Dodaj do ulubionych

Quady, czy jeepy na fakultecie?

17.04.07, 11:24
Która wycieczka fakultatywna jest bardziej emocjonująca - na quadach, czy
jeepami? A może jeszcze inaczej, motocyklowo-wilbłądowe safari? Jakie macie
wrażenia z tych wycieczek?
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 17.04.07, 13:54
      Jeśli jadą małe dzieci, to ze względu na nie jedynie Jeepem.
      Ale jeśli nie ma maluszków, to QUADY, QUADY i jeszcze raz QUADY.

      Jeep się do nich nie umywa.
      • stephany Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 17.04.07, 16:25
        quady sa super. My wzieliśmy jedneg z małzem i biliśmy sie o to kto ma
        kierowac. Ja glupia myslałam ze to typy ze zmianą biegów itd a to proste w
        obsłudze jak nie wiem co. Nastepnym razem juz kazdy jedzie na swoim :)
      • alawinx Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 17.04.07, 16:53
        Dlaczego dzieci nie mogą na quady?
        Pytam bo z niewiedzy wybrałabym quady, dlatego, że moja 10 letnia córka
        swietnie radzi sobie sama na quadzie - mieszkamy w górach. Ale może są jakieś
        przeciwskazania.
        • pc_maniac Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 18.04.07, 00:53
          W mojej wypowiedzi nie chodziło o dzieci wogóle, lecz o MAŁE dzieci, które w
          przepisach ruchu drogowego powinny jeszcze jeździć w pojazdach w specjalnym
          foteliku.

          Chodzi tutaj o maluszki, które w przypadku kraksy (a niestety quady są na nie
          dość podatne, a ze względu na gabaryty i rodzaj terenu, po których będziecie
          tam jeździć) maluszki takie nie mają ani siły, ani wyrobionego odruchu
          obronnego, by uniknąć poważnych potłuczeń.

          Kilka osób na tym forum opisywało kraksy na wuadach, które skończyły się
          otwartymi złamaniami (cóż, jadąc nawet 30 na godzinę po całkowicie nie znanym,
          kamienistym terenie, gdzie często występują żleby takie wywrotki, choć bardzo
          rzadkie, ale się jednak zdarzają).
          Więc nie ma co kusić losu gdy ma się np. 3-7letnie dziecko.

          Co do dzieci starszych, cóż, to już decyzja rodziców.
          • karmoon Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 18.04.07, 10:53
            Też jestem za quadami :) Z tymi wypadkami to różnie bywa, też bym raczej uważała
            na dzieci, nawet te starsze. A dla dorosłych pozim kontuzji jest pewnie taki,
            jak przy jeździe na nartach, więc bez przesady ;) A wrażenie super. Jeździłam
            quadami pod Warszawą na specjalnym torze, a teraz na wycieczcce też chcę kupić z
            alfy fakultet i się przejechać po pustyni :]
            • deoand Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 18.04.07, 11:18
              hej ... w Egipcie byłem na jeep safarii ... i bardzo mi sie
              podobało ... kierowcy jeżdża osto i pod turystów ...

              natomiast w Turcji wybrałem sie na Quady ...

              i jestem pod wrażeniem ....

              to o wiele wieksza frajda jak sam prowadzisz pojazd ... a nie
              jestes tylko pasażerem .. gaz hamowanie ... przyspieszenie kurz w
              twarz - konieczne okulary ... to jest to ...

              ale trzeba taka jazde w ogole lubic ... jak jeździsz autem jako
              pasażerka i kierownica ciebie nie pasjonuje to nie masz po co
              wybierac sie na quada ...

              a z dziećmi to juz tutaj wskazany jest zdrowy rozsądek rodziców i
              predyspozycje dziecka ...

              raczej nie polecałbym zabieranie niemowlaka w plecak i na Quada ...

              choc na tym forum do Egiptu jeżdża i dzieci jeszcze nie poczęte i
              juz poczęte i napoczęte i oseski i niemowlaki i małe i duże więc
              wszystko jest możliwe ...

              pzdr deo
              • engeene Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 19.04.07, 11:12
                A o co chodzi dokładnie z tymi wielbłądami? Coś w stylu "W pustyni i w puszczy"
                w wersji dodatkowo zmotoryzowanej?
          • sanpja Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 19.04.07, 18:28
            A złamać nogę na wakacjach nie trzeba na quadzie :)
            Wyobraźcie sobie że podczas pobytu na Krecie, pożyczyliśmy sobie dość dużego
            Quada i jeździliśmy sobie na nim "turystycznie" z plaży na plażę. W okolicy
            Hersonisos pojechaliśmy na taką (wydawałoby się) piękną plażę. Ponieważ zjechać
            trzeba było z dość stromej górki ja zsiadłam z quada i miałam zejść na nogach
            bo bałam się że naszemu synkowi może się coś stać a mąż miał zjechać. Mąż
            zjechał bez problemu a ja schodząc poślizgnęłam się przewróciłam upadłam i
            złamałam nogę. Spadając łapałam jeszcze malucha żeby jemu nic nie było - na
            szczęście akurat to mi się udało. To wszystko było w czwarty dzień 15-dniowego
            pobytu.
          • alawinx Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 19.04.07, 18:29
            Bardzo dziękuję za rozjaśnienie. Po prostu nie wiedziałam.
      • jarek1414 Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 19.04.07, 16:09
        Quady, tylko quady
        • karmoon Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 20.04.07, 11:52
          engeene, gdzieś tu kiedyś był wątek o tej wyczeczcce z wielbłądami. Ludzie
          mówili, że super. Jedziesz najpierw quadami, a potem przesiadasz się na
          wielbłądy, wychodzi tak po godzinie każdej przyjemności :) A potem kolacyjka.
          • engeene Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 23.04.07, 10:07
            Dzięki, znalazłam :) To mi się chyba najbardziej podoba, nigdy nie jeździłam na
            wielbłądzie :] Musi być fajne przeżycie. Z tymi zwierzętami miałam kontakt w zoo
            i widziałam w świetnym filmie "Duże zwierze" , aż się chciało wsiąść na to
            wielkie żółte i pogalopować do beduinów ;)
            • yrec61 Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 23.04.07, 11:01
              engeene jak znalazłaś, to podaj proszę jakiś namiar na tą imprezkę
              • engeene Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 24.04.07, 10:33
                Znalazłam w alfa starze, z tym biurem prawdopodobnie pojadę, tu podaję strony z
                info:
                alfastar.pl/?kraj=Turcja&oferta=Wycieczki%20fakultatywne&wid=140&/wycieczki+fakultatywne,Egipt,jerozolima+samolotem,Petra,turcja,bulgaria,cypr/
                Jest jeszcze coś takiego:
                alfastar.pl/?kraj=Turcja&oferta=Wycieczki%20fakultatywne&wid=137&/wycieczki+fakultatywne,Egipt,jerozolima+samolotem,Petra,turcja,bulgaria,cypr/
                Ale mi długie te linki wyszły ;)
        • emem78 Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 24.04.07, 13:03
          Jasne quady są dużo bardziej emocjonujące, w jeepach można generalnie na
          wertepach tylko obić sobie głowę i na powrocie z safari wszyscy mają dość.

          Pustynia przynajmniej w Hurghadzie jest niezbyt równa, "tarka" i przedramiona
          nieźle dostają w kość. Jak dla mnie jazda jako kierowca była cool, jako pasażer
          koszmar- myślałem tylko o tym żeby nie spaść, bo jeździ się zdecydowanie
          szybciej niż 30 km/h!

          Pamiętajcie o zabraniu arafatki albo chusty na zasłonięcie twarzy przed kurzem -
          obowiązkowo.
          • karmoon Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 25.04.07, 10:51
            Znaczy te dwuosobowe quady raczej odpadają w przedbiegach? A zresztą, bez
            pasażerów można bardziej poszaleć ;) W lasach podwarszawskich też nieźle
            trzęsło, ale nie było piachu. Noszę okulary, to może być jakiś problem?
            • emem78 Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 25.04.07, 12:01
              To nie nurkowanie- można jeździć w okularach choć na pewno sie zakurzą :).
              Tylko że będziesz miał slońce na maxa więc kwestia tego czy cie nie razi.
              Prawie wszyscy jeżdżą w przeciwsłonecznych.
              • karmoon Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 26.04.07, 11:05
                Bez okularów jestem ślepa jak kret i wjechałabym niechybnie w jakąś palmę ;) I
                tak muszę zainwestować w szkła, co to się same dostosowują do natężenia światła.
                Może ich nie zgubię z wrażenia ;)
                To jeszcze jedo pytanie, jak wyglądają wieczory a'la kultura egipska, np u
                beduinów? Takie show dla turystów, czy coś odmiennego i ciekawego?
    • gryka1 Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 26.04.07, 14:07
      Jeśli na quady to KONIECZNIE okulary, coś na głowę co się mocno trzyma.
      Sprawdza się fachowo zawiązana Arafatka , nie łyka się kurzu.Albo chustka
      zawiązana na usta jak u cowboyów. Dla Pań polecam ( nie żartuję ) biustonosz
      który mocno trzyma biust.Miałam wrażenie ,że coś mi się urwie.Po imprezie
      wyglada się jakby się wylazło z kopalni.MIałam też niestety wypadek na quadzie
      którego konsekwencje do dnia dzisiejszego odczuwa. O galopowaniu na wielbłądzie
      to raczej nie mówie bo te zwierzaki jakoś dziwnie chodzą , że nie mozna wczyć
      się w ich rytm Byłam też na jeepach i o ile wyprawa w Hurgadzie była super o
      tyle ta z SSH nie za bardzo bo wepchnięto nas 8 osób do dusznego małego jeepa.
      Trzeba było się mocno trzymać żeby nie zaliczyć guza.
      • karmoon Re: Quady, czy jeepy na fakultecie? 27.04.07, 11:21
        Prawdziwy surviwal :) Dzięki za rady, zdecydowanie się przydadzą. Wilbądy mimo
        wszystko mnie fascynują i chciałabym chociaż spróbować. Lepiej ryzykować, niż
        potem żałować :D
        Polecacie jeszcze jakieś fakultety?
        • ob.serwator_1 Fakultety z Sharm 27.04.07, 22:02
          Zwróć uwagę na Wielkie Safari Abu Gallum. Polecam Górę Mojrzesza (można za 10$
          wjechać nz wielbłądzie). Są tam też Qady + wielbłądy! Oraz inne imprezy.
          www.taniewycieczkisharm.com/index.htm
          krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52534.html
          krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52980.html
          krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/80898.html
          • karmoon Re: Fakultety z Sharm 07.05.07, 10:41
            Góra Mojrzesza jest piękna, bardzo mi się podoba. Ciekawe tylko, czy zdołałabym
            się na nią wspiąć ;) Podobno najpiękniejsza jest w nocy. Super zdjęcia, bardzo
            zaostrzają apetyt :D
            • ob.serwator_1 Re: Fakultety z Sharm 07.05.07, 17:56
              Zawsze można "złapać camela" i za 10$ wwiezie Cię prawie na sam szczyt! Wchodzi
              się tam zawsze w nocy (niesamowita ilośc gwiazd) po to by móc obserwować
              odjazdowy wschód słońca. Potem na dół i wizyta w Klasztorze św. Katarzyny.
              Polecam!
              • konisha Re: Fakultety z Sharm 08.05.07, 12:19
                To ja jeszcze polecę delfinarium w Sharm i wycieczkę do kolorowego kanionu
                (można to sobie załatwić samemu, ale ja kupiłam ją u rezydenta alfy) :)
            • barrrbarrra Re: Fakultety z Sharm 08.05.07, 16:27
              Spokojnie zdołasz się wspiąć, jeśli nie będziesz chciała bić rekordów szybkości.
              W ostateczności zawsze pozostaje Ci wjazd na "cameli", - tyle że pamiętaj im
              wyżej ją najmiesz tym drożej. Cena zwierzaka rośnie w postępie geometrycznym.
              Nadto polecam wycieczkę na Ras Mohammed - autobusem, Kolorowy Kanion, Biały
              Kanion i oczywiście Abu Galum z Blue Hole i rejsy na (w okolicę) wyspy Tiran czy
              Ras Mohammed
              • karmoon Re: Fakultety z Sharm 09.05.07, 11:22
                To mnie pocieszyliście :) Może też nie jest tak źle z moją kondycją ;) Tyle
                pięknych miejsc do zwiedzenia, a tak mało czasu. Poza tym niestety fundusze też
                ograniczone, trzeba wybierać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka