Dodaj do ulubionych

Pomoc dla M&M...

01.03.09, 21:46
Witam.
Kiedyś trafiłem na to forum przez przypadek. Teraz chciałbym
skorzystać z waszej pomocy.
Nieszukam pomocy dla siebie lecz dla pewnej kobiety o imieniu Magda,
matka 4 miesięcznego mateuszka.
Mieszkają pod jednym dachem z ojcem Mateuszka. Ojciec nadużywa
alkocholu, traci już powoli wzrok (moze wkońcu go to wykończy i będą
mieli spokój). Jakiś czas temu ojciec poszedł do pracy jednak został
pobity przez swoich znajoy w wyniku czego obecnie niepracuje, a
nawet jeśli by poszedł do pracy to i tak większość wypłaty by
przepił.
Staram sie pomagac im jak tylko mogę ale niejest too zbyt duża pomoc
(Końćze dopiero technikum więc mam niski dochód) bo głównie kupno
jakiś ubranek, pieluszek i pożyczanie pieniedzy.
Dlatego chciałbym się zwrócić do Was, członków tego forum o pomoc.
Ubranek mateuszek ma dużo bo w szmateksach można poznajdować dużo
fajnych ciuszków i oczywiście od znajomych też podostawał ciuszki od
starszych od Niego dzieci. Ale herbatki, kaszki oraz pieluszki są
oczywiście cały czas nabieżąco zjadane, zużywane oraz kupowane
jednak czasami brakuje jej pieniedzy aby coś kupić. Dlatego
chciałbym prosić Was o pomoc jeżeli komuś zostały jakieś kaszki,
herbatki dla dzieci co mają około 4 miesiąca i niesą im potrzebne
proszę o kontakt.
Wpadłem również na pomysł ze wsparciem finansowym. Posiadam konto w
banku PKO BP.
Wzamian dla zainteresowanych mógłbym odstąpić takie oto papucie
img21.imageshack.us/img21/4617/kapcielwy.jpg Długośc wkładki
wewnetrznej to około 22cm. Papcie świecą pod wpływem nacisku na
tylnią część papucia lecz zdarzają sie też uszkodzone papucie.
Papucie są w worku oryginalnie zamkniete, z bateriami.
Wygrałem je w konkursie, kilka par i oczywiscie sa mi niepotrzebne
wiec mogę je oddać za pare zł+ koszty przesyłki. A wszystkie
uzbierane pieniążki przekaze na jedzonko oraz pieluszki dla
mateuszka.
Jeżeli ktoś jest chętny proszę o kontakt amalka14@o2.pl
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Pomoc dla M&M... 01.03.09, 22:40
      Amalek, ale zdajesz sobie sprawe z logiki Twojej propozycji?
      Kończysz technikum, co nie wyklucza, oczywiście, posiadania konta. I
      na to konto mamy Ci wysyłać pieniadze, a Ty - w sumie nie wiemy - co
      z nimi zrobisz. Za to dasz nam kilka par kapciuszków na baterie...
      Fajnie. Na pewno komuś się przydadzą.
      Pytanie za 100 punktów: czy jesteś w stanie w jakikolwiek sposób
      udokumentować sytuację Magdy?
      Bo z tego, co piszesz, to Magda ma męża-moczymordę raczącego sie
      trunkami z mety. Długo się już tak musi raczyć, czyli młody nie
      jest, bo nie ślepnie się, od wynalazków nawet, w kilka miesiecy.
      Nawet 5 lat to mało. Wiem, bo mieszkam w dzielnicy, gdzie kilku
      chłopaków już na to poszło do piachu.
      A jaka w ogóle jest sytuacja Magdy? Męża sie nie może nijak pozbyć?
      Chłop bija ją jedynie we wtorki? Zasiłki jakieś dostaje? Na
      macierzyńskim czy innym wychowawczym jest? Czy co?
      No i z jakiej okolicy? Bo wiesz, tak sie tu porobiło, ze zanim
      pomożemy, to staramy sie sprawdzić, o co biega... Mozesz jakichś
      informacji udzielić? Jeśli nie chcesz na forum to moze na priv do
      mnie, Slonko1335, Papuzki_gda, De_la_hoya... na przykład.

      Twoją wiarygodność podważa dodatkowo fakty, że nie masz ani jednego
      postu na forum. Miałeś może inny nick? Nie, żebym zakładała, ze
      kombinujesz, ale dziwne to dosyć...
      • kroliczyca80 Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 13:17
        Pewnie się mylę, ale ja po lekturze apelu amalka od razu pomyślałam,
        że nakupił kapci i nie ma co z nimi zrobić. I wymyślił sobie taki
        pokrętny rynek zbytu. Ale to nie same kapcie wzbudziły moje
        podejrzenia, tylko radosna wieść o własnym koncie na które mamy
        wpłacać kasęsmile
        • gosiapal Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 15:15
          dokładnie o tym samym pomyślałam.
          zazwyczaj w konkursach to się jedną parę kapci wygrywa a nie całe
          kartony w danym rozmiarze.
          no ale po ostatnich "wydarzeniach Edwardowych" podejrzliwa sie
          zrobiłam.
          • bj32 Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 15:53
            Wszystkie jakoś tak mamy... Ledwo sie kto pojawi z prośbą o pomoc, a
            my od razu podejrzewamy niewiadomoco. Tu się człowiek młody stara,
            jeszcze pewnie w tajemnicy przed Magdą, a my czepliwe takie. No co?
            Na strzelnicy był i wystrzelał sobie te kapcie... A że celność ma
            znakomitą, zaś wielką pandę kuż ktoś wcześniej wygrał, to jemu te
            kapciuszki dali.
            • net79 Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 16:12
              o co chodzi z Panem Edwardem,, zaglądam raz na jakiś czas i jakoś nie kumam,
              czy chodzi o Pana Edwarda co tu wątki na kilkaset postów z pomocą o nim i
              dzieciaczkach były??
              • bj32 Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 17:05
                O tego. Okazało się, ze przez rok po oddaniu dzieci do rodziny
                zastępczej hulał za forsę dobrych duszyczek z forum... Szczęściem
                sprawa się rypła, ale ludzkość dalej ma uraz.
                • net79 Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 19:27
                  w ciężkim szoku jestem, czytałam tyle wiarygodnych wpisów forumek co na froncie
                  u Pana Edwarda i jak o dzieciaczki dba, że aż... zatkało mnie. W razie co, we
                  Lwówku Śl. i okolicach bywam przynajmniej raz do roku, sprawdzać mogę następne
                  ewentualne przypadkismile
    • mi-ka Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 14:57
      Zycie pisze różne scenariusze, ale tu wątek społeczno-sensacyjny
      zszedł na dalszy plan ustępując raczkującej "przedsiębiorczości"....

      Michał
      • bj32 Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 15:53
        big_grin
        • asiaiwona_1 Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 16:02
          Oj dziewczyny, czepiacie się. Chłopak założył Pierwszy Emamowy Sklep
          Internetowy. Że oferta na razie uboga, bo tylko kapciochy, to co. A
          może któraś się skusi. On nawet jest taki dobry, że prywatne konto
          udostępnia do celów firmowych smile
          • bj32 Re: Pomoc dla M&M... 02.03.09, 17:12
            Mi-ka raczej nie robi wrazenia dziewczyny. A poza tym czy my sie
            czepiamy? Pochwalamy otóż, ze zaradny taki...suspicious
            • mi-ka Hmm.... 02.03.09, 19:51
              Czy e-tata usłyszał "da, da" cytując moją Królewnę? wink

              Michał
              • bj32 Re: Hmm.... 02.03.09, 20:13
                Chyba się gubię... Możesz rozwinąć myśl?
                • mi-ka Re: Hmm.... 02.03.09, 20:21
                  Nie smile, bo musiałbym stworzyć elaborat z mojego skrótu myślowego, a
                  to krok od wzbudzenia podejrzeń, że próbuję coś wyłudzić, hihi wink

                  Michał
                  • bj32 Re: Hmm.... 03.03.09, 00:35
                    To w takim razie wychodzi mi, ze ja coś pochrzaniłam. Jakoś to tak
                    napisałam... Ta zaradność to założyciela wątku dotyczyławink
    • mamaroksany chyba się nie sprzedały :(( 02.03.09, 17:43
      www.allegro.pl/item556939785_swiecace_kapcie_od_lwa_leona.html
      • bystra2000 Re: chyba się nie sprzedały :(( 02.03.09, 17:59
        to się nazywa asertywność ???
        smilesmile
        • gosiapal Re: chyba się nie sprzedały :(( 02.03.09, 18:44
          nie, to nie asertywność to sku........stwo!!!!!!!!!!!
      • mi-ka Re: chyba się nie sprzedały :(( 02.03.09, 19:49
        Użytkownik Ewa z Allegro również ma konto w jedynym polskim
        banku..... ;-P

        Michał
        • bj32 Re: chyba się nie sprzedały :(( 02.03.09, 20:17
          I zdjęcia jakby podobne...

          Kolego założycielu wątku! Czy tam koleżanko! Zanim zaczniesz łgać
          ponownie - naucz się tego.

          A moze daj adres, to ja Ci faktycznie herbatkę poślę? Meliskę. I
          dołoż kapciuszki - gąsiennice. Gratis.
    • mama_amelii Re: Pomoc dla M&M... 05.03.09, 14:38
      Osoba,która załozyła watek,chyba nie bardzo wiedziała z kim ma do czynieniabig_grinJednak za rzadko tu zagląda.Myślę,że po tym poście nikt nie byłby w stanie uwierzyć w całą tą historyjkęsad
      Ech brak słówsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka