nubianmas
19.01.10, 14:01
W nocy z niedzieli na poniedzialek przeszlo kilka burz nad Sharmem
powodujac mase zniszczen. Bylo to niemal oberwanie chmury. Padalo z
krotkimi przerwami od godziny 21 do 7 rano dnia nastepnego. Naama
Bay zostalo calkowicie podtopione (woda po kolana). Old Market
zalany i zablokowany wjazd przez podtopiony autokar Tez Tour. Drogi
zalane, bylo wiele wypadkow samochodowych (niektorzy kierowcy nie
wiedzieli jak wlaczyc wycieraczki). Na lotnisku zapadl sie dach
starego terminalu raniac jednego turyste z Wloch, a z powodu
trudnych warunkow atmosferycznych ruch lotniczy zostal calkowicie
wstrzymany na wiele godzin. Wczoraj nie dzialala calkowicie
telefonia komorkowa, stacjonarna, internet, nie bylo wody i pradu w
calym Sharmie. Niemal we wszystkich hotelach zostaly podtopione
pokoje na pietrze, a w niektorych zapadl sie dach na recepcji. Wiele
prywatnych mieszkan zostalo podtopionych lub zalanych.
Wczoraj, dzis i prawdopodobnie jeszcze jutro nie wyjda lodzie w
morze (widocznosc pod woda jak na Morze Czerwone jest kiepska).
Droga z Sharmu do Kairu jest zamknieta. Wczoraj takze byl zamkniety
port w Nuwebie i przejscie graniczne w Tabie.
Od wczoraj bardzo sie ochlodzilo, ale swieci slonko i wieje chlodny
wiatr.
Ostatni raz takie zjawisko (w Sharmie mozna nazwac to wrecz anomalia
pogodowa) mialo miejsce w 1994r.
Pozdrawiam z Sharmu