Upał w lipcu

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.05, 21:06
Proszę o opinie nt. pogody w lipcu. Wszyscy mi mówią, żebym sobie pobyt w
lipcu wybił z głowy bo tam jest jak w piekarniku i żadnego komfortu
wypoczynku. Męczarnia i kropka. A ja chcę wiedzieć jak jest naprawdę. Proszę
o opinie czy 2 tyg. w lipcu do dobry pomysł czy survival?
    • pc_maniac Re: Upał w lipcu 04.05.05, 21:14
      WIesz, gdy mi żona poarę lat temu powiedziała, że w sierpniu chce jechać do
      Egiptu stwierdziłem żeby puknęła się w głowę bo lato i Afryka...

      Pojechaliśmy, o dziwo poza jednym miejscem (Dolina Królów) spokojnie
      wytrzymałem te upały, a szczególnie gdy byczyliśmy się na plaży nad morzem i w
      czasie rejsu po Nilu (wrażenia niesamowite).

      To jest dość specyficzny klimat, bo brak wilgotności - zero pocenia się. Jednak
      jest to troszkę zdradliwe, gdyż nawet nie zauważasz jak się odwadniasz.
      Pierwsze 3 doby i zacząłem mieć problem z nerkami (pierwsze objawy
      odwodnienia), ale gdy ustaliliśmy sobie limity wypijanych napojów (tak min. 4
      litry dziennie) problemy skończyły się.
      Oczywiście należy się w pewien sposób przygotować, ciuchy bez syntetyków, jasne
      kolory, kapelusz lub czapka (preferuję kapelusz a'la polskie wojska w Iraku),
      OKULARY przeciwsłoneczne, kremy z filtrem UV i kilka wizyt w solarium przed
      wyjazdem.

      Zabraliśmy jeszcze ze sobą termoplecak oraz spryskiwacz do bielizny (ale to ze
      względu na zwiedzanie tamtejszych zabytków) obydwie rzeczy przydały się jak
      diabli.
      =================================================

      Najmłodsza egiptomaniaczka
      • Gość: nani Re: Upał w lipcu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 21:54
        maniac przesadziles:lipiec-zero pocenia.Pot po ludziach hektolitrami splywal we
        wrzesniu,lipiec wole sobie nie wyorazac
        • pc_maniac Re: Upał w lipcu 04.05.05, 21:59
          nani - jeśli byłaś w stilonowych ciuchach to oczywiście.
          Ale tam jest zerowe zawilgocenie i organizm nie poci się normalnie, lecz woda z
          organizmu od razu paruje.

          Choć w Polsce często już przy 28 stopniach się pocę, to tam nie miałem na sobie
          ani kropelki.
          Owszem w klimacie śródziemnomorskim masz rację, ale wątpię byś pisała o
          Aleksandrii?!
        • amon-re Re: Upał w lipcu 04.05.05, 22:40
          No jak ktoś żłopie hektolitry wody to co się dziwić że się z niego potem leje.
          Maniac pisał o 4 (czterech) litrach na dzień ;-)))
          Amon
          • pc_maniac Re: Upał w lipcu 04.05.05, 22:52
            Wiesz, Amonku, normalnie w Polsce człowiek przeciętnie wypija 1,5 do 2 litrów
            płynów dziennie (herbata, kawa, zupa,napoje), więc nie wiem czemu sie dziwisz,
            że w Egipcie ustaliłem miarkę na 4 l?
    • Gość: Stiwi Re: Upał w lipcu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.05.05, 21:25
      Byłem w Egipcie 4 razy (luty, kwiecień i 2x wrzesień) i osobiście wiedząc jak
      gorąco tam jest we wrześniu, miałbym wielkie opory jechać tam w lipcu czy
      sierpniu. Ja lubie ciepło, ale nawet we wrześniu momentami się nie dało
      wytrzymać na słońcu, wole nie myśleć co się dzieje tam w lipcu. Bardzo fajnie
      jest w kwietniu, ciepło i przyjemny wiaterek (tylko chłodawno w nocy), lutego
      nie polecam (najchłodniejszy miesiąc - odczułem na własnej skórze :), bardzo
      polubiłem drugą połowę września, teraz też zamierzam tam się udać w takim
      okresie.
      • abirka Re: Upał w lipcu 04.05.05, 22:12
        Ja byłam 2 razy w lipcu, 1 raz w sierpniu i w tym roku znowu jade w sierpniu.
        Mam więc ciut doświadczenia w tym temacie i uważam, że jak najbardziej jest to
        do wytrzymania. Fakt, że ptzyjemniej znosi sie te upały leżąc na plaży i
        delektując sie morskimi kapielami oraz przyjemną bryzą niż biegając po pustyni
        w południe. Przerobiłam jedno i drugie :))), więc wiem co mówie i jeszcze raz
        potwierdzam, to jest spokojnie do zniesienia. Własnie ze względu na zupełnie
        inny klimat, a co za tym idzie różniece w wilgotności powietrza. Tam jest ono
        bardzo suche co znacznie ułatwia znoszenie wysokich temperatur. Ale człowiek to
        nie świnia (przepraszam wrażliwych) i pocić sie poci, zawsze. Jeden więcej
        drugi mniej, ale robi to każdy. Tylko świnia sie nie poci bo nie ma gruczołów
        potowych.
        Życze więc przyjemnego egipskiego pocenia ;) Nie słuchaj madralińskich co to
        sami nie byli więc innym tez odradzaja i śmiało jedz i dobrze sie baw.
        • Gość: Stiwi Re: Upał w lipcu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.05.05, 22:21
          Uff, podziwiam, no ale jak kto woli :-) Znajomi, którzy byli w lipcu
          twierdzili, że jednak było przesadnie gorąco. Każdy organizm znosi różne
          temparatury inaczej. Ja na pewno nie wybrażam sobie takiego Kairu w lipcu i
          sierpeniu, czy nawet we wrześniu :-)
          • abirka Re: Upał w lipcu 04.05.05, 22:25
            Sitwi, mówię Tobie, że to super sprawa jest ;))).Dla mnie rewelacja. Ale ja
            podobno jestem żaroodporna ;))). Wyznaję zasadę, że kochanego słoneczka nigdy
            doś. A z powodu naszego przewrotnego klimatu musze sie tym ciepełkiem nasycić
            na caluski rok. Dlatego baaaaaaaaaaaaardzo lubie to egipskie 40 w cieniu ;)))
            • Gość: deo Re: Upał w lipcu IP: *.devs.futuro.pl 04.05.05, 23:19
              Byłem w lipcu i spoko mozna wytrzymac
            • beata_blue Re: Upał w lipcu 05.05.05, 07:29
              Abirka-podpisuje sie pod Twoim postem obiema lapkami ;)))
              Pozdr.
    • Gość: Karolka Re: Upał w lipcu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 09:07
      W sierpni - bardzo ok. W Polsce nie znoszę 28 st. a tam bez problemu. Tylko
      Dolina Kr. rozwaliła mnie temperatura;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja