Polecam ten artykuł....

17.07.05, 18:07
Zwłaszcza tym wszytskim którzy nie potrafią zrozumieć mentalności ludzi z
pogranicza patologii, stosują do nich miary swojego, normalnego świata,
wymagają tego co jest dla nich oczywiste i ciągle tylko wyliczają ile się
rodzinie X nalezy z MOPSu i jacy oni powinni być szczęśliwi z tego powodu.

Ludzie patologiczni TO TEŻ SĄ LUDZIE smile.

polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1236534&MP=1
    • vikiko Re: Polecam ten artykuł.... 17.07.05, 19:16
      tak to jest właśnie to co napisałam w posie do Pati,niestety ale taka jest
      prawda;-( bogaty głodnego nie zrozumie i nie ma mocnych aby było inaczej.
    • gabi67 Re: Polecam ten artykuł.... 17.07.05, 19:45
      Czytałm co napisałaś pati i nie zgadzam sie z Twoja wypowiedzia .Bo moja
      kolezanka niedawno była w takiej sytułacjii jak pati w tatym roku otrzymała
      dodatk z tytółu samotnie wychowującej dziecko choc na papierku była męzadka
      pisała wszedzie oswiadczenia na temat jej sytułacjii z męzem.Nikt na nia nie
      naciskał i otrzymała spora pomoc.Tak samo zamieniła duże mieszkani na mnie
      jesze aby nie było tak wysokich kosztów ma dwóch wspaniałych synów i jej sie
      udało ale słuchał rad innych i miał wsparcie w przyjaciołach.Nikt nie chce jej
      dogryzac bo wiadomo jak jest ciężko,ale musi wziąść sie w garść a nie obwiniac
      innych.Mi samej nie jest lekko ale dzieki MOPR mój syn mógł pojechac do
      Karpacza na dwa tygodnie,ma obiady w szkole co dla nas jet naprawde w tym
      okresie ważne.Moj mąz tylko pracuje jest nas obecnie czworo a nie bawem bedzie
      piecioro strasznie byłam załamana,ale uwieżyłam ze można sie podnieść ze nie ma
      sytułacji bez wyjscia.Wiec nie mówcie na litość Boska ze Ci co jej mówią ze
      powinna sie pozbierać sa złymmi ludzmi.A co z dziećmi z Biedaszybów serce sie
      karje na sam mysl i co wy myslicie ze któraś z nas tego nie widzi ze jesteśmy
      obojętne na ludzka krzywde a ty bardziej dzieci!!!!Płakać mi sie chce jak to
      pisze bo widze ze widzicie tylko swoje racje a jak ktos ma inne zdanie to
      odrazu jest złym człowiekiem,wybaczecie ale tego nie potrafie zrozumieć!!!
      Pozdrawiam Gabi
      Ps.Zaraz na mnie sie posypia kamienie ale jestem na to przygotowana!!!
      • cruella Re: Polecam ten artykuł.... 17.07.05, 20:13
        Przeczytałam...

        Rozumiem położenie tych ludzi, współczuję dzieciom oraz ich rodzicom. Z podziwem
        patrzę na tych, którzy korzystając z pomocy innych, zaciskając zęby wstają na
        nogi. Podziwiam tych, którzy chwytają się każdej okazji, żeby wyjść na prostą,
        wyrwać się z tego marazmu, pokazać, że można przełamać pasmo biedy i nieszczęścia.

        Szkoda mi jedynie tych, którzy (rozumiem, gdy sytuacja kogoś jest faktycznie
        trudna) udają, że coś robią. Żyją w przekonaniu, że im się należy bo...ojciec
        pił, zakład zamknęli...

        Powiedzenie mówi "nie zrozumie syty głodnego i bogaty biednego". Czy aby na
        pewno? Duże uogólnienie.

        Nie każdy bogaty zamyka się we własnym świecie.
        Nie każdy biedny chce coś w swoim życiu zmienić i robi coś w tym kierunku.

        Ilu osobom się naraziłam?


        No cóż, akurat taką sytuację przerabiam we własnej rodzinie. Choćbyśmy wszyscy
        ręce łamali, sama pokrzywdzona nic nie robi, by zmienić swoje życie. Nie pójdzie
        do pracy "bo i tak ją zwolnią", nie odejdzie od pijaka "bo są dzieci", "nie poda
        go do sądu "bo co ludzie powiedzą", nie wyrwie połowy domu "bo to pół życia
        szkoda byłoby sprzedawać".



        Przypominam również, że tak krytykowane tu posty pojawiły się dopiero wtedy, gdy
        razem z postami wtargnęły niedomówienia, oszustwa, kłamstwa, niechęć do
        sięgnięcia po pomoc...



        ps. Mnie też lekko nie było, niestety...Pochodzę z rodziny patologicznej aż do
        bólu (nie mam wsparcia w żadnym z rodziców), do tej pory walczę z przeszłością.
        Alkohol, marazm, bezrobocie mamy we krwi od pokoleń. Dobry powód, żeby nic nie
        robić.

        • vikiko Re: Polecam ten artykuł.... 17.07.05, 20:36
          Gabi skąd ten pomysł ?,że zaraz obrzucą Ciebie kamieniami? tak robią tylko
          ludzie którzy nie potrafią się wypowiedzieć nie potrafią przedstawić swoich
          racji tak robią półinteligencjiwink uważam,że ty jesteś wartościową dziewczyną
          i jak każda z nas masz prawo mieć swoje racje,widzisz jak tak napisałam w wątku
          Pati gdyż sama kiedyś to co Ona teraz przerabiałam i uwierz mi żaden Urząd nie
          był mi przychylny.Pozdrawiam.
          • sion2 Re: Polecam ten artykuł.... 17.07.05, 20:49
            Najogólniej chodziło mi i o to, zeby nie ferowac wyroków na osoby troszkę "z
            innego swiata". Żeby takze nie krzywdzić dzieci, które winne nie są. Na przykład
            ciągle czytam na tym forum oburzone głosy ze jakaś matka patologiczna urodziła
            właśnie 5 czy 7 dziecko i że pomoc to mozna im tylko dajac prezerwatywy. A co z
            dzieckiem, które ma miesiac czy roczek i śpi na ziemi w barłogu albo raczkuje w
            podartych spiochach odzywiając sie najgorszym jakosciowo mlekiem dostępnym na
            rynku? Czy można karać dzieci odmawiając im pomocy z powodu złej postawy rodziców?
            Granica zdrowego rozsądku i niewlaściwehj pomocy jest b. cienka. Zapewniam
            jednak że niemal każdej rodzinie patologicznej da się pomóc w taki spoósb żeby
            rodzice nie mieli z tego korzysci ale dzieci owszem. Nie trzeba dawac pieniędzy,
            nie trzeba załatwić spraw za rodziców, ale można zawieźć zgrzewkę mleka czy
            skombinowac łózeczko dla niemowlaka co sie narodził. Cierpi dziecko a nie
            rodzice. Ono nie jest winne że jest 7 w kolei i że nie powinno się urodzić.
            Oczywiscie mówię o rodzinach patologicznych ale nie o takich gdzie matka weźmie
            podarowane ubranka i sprzeda na alkohol. Ale wbrew wszelkim przekonanaiom nie
            każda rodzina patologiczna to alkohol.
    • aqua696 Re: Polecam ten artykuł.... 18.07.05, 15:11
      niestey ja niezgadam sie z wieloma rzeczami
      pati w wielu rzeczach nie trzyma sie kupy i to jest podstawa proszenia o
      wyjasnienia
      sama powiedz czy nie majac co dac jesc nie zalatwilabys kilka miesiecy
      zasilku rodzinnego i samotnego tylko teraz??
      w zeszlym roku jak masa kobiet mogla zlozyc o zasilki sprawa rozwodowa i o
      alimenty byla w toku
      ma zabezpeczone alimenty od sierpnia-kurna chyba dobrze pamietam-i nic a an
      forum tym i innych gdzie pisze pati bylo o tym co chwile przypominane ze od
      momentu alementow przyznanych wyrokiem bez rozwodu ma prawo do zasilkow.....
Pełna wersja