Dodaj do ulubionych

Jest mi przykro...

28.05.05, 12:43
Gdy umawiam się z jedną z mam że przyjedzie do mnie odbierze rzeczy dla
swojej córeczki i ona sie nie pojawia.Odbywa sie to po czesci kosztem moich
dzieci(nie jade przez to z nimi do lekarza) tylko czekam i czekam i
czekam.Zyjemy w epoce telefonow komorkowych-mozna zadzwonic,napisac smsa ze
sie nie przyjedzie,bo nie zdarze czy cokolwiek innego.
Ale gdzie tam niech sobie poczeka na mnie....
Podobnie bylo gdy chcialam oddac butelki -zglosilo sie mnostwo mam z checia
przyjecia,prosily o numer konta,pisaly ze wplaca na przesylke i nic.Cisza.
Ja rozumiem ze mozna nie miec pieniedzy,mozna sie rozmyslic ale warto by bylo
poinformowac o tym druga strone a nie zostawiac bez odzewu.

Efekt tych doswiadczen-wszystko co bedzie mi zbedne bede poprostu wyrzucala
do kosza.Nie mam czasu prosic o to aby ktos zechcial cos odemnie przyjac.

Pozdrawiam goraco
Anna
Obserwuj wątek
    • gabi67 Re: Jest mi przykro... 28.05.05, 13:03
      Aniu nie wszyscy ludzie tacy są ale wiem że Ci jest przykro .Bo dawać i prosić
      to zawiele sadPozdrawiam i nie przekreślaj innych bo dla mnie jest to przykresad
      Ściskam Cie serdecznie Gabismile
    • dominigag1 Re: Jest mi przykro... 28.05.05, 13:14
      wysłałam Ci wiadomośc na priv, jeżeli nadal jesteś w posiadaniu tych rzeczy i
      chetnie je udostępnisz dalej, koniecznie przeczytaj. Znam osobę, której może
      się to wszystko bardzo przydac.
      • ania198 Re: Jest mi przykro... 28.05.05, 13:46
        Witaj - właśnie przez takie osoby jest tak, a nie inaczej. Kiedy faktycznie
        jakaś osoba potrzebuje pomocy, to wtedy osoba, która może pomóc - nie chce, boi
        się, bo znów może zostać wyrolowana - obawia się tego czego już
        doświadczyła ... niestety.
        Nie powinno czegoś takiego być - właśnie Aniu, są telefony, można napisać,
        zadzwonić, że nie ma się czasu, że jednak nie chce się rzeczy .. Pozatym wydaje
        mi się, że jeżeli ktoś pisze iż czegoś potrzebuje, to powinien faktycznie być w
        potrzebie, a skoro nie odzywa się, olewa, nie przyjeżdza, nie wpłaca pieniędzy,
        tzn. że tak naprawdę tych rzeczy nie potrzebował i jest osobą
        nieodpowiedzialną. ps. czy masz jeszcze jakieś rzeczy dla niemowlaczka?.
        Chętnie przyjmę ..
        • saba76 Re: Jest mi przykro... 28.05.05, 17:06
          ty czekałaś.. ja wysłałam 2 paczki z proźba o pokrycie kosztow, zaufalam ,żeby
          bylo taniej dla odbiorcy prosiłam o wplate na konto, nie czekając wysłałam ,
          efekt... ani zlamanego grosza...,a paczki wysłane, choć 1 mama podziekowala i
          choć to było sprawiedliwe i docenione.
    • agunia33 Re: Jest mi przykro... 28.05.05, 18:13
      Aniu nie wyrzucaj tych rzeczy dlatego,że trafiły się takie osoby.Naprawdę jest tyle potrzebujących wokoło,że niejedna osoba się ucieszy jeśli jej coś ofiarujesz.I napewno trafisz na takie, które będą Ci ogromnie wdzięczne.A co do tamtych osób-to najwyraźniej nie były aż tak potrzebujące.Nie zniechęcaj się.Mam nadzieję, że nie spotkają Cie już takie przykre sytuacje.
      Pozdrawiam
      • agnieszka.jg Re: Jest mi przykro... 29.05.05, 18:54
        Aniu przepraszam że w tym wątku ale DZIĘKUJE bardzo!!! napisałam na priv..
        rzeczy napewno przekaże mojej siostrzenicy i napewno będzie bardzo wdzięczna!!
        Wiem że jest ci przykro ;-((( ale widocznie odzywaja sie osoby ktorego tego
        naprawde nie porzebuja... ale nie załamuj się!!1 ja jestem ci dozgonnie
        wdzięczna!!
        Pozdrawiam
        Aga smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka