mama1laury
04.10.05, 09:56
Witam wszystkie mamy!
Jestem tutaj pierwszy raz. Mam mała córeczke. Laura urodziła się 06.03.2005
r. Jestem pewna, że bede zagladała tutaj częściej.
Ale ja nie o tym chciałam pisać. Dziewczyny wierzę w Was! Chodzi o biedna
rodzinę, rodzinę, żyjącą w nędzy. Cała historia pochodzi z forum niemowlę,
kiedy to latem pewna dziewczyna zauważyła w Olsztynie żebrzacą kobietę z 6-
cio tygodniowym malcem!!!!!!! Nie bedę pisała tutaj wszystkiego.Podaje link a
tam znajdziecie wyczerpujace infromacje. Ta kobieta to Pani Wiola a bobas ma
na imie Arturek. Zycie tych dwojga nie jest usłane rózami. Pani Wiola
pochodzi z patologicznej rodznyi. Ma za soba 2 nieudane małzeństwa. Z
pierwszego ma 9-cio letniego syna, który wychowuje sie z ojcem, a z drugiego
2 dziewczynki, które są w domu dziecka. Drugi maz bił ją. Arturek jest synem
Waldka, obecnego partnera Wioli. To przy nim odzyskała wiarę w ludzi i
próbuje odbudować swoje życie od nowa. Niestety żyja w wielkiej biedzie. Pan
Waldek zarabia 360 zł , wynajmują mieszkanie, gdzie czynsz wynosi
400zł!!!!!!! Forumowiczki z całej Polski po zapoznaniu sie z historią tej
rodziny wysyłają paczki z zywnoscia dla Arturka, z ubrankami. Nawet pościel
dla dziecka wysłały one. Dzięki nim dziecko ma sznse na lepsze dzieciństwo.
Ta rodzina jest sprawdzona. Forumowiczki były u nich, nie widac oznak
pijaństwa. Na froum niemowle, do którego podałam link jest adres Pani Wioli
oraz nr telefonu. Można zadzwonic i sprawdzic. Teraz sprawą priorytetową jest
zakup węgla na zimę aby malutki Arturek miał ciepło. Potrzeba 1600 zł. Całą
akcją zbierania pieniędzy i zakupem opału zajmuje sie janka1231. Przesyła
osobom, które są zainteresowane pomocą swój nr konta, podaje adres i nr tel
do kadr w firmie, w której pracuje aby mozna było ja sprawdzic. Nie chcę Was
prosic o pomoc. Nie taki jest mój cel. Może gdy się zapoznacie z całą
historią same zdecyduje czy trzeba, czy warto. Liczy sie wszystko, oni nie
maja nic. A własciwie nie chodzi o nich, chodzi o to malutkie dziecko!!!.
Jeżeli znajdzie się chociaż jedna osoba, króra zainteresuje się tą historią
to warto było opisać ją tutaj, warto wierzyć w wielkie serca dobrych ludzi.
Pozdrawiam gorąco!
www.laura.bobasy.pl