04.02.13, 16:21
Powiedzcie mi komu wypada,komu trzeba a komu opłaca się dawać napiwki bo że to rzecz nagminna w Egipcie to już wiem Pozdrawiam Marcin
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: napiwki 04.02.13, 16:41
      Ja zawsze zostawiam sprzątającym, przy czym jak nie mam drobnych to wtedy co 2-3 dni.

      Jeśli w restauracji jest stałą obsługa kelnerska to "mojemu" kelnerowi, ostatniego dnia. Bagażowemu jak przytarga klamoty do pokoju (dotyczy nie tylko Egiptu) po przyjeździe czy room service o ile zamawiam.

      Na mieście w knajpkach zaokrąglam rachunek w górę.

      Ewentualnie ręcznikowemu/leżakowemu jeśli jest jeden, stały i się stara przez cały pobyt - zazwyczaj na koniec.
      • exmarc Re: napiwki 04.02.13, 16:59
        dziękuję za informacje a jakie to sumy ? Żeby nie było że za mało ale też nie przepłacać ?
        • miriam_73 Re: napiwki 04.02.13, 17:22
          Przykładowo jak jechaliśmy w 2 osoby, to tak raz na 3 dni zostawiałyśmy 5 euro, ewentualnie 20 funtów egipskich, jeśli miałam lokalną walutę (rzadko mam dolary, ale przysłowiowego "łached dollar" można dać "jednorazowemu" bagażowemu czy w podobnych wypadkach. Jakieś 10 euro na koniec "swoim" stałym kelnerom czy plażowemu staffowi od pokoju.
          Tak naprawdę wszystko zależy od Twoich możliwości no i trochę wyczucia w konkretnych sytuacjach. Dla nas Europejczyków są to relatywnie niewielkie kwoty, zwłaszcza w skali całości kosztów wyjazdu, a dla nich stanowią zasadnicze źródło utrzymania. Jasne, nie można dać się sprowadzić do roli chodzącego bankomatu, ale też nie przesadzajmy w druga stronę :)
          • vicehrabiadebragelone Re: napiwki 05.02.13, 10:47
            Jak bedziesz pojawiał sie w hotelowym barze to polecam przy pierwszej wizycie dac kilka $.Zostaniesz zapamiętany i możesz pózniej liczyć na szybszą obsługę i dobre drinki:)
            • janan2 Re: napiwki 05.02.13, 11:36
              Metoda dobra,jeśli ktoś gustuje w tych ich trunkach i takich wygodach.Ale oni też cwani,zmieniają się.Trzeba poobserwować przez jakiś czas.No i bez przesady z tymi napiwkami,bagażowy,pościelowy,na plaży czy przy barku to standard.Nie przesadzać z kwotami,najlepiej w ich walucie.Nie może to być trzosik miedziaków.Mają własne.Ale jakoś nie lubią.Najlepiej metodą Kasi.Ona rozmienia tauzena na łan dolar i robi za bankomat.Ale ma gest.Mnie osobiście na prowincję starczały jak dotąd, jakieś tam paciorki czy muszelki ,tudzież sztuka perkalu,aby nie przesadzać z tym rozdawnictwem tradycyjnego w tej kulturze bakszyszu.
              • des4 Re: napiwki 05.02.13, 12:12
                euro albo dolara

                w miarę regularnie

                dając więcej rozpuścisz ich, a jakoś usług się nie poprawi, no chyba że masz sporo na waciki :)
                • vicehrabiadebragelone Re: napiwki 05.02.13, 13:25
                  Janan2- ja tam drinków też unikam(lecą benzyną:))ale piwa sie napiję.
                  • exmarc Re: napiwki 05.02.13, 13:40
                    Czyli one dolar to taki standard ? A jeśli chodzi o piwo to maja jakieś dobre ? :-) i czy poza hotelem w jakiejś knajpce można się napić coś dobrego ? Pozdrawiam Marcin
                    • miriam_73 Re: napiwki 05.02.13, 14:24
                      Piwka są cienkie, ale jak dobrze schłodzone to da się wypić. Z lokalnych Stella czy Sakkara, puszkowy Heineken.
                      Poza hotelem zawsze warto napić się świeżo wyciskanych soków owocowych np. mango, guavy, z trzciny cukrowej.
                    • kasiolegiptomanka Re: napiwki 05.02.13, 22:02
                      exmarc napisał:

                      > Czyli one dolar to taki standard ? A jeśli chodzi o piwo to maja jakieś dobre ?
                      > :-) i czy poza hotelem w jakiejś knajpce można się napić coś dobrego ? Pozdra
                      > wiam Marcin
                      Marcinie wydaje mi się,że każdy powinien dać ile może i na ile go stać.Są to biedni ludzie i chyba możesz przeliczyć ile dajesz,przecież dla nich jest to często większość zarobków .Jeżeli chodzi o bagażowego ja w pierwszy dzień daje np 5 dolców ,a w ostatni nic nie chcieli wyobraź sobie tacy byli mili.Jedni dają na początku pobytu,inni wolą na koniec ja daję codziennie bo tak lubię.
              • kasia_p45 Re: napiwki 05.02.13, 18:29
                Dobra, dobra juz ty tam nie wymyslaj :P
                Tauzena to ja mam wszystkich razem dolarów. Ale faktem jest, ze jak wypłaciłam z banku 100szt po 1$ to starczyło mi na dwa Egipty i jedną Turcje :P
                Na funty egipskie wymieniam euro bo jest dla mnie lepszy przelicznik..
                A bakszysze jak najbardziej daje... ale tylko tym, którzy na to zasłużą :))
                • irhana Re: napiwki 05.02.13, 18:57
                  A ja bakszysz daję biednym, szczególnie w piątki i niczym nie muszą na niego zasłużyć. Napiwki natomiast daję zawsze za coś i adekwatne do mojego zadowolenia z usługi. Czasem jest to dolar, czasem 20 funtów, a czasem 5 euro, wszystko zależy od konkretnej sytuacji i mojego zadowolenia, zresztą niczym się to nie różni od napiwków, które daję w innych krajach :))
                  • kasia_p45 Re: napiwki 05.02.13, 19:36
                    No ja raczej miałam na mysli napiwki pisząc bakszysz... tak to sie jakos utarło..
                    Ale wiem, że bakszysz tak naprawde oznacza: podziel się majątkiem... i też miałam okazję dać taki bakszysz biednemu.
                  • janan2 Re: napiwki 05.02.13, 20:18
                    @irhana.
                    A z Tobą to konwersacji prowadził nie będę.Przytkało mnie troszkę ze złości i zazdrości po Twoim ostatnim wyjeżdzie.Więc dopóki się nie sprężysz,nie ujawnisz fotek i opisu no to nie będę z Tobą gadał o.A kokosowa(zresztą nie tylko) fotka,świetna na tapetkę.Super.Nie bądz taka tajemnicza i sknera i podziel się wrażeniami z innymi "znajomymi" z netu.
                    • irhana Re: napiwki 06.02.13, 07:35
                      @Janan
                      To już jakaś groźba widzę :D Trudno jakoś to przeżyję, kiedyś Ci przejdzie, a i ja może znajdę kiedyś ten czas żeby napisać coś i powstawiać, muszę tylko złapać jakiś wolny weekend, co ostatnio u mnie wcale takie proste nie jest.

                      A wracając do tematu napiwków w egipskich hotelach, to dziwię się że jeszcze nikt nie napisał o wkładce do paszportu za "lepszy" pokój, bo do tej pory zawsze przy okazji takich tematów wkładka się pojawiała hahaha. Pozostałe napiwki, to raczej takie same jak wszędzie indziej, napiwek to napiwek, podobne zasady panują w wielu krajach i chyba na wszystkich kontynentach ale wkładka do paszportu, to coś bardziej regionalnego i takiego egipskiego :D
                • janan2 Re: napiwki 05.02.13, 20:13
                  Pomysł się liczy i dotyczył pewnej Kasi bez myślnika i całej reszty.Więc skąd ten pomysł,że dotyczy właśnie Ciebie.Jaka bojowa zresztą!Jak za dawnych lat z czasów, kiedy na zlotach przypaliłaś bigos, czy tam skarpetki do sandałów Ci zajumali.Przeca z Ciebie ostatnio bardzo grzeczna dziewczynka jak pensjonarka od oo.kapucynów teraz,zresztą wolałem tamtą Kasię.Nic nie wymyślam.Sama pisałaś o metodzie.Jaka różnica tauzen czy stówa.Zero mi się omsnęło.Ale metoda dobra.Szczególnie dla Kasi_p45.Ta to ma wymagania jak o luksusy idzie.No bo tak pomyśleć.Czterech od noszenia lektyki,plus ten co toruje drogę i już piątka do tyłu.Tak jakoś wyliczyłem,że tauzen po łandolarze na jeden wypad to akurat by Ci stykło.Sorki.Ale kiepski z matmy jestem.Na dokładkę sknerus,więc taka akademicka dyskusja.
                  • kasia_p45 Re: napiwki 05.02.13, 21:41
                    A o jakiej Kasi mówisz? Bo ja z deka mam lekką skleroze :P
                    • exmarc Re: napiwki 05.02.13, 21:54
                      Hej hej :-) czyli one dolar to dobry napiwek czy trochę więcej dać trzeba ?
                      • janan2 Re: napiwki 05.02.13, 22:11
                        >Hej hej:-) czyli one dolar to dobry napiwek czy trochę więcej dać trzeba ?

                        Trochę więcej.Dałbyś u nas barmanowi 3 zł napiwku!?Po prostu nie wypada,choć tam inne ceny.Niekoniecznie codziennie.Tak to możesz dać sępiącemu dzieciakowi czy tam jednemu z lektyki(jak będziesz wynajmował).Co drugi czy trzeci dzien piątaka pościelowemu.i zobaczysz czy będzie kręcił łabądki.Ale już przy zmianie pokoju po przyjeżdzie,bo ten co proponują jakiś nie za bardzo,no to trzeba bagażowemu więcej i już się postara o to żeby było lepiej.Podobnie z drinkami.Nie od razu.Gdzieś po dwóch trzech dniach jak się rozpatrzysz,który rządzi za "szynkwasem".I tylko do niego podchodz.Wszystko kwestia wyczucia.Ale rozdawnictwo niewskazane.
                      • imka.allegro Re: napiwki 05.02.13, 22:13
                        Zależy komu i za co. Jednego dolara daję w taksówce, przewoźnikowi na Nilu (jak jestem zadowolona z usługi), bagażowym, czasami sprzątającemu (dawka dzienna).
                        Czasami po jakimś udanym i sympatycznym targowaniu "zaokrąglałam" rachunek - o 10 lub 20 LE.

                        Po przejażdżce na Nilu i rachunku 20$ bakszyszu dostał 20 LE. Ale to dlatego ze naprawdę było miło na łódce.

                        Albo dolar, albo pięć LE, zależy co się ma pod ręką.
                        1€ oczywiście też chętnie wezmą, ale potem mają kłopot z bilonem i atakują turystów żeby im wymienić pół kilo monet po 1 czy 2€ na banknoty. Przy takiej wymianie należy uważać, bo zdarzają się ponoć oszuści.
                    • janan2 Re: napiwki 05.02.13, 22:01
                      A wybierz sobie którą chcesz Kasię.Wszystkie Kasie to Kasie,ale tylko jedna przy kasie.
                      • kasia_p45 Re: napiwki 06.02.13, 18:36
                        No to chyba chodzi o inną Kasie bo ja nie przy kasie :PPP
    • ashrafali Re: napiwki 06.02.13, 06:40
      Dzien dobry wszyscy
      milego dnia
      • ula.marx Re: napiwki 06.02.13, 16:58
        ashrafali napisał(a):

        > Dzien dobry wszyscy
        > milego dnia
        Dzień dobry Ashraf skoro się z nami witasz rozumiem że jesteś w Polsce , a kto się opiekuje Polakami na rejsie po Nilu z TUI? Miłego pobytu.
        • miriam_73 Re: napiwki 06.02.13, 18:22
          Yyyy, a sądzisz, że w Egipcie nie ma internetu i p. Ashraf z niego nie korzysta? ;-)
          • imka.allegro Re: napiwki 06.02.13, 19:42
            No i wydało się, Miriam.
            Tak naprawdę to wcale nie nadawałaś znad Thistlegorma, tylko z kanapy, otoczona ogonami, pogryzając słone paluszki i śmiejąc się w kułak z naiwnych którzy uwierzyli ;)

            • miriam_73 Re: napiwki 06.02.13, 20:23
              :)
              No, ale niestety tym razem się nie wyłgam, żem była "własnymi ręcami:, bo jakichś 15 świadków mam i nawet własną stronkę internetową z fotami i filmikiem z tego eventu mają :)
            • miriam_73 Re: napiwki 06.02.13, 20:28
              PS. Nie cierpię paluszków ;-) wolę czipsy jabłkowe.
              I nauczka na przyszłość, żeby nie wpadać w obiektyw (cudzy) bo potem wyjdzie szydło z wora, że jednak cholera byłam tam i zawiodłam internautów ;-))))
      • ritazien Re: napiwki 06.02.13, 17:08
        Witaj i do zobaczenia 14 lutego :)
        • vicehrabiadebragelone Re: napiwki 06.02.13, 18:57
          No to jak w końcu z ta wkładka dolarową w paszporcie przy meldunku?Dawać czy nie?He!he!-sorry musiałem!
          • ritazien Re: napiwki 06.02.13, 19:11
            ocb?? jesteś chory czy tylko udajesz?? sorry, musiałem...
            • exmarc Re: napiwki 06.02.13, 19:27
              To ile trzeba dać tych dolarów przy meldunku i czy jest to gwarancja fajnego pokoju ? Pozdrawiam Marcin
              • cairo7 Re: napiwki 06.02.13, 19:39
                Pytanie z typu ..hmmm.Jeśli wiesz na jaki hotel jedziesz i tam już byłeś i wiesz o co walczysz..to powiedz to w oczy recepcjoniscie...a on jesli ma tam wolne to Ci da...wtedy wiadomo-musisz cosik dać.Jesli jedziesz na nieznany hotel..nie masz pojęcia gdzie dobrze a gdzie zle...nic nie dajesz i idziesz...sprawdzasz...będzie zle....mozesz wymienić na krzyki..możesz za kaske...zależy jaki masz nastrój.Dawanie w ciemno...po mojemu głupota.Dawanie 5$ bagażowemu tez.Wygladają biednie i wiecznie w akcji...tak-są bogatsi od wielu z nas:).Zostać bagażowym w Egipcie w hotelu...to mega fucha.
              • miriam_73 Re: napiwki 06.02.13, 20:31
                Ani centa. Nie masz żadnej gwarancji.
            • vicehrabiadebragelone Re: napiwki 06.02.13, 20:13
              Widzę że jednak nie chwytasz o co chodzi.Nie załapałeś prawda?:)
              • vicehrabiadebragelone Re: napiwki 06.02.13, 20:15
                To było oczywiście do ritazien
              • ritazien Re: napiwki 06.02.13, 20:57
                Załapałem. Nie ogarniam tylko, czemu swojego posta skierowałeś do mnie skoro ja takiej tematyki nie podnosiłem. A że wpis Twój był w kpiarskim tonie i złośliwy musiałem zareagować ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka