anik35
26.10.05, 09:20
Oddaje wszystkie ciuchy po dzieciach, bo po co trzymać, ale zostawiłam sobie
kilkanaście par śpioszków i kaftaników i pare czapeczek , tak na wszelki
wypadek, wszystko maciupkie 56 lub najwyżej 62.Nie ma tu nic firmowego, bo
mnie na to nie było stać, ale wszystko bez plam , dziur, wszystko czyste i
wyprasowane.Oddam NAPRAWDE potrzebującej mamie.Przyznam się, że troche miałam
opory wyzbywać się tych ciuszków.Nawet wczoraj mówiłam mężowi, co to będzie
jak jeszcze nam się trafi dziecko.Mój mąż rozwiał moje
wątpliwości.Powiedział: jak to co?, wtedy dziewczyny z forum Ci pomogą, a Ty
pomóż teraz.Komu pomóc? Ale moge wysłać dopiero po 1 listopada jak mąż weźmie
pensje.Ania