje je wszystko co leży na stole i
w szafkach.Mariola musi mieć oczy dookoła głowy
Jeśli macie niepotrzebne ubranka na 9 miesięczne(lub trochę wieksze) maluszki
to byłabym zobowiazana.Bliźniaczki powyrastały już z większości ubranek.
Dla wszystkich tych,którzy nie znają tego wątku przypominam go.
Jestem matką pięciorga dzieci.Mąż mój zarabia 600zł,z czego 150zł wydaje
na dojazd do pracy,tak więc na dom pozostaje zaledwie 450zł.Nigdy nam się nie
przelewało,ale jakoś udawało nam się wiązać koniec z końcem.Teraz jednak
nastały dla nas bardzo ciężkie czasy.Okazało się bowiem,że jestem w
ciąży.Jest to ciąża nie planowana,zagrożona i w dodatku bliźniacza.Mam 39 lat
i niewiele perspektyw na przyszłość.Chciałabym zapewnić swym dziecią choć
minimum,ale teraz nie będzie mnie na to stać.Postanowiłam więc zwrócić się do
państwa z ogromną prośbą o pomoc,nie finansową lecz rzeczową.Przyjmę wszystko
co tylko jest potrzebne dla moich jeszcze nienarodzonych maleństw
tj:ubranka,mebelki,wózek bliźniaczy i akcesoria.Będę wdzięczna choćby za
najmniejszą paczuszkę.Mój adres ul.Wyzwolenia 1 m 3 89-506 Kęsowo
Z góry wszystkim serdecznie dziękuję.Mariola Sternik.
Oto link
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=12792427&s=4
Pozdrawiam wszystkich gorąco,taissa