aga.as1
20.07.08, 00:32
Drogie pomocne emamy... wiecie co, sama często pomagam, bo wierzę,
że skoro ktoś prosi o pomoc to musi mu być faktycznie strasznie
źle... kilka razy już się nacięłam, bo trafiam na osoby, które wolą
prosić o pieniądze niż wziąć się do pracy... sama również miałam
ciężko w życiu, ale zaciskałam zęby i starałam się sama wyjść z
kłopotów... udało się, bo mam dla kogo żyć i to właśnie dziecko
było w moim przypadku motywacją do działania, nie poddawania się...
no ale do rzeczy właśnie znalazłam w internecie materiał (stary, bo
stary, ale cały czas aktualny) i zastanawiam się, jak można być tak
podłym i postępować w taki sposób... oceńcie same:
uwaga.onet.pl/1462279,archiwum.html ... z drugiej strony po
obejrzeniu tego materiału zastanawiam się, czy osoby, którym
pomogłam w życiu też działają w taki sposób, czy może faktycznie
potrzebowały pomocy... zwariował ten świat i to do końca...