Dodaj do ulubionych

Dzięki temu forum wybrałem optymalnie.

22.06.10, 13:15
Wypoczynek i pobyt w SSH.Talicja (i nie tylko)potwierdziła wybór
hotelu.Nawet schody mi policzyła.Musiałem też udać się na wycieczkę
(rozszerzoną) śladami Marilli,tak zachęcająco pisała.O nurkowaniach
nawet nie wspominam,bo to był cel.Raz stateczkiem w Ras Mohammed i
aż trzy razy na Tiran.Do tego Jerozolima jakieś drobne wypady nocne
do Naama Bay,no bo nie można było odpuścić.To jakby naturalne
przedłużenie hotelu i stołówki czynne czałą dobę było u moich stóp
dosłownie.Tydzień temu wróciłem.Wypadało by się podzielić
informacjami jeśli kogoś zainteresują.No bo jeśli ja czerpałem
wiedzę z tego forum to teraz należało by jej częśc oddać .Widziane
oczywiście moimi oczami i gustami.Znowu brakło nieco czsu.Znowu
jakieś drobne niedociągnięcia jak to przy podróżach.Ale w sumie
super.Bardzo napięty program,więc tylko raz przyzwoicie urwałem dwa
dni aby się "ugościć" jak należy na bezcłowej.Jednak Alla(ch) nie
pozwala więc Qrna odchorowałem.Dziekuję przyjaznym nickom za cenne
podpowiedzi.Tym mniej przyjaznym także.Jak ktoś będzie miał ochotę
to zapyta o formę i sens wypadu.Skończyłem z eksperymentowaniem jak
w ubiegłym roku.Nic nie wychodziło.Teraz jeszcze raz wielkie DZIEKI
za udany pobyt i "wypoczynek".Jaką formę będzie miał ten wątek
zdecydują forumowicze.Na pytania chętnie odpowiem,no bo wypada w
ramach rewanżu.
Obserwuj wątek
    • nene2000 Re: Dzięki temu forum wybrałem optymalnie. 22.06.10, 13:19
      a jaki hotel wybrałeś tak optymalnie?
      • janan2 Re: Dzięki temu forum wybrałem optymalnie. 22.06.10, 16:05
        Hotel mało wypasiony.Za to bardzo kameralnie położony,chyba
        najpiękniej w Naama.HALOMY.Gości dowożono z innych hoteli za zgodą
        recepcji.Plaże typu półki skalne (dwie)70 schodów zejścia z klifu.Na
        samym dole trzecia "półka"podwodna przy przypływie i prawie sucha
        przy odpływie.Bogactwo ryb i innych stworów,jak w akwarium.No i
        widoki piękne.Od Arabii począwszy aż po sam kurort.Srednio byłem
        zainteresowany prestiżem hotelu,all, czy tam basenem razem z kuchnią
        i kucharzami.Nie mam nic do zarzucenia niczemu.Wiedziałem że jadę na
        wypady głównie, więc hotel to nie pierwsza kolejność.Sam pokój
        duży,ok 20 m. garderoba ,plus łazienka w kameralnym jakby
        domku.Wszelkich żyjątek tych upierdliwych brak.Jak na 3* godny
        polecenia ze względu na położenie i dla niewiele wymagających.
    • jusytka Re: Dzięki temu forum wybrałem optymalnie. 22.06.10, 13:40
      Ja też podzielę się wrażeniami po powrocie, a tymczasem czekam na wszelkie
      szczegóły z Twojej wyprawy, może na początek opisz wycieczkę do Jerozolimy i te
      wypady nurkowe stateczkiem.
      • janan2 Do Jusytki. 22.06.10, 16:32
        Stateczek opiszę póżniej.W każdym razie jak na początek wystarczył
        mi jeden pobyt rejs do Ras Mohammed aby mi przeszło.Zdecydowanie
        polecam lepszą wyprawę na Gifun.Obie całodniowe z lanczem
        nurkowaniem i trzema postojami.Jestem pod wrażeniem nurkowania w
        tych miejscach.

        Co do Jerozolimy to trzeba by książkę.Pojechałem z rezydentem i
        trafili my na super przewodniczkę Pani Kasię.Bardzo merytoryczna.Tą
        drogą także wielkie dzięki Pani Katarzynie.Nie chodziło o te parę
        dolarów tylko program prawidłowo ułożony.M.Martwe było na końcu
        odwiedzin u starozakonnych, a nie na samym początku jak u
        lokalnych.To ma istotne znaczenie i z tego taki a nie inny
        wybór.Wyjazd wieczorem około 21,na granicy tuż po północy,w
        Jerozolimie około 9 na G.Oliwnej.Potem już utartym szlakiem.Sciana
        Płaczu,Via Dolorosa,Bazylika Ukrzyżowania,Bazylika Narodzenia i
        M.Martwe.Nie było nigdzie dwudniowych w ofercie.Dlatego najbardziej
        męcząca spośród wszystkich jakie odbyłem poprzednio.Ale warto być w
        tych miejscach.Bardzo drogo w Izraelu.Kawa 3$,kiepski obiad 15
        $,zaprzyjażnione sklepy z pamiątkami to ceny paskarskie.Jako że nie
        pierwszy raz tam byłem nie dałem się naciągnąć.Wyprawa dla
        wymagających i o dobrej kondycj turystów.Choć widziałem i 80
        letniego dziadka i nastolatki.Trwa ponad dobę.Wszyscy mieli
        opuchnięte kostki z jazdy i chodzenia.Nawet nastoletnim dupencjom
        lekko przybrały na grubości w kostkach.Wszystkim bez wyjątku.Wiem że
        chciała byś tam być,ale musisz zmierzyć siły na zamiary tym bardziej
        że masz mniejszych podróżników już obytych,ale jednak to forsowna
        wyprawa.Warto jednak ponosić takie uciążliwości i być w tych
        miejscach.
        • jusytka Re: Do Jusytki. 22.06.10, 16:59
          Aktualnie jestem na tak dla Jerozolimy, mimo uciążliwości, pewnego
          marudzenia moich chlopakow. Przyjdzie czas, to może docenią, że w
          tych miejscach byli. Chlopaki interesują się geografią i historią,
          więc będzie to dla nich świetna lekcja poglądowa.

          Ras Mohammed - statkiem polecasz? Jeśli wybierzemy się statkiem to
          tylko w jedno miejsce, więc które warto wybrać?
          • janan2 Re: Do Jusytki. 22.06.10, 17:45
            Akurat polecam Tiran.Ras Mohammed nie powala na kolana.Po jednym
            razie mi przeszło.To podobne wycieczki statkiem.Byłem dwa razy z
            polskim biurem ze względu na nurkowania i uzupełnienie
            kwalifikacji.Dwa razy z lokalnym.Tiran polecam.Piękna
            rafa,szczególnie pierwsze powierzchniowe nurkowanie z instruktorem i
            kołem ratunkowym.Obłęd jeśli idzie o podwodne widoki i ilość
            ryb.Drugi postój statku w innym miejscu przy rafie mniej
            atrakcyjny,ale to dla tych głębszych nurków,Jak w Ras,rafa
            podniszczona.Trzecie miejsce to już rafa przybrzeżna w pobliżu
            centrów nurkowych już w Egipcie.Tiran to Arabia Saudyjska.Wszystkie
            postoje w podobnych miejscach,no może za wyjątkiem tego
            ostatniego.Radzę się zdecydować.Bardzo polecam taką wycieczkę i
            powierzchniowe nurkowanie w grupce w pięknych miejscach.Głębiej z
            butlą pewno się obawiasz choć nie ma czego.Widziałem
            takich "potężnych" mężczyzn co mieścili mi się pod pachą.Wypływali z
            głebin w zachwytach w towarzystwie instruktora i opiekuna który
            stale pilnuje.Ale nic na siłę,sama lub sami zdecydują.Na statku jest
            picie,obiad,owoce.Pełny all bez alkoholu.Tego akurat nie
            polecam.Nawet dla mających trudności z chorobą morską są tabletki.Tu
            raczej morze spokojne.Choć raz nam trafił się taki mniejszy
            stateczek i duża fala z białynmi grzywkami.Moja ślubna uciekła po
            kilku minutach z materacy cała mokra i biała od soli jakby ją z dna
            wyciągnął.Reszta była lekko zielonkawa jak ufoludki z karnacji skóry
            sądząc.Mnie to akurat nie przeszkadzało,ale to dobra przygoda dla
            lądowych wilków.Ale to była jakaś anomalia i silny wiatr no i
            krótkotrwały.Reszta przebiegała w normie.Polecam się wybrać.No i
            jeśli już będziesz wybierać wycieczki to te dłuższe.Z góry
            zrezygnować się powinno z tych kilkugodzinnyc typu parasoling czy
            tam banan.Szkoda kasy.A Jerozolimę to trzeba by opisywać konkretne
            miejsca po kolei.Jeśli Cię interesuje to zapytasz.
            • kasia_p45 Re: Do Janana 22.06.10, 18:14

              To powiadasz, że na Wyspę Tiran warto się wybrać? TUI tez ma to w
              swojej ofercie...
              • janan2 Re: Do kasia_p45 22.06.10, 18:33
                Wszystkie biura mają to w ofercie.To standard.A czy warto?Każdy sam
                oceni jeśli się zdecyduje.Sam niczego nie sugeruję,no może tylko
                polecam.Są różne upodobania,więc narzucanie czegokolwiek niczego nie
                zmienia.Mam takie akurat zdanie po pobycie tam akurat.Można zobaczyć
                nie tylko rafę ale i wraki statków co o nią się rozbiły,rybołowy na
                latarni czy same laguny a nawet przepływające statki kolosy przez
                cieśniny.Nie tylko rybki i podwodne doznania.
        • janan2 Re: Do Jusytki. 22.06.10, 21:04
          Sprostowanie!

          Pomyliły mi się nazwy wysp.Tu piszę omyłkowo o Gifun.Miało być
          Tiran.Gifun to w HRG na której byłem a Tiran to SSH.Tej świętej
          ziemi Arabii akurat stopą nie dotknąłem,co najwyżej części podwodnej
          szelfu.Taka słabość do nazw,albo nadmiar wrażeń.
          • dana_n Re: do janan2 22.06.10, 21:30
            Być może również z nadmiaru wrażeń udzieliłeś jeszcze jednej błędnej
            informacji.Otóż lokalne biuro Aaba Sharm ma kąpiel w Morzu Martwym na
            zakończenie wycieczki do Jerozolimy,a nie na początku, jak
            powiedziałeś,natomiast cenę wycieczki z identycznym programem
            atrakcyjniejszą.Cieszę się,że nie rozczarował Cie skromny hotel Halomy,bo to
            urocze miejsce.Ja przed chwilą wróciłam z Sharm Cliff.Też miły hotel,uczciwe
            egipskie 4*,prawie w tym samym miejscu, co Halomy,też z zejściem schodami do
            Naama Bay....niby wszystko ok, nie było się do czego przyczepić...ale nie ma
            takiego klimatu jak 3*Halomy...Nie udało nam się wypić tej kawy w Sharm...może
            następnym razem...ja już wypatrzyłam hotel na następny pobyt..;-))
            • janan2 Re: do janan2 22.06.10, 21:55
              Jakoś nie było nam chyba dane.Ale co się odwlecze...Poza tym nie
              obnosiłem się z tematem kiedy gdzie i w jakim hotelu.Miałem pewne
              obawy i zaszłości z ubiegłego roku i nawet celowo pisałem
              zmyłki.Nawet loginu nie ujawniałem na miejscu ani w hotelu ani przy
              innego typu imprezach.Ale wszystko OK.Co do Aaba to akurat tego
              biura nie testowałem tylko z pobliskiej konkurencji tej bardziej
              widocznej od deptaka z wypasioną siedzibą i reklamą.Miałem
              wcześniejsze namiary.A fotki o tematach opisanych na fotoforum
              Egipt.Kto chce to znajdzie.Pzdr.
          • jusytka Re: Do Jusytki. 22.06.10, 22:16
            Tak się właśnie zastanawiałam o jaki Gifun chodzi ;) O wyspie Tiran oczywiście
            czytałam, podobno można te wyspę podziwiać tylko z pewnej odległości, nie wolo
            się na niej zatrzymać, a szkoda :(
            Wycieczki do Ras Mohamed i w pobliżu wyspy Tiran są w standardowej ofercie
            wszystkich biur. A może lepiej i taniej będzie poszukać takiego statku w porcie?
            Czy na tym statku odbywają się jakieś zabawy? Byłam na podobnej wycieczce w
            Turcji i takie zabawy były organizowane, na przykład nauka tańca brzucha;) Czy w
            tym upale da się tam wytrzymać?
            • janan2 Re: Do Jusytki. 23.06.10, 12:56
              Na statkach nie ma zabaw.Wiem o co biega z Turcją.Tego nie
              będzie.Jedyna zabawa to pływanie i nurki.Można się poopalać na
              materacach,zjeść lancz i pooglądać widoki.To wszystko.A z tym
              Gifunem to strzeliłem.Całkiem mi się wyspy i rejony pomyliły.Na
              Tiran nie zejdziesz.Z pewnej odległości tylko.Upał da się
              wytrzymać.Zresztą schodki ze statku do wody zazwyczaj są.Dla
              opornych może się trafić jakaś wrzutka.Ale to zależy od towarzystwa
              i humoru.Można te wycieczki kupić wszędzie.W porcie także.Ale trzeba
              też wiedzieć co zamierza się robić.Ja kupowałem akurat z polskim
              dwukrotnie bo było to konieczne do PADI.A Ty wybierzesz jak
              zechcesz.Chyba znowu tak sępić nie będziesz.Nie po to się jedzie aby
              oszczędzać,choć rozdawnictwo nie jest wskazane.Podeślę kilka
              (jeszcze)fotek z Jerozolimy i nurków.Szukaj na fotoforum po
              autorze.Dopisuję się do cudzych już założonych wątków.
          • jusytka Jerozolima 22.06.10, 22:36
            Właśnie obejrzałam fotki z Jerozolimy, nie było problemów z robieniem zdjęć pod
            Ścianą Płaczu? Jak długo staliście na granicy? A kolejki przed najważniejszymi
            miejscami? Temperatura w Izrealu jest taka jak w Egipcie?
            • janan2 Re: Jerozolima 23.06.10, 12:41
              Tym razem nie było.Ale ostatnio zabrali mi kartę z aparatu bo
              robiłem zdjęcia przed wejściem.Tam jest takie mini przejście
              graniczne.Prześwietlają torebki i osoby,pilnie
              wypatrując "podejrzanych".Mają porąbane.Po wejściu już nie ma
              problemu.Możesz się pomodlić jak chcesz,czy zatknąć karteczkę z
              życzeniami.Są osobne miejsca dla kobiet i mężczyzn pilnie
              przestrzegane.Trzeba osobno.Tak że chłopaki będą mieć trochę luzu.Ty
              pójdziesz gdzie indziej.Trzeba mycki.Ale są takie dyżurne tekturowe
              w koszu.Starczy.Na granicy poszło dosyć sprawnie.Czasami zabierają
              peszporty tym z nietęgim wyglądem lub młodym.Wogóle nie znają się na
              żartach.Tam nie podyskutujesz.Trwaló niewiele ponad godzinę.Kolejki
              przed nakważniejszymi miejscami duże.Przy grobie staliśmy około 1,5
              godziny a w Bazylice Narodzenia ponad dwie.Tam dużo ludzi z całego
              świata.Każdy chce wejść do Grobu czy Gwiazdy Betlejemskiej,a
              wpuszczają po 3-4 osoby więc to trwa.Byłem z rezydentem więc było
              trochę łatwiej.Mają swoje układy.A Pani Kaqsia to nawet miała taki
              że można było zrobić fotki w Grobie Pańskim.Niemożliwe przy innym
              układzie taka sytuacja.Więc rozważ problem z kim.Temperatura w
              Izraelu znośna.Lepiej niż w Egipcie.Dają się we znaki skoki
              ciśnienia.Z depresji M.Martwego -400 na G.Oliwną +około 700 w
              krótkim czasie.Mnie nie przeszkadzało.Ale niektózy odczuwali
              dyskomfort.Przygotuj się na z mianę temperatury w SSH.Jest bardziej
              gorąco niż w HRG.Ja leciałem to było 12 w Kwakowie a tam 38.Działa
              jak młotek.ale przywykniesz bo tam zawsze wiatr.
              • dana_n Re: Jerozolima 23.06.10, 14:55
                janan2 napisał:
                .Byłem z rezydentem więc było
                trochę łatwiej.Mają swoje układy.A Pani Kaqsia to nawet miała taki
                że można było zrobić fotki w Grobie Pańskim.Niemożliwe przy innym
                układzie taka sytuacja.Więc rozważ problem z kim.

                Z całym szacunkiem dla pani Kasi/nie znam,ale wierze,że jest dobrym
                przewodnikiem, jak wielu Polaków pracujących w Sharm/.Widać,że
                "łyknąłeś"wszystko,co usłyszałeś...a teraz powielasz bzdury na forum,wywołując
                uśmiech na twarzy...;-)))Takie "układy"jak pani Kasia ma tam większość
                przewodników,/jeżeli nie wszyscy/..a robienie zdjęć w Bazylice Grobu jest
                dozwolone dla każdego,kto chce takie zdjęcie zrobić..."nadzwyczajna moc" pani
                Kasi nie jest tu do niczego potrzebna..;-))
                • janan2 Re: Jerozolima 23.06.10, 15:42
                  No nie wiem czy aby masz rację.Ale sprzeczać się nie zamierzam.Może
                  i trochę łyknąłem co nieco.Ale i własne obserwacje też mam.W
                  Bazylice Grobu z pewnością "układów" nie trzeba.Ale wnętrze samego
                  Grobu to chyba sę mylisz.Tam nie tak prosto.Wyprosili całą grupę Z
                  Kolumbii za robienie zdjęć właśnie tam.Następni już nie robili z my
                  owszem.Więc nie jestem aż tak rozeznany w temacie czy "układy" ktoś
                  ma czy nie u pilnujących wejścia,tylko piszę co widziałem.No i z
                  tego wnioski.
                  • wojtek37k Re: Jerozolima 23.06.10, 16:38
                    janan2 i dana_n , jak w zabytkowych miejscach jest zakaz robienia
                    zdjęć , to nie ma co się chwalić układami przewodnika , tylko powinno
                    się respektować ten zakaz ze względu na zachowanie w nienaruszonym
                    stanie np. malowideł na ścianach , które od błysku flesza , powoli lecz
                    trwale tracą wyrazistość kolorów , albo zakaz obowiązuje bo jest to
                    miejsce kultu religijnego i poprostu nie wypada . Po za tym , poprostu
                    człowiek cywilizowany , przestrzega zasad które ustalają inni i to
                    wszystko .
                    Krótko pisząc , albo przewodnicy robili sobie z Was polewkę , próbując
                    pokazać jak wiele mogą , a zakazu nie było , lub poprostu z Wami jest
                    coś nie tego , skoro jest zakaz , a Wy decydujecie się robić zdjęcia .
                    Może podacie jakieś trzecie rozwiazanie , które pozwoli jakoś wyjasnić
                    tą sytuację ???
                    • dana_n Re: Jerozolima 23.06.10, 17:37
                      Najwyraźniej nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi...no cóż zdarza się..;-).Nie
                      chwale się robieniem zdjęć tam, gdzie nie jest to dozwolone,wiec nawet mnie o
                      coś takiego nie podejrzewaj!!!Przestrzegam zasad ustalonych przez innych i
                      zawsze je respektuję!!!!Nie masz żadnego powodu,żeby sądzić inaczej, więc mnie
                      nie obrażaj!!Nigdy się nie zdarzyło,żeby to przewodnik mi mówił,czy mogę gdzieś
                      robić zdjęcia,czy nie..potrafię sama znaleźć informacje na ten temat,przeczytać
                      i zrozumieć!!Gdybyś w przyszłości mógł mnie nie mylić z kimś
                      innym,wojtek37k,będę wdzięczna..:-),pozdrawiam.
                      • wojtek37k Re: Jerozolima 23.06.10, 17:59
                        dana OK , nie unoś się , z waszej wymiany zdań , to nie wiem czy jest
                        tam zakaz , czy go nie ..... ja nie byłem więc nie wiem , odniosłem się
                        do hipotetycznej sytuacji , a swój poprzedni post zakończyłem
                        niejednoznacznie , więc nie feruję żadnego wyroku . Janan mam
                        wrażenie , że jednak był przekonany , o zakazie robienia zdjęć i swoje
                        zrobił tylko dzięki , wedle własnego mniemania , chodom przewodnika -
                        czy jest to właściwe ???? To jak jest , wolno tam robić zdjecia w tym
                        miejscu wszystkim , czy nie ???
                        • dana_n Re: Jerozolima 23.06.10, 21:58
                          wojtek37k,dla mnie sprawa jest prosta.Jeżeli ktoś zarządzający jakimś obiektem
                          do zwiedzania uznaje,że nie wolno w nim robić zdjęć,umieszcza wyraźną informację
                          o zakazie w widocznym miejscu.Jeżeli takiej informacji nie ma,uznaję,że można
                          fotografować.W muzeum kairskim zakaz fotografowania jest tak ścisły,że ochrona
                          nie pozwala nawet na wniesienie aparatu.Oczywiście w dobie telefonów komórkowych
                          z aparatami fotograficznymi ,żadna ochrona nie jest w stanie panować nad
                          sytuacja,sama widziałam wielokrotnie ludzi robiących zdjęcia tam w ten
                          sposób,ale dla mnie zdjęcie zrobione ukradkiem wbrew zakazowi nie byłoby żadna
                          satysfakcją.Ja nie wnikam jakie są powody zakazów,bo często ich nie rozumiem.Nie
                          wiem dlaczego można robić zdjęcia w Luwrze, w Wersalu,a absolutnie zakazane to
                          jest w galerii d'Orsay?Argument,że lampa błyskowa szkodzi obrazom
                          impresjonistów,a nie przeszkadza tym wystawionym w Luwrze jakoś mnie nie
                          przekonuje.Dla mnie zakaz,jest zakazem,jeśli nie wolno, nie robię zdjęć i
                          już.Nie należę do osób,które noszą aparat w torebce po chipsach i wyjmują
                          cichaczem,jak nikt nie widzi.Będąc w Jerozolimie i w Betlejem robiłam zdjęcia we
                          wszystkich miejscach,które zwiedzałam,odbywało się to jawnie, na oczach ochrony
                          zwiedzanych miejsc.Nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi,że nie wolno,nigdzie nie
                          widziałam informacji o zakazie fotografowania,więc uważam,że było legalne.
                          • wojtek37k Re: Jerozolima 23.06.10, 22:11
                            dana_n jak zakazu nie widać , to go nie ma , trudno o inne
                            rozumowanie , czyli janan popłynął z info ..... precyzyjny
                            był jak zwykle
                            • janan2 Re: Jerozolima 24.06.10, 10:10
                              A niby w którym momencie "popłynąłęm" z tym info?Są miejsca czy
                              ludzie gdzie nie powinno się fotografować mimo braku formalnego
                              zakazu czy nakazu.Takim miejscem jest kaplica grobowa przynajmniej
                              dla mnie.Cerber pilnujący wejścia nie dla wszystkuch bywa
                              wyrozumiały.Nawet jeśli by tam wisiał przekreślony aparat czy
                              odpowiednia informacja to od jego widzimisię zależy czy fotografować
                              wolno czy nie.Dla mnie osobiście nie.Ale jeśli nawet byłby ten zakaz
                              formalny to odpowiednia kwota jak zawsze rozwiązuje problem mimo
                              wszelkich zakazów.To prawa zwyczajowe i obyczajowe nigdzie nie
                              pisane.Podobnie jest pod Scianą Płaczu.Jak będzie niech usiłuje
                              zrobić zdjęcie powiedzmy modlących się(mozna z oddali i grupy) lub
                              tego mini "przejścia" to się dowie.Podobnie jest powiedzmy z foto
                              muru oddzielajacego Autonomię lub punktów kontrolnych.Brak przecież
                              formalnego zakazu a jednak nie wolno.Podobnie bywa ze
                              strojami.Nigdzie nie ma formalnych opisów czy nakazów,ale obowiązują
                              pewne zasady i niepisane nakazy.Powiedzmy mycka lub odpowiedni strój
                              powiedzmy w Bazylice.Ciekaw jestem reakcji grupy jakby tak nie
                              dopuścili do wejścia nie tylko delikwenta ale całej wycieczki.A
                              formalnie nic nie obowiązuje(przynajmniej sam nie zauważyłem)poza
                              enigmatycznym określeniem że ma być "przyzwoity".Przyzwoite też
                              powinny być zachowania co do foto czy filmu.Pewnych rzeczy się nie
                              robi lub po prostu nie wypada ze względu na szacunek do
                              miejsca,zwyczaju czy historii.Nnie wszędzie można udawać germańca bo
                              nie ma zakazu to nie wie więc wolno.Taki nawet przy gołoledzi
                              pojedzie 100 na godz no bo wolno.Trzeba zawsze patrzeć też na
                              możliwe skutki odmiennych zachowań a nie traktować wszystkiego
                              literalnie.Nie ma więc wolno.Fałszywe podejście.
                    • janan2 Re: Jerozolima 23.06.10, 18:03
                      Moja odpowiedz jest jedna.Nie zobaczysz mojej fotki z wnętrza
                      Grobu.Drgnęła mi powiedzmy ręka poprzez szacunek dla akurat tego
                      miejsca.Inni z grupy robili,im nic nie drgnęło,nikt też ich nie
                      wyprosił mimo błysków fleszy.Tak więc jakie kto ma układy,komu wolno
                      a komu nie,co akurat przyjdzie do głowy pilnującym jak traktować
                      jedną grupę a jak inną to na tyle znawcą nie jestem.Ale tam też są
                      układy.Najwyrażniej zobaczyłem to w Bazylice Narodzenia.Jedni stali
                      w długaśnej kolejce w ciszy i zadumie a inni poza kolejką wchodzili
                      drugim wejściem od zatylca do kaplicy Gwiazdy Narodzeniowej pod
                      ołtarzem bez problemu.Wystarczyły banknoty i kolejka z głowy.Inni
                      stali jak cielęta,tu nasz przewodnil nic nie pomógł.Qrna aż zakląłem
                      w świętym miejscu i musiałem wyjść aby ochłonąć.Już myślałem że to
                      nasi"dobrodzieje" pilnują porządku,tacy pazerni i
                      wypasieni .Wszystko jak widać jest biznesem i nic tu nie dadzą apele
                      czy przyzwoite zachowania.
                      • zielony.kubek PADI 23.06.10, 18:14
                        Czy mogę prosic o wytłumaczenie zwrotu:
                        "Ja kupowałem akurat z polskim
                        dwukrotnie bo było to konieczne do PADI".
                        Co było potzrebne i do jakiego PADI ?
                        • janan2 Re: PADI 23.06.10, 19:02
                          Czterodniowy kurs nurkowy.Powinno starczyć.W przepychanki nie
                          zamierzam się wdawać.Twoja opcja kłamliwa.Podobnie jak w HRG gdzie
                          nie można było zrobić zdjęć pod wodą no bo tylko fachowcy.Nie można
                          było zniszczyć zrobionych własnoręcznie, przy wgrywaniu i wgrać
                          własne,na moją płytę a potem nieopatrznie pomylić,niemożliwe było
                          oszukanie typu zakup kota w worku i zaskoczenie w domu,i tak wogóle
                          wszyscy tylko kłamią za wyjątkiem ciebie.Więc raczej dyskusja
                          bezprzedmiotowa.

                          Znęcam się na wątku scorpio na fotoforum.Może się wkurzyć.Ale to
                          chyba ostatnie z dedykacja dla takich jak ty.Wystarczy zerknąć na
                          dane aparatu.Prawie wszystkie z mojego, od Izraela,przez pustynię z
                          nad wody, przez wodę i z pod wody.Więc gdzie teraz znajdziesz
                          zaczepkę?Stara sprawa,teraz jednak było by ciężej.Poza tym nikomu do
                          rąk nie dałem karty pamięci z aparatu.Wolałem kupić drugą.Więc i
                          pomyłka niemożliwa.Ale ty pewno i tak znajdziesz.Niektórzy tak
                          mają.Ale już wgrywam na fotoforum i raczej twoich wypocin nie
                          zamierzam komentować.
                          • janan2 Re: PADI 23.06.10, 19:12
                            Sorry.Na wątku Photona "Nurkujemy-czyli nasze..."pomyliły mi się
                            wątki ze scorpio.Ale zaciętych i mających zawsze rację nic nie
                            przekona.Te co wgrałem pewno też.I to aparatu dotknęła choroba
                            nawiedzenia i qżwa robił wszystko sam całkowicie bez mojego
                            udziału.Prawda!?.No to już super i na tym kończymy.
                            • zielony.kubek Re: PADI 23.06.10, 19:46
                              Nie rozumiem po co się jeżysz...
                              Przecież tylko zapytałem.
                              Zrobiłeś kurs OWD ?
                              W jakiej bazie ? Pochwal się co i jak.
              • wojtek37k Re: Jerozolima 24.06.10, 11:09
                janan2 napisał :

                > A Pani Kaqsia to nawet miała taki
                > że można było zrobić fotki w Grobie Pańskim.Niemożliwe przy innym
                > układzie taka sytuacja.Więc rozważ problem z kim.

                Ta informacja własnie jest nieścisłością , po co piszesz aby inni
                rozważali z kim jadą , nie ma znaczenia czy p.Kasia załtwia robienie
                fotek , przecież Twoim zdaniem niemożna lub niewypada ich robić .
                Tak czy nie , bo nie wiem ?

                :-)
                • janan2 Re: Jerozolima 24.06.10, 12:16
                  W grobie formalnie nie można choć tabliczki nie ma.Prawo zwyczajowe
                  podobne do tego co zakazuje wejścia do cerkwi czy koptyjskiego, w
                  spodniach czy bez chustki dla kobiet.Całkiem dowolnie nieraz
                  traktowane.Sęk w tym że tam stoi akurat ochroniarz i zazwyczaj
                  duchowny.Jednym pozwalają innym nie.Takie właśnie układy nie wiem od
                  czego to zależne.Według mnie nie wypada.A że jednym można innym zaś
                  nie i zależne to jest od widzimisię pilnującth porządku,to widocznie
                  nie można.Reszty należy się domyślić od czego to zależy,no i czy
                  można się dogadać.Tam malutko miejsca i jakoś nie przyszło mi do
                  głowy.Inni robili,ale to ich problem.A Pani Kasi nie narzucam nikomu
                  no i pewno nawet by sobie tego nie życzyła.Na wycieczce była
                  bardziej niż OK.Ale takich Kaś pewno jest więcej,więc żadna
                  promocja.Kupujacy i tak nie wiedzą jaka Kasia się im trafi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka