Dodaj do ulubionych

a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy?

26.04.06, 17:57
Dziewczyny mam taka prośbę...Poniewaz moja sytuacja finansowa jest w dalszym
ciągu ciężka (mimo że mam staz od dwoch tygodni) i chcialam prosić o coś
jeśli mogę.Czy ktoraś mama ma do odstąpienia jakies rzeczy do kuchni? W sumie
to najbardziej potrzebuje firankę bialą lub jakąć z żółtym i zielonym kolorem
bo mam tylko jedna od lipca tamtego roku i naprawde juz na nia patrzec nie
moge...Problem jest taki ze okno jest bardzo duże dł 3,5 metra i wysokość
2,20 m.
Mam tez kilka szczepkow paprotek ktorych nie mam w co przesadzic bo na
doniczki tez mnie nie stac...Jakby byla jakas mama tak uprzejma...Naprawde
bylabym bardzo wdzieczna.Wiem ze nie sa to rzeczy takie bez ktorych się nie
obejde no ale wyobrazcie sobie miec jedna fieranke od lipca 2005r.Zreszta w
pokoju tez mam zaslony tylko jedne ktore sa po mojej babci swietej pamieci
(pomarańczowe) i ostatnio calkiem je ściągłam. Pozatym troche mi przykro jak
widze ze naprzeciwko sąsiadka zmienia fieranki na nowe jakies ma kilka a ja
piore ta jedna i zaraz zakladam...
Obserwuj wątek
    • pablisia Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 18:11
      Przepraszam, nie wytrzymałam, ja mam firankę w kuchni, firankę w pokoju
      dziecięcym i firany w moim pokoju od 1999 roku. Piorę i wieszam i tak w kółko od
      6 lat. Dodam, że firany w dużym pokoju mam po mamie, więc służą już ponad 10 lat
      i jakoś mi to nie przeszkadza. Firana w kuchni jest w spadku po babci, nowe są
      tylko firanki dzieci (nowe to znaczy 6-cioletnie). Zasłon nie posiadam w ogóle,
      co dziwi sąsiadów, gdyż wieczorem widać dokładnie co robię, a dodam , że
      mieszkam na parterze. I uwierz Aniu da się z tym żyć. Mam całą masę innych
      wydatków, które spędzają mi sen z powiek. A przejmować się, że sąsiedzi mają, a
      ja nie przestałam się już dawno, zresztą chyba nigdy się tym nie przejmowałam.
    • morepig Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 18:19
      z ktorego jestes krzeszowa??
      jak chcesz to na priw napisz, zainteresowalam sie bo mam tesciow w krzeszowie
      jednym z kilku wink)
      • annamalgorzata25 z Krzeszowa nad Sanem 27.04.06, 13:09

    • aga-sara83 Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 19:04
      napisalam na gg
      Pozdrowionka
      • annamalgorzata25 witam na gg nic nie bylo :) ja mam jakieś hokus- 27.04.06, 14:44
        -pokus z tym gazetowym i gg smile
    • escribir Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 19:22
      Aniu, mi została taka jedna firanka i jedna zasłonka:
      Firanka: szerokość ok.3m, długość ok.1,5m; z taśmą marszczącą- ładnie
      równo marszczy; białe -ale nie śnieżną bielą bo troche lat już ma-pewnie
      jakby nad nimi "popracować" to by sie wybieliła, bo w mieszkaniu sie nie
      paliło; gładka "siateczka", zero wzorków.
      Zasłona: szerokość ok.1,35m, długość ok.1,40m; kolor ni to ciemno-
      żółty, ni to pomarańczowy, ale nie "żarówiasty" (ładnie wygląda z
      brązowymi, "olchowymi" meblami); mieszanka bawełny z lnem bodajże; kolor
      jednolity, bez wzorków.

      Nie są idealne rozmiarowo na twoje okno, ale może cos się da zrobic. Np. taką
      firankę nie na całe okno, tylko do połowy albo coś.
      Daj mi znac czy sie przyda.
    • ajlii Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 20:06
      Mam jedną firankę w kuchni od lutego 2004 roku smile Ile wisiała w oknie u poprzedniego właściciela - nawet nie wiem. Piorę, prasuję i zakładam na nowo. Sąsiadkami się nie przejmuję wink

      Ale fakt - mi też przykro jak patrzę na mercedesa. Szkoda że mnie nie stać smile

      Co do doniczek - u mnie szczepki rosną w pojemnikach po jogurcie czy śmietanie, czasem owinięte kawałkiem tkaniny. Dobrze tylko na dole wyciąć dziurkę, żeby był odpływ i korzenie nie gniły. Polecam ten sposób smile
      • mammutka Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 20:21
        Ajlii firanki prasujesz?? jak to robisz?? ja prasuję tylko zasłony a i to nie
        zawsze :p

        a dodoam, ze również mam jedne firanki i jedne zasłony zdejmuję, piorę i
        jeszcze mokre wieszam na okno coby wyschły nez problemu.. i tak od zawsze -
        wiszą od czasów mojej cioci - czyli koło circa about 20 lat - acha tylko firany
        w pokoju córci mają 2 lata - ale tam wogóle nic nie było więc trza było kupić.

        poważnie i niepoważnie o wirusie HIV
        • ajlii Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 20:26
          Prasuję, bo są z cienkiego płótna smile
          Właściwie to zazdrostki na 1/3 okna, mieszkam na parterze wiec powinny być "szczelne" (ale nie są - bo są za krótkiewink))

          W poprzednim mieszkaniu miałam firanki, które były starsze ode mnie wink
          • agunek1 Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 21:08
            Ja zawsze prasuję. A patrzyłaś w szmateksach, czasami można kupić już za 10
            porządne z gipiurą (koszt wysyłki prawdopodobnie byłby wyższy).

      • annamalgorzata25 ja robie tak samo z ta moją...A szczepki mam tez 27.04.06, 14:21
        w kubeczkach.Z tym materialem dobry pomysl wink
    • s.z-n Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 21:10
      Ania akurat prosi o firanki, co w tym zlego?
      Czy trzeba licytowac sie na to ile
      lat wisza u kogo firany?
      Ma prawo zapytac, moze akurat ktos sie przeprowadza
      i nie potrzebuje juz firan bo na nowe okna nie
      pasuja, moze ktos ma kilka na zmiane.
      Przeciez nie prosi o nic wyjatkowego.

      • baem Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 22:05
        Nasze zdziwienie budzi nie to, że Ania prosi o zasłony, ale to, że mamy sobie
        wyobrazić, że ma wciąż te same zasłony od lipca 2005. Ja czytająć to nagle
        zaczęłam sobie uświadamiać, że od 8 lat też mam ciąle te same zasłony i dotąd
        nie przyszło mi do głowy, że to może być problem.
        • s.z-n Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 22:37
          Fakt bo i ja zaczelam sie zastanawiac jak
          stare sa moje firanki.Rozumiem ,ze
          ktos poza zywnoscia,ubraniami,lekami moze
          potrzebowac inne rzeczy.Dla niektorych
          wazny jest dywan, dla innych koc a Ania akurat
          przywiazuje uwage do zaslon czy firanek.
          pozdrawiam.
        • annamalgorzata25 tylko ze ja mam je od mamy ...i nawet nie policze 27.04.06, 14:58
          ile maja lat a pozatym frędzle leca po praniu...Moze nie dopisalam wszystkiego
          i w sumie z tąd wasze zdziwienie ale ja napisalam od kiedy mam te firanki od
          czasu wprowadzenia sie do mieszkania gminnego tylko ze nie napisalam ze ja
          mialam je od mamy a mama z kolei iles tam lat tez wiec naprawde dziewczyny no
          nie trzeba tak odrazu kogos atakowac.Pozatym ja nie pisalam ze "macie mi dac"
          (haha) tylko czy ktos ma do odstapienia no wiec tymbardziej mi przykro...Ale
          widac ile ludzi tyle racji a mi pozostaje na tym forum uzbroic sie w
          cierpliwosc a wam proponuje w zrozumienie.Wiem ze tym razem nie chodzi o
          jedzenie ale no czy trzeba odrazu robic takie "forum humorum" kto ma ile czasu?
          nie sądzilam ze ta linijka z calego tekstu ktory napisalam bedzie taka
          najistotniejsza...Pozatym jak nie macie to nie oddacie jak macie a nie chcecie
          oddac to nie oddacie a jak ma ktos na zbyciu i ma ochote i zamiar wlozyc troche
          wysilku w pomoc dla mnie to ja serdecznie dziekuje naprawde smile Pozdrawiam was
          wszystkich
    • aqua696 Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 22:14
      o ja wredna na 2 oknach wieloletnie rotely bambusowe a slonce jak dziabli od 4-
      5 rano jakies zadroski tez juz kilkutelenie i niemylse
      jak cosik to lowie i sliczna wylowilam w cuichbudzie za grosze naprawde
    • pour Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 22:48
      Od sierpnia 2003 roku nie mam firanek ani zasłon w oknach (podobnie jak spora
      część moich sąsiadówsmile)) a posiadam 6 takowych wysokich balkonowych okien. W
      sypialni mam od blisko 3 lat te same żaluzje. Wyobrażasz to sobie???
      • aqua696 Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 23:13
        pour jak tak mozesz
        klaps klaps klaps
        ty exhibicjonistko
        ja tez nielubie zabardzo zasmiecac okien wole kwiaty
        ale niestety zaslony musze wygrzzebac bo spac niemoge
      • doninika Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 23:15
        Już nie można tego waszego pisania i żalenia się ze po tyle lat macie jedne
        firany lub wcale nie macie czytać dajcie dziewczynie spokój, ona ma taki kaprys
        żeby sobie coś zmienić, i za to ją chwalę. A WY czepiacie się jej bez podstaw,
        naprawdę ak jedna zacznie to już chórem wszystkie: chuzia na józia. NIE ŁADNIE
    • escribir Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 23:21
      Oj ale jesteście!
      Jak juz się licytowac, to powiem że ja w kuchni nie mam wcale, a tych co mam
      nie chcę wieszać bo mam inny pomysł. I w związku z tych chętnie oddam te które
      leżą u mnie. Dziwna jestem?
      • aqua696 Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 23:30
        oj a kto cosik widzi z twej kuchni
        ja to wredna jestem
        • escribir Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 23:34
          no jak to? a sąsiad zboczeniec z latarką z drugiej strony ulicy?? a tak serio
          to w nocy z tramwaju wszystko widać
          a w "salonie" to 3 lata łyse okno miałam - zasłony pewnie moje wnuki się dorobią
    • pablisia Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 23:52
      Chyba rozpętałam burzę. Nie chodzi o to, że dziewczyna chce firanki, bo skoro
      potrzebuje, a ktoś inny ma i może oddać, to nie widzę problemu. Dobił mnie
      argument, że poprzednie są "aż" od lipca ub.r. Ania jest szczera i to się
      chwali, ja jednak napisałabym , że nie mam wcale, mam podarte, pożółkłe, albo
      wymyśliłabym pewnie 100 innych przyczyn, dla których firany są mi potrzebne.
      Wiem, nie wolno kłamać, bo i tak zostanę prześwietlonasmileAle na czas "wizytacji"
      pozbyłabym się nieszczęsnych firanek.
      • escribir Re: a może ktoś ma do kuchni kilka rzeczy? 26.04.06, 23:56
        Ale wiesz jak to jest, czasami taki drobiazg, że możesz sobie zmieniac firankę
        (raz ta- raz ta) powoduje, że inaczej patrzysz na świat przez
        to "zafirankowane" okno.
        • lakie To ja Was przebiję :P 27.04.06, 08:11
          A to ja przebiję Was wszystkie bo nie dość że w obecnej sytuacji nie mam ani nowych ani starych firanek to nawet nie mam własnych okien tongue_out Pozdrawiam.

          Kasia
          • malgog Re: To ja Was przebiję :P 27.04.06, 08:25
            o żesz q.. mać !!!!
            firanki od lipca 2005 !!!!!!!!!!!
            czyli od 10 m-cy te same
            ZGROZA

            dziewczyno ja w sypialni mam firanki (i tu przebijam wszystkie) które
            mają ...12 lat
            najpierw 7 lat wisiały w "salonie" czyli największym pokoju a teraz awansowały
            na sypialnię
            i jak myślę, że miałabym kupić nowe i patrzę na ceny to ...dostaję gorączki
            i ... zdejmuję firanki i piorę i nie narzekam
            firanki to ostatnia rzecz w katalogu moich potrzeb
            i pewnie innych (z tego forum) też

            • escribir Re: To ja Was przebiję :P 27.04.06, 08:49
              Jest całe mnóstwo rzeczy, które powinny być na ostatnim miejscu w katalogu
              potrzeb, a o które dziewczyny proszą tutaj: krzesła biurkowe, miseczki i
              łyżeczki dla dziecka, przewijaki, podgrzewacze, parasolki do wózka, nosidełka,
              sterylizatory, kapelusiki itd.itp. - tak naprawdę do 50% próśb można by było sie
              przyczepić. Pytanie tylko- po co?
              Czy można prosić tylko i wyłącznie o rzeczy "ratujące życie"? A o takie które
              mają sprawić przyjemnośc to juz nie?
              • lakie Re: To ja Was przebiję :P 27.04.06, 08:59
                O właśnie coś takiego chciałam napisać. Cała rzecz ma polegać na tym że ktoś prosi, ktoś inny ma niepotrzebne to mu da i już. Przecież nikt od nikogo nie chce żeby kupował mu nowe firanki, odrobina zrozumienia i tolerancji by się przydała. Ja prosiłam kiedys o sukieneczkę dla małej bo mialam uroczystość w rodzinie, oczywiście mam w co ją ubrać, spodenki, bluzeczki, spódniczki ale zamarzyło mi się żeby była elegancko w sukience, to za to trzeba mnie potępić?? Ja spytałam czy moze ktoś ma, jedna z mam miała i obie strony są zadowolone (tak przy okazji to vanilka dzięki jeszcze raz). Podsumowując to ja nie uważam żeby na forum można było prosić/pytać o rzeczy wyłącznie pierwszej potrzeby, jak ktoś sobie chce to moze zapytać czy ktoś nie ma na zbyciu pierścionka z brylantem, coś w tym złego??
                Pozdrawiam

                Kasia
                • malgog Re: To ja Was przebiję :P 27.04.06, 09:28
                  dziewczyny litości !!!!
                  każdy może wyrazić swoje zdanie i ja to właśnie robię
                  nie mam nic do Ani - zamawiałam u Niej kartki które szalenie mi się podobały i
                  jeśli nie obrazi się na mnie po tym poście to na kolejne święta też dam Jej
                  zarobić

                  zaczynamy wałkowac temat odwieczny
                  kto o co prosi i czy jest to zasadne

                  jeśli podejdziemy do sprawy w ten sposób, że każdy na TYM forum może prosić o
                  cokolwiek co jest mu POTRZEBNE i nie ważne na którym jest to miejscu w
                  hierarchii potrzeb to ja mogłabym za chwilę napisac ok. 30 postów z moimi
                  potrzebami a ajlii i rosa pewnie by mnie zabiły
                  i tak
                  - może ktoś ma do oddania kalosze dla moich synków rozm. 24 i 31 ??????? - na
                  deszczowe dni chodzą po dworze w adidasach sad((((
                  - biurko, szafki i łóżko piętrowe - synek i dzie do zerówki i MUSI mieć biurko
                  do odrabiania lekcji
                  - kurtka wiosenna dla młodszego roz.86/92
                  - body w ww. rozmiarze
                  - buty wiosenne dla obu synków
                  - buty letnie dla mnie rozm. 36
                  - dywan do sypialni - mam pustą podłogę od 5 lat !!!!
                  - proszek do prania - własnie się skończył do kolorów i do białego
                  - pasty do zębów i szczoteczki
                  - mydło, gąbki do kąpieli, zabawki do kąpieli, wiaderko z łopatką, spacerówkę
                  bo ktoś mi ukradł, skarpetki dla starszego bo drą się niesamowicie, cukier,
                  mąkę, kakao, kasa na dentystę bo maja popsute zeby....

                  mogłabym jeszcze pisać i pisać
                  bo przecież można poprosić o wszystko

                  każdy może więc ja też

                  i na pierwszej stronie oddam-przyjmę będą tylko moje posty i prośbami - bo
                  potrzebuję wszystkiego

                  JA WIEM, że ludzie mają potrzeby
                  ale najnormalniej w świecie WSTYDZIŁABYM się prosić o firanki przyznając się,
                  że mam takie same od 10 m-cy


                  • annamalgorzata25 hm 28.04.06, 09:35
                    JA WIEM, że ludzie mają potrzeby
                    > ale najnormalniej w świecie WSTYDZIŁABYM się prosić o firanki przyznając się,
                    > że mam takie same od 10 m-cy
                    >
                    A moim zdaniem to wstyd byłoby ukraść a nie prosic pozatym budynek w ktorym
                    mieszkam to budynek gminny moje sa tylko dwa okna na bocznej scianie na
                    pierwszym pietrze takie wielgachne i wlasciwie brzydkie bo oskubane z farby i
                    ja nie mam zadnej "wizytowki"tego naszego mieszkania jak tylko te dwa brzydkie
                    okna i fieranka akurat bardzo duzo daje.I sie wcale nie obrazam Gosiu tylko
                    moim zdaniem to nieladnie mowic mi ze powinnam sie wstydzic ze prosze o
                    fieranki...To moze o doniczke nie jest wstyd?
                    • malgog Re: hm 28.04.06, 10:51
                      wstyd dotyczy nie prośby o firankę (oczywiście można prosić o firankę jak o
                      każdą inną rzecz)
                      ale faktu, iż chcę ją wymienić bo wisi w oknie aż ..10 m-cy, co w mojej ocenie
                      nie jest długim okresem czasu
                      okno rzeczywiście masz olbrzymie i potrzebna byłaby naprawdę duża firanka aby
                      je zakryć

                      przepraszam Cię Aniu jeśli poczułaś się urażona moim wczorajszym postem
                      na swoje usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że od samego rana miałam podły
                      humor i wszystkim dookoła się dostało sad

                      • annamalgorzata25 no a mi najzwyczajniej zrobilo sie przykro 28.04.06, 11:20
                        jak to wszystko przeczytalam.Bo juz nawet nie chodzi o to ze fieranki mają 5
                        czy 10 lat.Tylko przykro mi ze nie mam 2giej sztuki ktora moglabym miec na
                        zmiane i dla wlasnej przyjemnosci zeby to okno jakos wygladalo.A pozatym nie
                        tylko od zewnątrz jest to istotne (bo jak widzicie po wymiarach okna duze 3
                        komorowe drewniane) ale tez i od wnetrza mieszkania.Bo moge miec ładnie
                        posprzątane a ta fieranka wszystko mi psuje...Bo wlasnie dlatego ze jest duza
                        to dopełnia całokształt tych (aż!!) dwoch pomieszczeń wynajetych od gminy.
                        Teraz chce sie starac o wymiane tych okien zeby gmina cos z tym zrobila bo w
                        zimie podczas mrozu nic nie widac przez nie (cale sa zamarzniete bo popekane i
                        wogole swiata zero widac).no to tak Was boli ze ja akurat chce miec fieranki?
                        Fakt wisza u mnie 10 miesiecy ale nie mowilam ile lat maja.
                        Pozatym sie nie obrazcie za stwierdzenie ale naprawde rzucilyscie sie na mnie
                        jak nie wiem na kogo.A dodam ze zyczliwosc dla ludzi wiele nie kosztuje...Mile
                        slowo ciezko napisac? Miejcie sobie ile chcecie lat swoje fieranki mnie to nie
                        obchodzi.A ja chce miec jedna inna na zmiane i was o zgode sie pytac nie bede.A
                        jak nie macie nic lepszego do roboty to zalozcie sobie forum dla znerwicowanych.

                        Jakkolwiek to zabrzmialo,dziekuje i pozdrawiam i ja wam akurat nie mam za zle
                        czy cos w tym rodzaju-tylko mi przykro bo ocenilyscie mnie jako kaprysiare
                        (chociaz wprost nie bylo powiedziane) ktora sobie fieranki wymyslila o zgrozo
                        po 10 miesiacach inne.Miejcie u siebie jak chcecie a ja bede miala jak ja chce
                        wyglad moich-nie moich gminnych okien.

                        Milego dnia.

                        Acha i dziekuje maria rosa bo naprawde zawsze dajesz w odpowiedni sposob
                        upomnienia-i z kultura a nie ordynarnie. Pozdrawiam cie rowniez.
                        • aqua696 Re: no a mi najzwyczajniej zrobilo sie przykro 28.04.06, 20:15
                          u na wymiane oknien raczej nielicz proponuje jak bedzie cieplo opalic teraz
                          sprawdzac gdzie sa ubytki
                          ja jak mialam stare okna na zime kupowalam kit i kitowalam ile sie dalo
                          dodatkowo oklejalam tasma klejaca i doszczelnialam wata
                          jak opalicie pomalujecie mozna uzupelnic braki kawalkami drewna
    • ach41 anomałgorzato :) 27.04.06, 09:21
      zobaczę u mojej mamy czy nie miałaby jakiś firanek zbędnych, doniczki może też
      się znajdą tylko mam pytanie czy byłabyś w stanie pokryć koszty przesyłki?
      • alex05012000 Re: anomałgorzato 27.04.06, 09:37
        ach jak dobrze, ze nie wysłałam jeszcze paczki! mam doniczkę, biała plastikowa
        wiec sie nie zbije, no i firanę też mam bardzo ładną, tylko ją zmierzę...
        p.s. ja mam jedne firanki i jedne zasłony w oknach od 13 lat!!! piorę i wieszam
        wilgotne zaraz potem, ale rozumiem, że ktoś moze chceć mieć 2-3 różne... a
        firmny i zasłony mieć muszę bo mieszkam na parterze... pa, wysłałam wczoraj
        priva...
        • kasiulka821 to ja wam powiem jesczez cos lepszego 27.04.06, 09:45
          od slubu mieszkalismy z mezem i dzieckiem na zmiane raz u tescio raz u rodzicow
          jak nie moglismy ze soba wytrzymac to przeprowadzalismy sie do tescio i na
          odwrot az w koncu postanowilismy wziasc kredyt bo inaczej wszyscy bysmy sie
          pozabijalismile no i po WIEEEEEEEEELKICH przebojach kupilismy mieszkanie ale
          wzielismy w obcej walucie i wyszlo na to ze teraz mielismy dostac zwrot z banku
          pozostalosci kredytu ale niestety byly takeie wachania waluty ze nie dostaniemy
          nic tylko tyle zeby starczylo na notariusza i wyszlo z tego wszystkiego tyle ze
          mamy wreszcie swoje wymazone upragnione mieszkanie z bialymi golymi scianami i
          betonem na podlodze bo nie mamy pieniedzy zeby tam cokolwiek zrobic. No i mam
          tez te nieszczesne firanki (ktore a propos dostalam od jednej z mam) ale co z
          tego jak nie mam ich gdzie powiesic no chyba ze poloze je na betonie i bedziemy
          wszyscy na nich spali aha no i mam jesczez zelazko ktore dostalam rowniez od
          jedej z mam. I co wy na to??? masakra!!! nie wiem co teraz zrobic, po co bylo
          mi to mieszkanie jak nie moge w nim mieszkac, a splacac musze i to cala swoja
          wyplatesad((((((
          • rdkm Re: to ja wam powiem jesczez cos lepszego 27.04.06, 10:17
            Ajlii,jesteś strasznie uszczypliwa,dlaczego tak nie symatycznie potraktowałas
            prośbę o firanki i donniczki.skoro tak świetnie sobie radzisz z kartonikami po
            jogurtach i praniem jednych firan,to poco ci nowe wygodne krzesełko o które
            prosisz,przecież siedzenie na drewnianym wyjdzie Ci tylko na zdrowie,pomysl
            jaki bedziesz miała zdrowy kręgosłup.myślę,ze te Twoje różne komentarze są
            zbędne.
            • ajlii Re: to ja wam powiem jesczez cos lepszego 27.04.06, 10:30
              och, och wink jaka zemsta smile))

              A twoje wątki - niezgodne z regulaminem - nadal bedą usuwane. Zapraszam do lektury regulaminu i zasad zamieszczania ogłoszeń, oraz komunikatów moderatorów. Osobistymi wycieczkami nic nie wskórasz big_grin
              • katse Re: to ja wam powiem jesczez cos lepszego 27.04.06, 10:36
                malgog chetnie CI wysle kaloszki rozmiar 24.

                K
                • katse Re: to ja wam powiem jesczez cos lepszego 27.04.06, 10:37
                  firanki w kuchni mam po mojej kuzynce, pewnie u niej wisialy z 10 lat, a u mnie
                  wisza juz 5. I tez mam jedna firanke do kazdego pokoju. I powiem CI ze np, moja
                  dobrze sytuowana kolezanka tez ma po jednej sztuce i nie wyobraza sobie
                  powieszenia innych.

                  K
                • malgog do katse w sprawie kaloszy 27.04.06, 11:17
                  smile))
                  byłoby mi baaaardzo miło ale najnormalniej w świecie wstydzę się prosić

                  a może chciałaś zamienić te kalosze na mniejsze lub zamienić na coś innego
                  - mam przecudne NOWE NIEUŻYWANE kalosze z krokodylkiem na stópce, z metką w
                  rozm. 20/21 albo zamienię na cokolwiek na co miałabyś ochotę smile)

                  idę na priv

              • rdkm Re: to ja wam powiem jesczez cos lepszego 27.04.06, 10:40
                Ajlii ,jeżeli chcę wysłać do kogoś paczkę to mam prawo poprosic tę osobę o
                skontaktowanie sie ze mna.A Ty masz chyba jakieś chore ambicje pisząc o
                zemscie,poprostu nie czepiaj się ludzi.Jeżeli ktos o cos poprosi a ty nie masz
                zamiaru w tym pomóc,to nie komentój czyjejś prośby.bo to świadczy o niższości
                twego rozumowania.pozdrawiam
                • rdkm Re: to ja wam powiem jesczez cos lepszego 27.04.06, 10:51
                  Poprawka-nie komentuj
                  • annamalgorzata25 przepraszam was ale dopiero dzisiaj zaraz odczytam 27.04.06, 12:58

                    • annamalgorzata25 czytam czytam... 27.04.06, 13:34
                      tylko zapomnialam dodac ze ja te fieranki dostalam tez od mojej mamy ...a ile
                      lat maja to juz nie mowie juz nic od was nie chce. Jestescie nie
                      mozliwe...tylko jak ma co kto oddac to nie ma komentarzy?Pozdrawiam
                      • escribir Re: czytam czytam... 27.04.06, 14:12
                        Aniu, ale parę osób chce ci pomóc (ja też) więc daj nam znać na priv albo na gg.
                      • annamalgorzata25 alex na gazetowy nie dostalam zadnych meili 27.04.06, 14:13
                        nie wiem czy znowu nie dochodza
                        • rdkm Re: alex na gazetowy nie dostalam zadnych meili 27.04.06, 14:15
                          Aniu,nie przejmuj sie komentarzami,są jeszcze ludzie którzy nie karmią się
                          dogryzaniem innym.pozdrawiam
                          • renet111 Re: nie dośc tych bzdurnych dyskusij 27.04.06, 14:24
                            Aniu nie przejmuj się tym co niektóre emamy piszą one poprostu lubią wzbudzac
                            sensacje na forum,moze by zajeły się swoimi sprawami a nie komentowały twej
                            praśby.Jesli lubią się nad kimś pastwic to moze zaczną od swoich
                            rodzin.pozdrawiam
                        • alex05012000 Re: alex na gazetowy nie dostalam zadnych meili 27.04.06, 14:20
                          euh, nic ważnego tam nie było, tylko o jeździe Oleńki (mojej) na wrotkach -
                          świetnie jej idzie..., doniczkę już upchnęłam, firankę wsadzę dziś jak nie
                          zapomnę, aha, chcesz gazetki Dziecko z tego roku ???
                          • annamalgorzata25 dzieki dziewczyny :) 27.04.06, 14:24

                          • annamalgorzata25 alex ale zeby paczka za ciezka nie byla bo gazety 27.04.06, 14:29
                            są sciężkie smile ale jak jest tam artykuł "nie martw się uszczypliwością innych"
                            to z checia przyjme big_grin napisze na priv
    • annamalgorzata25 juz mnie nie ma odpisze jutro 27.04.06, 15:03

    • s.z-n ajlii 27.04.06, 15:26
      Nie znam ani Ciebie ani annamalgorzata25 ani rdkm.
      Ty napisalas duzo na f. publicznym a ja napisze do
      Ciebie na priv.

      • maria_rosa Re: ajlii 27.04.06, 18:28
        Miłe Panie, proszę sobie kontynowac wątek na prywatnych skrzynkach.
        pozdrawiam,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka