Dodaj do ulubionych

nowe mieszkanko

20.12.05, 09:11
Kochane e mamuski
Pisze do Was z wielka prosba otoz po wielkich staraniach udalo mi sie
zalatwic kredyt na mieszkanie kupilismy z mezem wreszcie swoje mieszkanko
malutkie ale zawsze to swoje. Jestem z tego powodu bardzo dumna ze wreszcie
bede miala cos swojego i nie bede musiala tulac sie z dzieckiem i mezem od
rodzicow do tesciow . Moj problem zaczyna sie w tym miejscu. Otoz nigdy nie
mieszkalismy sami wiec nie potrzebowalismy rzezc uzytku codzienneo typu
garnki talerze kubki szklanki itd wszysko co potrzebne do prowadzenia domu.
Jedyna rzecza jaka mam to komplet sztuccow ktory dostalismy jako prezent
slubny. Dlatego moja prosba do Was kochane e mamuski jest
OOOOOOOOOGROMNA.Gdybyscie w trakcie swiatecznych porzadkow znalazly cos co
moze sie przydac a nie bedie wam juz potrzebne to z wielka wdziecznoscia
przyjme.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
Kasia
Obserwuj wątek
    • mamaroksany Re: nowe mieszkanko 20.12.05, 09:14
      a ja mam wyposażenie mieszkanka ale mieszkam na działce w małym domku bez
      możliwości meldunku a kredyt na dzieścia lat jest dla mnie przerażający i nie do
      przełknięcia w przypadku gdy mam dwójkę dzieci

      gratuluję odwagi
      • kasiulka821 Re: nowe mieszkanko 20.12.05, 09:18
        dzialeczka to tez mieszkanie zawsze to lepiej z dzieciaczkami i z mezem
        mieszkac niz z rodzicam lub tesciami ktorzy sa oczywiscie kochanie i jestem im
        bardzo wdzieczna ze moglismy przez te 3 ostatnie lata z nimi mieszkac ale
        ciagle sluchanie nie rob tak zrob tak zl robisz doszlo do tego ze tesciowa mi
        mowila jaka jajecznice mam robic synkowi no bo przeciez ona lepiej wie
        Kredyt wzielam na 30 lat!!!! ale co zrobic takie sa teraz realia. Nigdy nie
        dalabym rady kupic mieszkanie ggdyby nie kredyt
    • vaniliaa1 skad jestes?????? 20.12.05, 09:16

      • kasiulka821 Re: skad jestes?????? 20.12.05, 09:18
        przepraszam zapomnialam dodac jestem ze Swinoujscia
        • vaniliaa1 Re: skad jestes?????? 20.12.05, 09:23
          :0 swinoujsciewink ja mam chyba pecha na to miastosmile
          a powracajac doi tematu mam kkilka rzeczy typu lyzki do salatek noze i takie
          tam rozne, ktorych nie uzywam.... napisz do mnie na privvv...
          a.. i prosilabym o pokrycie kosztow przesylki, bo przed swietami cieeezko...
          • kasiulka821 napisalam na priv Vanillko 20.12.05, 09:27
        • sylraf Re: mieszkanko 20.12.05, 09:48
          Kasiu,
          ja z kolei dobrze Was rozumiem, my także zakupiliśmy mieszkanie na kredyt, co
          prawda zdecydowanie krótszy, bo zostało na tylko 3 lata do spłacenia. Jesteśmy
          teraz na 1 pensji, męża, jest ciężko, nawet bardzo, do tego spłacamy kredyt
          studencki męża (bez tego nie miałby szans na ukończenie studiów). ja siedze z
          maluszkiem w domu, babcie sa 120 km od nas, a niania to wielki wydatek w
          Warszawie, ale dzieki temu dorabiam korepetycjami...
          Ale najwazniejsze jest dla nas to, że mieszkamy na swoim, własnym. Oby wam sie
          udało.
          Poszukam czegoś dla was po świętach, nic wielkiego nie moge obiecać, ale może
          od ziarnka do ziarnka... Twój adres chyba nadal mam.
          • kasiulka821 Re: mieszkanko 20.12.05, 09:56
            To masz naprawde fajnie nam zostalo 30 lat czyli jak splace kredyt bede miala
            53 latasmile nie wiem czy sie smiac czy plakac z tego powodu ale zawsze to swoje
            my z mezem wczesniej mielismy troche lepsza sytuacje finansowa ale w tej chwili
            splacam kredyt ( czyli cala moja wyplata - doslownie calusienka) a meza wyplata
            na utrzymanie i reszta na kredyt studencki moj polowe place ja i polowe mi
            rodzice placa zeby nam troche pomoc.
    • vaniliaa1 Re: nowe mieszkanko 20.12.05, 09:31
      odpisalam
    • mamcianatalki Re: nowe mieszkanko 20.12.05, 09:57
      Witaj Kasiulkosmile
      Niestety też mam kredyt hipoteczny... już troszke spłaciliśmy .. zostało nam
      bagatela jeszcze 11 latsmile ale cóż... nie mieliśmy możliwości mieszkania z
      rodzicami... działki też nie mieliśmy... i nie miał kto nam użyczyć... a cena
      wynajmu mieszkania była by znacznie większa niż obecnie rata kredytu... cóż jak
      braliśmy kredyt nie wiedzieliśmy że stracimy prace... że firma w jakiej
      pracowałam poprostu przestanie istnieć... że u męża nastąpi straszna redukcja
      etatów... ale cyt. jedną z mam " cierp ciało jak Ci się chciało"... owszem
      chciało sie BYĆ CZŁOWIEKIEM i żyć ... ale na szczęście są ludzie którzy
      pomagają nam przetrwać najgorsze chwile... bo przecież one wiecznie trwać nie
      będą... Życze Ci milusich spokojnych świąt, szczęśliwego Nowego Roku i
      spełnienia wszelkich marzeń.... pozdrawiam Anna
      • kasiulka821 Re: nowe mieszkanko 20.12.05, 10:03
        coz jest 11 lat w porownaniu z 30smile))) obawiam sie strasznie sytuacji ktora
        opisalam budze sie czesto w nocuy i sie zastanawiam co bedzie jak ktoregos dnia
        strace prace albo maz co bedzie wtedy z nami???sad a niestety nie jestem w
        stanie przewidziec co stanie sie w ciagu 30 lat.
        Dziekuje za cieple slowa i rowniez zycze Ci wszystkiego co najlepsze z okazji
        swait
        • mamcianatalki Re: nowe mieszkanko 20.12.05, 10:15
          Kasiulkosmile
          Wedle mnie nikt nie jest w stanie przewidzieć co się stanie w ciągu 30lat... ba
          nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie jutro.... Ale wszystkim życze by
          nie stracili nigdy pracy... by nie musieli prosić o pomoc...
          Kasiu będzie dobrze... ja jeszcze nie tak dawno miałam 20 lat kredytu... był
          okres gdy mąż zarabiał tyle, że było nas stać na nieco większe spłaty rat...
          teraz nie stać mnie na kupno np. butów dla dzieci... Życie to jedna wielka
          zagadka, raz jest lepiej raz gorzej...
      • mamaroksany odważne mamcionatalki 20.12.05, 10:26
        mając 17 lat brać kredyt, a swoja drogą to gdzie daja tak szybko kredyty?
        • foretka Re: odważne mamcionatalki 20.12.05, 10:29
          53-30=23
          Cos liczenie u Ciebie szwankuje...

          Pozdrawiam
          ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
          • foretka Re: odważne mamcionatalki 20.12.05, 10:31
            Nie szankuje - przepraszamsmile
            Myslalam, ze piszesz do autorki watku.

            Pozdrawiam
            ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
          • mamcianatalki Re: odważne mamcionatalki 20.12.05, 10:33
            Witaj nasz kredyt był brany na 20 lat... mieliśmy go spłacić jak ja bym miała
            41 lat... ale jak już pisałam życie nie jest do przewidzenia... Bywało u nas
            też dobrze,,,, ba bardzo dobrze.... pozdrawiam Ciepluto Ciebie foretkosmilesmilesmile
        • mamcianatalki Re: mamoroksany 20.12.05, 10:29
          kredyt brałam jak miałam 21 latsmile... część spłaty zadłużenia była spłacona jak
          było nas na to staćwink pozdrawiam Anna...
          • mamaroksany Re: mamoroksany 20.12.05, 10:32
            masz 26 lat
            zostało ci 11 lat z 20 czyli 9 lat spłaciłaś? rachunek prosty a nie da się
            przyspieszyć lat spłaty po prostu są mniejsze raty
            26 minus 9 = 17 lat jak zaciągnęłaś kredyt...
            • mamcianatalki Re: mamoroksany 20.12.05, 10:37
              w takim razie jesteź w duży błędzie... jeśli tak bardzo Cię interesuje polecam
              przejejść się do PKO BP( tam mam kredyt) .... kiedy była wpłacana większa kwota
              poprosiliśmy o nowe przeliczenie i skrócenie okresu ratalnego... wymagało to
              podpisania aneksu do umowy.... jak widać... twoje informacje co do kredytu
              mieszkaniowego nie są dokładne... hmmm nie pełnesmile
              • mamaroksany Re: mamoroksany 20.12.05, 10:38
                jasne smile)
                • roxanna1336 Kasiu:)) 20.12.05, 11:25
                  Napisałam na privsmile)
                  • kasiulka821 Re: Kasiu:)) 20.12.05, 11:36
                    odpisalam Edytko
                    • cruella z innej paczki:) 20.12.05, 14:51
                      Doszła przesyłka?? Jeśli tak to ciekawa jestem, w jakim staniesmile)))
                      • cruella Już wiem, poczta wreszcie zadziałała:)) n/t 20.12.05, 14:52

                        • baem kasiulka 20.12.05, 15:11
                          piszę na priva
                          • dondon Re: kasiulka 20.12.05, 19:17
                            podziwiam ludzi , ktorzy biora kredyt na chałupke.Ja nie wyobrazam sobie
                            takiego zycia , bo wzielam kiedys maly kredycik w porownaniu z waszymi i do
                            dzis sobie z nim nie radze.CHoc mysle , ze to napewno bardziej sensowne niz np
                            wynajem , w ktorym utopilam jakies 30 tys.
                            Kasiu
                            53 lata to piekny wiek.Moja mama w tym wieku kupila upragniona dzialke.Znam
                            ludzi co w tym wieku zaczynaja nowe zycie z partnerem.
                            Rozumiem , ze ciezko wydawac teraz na zastawy stolowe itp kiedy po splacie
                            ledwie starcza na zycie .Musisz jednak zrozumiec , ze na tym forum bylo tyle
                            oszustwo (w tym jedna co przez rok zbieraa rzeczy do domu) , ze ludzie sa
                            wyczuleni.Nie tlumacz sie tylko tez nie badz zdziwiona uwagami.Nie kazdy umie
                            byc obiektywny i wiele osob pomysli , ze zdolnosc kredytowa tez trzeba miecsmile
                            pozdr
                            ANiA
                            • katikaa Re: kasiulka 20.12.05, 22:22
                              kasiu dodaję twój wątek do ulubionych, ale poszukam czegoś dla ciebie raczej po
                              świętach
                              tymczasem życzę przespanych nocy!!!
                              pozdr.
                              k
                • pour Re: mamoroksany 20.12.05, 23:41
                  Wcześniejsza częściowa spłata kredytu powoduje automatyczne skrócenie okresu
                  kredytowania.
                  Kredytobiorca może ubiegać się o dokonanie przeliczenia rat spłaty kredytu przy
                  zachowaniu pierwotnego okresu spłaty kredytu, zmiana taka wymaga sporządzenia
                  aneksu do umowy
                  Dotyczy to umów przy spłacie w tzw. ratach równych.
    • aqua696 Re: nowe mieszkanko 20.12.05, 22:47
      kasiu jedyna rzecz na ktorej nieoszczedzaj to ubezpieczenie kredytu
      i elastycznosc aby niedaj cos mozna zawiesiec splate wiemz doswiadczen
      znajomych aj bardzo ratuje to 4 litery

      pozdrawiam
      • mamcianatalki Re: aqua696 20.12.05, 22:57
        Witaj kochana ... możesz coś więcoej powiedzieć o owym ubezpieczeniu??? na czym
        to polega??? ja miałam kredyt ubezpieczony do chwili wpisania hipoteki w KW,
        później jedynie musiałam ubezpieczyć mieszkanie od nieszczęśliwych wypadków...
        Obecnie mam zawieszoną spłatę na 3 miesiące ... ale nie mam żadnego
        ubezpieczenia kredytu...
        • aqua696 Re: aqua696 20.12.05, 23:02
          mozna wykupic ubezpiecznie na wypadek straty pracy, smierci jedengo z
          wspolkredytowcow, obydwoje rodzicow
          oczywisce kosztuje pewnie sporo-zalezy od wysokosci
          umozliwia zawieszenie na dosc sporo np w razie choroby-nawet czlonka
          najblizszej zamieszkalej razem rodzin naglej utraty pracy
        • cruella hej 21.12.05, 15:19
          Nie wygali od Ciebie ubezpieczenia na życie???
          U nas mąż jest ubezpieczony na podwójną wartość mieszkania, ponadto jest
          ubezpieczony na wypadek utraty pracy, uszczerbku na zdrowiu...
          • mamcianatalki Re: hej 21.12.05, 15:36
            Nie, nie musiałam ubezpieczac iebie itd.... jednie musiałam wykupić zwykłą
            polise... ubezpiecznie mieszkania od ognia i innych żywiołów...pozdrwiam Anna
            • cruella Re: hej 21.12.05, 15:42
              U nas był taki wymóg banku, obok ubezpieczenia kredytu do czasu wpisania hipoteki.

              Kredyt spłacony ale polisa pozostałasmile Tak...na wszelki wypadek, poza tym jest
              zabezpieczeniem na "stare lata", czyli III filaremsmile

              Również pozdrawiamsmile
    • kasiulka821 kochane e mamuski 21.12.05, 08:57
      Nie spodziewalam sie ze moj post odbije sie tkim echemsmile Jestem naprawde bardzo
      pozytywnie zaskoczona jestescie kochane z calego serca wam dziekuje za pomoc
      rzeczowa i slowna.
      Pozdrawiam serdecznie
      Kasia
    • stonoga100 Re: nowe mieszkanko 22.12.05, 09:07
      smile witaj napisalam na privsmile
    • vaniliaa1 Re: nowe mieszkanko 22.12.05, 13:58
      kasiu niestety do tej pory nie mam kasy za przesylke...
      za niedlugo wychodze z pracy i paczke wysle dopiero po swietach.... w tej
      chwili nie mam za co...
      • vaniliaa1 i co ???? 27.12.05, 08:27
        Kasiu nie wiem o co chodzi... paczuszka przygoitowana, az sie potykam o nia....
        a kasy nie ma zeby ja wyslac sad bardzo mi przykro, tymbardziej ze 1 raz cos
        takiego mnie spotkalo... na maile nie odpisujesz... przykre naprawde sad
        • maria_rosa Re: i co ???? 29.12.05, 10:19
          Może coś się stało?
          Spokojnie poczekajcie troszkę.
          • vaniliaa1 Re: i co ???? 29.12.05, 10:35
            czekamy czekamy i o paczki potykamysmilesmilesmilesmilesmile
            • cruella Dziewczyny napisałam do was:) 29.12.05, 12:53

    • mamaroksany Re: nowe mieszkanko 09.01.06, 16:01
      smile
      • cruella podciągnięcie ??? 09.01.06, 16:43
        A gdzie jest nasza założycielka??
        • mamaroksany Re: podciągnięcie ??? 09.01.06, 16:59
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=34671806
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka