Dodaj do ulubionych

Do ancia11 :(

29.07.05, 21:22
Napisłam na poczte nie dostalm zadnej informacjii od Ciebie choc zrobiłaś
tyle szumu ,choć ja żadnej wiadomości od Ciebie nie otrzymałm dopiero ta w
czorajsza gdzie napisłaś ze dla czego nie zadzwoniłm ,prosta sprawa dla czego
poniewaz nie otrzymałm wiadomosci z numerem telefonusadZwiązku z powyszym
otrzymałm od kolezanki wanienke i za Twoja pomoc bardzo dziękuje.Pisze tu
pniewaz Ty nie odpisałas na moja wiadomość a nie chce być wmieszana w jakaś
dziwna sytułacje ze nieby czegos chce a potem sie nie odzywam!Jestem uczciwa
osoba i nie chce takich spraw a tym bardziej ze lada dzień moge urodzić i nie
potrzebny mi spokój a nie nerwysmile
Jeszcze raz dziekuje za Twoje zangażowaniesmile
Pozdrawiam Gabi
Obserwuj wątek
    • ancia11 Re: Do ancia11 :( 29.07.05, 21:38
      Bardzo mi przykro z powodu wanienki, ale to nie powód aby tak pisac na forum
      (nie lubię jak ktoś mnie w ten sposób traktuje). Wysyłałam na poczte swój nr
      telefonu ponieważ załatwiane to było przez osobe trzecia jeżeli nie doszła ta
      wiadomość to nie moja wina a techniki 9która jest nie nieomylna jak niektórzy
      widać sądzą). a na temat nerwów to troche przesada bo ngdy nie wiesz co inny
      człowiek przeżył i że ty nie możesz się denerwować a myslisz że ta druga osoba
      może. Chciałam pomóc ta wanienka miała byc mojej córki lecz niestety już
      pozostało mi tylko chodzenie do niej na cmentarz i to dopiero jest srtaszne.
      Także jak nie ma odpowiedzi to ja bym napisała jeszcze raz (bo to technika) i
      dopiero wtedy bym tak pisała. Pamietajmy nie rańmy się nawzajem bo nie wiemy co
      druga osoba nosi w swoim sercu. Życzę zdrowia i zdrowej dzidzi
      Ania
      • gabi67 Re: Do ancia11 :( 29.07.05, 22:05
        Powiedziałm tylko co sadze i podziekowałam Ci za Twoja pomoc nie miej do mnie
        zalu ze tak zaragowałmsadZreszta nie bede sie usprawieliwiac ale powiem Ci
        tyle .My nasze pierwsze dziecko stracilismy po 8 miesiącahc zycia Patryk zamrł
        po operacjii w Zabrzu miał by teraz 13 lat wiec prosze Cie,nie mów ze nie
        rozumiem co to znaczy.Od 13 lat chodze na cmetrz w Szczecinie i wiem co znaczy
        urodzic chore dziecko a potem je stracic.MÓwisz o ranieniu sama zobacz co
        napisłaśsadJest mi strasznie przykro ale ja w tej sytułacjii nie zawiniła.
        Pozdrawiam
    • llidka do GAbi 30.07.05, 08:41
      Wiesz co dziewczyno, trochę uprzejmości i elementarnej kultury - nie stać Cię
      nawet na tyle ????????????????????????????????????

      NIe wiem jak możesz być taka bezczelna w stosunku do osoby która Ci pomaga i w
      takim kontekście jak Jej smutna sytuacja.... Bez komentarza

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Aniu, bardzo Cię przepraszam za tę dziewczynę, i za przykrość jaką Ci sprawiła,
      bardzo Ci współczuję tego co przeszłaś i każdy kto przeczytał Twojego posta nie
      może myśleć inaczej, w obliczu jakiej tragedii jeszcze pomagasz innym i taka
      wdzięczność....

      NIe przejmuj się, mam nadzieję że już o tym zapomniałaś, przepraszam Cię za tę
      przykrość

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Gabi 67, na wszystkich forach wywołuje kwasy, zbiera na wszelkiech mozliwych
      forach rzeczy dla noworodka - nie wiem po co jej tyle ubrań, bo od wielu
      miesięcy odpisuje na każde ogłoszenie. Na innych forach np. PRZEKONUJE
      DZIEWCZYNY ŻE ALKOHOL W CIĄZY NIE SZKODZI, WRĘCZ JEST WSKAZANY, SIEJE TAKĄ
      GŁUPOTĘ JAKBY MIAŁA 15 LAT !!!!!! Kobieto, stać Cię na piwo w ciązy a nie stać
      Cię na wanienkę - doceń to że tyle osób Ci pomogło, i nie obrażaj ich
      przynajmniej !!!

      • gabi67 Re: do GAbi 30.07.05, 08:54
        W taki razie ja zgłszam sprawe do admina i nie odpusze tego oczrniania i
        szkalowania.Za moje wypowiedzi biore odpowiedzialnosc i zwiazku stym prosze o
        sprawdzenie tej sprawy dziewczyny ze Szczecina z forum mnie poznały i wiedza ze
        nie kłamie.Zwiazku z powyszym prosze zpytac o informacje na mój tematosoby
        znajace mnie!
        • llidka Re: do GAbi 30.07.05, 08:58
          Nikt CIę nie oczernia tylko apeluje abyś była grzecznijesza w stosunku do osób
          które chcą Ci pomóc a i do innych też nie zaszkodzi, ta dziewczyna przeżyła taka
          tragedię a Ty wiedząc o tym piszesz Gabi takie smutne rzeczy i jeszcze
          naskakujesz na nią że robi szum bo chce Ci pomoc... To przykre, nie rozumiesz
          tego ???
          • gabi67 Re: do GAbi 30.07.05, 09:08
            Podziekowałm za pomoc ja wanienke juz mam wiec czemu mnie oczrniasz jak tak
            mozesz sprawe sgłaszam do admina oraz o zniesławienie !Zreszta poiformowałm cie
            na Pania na poczte za szkalowania ! Dziewczyny mnie znaja i sae wyciagna opinie
            • gabi67 Re: do GAbi 30.07.05, 09:14
              My stracilismy dzieko 13 lat temu nie Pani prawa mnie osadzac dziecko nam
              zmarło po operacii w Zabrzu!
              Co do rzeczy część odałm dziewczynie która urodziła wcześniaczka własnie zwada
              serca i jedzie na operacje z dzieckiem do Warszawy.A nie miała co dziecko ubrać
              wiec jej pomogłam,nie sprzedałm ale sie podzieliłm kobieta która ma czwarte
              dziecko i męza pijaka i bardzo chore dziecko!Nie ma Pani prawa mnie oceniac
              zreszta dziewczyny ze Szczecina które pomagaja tu na forum poznały mnie i moga
              powiedziec swoje zdanie!A sprawy nie odpusze może byc Pani pewna !
              • llidka Re: do GAbi 30.07.05, 09:23
                Bardzo mi przykro z powodu twojego dzieciątka, to największa tragedia jaka moze
                dotknąć kogokolwiek, dlatego też pomyslałam jak poczuła sie ta dziewczyna która
                przeżyła to wszystko przed chwilą, chyba sama potrafisz wczuć się w jej
                sytuację, po takich osobistych przejściach...
                • gabi67 Re: do GAbi 30.07.05, 09:28
                  Miedzy mna a anecia doszło do nieporozumienia ja nie otrzymałm do niej telefonu
                  i stad wyszło to całe zamieszanie.Napisła do mnieze czemu sie nie odzywam ale
                  jak sie mogłam do niej odezwac skoro ja jaj nie znam a tybardziej dostałm od
                  niej pierwsze wiadomosc w czoraj.Dopiero dzis dostałm tel od Anuli ale sparwa
                  juz jest nie aktualna poniewaz ktos inny zaoferował sie z wanienka.Wiec nie
                  potrzebne mi sa dwie wanienki.
            • llidka Re: do GAbi 30.07.05, 09:14
              Słuchaj dziewczyno,

              przypomnij sobie co pisałaś sama o alkoholu w ciązy - bardzo wiele osób się na
              Ciebie o to pogniewało, ponieważ mogło to czytać sporo młodych dziewczyn i
              wyciągnąć nierozsądne wnioski, więc jeśli inni uważaja to za głupotę, to nie
              miej do nikogo pretensji. Tak ja uważam jak większość osób kóre z Tobą
              polemizowałao że alkohol w ciązy to ryzyko i głupota, a jeśli Twoje zdanie
              wciąz jest inne to smutne, ale masz prawo. Napisz mi w czym jeszcze Cię
              oczerniam, w tym że cytuję CI Twoje teksty ?
              • gabi67 Re: do GAbi 30.07.05, 09:20
                To nie jest tematem sprawy a mało tego to było moje zdanie i miałm prawo
                powiedziec co mysle na dany tema.Widze ze bardzo Pania to uboddło ze mam inne
                zdanie ale szklowanie i czreniani nic Pani nie da sprawe kieruje do amina
                zreszta przedstawie cały ten watek inne dziewczyny miały podobne zadnie do
                mojego.To co Pani w tym momecie robi jet bedzeczlne i wtraca sie Pani w sprawe
                ktora Pani nie dotyczy i szkaluje mnie Pani mam nadzieje ze Pani za to
                oddpowiei nie ujdzie to Pani bezkarnie.
                • gabi67 Re: do GAbi 30.07.05, 09:30
                  Trzeba dać do przecztania watek cały a nie tylko wyrywkowo aby wszyscy
                  zobaczyli co jet w nim napisane na temat alkocholu.A nie tylko to co zawiści
                  Pani napisała!
    • gabi67 Re: Do ancia11 :( 30.07.05, 09:44
      To jest cały watek o piciu alkocholu!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=26756551
    • gabi67 Re: Do ancia11 :( 30.07.05, 12:44
      I prosze wstawic linki ile osób i na jakim jeszcze forum prosiałm o pomoc skoro
      mi si to zazuca.I od ile miesiecy prosze to udowodnić a nie oskarzac,bez
      podstawnie !Tym któzy mi pomogli podziekowłam bardzo i korespąduje z nimi.
      Pozdrawiam Gabi
    • ancia11 Re: Do ancia11 :( 30.07.05, 13:00
      Gabi, przestańmy już ten wątek poprostu tak jak pisałam zawiodła technika i
      tyle. Ale na przyszłość powinnaś pisać trochę delikatniej.Bardzo mi przykro z
      powodu straty dziecka ale ty rodziłaś kolejne dzieci duże i zdrowe mi nie było
      to dane o mojego synka , który ma obecnie 4 latka musieli lekarze ostro
      walczyć aby żył a potem była jeszcze walka o jego zdrowie i rozwój prawidłowy
      (naszczęście udana) Ania-Annall wie o tej sytuacji możesz się jej spytać. A co
      o oczernianie-Twoja polemika z drugą Panią - ja tez mogła bym mieć do Ciebie
      pretensję o to, że napisałaś;ja jestem uczciwa" wynika z tego, że zarzucasz mi
      nieuczciwość to też jest pomówienie i oczernianie. Także zważajmy co piszemy
      nasze życie będzie łatwiejsze.
      dziękuję drugą panią za obronę jestem bardzo wdzięczna
      Ania
      • gabi67 Re: Do ancia11 :( 30.07.05, 13:24
        Dalej to ciagniewsz uwazajac ze masz racje,ja miałm dzwonic i Cie przeprosic
        ale w tej sytułacjii mysle ze nie ma sensu prowadzic ta rozmowe.Bo wychodzi na
        to ze ja jestem wina bo rodze traz zdrowe dzieci a Ty masz chore dziecko wbacz
        nie ja jestem za to odpowiedzialna.Dopiero dzis od Annuli dostałm twój numer
        telefonu na gg ona Cie podobno zna ale miał za mało czasu aby mi wszysko
        powiedzieć,ale nie omiszkam z nia porozmawiac na ten temat.Sprawe oddałm do
        moderatorów wiec ja tego nie odpusze bo zostałm oszkalowana.Ja za wanienke Ci
        podziekowła i powiedziałm ze juz wanienke mam bo kto inny sie
        zaoferował.Dziekuje jeszcze raz i naprawde daj mi juz spokuj bo winisz mnie za
        to ze to Cie spotkało ,ja za strate dziecka nikogo nie winie a ty brdziej ludzi
        których nie znam.
        Ps.Brdzo sie wybielasz i zucasz wine na mnie ze to ze ja niby jestem tak podła
        a ty tak jestes nie szczęśliwa.Wybacz ale nie ja ponisze wine za Twoje zycie i
        za to co sie stało.Choć bardzo Ci współczuje i rozumiem Twoja gorycz.
    • gabi67 Re: Do ancia11 :( 30.07.05, 13:41
      Zastanawia mnie anecia 11 co Ci to dało ze w ten sposób traktujesz ludzi pewnie
      traz masz satyswakcje z tego co zrobiłaś.Dziewczyny jeszcze tego nie czytały
      mam naadzieje ze przeczytaja i wyciagna wnioski.Popierasz osobe która zrbiła na
      mnie nagonke pomimo tego ze tak jak ja jestes okrótni skrzywdzona przez los.Ale
      widze ze masz tylko siebie na uwadze,sprawa dotyczyła mnie i Ciebie a nie osób
      trzecich.
      • krol-bush Do kochanej Gabi 30.07.05, 18:06
        Słuchaj dziewczyno - uspokój się. Emocjonujesz się, piszesz piszesz piszesz, a
        wynika z tego tylko jedno i to samo - tak samo kłóciłaś się ze mną, a naprawdę
        wszyscy już przeczytali, wszyscy już wiedzą co miałaś do przekazania, bo mnożąc
        wypowiedzi - nic nie wnosisz nowego. Czujesz się skrzywdzona i chcesz pisać do
        moderatora - pisz. po co się wygrażasz 10 razy? Czy to nie zaszkodzi twojemu
        dziecku? I na boga - troszkę delikatności. zarzucasz komuś coś co w doskonałym
        stopniu ciebie dotyczy. Czemu jesteś taka niesprawiedliwa? Dlaczego nie możesz
        być konkretniejsza, bardziej logiczna? Nie można nic ci napisać, trzeba się z
        tobą obchodzić jak ze śmierdzącym jajem. Wyluzuj.
        • gabi67 Re: Do kochanej Gabi 30.07.05, 18:40
          Akurat Twoja wypowiedz mnie nie obchodzi bo czepiasz sie nie tylko mnie ale
          innych dziewczyn.Na to wychodzi ze tylko czekałć zeby sie przyczepić sprawa Cie
          nie dotyczy a ponwnie wtracasz swoje trzy grosze !
          • ania198 Re: Do kochanej Gabi 31.07.05, 13:42
            A ja proszę abyście się nie kłóciły sad. A jeśli chodzi o zarzuty, że ktoś coś
            wyłudza, to jestem w stanie zrozumieć Gabi - co czuje gdy jakaś osoba napisze
            Jej, że zbiera pomoc na każdym forum, że jest naciągaczką. To jestem w stanie
            zrozumieć i wiem, że to paskudnie boli - jesli ktoś nie wie, nie ma zielonego
            pojęcia o sytuacji, a pisze, że dana osoba wyłudza od innych coś ...

            Dajcie z tym spokój i najpierw dowiedzcie się jaka jest sytuacja danej osoby,
            poznajcie Jej,a dopiero pózniej wypowiadajcie się na ten temat, bo mi osobiście
            robi się niedobrze gdy po raz kolejny widze osoby, które zarzucają komuś
            wyłudzanie czegokolwiek.

            Chętnie ucięłabym ręce osobom, które nie mają na to dowodów, a publicznie
            oczerniają i psują opinię danej osobie!.
            • krol-bush Re: Do kochanej Gabi 01.08.05, 10:59
              Przeszkadzają ci pyskówki? twój wpis niewiele się od nich różni w tonie, więc
              przyganiał kocioł...
              • gabi67 Re: Do kochanej Gabi 01.08.05, 11:15
                Dziwczyny widza jak sie do wystkich odnosisz to juz nie pierwszy raz wiec
                prosze nie czepiaj sie mnie.Nie jest to Twoja sprawa wiec po co te Twoje
                wcinanie sie w Ta sprawe masz z tego jaką satyswakcje jak kogoś dobijesz!Bo jak
                widać to wyszukujesz wszelkie sprawy gdzie sa jakieś afery i jestes płna
                sześcia jak sie wtrącisz!
                Pozdrawiam Gabi
                Ps.Jesli Ci tak naprawde przeszkadzam omijaj moje posty bo sama zaczynsz
                wywołyac kłótnie bez powody i jak widac post jest skierowany do aneci 11 a nie
                do Ciebie!
              • pauka_22 krol - bush!!!!!!! 01.08.05, 15:25
                Przestań dziewczyno wreszcie się wszystkich czepiać! nie widzisz nic innwego
                ciekawego na tym forum jak tylko następna afera! Węszysz jak pies
                policyjny!!!!!!!!!!!!!! A może tak jesteś nauczona, że umiesz tylko dosrywać
                innym, a nie widzisz nic poza czubkiem własnego nosa!
                Oczep się od Gabi. Masz tupet nie powiem.... dziewczyna jest w ostatnim
                miesiącu ciąży, tuż przed rozwiązaniem, i ma prawo mieć humory i być wkurzona.!
                Ciekawa jestem czy Ty masz swoje dzieci?! Bo gdybyś była w tej samej sytuacji
                co Gabi teraz (a mam na myśli m.in. pogodę i jej sytuację materialną) to też
                byś tak reagowała!!!!!!!!!!
                To właśnie Ty daj sobie luzu i wyzwalaj swoje negatywne emocje gdzie indziej ,
                a nie na forum!!!!! Nie tylko ja, Gabi,. ale też inne dziewczyny mają już dosyć
                Twoich uszczypliwych uwag i wspaniałych myśli!
                Dobra rada na koniec:
                wykasuj lepiej ten link forum ze swoich ulubionych!!!
                pozdrawiam
                pauka
                • krol-bush Re: krol - bush!!!!!!! 02.08.05, 11:52
                  Ja nie potrzebuję żadnych "dobrych" rad, zwykle sama dobrze wiem, czego chcę.
                  czy kiedyś byłam w ciąży? Nie i kiedy studiuję tu sobie mentalność kobiet w
                  ciąży albo młodych matek - coraz bardziej odechciewa mi się być. Na każdym
                  innym forum są jakieś dyskusje, wymiany myśli itd., a tu takie panują zasady:
                  1. podlizuj się ile wlezie, to jest w dobrym tonie
                  2. jeżeli ktoś pisze rzeczy z którymi się nie zgadzasz; postępuje nieuczciwie
                  albo dwulicowo, pisze coś, co chciałbyś ocenić - także krytycznie - udawaj, że
                  tego nie zauważasz. Są tu matki karmiące, tulące i nie wolno nic im napisać, bo
                  nie są już kobietami, nie są już skłonne do konkretniejszej rozmowy, nie
                  polegają już na własnym intelekcie, teraz są pod ochroną i nie wolno od nich za
                  dużo wymagać, nie można ich traktować jak normalnych, prawidłowo
                  funkcjonujących ludzi, ale jakieś monstra, z którymi nigdy wcześniej nie miałam
                  styczności, w związku z tym nie wiem jak się obchodzić
                  3. Jeżeli to ma być forum wzajemnej adoracji - powinno być zamknięte. Zawsze tu
                  wejdzie jakaś niekwoko - matrona, która zasady panujące na normalnych forach -
                  a więc między innymi swobodę komentarza - tu przeniesie. I może być co gorsza
                  tak uparta jak ja. A to forum jest otwarte I wszystkim niemalże umknął ten
                  jeden, jakże istotny punkt: FORUM. Czy znacie takie słówko? Więc skąd pretensje
                  o komentarze?
                  4. Na każdą konkretną krytykę część osób wypisuje rzeczy w tonie wielce
                  krytycznym, jednak pozbawionym konkretów, przez co pyskówki się mnożą, tylko w
                  odpowiedziach konkretny problem umyka, ale winny jest zawsze stary krol-bush,
                  bo zwrócił uwagę na problem - nie biedna Gabi, taki nędzny, oskubany z piórek
                  krol-bush, choć z zadatkami, która grozi, przeklina i ubliża.
                  5. zawsze jak do ściany tłumaczę, po co piszę to co piszę, ale coraz bardziej
                  mi się nie chce. piszę coś w co wierzę, bez ochrony gatunkowej, mam w nosie, w
                  którym kto jest miesiącu, ciekawe co urodzi ktoś kto 6h na dobę spędza w necie.
                  czy wasze życie nie jest brutalne? żyjecie w innym świecie niż ja? nie
                  jesteście nigdy oceniane? do końca życia macie zamiar pozostać nietykalne? a
                  może ja pomogę wam się na wiele rzeczy uodpornić? może powinniście obudzić się
                  z tego intelektualnego marazmu? dostrzec pozytywne strony krytyki?
                  .................ale na buka już mi się na prawdę nie chce.........
                  • isabelka20 Re: krol - bush!!!!!!! 02.08.05, 21:46
                    zgadzam sie z krol-bush.Mimo iz nie zawsze mam takie zdanie ja moja
                    przedmowczyni jesli chodzi o rozne sprawy to tu sie zgodze z ta wypowiedzia.
                    Pozdrawiam
                    iza z oliwka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka