Dodaj do ulubionych

nigdy więcej z Sun&Fun

06.11.07, 12:37
Sun bylo duzo, ale Fun zabrakło. same problemy!!!!! najgorsze biuro
z jakim bylam (po Alfa Star i Exim), a wybrałam je tylko dlatego, ze
mieli hotel, w ktorym chciałam byc. Na szczescie wrocilam:-))
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • boomer Re: nigdy więcej z Sun&Fun 06.11.07, 14:15
      Jakze rzeczowy i konkretny opis problemu jaki spotkalo sie z danym
      biurem. I jakie ostre podsumowanie po 1 wycieczce ;)
      • janusz.amir Re: nigdy więcej z Sun&Fun 06.11.07, 16:01
        A może jakiś konkret??
        Ja byłem z nimi w maju i....no problem!!
        • niagara_1 Re: nigdy więcej z Sun&Fun 06.11.07, 22:02
          Witam janusz.amir
          Podzielam Twoją opinie. A w którym hotelu spędzałeś wakacje?
          Pozdrawiam
    • derduch Re: nigdy więcej z Sun&Fun 06.11.07, 17:05
      Dla mnie jak dotąd najgorsze biuro z jakim byłem to Alfa Star, na Sun&Fun nie
      miałem prawa narzekać, daj może jakieś szczegóły.
      • gonio74 Re: nigdy więcej z Sun&Fun 07.11.07, 08:15
        No właśnie, więcej konkretów, bo ja wróciłam tydzień temu z SAN&FAN
        i było wyszystko- i San i Fan. Jak do tej pory spotkałam tam
        najlepsze rezydentki, chcą pomóc jak się je o coś poprosi i robią to
        od ręki, bardzo dobitnie tłumacząc panom w recepcji o co chodzi.
        Miałam już do czynienia z różnymi "mimozami" rezydentkami, najgorsza
        była z Neckermana, jak się ją o coś pytało to najpierw trzepotała
        rzęsami, potem robiła minę słodkiej blondynki, a na koniec wydymała
        buzię jak rybka rozdymka i na tym koniec.
        • angiem78 Re: nigdy więcej z Sun&Fun 07.11.07, 09:16
          hmmm problemów bylo tak duzo, ze szkoda pisac. oczywiscie na miejscu
          okazalo sie ze nie ma dla nas miejsc w hotelu, ktory celowo
          wybralismy ze wzgledu na lokalizację. Pani Rezydentka po jednym dniu
          juz unikala z nami kontaktu. zaproponowano nam hotel oddalony od
          centrum HRG jakies 40 km - dziekuje!!! przez 3 dni musialam walczyc
          o swoje tracąc cenne dni urlopu. po trzykrotnej zmianie hotelu w
          koncu znalazly sie jakies miejsca w hotelu blizej centrum.
          zgodzilismy sie na niego. do konca nie wiedzielismy czy zostaniemy
          tam do konca. zero zaangazowania rezydentki czy lokalnego biura.
          wszedzie musielismy sami dzwonic i sie dopytywac o swoje. a na koncu
          okazalo sie ze rezydentka nawet nie poinformowala w którym hotelu
          ostatecznie jestesmy. Jakby taka sytuacja trafila sie laikowi, ktory
          jest pierwszy raz w E. to współczuję..... to na tyle....
          • borekt Re: nigdy więcej z Sun&Fun 07.11.07, 14:52
            A w jakim hotelu mieliście być?
            • angiem78 Re: nigdy więcej z Sun&Fun 08.11.07, 09:07
              Regina Style
          • 1.sakara Re: nigdy więcej z Sun&Fun 11.11.07, 20:13
            Popieram .Opisałam nasze przygody z tym biurem,(dwie obce rodziny w
            jednym pokoju)reakcja rezydntki identyczna,zadna pomoc,nawet nikt mi
            nie powiedział przepraszam-3 noce mieszkaliśmy razem-2 obce
            rodziny.Wiele wyjeżdżam,ale takiego scenariusza nie byłam w stanie
            przewidzieć,skandal za własne pieniadze.Zamiast 5*-mieszkałam w
            części hotelu4*.
            • fenikss3 Re: nigdy więcej z Sun&Fun 11.11.07, 20:28
              bylismy z tym biurem w lipcu
              wszystko w jak najlepszym porzadku.
            • dzidzius81 nigdy więcej z Sun&Fun 26.11.07, 20:10
              Popieram
              NIgdy więcej papraczy i olewaczy z sun&fun
              wróciłem z Egiptu 23-11-2007
              jak dolecieliśmy info. mamy dla państwa inny hotel ale też fajny zamiast w
              centrum to tylko 30 km do centrum.następna miła infor.
              mają państwo wycieczkę za darmo z naszym biurem (snurkowanie wyspa giftun)na
              wycieczkę czekaliśmy 3 godziny nikt się telefony wszystkich rezydentów
              wyłączone, o 15 spotkanie z p. Agnieszką S (rezydent) czemu panie nie można
              dodzwonić się do pani? "musiał mi wypaść kabel od ładowarki z telefonu i się
              rozładował". Nawijanie makaronu na uszy
              mam dla was inną wycieczkę jeep safari na pewno będzie. czekaliśmy 2 godziny
              nikogo nie było po kontakcie z rezydent info. był ktoś was nie było. czekało nas
              10 osób i na pewno ciężko było nas zobaczyć.
              Rozmowa o kiepskich pokojach z rezydent no niestety musićie sobie sami załatwić
              lepsze pokoje. Jak byłem w sierpniu z alfastar rezydentka w ciągu 5 min
              załatwiła pokoje jak się należy.

              NIE POLECAM
              SUN&FUN


              • gregory_76 Re: nigdy więcej z Sun&Fun 02.02.08, 17:05
                Moja nazwa dla tego biura to HORROR&TERROR. Byłem z tą firmą na
                wycieczce na Djerbie w styczniu 2008. Zachwanie rezydentki
                skandaliczne do tego firma wysłała z nami kolesia o nazwisku którego
                pewnie na forum nie mogę podać "powiem tylko że nazwisko takie samo
                jak dosyć pospolity polski ptak" który był odpowiedzialny za
                animacje na miejscu. No więc ten koleś co dzień pijany, w czasie
                wyjazdów kradł w sklepach, generalnie wstyd. Pani rezydent to już
                osobna historia. Informacje trzeba było wyciągać z niej siłą, każdy
                dzień był dla nas niespodzianką. dwa przykłady bo na więcej szkoda
                słów i energii. Pojechaliśmy na wycieczkę dwudniową na pustynię.
                Zostaliśmy poinformowani że będziemy spać w hotelu lub "luksusowych
                namiotach" więc nie ma się co martwić o to że będzie zimno, rodzina
                która była z dzieckiem chciała się upewnić i dodatkowo została
                poinformowana że nie ma się czego obawiać ponieważ będziemy spali w
                hotelu "później się tego wyparła". Koniec końców wyglądało to tak że
                temperatura oscylowała w granicach 0 stopni "rano na namiotach był
                szron" spaliśmy w obskurnych namiotach, o ile można było je tak
                nazwać, przykryci obskurnymi kocami ponieważ nikt nie wziął ze sobą
                nic ciepłego. Pomijam już fakt że więcej w czasie tej wycieczki
                dowiedzieliśmy się od kierowcy niż od tej pani która tak na
                marginesie popełniała katastrofalne błędny w tłumaczenie np.człowiek
                powiedział po francusku że pasmo góskie ma 250km. ona to
                przetłumaczyła że po wodę trzeba chodzić 250 km :-). Pomni tych
                doświadczeń chcieliśmy zawczasu dowiedzieć się o której spowrotem w
                hotelu, pani powiedziała że o 19-tą a w hotelu byliśmy o 15-tej.
                Szkoda gadać. Drugi przykład, zachorowała kobieta, przyjechał lekarz
                a pani rezydent zniknęłą razem z kolesiem, lekarz wykasował 100
                dolarów, oczywiście powiedział po francusku co dolegało ale nikt go
                nie rozumiał, na drugi dzień pani powiedziała że ona umywa od tego
                ręce. Takich sytuacji było dużo, dużo więcej. Powyższe to tylko
                kropla w morzu. Przestrzegam wszystkich przed tą firmą. Lepiej dodać
                trochę sianka i nie martwić się o podstawowe sprawy.
          • marta.te Re: nigdy więcej z Sun&Fun 30.01.08, 13:46
            no niestety ja bylam rowniez w kiepskiej sytuacji
            w hotelu mnie i mojego chlopaka zakwaterowano w pokojuz..obca osoba.
            zwodzono na stydzien,majatek na telefon,nic zadnej zmiany,zadnych
            checi pomocy
            koszmar!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka