Dodaj do ulubionych

zamiana hoteli

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:56
kurcze, jezdze od lat na wakacje, co prawda zawsze z tui i nigdy mi sie nie
zdarzylo zeby mi zamienili hotel. dopiero na forum dowiedzialem sie, ze to
taka nagminna zasada wielu biur. skad takie zwyczaje? przeciez wczasy
rezerwuje sie wczesniej. chyba ze to last minut albo sparereisen, to jeszcze
potrafie zrozumiec. jak to sie dzieje, ze biuro rezerwuje miejsce a potem nie
ma dla swojego klienta miejsca? moze ktos to wyjasni?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Stiwi Re: zamiana hoteli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 01:03
      Niestety jesteś w błędzie. Polska to nie Niemcy, gdzie ludzie potrafią na pół
      roku przed urlopem rezerwować wczasy, gdzie wyjazdy to niemal symbol narodowy -
      tam turystyka jest znacznie bardziej rozwinięta, powstają nawet kancelarie
      prawnicze tylko do walki z biurami podróży, gdyż niezadowolony Niemiec nie
      popuści, jest chyba nawet specjalne prawo turystyczne - kiedyś był ciekawy
      artykuł o tym.

      Dlatego TUI i Neckermann w Polsce starają się trzymać jakiś poziom, mają
      wykupione wcześniej miejsca w hotelach, czy zagwarantowane tyle i tyle na taki
      termin. Jednak ten poziom nie jest trzymany tak do końca, niech o tym świadczą
      choćby przeloty TUI do Egiptu egipskimi liniami. W tym przypadku TUI już nie
      mogło się gorzej zachować, jak trzymać standard to do końca moim zdaniem.

      Natomiast w polskich biurach sytuacja ze zmianami hoteli może nie jest tak
      nagminna jakby się wydawało, a świadczy po prostu o tym, że im biuro ma większe
      ambicje, tym ma większe obłożenie i mniej sobie radzi. Taki przykład
      wielokrotnie krytykowanego Alfa Star, wylatują z Gdańska, Wrocławia, Poznania,
      Katowic, Warszawy i może jeszcze skądś. A więc w ciągu tygodnia przepchną
      trochę turystów do Egiptu, a potem sobie nie radzą, miejsca w hotelach mogą być
      podkupywane przez inne biura - dziś wiadomo też, że chodzi o układy i układziki.

      W Polsce sporo ludzi korzysta jednak z last minute, ja również dość często
      korzystałem, mimo to nigdy nie zmieniono mi hotelu, ale nie ma na to większej
      reguły. Są ludzie, którzy rezerwowali wyjazd pół roku wcześniej i i tak im
      hotel zmieniono, więc nie ma takiej generalnej zasady i gwarancji.

      Ja myślę jedynie, że sporo ludzi za bardzo samemu daje się wepchnąć do innego,
      często gorszego hotelu, osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ląduje
      w Egipcie i na miejscu mówią mi inny hotel, jeszcze jeśli mam rozeznanie i
      stwierdze, że zamiana jest na lepsze, to ok, ale jeśli chce być np w danym
      rejonie Sharmu (dla przykładu centrum Naama Bay), a oni mnie wywalają 30km
      dalej, no to uważam już za duże przegięcie.

      Ja myślę też, że przede wszystkim powinno się coś w polskim prawie zmienić na
      korzyść turysty, w tej chwili biura mają za duże prawa i mądrze się
      zabezpieczają w regulaminach, a należy przypomnieć, że większość Polaków ma
      raczej urlop raz w roku, więc naprawdę nie wyobrażam sobie, dlaczego jakieś
      biuro miałoby popsuć czyjś urlop i jakim prawem za ciężko zarobione pieniądze?
      • Gość: sten Re: zamiana hoteli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 22:04
        dzieki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka