Dodaj do ulubionych

Żony Egipcjan.

24.03.10, 15:12
Do Żon facetów z Egiptu( muzułmanów)
Słuchajcie jak wygląda sprawa z dziećmi w praktyce. Dzieci Arabów
muszą być islamistami ale przecież to matka najwięcej czasu spędza
tam z dzieckiem. Jak ma nauczyć dziewxczynke chodzić do meczetu ,
modlić się , zakładać hijab ? Przecież każda dziewczynka chce
wyglądać jak mama - a o w sytuacji gdy matka ubiera się po
europejsku i tak też się zachowuje. Nowoczesność? Nie wierze w
nowoczesność Egipcjan .. Rozumiem wychować w ich wierze chłopca
wtedy niech sobie go ojciec zabiera do meczetu , bierze go na męskie
spotkania w caffe shopach przy szachach i meczach ale dziewczynka?
Wydaje mi się , że nie da się w związku mieszanym wychować małej
muzułmanki bez przejścia na Islam.
Jak wy się do tego odnosicie - wy kobiety po ślubie , z kilku letnim
stażem. Powiedźcie coś na ten temat.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • uodzikofska :-) 25.03.10, 09:46
      crazyalby napisała:

      > Jak wy się do tego odnosicie - wy kobiety po ślubie , z kilku
      letnim
      > stażem. Powiedźcie coś na ten temat.
      > Pozdrawiam.

      A sa tu takie?:-)


      • sokhna Re: :-) 29.03.10, 22:34
        U nas sytuacja jest moze troche inna, bo mieszkamy w europie, ale
        wydaje mi sie, ze to niewiele zmienia.
        Po pierwsze dlaczego dziewczynka nie moglaby chodzic z tata do
        meczetu? Po drugie tam malo kobiet chodzi do meczetow, modla sie w
        domach. Sporo tez (np. w Kairze, Aleksandrii) chodzi bez nakryc
        glowy. Ja nie jestem muzulmanka, nasza corka sama zdecyduje czy chce
        zakrywac glowe czy nie.
        Dla chcacego nic trudnego ;)
      • 2009wa-wa Re: :-) 29.03.10, 22:55
        uodzikofska napisał:

        > crazyalby napisała:
        >
        > > Jak wy się do tego odnosicie - wy kobiety po ślubie , z kilku
        > letnim
        > > stażem. Powiedźcie coś na ten temat.
        > > Pozdrawiam.
        >
        > A sa tu takie?:-)
        >

        Mysle ze nie ma bo kto tak dlugo wytrzyma zyc z habisiem, rok dwa to
        gora.Chyba ze w europie to moze dodac pare latek ale tez nie dlugo
        bo habis teskni za rodzina.
        • sokhna Re: :-) 29.03.10, 23:07
          > Mysle ze nie ma bo kto tak dlugo wytrzyma zyc z habisiem, rok dwa
          to
          > gora.Chyba ze w europie to moze dodac pare latek ale tez nie dlugo
          > bo habis teskni za rodzina.

          Moj "habis" jest juz 30 lat poza Egiptem i jakos nie umiera z tego
          powodu i z tesknoty...

          Wierz mi, znam duzo wiecej takich przypadkow.
          • muslimka Re: :-) 31.03.10, 21:15
            Ja nie mieszkam w Europie teraz jestem w emiratach .Co do pytania o
            wyznanie .Moim zdaniem jest to hipokryzja kiedy chrzescijanka godzi
            sie na wychowanie w islamie >Dla mnie jest to ateizm .I nie wierze
            ze muzulmanin zgadza sie na wybor religii dla dzieci .Sama jestem
            zona Egipcjaninaz tym ze ja od zawsze bylam muzulmanka .Pozdrawiam
            serdecznie
            • sokhna Re: :-) 31.03.10, 23:16
              Jestem ciekawa dlaczego uwazasz to za hipokryzje? Kogo nazywasz
              ateista?
              Jako muzulmanka (nie hipokrytka) powinnas miec nie tylko Koran ale
              rowniez biblie w malym palcu. Wtedy pare rzeczy by sie wyjasnilo.

              Ja jako chrzescijanka:
              - wierze w JEDNEGO Boga
              - nie jem wieprzowiny, bo jest to zabronione przez Boga (patrz
              Biblia)
              - nie pije alkoholu
              - jakbym miala syna to bym go obrzezala (bo jest to nakazane przez
              Boga (patrz Biblia)
              - ...

              Moglabym tak jeszcze wymieniac... tak wiec gdzie tu roznice? Ja nie
              widze... Fakt, moze´nie zakrywam glowy, ale coraz wiecej muzulmanek
              tego nie robi, a ich ubrania (obcisle, szczegolnie u nastolatek)
              pozostawiaja wiele do zyczenia. To ja jako chrzescijanka jestem
              skromniej ubrana.

              Ciekawe tez, ze znam wiele rodzin mieszanych "religijnie", ktore
              funkcjonuja fantastycznie, a dzieci powyrastaly na porzadnych ludzi.
              Chrzescijanka (chrzescijanin), ktory naprawde rozumie swoja wiare i
              opiera sie na tym co jest przekazane w Biblii, a nie przez ksiedza w
              kosciele nie bedzie miala z wyjsciem za muzulmanina, a wrecz uwazam,
              ze bedzie tylko takiego szukala.
              Amen
              • sokhna Re: PS. 31.03.10, 23:20
                A tak na marginesie - ciekawa jestem co robi muzulmanka (mezatka) na
                forum "Faceci z Egiptu"...) Ciekawe co na to maz... ;)
                • turhotel Re: PS. 01.04.10, 09:20
                  Sokhna brawo!Niezle maz cie wytresowal.A skoro tak wszystko jest wspaniale i taka z Ciebie dobra chrzescijanka,to powiedz mi ochrzcilas swoje dziecko???Bo skoro nie ma roznic miedzy naszymi wyznaniami to chyba maz pozwolilby ci na to,prawda?
                  • sokhna Re: PS. 01.04.10, 10:02
                    Tak sie sklada, ze pewne sprawy i decyzje mialam juz podjete duzo
                    wczesniej, zanim poznalam mojego meza. Od zawsze wiedzialam, ze nie
                    ochrzcilabym dziecka. Na pewno gdybym chciala to zrobic nie
                    wyszlabym za osobe, ktora bylaby temu przeciwna (z jakichkolwiek
                    wzgledow).

                    Wracajac jeszcze do moich wczesniejszych wypowiedzi chcialam dodac,
                    ze mam te mozliwosc i okazje podrozowac duzo po swiecie. Po krajach,
                    gdzie mieszkaja ludzie najrozniejszych wyznan. Jeszcze nikt mnie nie
                    obrazil nazywajac ateistka - szczegolnie w karajach muzulmanskich!

                    Tu gdzie mieszkam jest cala masa malzenstw mieszanych - muzulman z
                    chrzescijankami i nie tylko. Wystarczy tez przejechac sie do
                    Hurghady i popatrzec ile Polek mieszka tam i powychodzilo za maz i
                    jest ich coraz wiecej. Do tej pory te, z ktorymi mialam okazje sie
                    spotkac nie sa muzulmankami.
                    Jakos funkcjonuje to super i bez zarzutu wiec jak to mozliwe?
                    • sokhna Re: jeszcze raz PS 01.04.10, 10:07
                      "Pan Jezus ustanowił sakrament chrztu słowami: "nauczajcie wszystkie
                      narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego"
                      (Mt 28, 19-20)."

                      Tu jest pelna odpowiedz: ja osobiscie wierze w rzeczy pochodzace od
                      Boga, a nie ludzi (podobna sytuacja z celibatem).
                      Oczywiscie wierze w Jezusa, ale byl on czlowiekiem, a nie SYNEM
                      Boga, co sam kilkakrotnie podkreslal i nawet nie chcial, zeby go tak
                      nazywano...

                      • sokhna Re: jeszcze raz PS 01.04.10, 10:10
                        Nawet jakby sie ktos bardzo uparl, to nawet Jezus byl ochrzczony
                        jako czlowiek dorosly. Dlaczego wiec mialabym decydowac za moje
                        dziecko?
                        • turhotel Re: jeszcze raz PS 01.04.10, 10:40
                          sokhna napisała:

                          > Nawet jakby sie ktos bardzo uparl, to nawet Jezus byl ochrzczony
                          > jako czlowiek dorosly. Dlaczego wiec mialabym decydowac za moje
                          > dziecko?

                          A dlaczego twoj maz mialby decydowac za wasze dziecko???Da mu wolna reke,poczeka na jego decyzje czy chce zostac muzulmaninem czy katolikiem???No bo wedlug twojej opinii dlaczego rodzic ma decydowac za dziecko,tak???

                          Bardzo kruche sa twoje argumenty,tak samo jak i twoja wiara i wiedza o wierze twojego meza,twojego zwiazku nie bede opiniowac bo nie chce podpierac sie stereotypami.
                    • muslimka Re: PS. 01.04.10, 10:27
                      No wlasnie to jest hipokryzja .Ty jako Chrzescijanka zobowiazana
                      jestes to wychowania dziecka zgodnie z Twoja religia .Jaka jest z
                      Ciebie Chrzescijanka gdy nie ochrzcilas dziecka ??? Nie wiem na ile
                      znasz islam ,ale widze jaki jest Twoj maz skoro pytasz sie mnie czy
                      moj pozwala mi wypowiadac sie na forum loool .Moze tam gdzie
                      mieszkasz jest cala masa malzenstw mieszanych , ale dzieci z tych
                      zwiazkow bede muzulmanami i jezeli muzulmanim mowi ze jego dziecko
                      moze wybrac sobie religie to albo klamie albo nie jest
                      muslim .Wyobrazasz sobie co rodzina takiego meza zrobi kiedy sie
                      dowie ze dzieciak moze sobie wybrac religie ????( co to znaczy dla
                      Allah jaki to jest grzech w islamie ??) Jest to totalna bzdura
                      jeszcze w Egipcie >> Czy wiesz ze zona chrzescijanka nie ma zadnych
                      praw ?? czy wiesz ze w razie smierci meza rodzina moze jej odebrac
                      dzieci zgodnie z egipskim prawem ??? Bo jak Ona jako Chrzescijanka
                      moze wychowac dzieci w islamie ?? czy wiesz co oznacza malenstwa w
                      islamie ??? Moze teraz jest fajnie i dobrze , ale uwierz mi z czasem
                      sie to zmieni ,kiedy maz zacznie myslec o smierci i o zyciu po
                      niej ,przeciez wiesz ze zycie tutaj jest nie wazne skoro masz meza
                      muzulmanina .Pozdrawiam serdecznie
                      • muslimka Re: PS. 01.04.10, 10:40
                        P.S Zona ma pomagac mezowi byc
                        lepszym muslim ,dbac o to ,jezeli tego nie wiesz to znaczy ze nie
                        wiesz nic o islamie .A wszystko to co powiedzials z punktu widzenia
                        muslim jest bzdura .I nie napisalam tego aby urazic Twoje uczucia i
                        wiare tylko zebys zrozumiala i nie tylko Ty ,zeby dziewczyny sie
                        zastanowily dobrze nad swoimi decyzjami ,poniewaz dla muslim religia
                        i Allah beda zawsze na pierwszym miejscu .Ja nie chce dyskutowac o
                        religii tylko chce zeby kazdy zrozumial co to znaczy malzenstwo w
                        islamie i jaka role w zyciu odgrywa religia dla muzulmanina , bo
                        pozniej jest placz i rozpacz ze maz sie zmienil .
                        • muslimka Re: PS. 01.04.10, 10:48
                          I jeszcze jedno dla mnie jako muzulmanki wiara w to co jest napisane
                          w bibili jest haram nie wiesz tego ??? co Ty wiesz o islamie ????
                          • cccotka wiara sohny :) 01.04.10, 11:01
                            Wiara sohny i wiedza o islamie zamyka sie tym ze ma WRESZCIE chlopa :) i
                            obrzezanego reszte ideologi dorobila do tego zwiazku sama / w Polsce widocznie
                            na chlopa katolika miala nikle szanse/ Brakuje mi tylko teraz tutaj wywodow tej
                            pani na temat tego ze Polscy faceci to brudasy, kiepscy w lozku, malourodziwi i
                            z napletkami :)
                    • sunsun2010 Re: PS. 15.07.10, 15:11
                      Ja też otrzymałam propozycje małżeństwa,ale...dzieci muslin,imiona
                      wybrane,ja pozostaje katoliczką,prawdziwy ślub,w
                      meczecie.posłuszeństwo.troche mnie to przeraziło bo na wszystko jest
                      plan.a nie jestem z biednej rodziny i nieźle wykształcona.Znamy sie nie 2
                      tygodnie,2 lata.dodam że nic mu nie dałam,nie chodzi o wize, chce mieć
                      wspólny interes,biznes ze mną.ale miałabym pracować nie więcej niz 2 godz
                      dziennie. o pracy w szpitalu nie ma mowy.masz jakies zdanie o tym możemy
                      na priva.pozdr.
                      • 2009wa-wa Re: PS. 15.07.10, 16:05
                        sunsun2010 napisała:

                        > Ja też otrzymałam propozycje małżeństwa,ale...dzieci muslin,imiona
                        > wybrane,ja pozostaje katoliczką,prawdziwy ślub,w
                        > meczecie.posłuszeństwo.troche mnie to przeraziło bo na wszystko
                        jest
                        > plan.a nie jestem z biednej rodziny i nieźle wykształcona.Znamy
                        sie nie 2
                        > tygodnie,2 lata.dodam że nic mu nie dałam,nie chodzi o wize, chce
                        mieć
                        > wspólny interes,biznes ze mną.ale miałabym pracować nie więcej niz
                        2 godz
                        > dziennie. o pracy w szpitalu nie ma mowy.masz jakies zdanie o tym
                        możemy
                        > na priva.pozdr.
                        Nie majac zadnych praw w Egipcie, chce cie naciagnac na kase i
                        bedziesz jego niewolnica, czy o to Ci chodzi czy taki masz cel w
                        zyciu, kazdy z nich wie co robi szkoda ze kobiety sa takie naiwne i
                        daja z siebie zrobic niewolnice.To czysty bisnes i nic wiecej......
                        • sunsun2010 Re: PS. 15.07.10, 19:34
                          Mieszkam w Polsce i mam sie dobrze,pisze tylko,że dostałam taka propozycje,
                          to on zabiega nie ja.on nie podaje ręczników,często podróżuje,ja w Polsce
                          tez nie naleze do biednych,głupich,taki jest świat,taka ich kultura, po co
                          te nerwy. pozdrawiam
              • ceide.fields Re: :-) 01.04.10, 11:26
                chrześcijanie piją alkohol i jedzą wieprzowinę, Nowy Testament nie
                zakazuje tego
                • jasneniebo Re: :-) 01.04.10, 11:48
                  Nie odnosząc się do kwestii oceny stanu wiedzy na temat islamu wydaje mi się,że jeszcze tu na forum nikt o tym nie pisał, a mianowicie czym kieruje się muzułmanin przy wyborze żony? W zasadzie tu jest zawarta cała kwintesencja tej dyskusji. Podstawowym kryterium jest jej religijność!!! To rodzina akceptuje lub wskazuje wręcz wybór mężczyzny, on oczywiście może się z wyborem rodziny nie zgodzić, jednak dokładnie wie jakie ma obowiązki wobec rodziny, a te związki są bardzo silne.W przypadku małżeństw mieszanych( będą wpływać na zmianę religii małżonki) nie podlega dyskusji wybór wiary dzieci - wiara ojca.
                  • muslimka Re: :-) 01.04.10, 12:21
                    Chcialabym ,aby tutaj dziewczyny na forum zrozumialy islam a co za
                    tym idzie postepowanie Egipcjan.Przedstawie to w prosty sposob.
                    Kazdy muzulmanin wierzy w Dzien Sadu (Raj i Pieklo).Zycie tutaj jest
                    proba .Dla kazdego najwazniejszy jest Allah (jest na pierwszym
                    miejscu)w tym zyciu staraja sie tak postepowac aby Go zadowalic (
                    ile razy wasi egipscy mezowie ,chlopacy zapytali Was czy jestescie z
                    nimi szczesliwy ???szczesliwa zonaczy dziewczyna=zadowalenia Allh
                    aco za tym idzie dobry uczynek).Kazdy uczynek dobry i zly jest
                    zapisywany.Dlaczego wazne jest zeby zona byla religijna ,bo tylko
                    ona bedzie mogla pomoc mezowi byc bilzej Allah a co za tym idzie
                    pomoc dostac mu sie do Raju.Dlatego czesto jest tak ze im bilzej
                    smierci (im starszy) zaczyna sie zmieniac (mam na mysli ze wraca do
                    Allh jezeli wczesniej bladzil)Zona Chrzescijanka nie wiem Europejka
                    nie rozumie tego i wlasnie dlatego zaczynaja sie historie jaki to
                    Arab(muzulmanin) jest zly zamknal ,kaze sie zakrywac itp.Dlatego
                    kazda dziewczyna powinna sie zastanowic czy jest przygotowana na
                    to .Zmiana wyznania ze wzgledu na meza jest glupia .Bo ona moze
                    oszukac meza ale nie Allah.Kiedy sohna zapytala sie czy moj maz mi
                    pozwala pisac na forum i ja jako muzulmanka nie moge odpowiem na
                    pytanie moj maz wie jak i ja ze moja wiara i strach przed Allah nie
                    pozwoli mi zrobic nic zlego.Muzulmanie boja sie tylko Allah ( ja
                    moge oszukac meza ,ale nie Allah a on jest dla mnie najwazniejszy ak
                    i dla wszystkich muslim. Mam nadzieje ze wyjasnilam Wam
                    troche .Pozdrawiam serdecznie
                    • ceide.fields a mnie ciekawi ja kto jest 01.04.10, 12:47
                      muzułmanin idzie do raju, ma tam te 70+ dziewic, fontanny wina i
                      inne gadżety...

                      a co z muzułmanką? tez może liczyć w raju na przynajmniej kilku
                      prawiczków ;) ?
                      • muslimka Re: a mnie ciekawi ja kto jest 01.04.10, 13:06
                        ale nie wiesz , ze zona zawsze moze powiedziec ze wybiera swojego
                        meza i on moze o tym zapomniec :D Muzulmanka tez moze miec 70
                        facetow .Czasami mowie do meza ze jego napewno nie wybiore albo
                        pytam sie go czy np Bruce Wills moze byc jednym z moich mezow :D P~~
                        • muslimka Re: a mnie ciekawi ja kto jest 01.04.10, 13:13
                          Takze widzisz jak wazna jest religijna zona bo zawsze moze uratowac
                          meza lub go ukarac hahaahahaha (oczywiscie jezli bedzie musial
                          odbedzie swoja kare w piekle ale wroci do raju) :D
                      • wy-logowana Re: a mnie ciekawi ja kto jest 01.04.10, 13:18
                        ceide.fields napisała:
                        > a co z muzułmanką? tez może liczyć w raju na przynajmniej kilku
                        > prawiczków ;) ?


                        Rany! A na co komu prawiczek? ;)
                        A tak na marginesie: jak to mozliwe, ze dorosli ludzie wierza w
                        takie bzdury?
                        • ceide.fields Re: a mnie ciekawi ja kto jest 01.04.10, 13:50
                          widać wierzą, skoro po to się wysadzają

                          podobno męczennikowi przysługują dziewice o podwyższonym
                          standardzie, czyli "regenerujące się" ;)
                          • ahmed_salim Re: a mnie ciekawi ja kto jest 29.07.10, 17:17
                            No to ja się nie dziwie, że lubią "huczne" zabawy, skoro tam taki
                            może mieć 70 kobiet o regenerujące się (zerujące licznik), a tutaj
                            na Ziemii tylko 4 i to z danym przebiegiem (bez możliwości
                            wyzerowania licznika).
                  • sunsun2010 Re: :-) 15.07.10, 19:45
                    Nie byłam żoną muzułmanina ani kochanką,byłam narzeczoną muzułmańska,
                    pewnie nadal jestem,Mam przyjaciółki muzulmanki,egipcjanki,fajne
                    babki,palimy papierosy,przy herbacie,soku,oczywiscie w domu i bez bez
                    mężczyzn,one są super ciepłe miłe kobiety,chodza w dzinsach,śmiejemy sie z
                    tych samych rzeczy,gadamy,wymieniamy kosmetykami...jestem hetero jakby
                    ktoś miał wątpliwości.
    • muslimka Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 13:10
      oczywiscie :D a jeszcze Tobie powiem ze zona moze wybrac swojego
      meza i on moze zapominec o tych hurysach P~~~ takze widzisz jak
      wazna jest religijna zona bo zawsze moze uratowac meza (oczywiscie
      jezli bedzie musial odbedzie swoja kare w piekle ale wroci do
      raju) :D
      • sokhna Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 15:12
        Moja droga pieknie to wszystko wyjasnilas. Ja nadal uwazam, ze
        jestem religijna - wierze tylko w jednego Boga i to co od niego
        pochodzi.
        Napisze tak: dlaczego Wy nie chrzcicie dzieci?
        Ktos tu cos jeszcze wspomnial o NT - ja sie pytam kto go napisal?

        Rodzina mojego meza nigdy slowa nie powiedziala ani mnie, ani jemu
        na temat mojej wiary - podobno prawdziwemu muzulmaninowi nawet tego
        nie wolno robic, nie wolno wypytywac o religie danej osoby i co w
        zwiazku z tym zamierza.
        Po drugie moje odpowiedzi zostaly troche odwrocone - wyszlo na to,
        ze ja nie chce, zeby moje dziecko bylo wychowane w Islamie i ze moj
        maz sie na to zgadza! Wrecz przeciwnie nie mam nic przeciwko temu!
        Inaczej bym za niego nie wyszla, a juz na pewno nie zdecydowalabym
        sie na dziecko! To chyba logiczne!
        Piszac, ze dziecko kiedys tam w przyszlosci i tak zrobi co ze chce
        mam na mysli to, ze kazdy moze o tym decydowac: jedni przechodza na
        islam, inni na inna religie. Jak ja bym chciala zmienic religie to
        raczej nikt by mnie od tego nie odwiodl.

        Poza tym co za roznica czy jedno z rodzicow jest muzulmaninem czy
        dwoje jak dziecko (np. w europie) i tak musi uczeszczac w szkole na
        lekcje religii i uczy sie o wierze chrzescijanskiej. Corka znajomych
        co u nas jest to mnie wypytuje o rozne swieta, wydarzenia itp. bo
        jej walkuja w szkole i beda walkowac az do matury. To jak na to tak
        spojrzec i byloby to takie straszne zaden muzulmanin nie poslalby
        dzieci do szkoly w europie (a w samych Niemczech jest ok 5 mln
        muzulman) ciekawe jakby to wygladalo. Po co w takim razie na taka
        skale do tej Europy wyjezdzaja i jak juz pytalam, po co szukaja zon
        europejek, amerykanek, azjatek (tez mamy takich znajomych).

        • crazyalby Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 15:37
          sokhna boże co ty za bdzury piszesz , bez urazy ale w Polsce nie ma obowiązku chodzenia na religię.. (?) No sorry ale to jest wybór rodzica czy jego dziecko ma chodzić do komunii czy nie. Żyjemy w XXI wieku, nikt nie obrzuci Cię kamieniami z ato ,że nie ochrzciłaś dziecka w Polsce czy nie przystąpiło do komunii, lub wypisało się z religgi w Liceum. Z drugiej strony jako chrześcijanka czy katol;iczka masz obowiązek przekazać swoją wiedze dziecku. I tu nie chodzi o chrzest czy inne symboliczne rytuały. Twoim zadaniem jest sprawić,żeby twoje dziecko uwierzyło w to co do niego mówisz i doznało boskiego oświecenia. Czy dziecko będzie pokroplone tą wodą z kościoła czy nie faktycznie to nie jest ważne. Mam nawet odwagę twredzić , że dziecko wychowane w Islamie jest w stanie tak czy siak uwierzyć w Jezusa i trzcić go tak jak katolicy.

          Odnośnie twojej wypowiedziu na temat twojej głębokiej wiary w Jezusa też się nie zgadzam z tym co mówisz. Chrześcijanin czy Katolik doznał dowodów na boskie istnienie Jezusa i to ,że zmartwychwstał, Stolica Apostolska uznała tyle cudów , sam fakt żywota Jana Pawła II potwierdza to ,że powinniśmy wierzyć w Jezusa i Maryję bo wiara czyni cuda. Jezus nie był zwykłym człowiekiem i dla mnie to herezja stawiać się na równi z nim.

          Założyłam ten wątek bo chciałam się dowiedzieć czym muzułmanin kieruje się biorąc sobie za żone kobietę z Europy. Przeciż Europejka nie przekaże dziecku wiedzy o Islamie. Może według niego obowiązkiem europejki będzie więc w tym przypadku nauczyć się KOranu na pamięć i referować go dziecku. To bez sensu. Gadałam ze swoim narzeczonym właśnie na ten temat i on chyba nie zbyt zdaje sobie sprawę z tego .
          Kocham go , ale akurat ta sprawa mnie przerasta i myśle o rozstaniu.
          • turhotel Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 15:56
            crazyalby napisała:
            > Założyłam ten wątek bo chciałam się dowiedzieć czym muzułmanin kieruje się bior
            > ąc sobie za żone kobietę z Europy. Przeciż Europejka nie przekaże dziecku wiedz
            > y o Islamie. Może według niego obowiązkiem europejki będzie więc w tym przypadk
            > u nauczyć się KOranu na pamięć i referować go dziecku. To bez sensu. Gadałam ze
            > swoim narzeczonym właśnie na ten temat i on chyba nie zbyt zdaje sobie sprawę
            > z tego .
            > Kocham go , ale akurat ta sprawa mnie przerasta i myśle o rozstaniu.

            I duzo sie od swojego chlopaka nie dowiesz,wiara w Allaha jest w nim gleboko zakorzeniona i on nie widzi tego jak ty.Dl aniego dzieci bed muzulmanami,a ty pewnie z czasemo konwertujesz bo przeciez nie ma innej prawdy i innego boga.Liczy sie tylko Allah.
            Nie bagatelizuj sobie sprawy wiary bo jakos tam bedzie.NIE!
            To nie jest problem,ze maz bedzie chodzil do innego kosciola a ty do innego.To Ty ponosisz wszelkie poswiecenia,dzieci beda muzulmanami,w waszym domu nie bedzie choinki,prezentow,malowania jajek na wielkanoc,sluchania koled,nie bedziesz miala prawa dzieci zabrac do kosciola,a pamietaj ,ze czym maz bedzie starszy tym bedzie bardziej radykalny.Jezeli bedziesz miala corke,ona juz nie bedzie miala wolnego wyboru bedzie musiala poslubic muzulmanina.
            Waro sie zastanowic czy jestes gotowa na takie wyzeczenia czy podolasz,czy widzisz si ew takim zwiazku.Milo si epatrzy w oczka i trzym aza reke ale zycie to juz inna bajka.
        • turhotel Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 15:41
          Sokhna to chyba ty masz problem z czytaniem.
          Nikt nawet nie pomyslal,ze twoj maz zgodzil si e,zeby dziecko bylo wychowane w innej wierze niz Islam.
          Ja sie pytalam ciebie skoro uwazasz,ze chcesz zeby twoje dziecko dokonalo wyboru pozniej jak w stosunku do tego zapatruje sie twoj maz.Oczywiscie bylo to pytanie retoryczno-ironiczne bo wiadomo,ze nie ma takiej opcji bo dziecko MUSI byc muzulmaninem do swych dni ostatnich i watpie zeby sie odwazylo zmienic wiare.Ty jako innowierca nie masz tu nic do gadania,w tym wypadku w ich mniemaniu sprowadzona jestes tylko do poziomu karmicielki.
          Oczywiscie muzulmanin moze poslubic niemuzulmanke,ale jego zadaniem jest przeniesc ciebie na strone Allaha szybciej czy pozniej.Za taki czyn czeka go nagroda.Jezeli nie uda mu sie tego dokonac jego zadaniem jest poslubic muzulmanke,jezeli chce byc godny wstapienia do raju.
          Pytasz dlaczego muzulmanie biora za zony niemuzulmanki??
          Po pierwsze dla wizy ,po drugie po to zeby pozyskac nowych czlonkow dla islamu,po trzecie ze wzgledow finansowych,bardzo czesto nie stac ich na zaplacenie posagu dla przyszlej zony z wlasnego kraju.

          Dlaczego zamieszkuja europe??Proste emigruja za chlebem i rozsiewaja slowo Allaha na nowych terenach.

          Bycie muzulmanem to nie to samo co bycie katolikiem czy protestantem.Nie lekcewaz sobue tematu i nadrob zaleglosci bo bardzo malo wiesz.
          • sokhna Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 19:06
            wiem wystarczajaco duzo i nie musze naprawde wiecej. Czytalam Koran
            (nie tylko jego polskie tlumaczenie), czytalam biblie i cala mase
            ksiazek mowiacych o podobienstwach i roznicach w obu tych religiach
            i dodatkowo w judaizmie (dla pelnego porownania). Nie jestem z moim
            mezem 2 miesiace tylko wystarczajaco wiele lat, zeby jeszcze z tej
            strony (nie tylko teoretycznej) cos wiedziec.
            Nie wiem skad Wam przyszlo do glowy to, ze mieszkam w ociekajacej
            nienawiscia do islamu (i innych religii) Polsce. Mieszkam w innym
            kraju i tu np. religia jest obowiazkowa.
            Malzenstwa mieszane, o ktorych pisze maja niekiedy po 30 lat stazu i
            jakos nic sie tam nie zmienilo, a mezowie nie rozwodza sie, zeby
            ponownie ozenic sie z muzulmanka.

            A jeszcze wroce do osoby o nicku muslimka. Po wielokrotnej lekturze
            jej wypowiedzi stwierdzam, ze to ewidentny trol.
            Prawie w kazdej jej wypowiedzi przestrzega i ostrzega przed islamem.
            Jaka to straszna religia, zeby uwazac itp. gdzie jest miejsce tej
            biednej udreczonej kobiety, ktora nie ma nic do powiedzenia. Jakie
            rozczarowania przezywaja zony - chrzescijanki i co je potem czeka...
            Czy tak pisze muzulmanka? Jak ktos wspomnial kazdy muzulmanin ma na
            celu rozsiewanie slowa Bozego, a jak ktos czyta te wypowiedzi to
            raczej zostanie skutecznie zniechecony. Moze kilka pozytywow
            poprosimy.
            W jakim swietle stawia religie piszac, ze niewazne co robi na forum
            (albo poza nim, hehe), ze nie maz bedzie ja z tego rozliczal tylko
            Bog.

            Jeszcze padlo sformulowanie: ICH Allah.. dla zainteresowanych slowo
            Allach w tlumaczeniu z arabskiego oznacza BOG, ktory jest jeden dla
            wszystkich wiec nie ma ich Allaha i naszego Allaha.
            • kristina.elena Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 21:52
              sokhna napisała:
              >
              > Jeszcze padlo sformulowanie: ICH Allah.. dla zainteresowanych
              slowo
              > Allach w tlumaczeniu z arabskiego oznacza BOG, ktory jest jeden
              dla
              > wszystkich wiec nie ma ich Allaha i naszego Allaha.
              >

              No to wymysliłaś...:-) I twój mąż - Muzułmanin również uważa, że
              Allach i chrześcijański Bóg to jeden i ten sam Bóg ? Interesujące :-)
              Widzę, że masz jakąś własną wizję chrześcijaństwa (islamu zresztą
              też), zupełnie odstającą od rzeczywistości :-)
              • fllowy Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 22:17
                muzułmanie wierzą w Allaha i chrześcijanie wierzą w Allaha.
                Allah (j.arab.) = Bóg (j.pl.)
                • muslimka Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 22:25
                  fllowy napisała:

                  > muzułmanie wierzą w Allaha i chrześcijanie wierzą w Allaha.
                  > Allah (j.arab.) = Bóg (j.pl.)


                  bez komentarza :D
                  • crazyalby Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 22:33
                    Chciałam jeszcze dopowiedzieć , że oczywiście sprawę religii w moim związku traktuje poważnie, i jeśli nawet miałabym się podjąć z powinności wychować dziecko w Islamie naprawde ficzycznie musiałabym udawać kogoś kim nie jestem. Odziewać się w hijab by dać dobry przykład dzieciom, przestrzegać ramadan by nie zaburzać harmonii dnii w tym czasie , prowadzić dzieci do meczetu.
                    Oczywiście niektóre kobiety zostawiają dzieci na pastwę losu w związkach mieszanych , skoro ojciec chce by były muzułmanami to nie wtrącają sie w wychowanie - ja natomiast chciałabym mnieć nad tym kontrole , chce mieć udział w wychowaniu dzieci ,a Islam mi tego będzie zabraniał.
                    Zzuje się zrospaczona bo muszę wybrać między miłością , która odbierze mi dzieci , a życiem jako niepraktykująca katoliczka bez mężczyzny ,którego darze uczuciem.
                  • fllowy Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 22:37
                    w takim razie jak po arabsku jest "bóg" ( dla muzułmanów i dla chrześcijan
                    tłumaczy się inaczej ?!)
                    • kristina.elena Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 22:49
                      fllowy napisała:

                      > w takim razie jak po arabsku jest "bóg" ( dla muzułmanów i dla
                      chrześcijan
                      > tłumaczy się inaczej ?!)


                      Masz rację co do tłumaczenia. Ale tu nie chodzi o samo słowo "bóg",
                      a o jego istotę.
                      • fllowy Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 22:54
                        oczywiście się zgadzam.
                  • anianeczka Re: Żony Egipcjan. 29.07.10, 11:21
                    niesety niektórzy tu mają rację, według Muzułamnów Bóg jest jeden :)
                    i oni nie widzą problemu wziąść ślub z Chrześcijanką jednak z czasem
                    i tak próbują przekonać do ich wyznawania religii ... mimo tego, że
                    Bóg jest jeden - mało niektórzy tutaj wiedzą o ich wierze i
                    zwyczajach :(
                    • yamyam Re: Żony Egipcjan. 29.07.10, 14:59
                      anianeczka - nie przypisuj sobie monopolu na wiedze o swiecie
                      islamu, zapewniam, ze ogrom tu piszacych, a nie "mało niektórzy
                      tutaj " wie sporo na temat Egiptu i kultury egipskiej :) to, ze
                      czasami niektore kobiety ogarnia "pomrocznosc jasna" i traca glowe
                      to juz inna sprawa :)smuci mnie, czytajac to forum, fakt jak szybko
                      i latwo przypinamy latki innym i wypowiadamy sie o ich wszelkiego
                      rodzaju "ograniczeniach", jakos nie potrafimy "nie oceniac" i to
                      zwykle baaaaardzo krytycznie i negatywnie, tak jakbysmy sami nigdy w
                      zyciu nie popelnili bledu i nasz zyciorys byl bez skazy :)
                      szkoda.......
                      • anianeczka Re: Żony Egipcjan. 30.07.10, 07:10
                        nie przypisuje sobie monopolu napisałam tylko, że niektórych osób
                        wiedz na temat Islamu jest bardzo mała, a zawierają głos jaky
                        znawcami byli
                        a temat kobiet i ich zauroczeń oraz ocen nic nie napisałam, bo nie
                        mi oceniać kogoś decyzje ...
            • muslimka Re: Żony Egipcjan. 01.04.10, 22:08
              Sokhna Ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem .Wiec Przeczytaj
              jeszcze raz co napisalam .Nigdzie nie powiedzialam ze moja religia
              jest straszna i nie ostrzegam przed islamem chcialam zeby
              dzieczyny zrozumialy czym kieruja sie muzulmanie .Po drugie ty nic
              nie wiesz o islamie ani o zadnej religii.We wszystkich religiach
              rozliczal bedzie Cie Bog nie maz przed mezem ukryjesz co chcesz
              ukryc przed Bogiem nie.A jezeli chodzi o trolla to chyba Ty nim
              jestes.Bo [piszesz nie masz pojecia o czym piszesz i nie wierze ze
              jestes zona muzulmanina bo piszesz bzdury i nigdzie powiedzial ICh
              Allah .A rozsiewa to sie zboze i muzulmanie to nie swiadkowie
              jechowy .PS. Czytac Koran a zrozumiec to sa 2 rozne sprawy .Teraz
              widze jakim muzulmaniem jest twoj maz i chyba za dobrze to nie
              rozsiewa tego islamu w domu i Ty nic nie wiesz .
              • sokhna Re: Żony Egipcjan. 02.04.10, 00:40
                No wiec Ty to za to nie potrafisz porzadnie po polsku pisac watpliwa
                muzulmanko. Jakos mam wrazenie, ze walsnie zostalas "przerobiona"
                przez swojego meza (fanatyka??) na islam.

                Niestety twoje tlumaczenia przedstawiaja islam w bardzo, ale to
                bardzo zlym swietle.
                O rozsiewaniu, to akurat przytaczalam slowa innej forumowiczki
                (nieumiejetnosc czytania po polsku??) Ehhh to pewnie przez pobyt na
                obczyznie... czlowiek zapomina jezyka...

                Pisze o tym co widze. Mieszkam w kraju (nie arabskim), gdzie
                malzenstw mieszanych jest na peczki i jakos super funkcjonuja. Nie
                uwazam zadnej z tych kobiet za hipokrytke czy o zgrozo ateistke! Ja
                mysle, ze takimi slowami rzuca ktos, kto nie ma nic wiecej do
                powiedzenia.

                I jeszcze do znaczenia slowa Allah - ciekawe bardzo co oznacza...
                szczegolnie, ze na mszy w kosciele w Egipcie powtarzane jest co
                chwila... z pewnoscia nie chodzi o Boga!
                Jak do tej pory kazdy zapytany muzulmanin odpowiedzial, ze Bog jest
                jeden dla wszystkich... no ale oni wszyscy pewnie sie nie znaja, nie
                rozumieja koranu i nie maja pojecia o islamie... Tylko ty jedna (i
                zapewne Twoj maz) jestescie doskonali w tej kwestii. Przychodzi mi
                do glowy tylko jedna rzecz... ale lepiej juz nic nie napisze. AMEN!

                Do autorki glownego watku: wspolczuje, ze musisz dokonywac takich
                wyborow i faktycznie lepíej odpusc jesli wiesz, ze ta kwestia jest
                nie do przejscia. Szkoda tylko, ze nie zapoznalas sie z tematem
                wczesniej zanim zdecydowalas sie na ten zwiazek.
                • cccotka do sokhny 02.04.10, 08:51
                  A moze tak zamiast o religii i koranie napiszemy cos z zycia:). Bo chyba nie
                  zaprzeczysz ze Mahomet byl analfabeta ktory najpierw poslubil znacznie starsza
                  ale za to bogata babke u ktorej wczesniej pracowal jako poganiacz wielbladow.
                  Nawet domorosly psycholog ktory konczy studia z psychologi na kiepskich ocenach
                  powie ci ze kazdy facet w takim zwiazku w ktorym musi kopulowac ze stara
                  /najczesciej brzydka i gruba jak to u Arabow kobieta/ w celu poprawy swojej
                  sytuacji materialnej ma zrypana psyche i staje sie dewiantem / o czym dalej
                  swiadczy zachowanie Machometa czyli nastepny zwiazek pedofilski z 6 latka i
                  dorabianie ideologi do takiego zwiazku/ Oczywiscie ty jako gorliwa neofitka
                  islamu nie masz nic przeciw temu by starzy arabowie kopulowali z dziewczynkami
                  kilkuletnimi:) wszak na ten temat wypowiedzialo sie juz cale tabuny imamow
                  ktorzy nie mieli nic przeciw temu by uprawiac z takim dzieckiem ,,ocieractwo,,
                  froteryzm,, sex oralny,, gdyz do pelnego zblizenia wszak doisc nie moze z
                  przyczyn wiadomych a ktore nie musze chyba tobie tlumaczyc:) Dalej jako ze
                  Machomet byl analfabeta pierwsze slowa ktore powstaly z jego nauk pisane dopiero
                  co najmniej w 100 lat po jego smierci / to chyba jasno dowodzi ze po takim
                  okresie malo kto pamieta co on naprawde mowil i nauczal wiec traktowanie koranu
                  jako wykladni zycia jest co najmniej smieszne. Co innego nauki nowego testamentu
                  spisywane przez uczniow Jezusa w czasie jego zycia ktore w miare dokladnie
                  oddaja to co mial katolikon do przekazania. To sa argumenty jakie ja zawsze
                  uzywalam do moich znajomych arabow ktorzy ktorzy usilowali udawadniac mi
                  wyzszosc swojej religi i co najsmieszniejsze zaden z tych arabow tak niby
                  religijnych po moich argumentach bral uszy po sobie i zmywal sie jak niepyszny.
                  Ty mozesz oczywiscie nie miec nic przeciw temu ze twoja nieletnia corka bedzie
                  mogla ,, byc wymacana lub zaspokojona oralnie,, wszak cos takiego w krajach
                  islamskich jest dozwolone i nie podlega karze:) I co wiecej Machomet dal sam
                  przyklad a wiadomo ze Allach jest jedynym bogiem a Machomet jego prorokiem:)
                  • dinah33 Re: do sokhny 05.04.10, 18:20
                    cccotka napisała:

                    A moze tak zamiast o religii i koranie napiszemy cos z zycia:). Bo chyba nie
                    zaprzeczysz ze Mahomet byl analfabeta ktory najpierw poslubil znacznie starsza
                    ale za to bogata babke u ktorej wczesniej pracowal jako poganiacz wielbladow.
                    Nawet domorosly psycholog ktory konczy studia z psychologi na kiepskich ocenach
                    powie ci ze kazdy facet w takim zwiazku w ktorym musi kopulowac ze
                    stara/najczesciej brzydka i gruba jak to u Arabow kobieta/ w celu poprawy swojej
                    sytuacji materialnej ma zrypana psyche i staje sie dewiantem / o czym
                    daleswiadczy zachowanie Machometa czyli nastepny zwiazek pedofilski z 6 latka
                    idorabianie ideologi do takiego zwiazku/ Oczywiscie ty jako gorliwa neofitka
                    islamu nie masz nic przeciw temu by starzy arabowie kopulowali z
                    dziewczynkamikilkuletnimi:) wszak na ten temat wypowiedzialo sie juz cale tabuny
                    imamowktorzy nie mieli nic przeciw temu by uprawiac z takim dzieckiem
                    ,,ocieractwo,,froteryzm,, sex oralny,, gdyz do pelnego zblizenia wszak doisc nie
                    moze z
                    przyczyn wiadomych a ktore nie musze chyba tobie tlumaczyc:) Dalej jako
                    zeMachomet byl analfabeta pierwsze slowa ktore powstaly z jego nauk pisane
                    dopieroco najmniej w 100 lat po jego smierci / to chyba jasno dowodzi ze po
                    takimokresie malo kto pamieta co on naprawde mowil i nauczal wiec traktowanie koranu
                    > jako wykladni zycia jest co najmniej smieszne. Co innego nauki nowego
                    testamentuspisywane przez uczniow Jezusa w czasie jego zycia ktore w miare
                    dokladnieoddaja to co mial katolikon do przekazania. To sa argumenty jakie ja
                    zawszeuzywalam do moich znajomych arabow ktorzy ktorzy usilowali udawadniac mi
                    > wyzszosc swojej religi i co najsmieszniejsze zaden z tych arabow tak
                    nibyreligijnych po moich argumentach bral uszy po sobie i zmywal sie jak niepyszny.

                    strasznie cięty język masz cccotka !!!!!!!!!!!!
                    • ahmed_salim Re: do sokhny 29.07.10, 17:57
                      Cccotka dobrze napisała. Aha skoro Biblia w islamie jest haram to
                      oznacza iż islam nie ma nic współnego z chrześcijaństwem, a islam
                      jest religią szatana.
                      • ahmed_salim Re: do sokhny 30.07.10, 06:38
                        Chodzi mi o fanatyków ktorzy zabijają w imię Boga. Dla mnie
                        osoboście równa się to z ideą nazizmu, który również zabijał w imię
                        swojej idei.
                • muslimka Re: Żony Egipcjan. 02.04.10, 08:54
                  sokhna napisała:

                  > No wiec Ty to za to nie potrafisz porzadnie po polsku pisac
                  watpliwa
                  > muzulmanko. Jakos mam wrazenie, ze walsnie zostalas "przerobiona"
                  > przez swojego meza (fanatyka??) na islam.
                  >
                  > Niestety twoje tlumaczenia przedstawiaja islam w bardzo, ale to
                  > bardzo zlym swietle.
                  > Pisze o tym co widze. Mieszkam w kraju (nie arabskim), gdzie
                  > malzenstw mieszanych jest na peczki i jakos super funkcjonuja. Nie
                  > uwazam zadnej z tych kobiet za hipokrytke czy o zgrozo ateistke!
                  Ja
                  > mysle, ze takimi slowami rzuca ktos, kto nie ma nic wiecej do
                  > powiedzenia.
                  >
                  > I jeszcze do znaczenia slowa Allah - ciekawe bardzo co oznacza...
                  > szczegolnie, ze na mszy w kosciele w Egipcie powtarzane jest co
                  > chwila... z pewnoscia nie chodzi o Boga!
                  > Jak do tej pory kazdy zapytany muzulmanin odpowiedzial, ze Bog
                  jest
                  > jeden dla wszystkich... no ale oni wszyscy pewnie sie nie znaja,
                  nie
                  > rozumieja koranu i nie maja pojecia o islamie... Tylko ty jedna (i
                  > zapewne Twoj maz) jestescie doskonali w tej kwestii. Przychodzi mi
                  > do glowy tylko jedna rzecz... ale lepiej juz nic nie napisze. AMEN!
                  >
                  Allah wie lepiej i isa moze kiedyz zrozumiesz tylko z ciebie jest
                  watpliwa chrzescijanka ,bo tyko umiesz obrazac .Nie rozumiem czemu
                  pytasz wszystkich dookola tylko nie swojego meza :D i dla twojej
                  wiadomosci nikt mnie nie przerabial od 36 lat jestem muzulmanka .I
                  jezeli twierdzisz ze wiesz lepiej o islamie i jezeli twierdzisz ze
                  przedstawilam islam w zlym swietle to jest twoj a nie moj problem bo
                  dla mnie tak jak powiedzialam Allah wie lepiej .A jezeli autorka
                  tego postu ma pytania to chetnie odpowiem ale na email.Pozdrawiam
                  • sokhna Re: Żony Egipcjan. 06.04.10, 16:59
                    Wlasciwie powinnam napisac: "nie chce mi sie z toba gadac..."

                    Kto tu kogo pierwszy obrazil piszac, ze jest ateistka i hipokrytka?

                    I tylko jedno pytanie: dlaczego (skoro wszystko co jest w Biblii
                    jest dla was haram) wierzycie w Jezusa, w Maryje jako najczystsza
                    kobiete, Ewe, Adama, Abrahama i jeszcze pare osob
                    tam "wymienionych"?

                    Kiedys bylam w meczecie i imam wyglosil piekna mowe na temat islamu
                    i nie tylko. Porownal islam, chrzescijanstwo i judaizm do stoponi
                    edukacji jakie mozna zdobyc i tak: judaizm porownal do szkoly
                    podstawowej, chrzescijanstwo do szkoly sredniej, islam = studiow.
                    Niestety nie mozna osiagnac trzeciego stopnia nie majac pojecia o
                    pierwszym i drugim.
                    Pomijajac tez "haram" jak ktos jest wyksztalcony, obyty, troche sie
                    swiatem interesuje i duzo podrozuje powinien cos wiedziec w wielu
                    tematach, as nie ograniczac sie do jednej ksiegi.


                    Ktos tu jeszcze piekna "mowe" wyglosil - sam jest chyba analfabeta
                    skoro Mahomet przez CH pisze...
                    • turhotel Re: Żony Egipcjan. 06.04.10, 17:33
                      sokhna napisała:

                      Kiedys bylam w meczecie i imam wyglosil piekna mowe na temat islamu
                      > i nie tylko. Porownal islam, chrzescijanstwo i judaizm do stoponi
                      > edukacji jakie mozna zdobyc i tak: judaizm porownal do szkoly
                      > podstawowej, chrzescijanstwo do szkoly sredniej, islam = studiow.
                      > Niestety nie mozna osiagnac trzeciego stopnia nie majac pojecia o
                      > pierwszym i drugim.
                      >

                      No pieknie powiedziane,Ty sie zastanow nad tymi slowami troszeczke.To niby Ja jako chrzescijanka nie moge osiagnac takiego poziomu rozwoju duchowego jak muzulmanin?Niezle stopniowanie wartosci.
                      • cccotka Re: Żony Egipcjan. 06.04.10, 18:18
                        Droga sokhno dla mnie :) mahomet to tandeciarz i czy pisze go przez ch czy przez
                        o z kreska dla mnie nie ma to najmniejszego znaczenia z przyczyn o jakich
                        napisalam wczesniej :) Bo nauki analfabety dewianta i pedofila jakos mnie malo
                        rajcuja:)
                    • muslimka Re: Żony Egipcjan. 06.04.10, 19:37
                      Sokhnajuz Tobie powiedzialam ze masz problemy z czytaniem ze
                      zrozumieniem nigdzie nie powiedzialam ze Ty jestes
                      ateistka ,powiedzialam ze dla mnie chrzescijanka ktora zgadza sie na
                      wychowanie swoich dzieci w islamie jest tak naprawde ateistka i to
                      jest moje zdanie i mam do tego prawo.Po drugie nie rozumiem dlaczego
                      mnie pytasz o podstawowe filary islamu jezeli jestes zona muslim.
                      Zapytaj sie swojego meza on Tobie to wszystko wytlumaczy .Ja tylko
                      nie rozumien jak bedac zona muzulmanina mozna nic nie wiedziec o tej
                      religii ,nie wiem moze Twoj maz stworzyl nowy islam .I tak naprawde
                      to nie jest forum o religii.Jezeli jestes zainteresowna to zapraszam
                      na www.arabia.pl.Dyskusje na ten temat na tym forum ze swojej strony
                      koncze ( mam na mysli religia)Pozdrawiam Serdecznie :D
                      • sokhna Re: Żony Egipcjan. 06.04.10, 22:42
                        Tak, dobrze, ze konczysz... nie ma co rozmawiac skoro moj maz jest
                        wyznawca innego islamu i ty innego. Zreszta jak do tej pory nie
                        wspominalam ani slowa o moim mezu (oprocz tego, ze jest
                        egipcjaninem), przytaczalam przyklady z zycia, mowe imama (pewnie
                        tez wyznaje inny islam), znajomych mieszanych par (gdzie do tej pory
                        nawet po wielu latach zwiazku kobiety sa nadal chrzescijankami i
                        jakos to jest mozliwe, zyja zgodnie i szeczesliwe.
                        Moim zdaniem moze nie powinnas zabierac glosu w tym watku gdyz: po
                        pierwsze owszem temat jest skierowany do zon egipcjan, ale do
                        chrzescijanek, a nie do muzulmanek. To my mamy sie wypowiedziec jak
                        takie zwiazki funkcjonuja, ja jestem jednym z wielu przykladow, ze
                        super.
                        Po drugie zapewne inaczej widziane jest to w kraju, ktorym mieszkasz
                        czy takiej Arabii S, gdzie chrzescijanie sa wlasciwie przesladowani,
                        a inaczej w Europie (juz nawet w samym Egipcie jest zupelnie
                        inaczej, gdzie np. w takim Suezie koscioly sa prawie na kazdym rogu,
                        a i w Kairze ich nie brakuje).

                        Zapewniam Cie, tu gdzie mieszkam nie brakuje samotnych dziewczyn
                        muzulmanek, ale jakos muzulmanie ich nie wybieraja. Dlaczego tak sie
                        dzieje? Byloby im jeszcze latwiej poszerzac grono wiernych o nowych
                        wyznawcow. Nie ma co tez straszyc, ze rodzina moglaby zabrac dziecko
                        itp., bo tu nie ma to nic do rzeczy i w pierwszej kolejnosci jest
                        prawo panstwowe. Owszem, zawsze mozna porwac dziecko, ale tego
                        akurat bardziej obawialabym sie ze strony obwatela kraju, w ktorym
                        mieszkam anizeli muzulman tu mieszkajacych.

                        Dziekuje za zaproszenie na arabia.pl - jestem tam juz od dawna, na
                        szczescie nikt mnie tam ateistka nie nazywal.
                        Pisalam tez do Ciebie kiedys prywatnie i jakos do dzis nie dostalam
                        odpowiedzi - ciekawe dlaczego?
                        • cccotka Re: Żony Egipcjan. 07.04.10, 05:34

                          > Zapewniam Cie, tu gdzie mieszkam nie brakuje samotnych dziewczyn
                          > muzulmanek, ale jakos muzulmanie ich nie wybieraja. Dlaczego tak sie
                          > dzieje? Byloby im jeszcze latwiej poszerzac grono wiernych o nowych
                          > wyznawcow.


                          Booooszzzzzzzzzzzzz /ten katolicki oczywiscie:) / niby taka jestes ąąąą i ęęęę w
                          sprawach islamu i arabow a dziwisz sie samotnosci kobiet muzulmanskich:)
                          Odpowiedz jest prosta bo nie kazdego araba muzułmanina jest na nie STAC by
                          zaplacic rodzinie i pannie mlodej posag /mahr/ ktory jest nieodzownym
                          skladnikiem kultury arabskiej. Jesli jestes zona egipcjanina to nawet w
                          panstwowym kontrakcie slubnym / odpowiednik polskiego slubu cywilnego/ masz
                          rubryke w ktorej pan mlody wpisuje ile zaplacil pannie mlodej posagu:). Swoja
                          droga ciekaw jaka kwote wpisal za ciebie????? o ile sie orientuje stawka
                          minimalna panstwowa to 100 funtow egipskich :)
                          Szanujaca sie muzulmanka nawet nie spojrzy na araba golodupca ktory nie potrafi
                          uzbierac odpowiedniej kwoty posagu bo jego wielkosc swiadczy o jej godnosci.
                          I to wlasnie jest olbrzymia szansa dla polskich nierozgarnietych majacych
                          zielone pojecie o islamie oraz malourodziwych dziewczyn :) jada do arabowa i
                          znajduja mezow:)/ wreszcie maja chlopa na ktorego w kraju mialy znikoma szanse/
                          To nic ze arab nie zaplacil za nie mahru / bo z pustego i salomon nie naleje:)/
                          choc islam wrecz mu to nakazuje :) bo one i tak juz z samej wdziecznosci za to
                          ze wreszcie maja chlopa skladaja rece do boga z wdziecznosci/ do boga arabow
                          oczywiscie bo to ten zeslal im to szczescie w postaci chlopa, katolicki bog w
                          tej materii mial je w glebokim powazaniu / Ot i cala prawda:)
                          • dijonka Re: Żony Egipcjan. 07.04.10, 09:13
                            cccotka- mialam to samo napisac ale mnie wyreczylas;)
                            No tak, biora sobie starsze, mlodsze-glupsze, malourodziwe polki za
                            zony bo nic nie kosztuja a i jakims groszem sypna, bo rozumne w
                            takie bagno nie dadza sie wciagnac.
                            Dziwie sie ze w tych czasach sa tak latwowierne, glupiutkie kobiety
                            ktore zmieniaja na zawolanie swoja religie, swoje zycie tylko po to
                            zeby miec kolo siebie ladnego faceta(ta ich urodziwosc to opinia
                            arabesek)nie patrzac w przyszlosc pomimo ze w mediach mowi sie jakie
                            sa skutki takich zwiazkow.

                            Pania- przechrzty, ktore obwieszczaja tu swoja nowa religie-
                            wspolczuje, niech ja stopniuja powoli a nie sluchaja bajek
                            opowiadanych przez swoch habisiow przed snem, i niech propaguja ja
                            na innym forum np.forum religia;) pewnie sie czegos nowego naucza.
                            • cccotka do sokhny 07.04.10, 09:21
                              wiec droga sokhno ile to tego mahru zaplacil tobie ten twoj egipcjanin:) nie
                              badz wisnia i napisz tylko szczerze w zalaczeniu na potwierdzenie mozesz
                              zalaczyc na forum ksero swego kontraktu slubnego z rubryka dotyczaca posagu:)
                        • turhotel Re: Żony Egipcjan. 07.04.10, 11:52
                          sokhna napisała:
                          >
                          > juz nawet w samym Egipcie jest zupelnie
                          > inaczej, gdzie np. w takim Suezie koscioly sa prawie na kazdym rogu,
                          > a i w Kairze ich nie brakuje).

                          Tak sie zastanawiam ,czy Ty wierzysz w to co piszesz???Czy piszesz to zeby polepszyc wlasne samopoczucie???

                          W Egipcie normalnie bajka,wszyscy wspolnie chodza na pasterke i muzulmanie w dowod sympatii przynosza do kosciola recznie robione bombki..;)

                          Jestem ciekawa ile jeszcze potrzeba czasu abys zamienila biblie na koran?
                        • muslimka Re: Żony Egipcjan. 07.04.10, 13:29
                          No rece opadaja dla Twojej wiadomosci sunnici, szyici i oczywiscie
                          odrebne ktore przyjmuja nauki jakies tam imana.Po drugie mieszkam
                          terez w Emiratach Arabskich a jezeli tak wszystko wiesz najlepiej to
                          powinnas wiedziec jaka jest roznica miedzy UEA a AS( moze jeszcze
                          powiesz ze Medynie so chrzescijanie hahahahaha) :D .Nigdy nie
                          dostalam zandej prywatnej wiadomosci .A jaki masz nick na
                          arabii ??? bo tam nikt takich bzdur jak Ty nie wypisuje.To tutaj
                          piszesz co innego a na arbii masz natchnienie ?? A jezeli twoj maz
                          nie jest muslim to dlaczego tutaj sie wypowiadasz ????.Islam jest
                          jeden Koran jest jeden ale so roznie interpretowane( zalezy od
                          szkoly i imana,kraju ) i skoro jestes tak dlugo na arabii to
                          powinnas to wiedziec.
                          • cccotka Re: Żony Egipcjan. 08.04.10, 20:53
                            No dobra my tu gadu gadu ale sokhna dalej nie napisala ile to jej mahru zapisal
                            w kontrakcie slubnym jej Egipski mężuś, az mnie skreca z ciekawosci :):):)
                            • turhotel Re: Żony Egipcjan. 08.04.10, 21:57
                              Cocotka ona nie pamieta ile jest po slubie,a Ty sie o mahr pytasz..:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka