slonko1335
24.03.09, 13:33
Przeglądałam sobie ostatnie wątki i stwierdziłam, ze coraz rzadziej to robię,
coraz rzadziej mam ochotę na wchodzenie na to forum..... Niedługo nikt nie
odważy tutaj się prosić o pomoc czemu zresztą się nie dziwię...bo niby po co?
zanim poznacie sytuacje osądzacie człowieka, mieszacie z błotem, udowadniacie,
że jest nikim, bo Wy przecież tak sobie świetnie poradziłyście w życiu, więc i
on może.
Ja wiem, że po historiach z kilkoma "potrzebującymi" jesteśmy wszystkie trochę
przewrażliwione ale dlaczego z góry zakładać, że każdy taki jest?
Świetnie tropmy oszustów, sprawdzajmy wiarygodność proszących ale róbmy to w
cywilizowany sposób. Nie zawsze wszystko jest czarne lub białe, zwykle między
tymi kolorami jest cała paleta innych barw.
Doprowadzacie do tego, ze naprawdę potrzebujący boją się odezwać, napisać,
poprosić o pomoc.
Nie będę podawać przykładów, nie piszę tego do jednej konkretnej osoby tylko
ogólnie chodzi mi o całokształt i o to co się tutaj dzieje.
Wiem, że jest kilka osób które myślą podobnie i stąd ten post, bo i one tracą
ochotę na zaglądanie tutaj....
Dziewczyny kiedyś na tym forum była fantastyczna atmosfera, robiłyśmy razem
wspaniałe rzeczy a przede wszystkim starałyśmy się pomóc, nie mogłoby tak zostać?