Dodaj do ulubionych

Egipt....zle sie dzieje

23.11.11, 16:20
i jeszcze długo dziac bedzie, bo państwo to nie sklep spożywczy ze idzie nim kierowac prosto...:)
zanim egipcjanie otrząsną sie po zmianie na demokracje to kolejnym ciosem bedą jej skutki
wiec na stabilnosc w tym kraju jeszcze poczekamy pozdrawiam karuzela100
Obserwuj wątek
    • janan2 Re: Egipt....zle sie dzieje 23.11.11, 16:41
      Tylko można potwierdzić.Czyżby zamykał się kierunek tak atrakcyjny turystycznie!?Prawie nie do uwierzenia!Mają tam wiele rozliczeń między sobą,więc to potrwa.Jak to przełoży się na turystykę,no to ciężko przewidzieć.Można tylko gdybać.Zmiany"demokratyczne"zmianami,ale oni nie bardzo wiedzą chyba z czym to się je.Przez pokolenia byli przyzwyczajeni do zamordyzmu.Pójdzie pewno wzorem tureckim.Demokracja demokracją,ale to wojsko rządzi.Nie bez znaczenia jest upadek Kadafiego.Jego arsenały zostały rozkradzione i krążą po całej Północnej Afryce z Egiptem włącznie.Wcześniej czy póżniej broń zostanie użyta.Pytanie tylko gdzie i na jaką skalę.Szybciutko wtedy wrócą do wzorca, Mubaraka czy Sadata.
      • kasia_p45 Re: Egipt....zle sie dzieje 23.11.11, 19:24
        Ale ja chce do Egiptu na rejs pojechać... a potem niech sie dzieje wola Allaha!
        • maala02 Re: Egipt....zle sie dzieje 23.11.11, 19:32
          no ja tez na rejs w lutym kurde mać :) z rainbow turs
          • janan2 Re: Egipt....zle sie dzieje 23.11.11, 19:59
            Chyba zdążycie.Gorzej ze mną,bo wybieram się dopiero po waszych powrotach.W trakcie tych wyborów to poszumią i przestaną.Gorzej jak będą całościowe wyniki i nieunikniona w takiej sytuacji frustracja.Wróci vicehrabia to napisze jak to wyglądało ,bo akurat robi teraz za obserwatora przebiegu elekcji.Pewno i irhana zdąży.Ale uparła się samopas,no to będzie musiała się wpisać na listę obecności na drzwiach kairskiego konsulatu zapewne.
            • dorcia1234 Re: Egipt....zle sie dzieje 23.11.11, 20:26
              ha, ja mam zamiar też jechać w lutym i to z Neckermannem. Podwójny stres w tej chwili, choć mam nadzieję że to tylko straszenie z tym upadkiem potencjalnym biura.
              • kasia_p45 Re: Egipt....zle sie dzieje 23.11.11, 21:57
                Oo widze, że duzo nas w lutym jedzie.. To chyba nie bedzie tak zle co??? może sie nawet tam gdzies na Nilu spotkamy wszyscy ???
              • mm.0 Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 11:44
                ja w grudniu jadęna wypoczynek a wiec w sumie już za parę dni i szczerze mówiąc wciąż się zastanawiam co robić...
            • irhana Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 00:16
              Ale Wy znowu marudzicie ...
              A niech mnie spisuja gdzie chcą, zresztą zapewne sama się wpiszę na listę MSZ przed wylotem. Przynajmniej moje BP raczej nie padnie :P o to jedno nie muszę się martwić :) Hrabia zapewne napisze, że bylo spokojnie, miło i cicho na południu, zresztą cokolwiek napisze to i tak nie zrezygnuję z lotu do Kairu, wypoczynku w Luksorze i wycieczki na pustynię, a jeśli będzie to tylko możliwe to i na Placu Tahrir sobie fotkę zrobię :)
              Przed Egiptem długa droga, ale nadal nie widzę powodu czemu mam z tego rezygnować? Ani to moja rewolucja, ani skierowana przeciwko mnie, może i mam trochę skłonności do ryzyka, ale życie bez ryzyka to dla mnie nudne życie :)
              • ami.ra Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 09:01
                A ja zaczynam się zastanawiać nad zmianą kierunku :( Lecimy w styczniu i boje się ze to dopiero początek lawiny ,która niestety zaleje Egipt :( W zeszłym roku juz bylismy prawie na walizkach jak odwołali nam lot i to jest dla kogoś kto bardzo czekał na urlop masakra.Zaczynam panikować,lecimy z niemiecki organizatorem ma wiecej innych kierunków i chyba go zmienimy.Do duuupy wszystko:(
              • janan2 Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 10:10
                @Irhana.
                Tam znowu marudzicie!Gdybamy co jest i może być.Turystyka jako branża nie znosi rewolt i niepokojów.Więc musi to się odbić negatywnie na tym biznesie.Pokazała to Tunezja jak w soczewce,mimo, że to malutki kraj,a jednak turyści zmienili kierunki zainteresowań.Każde zawirowanie głębsze no to odbija się na BP jak też na turystach indywidualnie.To zawsze strata.A tu drugi rok z rzędu.Samym Egipcjanom też nie jest akurat teraz lepiej.Wręcz przeciwnie.Ginie ich więcej,działają wojskowe sądy dorażne jest dużo rannych i poszkodowanych.Czyli perspektywy nieciekawe.Dla tych co na first no to konkretna kasa, o cierpnącej skórze nie wspomnę.Twoje" BP"z pewnością nie padnie,ale ciągoty do ryzykowania to masz znaczne i nosi Cię tam gdzie nie powinno w niepewnym czasie.Tak więc wpisz się lepiej na tę listę w konsulacie.Tylko lepiej drzwi nie pomyl z jaką katedrą nawet koptyjską.No bo jeszcze do rewolucji dojdzie reformacja,a wtedy to już nie przelewki.
                • cronox1000 Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 16:33
                  Siedze teraz na balkonie w Sharm El Sheikh, gapie się na Morze Czerwone i jest tu cicho i spokojnie. Żeby tych ruskich tylu jeszecze tu nie było, to było by OK. :)
                  90 % to rosjanie, czuje się jak nad Morzem Czarnym w Odessie.
                • irhana Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 18:11
                  Masz rację Jananie, niestety odbija się to na turystach i to w dwojaki sposób. Po pierwsze, bo wiele ludzi z obawy o bezpieczeństwo nie leci do Egiptu, a może nawet rezygnuje w ogóle z wakacji, bo przecież nie wszystkich stać na zmianę na inny droższy kierunek, po drugie BP obniżają masakrycznie poziom swoich usług, a w dodatku mogą padać, co dodatkowo stresuje potencjalnych turystów.
                  E Egipcie się uspokoi, ale niestety wystraszonych tak latwo się nie przekona, ja na szczęście wystraszyć się nie dałam, co nie znaczy że mam zamiar nadmiernie ryzykować, chyba że sam fakt lotu do Kairu to już dla kogoś wielkie ryzyko? Dla mnie nie ma ryzyka, nie muszę plątać się po centrum, a północne dzielnice spokojne, życie toczy się swoim torem, jeśli nie będę mogła pojechać do centrum to poplątam się po Heliopolis, zwiedzę wreszcie kilka klubów nocnych może... do Suezu, Asjut i Aleksandrii też nie jadę, więc niby czego mam się bać? Ostrożność ostrożnością, ale nie dam się zwariować :)
                  • kasia_p45 Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 19:03
                    Irhano ty jestes dość zorientowana w temacie.. Powiedz prosze gdzie leży to Asjut? Gdzies wyczytałam, że na południu Egiptu i tez jest tam niespokojnie. Sama piszesz, że raczej tam nie pojedziesz.. Czy to jest gdzies na trasie Rejsu Nilowego??
                  • mamma-mia66 Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 19:11
                    Można spytać co za lista w konsulacie? Ja też z tych co w lutym na rejs się wybierają :) na początku roku miałam pecha bo wyleciałam na rejs zanim MSZ ogłosił że nie poleca wyjazdów ze względu na rozruchy. Wróciliśmy po tygodniu bez rejsu - może ktoś pamięta. Ile razy można? ;)
                    • kasia_p45 Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 19:36
                      Atam Janan chyba sobie jakies jaja robi :))
                      • janan2 Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 19:50
                        Jeszcze jak widzę Kasia nie odróżnia kiedy robię sobie jaja,a kiedy poważnie.To akurat z ta listą prawda,żadne jaja.Uważaj,bo jak tak wszystko będziesz brała po jajcarsku,to jeszcze ci urosną.Oby bez dodatku,bo mi wszystkie krokodyle i rekiny wypłoszysz.
                    • janan2 Re: Egipt....zle sie dzieje 24.11.11, 19:46
                      To nie dotyczy wyjazdów zorganizowanych przez BP.Zadnych kurortów ani rejsów,póki co.Tam jeszcze spokojnie.Dotyczy to tylko "łazików i tych co samopas"krążą po Egipcie szukając innych miejsc niż te zatłoczone,stałe,dobrze pilnowane.Jednym słowem indywidualne wypady bez BP.Im to zresztą na rękę,bo mniej kłopotów.Jeśli jak irhana wybiera się indywidualnie ,to powinna wpisać się w konsulacie polskim w Kairze na specjalnie wyłożonej liście podając przewidywalne miejsca pobytu czy trasę,termin powrotu.Nikt nie zmusi,można olać,no ale jakby co ,no to może by szukali lub pytali.Osobiście w to wątpię.To tak chyba dla poprawienia sobie samopoczucia i wykazania się że coś robią.Każdy kto się tak wybiera zna mniej więcej realia lub ma umocowanie wśród tuziemców.
                      • irhana Re: Egipt....zle sie dzieje 25.11.11, 10:12
                        JAnanie lepiej wpisać się poprostu na listę prowadzoną online przez MSZ secure.e-konsulat.gov.pl/Podroze/OpiekaKonsularna.aspx , czasem się tam wpisuję, mimo wszystko nigdy nie wiadomo co człowieka spotka w czasie włóczęgi :)
                        • janan2 Re: Egipt....zle sie dzieje 25.11.11, 12:41
                          Ależ oczywiście!Można i telefonicznie.Ale zawsze można do konsulatu pieszką.Coś po drodze zobaczy.Poza tym chodziło mi też o tę listę życzeń czy obecności na drzwiach.Rewolucja to jakby mało,sądziłem,że kartka na drzwiach była by skuteczniejsza.No bo może przy okazji doszło by do reformacji.A tak to dłuży się i kisi zbyt długo z rozterkami dla turstów.
                          • irhana Re: Egipt....zle sie dzieje 25.11.11, 21:36
                            Janan teraz to petycje się na fejsbuku ogłasza a nie na drzwiach! Zresztą jakoś mi nie spieszno do naszej ambasady, mam dosyć na co dzień wszelkiego rodzaju urzędników żeby jeszcze na wakacjach po urzędach się plątać :)
                            • janan2 Re: Egipt....zle sie dzieje 25.11.11, 22:16
                              Pewno.Podejrzewam,że masz tyle samo z nimi do czynienia co i ja.Nie chcę rzucić szpetnym słowem więc koniec o tym.Ale w Kairze powinnaś.Na drzwiach koniecznie(rzekomo mają jakieś listy czy księgi do wpisywania) .No bo Luter mógł na drzwiach katedry,no to i Ty mogła byś spróbować zreformować islam za pomocą naszych urzędasów.Reformacja +rewolucja=szybciej i bezpieczniej dla nas do Egiptu.To była taka zmyłka,z poważnym tematem,ale chyba nie załapałaś o co z tymi drzwiami idzie.
                              • irhana Re: Egipt....zle sie dzieje 25.11.11, 22:39
                                No i masz rację , coś ostatnio z moim mysleniem nie tak, chyba powinnam już na ten urlop jechać, a tu jeszcze cały długi miesiąc ...
                                Za Lutera powiadasz mam robić? Może lepiej nie jak ja ich zacznę reformować to jeszcze dojdą do wniosku, że Mahomed nie był taki święty jak się im wydaje i to do dopiero byłaby rewolta, niech już lepiej sobie protestują przeciwko policji i wojsku to lepsze niż rewolty religijne...
                                • janan2 Re: Egipt....zle sie dzieje 26.11.11, 15:29
                                  No tak mi się coś przywidziało,żeby sprowokować szybsze zmiany które ich czekają.Więc jednak ta forma kartkowa i osobiście a nie po nowoczesnemu.Tak czy tak,wypada zgłosić,obojętnie jak.Pomóc to oni nie pomogą,ale lepsze samopoczucie i nie zaszkodzą,choć mogą straszyć,znaczy wszystko w normie.Jak ktoś już tym sposobem jedzie,no to zna też realia i ma jakiś rozsądek.Nie będę już Cię trudził tymi rewolucjami,reformacjami czy niepokojami.Będzie jak Allah dopuści.A w tym względzie to Kasia jest bezbłędna,Ty nie bardzo się nadajesz do wzniecania i prowokowania niepokojów.Reformacja nieunikniona,tylko strasznie długo to trwa.Jaskółki wiosny nie czynią typu Egipcjanka w stroju Ewy.Na ich jednak warunki,no to właśnie rękawica rzucona braciom muzułmanom przez taką kruszynę,że idą zmiany w Egipcie pod każdym względem.Może coś pozytywnego wywojują,no bo jeśli Bractwo Muzułmańskie okrzyknął tłum na placu zdrajcami współpracującymi z wojskowymi,nie wspierającymi protestów no to ciekawa przyszłość ich czeka.Póki co protestują i giną,co wywalczą zobaczymy.Ale to takie "ględzenie" jak założycielka wątku zazwyczaj parę lat temu zawsze mi przypisywała.Pogadaliśmy sobie i tyle,tak dla rozrywki,bo przyszłość niepokoi i ma ścisły związek z wyjazdami do Egiptu.
                                  • kasia_p45 Re: Egipt....zle sie dzieje 26.11.11, 15:48
                                    Amen ..
    • mm.0 Re: Egipt....zle sie dzieje 25.11.11, 09:06
      a czy ktoświe jakie środki ostrożności zachować jadąc do Egiptu?
      • kasia_p45 Re: Egipt....zle sie dzieje 25.11.11, 09:26
        Nie pić alkoholu i trzymać sie grupy ;)
        • mm.0 Re: Egipt....zle sie dzieje 25.11.11, 12:12
          z tym trzymaniu się w grupie to nie będize problemu (jadę tylko na pobyt) z piciem już gorzej ;)
      • qq96 Re: Egipt....zle sie dzieje 27.11.11, 09:09
        Z tego co mi powiedzieli miejscowi, to lepiej nie włóczyć się w piątkowe wieczory w wielu dzielnicach Kairu (i innych większych miast pewnie też), bo akurat mają weekend i czasem sytuacja na tyle wymyka się z pod kontroli że nawet wielu Egipcjan woli wtedy w domu siedzieć.
    • karuzela100 Re: Egipt....zle sie dzieje 27.11.11, 12:00
      Nie stresujcie się wysokich lotów życzę wszystkim ....;)
      O turystyke muszą zadbać bo to ich największe zródło dochodu....:)
      Tylko nigdy nie bedzie już tak jak za Mubaraka .....................:(T
      Teraz tam bedzie demokracja i wielu z tych biednych ludzi jeszcze nie raz zatęskni za starym układem, pozdrawiam i do zobaczenia w sharm na samym początku stycznia Karuzela100
      • matanzas Re: Egipt....zle sie dzieje 27.11.11, 17:06
        Szlag, a ja chciałem polecieć wiosną do Sharm ponurkować. Chyba już za późno. Mój instruktor nurkowania z Sharmu idealnie to wiosną tego roku przewidział: "teraz mieli pierwszą rewolucję, po pół roku odkryją, że manna im z nieba nie spadła i zrobią kolejną, po której nie będzie już czego w Egipcie szukać".
        W sumie głupi sk...wiele. Wybiorą sobie Bractwo Muzułmańskie, którego jeden z liderów już szczeka, że zabroni turystom picia alkoholu i rozbierania się do bikini. Idealny pomysł, jeśli za cel stawiamy sobie likwidację jakiejkolwiek turystyki. Tysiące ludzi zdechnie z głodu, gdy ośrodki turystyczne takie jak Sharm, Dahab, Hurghada i Marsa Alam podzielą losy miast z opoki faraonów. Już tej wiosny przyjechało do Egiptu mniej więcej 30% dotychczasowej liczby turystów (szacunki samych Egipcjan). Mnóstwo hoteli wygaszonych, w pozostałych pustki. Te 30% to w zasadzie sami Ruscy i Polacy, nacje przez historię doświadczone i przez to mniej strachliwe.
        Albo Koran, albo chleb, Arabusy. Nie macie tyle ropy, żeby mieć jedno i drugie.
        • japik1 Re: Egipt....zle sie dzieje 27.11.11, 21:06
          Gratuluję kultury "cywilizowany" Polonusie.
    • sivacek Re: Egipt....zle sie dzieje 28.11.11, 11:46
      Ja czuję, że ta tej napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie skorzysta któreś z państw Morza Śródziemnego gdzie jest spokojniej np. Maroko. Poza tym jednak myślę, że Egipcjanie znajdą odpowiednią formę zarządzania swoim państwem, tak by możliwy był rozwój turystyki, bo inaczej poczują co to znaczy mieć problemy gospodarcze.
      ----------------------
      tanie podróżowanie- niskie ceny, wysoka jakość
      • arturo63 Re: Egipt....zle sie dzieje 28.11.11, 15:06
        beda wyrywkowo koran pytac na granicy ten kto podstawy nie zna ten wraca spowrotem do kraju hihihihi
        • janan2 Re: Egipt....zle sie dzieje 28.11.11, 18:40
          No może jakaś jedna sura starczy.W sam raz dla niewiernych.Poza tym zwyczajowo i koniecznie Allah akbar(wielka ilość znaczeń) lub minimum 3 z 99 imion których nie sposób i tak spamiętać.Ale sam Allah litościwy,wybaczy nieznajomość zasad niewiernym.Problem tylko co z pośrednikami do niego jak zostaną umocowani w systemie.Miejmy nadzieję,że tak żle nie będzie.Mieszać się w ich sprawy nie ma powodu.Można tylko im życzyć żeby ta "odmiana" im się udała.Według mnie wszystko wróci w stare koleiny,a problem w tym,że każda"rewolucja" przynosi z sobą kryzys i spadek poziomu życia.My zawsze możemy wyjechać gdzie indziej.
          • aqua_frigida Re: Egipt - zamieszki niestraszne turystom 02.12.11, 17:28
            Polecam artykuł:
            www.rp.pl/artykul/705167,763475-Egipt---zamieszki-niestraszne-turystom.html
            pozdrawiam
            :-)
            • janan2 Re: Egipt - zamieszki niestraszne turystom 02.12.11, 18:02
              Czyli nic nowego.To samo tutaj usiłujemy rozgryzać.A że Polacy mniej strachliwi,no to chyba norma w porównaniu z innymi nacjami.Może być jeszcze taniej w okolicach stycznia czy lutego.Bo jednak większość turystów wybierze inne kierunki,zamiast niebezpieczeństwa niepokojów lub zamachów.

              Aha!A Ty nie powinnaś już leżeć krzyżem przed tablicą odlotów w intencji powrotu w jednym kawałku!?Tygrysy czekają.
              • aqua_frigida Re: Egipt - zamieszki niestraszne turystom 02.12.11, 18:17
                Janan, ja w poniedziałek, 5 grudnia o 17:00 z Wawki lecę...
                Od jutra zaczynam segregację: tego co potrzebne i od tego co może być zbyteczne...
                Mam limit bagażu głównego 16 kg. :/
                Ale kazdy kg nadbagażu tylko 24 zł. ;-)) - pocieszam sie.
                • janan2 Re: Egipt - zamieszki niestraszne turystom 02.12.11, 18:29
                  No to poszpieguję trochę znając godzinę na flightradar.ze.Jak miniesz Europę no to już inny typ pogody,więc strzel w locie jakieś foty.Może się uda,czasem fajnie wychodzą.A z bagażem no to różnie bywa u kobitek.Wszystko zazwyczaj niezbędne,choć połowa niepotrzebna.
                  • aqua_frigida Re: Egipt - zamieszki niestraszne turystom 02.12.11, 18:40
                    Lecę ENT , ok 12 godzin. :)
                    Mam międzylądowanie techniczne w Maskacie (Oman).
                    Przy locie TAM, niestety nie porobię fotek, to lot nocny.
                    Powrotny rejs, będzie w ciągu dnia i wtedy, jeśli będę miała warunki widokowe, fotki będą.

                    Nooooooooo, z tym bagażem bedzie ciężkawo. ;-)
                    • vicehrabiadebragelone Re: Egipt - zamieszki niestraszne turystom 02.12.11, 20:01
                      Wróciłem dzisiaj z Egiptu i zarówno na południu jak i potem w Hurgadzie nic specjalnego sie nie dzialo a jak były jakieś demonstracje to nie miały żadnego przełozenia na program wycieczek i bezpieczeństwo w miastach (oczywiście nie dotyczy to Kairu a ścislej okolic placu.Spokojnie mozecie lecieć i odpoczywać na słoneczku
                      • kasia_p45 Re: Egipt - zamieszki niestraszne turystom 02.12.11, 20:20
                        No nareszcie :)) Widze, że wróciłes w jednym kawałku.. to dobrze :))
                        Opowiadaj jak tam było?? Wszystko po kolei i nie zapomnij pominąć żadnego szczegółu !!
                        A w ogóle to czym wróciłeś? Rano patrzyłam na tablice przylotów w Gdańsku i nic nie leciało z Hurghady? Czyzby godziny pozmieniali?? Bo Poznań wrócił planowo.. rano koło 6:00
                        • janan2 Re: Egipt - zamieszki niestraszne turystom 02.12.11, 21:26
                          Pisze na innym wątku.Wracał zapewne osiołkiem okrężną drogą.dlatego GPS nie zadziałał ani żaden flightradar.Nawet sprawnie mu to poszło.Pewno osła wystraszyły strzały i huki w Syrii więc pewno galopem było.Ale najważniejsze,że jest w jednym kawałku.
    • kasia_p45 Re: Egipt....zle sie dzieje 11.12.11, 21:48
      Grunt to dobra reklama.. haha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka