Dodaj do ulubionych

Fobie turystyczne

05.06.11, 12:03
siedzę właśnie na wykładzie z wyceny nieruchomości, nawet temat nieruchomości w Egipcie był poruszony... ;)

w ramach rozrywki przeczytałem temat o chowaniu szczoteczki do zębów do sejfu bo może ona być wrzucona do kibelka, ewentualnie coś gorszego z nią może być zrobionego... i za naradą jednego z forumowiczów postanowiłem rozpocząc temat dotyczący fobii, dziwnych/śmiesznych historii, anegdot czy ekstremalnych przeżyć związanych z pobytem w egipcie, ewentualnie przygotowaniami o obawami przed wyjazdem tam....


sam żadnej fobii nie mam, więc nie będę nic od siebie pisał;)

zapraszam do dyskusji i poprawienia humoru innym czytającym :)
Obserwuj wątek
    • deoand Re: Fobie turystyczne 05.06.11, 13:35
      Klasyczną fobią jest mycie zębów / w nawiązaniu do szczoteczki / w mineralnej wodzie a nie uzywanie do płukania tej zwykłej z kranu w obawie przed zemstą faraona czyli biegunką ale moze cos w tym jest jednak ?
      • kasia_p45 Re: Fobie turystyczne 05.06.11, 13:59
        Moja fobią (jesli to tak można nazwac) jest czystość rzeczy, które zabieram na wywczasy. Dlatego też codziennie uwskuteczniam przepierki.. Zabieram ze sobą jakies płyny do prania i klamerki i kawałek linki co bym sobie mogła pranko rozwiesić:P.. Oczywiście w Europie płyny do prania czy płukania kupuje na miejscu ;).. A kilka klamerek czy kawałek linki to juz u mnie standard wyposażenia turystycznego :P
        Jeśli chodzi o mycie zębów to oczywiście, że zabieram kilka szczoteczek... Ale zęby myje normalnie w kranówie i jakos nic mi sie jeszcze nie stało :))
        • lennox.1 Re: Fobie turystyczne 05.06.11, 14:13
          Szacunek Kasiu do Ciebie że potrafisz mówić o swojej fobii :) (choć czystość to nie do końca zła cecha) :P

          Ja miałem niezłe jazdy na mycie rąk :D W Sharm co parę minut latałem myć łapy co by nie załapać faraona :D ..... a i tak załapałem :D ;D ;D
          • kasia_p45 Re: Fobie turystyczne 05.06.11, 14:25
            Ha, ha dobre :))
            Tak sobie mysle, że nie ma sensu z niczym przesadzać. Faraona albo sie złapie albo nie.
            Ja za pierwszym razem miałam lekka niestrawność .. ale czy to był juz faraon? eee myslę, że nie..
            • lennox.1 Re: Fobie turystyczne 05.06.11, 14:36
              Ja jestem pewny faraona. To co się działo wskazuje jednoznacznie ;D:D:D:D
              • tambylec23 Re: Fobie turystyczne 07.06.11, 17:18
                Tak, to faraon przyszedł do Ciebie do pokoju hotelowego zapukał i wszedł z wielkim impetem żeby Cie zgładzić na resztę urlopu :)
                Ciekawy artykuł o tym jak się ustrzec Zemsty Faraona :)
                lostravelos.com/Artykuly/Zdrowie-podroznika/Jak-sobie-poradzic-z-klatwa-faraona-.html
        • gemalla Re: Fobie turystyczne 07.06.11, 09:12
          Klamerki i sznurek to podstawa :)) ja klamerki używam jeszcze do przyczepiania ręcznika do leżaka by nie spadał i nie wywijał się od wiatru :)
        • cartman71 Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 19:46
          Zostawiasz szczoteczkę na wierzchu? Ja pamiętam polski film "Poranek Kojota" w którym to anegdota głosiła że murzyni sobie ją wsadzali.....;-)
        • misself Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 10:19
          kasia_p45 napisała:

          > Moja fobią (jesli to tak można nazwac) jest czystość rzeczy, które zabieram na
          > wywczasy. Dlatego też codziennie uwskuteczniam przepierki.

          A nie łatwiej jest zabrać tyle ubrań, żeby nie trzeba było prać?
          • nuova Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 10:24
            misself napisała:

            > A nie łatwiej jest zabrać tyle ubrań, żeby nie trzeba było prać?

            Ciężko zabrać prawie całą szafę ;) Piszę o sobie.
          • kasia_p45 Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 16:39
            misself napisała:

            > kasia_p45 napisała:
            >
            > > Moja fobią (jesli to tak można nazwac) jest czystość rzeczy, które zabier
            > am na
            > > wywczasy. Dlatego też codziennie uwskuteczniam przepierki.
            >
            > A nie łatwiej jest zabrać tyle ubrań, żeby nie trzeba było prać?

            Zawsze biore dużo ubrać ale i tak je piore :P
            Przecież wspomniałam, że to taka fobia. Głuchy jestes???

            Jak byłam kiedys na Kanarach to raz nawet pralke mieliśmy w apartamencie. I jak myslisz? co zrobiłam???
            • doral2 Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 21:06
              ty szop pracz jesteś :D:D:D

              a w kwestii zemsty - miejscowych też ona dopada.
              • kasia_p45 Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 23:41
                doral2 napisała:

                > ty szop pracz jesteś :D:D:D

                NOOO :)))
                >
                > a w kwestii zemsty - miejscowych też ona dopada.

                Mnie tam jakos nie dopadła :)))
      • m.prysko Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 23:05
        "Klasyczną fobią jest mycie zębów / w nawiązaniu do szczoteczki / w mineralnej wodzie a nie uzywanie do płukania tej zwykłej z kranu w obawie przed zemstą faraona czyli biegunką ale moze cos w tym jest jednak ? "

        coś w tym jest, bo możesz się zarazić pasożytami, np. lamblią.
    • b.montana Re: Fobie turystyczne 05.06.11, 14:48
      szczoteczka to może nie, ale moi dziadkowie odwiedzili Egipt w latach 60. i w Kairze spotkała ich nie lada niespodzianka. Wyszli zwiedzać miasto, wszystko zostawili w całkiem niezłym jak na tamte czasy hotelu, wracają - nie ma piżam. Ok, poszli spać, następnego dnia idą na śniadanie, a tam dwóch pracowników hotelu w ich piżamach lata :D
      • renle Re: Fobie turystyczne 05.06.11, 22:11
        b.montana - bosko!!! :-)))
        • zizou84 Re: Fobie turystyczne 06.06.11, 14:55
          też się z tego uśmiechnąłem... :)

          co do mycia zębów - zawsze myje je kranówką i nic mi się nie dzieje... umówmy się - lód do drinków jest robiony też na kranówce w zdecydowanej większośc miejsc - więc w drinkach trochę tej kranówki nawet wypijemy;) jak kogoś ma złapać zemsta - to złapie... choć wiadomo że jak ktoś ma słaby żołądek to ryzyko jest większe;)

          a ja kiedyś jak byłem z bratem, to on miał niezła zemstę... był mega głodny, poszliśmy do McDonalda i.... jakąś minutę po zjedzeniu poleciał do WC..... wrócił i powiedział żebym lepiej tam nie szedł... poszedłem po jakimś czasie, zobaczyłem 3 pracowników w panice psikających odświeżaczem, krzyczących i zatykających nos i.... postanowiłem sobie darować tamtą łazienkę;)

          • doral2 Re: Fobie turystyczne 06.06.11, 21:27
            cudny wacik, dodaję do ulubionych :D:D:D:D
          • kkk Re: Fobie turystyczne 29.05.14, 08:08
            Nieprawda że lód do drinków robią z kranówki :) byłby pomór calego hotelu i jedna wielka masakra
            Na włąsne oczy widziałam kilka razy jak wysypują go z woków, do pojemnika, po prostu kupuja gotowy w sklepie Żaden dobry(!) hotel nie pozwoliłby sobie na coś takiego! Tak samo jest z wodą do dystrybutorów -automatów z kawą herbatą, tez wlewają z baniaków.
            Noo oczywiscie mówi eo dobrych hotelach, a nie jakiś 3 * gdzi jest 150 pokoi. Trzeba uwaznie wybierac i tyle.
            A zebów kranówką za granica nigdy nie myje :D
    • merci77 Re: Fobie turystyczne 07.06.11, 00:04
      wątek 1 klasa:P
      a ja mam taką przed wyjazdem czy dopadnie mnie zemsta czy nie i najbardziej się boję,że dopadnie w dzień wylotu,chociaż 2x już byłam i nie dopadła wcale..myślicie,że do 3x sztuka?:)
      chcę lecieć wkrótce,a w głowie mam tylko myśl z tą zemstą:)
      ostatnio też piłam drina z lodem i nic,zęby różnie..raz w kranówie a raz nie
      • nana2220 Re: Fobie turystyczne 07.06.11, 08:47
        Podobno za którymś już pobytem, człowiek jest na to uodporniony. Ja miesiąc temu byłam w Egipcie po raz trzeci i tylko za pierwszym razem nie udało mi się uchronić przed ta przykrością Ostatnim razem nawet zęby myłam w kranówce, czego nigdy przedtem nie próbowałam. Także są duże szanse uniknięcia tego paskudztwa...........
        • segregatorwpaski Re: Fobie turystyczne 07.06.11, 14:09
          Mnie dopadła cholera za czwartym razem :/
    • anita_szostak1 Zemsta Mieszka 07.06.11, 09:13
      Ja nie miałam zemsty faraona, ale jak wróciłam do Polski to miałam "zemstę Mieszka":) Nie mogłam przystosować się do polskiej flory. trzymało mnie chyba z 4 dni.
      • b-b1 Re: Zemsta Mieszka 07.06.11, 12:42
        To ja mam fobie kranówy :D
        Nie korzystam w ogóle z takiej wody , nawet owoce myje butelkowaną.
        Drinków nie pijam, więc z lodu również nie korzystam.
      • renle Re: Zemsta Mieszka 07.06.11, 12:47
        A ja boję się Arabów :-) Że oszukają, okradną, reszty nie wydadzą, że patrzą na Europejki jak na ladacznice i trzeba się "skromnie" ubierać ;))) Dlatego baaardzo długo zwlekałam z wyjazdem do Egiptu, wreszcie wybrałam się w tamtym roku i jestem zadowolona, że mam to za sobą - hehe. A już w Egipcie cały czas mocno trzymałam się za torebkę, żeby nie być łatwym łupem. Oczywiście przed wylotem co 3 minuty do WC latałam z tego stresu :-)
        • pawelmartyna Re: Zemsta Mieszka 07.06.11, 14:24
          A niby po co latalas do wc tyle razy ?:) Nie no daj spokój to wiesz możemy wogle z domu nie wychodzić okradną zabiją zgwałcą,- wszystko tkwi w naszej psychice, nastepnym razem gdy bedziesz miała takie fobie powiedz se w myslach ( i uwierz w to) że nic Ci złego nie może się stać, głowa do góry i dumnie przed siebie, będzie dobrze ;) A jeszcze powiedz czy nie żałujesz pobytu w Egipcie ?
          • ladyindress Re: Zemsta Mieszka 07.06.11, 14:35
            Gdy pierwszy raz leciałam do Tunezji, brałam ze sobą żoładkową, na wszelki wypadek...nic mi nie było. Ale mówili, że w Egipcie zemsta jest bardziej prawdopodobna, więc tak się nakręciłam, że dziennie myślałam, iż już mam zemstę, a to pewnie z myślenia o tym ;-))
            Ale i tak profilaktycznie nabyłam w aptece ichni lek antinal, oczywiscie nie zażyłam, ale mam na zaś :) na kolejny raz...bo co się odwlecze...... :))))
          • renle Re: Zemsta Mieszka 07.06.11, 18:50
            Pawelmartyna, nie żałuję :) Przedłużyłam sobie lato, tym bardziej, że byłam tam jesienią. Do WC latałam ze stresu. Co ciekawe, w samym Egiptowie żadnej zemsty nie miałam, ani ćwierć dnia w ciągu dwutygodniowego pobytu ;-) A dlaczego tak się boję Egipcjan to sama nie wiem. Ich mentalność mnie przeraża. I wielkie, ciemne ślepia ;-) Za kilka dni wybieram się na wywczas, ale tym razem wybrałam Europę. Bezpieczniej się czuję na swoim kontynencie :-)))
    • tambylec23 Re: Fobie turystyczne 07.06.11, 17:25
      ciekawy artykuł o tym jak obronić się przed Zemstą Faraona.
      lostravelos.com/Artykuly/Zdrowie-podroznika/Jak-sobie-poradzic-z-klatwa-faraona-.html
      Ja osobiście mogę dodać, że chyba dla Polaka żeby w ogóle się nie złapać na Faraona jest nasza polska najlepsza :) no wiecie... CZYSTA czyści i odkaża
      Ja tam już przetestowałem :)
      • lennox.1 Re: Fobie turystyczne 07.06.11, 21:50
        E tam :) cała noc + pół dnia w kiblu i już było dobrze :P
        Potem się odespałem i byłem jak nowo narodzony :D
        • pawelmartyna Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 08:39
          Mnie zemsta zlapala 3 dnia na wieczor, z tego co rozmawialem z ludzmi i lekarzem to wyszlo na to ze taka naprawde konkretna zemsta, na 100%. Po 2 godzinach znalazlem sie u lekarza, kilka zastrzykow, tabletki na droge, a po godzinie czulem sie jak nowo narodzony, moglem bawic sie dalej :) Ale nie powiem takiego scisku w żołądku w życiu nie odczuwałem, w pewnym momencie az krzyk sam się ze mnie wydobywał, ale mimo to dalej będę latał do egiptu, mam to gdzieś :)
          • pawelmartyna Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 08:46
            A co do stwierdzenia ktore tu padlo, ze przyjezdni którzy na dluzej zostaja w egipcie uodporniaja sie na zemste to nie wiem czy to do konca prawda, rozmawialem z osoba ktora mieszka 8 lat w egipcie, mowiła, że przyjezdni na "dłużej" tak jak ona rownież odczuwają zemste raz na kilka miesięcy i robi sie ona coraz bardziej zlosliwa bo sam antinal już zaczyna niewystarczać, najlepsza wizyta u lekarza. Ile w tym prawdy, nie wiem, informuję o czym słyszałem.
            • kiniusia300 Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 11:40
              Moje posiłki dzielą sie na dwa rodzaje: takie w których jestem bardzo głodna,pochłonięta rozmową i szybko zjadam to co sobie nałożylam,a drugi rodzaj to jedzenie spokojniej np kolacji,rzut oka na mieso i pytanie do towarzyszy co to za mięso.Chwile później nastepuje wizja kota wielbłąda albo jakieś inne paskudztwo :D odchodzi mi apetyt no i finał.Moge to uznać za moją najwiekszą fobie :D poza tym zawsze zastanawiam sie ktos spał przede mną na moim łóżku i czy ten ktoś uprawił w nim seks np noc wcześniej. pozdrawiam
              • niiktos Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 11:45
                seks w łózku - ohyda i zboczenie ;p
                • olin1980 Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 12:05
                  A ja na urlopie się nie mogę wyspać.Obojętne czy to tydzień czy trzy tygodnie.Baluję do późnej o nocy a potem wstaję o 7 rano bo mi czasu szkoda,słońca szkoda,morza,basenów,tego co można zwiedzić i zobaczyć szkoda itp.Zawsze wracam z urlopu bardziej wykończona niż przed, ale cóż tak lubię ;-)
                  • pawelmartyna Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 13:09
                    To chyba dosyć normalne, tez tak mam, świadomość, że poza pokojem jest EGIPT nie pozwala mi dlugo spac :)
                    • wojtek37k Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 15:19
                      Ja mam niewielką fobię , związaną z podróżą na wakacje , zawsze się boję , wsiadając do samolotu , że trafię na sąsiadów takich , co potrafią się , prawie do nieprzytomności , uchlać .
                      Jest mi poprostu głupio , wstydzę się za nich ...... to irracjonalne wiem ale tak mam .
                      ..... gratuluję tematu
                      • 4.tuna Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 20:25
                        Lubię, kiedy czegoś potrzebnego w podróży zapomnę, wtedy mam pewność, że wyjazd będzie udany :)
                        Kiedyś jechaliśmy samochodem do Chorwacji, dzieci małe więc do apartamentu. Jadę i myślę czego nie zabrałam, żeby wyjazd się udał. I nic. Kostiumy kąpielowe są. Sweterki są. Paszporty i pieniądze są. Niedobrze. W każdym razie do samego Splitu niczego nie wymyśliłam. Niedobrze.
                        Wyjazd zepsuty. Aż przy wypakowaniu bagażu :))) zapomniałam zabrać jedzenia :) pieczołowicie
                        własnoręcznie robionych słoików z obiadkami dla moich dzieci. Miały jeść smacznie i zdrowo.
                        Zadowolone przeżyły na chlebie, frytkach i szaszłykach z baraniny.
                        Znowu mieliśmy udane wakacje :)
    • zizou84 Re: Fobie turystyczne 08.06.11, 23:29
      a to dodam coś do wątku który stworzyłem ;) historyjke/anegdotke z moich pobytów tam: kiedyś wybraliśmy się całą[prawie rodziną] i tekts mojej mamy przed wylotem/w biurze podrozy podczasy wybierania oferty i mojego nacisku na Egipt:


      M:nie polecimy tam bo tam jest bardzo niebezpiecznie....
      ja: co to znaczy niebezpiecznie ???
      M: że z karabinami chodzą po ulicach
      ja: kto chodzi ???
      M: no policja...
      ja: a w polsce policja nie chodzi z bronia???
      M: chodzi.... <eeeeeeee>
      ja: no to w czym problem.... ????
      M: że cie zastrzelic moga
      ja: a niby czemu/dlaczego???
      M: nie wiem.... cos im do glowy "strzeli"
      ja: a w polsce nie moze policji strzelic do glowy... ???
      M: no tez moze.... <eeeeeeee> (kolejny raz brakuje argumentow)
      ja: chyba ostatnio mowilas ze jakis lekarz byl od ciebie z pracy, zabili go ?????
      M: nie, wrocil i mowil ze bylo cudownie...
      ja: :)

      ps: jakis tydzien po powrocie jej teksty byly typu "jejku ja juz chce wrocic do Egiptu:)"

      ps2: a jej przemadrzalosci i wszechwiedza o Egipcie w samolocie po roku, gdy rozmawiala z jakas kobieta typu"mamowego" to tez klasyk :)

    • cirilla28 Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 08:47
      Wujek przeczytał o tym, że lepiej nie pić mleka tam, zwłaszcza nieprzegotowanego.
      A co to za kawa bez mleka? Więc odsypał sobie do woreczka cremony.
      Na lotnisku nie było mu do śmiechu....
      • x20xev Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 10:01
        Ja po kilku lotach do Egiptu nadal boję się latać samolotem, więc profilaktycznie muszę się przed odlotem lekko "znieczulić". Co do szczoteczek do zębów to nie chowamy ich w sejfie ani nigdzie indziej, natomiast zawsze zostawiamy dolara lub dwa na łóżku. No i nie płuczemy ust po myciu zębów kranówką :).
    • eas_y Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 10:07
      Znajomy lekarz doradził nam zabranie ze sobą flaszki czystej na wczasy do egiptu. Wzielismy 0,7. Zgodnie z zaleceniem...łyk przed jedzeniem, łyk po jedzeniu... 4 dnia już nie mogłam patrzeć na wódkę.
      - Mężu ja już tego nie piję-nie mogę. Kupimy w bezcłowym może jakiegoś łiskacza?
      ...no i zaczęliśmy pić łiskacza....
      2 dni i 2 noce przebojów lata z radiem
      ....a lekarz ostrzegał ;)
      • kr_ka_11 Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 10:14
        był kiedyś taki film "Ptaszek na uwięzi" z Goldie Hawn i Melem Gibsonem..

        i tam scena jak jej podczas prysznica w jakimś motelu na głowe spada taki spory karaluch i ona tak smiesznie na golasa skacze po calej lazience próbując się pozbyć go z włosów :)

        to moja fobia, poważnie. chyba bym padla trupem. na szczęście jak do tej pory nawet nie widziałam karalucha, mam nadzieje, że tak zostanie ;)

    • ap1803 Re: Fobie turystyczne 09.06.11, 14:34
      Nie jest to raczej moja fobia ale pewne przemyślenia, które za każdym razem mnie nurtują będąc w Egipcie.... zauważyli pewnie wszyscy z jakim upodobaniem tubylcy rozmawiają przez telefon...namiętnie gadają godzinami...ostatnio w drodze do Hamaty siedział koło mnie jeden jegomość i nawijał przez ponad godzinę z kimś przez komórkę...nie wiem dlaczego i skąd mi się to bierze ale zawsze, po prostu zawsze mam wrażenie że obgadują wtedy wszystkich turystów :D :D :D wiem, że jest to totalna bzdura ale takie mam zawsze odczucia ;))))))))
      • ami.ra Re: Fobie turystyczne 10.06.11, 00:31
        Moja fobia to zemsta w dniu wylotu:( Pierwszą miałam a raczej mielismy wszyscy ok 99% gosci hotelowych na chyba trzecim wyjezdzie,tragedia 2 doby spędzone w toalecie....Drugi raz chyba ósmy pobyt ale już delikatniej bo jedna doba :)
        • vicehrabiadebragelone Re: Fobie turystyczne 10.06.11, 00:44
          Tak czytam o tych fobiach i dochodzę do wniosku że potrzeba wam ostrego kopa np kilka lat wiezienia , prawdziwego wojska lub życia w środowisku gdzie każdy dzień to walka o przeżycie.Te fobie to typowe dla mieszczuchów fanaberie biorące się z wygodnego życia.Po takich doswiadczeniach ze swoich fobii można by sie śmiać
          • lennox.1 Re: Fobie turystyczne 10.06.11, 06:18
            Pewnie że tak. Masz 100% racji :)
            Ale wiesz ... pośmiać się można :)
            • niiktos Re: Fobie turystyczne 10.06.11, 09:19
              Ty sie z tego smiejesz, ja sie z tego smieje ale ... ci ludzi oni traktuja to smiertelnie powaznie. Oni nie zdaja sobie sprawy z tego jak bardzo sa smieszni, sie osmieszaja.
    • anjolka77 Re: Fobie turystyczne 20.06.11, 21:46
      Zanim pierwszy raz poleciałam do Egiptu bardzo bałam się tzw "Zemsty Faraona". Tyle się naczytałam na jej temat, że może zniszczyć całe wakacje, że to takie nieprzyjemne itd. Całe szczęście okazało się, że jeżeli przestrzega się podstawowych zasad higieny to właściwie ciężko jest takie choróbsko złapać. Mnie i moich najbliższych na szczęście ominęło! I latam do Egiptu z wielką przyjemnością i radością!
      • minika_p Re: Fobie turystyczne 21.06.11, 08:51
        hej!
        a oto moje schizy/ fobie turystyczne:

        - zemsta faraona. i mnie dopadła hahaha!! jak idiotka myłam zęby z mieralce, a piłam driny z kostkami lodu, a lód na bank z kranówy, jadłam owoce
        - ze ktoś mi porwie dziecko ;) dlatego jak zwiedzaliśmy, to do rączki córci i swojej ręki przypiełam taką specjalną smyczkę-pasek
        - że piloci samolotu to arabscy terrorysci i porwą samolot
        - że ktoś mi wrzuci na lotnisku coś do bagażu, jakieś narkotyki ;)
        - że się okaże że moja walizka nie doleciała i dlatego w podręcznym mam zawsze: stroje kąpielowe ;) co by nie było, gacie na zmianę, szczotkę do zębów, ubrania dla córki
        - ze z jakichś powodów, sama nie wiem jakich, nie wpuszczą/wypuszczą mnie z kraju w którym spędziłam wakacje i zawsze się bardzo stresuję jak podaję paszport i trzesą mi się ręcę! hahaha!!!!
        - że w samolocie ktoś mnie obrzyga, kto siedzi za mną i zawsze mam w podręcznym worek foliowy w razie "w" hahahahahahahha

        Więcej grzechów nie pamiętam ;)
        na głupotę nie ma lekarstwa ;))
    • sygitka21 Re: Fobie turystyczne 28.06.11, 21:09
      Zemsty się nie bałam- niforoksazyd, kiedy tylko poczujemy się dziwnie. Poza tym nie piliśmy drinków z lodem. Nie bawiliśmy się w mycie zębów mineralką.
      Miałam za to dziwnie niepewną minę co do samego lotu-> ostatni tel z Okęcia do rodzinki i ostatnia wola "zajmijcie się kotami!!!"
      Bałam się grzyba, którego ponoć mają wielbłądy. A panicznie wręcz karaluchów. Mężunio miał sprawdzać pokój i wszelkie zakamarki przed postawieniem mojej stopy w miejscu spania.
      Wydawało mi się, że nie będę umiała się targować- lekka obsesja na tym punkcie. Ale wypadło nieźle. Polubiłam to.
    • dani.1 Re: Fobie turystyczne 01.07.11, 23:20
      Czytając Wasze fobie stwierdziłam, że ze mną wcale nie jest tak źle.
      Ja na wszystkie wyjazdy zabieram ze sobą Domestos. Za nim wejdę pierwszy raz pod prysznic, czy do WC za potrzebą muszę umyć sama i swoim płynem te miejsca.
      Co do zemsty- byliśmy z rodziną już kilka razy w Egipcie i nigdy nie mieliśmy, a myjemy zęby wodą z kranu, pijemy napoje z lodem, jemy owoce.
      A wracając do tematu to moja koleżanka zawsze zabiera ze sobą prześcieradło, bo jak już wcześniej ktoś napisał ona nie wie kto spał w jej łóżku i co na nim robił:)
      Już dawno się tak nie śmiałam czytając różne posty na tym forum.
      Pozdrawiam












      • zizou84 Re: Fobie turystyczne 02.07.11, 11:08
        to nie fobia ale kolejna z moich historyjek zwiazanych z wylotem do Egiptu... nie pamietam juz czy to byla polska odprawa paszportowa czy miejscowa, ale mialem paszport ze zdjeciem sprzed nastu lat..... wiec mialem na zdj jakies lat 10, wielkie, krecone wlosy i bardziej jak dziewczynka niz jak chlopiec wygladalem :P:P i na odprawie daje radosnie pazport i sie usmiecham.... celnik patrzy zaskoczony na mnie na zdj i widze jego hmm dziwna mine.... na co odpowiedzialem [nie pamietam juz czy po polsku czy angielsku] ze to moj mlodszy brat, ale mamy takie same nazwisko i imie.... ewidentnie celnik nie znal sie na zartach/ewentualnie moj zart nie byl na miejscu :P:P:P bo w miare dlugo sprawdzali poprawnosc paszportu, costam w komputerze szukal etc... ;]
        • irhana Re: Fobie turystyczne 03.07.11, 20:41
          Dobra historyjka :D Może nie w temacie,ale mnie przez coś podobnego nie chcieli z Niemiec wypuścić parę ładnych lat temu. Wpuścili mnie nawet nie spoglądając kto siedzi w samochodzie (znajomy podawał paszporty), gdy tego samego dnia wracaliśmy tylko innym przejściem granicznym już tak łatwo nie było... w paszporcie miałam długie bląd włosy, a w chwili przekraczania granicy czarne scięte na króciutko clnik nie chciał dać wiary, że ja to ja, żeby było śmieszniej w prawie jazdy miałam półdługie rude. Koniec końcem wszystko dobrze się skończyło.
          Kilka miesięcy póxniej wybierałam się do Egiptu (pierwszy raz) postanowiłam zmienic paszport ze względu na zmianę wyglądu, niestety ten argument nie przeszedł w wydziale paszportowym i musiałam zapłacić za nowy, ale przy odbiorze Pani w okienku nie chciała mi go wydać twierdząc, że to nie ja przyszłam po paszport, oparło się to nawet o kierownika. Dobrze, że wtedy go wymieniłam, bo nie wiadomo jakby się to skończyło na lotnisku w Sharm. :)))
          • irhana Re: Fobie turystyczne 03.07.11, 20:47
            A fobii chyba nie mam, no moze jedna rzez mnie zawsze niepokoi, że na wycieczce bedę musiała spędzić dzień z kimś kto nie wie po co przyjechał do Egiptu. Miałam taką sytuację kiedyś, cały dzień w terenowym samochodzie siedząc naprzeciwko osóbki, która cały czas marudziła, że jak tu brudno, jak goraca, Ci arabowie są ohydni, nie wiadomo co mi grozi, czemu się na to zdecydowałam, nigdy więcej Egiptu i takie tam inne historyjki. Cała radość z wycieczki popsuta, więc zawsze sie obawiam, że znowu mi się ktoś taki trafi :)))
    • niiktos Re: Fobie turystyczne 04.07.11, 21:24
      Najnowsza fobia to ... czy ktos nie ma zbyt obcislych slipek.
      No bo w USA pomysleliby ze to gej ;)
      Grunt to majty z klinem w kolanach
      • janan2 Re: Fobie turystyczne 04.07.11, 23:24
        Kiedyś był też temat sandałow i skarpetek.ostatnio poruszany problem skafandra do opalania czy tam pływania.Jednym słowem,wakacyjne tematy w sezonie ogórkowym.Ale niech tam,każdy ma jak chce i zrobi jak mu wygodniej.

        Ale wracając do fobii.Ja nie mam osobiście,jestem mało wymagający czy tam strachliwy.Jedna tylko mi dolega.Chyba przez nią zrezygnuję z wypraw.Chodzi o walizki,no i potem ich taszczenie,bo w efekcie na mnie to spada.Mnie wiele poza kasą nie trzeba,zmieściło by się w podręcznym,reszta jest na miejscu,nawet na pustyni.Takie czasy.Za to moja ślubna,no to obłęd.Wszystko by się przydało.Zresztą i tak połowy zapomni,a ta druga połowa co zapakuje, niczemu poza noszeniem nie służy.A mnie to dobija.Szczególnie gorączka pakowania i przeglądania czy poprawiania.Przy tym nieuniknione kontrowersje niezgody i opory z mojej strony, na robienie za wielbłąda.Więc poważny problem,czy fobia?Po ostatnim powrocie z Egiptu mało mnie nie osłabiło,bo robiłem jakby jeszcze za przemytnika.A co sobie ponosiłem,to moje,nawet mam fotkę,a biegania z tymi ciężarami po dworcu podwawelskim nigdy nie zapomnę.Wyszedłem dodatkowo na wieśniaka,co to się zgubił w wielkim mieście i na gwałt musi zdążyć.Zawsze trafiałem do galerii albo innego marketu ( takie oznakowanie a raczej brak) aby z podziemi wydostać się na perony.Nawet suchszy wychodziłem z nurkowań.
        Nie wiem jak to zwalczyć.Wymiana na inny model,no to może trafić się jeszcze gorzej.Usiłowałem zapobiegać.Przez dwa lata dowiadywała się o wylocie na 24 godz przed.Ostatecznie wolałem pyszczenie i gorączkę niż noszenie i jakoś funkcjonowało.Ale w tym roku nie wypaliło.Miała przyszykowane,przechytrzyła mnie wiedząc,że gdzieś zawsze w jednym czasie mniej więcej jedziemy,ja miałem podane do noszenia,no i już nie wiem co mam z tym problemem i walizkami, ( zazwyczaj dwie plus plecak) fobię czy fioła.Chyba wróciło stare.No i z tego powodu mam wstręty przed podróżowaniem.Więc chyba fobia jednak.
        • kasia_p45 Re: Fobie turystyczne 05.07.11, 23:22
          Oj ty biedaku. Dlatego ja wole robic przepierki na miejscu. Biore tylko taki wakacyjny zestaw. Nie za duzo i nie zamalo.. W sumie od biedy wystarczyloby bez prania... Ale ja juz taki szop pracz jestem wiec sobie przepieram zawsze :)) I walizka nigdy nie przekroczyła mi przepisowych 20 kg.. A podreczny to tylko plecak, ktory wykorzystuje pozniej na jakies wycieczki fakultatywne.. itd
          • janan2 Re: Fobie turystyczne 06.07.11, 16:15
            Kasia_p45
            Teraz tak nie ubolewaj nad moją fobią.O ile sobie przypominam,no to ze dwa lata temu pisałaś (chodzi o krótki termin na spakowanie),że obłupiła by mnie ze skóry albo co najmniej zęby powybijała jakby coś takiego na Ciebie trafiło.A teraz chwalisz się ,że Ty skromnie i szybko.Już to widzę he he.Dosyć długo tym sposobem unikałem ceremonii pakowania,przegladu czy ciągłych przepakowań,o gorączce z tym związanej nie wspominając.W tym roku nie wyszło,miała przygotowane.Ale coś się wymyśli znowu na tę fobię.Pewno zmienię terminy na jesienne.
            • kasia_p45 Re: Fobie turystyczne 07.07.11, 10:38
              Nie ubolewam. Ja sie pakuje na ostatni dzień. Z reguły wczesniej sobie wszystko przygotowywuje na tej zasadzie, że rzeczy które chce zabrac to sobie wczesniej na spokojnie piore, prasuje i układam w szafie. Na ostatnie dzień wszystko (wczesniej przygotowane) wyciagam z szafy i wybieram do spakowania. Część ląduje spowrotem w szafie. Tak samo wszelkie kosmetyki, środki czystości mam wczesniej zakupione i oczekuja sobie w spokoju na spakowanie :))
              Nigdy nie robie na ostatnią chwile... tylko pakowanie. Ale nie ma w okół tego, żadnego szumu. Nikt z domowników nawet nie wie i nie odczuje, że juz wszystko przygotowane do ostatecznego spakowania.... OO taka jestem :PP
              I różnica jest tylko taka, że ja lubie wiedziec wszystko wczesniej coby nie utruniać później nikomu życia..
              I co do pakowania nie ma u mnie zadnej ceremonii jak u twojej lubej. Przebiega to szybko i sprawnie... byle mi nikt w tym nie przeszkadzał :)) wszystkie walizki sobie i domownikom pakuje sama. Przynajmniej wiem co w której jest... i jest zdroworozsadkowo wszystko ładnie i porówno (wagowo) rozdzielone..

              ..
        • caramba68 Re: Fobie turystyczne 06.07.11, 15:23
          A nie możesz sprawić sobie walizek z rączką i kółkami? Jedną taką walizkę żonka może sobie sama pociągnąć. W końcu równouprawnienie jest. Ja tam swoją walizkę sama taszczę. Zresztą mam tak, że wszystkie rzeczy mieszam w walizkach, może to fobia jakaś jest? Bo jak któraś zaginie to jakieś majtki znajdę w walizce męża a kostium kąpielowy w walizce syna. I niby ciągnę swoją walizę, ale rzeczy tam są rodzinne.
          • janan2 Re: Fobie turystyczne 06.07.11, 15:57
            No "przeca" takie mam.Ale nie mam wpływu co w nich jest.Pewne tylko,że połowa niepotrzebna.Słuszna uwaga,że równouprawnienie.Ale tak jakoś zostałem wychowany w szacunku do kobiet,więc zawsze chodzimy we trójkę.Dwie walizy po bokach,no i ja w z plecakiem pośrodku.Nawet sygnału by nie właczył.bo nie ma czym,a trochę za szeroko bywa.To tylko transfery,ale daje popalić.A porządek też w tych walizkach jak zauważyłem typowy dla damskiej torebki.Niczego nie znajdzie.A jak już to jako ostatnią poszukiwaną rzecz.No więc pewna fobia czy tam kłopot jest.
    • kxjp Re: Fobie turystyczne 09.07.11, 15:54
      dla mnie przekleństwem są "dziady" na lotnisku, którzy wyrywają wręcz walizki i ciągną naiwnych niby bez kolejki na odprawę, by zarobić dolca. Za pierwszy razem mnie nabrali, potem widziałem, jak inni psioczą na nich.
      • lennox.1 Re: Fobie turystyczne 31.07.11, 17:59
        forum.gazeta.pl/forum/w,622,127507368,,foliowanie_walizek.html?v=2
        • biurokrata0 Re: Fobie turystyczne 03.08.11, 09:32
          nie traktuję foliowania walizek jako fobię - słyszałem takie opinie o miejscowych w różnych krajach
          a już ze względu na mniejsze ryzyko uszkodzenia walizki na pewno tak zrobię :-)

          pozdr
          • zizou84 Re: Fobie turystyczne 08.05.12, 23:58
            to odświeżam wątek.... może jakieś nowe historyjki z nowego roku dojdą:)
            • imizing Re: Fobie turystyczne 09.05.12, 10:22
              O matko ! wybieram się pierwszy raz do Egiptu - jedyna fobia to oczywiście " zemsta " , a teraz jak to przeczytałam to się jeszcze pogłębiła , ale klamerki do przypinania ręcznika do leżaka to super pomysł !!! pozdrawiam
              • zizou84 Re: Fobie turystyczne 13.03.13, 23:13
                w związku z różnymi zamieszaniami i jednak pogorszeniem się ogólnej sytuacji doszły jakieś nowe anegdotki ? śmieszne czy dziwne sytuacji etc ? może jakieś nowe fobie ?
                • sandra00 Re: Fobie turystyczne 14.03.13, 07:28
                  no co Ty nic nie doszło bo już nikt tam nie lata , wszystko be fe , zabiją Cię , okradną itd, ale jak tym co o tym piszą dają lasta za grosze pierwsi tam polecą i będzie idealnie !!!!!
                  W zeszłym roku byłam poraz pierwszy fobię miałam nazywała się " zemsta " po pierwszych dwóch dniach myłam już zęby w wodzie z kranu , jadłam owoce itd.zemsta nikogo z nas nie dopadła , więc dałam temu pięknemu krajowi szanse ponownie w tym roku i mam nadzieję że do tego czasu się tam nie pozabijają ....
    • jagoda56 Re: Fobie turystyczne 15.03.13, 13:53
      Walczyłam z moją fobią,ale niestety została.Oto ona:
      -przywiązywanie do uchwytu walizki wstążeczki.A nóż widelec ktoś będzie miał taką samą walizę.
    • jagoda56 Re: Fobie turystyczne 15.03.13, 13:58
      Oto druga:
      -czuję się pewniej jak mój bagaż jest zciągnięty pasem.W razie pakowania do luku może ktoś z obsługi rzucić i w mojej walizie zamek strzeli.Później na taśmie polecą moje:
      -majtki,stanik i rożne ciekawe rzeczy.
      Ale śmiech na sali.
      • egiptno Re: Fobie turystyczne 17.03.13, 00:00
        Ludzie, czy wy rozumiecie znaczenie słowa "fobia"?
        Wiązanie wstążeczki , foliowanie walizki czy zaciskanie paskiem nie jest objawem zadnej fobii tylko zdrowego rozsądku.
        Wstążka- by szybciej rozpoznać swoją walizkę
        Folia czy pasek- jeśli nie jesteś pewien trwałości swojej walizki

        To normalne zachowania, a nie jakaś fobia, tak jak nie picie wody z kranu czy mycie w niej zębów. To,że komuś nic się nie stało, to nie znaczy, że innym nic nie grozi.
        Takie myślenie- powtórzę- to tylko objaw zdrowego rozsądku, a nie żadna fobia.
        • zizou84 Re: Fobie turystyczne 29.05.14, 01:43
          to może jakieś nowe fobie? anegdoty, śmieszne lub dziwne historie ?
    • loginka1 Re: Fobie turystyczne 29.05.14, 11:10
      Od kiedy żona znajomego złamała kość biodrową po upadku z wielbłąda tak niefortunnie, ze musiało się to skończyć wszczepieniem endoprotezy, nikt mnie nie namówi, żebym wsiadła na garbusa ;-)
      • doral2 Re: Fobie turystyczne 30.05.14, 19:43
        cudny woncik, z radością przeczytałam go po raz kolejny :D

        dla mnie fobią są takie maleńkie osy, atakujące szczególnie zajadle po posmarowaniu się balsamem do opalania.
        żrą straszliwie boleśnie, bez ostrzeżenia, odczyn zapalny utrzymuje się przez tydzień z okładem, boli i swędzi.
        jak się smaruję balsamem, to bardzo szczególnie się rozglądam w poszukiwaniu tych parszywych muchowszy :/
        a i tak mnie użarły pięć razy na ostatnim wyjeździe.
        że o komarach nie wspomnę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka