Witajcie.
Tesciowa=problem- aa moze ja jestem przewrazliwiona
Do niedawna my slałam, ze moja przyszła teściowa mnie lubi, az tu nagle
dowiaduję się przypadkiem (nie wazne od kogo, ze tesciowa jest bardzo
niezadowolona z tego, jak i gdzie planujemy przyjecie, jak bede ubrana itp.
ale generalnie nic nie mówi - a dla mnie jest miła jak nie wiem co)
ale nie w tym problem
w weekend miała urodziny, więc z narzeczonym , któremu przypomniało sie o tym
włascnie w czoraj, kupiliśmy kwiatki. Niby wszytko ok ale teściowa nie wzieła
tych kwoiatów do domu (za to wzięła winko, które nie było prezentem
urodzinowym ale po prostu przywiozłam tje cony się napić czegoś innego
aniżeli browarka

) tylko kazała nam je dac kuzynce mojego narzeczonego,
która miała do nas wpaść i akurat miała tego dnia imieniny.
Mnie to strasznie zabolało i zrobiło mi się przykro, a narzeczony (i moja
mama tez- bo jej o tym opowiedziałam) stwierdzili ze jestem przewrażliwiona i
nie potrzebnie robię igły widły.
Może faktycznie jestes przewrażliwiona..