IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 11:18
04.11 wróciliśmy z El Gouny, którą to miejscowość gorąco polecam i służę
pomocą.
Obserwuj wątek
    • omango Re: EL GOUNA 08.11.04, 11:35
      jak wczzesniej napisalam - czy wiesz moze czy w tym osrodku jest jakas
      wypozyczalnia sprzetu windsurfingowego (moze w hotelu)? albo moze widzialas
      ludzi ktorzy plywali na deskach?
      • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 11:47
        Byłam w hotelu Sultan Bey. W związku ze specyfiką samej nmiejscowości
        (wybudowana na lagunach, wszędzie kanały z wodą morską - taka Wenecja tylko w
        ekskluzywnym wydaniu), na plaże wiozą cię łódką (2 min). Plaża nazywa się
        Zeytuna Beach. Na miejscu długi pomost w morze - na końcu rafy i możliwość
        snurkowania. Jest też miejscowe biuro ze sportami wodnymi, na brzegu cały czas
        leżały deski i żagle do windsurfingu, nie pytałam, ale wygląda, że można
        wypożyczać - z instruktorem lub bez. Ja z nimi byłam na rafach. Całkiem mili
        ludzie i sami ciągle pływają - chyba jako żywa reklama. Obok znajduje się też
        (nie wiem czy dobrze napiszę)centrum kitebordingu. Na samej plaży nie było zbyt
        wielu pływających, ale w miasteczku na pewno są sporty wodne i jest świetnie
        zorganizowany transport lokalny - za 10 LE sieciówka na tydzień - dowiozą cię
        na tą plażę co chcesz.
        • omango Re: EL GOUNA 08.11.04, 11:57
          extra! dzieki za info :-) bede szukac oferty tam
      • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 11:58
        Przypomniało mi się, co słyszałam od Polsków. W samej miejscowości, prócz tego
        co na plaży jest jakieś duże centrum sportów wodnych - oni tam jeździli. Ale
        spokojnie, na początku możesz popływać na plaży, a reszty bez problemu dowiesz
        się na plaży.
        • omango Re: EL GOUNA 08.11.04, 12:17
          a w zwiazku z tym, ze jest to miejscowosc prywatna, to jak cenowo ten hotel
          stoi?
          • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 12:27
            Byłam z Best Reisen, 2 tygodnie, 2 posiłki - 2148,-/os. Hotel Sultan Bey 4*.
            Piwo 18 LE, whiski do 30 LE (w hotelu), na mieście taniej. Polecam zakup na tax
            free w W-wie. My kupiliśmy po 1l na osobę. Spokojnie możesz więcej. Nikogo nie
            sprawdzali. Po przyjeździe masz 48 h na zakupy w wolnocłowym w Hurgadzie (jest
            chyba w Marinie, ale nie jestem pewna). Musiz mieć ze sobą paszport.

            Miła niespodzianka - można kupić piwo w sklepach - 6,5 LE (Sakara), jest też
            Heineken, ale nie znam ceny. Nigdzie indziej tak nie ma.
            • omango Re: EL GOUNA 08.11.04, 12:33
              kurczaczki, brzmi extra
              wlasnie zajrzalam do nich na stronke, ale tego hotelu nie znalazlam, po prostu
              sie do nich wybiore, warto zobaczyc biuro
              i za dwa tygodnie na wakacje! :-))
              • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 12:40
                zajrzyj tam na last minute, nie piszą, że to El Gouna, tylko Hurgada. Szukaj po
                hotelu - Sultan Bey (jest na 22.11 za 2248,-). NIE POMYL z Sultan Beach w samej
                Hurgadzie.
                • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 12:57
                  Jak się zdecydujesz, to na miejscu pozdrów Paola, rezydenta Best Reisen, od Asi
                  i Rafała ze Szczecina. Miłym człowiekiem jest też Mahmud - szef plaży (uważaj
                  jest dwóch Mahmudów, mów że szukasz niższego). Jak go od nas pozdrowisz i
                  dobrze zagadasz to będziesz miała stałe zarezerwowane miejsca na plaży. Daj mu
                  trochę kasy - to naprawdę miły facet, może trochę upierdliwy, ale sam musi
                  utrzymać całą rodzinę w Luksorze. My dawaliśmy codziennie, jak byliśmy na plaży
                  po 10 LE.

                  Nie daj się skusić na wykupienie jakiejkolwiek wycieczki od Alex Safari.
                  Oszukali Polaków, którzy z nami byli. Co prawda zwrócili kasę po awanturze, ale
                  cały dzień w Luksorze zmarnowany, bo nawet doliny królów im nie pokazali i
                  dołaczyli ich do ruskiej grupy w autokarze załadowanym po brzegi.

                  Jak masz więcej pytań, mój e-mail: monitorc@monitorc.pl
                  • omango Re: EL GOUNA 08.11.04, 13:17
                    heh, nawet nie wiesz jak sie ciesze - znalazlam oferte na stronce, tez dzw. do
                    biura, juz wszytko wiem i pewnie zdecydujemy sie na to miejsce :-)))
                    to bedzie szybka decyzja ;-) ale tak naprawde to wakacje zaplanowalismy ok.pol
                    roku temu, ale ciagle odkladalismy zalatwienie tego, no i jedno czekalo na
                    drugiego z podjeciem decyzji gdzie :-)
                    a dzieki Tobie "problem" prawie mamy z glowy!
                    Przed wyjazdem zrobie sobie skrzetnie notatki z Twoich postow! :-)

                    a Wy korzystaliscie z jakis dalszych wycieczek?
                    • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 10:19
                      Tak. Wykupiliśmy pakiet czterech wycieczek od naszego rezydenta i jedną wyprawę
                      na rafy od plażowego biura.

                      Z rezydentem (Paolo) byliśmy w Luksorze, Kairze, quad-safari, i na rafach. Było
                      super, ale trzeba się nastawić na 15 min. postoje przy każdym zabytku z
                      programu. Jak wysiądziesz z autokaru, to latasz jak kot z pęcherzem, żeby
                      zrobić zdjęcia i tak naprawdę nie masz czasu na odrobinkę refleksji i zadumy
                      nad miejscem, w którym jesteś. Potem czujesz niedosyt, że nie poczułaś tych
                      miejsc.

                      Uwaga! Wycieczka do Luksoru jest strasznie męcząca. Nie przeraźcie się. Kair,
                      choć dalej, jest dużo bardziej przyjemniejszy.

                      Na każdą z tych dwóch wycieczek zabierz poduszki z hotelu i polary. Uwierz,
                      będziesz mi wdzięczna za tę radę, patrząc na miny tych, którzy marzną i nie
                      mogą się ułożyć ( wyjazd do Luksoru - 4.30, do Kairu 2.30).
            • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 13:08
              Uwaga - podobno są tylko 24 h na zakupy w wolnocłowym po przylocie.
    • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 11:37
      El Gouna - prywatna miejscowość 20 km od Hurgady. Zielono, czyściutko, wszystko
      nowe i świetnie zagospodarowane. W porównaniu z tym Hurgada to jedno wielkie
      nieporozumienie. Hotele może i ładne, ale co z tego, jeżeli na zewnątrz brud i
      plac budowy.

      Służe pomocą i informacją.
      • omango Re: EL GOUNA 08.11.04, 11:46
        ok, to juz wiem :-) napisz cos prosze o windsurfingu (patrz post powyzej)
    • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 12:44
      Mapka El Gouny na stronach republika.pl/hurghada/
      • Gość: lesiut_ek Re: EL GOUNA IP: *.crowley.pl 08.11.04, 19:47
        zdjecia z El-Gouny na naszegipt.republika.pl/

        A w piątek lecimy z żoną do Egiptu na Rejs Nilem...;-)

        Lesiut_ek
    • Gość: Mariusz Re: EL GOUNA IP: *.wroclaw.mm.pl 08.11.04, 13:17
      HejAsiu!
      Mam ytanie odnośnie raf i samego zejścia do morza-czy ś arafy blisko, czy
      mozna do nich sie dostac tylko na łodzi.I jakie jest zejście do morza-strome,
      z rafami, czy piaszczysta?
      Pozd!M
      • iziek Re: EL GOUNA 08.11.04, 13:26
        Dokładnie jest tak jak już było tu napisane. Chyba z każdego hotelu pływają
        łódki na jedną główną plażę Zeytona Beach. Ja byłam w hotelu Panorama i choć
        hotel miał swoją plażę, ja korzystałam z Zeytona. Tam każdy hotel ma swoje
        wyznaczone miejsce. Oczywiście leżaki, materace i ręczniki są za darmo. Przy
        samym brzegu są specjalne podkopy, żeby woda była głęboka i można było
        popływać, po przepłynięciu kawałka trafia się na wodę po kostki. Taka głębokość
        ciągnie się do końca pomostu (to bardzo daleko!), gdzie zaczyna się rafa. Plaża
        taka sobie, nawieziony piasek, nie ma miejsca na długie spacery.
        Jeśli chodzi o podróżowanie po El Gounie najtańszy są tzw. TOK TOKI, pojazd na
        3 kółkach, za 5 funtów jadą wszędzie. W sklepach jest drogo, jeśli chce się coś
        kupić np. z pamiątek jest o połowę drożej niż w Hurgadzie. Warto się więc
        wybrać do samej Hurgady na zakupy (ja zrobiłam to w ostatnim dniu i przekonałam
        się, że za coś co wymagało ogromnego targowania w El Gounie płaciłam tyle samo
        w Hurgadzie bez targowania). Bez problemu można tam dojechać EL Gouna
        Transport, autobus kursuje co godzinę.
        • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 10:25
          Hotel Sultan Bey, w odróżbnieniu od Panoramy, leży w samym Down Town, więc na
          co dzień nie potrzeba żadnego transportu. Wszystko pod nosem.
          Pozatym ma tylko ok 115 pokojów i niziutką zabudowę - tylko parter i pięterko.
          Każdy pokój ma balkon (całkiem spory), na którym wieczorkiem siedzi się i
          konsumuje zdobycze z bezcłówki wprost cudownie.

          Proście o pokój na piętrze z widokiem na lagunę lub basen.
          • omango Re: EL GOUNA 09.11.04, 12:43
            Joasiu, Twoje rady sa nieocenione! :-) bardzo dziekuje, bede miec je na uwadze!
      • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 10:09
        Opis plaży podany poniżej jest właściwy, ale mi się i tak podobało. Jeśli
        chodzi o rafy, to jak już dojdziesz na koniec pomostu i zejdziesz po drabince,
        to masz je pod samym nosem. Zaraz przy zejściu są zniszczone, ale wystarczy
        ruszyć zadek kilka do kilkunastu metrów dalej i jest na co popatrzeć. Głębokość
        wody w tym miejscu: od psasa i robi się coraz głębiej. Rybki i inne takie
        pływają wszędzie. Oczywiście nie miej złudzeń, to nie jest taka rafa jak na
        filmach przyrodniczych, mi tego nikt nie powiedział i byłam rozczarowana. Z
        kolorów dominuje głównie szarość, ale i tak po oglądaniu dna Bałtyku to miła
        odmiana, a poza tym przynajmniej masz co robić w wodzie, szukając co bardziej
        kolorowych kawałków i goniąc wszelakie żyjątka. W większości dno piaszczyste,
        nie ma stromych zejść

        Co innego wyprawa łodzią na snurkling. Byliśmy dwa razy. Za pierwszym daliśmy
        się naciągnąć plażowym naganiaczom (ich biuro w szopie na plaży). Nie było źle,
        to tylko my jesteśmy wybredni - ludzi na łodzi było nam za dużo i w dodatku
        trafiliśmy na najgorszą pogodę podczas naszego pobytu. Zabrali nas na
        całodniową wyprawę - celem wyspa Tawila, a po drodze postoje na podziwianie
        podwodnego świata. W miejscach, w których się zatrzymywaliśmy rafy były
        płytkie, co zaowocowało krwią ściekającą stróżkami po nogach. Same widoczki na
        pewno lepsze niż w hotelu. Za to wyspa - nic ciekawego. Mówili, że w całości
        zbudowana jest z muszli, a to po prostu kupa piachu i nic więcej. Jednym słowem
        szkoda na nią czasu. Lepiej zamiast tego więcej nurkować.

        Na drugą wyprawę na rafy popłyneliśmy wykupując wycieczkę u naszego rezydenta.
        Najpierw zabrali nas do Hurgady i dopiero tam na łódź. Warunki, jak i sam
        środek transportu po 100-kroć lepsze niż za pierwszym razem. To była prawdziwa
        wyprawa marzeń. Jak w bajce. Rafy głebokie, przechodzące w płytkie - pod wodą
        pionowe ściany (na oko min 10 m wysokości) korala. Jak to zobaczyłam doznałam
        nawet lekkiego napadu paniki i skończyło się na tym, że pływałam w kamizelce
        ratunkowej - tak dla spokoju umysłu. Było warto. Widoki oszałamiające.
        Wypstrykaliśmy 3 rolki filmu. A pozatym cały dzień na cudnej łodzi. Aż mi się
        łezka w oku kręci na samo wspomnienie.

        Reasumując. Nie wierz w cuda, że przy hotelu znajdziesz rafy jak z bajki. Nie
        jest to możliwe, bo tam jest za dużo ludzi, którzy je po prostu zadeptują. Na
        plaży Zeytuna co roku w styczniu (okres najmniejszego ruchu), dokarmiają rafy
        jakimiś odżywkami w celu ich odbudowania i tylko dlatego jeszcze nie obróciły
        się w peżynę. Co innego tam, gdzie nie każdy osiołek i amator zbiorów korala
        może dotrzeć, więc żeby zobaczyć coś ekstra, trzeba się zapakować na łódź i
        popłynąć. Ale zapewniam warto. Osobiście planuję wrócić tam za rok i nastawić
        się tylko na nurkowanie, ale tym razem z akwalungiem. Kurs chcę zrobić w
        Polsce, żeby tam nie tracić czasu, tylko podziwiać niewiarygodne, podwodne
        twory Matki Natury.
        • Gość: Mariusz Re: EL GOUNA IP: *.wroclaw.mm.pl 09.11.04, 12:44
          hej1
          dzięki Asiu za odpowiedż-co do wyglądu rafy to ja trochę znam, bo byłem w Shaem
          dwa razy i wiem, że super kolorów to tam nie ma, ale te kolorowe rybki-zreszta
          sama wiesz:)Chciałem tyl;ko qwiedzieć, czy mogę liczyc, że uda mi się zobaczyć
          coś kolorowego pod wodą:)Mma jeszcze pytanie odnośnie Luksoru-ile kosztuje taka
          wycieczka.I jeszcze jedno-rozważam tez hotel Ocean View-(ma opcje alll)-
          widziałaś może ten hotel,-gdzioe jest, jak wyglada.Myśałem też o Panoramie
          (symatyczne domki nad wodą), ale podobno nie ma pewności, że dostanie się taki
          domek.
          dfzięki z góry i pozdr!M
          • iziek Re: EL GOUNA 09.11.04, 13:19
            Byłam w Panoramie, najpierw jeden dzień, potem po objeździe - 4 dni. Wiedząc
            już jak wygląda hotel za drugim razem poprosiłam przy zakwaterowaniu o domki i
            to nad wodą (najpierw rezydenta). Dostaliśmy domek 501, zaraz przy drodze, tak
            więc po chwili poszliśmy już do recepcji i poprosiliśmy o domek powyżej nr 510.
            Poparte to zostało drobną kwotą w USD (której recepcjonista nie chciał
            przyjąć). Dostaliśmy domek 515 i wszystko było ok.
            Aha, z Panoramy do Downtown jest ok. 10 min spacerkiem.
          • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:31
            Najpierw o hotelu Ocean View, nie widziałam, ale słyszałam, że szału nie ma.
            Nawet nie wiem gdzie on jest. Na pewno nie blisko "centrum". Poza tym zwróć
            uwagę na cenę. 2 tyg. to koszt ponad 3300,-/os., a all ink. zawiera tylko
            lokalne wino i piwo oraz 1 posiłek dodatkowo. Za minibar i wódę musisz płacić.
            Też to rozważaliśmy i oto co nam wyszło: za Sultan Bey płacisz 2300/os, czyli o
            1000 zł mniej, co daje ok. 285 dolarów/1710 LE - 1 whiski w hotelu max. 30 LE,
            a zakładam, że zrobisz zakupy na bezcłowym; piwo w hotelu - 18 LE, w sklepie
            6,5 LE, dodatkowy posiłek w hotelu od 30 LE do 50 LE. Nie wiem ile jesz, ale
            nam się nie udało przepić i przejeść tej kwoty (560 dolarów na 2 osoby).
            Mieliśmy ze sobą 1000 S i wcale nie oszczędzaliśmy.

            Jeszcze jedno - do wszystkich. Sultan Bey ma ok. 8 lat. Nie jest to nowiusieńki
            hotel "spod igły", widać ślady zużycia, ale w moim mniemaniu, zaznaczam w moim
            subiektywnym, to zupełnie nie wadziło. Jedynym mankamentem było ciśnienie wody -
            słabe, ale po 2 dniach można się przyzwyczaić. Pokoje duże, duży balkon i
            spora łazienka. Wszędzie zieleń, drzewa. Niska, kameralna zabudowa, co dla mnie
            było naprawdę ważne. Zabudowa to poodrywane od siebie szeregowce z otwartą
            klatką schodową i mnustwem zakamarków. Nie czujesz, że to hotel-moloch.

            Jeśli chcecie nowego, pachnącego farbą hotelu, to Panorama będzie ok. Oddana w
            tym roku, leży na przeciwnym brzegu do Sultan Bey, dalej do "centrum". Domki
            nad wodą są śliczne, ale jest ich bardzo mało w stosunku do całej liczby
            pokojów, z czego wniosek że istnieje nikłe prawdopodobieństwo otrzymania w/w
            lokum. Reszta pokojów w kilku budynkach, mało zieleni, bo jeszcze nie wyrosła.
            Taka "patelnia". Faktycznie jest tam plaża, ale taka jak w Sultanie, czyli nad
            kanałem. Na parogodzinny odpoczynek może być, na cały dzień nie polecam.

            Wycieczka do luksoru: kupiłam pakiet czterech za ok 150 dolarów/os od rezydenta
            Best Reisen. Teraz może być drożej, bo od 01.11 rząd egipski wyznaczył nowe
            urzędowe ceny i podniósł ceny wstępów. W ostatecznym rozrachunku ok 20
            dol. /os. więcej. Nie polecam kupowania wycieczek od miejscowych, bo choć
            tańsze, to nigdy nie wiesz z jaką grupą będziesz jechał (generalnie do Polaków
            zawsze dorzucają ruskich) i czego ci nie pokażą, a ponadto oni zawsze ładują
            autokar po brzegi. My jechaliśmy dużym autokarem w 18 osób, co dało 2 miejsca
            na jedną osobę. Jak weźmiesz na przeciwko ze swoją połową, to można nogi
            wyciągnąć i dobrze się rozłożyć. Masz dzięki temu szansę nie dostać przykurczu
            wszystkich możliwych kończyn.

          • Gość: aw Re: EL GOUNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 13:47
            wróciłam z Ocean View 15.10 Hotel czysty, obsługa bardzo miła, nie wyciągają
            ręki po bakszysz na każdym kroku. Położenie hotelu - jak to w El Gounie - nad
            zatoczkami, w jednej z nich zakotwiczone piękne jachty. Bardzo sympatyczni
            instruktorzy sportowi. Natomiast plaża rozczarowała. Przy samym hotelu nie ma
            kąpieliska, trzeba przepłynąć hotelową darmową motorówką lub zrobić
            kilkunastominutowy spacerek, Wtedy znajdzie się na dość dużej plaży z leżakami,
            materacami, parasolami, barem itd. Ale woda przy brzegu bardzo płytka, dłuuuugo
            trzeba iść żeby dostać się na głębokość choćby do pasa. Po jednej takiej
            wycieczce na następną nie mieliśmy ochoty, zwłaszcza że dno pełne resztek
            korali i marsz jest mało przyjemny. Co do all inclusive to część naszej grupy
            wykupila tą opcję na miejscu w hotelu - wytargowali cenę na 14 USD od osoby za
            dobę - tylko na kilka dni w których nie zamierzali korzystać z wycieczek. Tez
            sie nad tym zastanawialiśmy, ale po oględzinach hotelowego barku i obiadu
            zrezygnowaliśmy. Jedzenie w tym hotelu było najlepsze z całej wyprawy.
            Wystarczało to co dawali na śniadania i obiadokolacje. Raz wybraliśmy się do
            restauracji koło przystanku autobusów w Down Town - smacznie i niedrogo,
            polecamy. Na snurkowanie wybraliśmy się na wyspę Giftun - oferta Alfa Star.
            Było to nasze pierwsze snurkowanie, wrażenia niesamowite. Tyle
            moich "wspominków", może się przydadzą.
            • omango Re: EL GOUNA 16.11.04, 11:02
              Joanno, dzieki wielkie raz jeszcze za Twoje podpowiedzi :-)
              wczoraj olacilam wyjazd - jedziemy w Mikolajki :-))) na dwa tygodnie byczyc sie
              w egipskim sloncu!!!
    • Gość: Joanna Re: EL GOUNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:42
      Ode mnie dla Was: wszystkie prezentowane przeze mnie opinie są mije własne,
      przez co subiektywne. Ja byłam zachwycona, ale nie każdemu musi się podobać to
      co mi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka