Gość: lusia
IP: *.szczecin.mm.pl
03.05.05, 17:47
Dziś wróciłam z z Hilton Long Beach .Wylot z Hurdhady godz 6.00 przylot do
Poznania miał być9.15 samolot zamiast na lotnisku w Poznaniu wylądował na
łace bo mu się pasy skończyły ,szczęście że była twarda nawierzchnia,i nie
było w pobliżu zabudowań .Współczuję też pasażerom ,którzy mieli za godzinę
lecieć tym samolotem do Egiptu .W naszym samolocie żaden pasażer nie odniósł
uszczerbku na zdrowiu,ale strachu było dużo.Spokojnych i szczęśliwych lotów.