Dodaj do ulubionych

Rejs po Nilu

IP: 217.153.7.* 15.04.03, 07:47
Wybieram się do Egiptu na rejs po Nilu. Interesuje mnie czy na statkach są
baseny, bo w Nilu pewnie nie da sie kąpać. A poza tym jakie w ogóle są te
statki, są wątki o hotelach, a o statkach wcale.
Obserwuj wątek
    • Gość: Syrena Re: Rejs po Nilu IP: 217.153.45.* 15.04.03, 07:58
      Rejs po Nilu to bardzo wspaniałe przeżycie. Statki na ogół są luksusowe. Mają
      baseny. Niektóre ze statków korzystają z prawidziwej wody Nilu w celu
      napełnienia swoich basenów. A wygląda to tak, że statek wypływa i cumuje w
      określonym miejscu rzeki, a następnie wypuszcza ze swego wnętrza coś w rodzaju
      ogromnego sita - (co stanowi dno basenu). Tym sposobem pływa się w Nilu i nie
      ma zagrożenia krokodylami.
      Pozdrawiam
      Syrena
    • Gość: Bożena Re: Rejs po Nilu IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 09:12
      Byłam dwa lata temu na rejsie. Raczej nie nastawiaj sie na basen na statku. U
      nas był godny pożałowania basen wielkości brodziku. Wprawdzie nasz statek był
      reklamowany jako czterogwiazdkowy, to na prawdę cztero i pięciogwiazdkowe mozna
      było zobaczyć, gdy przechodziło się przez zacumowane statki do wyjścia na
      brzeg. Klasę statku widać było m.in. po tym, że obsługa przy wyjściu rozdawała
      mokre ręczniczki pasażerom, coby się chłodzili podczas zwiedzania na lądzie.
      U nas kajuty były bardzo małe, ale i tak służyły tylko do spania. Niektórzy
      łapali opaleniznę na górnym pokładzie, Jest czas na czytanie i oglądanie
      wspaniałych widoków. Do statku podpływają feluki z handlarzami oferującymi
      towary. Fajne jest targowanie i przerzucanie towaru.
      Jak już wiesz, warto mieć leki przeciwbiegunkowe. Podczas rejsu trudno je kupić.
      Nie było wolno wnosić własnej wody na pokład. Na statku była odpowiednio
      droższa, a pić trzeba.
      Pozdrawiam

    • atamanek Re: Rejs po Nilu 15.04.03, 14:00
      Bylam kilka lat temu z biura Nil Pol na wycieczce z rejsem po Nilu. Statek byl
      z logo Sheratonu. Byl to 5* kilkupokladowy kolos. Byl basen na gornym
      pokladzie, byly lezaki, ale nie korzystalam z kapieli. Program rejsu byl tak
      ulozony, ze w ciagu dnia zwiedzanie a nocami przeplywalismy do nastepnego
      portu. Wieczorami tez byly atrakcje: bal przebierancow, wybory miss i mistera
      rejsu czy wieczor folklorystyczny. Nie mialam wiec zbytnio czasu na kapiele. W
      czasie wolnym wolalam zejsc na lad, isc sama i obserwowac zycie Egipcjan.
      Jedzenie bylo wysmielite, zadnych problemow zdrowotnych. Kajuty nie za duze,
      ale tak naprawde malo w nich przebywalam. Nawet nocami ciekawsze od spania bylo
      np przeprawianie sie przez sluze na Nilu :) Kajuty byly dwuosobowe, z barkiem i
      woda gratis. Na statku byl salon fryzjersko kosmetyczny, sklepiki, kawiarnie i
      wypozyczalnia strojow na bal. Ogolnie poziom swiadczonych uslug wyzszy niz bym
      mogla sie spodziewac :)

      Agnieszka
      • chaladia Re: Rejs po Nilu 15.04.03, 15:15
        Ba, ale Nil-Pol Tours ma najbardziej wypełniony program, jaki można sobie
        wyobrazić. Jak nie masz dobrej kondycji - to nie wyrobisz, przynajmniej latem!
    • Gość: Mariusz Re: Rejs po Nilu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 21:38
      Hej! Na przełomie lutego i marca byłem z Exim-em na imprezie Papirus, która
      min. obejmowała 4-dniowy rejs po Nilu. tak jak się spodziewałem był to
      najlepszy fragment całej wycieczki. Statek, jak zresztą większość na Nilu, był
      5*. Kajuty duże z 2 łóżkami, fotele, ława, telewizor, lodówka+ łazienka i WC.
      Jedzonko pyszne i b. dużo ( 3X dziennie) a dodatkowa ok. 16-ej Teatime(
      kawa/herbata + ciastko). Co do cen na statku to 1,5 l woda kosztuje ok 4 funtów
      ( 1 funt=ok 70 gr), czyli b. mało( w sharm za tę sama wodę płaciłem 9f) i nie
      ma najmniejszego problemu, aby wnieść wodę z lądu-nikt cię nie sprawdza-wszyscy
      są b. mili i uczynni, a po każdym powrocie na statek dostajesz ręczniczek do
      obtarcia rąk= cos do picia. Wogóle cały rejs to bajka-na ostatnim pokładzie
      jest basen( może nie olimpijski, ale zawsze) i leżaki. Dookoła świetne widoki,
      tzn. bujne palmy na ok. 300 m w głąb lądu, a dalej pustynia! Dodatkowo z
      głośników leci cudna muzyka-raj na ziemi!. Co do zwiedzanie, to jest tak
      zorganizowane, że zwiedza się rano i wieczorem-unikasz największych upałów, a
      resztę dnia masz dla siebie, czyli basenik, opalenie i podziwianie świata! Juz
      ci zazdroszczę! Jeżeli masz dodatkowe pytania, to wal śmiało-
      mariuszjam@poczta.onet.pl
    • Gość: Ryszard Re: Rejs po Nilu IP: 217.153.7.* 16.04.03, 10:08
      Dzieki za informacje. Czy ktoś może mnie oświecić z jeszcze jedną rzeczą?
      Chodzi o Abu Simbel, jest to wycieczka fakutatywna za 50$ od osoby czyli dość
      drogo. Czy warto sie na nią wybrać?
      • chaladia Re: Rejs po Nilu 16.04.03, 20:50
        To zależy, do jakiego stopnia ineresujesz się zabytkami z czasów Ramzesa
        Wielkiego (Nowe Państwo) i czy nie przeszkadza Ci, że ten obiekt został wycięty
        ze skały i poskładany kilkadziesiąt metrów wyżej w karkołomnej akcji ratowania
        zabytków Nubii przed podnoszącą się w Zbiorniku Nassera wodą.

        Dla kogoś niezaintersowanego tak bardzo, po Karnaku, Luxorze, Deir-al Bahari,
        Ramseseum, Kom Obo, Denderze, Philae, Edfu, Esnie może być już za dużo tych
        świątyń - to fakt. A inna sprawa, że akurat te świątynie są wyjątkowo piękne...
      • atamanek Re: Rejs po Nilu 17.04.03, 03:50
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Dzieki za informacje. Czy ktoś może mnie oświecić z jeszcze jedną rzeczą?
        > Chodzi o Abu Simbel, jest to wycieczka fakutatywna za 50$ od osoby czyli dość
        > drogo. Czy warto sie na nią wybrać?

        Mnie cos ciagnelo do Abu od samego poczatku, od planowania miejsc do zobaczenia
        w Egipcie. Bedac juz tam czulam sie bardzo dziwnie. Takie uczucie zdarzylo mi
        sie jeszcze tylko po wyladawniu w Masai Mara. To cos podobnego do deja vu,
        uczicie, ze tu bylam, ze to znam, ze wrocilam, ze tu bylo mi dobrze. Moze
        dlatego tak bardzo podobalo mi sie Abu, czulam jakis mistycyzm. Tego mistycyzmu
        brakowalo jednak przy zwiedzaniu wiekszosci zabytkow czy to w Egipcie czy w
        innym miejscu. To moje odczucia, ale mnie tam poprostu ciagnelo
        niemilosiernie :))
        Ogolnie samo miejsce jest malownicze i warte zachodu :)

        Agnieszka
    • Gość: Guga Re: Rejs po Nilu IP: *.hti.pl 17.04.03, 13:20
      Musisz zastanowic sie jaki chcesz miec standard, generalnie statki dziela sie
      na 4*, 5* i 5* de lux przy czym roznica miedzy 5* i 5* de lux jest ogromna
      (rowniez w cenie). 4* sa bardzo rozne, mozna trafic przyzwoicie (ale zadnych
      luxusow) ale mozna trafic na rozpadajaca sie krype z karaluchami wiec raczej
      nie polecam, chyba ze standard jest Ci zupelnie obojetny. Im lepsza klasa tym
      lepsze jedzenie - a to na rejsie wazne, bo nie masz zadnej innej alternatywy.
      Pozdrawiam.
    • Gość: ll Re: Rejs po Nilu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 18:41
      feluka mister?! hej mister, mister! feluka?!!! wery czip mister:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka