Dodaj do ulubionych

Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć"

14.06.13, 13:23
Witam
Planuję jechać do Egiptu po wakacjach (ze względu na niską cenę i gwarantowaną pogodę).
Pytanie jak w tytule.
Może to się komuś wydać dziwne, ale nie interesuje mnie zwiedzanie czy łażenie po starożytnych ruinach bo to miałem rok temu i teraz też będę miał w wakacje.

Tym razem chcę cały tydzień przeleżeć i byczyć się (no niech będzie, że przeczytam pewno ze 3 książki i kilka miesięczników), nie wystawiając nosa poza hotel (no może jakiś wieczorny spacer z małżonką, ale to max).

Możecie polecić jakiś odpowiedni do tego hotel, a może i biuro podróży (tylko bez spamu proszę)? Raczej 5* lub sprawdzone 4*.

Osoby, które gardzą taką formą spędzania urlopu czy ludźmi mojego pokroju, proszę o nie zabieranie głosu w tej dyskusji :-)
Obserwuj wątek
    • jadowita71 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 14.06.13, 14:38
      Też tak jadę w tym roku:)
      Ja wybierałam hotel pod kątem atrakcji wodnych dla dziecka, poprzednim razem też (bo ja się byczę, a dziecko szaleje). Drugi raz wybieram w lokalnym biurze pośredniczącym, sprawdzonym przez znajomych. Potrafili doradzić, wybrać najlepszą ofertę. Może tak spróbuj?
    • flyr Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 14.06.13, 14:45
      Jazz Belvedere w SSH . BP TUI . Byłem w pazdzieniku 3 lata temu . Basen przy samej plaży . Super obsługa , pokoje i jedzonko . NIc tylko leniuchować . Na taka formę wypoczynku polecam jak najbardziej
      • kasiolegiptomanka Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 14.06.13, 19:37
        do byczenia się polecam Stella di Mare Beach w Sharm super obsługa ,żarło,plaży do spacerów brak,wejście do plumpania z pływających pomostów.wyprawy do naama w cenie codziennie.bylam na HB w tym roku 2 razy super polecam.
        • kasia_p45 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 14.06.13, 20:47
          Tropicana LTI Grand Azure w Sharm też sie do tego nadaje :))
        • jematkajakichmalo Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 14.06.13, 20:48
          My tez bylismy w stella makadi beach i Garden, jak dla mnie troche tloczno.
          Jesli chesz sie byczyc i miec do tego wzgledny spokoj to polecam Mariota. Jest centralnie polozony miedzy starym i nowym miastem. Jedzenie bardzo dobre, europejskie (nie tluste, delikatne). Nie wiem na ile to istotne, ale nie ma Rosjan ;) (pewnie dlatego, ze chyba nie ma tam w ogole All Incl.) wiec naprawde luzik i spokoj.
          • blueazur Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 14.06.13, 21:49
            Faraana Reef w Sharm idealny...prawie zero rodzin z dziećmi, super widoki i rafa, basen z falą basen głęboki z trampoliną i jacuzzi pod daszkiem, jest tez basen relaksacyjny gdzie można w spokoju poczytać, dobre jedzenie i drinki...czego chcieć więcej:) Blisko też do Old marketu na zakupy i do Aqua Blu z aquaparkiem jak przyjdzie ochota. Wieczorem tez dobra rozrywka...naprawdę polecam. Byliśmy 7 razy w Egiptowie ostatnio w 5* Aquamarine Resort w Hurghadzie, tez niczego sobie ale niepowtarzalny klimat ...tylko Faraana:)
            • pan99 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 15.06.13, 10:36
              Dzięki wszystkim za pomoc, są jednak dobrzy ludzie na świecie.

              To może pociągniemy temat - co koniecznie musi być w lub przy hotelu oraz co można robić, żeby się na maksa wybyczyć? Ale to tak wybyczyć, żeby starczyło tego co najmniej do wiosny.

              Wiemy już, że wycieczki fakultatywne nas nie interesują :-).
              Wyjście poza hotel tylko jak małżonka/ek mocno naciska bo nie wierzy już w nasze "kochanie, znowu mnie boli kolano".
              Zaproponowany hotel Faraana to przede wszystkim rafa i pewno przymus nurkowania ("kochanie, musimy spróbować choć raz, to tak fajnie wygląda") - pytanie czy to się nie gryzie z "byczeniem". W sumie z raz mógłbym dać się wcisnąć w ten śmieszny skafanderek i dać se wepchnąć do buzi ten akwalung czy jak to tam zwą. :-) Obawiam się też, że jak złapię bakcyla to potem tylko tak będę chciał spędzać wolny czas, a tego chciałbym uniknąć bo mam już wystarczająco dużo kasożernych hobby.

              Wydaje mi się, że do byczenia konieczny jest basen z barkiem serwującym drinki bo przecież nie będziemy gdzieś łazić po obiekcie bo to się człowiek jeszcze nachodzi w życiu. A tak to sobie człowiek podpływa, jeden uśmiech do barmana i nie tracimy niepotrzebnie kalorii, a i przy takim bareczku to zawsze swojaka można spotkać i nawiązać ciekawe rozmowy :-). A jak nie swojaka to na pewno sąsiada zza wschodniej granicy - ja osobiście przeważnie nic do nich nie mam, a nieraz lepiej się z nimi bawiłem niż z kręcącymi nosem rodakami.

              Podpowiedzcie, co lubicie robić na olinkluzjiwach , oczywiście biorąc pod uwagę główny temat tego wątku :-).
              • kasia_p45 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 15.06.13, 11:18
                Tropicana LTI Grand Azure w Sharm - bede sie upierac przy swoim. Hotel ogromny, przy plaży. Kilka basenów, przy każdym drinkbar... tak samo przy plaży. Duużo zieleni, nie odczuwa sie tłumów - nic tylko sie byczyć:) Lobby bar tez super. Przed hotelem ciąg marketów - gdyby małżonka chciała połazic po sklepach. W głąb morza dłuuugaśne molo. Jakies centrum nurkowe też tam widziałam. All chyba całą dobe... trzeba by sie upewnić..
                Restauracja ogromna, dwupietrowa. Jedzenie jak na Egipt całkiem niezłe.. Drinki nienajgorsze (warto upatrzyc sobie barmana i być chojnym w bakszysze)..
                Swojaków tez tam dostatek :))
                Tylko jechać i sie byczyć :D
                • kasiolegiptomanka Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 15.06.13, 14:08
                  grand azure ma rzeczywiście długi pomost chyba najdłuższy w okolicy.Wejście do wody na końcu pomostu co wykluczy byczenie.Pamiętam,że mnie nogi bolały od spacerowania po nim,gdyż jest z desek i nierówno się stąpa.Byczenie zdecydowanie Stella di mare beach.Ja jestem ciągle na diecie i nie lubię ich gorza łki,ale All inc też tam jest.Osobiście byłam na HB,bo jak wspomniałam nie żre i nie chlam.W stelli di mare beach jest SPA ,super Jacuzzi na świeżym powietrzu,super obsługa,dobre jedzonko.Polecam raz jeszcze jeśli chodzi o byczenie.Barek w basenie też jest.
                  • ami.ra LTI Tropicana :) 15.06.13, 14:38
                    Na byczenie tak jak pisze Kasia supper :) idealny hotel na nic nie robienie :) Polecam opcje ultra wówczas zyć nie umierać :)
                  • kasia_p45 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 15.06.13, 14:41
                    A co ty gadasz kasiulegiptomanko pomost w Azure jest fajny. Mnie nogi nie bolały a tez po nim spacerowałam. Zejscie do wody niekoniecznie na samym końcu. My schodziliśmy dużo bliżej aby sie pobyczyc w niezagłebokiej wodzie :)
                    Ja też nie żre i nie chlam... ale cos tam zjadam czasami i dobrym drineczkiem nie pogardze więc ogólnie Azure jest dobry na byczenie sie :))
                    można sie tam zabyczyć za wszystkie czasy :P
                    • kasiolegiptomanka Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 15.06.13, 17:37
                      ja muszę oglądać rybki, więc marsze parę razy dziennie na koniec pomostu tak, aby wpłynąć na głębię są dla wytrwałych,więc tu o byczeniu nie ma mowy a chodziło o byczenie właśnie.Myślę,że jednak w każdym hotelu można się wybyczyć.Więc proponowanie jakiś konkretnych jest trochę na wyrost.Pozdrawiam wszystkich aktywnych i byczących się również.
                    • yaris9000 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 17.07.13, 13:40
                      kasia_p45 napisała:

                      > A co ty gadasz kasiulegiptomanko pomost w Azure jest fajny. Mnie nogi nie bolał
                      > y a tez po nim spacerowałam. Zejscie do wody niekoniecznie na samym końcu. My s
                      > chodziliśmy dużo bliżej aby sie pobyczyc w niezagłebokiej wodzie :)
                      > Ja też nie żre i nie chlam... ale cos tam zjadam czasami i dobrym drineczkiem n
                      > ie pogardze więc ogólnie Azure jest dobry na byczenie sie :))
                      > można sie tam zabyczyć za wszystkie czasy :P
                      Zajadając przepyszne ryby w barze na plaży...
                      • kasia_p45 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 17.07.13, 22:53
                        A teraz się właśnie bycze w Hiszpanii na Costa Dourada :P
              • miriam_73 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 15.06.13, 16:24
                Zamiast Faraany sugeruję sąsiedni Iberotel Fanara (w Faraanie jest dużo Włochów a to rzutuje na komfort wypoczynku...). W początkach września skafanderek ci do niczego potrzebny nie będzie, można spokojnie tylko w gatkach/ kostiumie kąpielowym, bo temperatura wody to ok 28 stopni. Do pływania z maską i fajką w zupełności wystarczy, codziennie ktoś z hotelowego centrum nurkowego prowadzi guiding po lokalnych rafach, które nie są może w super stanie, ale są niewątpliwie urokliwe, kolorowe i dla świeżaków atrakcyjne. Hotel jest kameralny, zdecydowanie prawie nie ma w nim rodzin z dziećmi, nie ma przewagi jakiejś konkretnej nacji, ma tez niezłe centrum spa, przyzwoity kort ziemny, i drugą restaurację, gdzie wieczorem owszem np. facet musi założyć długie spodnie, ale kolacje sa przy świecach, z welcome drinkiem i nie ma tam atmosfery jadłodajni-molocha jak w głównej, a wystarczy stamtąd tylko wyjść parę kroków za brame i masz centrum rozrywki ALf Leila Wa Leila oraz Il Mercato, na wieczorny spacer jak znalazł. Można też busem hotelowym wybrac się do Naama i na Old Market.
                Akwalung można najpierw for free wypróbować w jednym z basenów ;-) Owszem hobby kasożerne, ale jak bliżej zobaczysz rafy, to bakcyl zazwyczaj jest silniejszy i wszelkie kalkulacje biorą w łeb :))) W razie, gdyby bakcyl okazał się nie do przezwyciężenia, całkiem niedaleko jest polska bdb baza ratunkowa, znaczy nurkowa tj. Nautica, która jest władna zaproponowac jakąś kurację (z tym że raczej nie będzie to odwyk ;-)
    • weett Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 16.06.13, 14:19
      ja polecam hotel Sonesta Pharaoh w Hurgadzie, hotel rozległy, błogi spokój, jedzenie świetne, obsluga miła, drinki zarąbiste...
      • 5zet Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 24.06.13, 00:46
        Ja dołączam się do fanów Tropicana Azure. Zaleta to duuży teren z niewysokimi domkami i plaża "przylegająca" do hotelu. Molo... w połowie było bardzo fajne zejście. Buciki, maska z fajką, kapielówki i nic więcej. Tym bardziej, że na końcu mola... najczęściej powiewała czerwona flaga- silny wiatr umniemożliwiał zejście na głębię. Ale... dla zaoszczędzenia paruset złotych można wziąźć mniejszy nieco, siostrzany Tropicana Azure Club po drugiej stronie ulicy. Za to o parę lat młodszy(czytaj- mniej zniszczone pokoje). Lubiłem tam bar, do którego podpływało się w wodzie basenowej ;-) Oczywiście AI
    • doiwony12 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 17.07.13, 12:55
      Krótko Al Nabila Grand Makadi
    • ola_dom Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 17.07.13, 13:30
      majesty24 napisał(a):

      > W Egipcie jest sporo miejsc gdzie można spędzić miło wakacje, ja od siebie bym polecał wycieczkę do Hurghandy,

      jak już spamujesz i sprzedajesz wycieczki, to chociaż dowiedz się, dokąd je sprzedajesz :D
    • biglove55 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 17.07.13, 19:21
      ja na wybyczenie polecam hiltona w Tabie. Byłam w nim 3 razy. Mocne 4+ Cisza, spokój :) oraz polecam tej samej sieciówki hotel w marsa. W sobotę jadę do niego 2 raz:) mocne 5.
    • stary-kocur wybyczyć się - nie do Egiptu :-( 23.07.13, 08:59
      Niedawno wróciliśmy z Hurghady, było owszem, spokojnie i bezpiecznie, ale nie czuliśmy się komfortowo. Dlaczego? Otóż, był to nasz drugi wyjazd do Egiptu po kilkunastoletniej przerwie. Za pierwszym razem było to głównie zwiedzanie plus kilka dni w Hurghadzie. Powiem otwarcie: wtedy Egipt nas zauroczył i obiecaliśmy sobie, ze jeszcze kiedyś na pewno tam wrócimy, już tylko na relaksujący wypoczynek nad morzem. No ale na świecie jest tyle pięknych miejsc wartych zobaczenia, że... zawsze był inny kraj, choć o Egipcie nie zapomnieliśmy. Tak więc teraz, po męczącym ostatnim roku (remont domu, przeprowadzka itp.) postanowiliśmy, że tym razem polecimy „wybyczyć się” nad Morzem Czerwonym. I tu rozczarowanie: ten obecny Egipt to już nie jest ten sam „nasz” Egipt sprzed lat. Fakt, Hurghada się zmieniła, wybudowano mnóstwo nowych komfortowych hoteli ale niekorzystna zmiana nastąpiła... w samych Egipcjanach. Pamiętam kiedyś zakupy – targowanie to była super zabawa, nikt się nie obrażał nawet jak się nic nie kupiło, a po udanej transakcji sklepikarze zapraszali na karkade, rozmawiali przyjaźnie z turystami, opowiadali o sobie, o swoim kraju. Teraz to się zmieniło – zakupy w sklepach bez stałych cen to koszmar, jak nie kupisz, obrzucą wyzwiskami, plują. W ogóle na porządku dziennym są chamskie odzywki i wyraźnie okazywana niechęć do turystów. Spacerując po ulicach Hurghady widzi się nieprzyjazne spojrzenia miejscowych. W hotelu owszem, uprzejme aczkolwiek nieszczere uśmiechy. Poza tym Polacy nie są już odbierani przez nich przyjaźnie, tak jak kiedyś. Kiedyś na dźwięk słowa „Bolanda” był szeroki uśmiech. Dzisiaj – raczej pogardliwe skrzywienie. Nawet w hotelu czy barze, jeśli dajesz napiwki, to i tak lepiej traktują Niemców, Anglików czy Rosjan – choć ci ostatni to nawet nie wysilają się, żeby zwracać się po angielsku, mówią po rosyjsku bo uważają, że Egipcjanin ma ich zrozumieć i basta! Tak więc podsumowując – Egiptu na pobyt już nie polecam. Zwiedzanie – owszem, ale „wybyczenie się” moim zdaniem powinno odbywać się w miłej, przyjaznej i bezstresowej atmosferze a takowej w Egipcie już nie ma niestety...
    • kasikww Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 23.07.13, 17:35
      Hej, my wybieramy się 6.08.13r. do hotelu AA Amwaj podaję stronkę, żeby go zobaczyć. www.wakacje.pl/hotele/egipt/aa-amwaj-resort-13758.html

      I co zachęciłam?

      Kasia:)
    • kasikww Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 23.07.13, 17:37

      Hej, my wybieramy się 6.08.13r. do hotelu AA Amwaj podaję stronkę, żeby go zobaczyć. www.wakacje.pl/hotele/egipt/aa-amwaj-resort-13758.html

      I co zachęciłam?

      Kasia:)

      > Witam
      > Planuję jechać do Egiptu po wakacjach (ze względu na niską cenę i gwarantowaną
      > pogodę).
      > Pytanie jak w tytule.
      > Może to się komuś wydać dziwne, ale nie interesuje mnie zwiedzanie czy łażenie
      > po starożytnych ruinach bo to miałem rok temu i teraz też będę miał w wakacje.
      >
      > Tym razem chcę cały tydzień przeleżeć i byczyć się (no niech będzie, że przeczy
      > tam pewno ze 3 książki i kilka miesięczników), nie wystawiając nosa poza hotel
      > (no może jakiś wieczorny spacer z małżonką, ale to max).
      >
      > Możecie polecić jakiś odpowiedni do tego hotel, a może i biuro podróży (tylko b
      > ez spamu proszę)? Raczej 5* lub sprawdzone 4*.
      >
      > Osoby, które gardzą taką formą spędzania urlopu czy ludźmi mojego pokroju, pros
      > zę o nie zabieranie głosu w tej dyskusji :-)
    • kasikww Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 23.07.13, 17:41
      Hej, my wybieramy się 6.08.13r. do hotelu AA Amwaj podaję stronkę, żeby go zobaczyć. www.wakacje.pl/hotele/egipt/aa-amwaj-resort-13758.html

      I co zachęciłam?

      Kasia:)
    • krab7 Re: Egipt, gdzie jechać żeby się "wybyczyć" 23.07.13, 19:47
      Ja na byczenie się polecam Sunrise Select Garden Beach & Spa 5* w Hurghadzie. W mojej opinii (byłem w maju br.) super hotel. Wejście do morza bezpośrednio z plaży, da radę nawet bez obuwia, pomijając oczywiście gorący piasek. Do tego długi betonowy pomost do spacerów. Niestety, nie dla miłośników rafy. Ewentualne pamiątki można kupić w pobliskim markecie Kleopatra ze stałymi cenami. Jeszcze raz gorąco polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka