destina
19.10.05, 10:15
witam
wiem ze temat ten był już tu poruszany ale wczoraj zaczęłam "drążyć" go u
siebie jeszcze bardziej. Wiem jak niektórzy potrafia pomagać bo i ja
uzyskałam taką pomoc. Ale teraz nie prosze dla siebie a dla Mateuszka, jego
brata i rodziców.
Jestem po rozmowie wczoraj z panią Lucyną i wiem jak tym ludziom naprawdę
trzeba pomóc. Pomyślcie jak to musi być ciężko i serce sie ściska jak Was
dziecko o coś prosi i nie mozecie mu czegoś dać...
Rozmawiając z Panią Lucyna powiedziałam jej otwarcie ze nie jestem w stanei
pomóc finansowo ale moze uda mi się rzeczowo. Wczoraj z mężem uzgodniliśmy ze
większe ciuszki jakie znajdziemy to damy Mateuszkowi ( ma 2 lata, waży 10
kg,jest op wszczepieniu implantu ślimakowego), że pojedziemy do dyskontu i
kupimy dzieciom soczki, słodycze, może jakeiś artykuły spożywcze.
Wiem ze mogę liczyć na zorganizowanie tej pomocy z innymi ludźmi. Swój post
umieściłam na stronie www.wirtualnezory.pl pod tytułem pomózmy Mateuszkowi.
Skoro oni mieszkają naprawde w trudnych warunkach a wiadomo im gorzej tym
większy stres itp...
Dajmy im odrobinę ciepła. Może przyłączycie się ?? Dajmy im odrobinę siebie...
pozdrawiam
Ania i Kubuś
Żory