jaz_12
12.05.08, 09:34
witajcie,
wpis ten ma jedynie ostrzec innych turystow wybierajacych sie na rejs po nilu
z biurem alfa star. alfa star sprzedalo nam wycieczke all inclusive. biuro nie
poinformowalo nas jednak, ze opcja ta dotyczy jedynie hotelu (sea star beau
rivage spelnial oczekiwany standard 5 gwiazdek). po dwoch dniach odpoczynku
przewieziono nas autokarem zakwaterowano na m/s princess amira. pierwsza
fotka to widok naszego
pokoju od zewnatrz:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d58d499a9d4d2c7c.html
kilka pozostalych zdjec oddaje "klimat" wypoczynku.
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/408fd55a47d33c5d.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cb6d7f735c6f709d.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6dba57cf168ec02a.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6e74c0606d7c741e.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/de131b0e8e39871f.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/07c9074722d47533.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a675ab6f2616f88d.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ec4fd2174f20a4b7.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58a200c7f4b872eb.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d3bb73e2f1c6d4ec.html
taka zastawa obowiazywala na 5* statku:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e8893c6f8a5ef0a1.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4b6894e7a1d799a5.html
ostatniego dnia pobytu na m/s princess amira wykwaterowano nas o godzinie 8
rano. nastepnie uczestniczylismy w fakultatywnej wycieczce do wioski
nubijskiej (koszt 25$/os). po powrocie obiad o 13.oo i ponad 10 godzinna jazda
autokarem z assuanu do hurgady. o 23.oo pilot informuje nas, ze za okolo 40
minut powinnismy byc w hotelu. niestety rozwozenie innych uczestnikow
wycieczki trwa kolejne 1,5 godziny. 0 o.30 prosimy egipskiego pilota, by
odwieziono nas prosto na lotnisko, bo na bilecie wylot zaplanowano na 4.30.
Pilot odmawia i twierdzi, ze musimy sie zameldowac w hotelu. dodaje takze, ze
o 1.50 przyjedzie po nas autokar, ktory zabierze nas na lotnisko "zbierajac"
po drodze innych pasazerow. Kategorycznie nie zgadzamy sie na kolejne godziny
w autobusie. Egipcjanin wykonuje telefon, zmienia plan "odwozki". Jest 1.oo w
autobusie kilkanascie zlych osob czeka na pilota, my juz przed hotelem.
Doplata do all inclusive dotyczyla trzech dni w sea star. Ostatni dzien mial
trwac 50 minut (sic!). zamawiamy taksowke i za niecale 20$ dostajemy sie na
lotnisko, gdzie dowiadujemy sie, ze wylot do katowic jest o 4.00. dzieki
pomocy naprawde zyczliwych egipcjan udaje sie nam odprawic bagaz, przejsc
przez kontrole bezpieczenstwa i usiasc w barze, gdzie zamawiamy pierwsza od 12
godzin kawe i kanapke.
zamiast wymarzonego rejsu ala aghata christie mielismy survival. naprawde
dobrze sie stalo, ze taksowka przyjechala "w czas" pod nasz hotel. zamiast
"smierci na nilu" bylaby ...
jeden wniosek. jak chcesz sie czuc jak zwitek banknotow przekazywany z rak do
rak, z ktorego kazdy cos "szarpnie" - jedz do egiptu z alfa star.
jacek