Gość: sten
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.04.05, 22:56
kurcze, jezdze od lat na wakacje, co prawda zawsze z tui i nigdy mi sie nie
zdarzylo zeby mi zamienili hotel. dopiero na forum dowiedzialem sie, ze to
taka nagminna zasada wielu biur. skad takie zwyczaje? przeciez wczasy
rezerwuje sie wczesniej. chyba ze to last minut albo sparereisen, to jeszcze
potrafie zrozumiec. jak to sie dzieje, ze biuro rezerwuje miejsce a potem nie
ma dla swojego klienta miejsca? moze ktos to wyjasni?
pozdrawiam