Dodaj do ulubionych

Egipt w lutym.

21.09.07, 08:10
Witam serdecznie i proszę o pomoc.
Zarezerwowałam wycieczkę do Sharm w terminie 6-20 luty.wybieram się z 4-letnią
córką.
Proszę mi powiedzieć, jakie są temperatury wody, czy nie będzie za zimno na
kąpiele i smażenie się w słońcu.
Po przeczytaniu kilku postów na forum trochę mi mina rzednie, szczerze
powiedziawszy..(że chłodnawo,i nie ma patelni, na którą liczę)..
A mówiłam mężowi-jedźmy na narty...Hehe.
Proszę o Pomocne podpowiedzi.

Obserwuj wątek
    • jooasiaa Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 09:14
      Byłam w tym roku w lutym i powiem Ci ze ani razu nie pływałam w
      morzu, woda lodowata, ale najgorsze to chyba poźniej z niej wyjść.
      Milelismy podgrzewaną wodę w basenie więc kilka razy tam
      siedzieliśmy ale po wyjściu zawijaliśmy sie w 3 reczniki.Posiedziec
      na plazy w koszu mozna bo pozanim to nawet bluze polarowa
      ubierałam.Wieczorem gruby polar a na to jeszcze bzerękawnik
      ubierałam , dzieciakom to nawet czapeczki.Pierwszy raz byłam w lutym
      i nikomu nie polecam.Wolę jeździc jedank w listopadzie.
    • boomer Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 09:16
      i kolejny raz to samo :)
      Luty/marzec z tego co kojarze zaczynaja sie u nich silne wiatry
      wiejace od pustyni (o ile dobrze pamietam ale zapomnialem nazwy)
      • czytelnik22 Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 11:30
        Pod koniec stycznia tego roku w Sharm było gorąco.Około 25 stopni,
        ale odczuwalnie cieplej. Jedynie wieczory trochę chłodniejsze -
        takie jak u nas w normalne (a nie upalne) lato. Woda w morzu bardzo
        ciepła około 22-24 stopnie w zaleznosci od dnia. Nie widziałem żeby
        w dzień ktoś chodził w kurtce. Ja niestety po przeczytaniu kilku
        postów na forum nie zabrałem dla siebie i syna sandałów więc trzeba
        było chodzić w klapkach bo w normalnych butach mozna by się
        ugotowac.
        • janusz.amir Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 11:47
          czytelnik22 napisał:

          > Pod koniec stycznia tego roku w Sharm było gorąco.Około 25 stopni,
          > ale odczuwalnie cieplej. Jedynie wieczory trochę chłodniejsze -
          No tak!! 25 st.to dla Ciebie gorąco. Dla mnie to zimno!!
          > takie jak u nas w normalne (a nie upalne) lato. Woda w morzu bardzo
          > ciepła około 22-24 stopnie w zaleznosci od dnia. Nie widziałem żeby
          > w dzień ktoś chodził w kurtce. Ja niestety po przeczytaniu kilku
          > postów na forum nie zabrałem dla siebie i syna sandałów więc trzeba
          > było chodzić w klapkach bo w normalnych butach mozna by się
          > ugotowac.
          A kiedy to woda w morzu w styczniu ma 22-24st.!!
          Chyba Ci się wydawało!!
          W tym okresie jest po prostu zimno i nieprzyjemnie.
          Owszem. W dzień możesz chodzić w klapkach ale wieczorem??
          Temp.spada do 12st.
          Tylko ciepłe ciuchy i buty.
          • luki2007 Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 12:36
            Ja raz w zyciu byłem w lutym w Hurghadzie i dooki nie wiało był
            prawdziwiy upał, ale jak zaczęło wiać to cięzko był wejść do wody.
            Natomiast kilka razy byłem w marcu i wtedy już jest zdecydowanie
            cieplej. Teraz wybieram się po raz pierwszy do sharmu i zastanawiam
            się czy w marcu z uwagi na to ,ze w sharmie mniej wieje jest w tym
            okresie cieplej niż w rejonei hurghady? Jeżeli ktoś zna odpowiedź to
            z góry dziękuje.
            A wracając do twojego pytanie, to w lutym napewno nie będziesz miał
            problemu z opalaniem bo jest naprawdę ciepło, jedynym problemem jest
            tylko zimny wiatr ale od czego są parawany. Natomiast moze się
            zdarzyć, że trafisz na bezwietrzną pogodę i wtedy jest już
            prawdziwa "patelnia"
            • luki2007 Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 12:37
              Przepraszam za literówki , ale za szybko pisałem.
          • boomer Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 13:56
            Nie wprowadzaj ludzi w blad bo normalnie zdjecia tu wkleje jak
            biegalismy ubrani w styczniu w dzien i w nocy! Nie badz smieszny z
            tymi cieplymi ciuchami. Normalnie plywalem i co lepsze musialem bo
            na slonce grzalo potwornie. W nocy przewiewne spodnie albo krotkie
            spodenki mialem. W Gizie w piramidzie sauna 60st polowa ludzi
            zawrocila w polowie drogi, W Luksorze skwar, w Hrg wietrzne dni ale
            nadal goraco. W nocy bylo mi (i nie tylko) bardzo przyjemnie.
            Temperatury ktore podajesz faktycznie wystepuja... na srodku
            pustyni... a nie sadze zeby ktos tam pod namiot jechal. Nie wiem
            gdzie ty byles w tym egipcie jak takie rewelacje rozpowiadasz
            ludziom ktorzy wybieraja sie do Sharm i Hrg.
            • jooasiaa boomer 21.09.07, 15:19
              Nikt ludzi nie wprowadza w błąd.Poprostu trafiłeś byćmoze na
              cieplejsze dni.W lutym tego roku było zimno i tyle ;p Kiedy
              pływaliśmy w basenie na lezakach w kurtkach lezeli egipcjanie i
              patrzyli na nas conajmniej dziwnie. Kazdy lubi to co lubi:)
              Ja wolę kiedy wieje ciepły wiatr.
          • boomer Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 13:59
            Jeszcze jedno. Wyjezdzajac bylo w PL -10, jak wyladowalem w Hrg o 2
            w nocy to myslalem ze do sauny wszedlem a bylem w jeansach i
            koszulce. Nie wiem jaki glupi musialbym byc zeby zakladac tam cieple
            ciuchy, ale kazdy ma inne zboczenia...
            • boomer Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 14:08
              Tak sobie mysle ze jak dla kogos temp w ciagu dnia dochodzaca do 27-
              30st i temp wody 18-20st to zimno to wspolczuje takim ludziom. I
              zwiedzac sie da i czlowiek poplywa i sie opali. Tylko ze w cieplych
              ciuchach i pelnych butach to ciezko a wyjezdzajac z -10 z PL to nie
              az taka roznica zeby pakowac rzeczy letnie. Wystarcza 2 bluzy, jedne
              jeansy i 1-2 pary spodni przewiewnych z dluga nogawka, reszta
              ciuchow letnia i pozostaje tylko cieszyc sie ze czlowiek w bardziej
              ludzkich warunkach moze zwiedzic i sie opalic (chyba ze ktos lubi
              hardcore to polecam lipiec-sierpien i Luksor, Piramidy itp)
              • janusz.amir Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 17:36
                Nie słuchajcie nawiedzeńców!!!!
                W lutym jest zimno!!
                Bardzo zimno!!!!
                • 15tolka15 Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 17:46
                  Wydaje mi sie ,ze chwilami to ty jestes nawiedzony!!!Bardzo zimno-smieszne.Od
                  lat jezdzimy w okolicach lutego i nigdy zimno nie bylo.Dzieci po pare godz
                  siedza w wodzie ,wieczorkiem wystarczy bluza.Fakt wiaterek czasami powiewa i to
                  jedyny minus.A moze kurcze jeszdzimy do innego Egiptu??????Tolka
                  • janusz.amir Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 17:59
                    No to jezdzimy do innego Egiptu!!!!
                    W lutym jest parszywie zimno!!
                    A byłaś kiedyś latem??
                    Nie sądzę bo tak byś nie pisała.
                    Egipt to znasz chyba tylko z opowieści.
                    Pzdr.
                    Janusz
                    • 15tolka15 Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 18:19
                      Nie bylam latem i moze dlatego mi tam cieplo zima?.Ty jako,ze tam mieszkales
                      moze inaczej odczuwasz tamtejsze temperatury.Nam zima tam jest zawsze
                      cieplo.Musi byc tylko podgrzewany basen,oslonieta plaza i zyc nie umierac.Milego
                      dnia Tolka
                      • ullove Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 21:25
                        Dziękuję wszystkim za pomoc, chyba podjęliśmy decyzję o zmianie terminu, bądź
                        wyjeździe dokądkolwiek:byle gorąc i drinki!Jutro rezerwujemy Teneryfę!

                        Pozdrowienia.
                        • luki2007 Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 23:57
                          Ale nie przesadzajmy, bo jakby wiało w Egipcie to na pewno będzie
                          zdecydowanie cieplej niż na Teneryfie. Ja jeszcze raz powtarzam,że
                          pierwszy raz w Egipcie byłem w lutym w Hurghadzie i na dwa tygodnie
                          tylko 3 dni mocno wiało. Nie wspomnę,że już po pierwszym dniu
                          mieliśmy mocne poparzenia.
                • boomer Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 23:34
                  Chyba dla tych co tam mieszkaja to jest im zimno, jak przyjezdza sie
                  z -10 to faktycznie 26st to cholernie zimno. Nie wiem jak bardzo
                  jestes nawiedzony ale polecam skontaktowac sie z nablizszym ksiedzem
                  celem udzielenia egzorcyzmow. Chetnie tez poglebie twoje nawiedzenie
                  dzielac sie zdjeciami z mojego wyjazdu zebys na wlasne najmadrzejsze
                  i strasznie ozieble oczy przekonal sie jak to zimno jest w Egipcie w
                  styczniu/lutym :p
    • wiolkal Re: Egipt w lutym. 21.09.07, 21:26
      Nic sie nie przejmuj -będzie dobrze!
      Ja w tamtym roku tez miałam podobne dylematy bo leciałam 1 raz do
      Egiptu w okolice Hurgady (Safaga)z dziecmi 15 i 3 latka i to w
      okresie od 8 lutego na 2 tyg.Sleczałam w internecie całe dnie i
      oglądałam maniakalnie probnozy pogody a tam podawali 13/16 stopni w
      Kairze! juz miałam takie nerwy ze akurat musiało nas podkusic zeby w
      lutym wczasy wykupic ale to sie wiązało z feriami zimowymi w szkole!
      nie pomyslałam o tym ze Kair jest oddalony od Hurgady o ok 500 km
      wiec tam z regóły jest chłodniej.Nabrałam mnóstwo grubych ciuchów
      zeby czasem nie zmarznąc Jak dotarlismy na miejsce to na poczatku
      nie było zbyt upalnie wiał wiatr dosc chłodny i bez bluzy ani rusz
      ale w dzien było naprawde ciepło tak w granicach 25/27 odczuwalnych
      stopni!
      wszyscy lezeli plackiem na plazy tak do godz 16-tej bo nawet jak
      wiał wiatr to osłaniał nas wiatrochron!woda w morzu ciepła za to w
      basenie przez pierwszy tydz pobytu -lodowata! ale z kazdym dniem
      robiło sie cieplej.Zreszta to tez miało swój urok bo mozna było
      spokojnie sobie pozwiedzac bez wywieszonego z gorąca jęzora!Moja
      córcia za wodą akurat nie przepada i tylko nózki moczyła,ale cały
      dzien biegała w majteczkach po plazy albo wzdłuz basenu i naprawde
      nie była zmarznieta!zresztą duzo dzieci tam było i prawde mówiac nie
      widziałam jakiegos cieplej ubranego z wyjątkiem dziewczynki jednej
      Egipcjanki ,która przygladała sie naszej Idze ze zdziwieniem a potem
      sama swoje dziecko rozebrała do pampersa!
      Wieczory owszem są chłodne ale krótkie spodenki i cieplejsza bluza
      spokojnie wystarczą!tak ze głowa do góry bo zapewne bedzie tak ze
      jeden dzien bedzie cieplejszy a drugi głodniejszy ale napeno nie
      zmarzniecie!wrócicie zadowoleni zrelaksowani i opaleni!!!
      PS>My w tym roku pewnie tez wybierzemy sie własnie w lutym tyle
      tylko ze w rejon Hurgady i jestem pewna ze sniegu nie będzie hihii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka