Dodaj do ulubionych

sysysy, nn31,swku

29.09.05, 09:14
Ponieważ na priv dostałam tylko zdawkowe informacje jestem zobowązana zapytać
publicznie.

Najpierw wyjaśniam: wszystkie nicki wychodzą z jednego komputera.Jedno i to
samo IP kompa dla tych trzech nicków.

Odpwiedzi jakie dostałam to: nie mam netu w domu, korzystam z kawiarenki.

Post zamieszczam na prośbę emam, które miały watpliwości co do wiarygodności
tych nicków.

Czy mogę obmawiane Panie ( Panią ) prosić o wyjaśnienie.

pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • mamaroksany Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 09:22
      :o, a cóż to dopiero???????????????
      • vaniliaa1 Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 09:27
        crying
    • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 09:35
      maria_rosa napisała:

      > Ponieważ na priv dostałam tylko zdawkowe informacje jestem zobowązana zapytać
      > publicznie.
      >
      > Najpierw wyjaśniam: wszystkie nicki wychodzą z jednego komputera.Jedno i to
      > samo IP kompa dla tych trzech nicków.
      >
      > Odpwiedzi jakie dostałam to: nie mam netu w domu, korzystam z kawiarenki.
      >
      > Post zamieszczam na prośbę emam, które miały watpliwości co do wiarygodności
      > tych nicków.
      >
      > Czy mogę obmawiane Panie ( Panią ) prosić o wyjaśnienie.
      >
      > pozdrawiam,
      >



      Proszę bardzo, korzystam z netu w bibilotece, markecie, telepunkcie, u
      znajomych.
      Bardzo mi przykro ze tak mnie podejrzewasz. Myślę ze z jednego komputera trudno
      byłoby w którymś z tych miejsc, zebym tylko ja korzystała.
    • foretka do Maria_Rosa 29.09.05, 09:53
      Maria_Rosa -
      czy Ty widzisz czy wczesniejsze polaczenia tez wychodzily z jednego IP?? Bo
      jesli ciagle z tego samego to niemozliwe zeby te trzy osoby korzystaly w
      roznych miejscach... Jeden raz moglby to byc przypadek - chociaz watpliwy...

      A czy Pani NN31 to ta ktora zmienila nick? jesli tak, to czy wczesniej z tego
      IP korzystal jeszcze jeden nick??

      Pozdrawiam serdecznie
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
      • maria_rosa Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:14
        Dziewczyny, to jest jedno IP. Sparwdzone kilkakrotnie.
        Nie robię afer, chcę tylko to wyjaśnić.
        Wcześniejsze równiez wychodziły z tego samego IP!
        nn31 to ta, która zmieniła nicka.Z tego samego jest sysysy, swku, no i nn31.
        pozdr,
        • maria_rosa Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:19
          Ponadto nie sprawdzałam tego tylko ja, poprosiłam o pomoc techniczna.
          Sprawa nie daje mi długo spokoju bo co? Bo moze ktos się podszywa np.pod kogoś.

          Nie rozumiem, ok dużo się dzieje na forum.Ale jak na priv proszę o wyjasnienie
          to nie jest to atak i oskarżenie.A macie pretensje.
          Sysysy tez na priv napisała mi że ją oskarżam.NIe robię tego!!!
          Tylko chcę wiedzieć jak można z kilku miejsc w necie siedzieć i cały czas mieć
          to samo ip.
          Czy to jest dla wszystkich zrozumiałe?Czy wy mnie rozumiecie dziewczyny?
          Rozumiecie co piszę?

          pozdr.
          • jasama3 Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:26
            ja sie tak dokładnie na tym nie znam ale to nie koniecznie musi być tak że to
            jest jedna osoba bo IP może być takie samo bo korzystają z tego samego dostawcy
            internetu może jestem w błędzie? ale tak mi się wydaje że tak też moze być
            • maria_rosa Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:28
              jasama3 wydaje ci się.Tez mi się wydawało ale niestety....
          • foretka Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:34
            Ja rozumiem to tak:
            NIE MOZNA siedziec w kilku miejscach i miec jedno IP a szczegolnie gdy tak sie
            tlumacza trzy osoby. Osoby te korzystaja ZAWSZE w jednym miejscu z komputera.

            Mozna tez postawic teze, ze Sysysy sklamala twierdzac iz korzysta z kompow w
            roznych miejscach bo stwierdzono, ze posty wychodza z jednego IP (te
            wczesniejsze rowniez). Technicznie jest to NIEMOZLIWE, ze kafejka, telepunkt
            itp mialy jedno IP wychodzace.

            Czy ktoras z e-mam poznala osobisice te Panie?

            Nie sadze zeby tu chodzilo o podszywanie... Raczej kilka osob korzysta z
            jednego kompa... Gorzej jesli to jedna osoba.

            Pozdrawiam
            ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
            • foretka Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:39
              I jeszcze jedno pytanie: co wzbudzilo nieufnosc e-mam, ktore do Ciebie napisaly?
              To chyba dosc istotne.

              I prosze mi nie zarzucac, ze kogos oskarzam - poprostu wiem co to IP i jak
              dziala. To tylko logika.

              Pozdrawiam
              ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
              • maria_rosa Re: do foretki 29.09.05, 10:47
                Emamy same mnie na to naprowadziły ( na sprawdzenie ).POdejrzewają, ze to jedna
                i ta sama osoba.
                Co wzbudziło nieufność?Za dużo podobieństw itd. dlatego sprawdzałam.

                pozdr.
          • sysysy Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:38
            maria_rosa napisała:

            > Ponadto nie sprawdzałam tego tylko ja, poprosiłam o pomoc techniczna.
            > Sprawa nie daje mi długo spokoju bo co? Bo moze ktos się podszywa np.pod
            kogoś.
            >
            > Nie rozumiem, ok dużo się dzieje na forum.Ale jak na priv proszę o
            wyjasnienie
            > to nie jest to atak i oskarżenie.A macie pretensje.
            > Sysysy tez na priv napisała mi że ją oskarżam.NIe robię tego!!!
            > Tylko chcę wiedzieć jak można z kilku miejsc w necie siedzieć i cały czas
            mieć
            > to samo ip.
            > Czy to jest dla wszystkich zrozumiałe?Czy wy mnie rozumiecie dziewczyny?
            > Rozumiecie co piszę?
            >
            > pozdr.




            Korzystam z róznych miejsc, nie znaczy że z każdego miejsca się loguje na forum
            i piszę. Ja bardzo mało piszę na forum. A tam gdzie korzystam jest dużo innych
            osób, które też korzystają. Możliwe że w bibliotece(jestem tam często)
            wszystkie komputery maja jedno IP. Tego nie wiem, ale mozliwe jest wszystko.
            pozdrawiam
            • foretka Do Sysysy 29.09.05, 10:43
              A teraz z jakiego miejsca piszesz?

              Czy to jest to samo IP? (do M_R)

              Pozdrawiam
              ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
              • maria_rosa Re: Do foretki 29.09.05, 10:48
                Tak to samo IP.
            • maria_rosa Re: do sysysy 29.09.05, 10:45
              >Możliwe że w bibliotece(jestem tam często)
              >wszystkie komputery maja jedno IP. Tego nie wiem, ale mozliwe jest wszystko

              Nie mogą mieć jednego IP. Sieć tak, ale nie komputer.
            • mika993 Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:48
              Ładne tłumaczenie ale kazdy wie ze kazdy uzytkownik ma jedno IP.
              Wiec moja droga przestań kłamac,bo prawda jest taka -KTO POD KIM DOŁKI KOPIE
              TEN SAM WNIE WPADA.I teraz kochana wiesz jak sie czuje osoba oskarzana.
              pozdrawiam Gosia
              • vaniliaa1 Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:49
                www.man.rzeszow.pl/docs/ip/adresyip.htm
                dla zainteresowanychsmile)
              • sysysy Re: do Maria_Rosa 29.09.05, 10:50
                mika993 napisała:

                > Ładne tłumaczenie ale kazdy wie ze kazdy uzytkownik ma jedno IP.
                > Wiec moja droga przestań kłamac,bo prawda jest taka -KTO POD KIM DOŁKI KOPIE
                > TEN SAM WNIE WPADA.I teraz kochana wiesz jak sie czuje osoba oskarzana.
                > pozdrawiam Gosia



                Przepraszam, ale jeśli osoby które korzystają z tego samego komputera w jakimś
                miejscu publicznym, to mają inne IP? Wydaje mi się ze wtedy jest to samo IP.
              • maria_rosa Re: do Mika 29.09.05, 11:06
                Czy to było do mnie, bo nie rozumiem w jakim kontekście piszesz?

                pzodr.
                • mika993 Re: do Mika 29.09.05, 11:17
                  Nie było to do Ciebie ale do : sysysy
            • vaniliaa1 do Maria_Rosa 29.09.05, 10:54
              napisalam na privvv
          • ajlii do wszystkich 29.09.05, 11:08
            maria_rosa napisała:

            > Ponadto nie sprawdzałam tego tylko ja, poprosiłam o pomoc techniczna.
            > Sprawa nie daje mi długo spokoju bo co? Bo moze ktos się podszywa np.pod kogoś.
            >
            > Nie rozumiem, ok dużo się dzieje na forum.Ale jak na priv proszę o wyjasnienie
            > to nie jest to atak i oskarżenie.A macie pretensje.
            > Sysysy tez na priv napisała mi że ją oskarżam.NIe robię tego!!!
            > Tylko chcę wiedzieć jak można z kilku miejsc w necie siedzieć i cały czas mieć
            > to samo ip.
            > Czy to jest dla wszystkich zrozumiałe?Czy wy mnie rozumiecie dziewczyny?
            > Rozumiecie co piszę?
            >
            > pozdr.

            Dobra - mam takie pytanie: co Wy chcecie od Marii Rosy...? Jest MODERATORKĄ - a to znaczy że pilnuje porządku i ujawnia nieścisłości (do których ma dostęp poprzez swoją funkcję). Jak ujawnia że coś jest nie tak i prosi wyjaśnienie - jest źle, jak nie ujawni i dopuści do oszustwa - też będzie na nią. Zdecydujcie się, chcecie żeby ktoś pilnował porządku i bronił Was przez oszustami, żartownisiami i chamskimi odzywkami przypadkowych userów...? czy nie chcecie...? A że czasem jest to przykre... no cóż... każdy kto ma coś na sumienia MA PRAWO SIE BAĆ kiedy są ujawniane mniejsze czy większe afery... i tyle...
    • vaniliaa1 Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 10:45
      pozwole si ewypowiedziec..
      Jestem technik infoirmatyksmile i moge sie wypowiedziec na temat IP. Oczywiscie
      zalezy ono od dostawcy itd..nie bede wypisywac roznych rzeczy ktore i tak Wam
      nic nie powiedza..ale powiedziec moge jedno:KAZDY KOMPUTER PODLACZONY DO SIECI
      MA OSOBNE IP, nie ma mozliwosci aby 2 rozne komputery mialy to samo Ip nawet
      jesli znajduja sie w tej samej sieci lokalnej. Jedynym wyjsciem byloby
      podpiecie sie na "lewo" do karty sieciowej i internetusmile
      • cruella zgadza się:) ale chyba częściowo 29.09.05, 10:53
        To ja się wypowiem jako żona informatyka , który kiedyś takie rzeczy wyjaśniał
        (przy okazji innej afery).

        Komputer może mieć stałe IP (tak ma mój komp, tak ma każdy, kto podłączył
        internet od dostawcy typu: kawiarenka, lokalny dostawca, sieć osiedlowa...) ale
        nie musi (tu wyjątkiem jest neostrada, gdzie IP przydzielane jest losowo z puli
        wolnych, za każdym razem inne).
        Pozostaje pytanie, jak duże jest prawdopodobieństwo, że trzy losowo wybrane
        osoby, w trzech różnych miejscach, o trzech różnych godzinach dostaną to samo
        IP. Jeśli jednak Wam się to udało, proponuję...zagrać w LOTTO, wygrana murowanasmile)))

        Nie mieszam się w żadne afery, na prośbę Dondon, mój mąż i jego pracownicy
        wyjaśnili jak to z tym IP jest.
        • vaniliaa1 Re: zgadza się:) ale chyba częściowo 29.09.05, 10:54
          smile
          ja jestem tylko techniksmile do mgr mi jeszcze dalekosmile
          • cruella Re: zgadza się:) ale chyba częściowo 29.09.05, 10:58
            Ja magistrem informatyki też nie jestem. Kiedyś wyszła mała afera i mąż (a
            raczej chłopcy odpowiedzialni m.in. za bezpieczeństwo w sieci) wypowiadał się na
            ten temat.
            Tak więc pozostaje udowodnić, kto jest dostawcą internetu, potem sprawdzić, czy
            dany dostawca gwarantuje stałe IP czy zmiennesmile)

            A co do tłumaczenia, że wszystkie siedziały przy tym samym kompie...to właśnie
            jest to, o czym wczoraj pisała a co mi gotuje krew w żyłachsmile)))) (mętne
            tłumaczenie, wystarczyło uprzedzić: jesteśmy trzema różnymi osobami, piszemy z
            tego samego kompa, proste, czytelne)
      • mama_blizniakow IP 29.09.05, 13:10
        I ja jestem technikiem informatykiem ,mam tez duże doświadczenie w praktyce.
        Uczyłyśmy sie zupełnie czegoś innego-hihi.
        Każdy komputer ma swoje ip-z tym sie zgodze.Ale
        Z kilku komputerów połączonych w sieć lokalna może wychodzic jedno IPsmileSieć
        widzi tak jakby 1 komp-reszta jest za nim-nie wiem jak to bardziej wytłumaczyćsmile
        Tak jak w biurze-jest jeden głowny numer telefonu i są wewnętrzne.Jednak gdy
        sie dzwoni z biura wyświetla się tylko ten głowny numer.

        Tak jest właśnie u nas.Kilka miejcowości podpiętych do tego samego dostawcy
        netu-mamy jedno IP-dostawcy netu.

        Pozdrawiam
        Anna





        Roczek bliźniaków
        • vaniliaa1 Re: IP 29.09.05, 13:20
          mama_blizniakow napisała:

          > I ja jestem technikiem informatykiem ,mam tez duże doświadczenie w praktyce.
          > Uczyłyśmy sie zupełnie czegoś innego-hihi.
          > Każdy komputer ma swoje ip-z tym sie zgodze.Ale
          > Z kilku komputerów połączonych w sieć lokalna może wychodzic jedno IPsmileSieć
          > widzi tak jakby 1 komp-reszta jest za nim-nie wiem jak to bardziej
          wytłumaczyć:
          > )
          > Tak jak w biurze-jest jeden głowny numer telefonu i są wewnętrzne.Jednak gdy
          > sie dzwoni z biura wyświetla się tylko ten głowny numer.
          >
          > Tak jest właśnie u nas.Kilka miejcowości podpiętych do tego samego dostawcy
          > netu-mamy jedno IP-dostawcy netu.
          >
          > Pozdrawiam
          > Anna
          >
          >
          >
          >
          >
          > Roczek bliźniaków



          no to teraz mnie zaskoczylas...
        • maria_rosa Re: IP 30.09.05, 11:39
          Ip dostawcy netu TAk, ale nie ip twojego komputera>nikt nie ma takiego samego.
        • katse Re: IP 01.10.05, 12:28
          anja ma racje. moze byc widziane IP dostawcy netu, ale komputer i tak ma swoje
          wlasne IP. Dostawca netu potrafi zlokalizowac kto i kiedy mial jaki numer IP.

          numer IP jest obecnie traktowany jako dowód.
          Po IP dociera się np. do ludzi zajmujących sie pornografią dziecięcą czy
          stręczycielstwem dzieci.

          Hakerzy mają umiejętności podszywania się pod cudze IP, ale w sprawach bardzo
          ważnych i to jest do odkrycia.

          K
    • aqua696 Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 10:54
      kojarzylam po formie postow i stylu pisania ze sysysy i nn31 tot a sama osoba
      szczegolnie w watku praca wyszlo podobienstwo nachalnosc
      a teraz wiem czemu swku tak niemilo mnie traktuje
    • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 11:01
      atakujecie mnie jakbym Wam jakąś krzywdę wyrządziła. Ja jestem w porządku.
      Dociekajcie, wyjaśniajcie. Nic nie macie mi do zarzucenia chyba?


      "Pieniądze albo życie - złodziej zostawia nam wybór, żona żąda jednego i
      drugiego."
      Samuel Butler
      • foretka Do Sysysy 29.09.05, 11:05
        Napisz skad teraz piszesz - wtedy wiele sie wyjasni. Chyba tez Ci na tym
        zalezy??

        ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
        • pannajoanna Re: Do Sysysy 29.09.05, 11:15
          Pozwole sobie napisac kilka slow.
          W zeszlym roku poznalam sysysy osobiscie. Mieszkala wtedy w malutkim pokoiku
          (wynajmowanym) wraz z synkiem i mezem (meza nie poznalam).
          Sympatyczna dziewczyna, zupelnie inna w rzeczywistosci od swojego stylu pisania
          postow (dosyc napastliwe). Az zwrocilo to moja uwage smile) bo spodziewalam sie
          spotkac dosyc energiczna babeczke.
          W rozmowie wykazywala wyjatkowa troske o dziecko (chyba Kubusia), martwila sie
          brakiem pracy i niemoznoscia jej znalezienia.
          Widac bylo, ze wiekszosc rzeczy, ktore miala dla dziecka pochodzila od ludzi
          (zniszczone lecz utrzymane w porzadku i czystosci).

          Co do osoby skwu: wqrza mnie niemilosiernie jej napastliwy wrecz wulgarny ton
          wypowiedzi. Wczoraj natknelem sie na jej posty na forum zlobki gdzie anonimowej
          wychowawczyni ze zlobka zarzucila w chamski sposob, ze kradna pieluchy
          przynoszone przez rodzicow.
          Wszedzie gdzie sie nie pojawi ta osobka wypowiedziom nadaje nieprzyjemny ton.
          Nawet mialam wczoraj wysmarowac posta do skwu (na f. zlobki) ale sie powstrzmalam.

          Wg mojej opinii jest b.duze prawdopodobienstwo , ze sysysy i skwu to ta sama
          osoba. Tylko wychodzi na to, ze sysysy zamiast szukac pracy przesiaduje przy
          internecie i jako skwu obraza inne osoby.
          Jeszcze raz przypomne, ze sysysy w rzeczywistosci to niesmiala i spokojna osoba.

          Pzdr.
          • pannajoanna Re: Do Sysysy 29.09.05, 11:17
            dodam, ze nietrudno rozszyfrowac, ze skwu to pierwsze litery imion jej,synka i
            meza + litera od nazwiska.
            Nieladnie sad(
          • ajlii Re: Do Sysysy 29.09.05, 11:18
            wiesz... to, jak ktoś naprawdę zachowuje się, a jak kreuje sie na forum czy w kontaktach z innymi - to dwie różne sprawy...
            Miałam okazję poznać jakiś czas temu pewną osobą z forum - próbowała robić wrażenie skromnej, uczciwej osoby, której nie jest lekko w kwestii finansów... rzeczywistość okazała się zupełnie inna (temat jest na forum).
            • pannajoanna Re: Do Sysysy 29.09.05, 11:20
              Nie mnie osadzac, czy w czasie mojej wizyty kreowala sie na inna niz jest czy
              taka jest w rzeczywistosci.
              Napisalam co widzialam.
              A mnie sama zastanowila ta dwoistosc smile
      • ajlii Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 11:11
        sysysy napisała:

        >Ja jestem w porządku.

        Powtarzasz to już któryś raz. Moim zdaniem tak nie jest. Złamałaś reguły obowiązujące na forum - to Twoim zdaniem jest w porządku...?
    • mika993 Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 11:16
      A ja cos wyjasnie aby nie było nie domówieńsmile
      Jestem włąścicielką mieszkania które odnajmuje gabi67 i jej rodzinie za
      opłaty:czyli gaz, prąd za internet oraz czynsz ja płace stac mnie na
      to.Przyjechałm na pare dni do Szczecina i zatrzymałm sie w mieszkaniu które
      odnajmujewięc kożystam ze swojego koputera ,na stałe mieszkam w Berlinie.Moje
      drogie gabi 67 odemnie otrzymała wozek ,łózeczko posciel do nego oraz jeszcze
      ubranka.Bardzo ta dzieczyne szanuje bo kiedys bardzo mi pomogła i i to jest
      takie moje podziekowanie dla niej.
      Pomagam jej troszke z dziecakami bo jak widomo po tej waszej afeze gabi67 sie
      strasznie podłamała i straszne miła to dla niej skutki.Postanowiła pomagać i
      sam z własnych nie wielkich pieniedzy szykuje dla dziewczyn paczuszki.Swoje
      konto z gazety skasowała ,a ja złożyłm sobie nowe mozna to sprawdzić .
      : sysysy-to ona zaczeła te nagonke na gabi67 a teraz co okzuje sie ze nagminnie
      oszukuje a do tego z premedytacją !
      Moje drogie bardzo serdecznie was pozdrawiam
      Gosia
      Ps.Mario_rozo brdzo Cię przepraszam ze tak zareagowałm ale puściły mi nerwy smile
    • czarna_mewa Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 11:16
      swku bardzo często wypowiadała sie na emamie i ostatnio bardzo "burzliwie".
      Niemiła Pani.
    • vaniliaa1 WPADŁA!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 11:40
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=29614709
      tutaj jest post swku...napisany o 10:24.a o 10:38 sysysy pisala juz na naszym
      forum...posty wychodzily z tego samego IP ( sprawdzone przez moderatora)
      przykro mi ale teraz to juz chyba zadne tlumaczenie nic nie da sad
      • sysysy Re: WPADŁA!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 11:47
        vaniliaa1 napisała:

        > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=29614709
        > tutaj jest post swku...napisany o 10:24.a o 10:38 sysysy pisala juz na naszym
        > forum...posty wychodzily z tego samego IP ( sprawdzone przez moderatora)
        > przykro mi ale teraz to juz chyba zadne tlumaczenie nic nie da sad


        Ale o co tak naprawdę Wam chodzi? okradłam Was? Nie będę odpisywać na posty, bo
        nie mam już ochoty się tłumaczyć. Z forum korzysta bardzo dużo osób, z jednego
        komputera też jest taka możliwośc aby korzystało więcej osób. Nie widzę w tym
        nic zaskakującego. Może zgłoście mnie na Policję, bo przecież afera z jakiegoś
        drugiego niku, który założył sobie jakiś człowiek.
        Udawadniać nie będę bo,to co do tej pory napisałam nikt i tak nie zrozumiał.
        • letica Re: WPADŁA!!!!!!!!!!!!! 29.09.05, 11:59
          sysysy napisała:

          > vaniliaa1 napisała:
          >
          > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=29614709
          > > tutaj jest post swku...napisany o 10:24.a o 10:38 sysysy pisala juz na na
          > szym
          > > forum...posty wychodzily z tego samego IP ( sprawdzone przez moderatora)
          > > przykro mi ale teraz to juz chyba zadne tlumaczenie nic nie da sad
          >
          >
          > Ale o co tak naprawdę Wam chodzi? okradłam Was? Nie będę odpisywać na posty,
          bo
          >
          > nie mam już ochoty się tłumaczyć. Z forum korzysta bardzo dużo osób, z
          jednego
          > komputera też jest taka możliwośc aby korzystało więcej osób.

          Wiesz co...Przestań wreszcie obrażać naszą inteligencję i to Ty się raczej
          zastanów o co Tobie chodzi...
    • vaniliaa1 Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 11:46
      teraz jak juz jest wiecej pewnosci to pozwole sobie ujawnic kilka rzeczy:
      1. prosila o wozek, prawda.... to dlaczego tutaj sprzedaje????
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=676&w=28291919&a=28291919
      2.Twierdzila ze nie ma nikogo do opieki nad dzieckiem
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=24161906&a=24161906
      3. latala samolotem
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=24520457&a=24521175
      4. taniutki samochodzik kupi:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=3&w=22579587&a=22579587
      5. Wakacje w Turcji...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=23475890&a=23498241
      Wybaczcie jezeli sie myle....
      • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 11:49
        vaniliaa1 napisała:

        > teraz jak juz jest wiecej pewnosci to pozwole sobie ujawnic kilka rzeczy:
        > 1. prosila o wozek, prawda.... to dlaczego tutaj sprzedaje????
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=676&w=28291919&a=28291919
        > 2.Twierdzila ze nie ma nikogo do opieki nad dzieckiem
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=24161906&a=24161906
        > 3. latala samolotem
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=24520457&a=24521175
        > 4. taniutki samochodzik kupi:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=3&w=22579587&a=22579587
        > 5. Wakacje w Turcji...
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=23475890&a=23498241
        > Wybaczcie jezeli sie myle....



        Zgłoś ta panią na policję, może ja się pod nią podszywam.
        • vaniliaa1 Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 11:50
          ai jest jeszcze jeden nick....s_w_k_u
      • letica Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 11:57
        ...bez komentarza...bo nie byłby on przyjemny raczej.. sad
    • swku prosze sprawdzic 29.09.05, 13:09
      o sprawdzenie IP czy jest jednakowe z innymi nikami wychodzacymi prawdopodobni
      z tego samego komputera.
      • sysysy Re: prosze sprawdzic 29.09.05, 13:12
        tak sie złozyło ze mozna teraz sprawdzic ip.
        • maria_rosa Re: dziwny zbieg okoliczności.... 29.09.05, 14:28


          I nagle teraz i dziś....
    • vaniliaa1 Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 13:18
      ja nie widze problemnu w tym, zeby na chwilke zmienic komputer, tym bardziej,
      ze pisesz ze nie piszesz z domusmile
      ja terz moglabym [przesiasc sie teraz na komputer kolezanki i robic za kogos
      innego sad przykre, ale prawdziwe.....
      • babcia_marysia Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 13:37
        sysysy.....pytały cie dziewczyny skąd piszesz w chwili obecnej ale to było około
        11.00 ty raptem teraz odpisyjesz po ponad dwóch godzinach.....bez sensu
    • vaniliaa1 Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 13:43
      albo jaki problem zeby poproswic kogos, aby zalogowal si ena moj nik z innego
      komputera??? nawet z innego miasta???
      sysysy..Ty i swku maci ebardzo podobny, a naweet identyczny styl
      pisania.....opieprza****nia....wybacz ale taka jest prawda...
    • isabelka20 do mika993 29.09.05, 14:10
      moze wyjasnisz innym mamom to dlaczego tu piszesz ze przyjechalas na kilka dni
      do gabi67 a na innym forum piszesz ze mieszkasz w szczecinie przy parku
      kasprowicza i chetnie umowisz sie na spacerek.Moze tez wyjasnisz to jak moglas
      dac gabi67 wozek lozeczko itd,a na innym forum piszesz ze masz 2 miesieczna
      coreczke.A moze na koncu wyjasnisz to dlaczego nie piszesz juz pod swoim starym
      nickiem gabi67??
      Chyba chodzilas z gabi do tej samej szkoly bo robicie dokladnie te same byki smile
      Ja zostawiam to bez komentarza bo z toba nie ma po co rozmawiac
      • maria_rosa Re: Nastapiła zmiana komputerów. 29.09.05, 14:23
        Po raz pierwszy w życiu na forum ( całym ) swku pisze z innego komputera.smile))


        Chwilowo muszę ochłonąć, zatem nie komentuję.
      • maria_rosa Re: do isabelka 29.09.05, 14:25
        Kochana, nie rób scen. Przecież to dwie różne osoby, a ja jestem dziewicą smile

        Mam nadzieję, że zrozumiałaś.smile)
        • maria_rosa Re: odnośnie wczorajszej aaasty i ogółem 29.09.05, 14:34
          Mika993 najechała na mnie wczoraj jak stado pędzących bawołów, broniąc aaasty.
          Tymczasem co się dziś okazuje?

          ps. Wczoraj mąż mojej koleżanki na gg napsiał mi coś takiego:
          Złodziej zawsze broni złodzieja.
          I nie chodzi tutaj o sens dosłowny słowa kradzież!

          Najbardziej krzyczą jednak ci co mają coś na sumieniu.
          • mika993 Re: isabelka20 29.09.05, 15:46
            Dla Twojego wyjasnienia jestemw swoim mieszkaniu ktore jest nie opodal parku
            Kasprowicza i moze nie mam prawa sie skims umowic na spacer mam 5 letniego syna!
            A moze mi nie wolno?A ja nie mysle się Tobie tłumaczyc bo kim Ty jesteś
            dajeszz mi jeść czy mnie utrzymujesz a rzeczy nie oddałaś gabi za drmo może z
            tego sie wytłumaczy,a może opowiesz dzieczyna jak latasz na balety i palisz
            papierochy i mieszkasz wielkim domu i opowiadałaś tu że jesteś biedna.Szkoda
            dziewczyno na Ciebie czasu bo i tak zycie teraz Ci daje nieżle popalić i nawet
            mićiebie nie żal masz to na co zasłógujesz !
            Gosia
        • mika993 Re: do isabelka 29.09.05, 15:50
          Moze i jesteś dziewicą i kazdy jest dla Ciebie złodziejem świadczy to o Tobie
          nie omnie napisłąm aby nie było nie domówień wyjaśnienie a to co sobie dalej
          myslisz mnie nie interesuje !.
          Gosia
          Ps.Ja nie mysle nikogo szkalowac i dobre zdanie o gbi67 bede mieć bo to
          naprawde uczciwa dziewczyna .I chba wolno mi przyjechac do mieszkania w które
          odnajmuje!
      • mika993 Re: do mika993 29.09.05, 16:01
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=610&w=29268511&a=29287220
        Tu jest nowy nik gabi67 i ona pod takim nikiem wchodzi smileA mało tego dla Twoje
        wiadomosci mam 5 letniego synka i stać mnie na to aby komus cos podarowac smileBo
        Tobie to szklaanki wody bym nie podała bo taka jetes zawistna!
        Gosia
        Ps.Jak nie masz cel w oczernianiu gabi co wyjasnij póblicznie a może miej
        odwage się z nia spodkać i prosto w oczy jej to powiedz co o niej myślisz bo
        jak narazie gadasz za jej placami ale Szczecin jest mały i prędzej czy póżniej
        się spodkacie.
        • gammaa Re: do mika993 29.09.05, 16:07
          oj nie wygłupiaj się już Gabi. I dlaczego na innym forum podpisjesz sie jako
          Gabriela a nie Gosia ?
        • mika993 Re: do mika993 29.09.05, 17:54
          Gabi napisła z mojego nika ale sie podpisała bo bardzo zależy jej na spodkaniu
          bo sam straciła synkasadforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=16556&w=29256910&a=29305993
    • ajlii sysysy - nadal szukasz pracy...? 29.09.05, 17:01
      Dziś widziałam ogłoszenie w witrynie punktu AIGO - przyjmują do roznoszenia ulotek. Targowa 69, prz przystanku "Dworzec Wileński".
      • maria_rosa Re: sysysy - nadal szukasz pracy...? 29.09.05, 17:35
        A ja codziennie A;.Jerozlimskie/Marszałkowska widze dziewczynę w zaawansowanej
        ciąży, wygląda bardzo schludnie. Co ciekawsze to rozdaje ulotki.Pracuje
        codziennie po kilka godzin dziennie.smile))
    • ulkapolla Re: sysysy, nn31,swku 29.09.05, 19:39
      Biorac pod uwage, ze wysylalam sysysy pieniadze w zeszlym roku i znam
      przynajmniej jeszcze jedna osobe ktora to zrobila, to sprawa chyba kwalifikuje
      sie do zgloszenia na policje. Kwota o ktorej wiem, ze sysysy dostala to
      przynajmniej 200 zlotych.
      Cholera jasna a mialam nadzieje, ze pomagam i organizuje pomoc osobie naprawde
      potrzebujacej.
      • sysysy do ulkapolla 29.09.05, 20:48
        ulkapolla napisała:

        > Biorac pod uwage, ze wysylalam sysysy pieniadze w zeszlym roku i znam
        > przynajmniej jeszcze jedna osobe ktora to zrobila, to sprawa chyba
        kwalifikuje
        > sie do zgloszenia na policje. Kwota o ktorej wiem, ze sysysy dostala to
        > przynajmniej 200 zlotych.
        > Cholera jasna a mialam nadzieje, ze pomagam i organizuje pomoc osobie
        naprawde
        > potrzebujacej.
        >

        Teraz to nie rozumiem, do tej pory sytuacja nasza jest taka sama jak sprzed
        roku czy dwóch lat. Nie dorobiłam się niczego na Waszej pomocy, to co mi
        pomogłyście było jedynie dla synka, nie rozumiem dlaczego jestem tak atakowana.
        Pomogłaś mi naprawde, nie oszukuję, nic z tego bym nie miała, mam dziecko,
        które dostało od Was pomoc i nie wiem dlaczego tak mnie traktujecie.
        Czy mam Wam udowodnić, pokazac moją sytuację? Proszę nie traktujcie mnie tak.
        • mamaroksany DROGA SYSYSY 29.09.05, 21:02
          nie mogłam w końcu się nie odezwać bo to się naprawdę kwalifikuje pod policję,
          zresztą pisałam ci na priv o moim znajomym z policji internetowej smile. Sprawa
          jest bardzo tajemnicza i zagmatwana, bo faktycznie moze się zdażyć że kawiarenka
          ma tego samego dostwcę netu i ma podział kompów bez podziału je na inne IP i
          siedzicie sobie dwie babeczki (trzy?? cztery???) i pijecie kawkę, wymyślając co
          by tu napisać, pośmiać się itp. Ale jak to napisała jedna mama to jak strzał w
          totolotka. Inna możliwość to podłączenie tzw. rozdziałowe, osiedlowe czy
          klatkowe w samej rzeczy NIELEGALNE ale możliwe w dzisiejszych czasach. Jednak
          jest za dużo niejasności, chociażby skwu nie pisze i bum pisze ze możemy
          sprawdzić.... ups. to juz lekkie przegięcie. Sylwia nie motaj się już jak mucha
          w sieci pająka tylko napisz nam uczciwie ze oprócz sysysy byłaś czasem nn31(to
          jest akurat jasne jak słońce) i byłaś jeszcze.... i ...A swoją dorgą to juz
          zupełnie nie mieści mi się w głowie ze mając tak spracowanego męża i chore
          dziecko w domu (żłobki juz zamknięte) nie siedzisz w domu tylko jesteś "w
          kawiarence, u znajomych" czy gdzieś gdzie napisałaś bo niby napewno nie w domu
          bo jest juz 21 i czas na spanie. Takie moje spostrzeżenia jeśli się mylę to
          wyprowadź mnie z błędu ale poproszę o logiczne wyjaśnienie smile)
          P.S. Miło że zmieniłaś ton wypowiedzi z odwalcie się na proszę smile)
          pozdrawiam Aga
        • foretka do Sysysy 29.09.05, 21:52
          Dziewczyno!

          Tu nie chodzi o to jaka masz sytuacje - bo zapewne jest ona niewesola. Tu
          chodzi o to, ze pisalas pod kilkoma nickami - i to bylo nie fair wobec mam -
          szczegolnie tych ktore Ci pomagaly!

          A teraz kwestia przyzwoitosci - zakonczysz ta chora sytuacje z honorem czy
          dalej bedziesz brnela w zaparte??

          I to nie my Cie zle traktujemy, to Ty nas nieuczciwie potraktowalas.

          Pozdrawiam
          ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
        • ulkapolla Re: do ulkapolla 29.09.05, 22:19
          OK moze i jestes potrzebujaca ale chyba nie do konca uczciwa.
          • dondon KRÓTKO OD DONDON 29.09.05, 23:03
            Zasady forum sa jasne:nie logujemy sie pod roznymi nikami.

            Jesli nie chcesz byc przeswietlany to moja dobra rada - nie przyzwyczajaj sie
            do proszenia .

            A po trzecie, moze kiedys znajde czas aby opisac moja dluga historyjke ale
            zaczelam od tego , ze wpisalam sie do avonu na konslultantke (dokladnie rok i
            trzy miesiace temu) .Teraz mam wlasna firme , czesciowy etat w innej firmie i
            wynajmuje mieszkanie.Dodam ze wychowuje sama dwojke dzieci a alimentow czasem
            nie dostaje , bo roznie bywa.

            Po czwarte w duzym miescie jest duzo mozliwosci tylko trzeba chciec.

            A po piate:umiesz liczyc?licz na siebie.
            • ajlii Re: KRÓTKO OD DONDON 29.09.05, 23:20
              miło Cię widzieć smile)))))))
    • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:17
      Chicałabym napisać kilka zdań.
      Do tej pory nikogo nie naciągałam, pomogłyście mi, Zawsze Wasza pomoc była
      potrzebna. Nie wiem dlaczego zostałam okrzyknięta oszustką?
      Byłam potrzebującą, i jestem nadal, nie wiecie w jakich warunkach okropnych
      mieszkam,co posiadam, itp. Ale zapewniam ze żadna z Was nie chciałaby tak żyć.
      Nie piszcie proszę więcej takich wyrazów jak "oszustka".
      Postanowiłam liczyć na siebie, na forum już nie będę prosiła o pomoc.
      Postanowiłam rozstać się z mężem, on wyjedzie do swojej rodziny (może go
      przyjmą), ja chcę starać się o pokój w domu samotnej matki. Nasze drogi się
      rozeszły, ponieważ sytuacja finansowa (zarobki męża) nas do tego zmusiła. Nie
      mamy za co żyć, jedynie kupuję tylko co mogę dla dziecka, my nie musimy.
      Dziecko chodziło przez dwa miesiące do żłobka, na tyle pozwolilismy sobie,
      myślałam ze znajdę pracę przez ten czas, niestety całą karierę żłobkową prawie
      całą chorował. Tak więc od października juz rezygnuje ze złobka, a pracy nie
      będę mogła podjąc. Dlatego nie chcę mi się już żyć z tą myślą. Dlatego się
      poddałam, chcę rozstać się z mężem, bo nas nie stać żebyśmy byli małżeństwem,
      żebyśmy razem żyli, wynajmowali.Z pensji męża moze wyrzyc jedna osoba, wynając
      pokój i resztę na jedzenie. Poza tym, nie chodzi tylko o pieniadze ale również
      poprzez pracę oddaliliśmy się od siebie, wieczne problemy(a to nie ma co zjeść,
      a to nie ma za co kupic, a to znów proszenie na forum, a to znów mąż zmęczony
      od bardzo ciężkiej pracy i zasówa całe dnie, i tak nic z tego nie ma i nie mamy
      my (ja i dziecko). Ponieważ do tej pory byłyście wsparciem dla mnie, nawet mała
      pomoc, dużo dała, teraz już zostanę sama. Mąż powiedział że skoro nie może
      utrzymać rodziny, widocznie się do tego nie nadaje i też podjął decyzję ze chce
      zostac sam. Nie mamy własnego mieszkania, nie mamy nic. Wiem ze to my jestesmy
      odpowiedzialni za swoją przyszłość, ale wszystko wyszło inaczej niż
      planowaliśmy. Miałobyc inaczej. Los jest okrutny, i jest jak jest. Żałuję tylko
      że dziecku nie mogę zapewnic dobrego życia, że dziecko musi na tym tracić.Mi
      już tam wszystko jedno co zjem, czy wogole zjem, czy mam co na siebie
      włożyc.Zależało i zależy mi tylko na dziecku.
      Dziękuję Ci najbardziej mario-roso za to ze dzięki Tobie podjęłam decyzję o nie
      liczeniu na nikogo, ze dzięki Tobie bardzo emocjonalnie to przeżyłam(jak to
      mnie inne mamy nazwały oszustką, naciągaczką).
      Moja przeszłośc nie związana z forum nie ma nic wspólnego, jeśli kiedy byłam
      młodsza, i dobrze nam się powodziło, to znaczy ze całe życie będzie usłane
      rózami? Kiedyś czasy były inne, było zapewne łatwiej z niektórymi rzeczami,
      ludzie nie mieli takich problemów.Dzieci nie chodziły głodne, jak jest teraz, a
      rodziny były większe i dzieci ubrane nakarmione. Naprawdę tak jest w tym kraju
      zeby nie móc wyrzyć z jednej pensji? Doszło nawet do tego.
      Mąż wyjeżdza do swojej rodziny, rezygnuje z pracy, bo tutaj nie może godnie
      zarobić.Tam gdzie wyjedzie napewno pracy nie znajdzie, tam to dopiero
      bezrobocie. Jest tego świadomy, ja też chę się usamodzielnić. Dziś ide
      załatwiać sprawy i zapytac o dom dla siebie i dziecka.
      Zostaniemy z długami, i bez niczego.
      Ja już pomocy nie chcę, poradzę sobie bez tego. Jeszcze raz bardzo dziekuję
      osobą które nam pomogły, napewno nie pomogłyście NACIĄGACZCE tylko osobie
      bardzo bardzo potrzebującej.
      Zniknę mario roso dla Ciebie, ubawiłaś się moim kosztem, na zdrowie.
      Pozdrawiam
      • ajlii Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:39
        jakie to dramatycznie...
        Jako nn31 pisałaś, że mąż zarabia 1050 zł/netto. Za pokój płacicie 400 zł. I za resztę nie jesteście w stanie przeżyć...??? Za 600 zł...???
        Nie wierzę ani jedno słowo które napisałaś!
        • aqua696 Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:41
          nie do oddawal 200zl na zlobek przeciez i szukajac pracu naobrazala ludiz na
          forum
        • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:45
          ajlii napisała:

          > jakie to dramatycznie...
          > Jako nn31 pisałaś, że mąż zarabia 1050 zł/netto. Za pokój płacicie 400 zł. I
          za
          > resztę nie jesteście w stanie przeżyć...??? Za 600 zł...???
          > Nie wierzę ani jedno słowo które napisałaś!
          >

          Nie zależy mi na tym czy wierzysz czy nie. Przecyztaj dokładnie ile nam zostaje
          na życie.
        • sysysy ajlii 30.09.05, 09:53
          ajlii napisała:

          > jakie to dramatycznie...
          > Jako nn31 pisałaś, że mąż zarabia 1050 zł/netto. Za pokój płacicie 400 zł. I
          za
          > resztę nie jesteście w stanie przeżyć...??? Za 600 zł...???
          > Nie wierzę ani jedno słowo które napisałaś!
          >

          Nie jestem na Twoim utrzymaniu żebym musiała się tłumaczyc ile zostaje mi na
          życie. Tutaj są osoby które dostają pomoc i wcale nie tłumaczą się z niczego ,
          Wy wiecie dużo o mnie i mojej sytuacji, nie wystarczy?
      • aqua696 Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:40
        czytam i niewierz
        dziewczyno masz zdrowie rece masz zdrowe dziecko
        niewym,aga leczenia ciaglego dzien w dzien rehabilitacji drogich badan-nawet
        nieweirz jak zazdroszcze ci z emasz zdrowe dziecko i ty jestes zdrowa
        sama stwarzasz problemy
        zauwaz jak pisalas jako nn31 to dziewczyny przepowiedzilay ci ze maz
        niewytrzyma
        nikt nie wtyrzyma ciaglego narzekania ataku itp
        opamietaj sie
        teraz co litosc dom samotnej matki????
        i o tej porze jestes na necie a gdzie dziecko??
        uwierz usmiechem uczciwoscia sercem mozna wiele osiagnac
        pisalas tyle ze chcesz pracowac ale sama odpowiedz cobie szczerze co zrobilas
        oprocz wymyslania ciegle co ci nie pasuje????
        • l.e.a Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:45
          jest praca z domu, trzeba mieć dostęp do komputera ale jeżeli jesteż z Warszawy
          i nie masz komputera i internetu można dojeżdzać do firmy pytałam na forum czy
          znasz może jęz. obce ale nie odpowiedziałaś - szkoda.
          • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:49
            l.e.a napisała:

            > jest praca z domu, trzeba mieć dostęp do komputera ale jeżeli jesteż z
            Warszawy
            >
            > i nie masz komputera i internetu można dojeżdzać do firmy pytałam na forum
            czy
            > znasz może jęz. obce ale nie odpowiedziałaś - szkoda.
            >

            nie znam niestety języka.Gdybym znała napewno coś bym już znalazła. Wszystkie
            prace biurowe(sekretarka, recepcjonistka) wymagają język, a właśnie praca jest
            w godzinach żłobka. Nawet nie nadaję się do sklepu, byłam na kilku rozmowach i
            nie zadzwonili do mnie bo mają dużo kandydatów.
          • ajlii Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:53
            Edytko, było wiele ofert - gdy jeszcze sporo osób na forum chciało pomóc sysysy... ale nic nie pasowało przecież...
            • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:55
              ajlii napisała:

              > Edytko, było wiele ofert - gdy jeszcze sporo osób na forum chciało pomóc
              sysysy
              > ... ale nic nie pasowało przecież...
              >
              Widze ze wtrącasz się zawsze i wszędzie. Ja nie chciałam iśc do pracy, mi się
              nic nie chce robic, tak? Jestes bardzo złośliwa, naprawdę.
              • ajlii Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 09:58
                sysysy napisała:

                > Ja nie chciałam iśc do pracy, mi się
                > nic nie chce robic, tak?

                Takie odnoszę wrażenie, niestety...
                • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 10:03
                  ajlii napisała:

                  > sysysy napisała:
                  >
                  > > Ja nie chciałam iśc do pracy, mi się
                  > > nic nie chce robic, tak?
                  >
                  > Takie odnoszę wrażenie, niestety...
                  >
                  >
                  to odnoś sobie wrazenie jakie chcesz, a mnie to najbardziej obchodzi...
              • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 10:02
                ajlii, agua696 nie jestescie warte tego żebym Wam opisywała i tłumaczyła, a co
                ja jestem na przesłuchaniu? Na forum każdy sie loguje, każdy jest ukryty, nie
                musze ujawniać całego swojego życia, adresu, swoich danych, i tak dużo
                ujawniłam, dużo mam mnie poznało, były u mnie, ja u nich, chodze też z nimi na
                spacery. To starczy dla Was, mamy które nie dokuczają mi, przyjaźnimy się,
                znają więcej mojej prywatności.
                • ajlii Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 10:08
                  Dziewczyno, a kto Cię prosi jakieś dane...???

                  To Ty masz jakąś nieujarzmioną chęć udowadniania wszystkim jaka jesteś biedna i nieszczęśliwa. Albo niezaradna.
          • sylka22 Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 17:21
            l.e.a napisała:

            > jest praca z domu, trzeba mieć dostęp do komputera

            a mozna wiedziec co to za praca???
            chetnie bym sie czymś zajeła w domu, zostały mi jeszcze 2 miesiace
            wychowawczego i juz płacze za praca...bo juz prawie 3 lata na
            zwolnieniu/macierzyńskim/wychowawczym siedze...a takto mogłabym się czymś zając
            kiedy mały jest z wujkiem na dworze, bawi sie, tudzież śpi...a poza tym zawsze
            jakies pieniądze by były...
      • monjar6 Jesteście okropne !!!!! 30.09.05, 09:44
        Tak tylko napiszę ,choć dużo innych słów mi się ciśnie na usta!!!Jak można tak
        traktować ludzi,oczerniać i wytykać swoją pomoc !!Nie rozumiem Was
        zupełnie,jeżeli daję to daję a nie wypominam po roku,że dałam do tego jeszcze
        obrażając!!Nie każdy ma mocną psychikę ,nie każdy radzi sobie świetnie z
        problemami i nie każdy umie dźwignąć się z dna!!Proponuję niektórym dziewczynom
        założenie nowego forum detektywistycznego!!Jak się czyta ten wątek to nasuwa
        się tylko jeden wniosek,że siedzicie przy necie inwigilując osoby.Paskudna
        cecha charakteru,a niektóre docinki mam które same proszą są śmieszne,wyszukują
        tylko co by tu dobić jeszcze,fe ,na pewno nie skuszę się na pomoc osobom z
        takim podejściem życiowym.Mam nadzieję,że sysysy wszystko się ułoży,że będzie
        miała lepsze życie i nie będzie spotykać na swojej drodze ludzi takiej "dobrej"
        woli jak niektórzy z tego forum.Pozdrawiam sysysy,trzymaj się ciepło!!
        • szani38 Re: Jesteście okropne !!!!! 30.09.05, 11:41
          monjar6 napisała:
          > !Nie każdy ma mocną psychikę ,nie każdy radzi sobie świetnie z
          > problemami i nie każdy umie dźwignąć się z dna!!

          Weisz? Czytajac ostatni post sysysy, nasunela mi sie dokladnie ta sama mysl.
          Moze i ten list wywolal u mnie wspolczucie, ale tez potrafie postawic sie w
          sytuacji sysysy. Czlowiek jest czasami w takim punkcie, ze robi rozne rzeczy
          (czasem i glupie, nieodpowiedzialne), bo wydaje mu sie, moze sie uda i bedzie
          lepiej. Czasem nic juz nie robi i czeka na "laske" innych, bo ma juz dosc, bo
          mysli, ze cokolwiek robi i tak jest zle. Gubi sie we wszystkim.
          Mysle, ze sysysy przydalby sie ktos, kto troszke poprowadzi za reke, wyslucha,
          wspomoze dobrym slowem, pokaze droge i malutkimi kroczkami jakos uda jej sie
          wyjsc z kryzysu (glownie psychicznego kryzysu, bo on jest powodem calego
          zamieszania tu na forum). My, ktore bylysmy kiedys w podobnej sytuacji, czy
          innej, wiemy teraz, ze po kazdej burzy wychodzi sloneczko, ale te burze trzeba
          przejsc.
          Niestety sysysy, mysle, ze mozesz miec problem z przyjeciem Cie do domu
          samotnej matki. Masz meza pracujacego, nawet jesli rozstaniecie sie, maz
          porzuci prace, to bedziesz musiala przejsc przez pieklo spraw o alimenty i
          komornika, bo tego teraz wymagaja przepisy a nawet w domu samotnej matki, beda
          od ciebie tego wymagali. Ale czasem takie rozstanie dobrze wplywa na zycie
          malzenskie i rodzinne. Wtedy zostaniesz zupelnie sama z dzieckiem i zrobisz
          wszystko, aby przezyc, liczac tylko na siebie. I w takich momentach dostajesz
          jakby "kopa w tylek" i powoli podnosisz sie z dna. Tak to najczesciej dziala.
          Sysysy, zaluje, ze mieszkam tak daleko, bo choc materialnie i finanowo wesprzec
          Cie nie moge, to razem jakoo latwiej zniesc przeciwnosci losu. I moze czasem
          nakrzyczalabym na Ciebie, popchnela w niejedno miejsce, ale nie zostawilabym
          bez pomocy.
          Sysysy, wierze, ze za jakis czas bedzie lepiej. Z "dolka" ciezko jest wyjsc,
          kosztuje to duzo lez niestety, ale da sie !!! Jesli w skrocie chcesz wiedziec,
          co ja przeszlam i jak z tego wyszlam, czy raczej wychodze, podam Ci linka
          strony, na ktorej pisalam o tym.
          Pozdrawiam cieplo wszystkich
          Ania
      • maria_rosa Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 10:00
        Bardzo ci dziękuję za ten list.
        Bardzo cię proszę, nie bądź cyniczna.
        Bardzo cię proszę, o nie obwinianie mnie ale zastanowienie się nad sobą.
        Bardzo cię proszę, nie oczekuj od nas współczucia po tym liście.

        Głęboko wierzę, że rzeczywiście poradzisz sobie sama, licząc tylko na siebie.
        Potrafisz napewno.


        Wszystkiego dobrego dla ciebie i Twojej rodziny.

        Lina.
        • sysysy Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 10:06
          maria_rosa napisała:

          > Bardzo ci dziękuję za ten list.
          > Bardzo cię proszę, nie bądź cyniczna.
          > Bardzo cię proszę, o nie obwinianie mnie ale zastanowienie się nad sobą.
          > Bardzo cię proszę, nie oczekuj od nas współczucia po tym liście.
          >
          > Głęboko wierzę, że rzeczywiście poradzisz sobie sama, licząc tylko na siebie.
          > Potrafisz napewno.
          >
          >
          > Wszystkiego dobrego dla ciebie i Twojej rodziny.
          >
          > Lina.




          nie oczekuje wspólczucia, napewno nie martw się, od początku jesteś podejżliwa
          na każdego.
          Może sobie poradzę sama może nie, to mój ból, a radoche masz chyba dużą, jesteś
          wielka!!!!!
          • sysysy do moderatorki 30.09.05, 10:12
            moze powinnaś usunąc mnie z forum, po Ci zawdzam.
            Więcej nie będę pisała bo to nie ma sensu. Odpisuję tylko wkółko na te same
            pytania i twierdzenia. To mi się podoba "ze nie chce mi się iśc do pracy",
            jakby to ktoś z Was cierpiał z mojego powodu. "Bo mi się nie chce iśc do pracy
            i mi się chce tak żyć w biedzie i dziadowaniu". Za każdym razem swoje prośby
            pisałam z wielkim bólem, ze wciąz tylko prosze na forum. I jeszcze mi
            wypominacie, bardzo to przykre.Nie chce żadnej litości nie chcę abyście mi
            współczuły, nie, dzięki.Ale dajcie mi chociaż spokój, bo nic mi się nie ułożyło
            do tej pory.
      • babcia_marysia Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 11:12
        no to niezły bajer wstawiłaś sysysy...kogo ty chcesz na to nabrać...
    • ulkapolla Nie rozumiem jednego. 30.09.05, 10:25
      Dlaczego zamiast przyznac sie i przeprosic za dwa nicki sysysy opisuje swoja
      ciezka sytuacje.
      Jezeli o mnie chodzi, to nie zaluje ze pomoglam kiedys sysysy tylko zastanawia
      mnie dlaczego jako skwu obraza i atakuje dziewczyny na forum?
      Swku kojarze tylko z napastliwych i wrecz chamskich postow na emamie (wiele
      usunietych za niezgodnosc z regulaminem. Sysysys z liczynych prosb o pomoc.
      Albo atakujemy albo prosimy o pomoc. Rozdwojenie jazni czy dowod wielkiej
      frustracji?
      • dondon Re: Nie rozumiem jednego. 30.09.05, 10:40
        Sysysy
        Ja nie popieram nazywania oszustka ani tez twierdzenia ze ktos o cos oskarzyl.
        Maria_Rosa chciala wyjasnic kwestie naruszania regulaminu.Nie ubawila sie a
        wiesz dlaczego?Bo sama wiele przeszla.
        Nikt nie powinien twierdzic ze nie chce ci sie pracowac.Mysle, ze
        przyzwyczailas sie ze latwiej przychodzi pomoc od ludzi niz znalezienie pracy i
        roche brakuje Ci pomyslow.
        A ze facet sobie nie radzi?Przepraszam Cie ale i ja i Maria_Rosa swoje w zyciu
        przeszlysmy i chyba nie kazda kobieta tak jak my rozumie polozenie, ktore
        opisujesz jako to co cie czeka.
        Facet ma psi obowiazek łozyc na dziecko i stawac na glowie zeby zarobic.A nie
        zabrac duper w troki i wyjechac.
        Wiesz Sysysy, naprawde mozna wiele zrobic i dopeiro jak sie to zrobi i nie
        wyjdzie to mozna plakac.
        Widzialam twoje cv i naprawde nie wiem czemu upierasz sie o ta prace w sklepie.
        A na meza sie nie ogladaj, jesli nie bedzie stawal na glowie tzn ze nie
        zasluguje by byc mezem i ojcem.
        I nawet nie chcialabys wiedziec jakich warunkach mieszkam ja czy maria_rosa-
        tak sie zycie uklada.Kazdy ma swoje problemy ale trzeba otworzyc sie na ludzi.
        I wiesz co mnie tez kilka bab wylalo kiedys kubel zimnej wody na glowe i tez mi
        pomoglo tak jak tobie teraz.Tylko to bylo na innym forum.

        ps.tez wlasciwie jezykow nie znam, bo stycznosci nie mam od dawna dawna.
        • isabelka20 mika993 30.09.05, 11:50
          Tak jak powiedziala Maria rosa nie bede robic scen choc bardzo bym chciala,bo
          jestes namiastka...
          Ale:
          1.nigdy nie mowilam o sobie jaka to jestem biedna,ewentualnie ze na cos mnie
          nie stac i dlatego prosze.
          2.Przejrzyj archiwum-nie ukrywalam tego ze mieszkam w duzym domu z
          rodzicami,kiedys nawet o tym pisalam
          3.Pale i co ?? czy to jakis grzech??
          4.Na innym forum piszesz o 2 miesiecznej corce a teraz o synu haha
          5.jak zwykle przyczepie sie do bledow ortograficznych
          6.rzeczy Gabi oddalam za darmo w koncu je oddawalam a nie sprzedawalam czego
          swiadkiem jest annal o czym obie dobrze wiemy
          wiec nie oczerniaj mnie i obiecuje ze jak cie kiedys spotkam na ulicy to
          chetnie z toba pogadam bo napewno poprawi mi to humor.
          Nie pisz wiecej szkoda twojego czasu lepiej zajmij sie dzieckiem
          Nie pozdrawiam
          • gabi683 Re: mika993 30.09.05, 12:48
            Powiem tylko tyle Ania nie jest dla Ciebie świadkiem bo jak mi rzeczy dawałaś
            ja jeszcze Ani nie znałam.izabelka od moich dzieci Ci wara,zreszta nie bawem
            moja droga bedziesz się nie żle tłumaczyc z tego co do mnie wypisujesz.Sprawe
            oddałam o zniesławienie i zobaczymy kto bedzie mieła dobry humor.I to Ty daruj
            sobie to pisanie i naprawde daj sobie na luz !
            gabi67
            Ps.Cały czas prowokujesz do kłutni ja sie nie odzywałm starłm się na Twoje
            zaczepki nie odpisywac ale niestety teraz przegiełaś!
            • arwena_11 aa 30.09.05, 12:55
              A dlaczego zmiana nicka?
              • isabelka20 arwenko :) 30.09.05, 13:00
                bo teraz do mnie pisze gabi a nie jej wymyslona kolezanka z Berlina smile
                Dorosli ludzie a gorzej niz dzieci naprawde
              • gabi683 Re: aa 30.09.05, 13:18
                Juz Ci mówie dla czego kiedy byla ta awantura postanowiłam skasowac nik gabi67
                miał nie wchodzic i nie zastanowiłm sie i go skasowałam.Potem sprawe
                przemyslalm i doszłam do wniosku ze to wychodzi na to ze sie przyznaje do
                winy ,nie stety nie mogłam juz odzyskac starego nika więc zlozylm sobie ten
                gabi683,zreszta dla wyjasnienia podpisuje sie gabi67 aby nie bylo nie
                domowień.Moja koleżnka Gosia ma nik mika993 i przecierz nie bede pisać na jej
                niku bo to jest oszustwo.Zreszta ja swoje życie juz naprawiłam dostałm
                dodatkową prace co podreperuje naszą domowa keiszeń.W domu będe ją wykonywac
                więc dzieci bede mia przy sobie,i przy okazjii zajme sie domemsmileMało tego ktos
                mi tu na tym forum pomagał więc musz te rzeczy ktore otrzymałam oddac dalej bo
                takie jest przesłanie tego forum.Nie wchodze na to forum jedynie dzis bo Gosia
                mi to pokazła i postanowiłm sie odezwać.
                • arwena_11 ok 30.09.05, 13:21
                  Dzięki za wyjeśnienie. sprawy nie znam, ale zwróciłam uwagę właśnie na różnice
                  w nicku i podpisie. Nie chciałam o nic oskarżać.
                  • gabi683 Re: ok 30.09.05, 13:22
                    A ja wyjasniam aby sprawa była klarownasmile
            • isabelka20 :) szkoda slow 30.09.05, 12:58
              o znieslawienie ?? kogo ?? Ludzie dziewczyno co ty piszesz!! Zastanow sie
              straszeniem nic nie zalatwisz.Brniesz dalej i po co?? Ja juz skonczylam ten
              temat juz napisalam co mialam napisac a ty uparcie dalej mi odpisujesz i po
              co ?? Ania cie juz znala przeciez zanim sie spotkalysmy rozmawialam z nia o
              tobie zapytaj sie Ani.Ah i jeszcze jedno,moje zycie tez zostaw w spokoju dobrze
              Ci radze i dla twojej wiadomosci,zareczylam sie wiec nie siedze w takim bagnie
              o jakim piszesz i zanim zaczniesz nastepnym razem cos pisac to poczytaj moze o
              mnie w wyszukiwarce.Bo po co sie osmieszac.
              Ah i twoja niby kolezanka mowila cos ze masz ochote sie spotkac,z mila checia
              haha
              A teraz zegnam i zostawiam sprawe bez komentarza z twojej strony bo naprawde
              szkoda mi juz czasu na czytanie tego blazenstwa
              • gabi683 Re: :) szkoda slow 30.09.05, 13:09
                Izabelka daruj sobie te gadki sprawy Ci nie odpuszcze a jesli bardzo chcesz
                pozbnac moja kolezanke to podjedziemy abys się przekonała czy mowie
                prawde.Zreszta do Ciebie dziewczyno nic nie dociera mów do słupa a słup jak
                du...
                I to Ty sie bedziesz tłumaczyć,starasz mnie osmieszyc zobaczymy jak będziesz
                mówiła na sprawie i zobaczymy kto się bedzie smiał ostatni.
                • isabelka20 zabierzcie ja 30.09.05, 13:11
                  bo mi sie cisnienie podnosi smile
                  Koniec!!
        • foretka Re: Nie rozumiem jednego. 30.09.05, 12:00
          Sysysy

          Pomijajac kwestie sporne (czyli nicki) - jestes w trudnej sytuacji wiec moze
          sprobujemy razem cos na to poradzic. Od pazdziernika zabierasz dziecko ze
          zlobka, nie bedziesz miala pracy ani dochodow, maz ucieka na wies w bezrobocie.
          Postawa meza jest dziwna ale skoro tak zadecydowaliscie to Wasza sprawa.

          Co TY mozesz zrobic:
          - pisac ogloszenia, naklejac na slupach itp. ze zaopiekujesz sie dzieckiem u
          niego w domu (wraz ze swoim); moze nie zarobisz kokosow ale na wynajecie tego
          pokoju i zywnosc powinno wystarczyc. Gdybys mieszkala w Szczecinie - sama bym
          Cie zatrudnila... zamiast oddawac Luliske do zlobka - mialaby i opieke i
          towarzystwo;

          - jesli wynajmiesz legalnie pokoj/mieszkanie mozesz sie starac o dodatek
          mieszkaniowy

          - moze masz przyjaciolki z dziecmi, ktore nie musza wracac do pracy i zajelyby
          sie Twoja pociecha przez kilka godzin po poludniu? wtedy moglabys poszukac
          pracy np. przy sprzataniu biur

          Nie wiem co jeszcze, moze dziewczyny maja inne pomysly. W watku nn31 prosilam
          zebys mi przeslala CV - jesli jednak bedziesz chciala oddac dziecko do zlobka
          to mi wyslij - cos sprobujemy.

          Glowa do gory, dasz rade tak jak i wiekszosc z nas...
          ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
    • gabi683 Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 13:21
      izabelka ja Ci dopiero cisnienie podniosesmile
      • maria_rosa Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 13:31
        Miłe Pani, na takowe potyczki słowne zapraszam na własne skrzynki.Tam się
        zniesławiajcie nie tutaj.
        Prosze również o zachowanie kultury.

        pozdrawiam,
        • 26magda3 Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 15:38
          a ja proponuję skasować ten wątek - chyba wszystko zostało już powiedziane, a
          teraz tylko jakieś kłótnie, które nie prowadzą do nikąd, a tylko zaśmiecają
          forum.

          wnioskuję o skasowanie tego wątkusmile

          kto jest za???
          • mamaroksany Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 15:53
            jestem za smile)
            • babcia_marysia Re: sysysy, nn31,swku 30.09.05, 15:55
              ja też za
    • sylka22 hmm..dziwne 30.09.05, 17:28
      jedna rzecz jest dla mnie dziwna...gdzie jest dziecko kiedy sysysy siedzi w
      caffe, telepunkcie itp. widzę tu rózne godziny postów i jakos nie moge uwierzyc
      że z dzieckiem tak późnymi wieczorami sie wychodzi i to jeszcze po to aby
      popisac na forum....coś tu nie gra...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka