pytanie o Giftun

IP: 195.47.201.* 15.09.04, 15:33
Mam pytanie do ludzi ktorzy byli na Giftun, czy stateczek ktorym sie plynie
cumuje przy brzegu czy wysadza ludzi kilkanascie metrow od brzegu i trzeba
doplynac. Interesuje mnie to bo zamierza wziasc kamere i nie wiem czy bedzie
to mozliwe, bo przeciez nie bede z nia plynac do brzegu. Pozdrawiam
    • Gość: Gifun Re: pytanie o Giftun IP: *.poczta.poznan.pl 15.09.04, 15:46
      Myślę, że jesteś blondynką!!! A co mają zrobić ci ludzie, którzy nie umieją
      pływać???
      • Gość: blondynka ;) Re: pytanie o Giftun IP: 195.47.201.* 15.09.04, 15:50
        sorry, ale po tych relacjach ktore czytalam doszlam do takich wnioskow, bo
        jedna osoba napisala ze musiala w kamizelce doplynac i nikt sie nia nie
        przejmowal. dlatego pytam. Przepraszam. Aha tak wogole to bylam juz na takiej
        wycieczce i statki cumowaly jakies 100 m od brzegu, woga byla po pas, ale sam
        fakt...Pozdrawiam
        • Gość: aga Re: pytanie o Giftun IP: *.dsl.easynet.co.uk 15.09.04, 15:59
          bylam na giftun tydzien temu
          nie martw sie nie trzeba plywac bo wysadzaja cie na brzegu
          zycze dobrej zabawy
        • Gość: cleo Re: pytanie o Giftun IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 15.09.04, 20:41
          plaże Giftunu są obecnie mocno zdewastowane przez statki i wzwiąku z
          istniejącym ograniczeniem większość biur organizuje teraz rejs 3 wyspy zamiast
          giftunu. Poza tym, wszystkie lokalne biura nie dobijają do brzegu organizując
          te rejsy - cały pobyt łącznie z lunchem jest na statku. Jedynie rejsy na Mahmye
          organizowane przez zachodnie biura (około 50 Euro) cumują bezpośrednio przy
          brzegu.
          • Gość: Dunia Re: pytanie o Giftun IP: *.kis.uni-freiburg.de 16.09.04, 07:40
            Jedynie rejsy na Mahmye
            >
            > organizowane przez zachodnie biura (około 50 Euro) cumują bezpośrednio przy
            > brzegu.

            A czy Mahmya nie jest czasem na Giftun ?
            Tak mi sie obilo o uszy (nie bylam) - przypominam sobie, ze jakas turystka
            skarzyla sie, ze pojechala "na Mahmye" za 50 euro, a na plazy obok byli ludzie,
            ktorzy pojechali "na Giftun" za 15 dolkow. :))

            Moze sie jakis znawca wypowie ?
            • Gość: cleo Re: pytanie o Giftun IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 16.09.04, 19:04
              Mahmya to część plaży na Giftunie, specjalnie wydzielona i ogrodzona. Z
              toaletami i pryszniacami oraz innymi atrakcjami. Dodatkowo podawany jest lunch.
              Owszem, były organizowane wycieczki na giftun za 15 $, ale z tego co wiem to o
              wiele niższym standardzie.
      • corrina_f1 Re: pytanie o Giftun 15.09.04, 16:01
        Pytanie jest jak najbardziej na miejscu. Na 20 statków które cumowały przy
        wyspie, mniej więcej połowa nie dobijała do samego brzegu i trzeba było
        podpłynąć. Zatem z zabraniem kamery może być problem. Oczywiście szansa że
        dobije się do brzegu też jest :)

        pozdr
        Kasia
        • Gość: Iza Re: pytanie o Giftun IP: 195.47.201.* 15.09.04, 16:03
          Dzieki za odpowiedz. No i teraz mam dylemat. A tak chcialam wziasc kamere.
          Hm...trudno. Pozdrowionka. Za 3 dni bede w Egipcie.
          • Gość: ewa Re: pytanie o Giftun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 16:10
            właściwie nie pomyślałam nawet o tym a mam zamiar zabrać coś cenniejszego bo
            dziecko w ten rejs:)
            • Gość: grażyna Re: pytanie o Giftun IP: *.silesia.com.pl 16.09.04, 10:30
              Możesz spokojnie zabrac dziecko na wycieczke, będzie zachwycone. nie wiem co
              prawda w jakim jest wieku, ale moje /6 lat/ cieszył sie bardzo. Po drodze na
              środku morza zatrzymalismy sie aby nurkować i oglądać rafy. Dziecko w kamizelce
              z pełnym bezpieczeństwem mogło nurkować z maską. kamerę nielismy ze sobą i nie
              było żadnych problemów, zostalismy wysadzeni nad samym brzegiem na wyspie
              Giftun. Plaża i woda są cudowne i niebiańsko czyste. Piekne widoki, coś
              fantastycznego. Dużym plusem jest przewodnik, który mówi po polsku. Cały statek
              to byli polacy, gdyz organizator "dzielił wycieczki" wg narodowości. Płaciliśmy
              15 dol. od osoby dziecko 10. Wycieczka kupiona u rezydetki z Eximu. Pozdrawiam
              i życzę miłych wrażeń.
Pełna wersja