Dodaj do ulubionych

Na dowód, że oni nie są święci...

15.11.09, 21:47
Witam wszystkich i mam prośbę, szykuje mi się dyskusja z moim przyjacielem na temat Koranu i generalnie Islamu. Nie wiem , może będzie sie starał mnie "przekabacić", ale ja nie mam zamiaru zmieniać mojej wiary. O co dokładnie chodzi? Chodzi o to, że on przez cały czas wychwala swoją religię, a na moje słowa, że muzułmanie są bezwzględni dla chrześcijan, źle traktują kobiety i cała ta ich religia jest o przysłowiowy kant dupy... mówi, że bzdur się naczytałam i nasłuchałam. Moja prośba do was, czy możecie mi podesłać jakieś linki do stron, filmów z youtube itd. Potrzebuję wizualny dowód na moje racje. I wkur... mnie już słuchanie, że oni wszyscy są święci, a my tacy źli.
Proszę, nie piszcie w tym wątku ostrzeżeń i własnych opinii, chociaż nikomu tego zabronić nie można. Ja potrzebuję info i jeżeli możecie to pomóżcie mi się bronić i coś mu udowodnić, "chociaż dla widoku jego miny na pysku"
Obserwuj wątek
    • kamanama Re: Na dowód, że oni nie są święci... 15.11.09, 21:53
      im drastyczniejsze tym "lepsze"
    • damaris-damaris Re: Na dowód, że oni nie są święci... 15.11.09, 22:50
      Nie bardzo rozumiem,czemu ma służyć ta twoja debata?Jeżeli nie chcesz zmieniać religii,to wyartykułuj to jasno i dobitnie.Nie wiem,czy ma jakiś większy sens taka wojenka na argumenty?!On nie nawróci Ciebie,a ty nie przekonasz jego.Ale jak chcesz się ścierać,to zajrzyj na blog Alkuda.(religiapokoju.blox.pl)sporo konkretów,faktów,linków.Autor dba o dramaturgię swego bloga:)
      • rades29 Re: Na dowód, że oni nie są święci... 15.11.09, 22:55
        www.rp.pl/artykul/25,391405_Islamisci_werbowali_w_Sztokholmie.html
      • kamanama Re: Na dowód, że oni nie są święci... 15.11.09, 23:01
        damaris-damaris napisała:

        > Nie bardzo rozumiem,czemu ma służyć ta twoja debata?Jeżeli nie chcesz zmieniać
        > religii,to wyartykułuj to jasno i dobitnie.Nie wiem,czy ma jakiś większy sens t
        > aka wojenka na argumenty?!On nie nawróci Ciebie,a ty nie przekonasz jego.Ale ja
        > k chcesz się ścierać,to zajrzyj na blog Alkuda.(religiapokoju.blox.pl)sporo kon
        > kretów,faktów,linków.Autor dba o dramaturgię swego bloga:)

        Jeżeli ktoś zawlecze mnie do kawiarenki internetowej, chcąc pokazać mi jak to chrześcijanie nawracają się na islam, i skoro słyszę, że nawet nasz ksiądz zmienił wyznanie bo islam to jedyna słuszna religia i jest nie do pomyślenia, żeby muzułmanin zmienił religię, i co to za religia skoro można ją zmienić itd To do jasnej... muszę się jakoś obronić i mieć argumenty, a czasu mam mało.
        • rades29 Re: Na dowód, że oni nie są święci... 15.11.09, 23:06
          www.pkwp.org/news/2009/egipt_problemy_koptow_w_swiecie_muzulmanow/
          • kamanama do rades29 15.11.09, 23:12
            napiszę Ci e-mail
            • damaris-damaris Re: do autorki postu 15.11.09, 23:32
              Jestem w stanie zrozumieć tę twoją frustrację,i tę chęć odwetu(przecież to takie znamienne dla chrześcijan-oko za oko,ząb za ząb.Ciekawe tylko co z Jezusowym-nadstaw drugi policzek?)Ale to taka dygresja.Dla mnie interesujące jest to,że kogoś kto za wszelką cenę,próbuje "zdeptać"Twoją religię,nazywasz przyjacielem:\?!
              • kamanama Re: damaris-damaris 15.11.09, 23:35
                damaris-damaris napisała:

                > Jestem w stanie zrozumieć tę twoją frustrację,i tę chęć odwetu(przecież to taki
                > e znamienne dla chrześcijan-oko za oko,ząb za ząb.Ciekawe tylko co z Jezusowym-
                > nadstaw drugi policzek?)Ale to taka dygresja.Dla mnie interesujące jest to,że k
                > ogoś kto za wszelką cenę,próbuje "zdeptać"Twoją religię,nazywasz przyjacielem:\
                > ?!


                Bardzo to było głębokie i pouczające, ale nie o to mi chodzi.
                • damaris-damaris Re: autorka/pan alkud 16.11.09, 02:07
                  Nie,oczywiście,ja zrozumiałam,to chrześcijańska vendetta.Tyle,że rozmowa z kimś Takim to jak rozmowa ze ślepym o kolorach.A Pan Alkud,jaki czujny!Tylko padło hasło,już Pan tu jest;)blog ok,poza tym postem kiedy "zjechał" Pan ostatni film Fatiha Akina.Tego to ja Panu nie zapomnę;)Pozdrawiam Pana!
                  • alkud nie jestem Panem Rubikiem 16.11.09, 19:28
                    i nie uznaję formy "pan" :)

                    > A Pan Alkud,jaki czujny! Tylko padło hasło, już Pan tu jest;)

                    przed snem trzeba sprawdzić co tam u moich ulubionych serduszek

                    > "zjechał" Pan ostatni film Fatiha Akina

                    żebyś Ty wiedziała jak mnie on wymęczył... Zapowiadał się ciekawie
                    przez kilkanaście pierwszych minut, ale im dalej w las, tym gorzej...

                    p.s. Królestwo za napisy do Recepa Ivedika 2
              • co.tam.panie Re: do autorki postu 17.11.09, 13:26
                damaris-damaris napisała:

                > ...przecież to takie
                > znamienne dla chrześcijan-oko za oko,ząb za ząb.Ciekawe tylko co z Jezusowym-
                > nadstaw drugi policzek?...

                Trzeba uważniej czytać Pismo!
                Mat. 5:38-42:
                "38. Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.
                39. A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w
                prawy policzek nadstaw mu i drugi.
                40. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.
                41. A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie.
                42. Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie
                odwracaj się."

                Nadstawienie policzka, to też takie odwrócenie głowy aby nie zaliczyć drugiego.
                Nadstawić drugi policzek można do pocałunku pokoju. :)
                A nawet jeśli chodzi o spoliczkowanie, to nie można go porównać do wybicia oka,
                czy zęba.

                Zresztą w innym miejscu czytamy:"A gdy On to powiedział, jeden ze sług, który
                tam stał, wymierzył Jezusowi policzek, mówiąc: Tak odpowiadasz arcykapłanowi?
                Odrzekł mu Jezus: Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, że źle, a jeśli dobrze,
                czemu mnie bijesz?" (Jan. 18:22.23)


                > Dla mnie interesujące jest to,że
                > kogoś kto za wszelką cenę,próbuje "zdeptać"Twoją religię,nazywasz >
                przyjacielem:\

                Dlaczego zdeptać? Chce "nawrócić" swoją przyjaciółkę na swoją wiarę, bo tylko w
                swojej wierze widzi dla niej drogę zbawienia. Intencje może mieć jak najlepsze.

                Reasumując, potrzebny rzeczowy dialog a nie udowadnianie która religia lepsza.
                • damaris-damaris Re: do autorki postu 17.11.09, 14:40
                  Ten apel o uważniejszym czytaniu Pisma,był do mnie?W Pana odczuciu jestem jakąś ignorantką ,której potrzeba cytatów?Ja wiem co miałam na myśli i to zawarłam w poście.Pomimo NT,WIELU LUDZI NADAL ŻYJE ST.Tyle jako komentarz.A nadstawianie policzka,to po prostu pokora.Żadne tam odwracanie głowy.Ale konfrontacja z problemem.I stawianie mu czoła,nawet jeśli to oznacza własną porażkę.A co do nawracania,to jeśli ktoś miałby czyste intencje,to by chyba zaczął od głoszenia pochwalnych haseł dla islamu.A nie od udowadniania,że chrześcijaństwo jest jakimś "wybrykiem".Pewnie by chciał autorce zobrzydzić chrześcijaństwo,ale to nie jest tożsame z chęcią przejścia na islam.Tym bardziej,że autorka nie chce zmian.Więc taka nachalna indoktrynacja w wydaniu tego "przyjaciela",jak dla mnie ma znamiona faszyzmu i nijak nie odbieram tego(podobnie jak i autorka)jako misji pokojowej.Nie tak się ewangelizuje.Ale ok,wiemy,że islam jest obecnie na etapie"chrześcijańskich wypraw krzyżowych",wiec rozumiem tę zapalczywość.Ja w każdym razie,byłabym daleka od nazywania takiego kogoś przyjacielem.Ale ok,nie będę się już znęcać nad autorką,nie to było moim zamierzeniem.W końcu,może akurat terminologia w tym przypadku nie jest istotna.Natomiast mogę się zgodzić w 1punkcie,że nie ma co wojować na argumenty.Szukać wspólnych odniesień,jest wskazane.Bo właśnie taka postawa-oko za oko,nic nie wniesie.Można się przerzucać argumentami,udowadniać sobie,jakie dana religia ma "ułomności",ale co to zmieni?On dalej będzie muzułmaninem,a ona,jak mniemam-katoliczką.Nikt nie będzie wygranym w takiej wojnie.A jedynie poziom niechęci,jednych do drugich może się zwiększyć.I na cholerę,ten cały ekumenizm?Ale to moja,subiektywna opinia.Autorka zrobi jak uważa.I użyje argumentów,które też uzna za stosowne.W sumie ma do tego prawo.
    • alkud jest taki zajeb*sty blog... 15.11.09, 23:41
      tam znajdziesz wszystko

      hehe

      religiapokoju.blox.pl
      • alkud a z tą przyjaźnią to... 15.11.09, 23:43
        różnie może być...

        --> religiapokoju.blox.pl/2009/11/Czy-muzulmanim-moze-przyjaznic-sie-z.html
    • co.tam.panie Judaizm, Chrześcijaństwo, Islam 17.11.09, 13:03
      Dlaczego chcesz przyjacielowi udowadniać, że jego religia jest gorsza? W dodatku
      przykładami z internetu?

      O ile Żydzi są naszymi starszymi braćmi w wierze, to islamiści są naszymi
      braćmi młodszymi. O jakieś 6 wieków. Dlatego bywają bardziej porywczy, ale
      uspokoją się.
      Raczej w dyskusji skup się na podobieństwach i wykazaniu, że Bóg jest jeden,
      nadano mu tylko inne imiona- Allah albo Jahwe.
      Mamy tych samych proroków (poza Mahometem) zarówno w starym jak i nowym
      testamencie, tych samych świętych, aniołów, w sumie bardzo podobne zasady.
      Więcej w Islamie i Chrześcijaństwie podobieństw niż różnic.
      • baarbaaraa coś na temat wątku 22.11.09, 09:20
        wyprawy.onet.pl/forum.html#forum:MSwyNCw4LDYyODY0MTI0LDE2Njg1MzMxMCw2NzcxNjE3LDAsZm9ydW0wMDEuanM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka