Dodaj do ulubionych

Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie

12.05.08, 09:34
witajcie,
wpis ten ma jedynie ostrzec innych turystow wybierajacych sie na rejs po nilu
z biurem alfa star. alfa star sprzedalo nam wycieczke all inclusive. biuro nie
poinformowalo nas jednak, ze opcja ta dotyczy jedynie hotelu (sea star beau
rivage spelnial oczekiwany standard 5 gwiazdek). po dwoch dniach odpoczynku
przewieziono nas autokarem zakwaterowano na m/s princess amira. pierwsza
fotka to widok naszego
pokoju od zewnatrz:

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d58d499a9d4d2c7c.html
kilka pozostalych zdjec oddaje "klimat" wypoczynku.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/408fd55a47d33c5d.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cb6d7f735c6f709d.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6dba57cf168ec02a.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6e74c0606d7c741e.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/de131b0e8e39871f.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/07c9074722d47533.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a675ab6f2616f88d.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ec4fd2174f20a4b7.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58a200c7f4b872eb.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d3bb73e2f1c6d4ec.html
taka zastawa obowiazywala na 5* statku:

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e8893c6f8a5ef0a1.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4b6894e7a1d799a5.html
ostatniego dnia pobytu na m/s princess amira wykwaterowano nas o godzinie 8
rano. nastepnie uczestniczylismy w fakultatywnej wycieczce do wioski
nubijskiej (koszt 25$/os). po powrocie obiad o 13.oo i ponad 10 godzinna jazda
autokarem z assuanu do hurgady. o 23.oo pilot informuje nas, ze za okolo 40
minut powinnismy byc w hotelu. niestety rozwozenie innych uczestnikow
wycieczki trwa kolejne 1,5 godziny. 0 o.30 prosimy egipskiego pilota, by
odwieziono nas prosto na lotnisko, bo na bilecie wylot zaplanowano na 4.30.
Pilot odmawia i twierdzi, ze musimy sie zameldowac w hotelu. dodaje takze, ze
o 1.50 przyjedzie po nas autokar, ktory zabierze nas na lotnisko "zbierajac"
po drodze innych pasazerow. Kategorycznie nie zgadzamy sie na kolejne godziny
w autobusie. Egipcjanin wykonuje telefon, zmienia plan "odwozki". Jest 1.oo w
autobusie kilkanascie zlych osob czeka na pilota, my juz przed hotelem.
Doplata do all inclusive dotyczyla trzech dni w sea star. Ostatni dzien mial
trwac 50 minut (sic!). zamawiamy taksowke i za niecale 20$ dostajemy sie na
lotnisko, gdzie dowiadujemy sie, ze wylot do katowic jest o 4.00. dzieki
pomocy naprawde zyczliwych egipcjan udaje sie nam odprawic bagaz, przejsc
przez kontrole bezpieczenstwa i usiasc w barze, gdzie zamawiamy pierwsza od 12
godzin kawe i kanapke.

zamiast wymarzonego rejsu ala aghata christie mielismy survival. naprawde
dobrze sie stalo, ze taksowka przyjechala "w czas" pod nasz hotel. zamiast
"smierci na nilu" bylaby ...

jeden wniosek. jak chcesz sie czuc jak zwitek banknotow przekazywany z rak do
rak, z ktorego kazdy cos "szarpnie" - jedz do egiptu z alfa star.

jacek
Obserwuj wątek
    • iberia.pl 2 pytania 12.05.08, 09:59
      jaz_12 napisał:

      > ostatniego dnia pobytu na m/s princess amira wykwaterowano nas o
      godzinie 8 rano. nastepnie uczestniczylismy w fakultatywnej
      wycieczce do wioski nubijskiej (koszt 25$/os). po powrocie obiad o
      13.oo i ponad 10 godzinna jazda autokarem z assuanu do hurgady. o
      23.oo pilot informuje nas, ze za okolo 40 minut powinnismy byc w
      hotelu. niestety rozwozenie innych uczestnikow wycieczki trwa
      kolejne 1,5 godziny. 0 o.30 prosimy egipskiego pilota, by
      > odwieziono nas prosto na lotnisko, bo na bilecie wylot zaplanowano
      na 4.30. Pilot odmawia i twierdzi, ze musimy sie zameldowac w
      hotelu. dodaje takze, ze o 1.50 przyjedzie po nas autokar, ktory
      zabierze nas na lotnisko "zbierajac" po drodze innych pasazerow.

      i slusznie! Ludzie, to nie jest prywatna taksowka, pomijam fakt
      specyficznego poruszania sie autokarow po Egipcie.....Chyba
      wybierajac taki wariant wyjazdu mieliscie swiadomosc ile godzin
      spedzicie w autokarze, czy tak ?


      >Kategorycznie nie zgadzamy sie na kolejne godziny
      > w autobusie. Egipcjanin wykonuje telefon, zmienia plan "odwozki".
      Jest 1.oo w autobusie kilkanascie zlych osob czeka na pilota, my juz
      przed hotelem.

      wspolczuje takich turystow...



      > jeden wniosek. jak chcesz sie czuc jak zwitek banknotow
      przekazywany z rak do rak, z ktorego kazdy cos "szarpnie" - jedz do
      egiptu z alfa star.


      a ludzisz sie, ze turysci z innych biur byli traktowani inaczej ?
      czy przed wyjazdem do Egiptu zapoznales sie choc troche z tamtejsza
      kultura?mentalnoscia? Watpie.
      • abramiczek Re: 2 pytania 12.05.08, 10:51
        iberia.

        z calym szacunkiem ale jaja sobie robisz?
        czy to normalne zeby klient czekal na sniadanie -kolacje 12 godzin?
        czy to normalne zeby pol dnia go "wozic" i nie dac mu szklanki kawy, herbaty, etc. ?
        a moze i Ty jestes wlasnie taka "rezydentka" z BP co by tylko wziac kase i rypac
        wszystko naokolo?
        przezylem podobna przygode na Malcie wiec nie pisz mi ze to "normalne".
        Pomijam fakt ze to nie tylko alfa star tak robi ale i inne biura tez co NIE
        ZNACZY ze tak ma byc.
        szczegolnie za ten 5* statek nalezy sie zwrot kosztow i ostatni dzien w "hotelu"
        (ten 50cio minutowy).
        Wiec jaj sobie nie rob tylko stan po stronie klienta i sama siebie zapytaj czy
        CHCIALABYS BYC TAK POTRAKTOWANA I MIEC TAKIE WAKACJE?

        jesli tak...to WOW !! jestem pod wrazeniem twojej wytrzymalosci i jeszcze
        czegos...czego nie napisze...

        wyjatkowo NIE POZDRAWIAM
        • iberia.pl Re: 2 pytania 12.05.08, 11:05
          abramiczek napisał:

          > iberia.
          >
          > z calym szacunkiem ale jaja sobie robisz?

          nic podobnego.

          > czy to normalne zeby klient czekal na sniadanie -kolacje 12 godzin?

          a przepraszam przed wyjazdem nie znal planu wycieczki? Byl na
          pustyni te 12h?

          > czy to normalne zeby pol dnia go "wozic" i nie dac mu szklanki
          kawy, herbaty, etc. ?

          a mial to zagwarantowane umowa ?


          > a moze i Ty jestes wlasnie taka "rezydentka" z BP co by tylko
          wziac kase i rypac wszystko naokolo?

          litosciiiiiii czy to, ze ktos obiektywnie spojrzy na temat od razu
          musi znaczyc, ze pracuje w biurze podrozy??????Mysl sobie co chcesz.

          > przezylem podobna przygode na Malcie wiec nie pisz mi ze
          to "normalne".
          > Pomijam fakt ze to nie tylko alfa star tak robi ale i inne biura
          tez co NIE ZNACZY ze tak ma byc.

          tak bedzie bo nadal sa turysci ktorzy takie wyjazdy kupuja.

          > szczegolnie za ten 5* statek nalezy sie zwrot kosztow

          a czy to gdzies kwestionuje???? nawet tych zdjec nie obejrzalam,
          dlatego w tej materii sie nie wypowiadalam jakbys nie zauwazyl.

          >i ostatni dzien w "hotelu"
          > (ten 50cio minutowy).

          czy zgadza sie ilosc noclegow z umowa?

          > Wiec jaj sobie nie rob tylko stan po stronie klienta i sama siebie
          zapytaj czy CHCIALABYS BYC TAK POTRAKTOWANA I MIEC TAKIE WAKACJE?

          tak sie sklada, ze dosc duzo czasu poswiecam na wybor chociazby
          hotelu do ktorego jade, jak i biura-poki co nic takiego mnie nie
          spotkalo i mam nadzieje, ze tak zostanie.
          Wybacz ale daleko mi do slepej solidarnosci tylko dlatego, ze ktos
          nie doczytal umowy albo programu wyjazdu.


          >
          > wyjatkowo NIE POZDRAWIAM

          plakac nie bede :-P
          • abramiczek Re: 2 pytania 13.05.08, 10:37
            czyli co....
            wedlug ciebie to normalka wyjechac o sniadaniu i wrocic na "kolacje " o 11pm?
            gratuluje umyslu


            acha...jak nie mial zagwarantowane umowa herbatki to po 12 -18 godzinach nie
            nalezy mu sie...
            brawo !!

            a czy mial zagwarantowane umowa 1.5 godzinne rozwozenie klientow?
            jak nie ...po dlaczego mu to zaserwowano?


            wiec jak chcesz byc objektywna..
            to sorrki ..use your brain.
            • iberia.pl do abramiczka 13.05.08, 10:51
              mam pytanie:czy Ty gdziekowliek byles z biurem podrozy? Bo mam co do
              tego powazne watpliwosci.

              abramiczek napisał:

              > czyli co....
              > wedlug ciebie to normalka wyjechac o sniadaniu i wrocic
              na "kolacje " o 11pm? gratuluje umyslu

              a przpraszam bardzo co w tym niezwyklego ? Czy w programie byl czas
              wolny miedzy sniadaniem a g.23 ?


              > acha...jak nie mial zagwarantowane umowa herbatki to po 12 -18
              godzinach nie nalezy mu sie...
              > brawo !!

              do mnie masz pretensje?ja bylam organizatorem? Czlowieku opanuj sie!
              Sklepy tam sa na klodke zamkniete czy jak????


              > a czy mial zagwarantowane umowa 1.5 godzinne rozwozenie klientow?
              > jak nie ...po dlaczego mu to zaserwowano?

              a jak wg ciebie powinno wygladac rozwozenie turystow?Kazdego taxi z
              osobna? Pokaz mi takie biuro, ktore tak robi! KOSZTY-masz pojecie o
              nich? Watpie.

              >
              > wiec jak chcesz byc objektywna..

              co najwyzej obIektywna...

              > to sorrki ..use your brain.
              daruj sobie takie prostackie teksty.
          • agagrusz Re: 2 pytania 11.11.08, 08:40
            No i całe Twoje poświęcenie w wyborze hotelu trafi szlag, jak się dowiesz na
            miejscu, że w tym wybranym przez Ciebie nie ma miejsc i będziesz zakwaterowana w
            innym.
      • jaz_12 Re: 2 pytania 12.05.08, 10:55
        drogi(a) iberia.pl

        po pierwsze mentalnosc. nie mam nic przeciw kulturze egiptu, ludziom i obyczajom
        tam panujacym. spedzilem wiele godzin na szczerych rozmowach i rozumiem,
        dlaczego wszystko jest "za darmo", czyli "za dolara". czy my jeszcze 15 lat temu
        bylismy inni? czym rozni sie krajobraz egiptu od tego, co mozna jeszcze dzis
        zastac na tzw. scianie wschodniej?

        po drugie "prywatna taksowka". czy ty reprezentujesz jakas opcje zwiazana z tym
        tur operatorem? nie jest to pytanie retoryczne. jak masz odwage - po prostu napisz.

        po trzecie "swiadomosc spedzenia wielu godzin w autokarze". nie. nie mialem o
        tym pojecia. byla to moja pierwsza i ostatnia objazdowka.

        po czwarte. sposob traktowania innych turystow guzik mnie obochodzi do momentu,
        gdy nie spotkam sie z niemcami wyjezdzajacymi z nekermanem niemieckim. gdyby
        biuro kazalo mi doplacic 1000 za luksus na statku, doplacilbym ale slowem nie
        wspomniano o takiej mozliwosci. inni - lepsi - turysci maja co wspominac. ja
        mam zal do biura za brak informacji przed i w trakcie wycieczki.
        • iberia.pl Re: 2 pytania 12.05.08, 11:00
          jaz_12 napisał:

          >> po drugie "prywatna taksowka". czy ty reprezentujesz jakas opcje
          zwiazana z tym tur operatorem? nie jest to pytanie retoryczne. jak
          masz odwage - po prostu napisz.


          po raz setny lub tysieczny OGLASZAM : nigdy nie pracowalam, nie
          pracuje i raczej pracowac nie bede w biurze podrozy ani nawet w
          branzy turystycznej, ktora skadinad sie po prostu interesuje-takie
          hobby.
          Staram sie byc obiektywna, i czesto jest tak, ze klienci maja
          pretensje nieuzasadnione.To, ze wiele biur jest nieuczciwych czy
          robi ludzi w balona to inan sprawa-tez to pietnuje jak chocby w
          zeslzym roku zalozylam watek o cenie wizy egipskiej, ktora jak wiemy
          kosztuje 15$ ni mniej nie wiecej,a tak aTriada wtedy za wize
          kasowala 18USD, a jeszcze inne biuro nawet 18 czy20 USD.
          Poza tym tez jestesm turysta.

          >
          > po trzecie "swiadomosc spedzenia wielu godzin w autokarze". nie.
          nie mialem o tym pojecia. byla to moja pierwsza i ostatnia
          objazdowka.

          no coz, tak to bywa....

          >
          > po czwarte. sposob traktowania innych turystow guzik mnie
          obochodzi do momentu, gdy nie spotkam sie z niemcami wyjezdzajacymi
          z nekermanem niemieckim. gdyby biuro kazalo mi doplacic 1000 za
          luksus na statku, doplacilbym ale slowem nie wspomniano o takiej
          mozliwosci. inni - lepsi - turysci maja co wspominac. ja
          > mam zal do biura za brak informacji przed i w trakcie wycieczki.


          miales prawo wyboru, nie ma przymusu wyjazdu z AS czy innym polskim
          biurem, mogles jechac z TUI czy N niemieckim.
          • jaz_12 Re: 2 pytania 12.05.08, 11:05

            > miales prawo wyboru, nie ma przymusu wyjazdu z AS czy innym polskim
            > biurem, mogles jechac z TUI czy N niemieckim.

            prosze przeczytaj ze zrozumieniem na glos caly moj list oraz swoja odpowiedz. wyobraz sobie czlowieczka, ktory pierwszy raz jedzie na wycieczke z biurem podrozy. widzisz to? nie?
            • iberia.pl Re: 2 pytania 12.05.08, 11:08
              jesli to byl Twoj pierwszy wyjazd z biurem to coz...skoro nie
              zadalaes sobie trudu, zeby wejsc na forum, dopytac, poszukac i
              naiwnie uwierzyles w to co pani w biurze powiedziala to niestety
              ale tak sie to wlasnie konycz.J
              Oczywiscie nie powinno tak byc, ze to obowiazek turysty zeby
              sprawdzal hotel, biuro itd, ale...strzezonego....

              Zycze Ci aby kazdy anstepny wyjazd byl naprawde udany i zebys nie
              mial poczucia zmarnowanego urlopu ani wyrzuconych w bloto pieniedzy.
              • jaz_12 Re: 2 pytania 12.05.08, 11:14
                mysle, ze wszystko zostalo juz napisane.
                • jadokama Re: do jaz_12 12.05.08, 12:07
                  jaz_12 napisał:

                  > mysle, ze wszystko zostalo juz napisane.

                  No niezupełnie, czy mógłbyś przybliżyć jaka dokładnie to była opcja rejsu? No i
                  ile trwał( jaki program dokładnie)Bo z Twojego postu wyszło że to straszna
                  "galopada", trochę chaotycznie wyszła ta relacja być może dlatego że pisana pod
                  wpływem emocji.:o)
                  • jadokama Re: do jaz_12 12.05.08, 18:57
                    Jw.
                  • jaz_12 Re: do jaz_12 13.05.08, 11:37
                    Witaj,
                    program ramowy - dostalismy przed wyjazdem. nic z niego nie wynikalo poza tym,
                    ze moze ulec zmianie a pewnikiem byl odlot z katowic. Po wyladowaniu (po
                    poludniu) zostalismy zabrani przez autokar i po ponad godzinie - po drodze
                    rozwozono innych turystow do innych hoteli - trafilismy do sea star.
                    Prosze zwrocic uwage, ze tego hotelu nie ma w ofercie biura. Nasza doplata
                    dotyczyla 5* w wersji all inclusive. Alfa Star wybral ten hotel, bo mial
                    spelniac nasze oczekiwania. I TAK BYLO. Problem jest tylko logistyczny. Nikt nie
                    powiedzial nam, ze w drodze na lotnisko lub z lotniska bedziemy ostatni "w
                    kolejce". Nie zaplacilismy za podroze w autokarach ale za wypoczynek. Nie taka
                    byla umowa.
                    Zatem mamy popoludnie pierwszego dnia i zadowolone miny. Drugiego dnia spedzamy
                    takze milo czas. Zwiedzamy miasto za pomoca taksowek i minibusow. Dla milosnikow
                    etnografii - Hurghada - jest sztucznym tworem i nie ma tradycji miejskich. Mozna
                    je okreslic jako still under construction. Widac jak wielkie pieniadze sa
                    angazowane, by stworzyc kurort Morza Czerwonego. Bazar rozczarowuje. Ale
                    Egipcjanie sa mili i pomocni - niekoniecznie za kase. Powrot do hotelu - pokoje
                    czyste, jedzenie wyborne (nie wiem co to zemsta faraona).
                    Trzeciego dnia wczesnym rankiem wyjezdzamy z hotelu na miejsce zbiorki konwoju.
                    Po drodze zabieramy innych turystow. Miast spac dwie godziny dluzej po prostu
                    siedzimy w autokarze.
                    Jestesmy pod wrazeniem krajobrazu i konwoju, w ktorym jedzie okolo 70 autobusow.
                    Ponoc to i tak malo. Hotel przygotowal nam suchy prowiant - dobre solidne
                    energetycznie posilki. Probujemy sie dowiedziec od egipskiego przewodnika, jak
                    bedzie wygladac program dnia i rejsu. Wszystkich informacji ma nam dostarczyc
                    polski "guide" na statku. Poznym popoludniem trafiamy na statek - zmeczeni
                    upalem i marzacy o kapieli. Egipcjanin towarzyszacy nam podczas konwoju znika i
                    zaczyna sie poltoragodzinne oczekiwanie na pania przewodnik. Siedzimy w sali
                    barowej. Juz na pierwszy rzut oka widac, ze statek jest stary i brudny. Pani
                    przewodnik wpada, robi zamieszanie, mocnym glosem instruuje, ze na tablicy okolo
                    21 bedzie codziennie wywieszany plan na dzien nastepny. Zabieraja nam paszporty
                    - glownie po to, by nikt nie uciekl bez zaplaconego rachunku (napoje do posilkow
                    sa platne. Koszt dodatkowy rejsu dla 4 osob za wino, piwo, kawe, wode mineralna
                    - okolo 1200 LE) - maja je oddac pod koniec rejsu po uiszczeniu oplat.
                    Dowiadujemy sie, ze nastepny dzien odpoczywamy a potem mamy "przekichane", bo
                    musimy zrealizowac program. Rozdzial pokoi trwa do 18.45. Mamy 15 minut na
                    umycie sie i wyjscie na posilek - jadalnia jest czynna tylko przez godzine
                    podczas sniadan, obiadow i kolacji. Po kolacji zwracamy uwage na stan sanitarny
                    kabin. Przewodniczka mowi, ze mamy sie cieszyc, bo na innych statkach "chodza
                    pieciocentymetrowe karaluchy i sa wibracje powodujace, ze zastawa tez chodzi".
                    Spimy obok maszynowni i prosimy o zmiane kabiny. Slyszymy, ze ona tez ma pokoj w
                    poblizu i ze nic nie poradzi. Idziemy spac.
                    Mamy szczescie. Inni majacy kabiny nad maszynownia nie przespali ani chwili -
                    taki halas.
                    Nil jednak urzeka i lagodzi trudy podrozy. Zaplanowane zostalo zwiedzanie
                    swiatyn w Luxorze, Assuanie, fakultatywnie Abu Simbel i wioski nubijskiej.
                    Powiem szczerze. Na takie dictum i traktowanie mojej osoby zbojkotowalem
                    ogladanie czegokolwiek poza wioska nubijska i ogrodem botanicznym - ostatni
                    dzien. Moja rodzina i ja dzielnie znosilismy niekompetencje przewodnika i
                    wysluchiwalismy bredni np. "ze mimoza (roslina pod wplywem dotyku sklada liscie)
                    zachowuje sie tak, bo ma przewodnictwo nerwowe i sygnal idzie do korzenia" albo
                    kim byl dla Panstwa Egipskiego Gamal Abdel Naser Husajn (prezydent 1952-70 -
                    faktem jest, ze w 1952 r. stanął na czele przewrotu, który doprowadził do
                    obalenia króla Faruka I a prezydentem zostal w 1954r.). W wiosce nubijskiej
                    uslyszalem, ze lazienka w kafelkach to luksus dla wielu polskich rodzin i mamy
                    podziwiac, ze Beduini takowa posiadaja.
                    Podczas postoju statku w Esnie sami trafiamy do świątyni Chnuma oddalonej od
                    przystani 3 minuty drogi. Przewodniczka nie powiedziala o niej slowem.
                    Sposób oznakowania autokarów – prośba Pani pilot „o zapamiętanie (zapisanie)
                    numeru rejestracyjnego autokaru”, aby można go było „łatwo” zidentyfikować na
                    parkingu w Abu Simbel, wywołała konsternację, ponieważ rejestracja zawierała
                    znaki arabskie – inne wycieczki miały po prostu włożone identyfikatory biur za
                    przednią szybę.

                    Nie bylismy jedynymi, ktorzy doplacali, aby poprawic sobie komfort. Osoby z
                    Warszawy i Poznania padly takze ofiara "doplat".
                    • iberia.pl Re: do jaz_12 13.05.08, 12:09
                      jaz_12 napisał:

                      > Witaj,
                      > program ramowy - dostalismy przed wyjazdem. nic z niego nie
                      wynikalo poza tym, ze moze ulec zmianie a pewnikiem byl odlot z
                      katowic.

                      znaczy, ze nie bylo rozpiski, ze pierwszego dnia zwiedzacie Gize,
                      drugiego muzeum w Kairze itd.?


                      > Problem jest tylko logistyczny. Nikt ni e powiedzial nam, ze w
                      drodze na lotnisko lub z lotniska bedziemy ostatni "w kolejce". Nie
                      zaplacilismy za podroze w autokarach ale za wypoczynek. Nie taka
                      > byla umowa.

                      to sie mylisz... do tej pory nigdy sie spotkalam z tym aby przy
                      wykupie wyjazdu ktos mi mowil, kotrymz kolei hotelem bedzie ten do
                      ktorego jade i czy transfer potrwa 15 minut czy godzine.
                      To jest zwykle czepialstwo albo nieznajomosc realiow.


                      > Sposób oznakowania autokarów – prośba Pani pilot „o zapamiętanie (z
                      > apisanie) numeru rejestracyjnego autokaru”, aby można go
                      było „łatwo” zidentyfikować na parkingu w Abu Simbel, wywołała
                      konsternację, ponieważ rejestracja zawierała znaki arabskie – inne
                      wycieczki miały po prostu włożone identyfikatory biur za
                      > przednią szybę.

                      to sie pani przewodnik popisala...
                      • jaz_12 Re: do jaz_12 13.05.08, 12:33

                        > > Problem jest tylko logistyczny. Nikt ni e powiedzial nam, ze w
                        > drodze na lotnisko lub z lotniska bedziemy ostatni "w kolejce". Nie
                        > zaplacilismy za podroze w autokarach ale za wypoczynek. Nie taka
                        > > byla umowa.
                        >
                        > to sie mylisz... do tej pory nigdy sie spotkalam z tym aby przy
                        > wykupie wyjazdu ktos mi mowil, kotrymz kolei hotelem bedzie ten do
                        > ktorego jade i czy transfer potrwa 15 minut czy godzine.
                        > To jest zwykle czepialstwo albo nieznajomosc realiow.

                        jasne. nie znam realiow. Pisalem PIERWSZY raz wyjezdzalem z biurem
                        • iberia.pl Re: do jaz_12 13.05.08, 13:00
                          jaz_12 napisał:

                          > jasne. nie znam realiow. Pisalem PIERWSZY raz wyjezdzalem z biurem

                          tez kiedys wyjezdzalam pierwszy raz, i wiesz jakos nie przyszly mi
                          do glowy takie pseudoproblemy o jakich Ty piszesz....troszke logiki.
                    • jadokama Do jaz_12 ......jeszcze raz:o) 13.05.08, 14:07
                      Dziękuję za obszerny opis,ale ja nie o tym,chociaż może komuś się
                      przyda.(inicjację Afrykańską mam już za sobą ponad dekadę :o))))Krótko i na
                      temat ponawiam pytanie:Jaki to był rodzaj rejsu???

                      Np: Alfa Star Egipt Starożytny (*****)(****)(***)
                      Alfa Star Egipt od A do Z itd.itd.itd
                      • jaz_12 Re: Do jaz_12 ......jeszcze raz:o) 14.05.08, 18:57
                        Alfa Star Egipt Starożytny (*****)
                        • jadokama Re: Do jaz_12 -współczuję 14.05.08, 20:15
                          No i wszystko jasne.:o) Szlag mnie trafia bo zawsze ze względu na rodzinę(dzieci) wybieram najlepsze możliwe opcje,standard itd.latałem na ogół ze Scanem potem Scan w/g mnie się "zepsuł" i zacząłem ze Selectoursem z nich byłem i jestem zadowolony.Niestety Selectours nie ma opcji rejsowych, a sporo czytałem dobrych opinii o Alfie.No i masz wykupiłem Egipt do A do Z (*****)na sierpień i okazuję się że to taki sam "kibel" jak przy opcji **** albo *** piszę oczywiście o statku. W zadzie za przeproszeniem mam hotel w sensie dostęp do plaży itd .Byłem już w Hurghadzie i bardziej zależało mi na spokojnym zaliczeniu miejsc starożytnych z "małą dozą luksusu)Poprzednie wyprawy to na ogół galop po zabytkach nic więcej, nie wszystkie ale jak kolejny raz obejrzysz to i dosyt będzie utrwalony.Łączę się z Tobą w rozczarowaniu tym co oczekiwałeś,bo ja oczekuję na to samo. Na szczęście ja mam jeszcze możliwość zmiany touroperatora.Nie jestem malkontentem i szczerze mówiąc nie przeszkadzają mi "talerze", Tylko zadaję sobie pytanie po jaką cholerę Alfa sprzedaje rejsy ***** >**** >*** w cenie wyższej adekwatnie do gwiazdek skoro oferuje taką samą krypę!? Chociaż to loteria bo czasami trafia się na prawdziwe *****.Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
                    • kamila_ko78 Re: do jaz_12 13.05.08, 23:00
                      jaz_12 napisał:

                      Zabieraja nam paszporty
                      > - glownie po to, by nikt nie uciekl bez zaplaconego rachunku
                      (napoje do posilko
                      > w
                      > sa platne. Koszt dodatkowy rejsu dla 4 osob za wino, piwo, kawe,
                      wode mineralna
                      > - okolo 1200 LE) - maja je oddac pod koniec rejsu po uiszczeniu
                      oplat.

                      Dziwi mnie opisana przez ciebie sytuacja, związana z paszportami.
                      Jak można oddać tak po prostu komuś swój paszport?
                      • stasiakp Re: do jaz_12 04.10.09, 23:00
                        niestety tak jest. podczas rejsu statkiem paszporty nie znajduja sie
                        w twoich rekach. mozna psioczyc na takie rozwiazanie ale ze wzgledu
                        na specyfike rejsu tzn. czeste dokwaterowania i wykwaterowania oraz
                        ze wzgledu iz wszelkie napoje sa platne jest to rozwiazanie nie
                        pozwalajace na opuszczenie statku bez uiszczenia rachunku. Nie
                        placisz po zamowieniu czegokolwiek a podpisujesz jedynie rachunek.
                        Zaplata za wszystkie rachunki odbywa sie podczas wyokretowania.
                        Do autora watku: o ile mnie pamiec nie myli to na stronie as
                        (przynajmniej wtedy gdy ja bylem na rejsie) byla informacja iz pobyt
                        na statku jest typu FB a wiec jedynie sa zapewniane posilki a napoje
                        sa platne. Ostatnio, o ile dobrze pamietam, AS pozwalalo dokonac
                        doplaty do rejsu za napoje (nie pomne juz jakie i czy oprocz
                        wina/piwa byla tez na tej liscie kawa i herbata)
              • lelex Re: 2 pytania 20.07.09, 00:29
                Iberyjko przemiła, na wstępie zaznaczam, że już od dłuższego czasu
                jestem Twoim zagorzałym fanem i jak tak dalej pójdzie to ... nic z
                tego, bo ja podobnie jak Ty unikam wczasów z rodakami.
                Niemniej pragnę zauważyć, że zapisy w umowie to jedno a tzw.
                całokształt to co innego: program niezgodny z umową kwalifikuje się
                do reklamacji, a program prawnie ok, ale do d... jest do
                obsmarowania na forum, zwyczajnie ku przestrodze, co autor wątku
                właśnie uczynił. Dzięki takim sprawozdaniom już dawno nabrałem
                przekonania, że w ogóle rejsy po Nilu w polskim wydaniu to hardcore
                dla odważnych.
            • krzdud Re: 2 pytania 21.10.08, 08:55
              Również byłem w Egipcie z Alfa S i był to mój pierwszy wyjazd. O wyborze biura
              zdecydowały opinie forumowiczów (nie tylko tego). AS miał zdecydowanie mniej
              wpadek od innych. Byłem na Egipt w przekroju i potem tydzień w Hurghadzie.
              Statek Nile Bride zasługiwał na swoje pięc gwiazdek, ale jestem daleki od
              pisania, żeby zwiedzac Egipt tylko z AS. Jeżeli myślisz, że po Twoim poście Alfa
              zbankrutuje to jesteś optymistą.
              Jeżeli umiesz korzystać z internetu, to na stronie Alfy pisze dokładnie, że all
              dotyczy wyłącznie pobytu w hotelu.
      • sanjasin Re: 2 pytania 23.09.08, 00:07
        iberia.pl przestan juz brac te narkotyki bo widac z tego co piszesz ze już lepek nie pracuje jak trzeba i marsz do psychiatry!
    • agat_kam Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 12.05.08, 11:44
      z Exim jest podobnie... nic dodać nic ująć ;)
      • goszka21 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 12.05.08, 14:29
        Treść postu nie napawa optymizmem, a raczej na niego liczę
        wybierająć się na rejs z AS w lipcu, Egipt Starożytny 4*rejs + pobyt
        w Hotelu4* w Hurdgadzie , więc najpierw rejs potem pobyt. i tu
        rodzą sie pytania , bo fakt dokladnie tego oferta tego prezyzuje.
        1.Po wylądowaniu <w czwartek w nocy> hotel 4* Czy wtedy obowiazuje
        mnie All, który nam wykupiony na pobyt?
        2 Czy All dopiero podczas wypoczynku a przed rejsem HB?
        3. Dlaczego dopłacałeś do All?
        Tak czy tak, wierzę ,że będę zadowolona ze swoich wakacji.

        • andi231 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 14.05.08, 18:18
          Wszystko będzie dobrze, tylko wrzuć na luz i się uśmiechnij. W ubiegłym roku
          byłem z Alfą na Egipcie w przekroju. Różnica między Egiptem w Przekroju a
          Starożytnym jest taka że w Starożytnym z Kairu jedzie się do Sharmu a w Egipcie
          w przekroju do Hurghady. Wczasy SUPER. Wycieczka życia :)).Czy były wpadki BP
          Alfa Star? Oczywiście że były. No, może jedna. Mieliśmy zapłacony hotel 4* a po
          objeździe chciano nas zakwaterować na chwilkę do 3*. Mieliśmy wykupioną opcję
          fortuna i to był błąd który za skutkował tym mały zamieszaniem, które zakończyło
          się tym że spędziliśmy tydzień w nowiutkim 5* hotelu.
          Pytaj odpowiem na wszystkie pytania. W tym roku jedziemy z Alfą na
          Egipt-Jordania-Izrael, już się nie mogę doczekać :)).
          • goszka21 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 14.05.08, 21:01
            Andi231
            Dzięki. Prawie* mnie uspokoiłes, Choć prawdę mówiać, spodziewam się
            różnych niespodzianek..Tzn wiem ,że mogę trafić na Romą, Reemawerę,
            czy jakiś inny hotel "obrzucony" przez forumowiczów. mam fortunę, bo
            w zasadzie to czy ważne gdzie? skoro nawet po dopłacie zamieniają
            hotele? jadę z mężem..i nie mamy wygórowanych żądań..po prostu chcę
            trochę wrażeń, trochę słońca, trochę wypoczynku..Chcę się cieszyć
            tymi wakacjami i za nic nie pozwolę sobie ich zepsuć , mizerną
            kajutą, wyszczerbionym talerzem czy zapachem ropy..To będą tylko
            nieistotne szczegóły..
            • andi231 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 14.05.08, 23:11
              Brawo!!!!
              Właśnie o to mi chodziło, nie można się zniechęcać, to jest po prostu inny
              świat. Ciekawy i fantastyczny. Muszę Ci jednak powiedzieć na podstawie tylko i
              wyłącznie swoich doświadczeń że wszystkie osoby które miały wykupiony konkretny
              hotel tam lądowały. Taki jest fakt. W tym roku dopłaciliśmy po 260 zł do hotelu
              Dream Vacation. Czy to wszystko jest na 100% pewne ? Na pewno nie. Pewne jest
              tylko pozytywne myślenie które spowoduje że to będą super wakacje. Pozdrawiam
        • krzdud Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.10.08, 09:00
          all dotyczy całego pobytu w hotelu, również przed rejsem
          • nehti Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.10.08, 12:08
            Diamond Board sorki za błąd
            • nehti Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.10.08, 12:11
              Diamond Boat :-)))) jakaś zakręcona dzisiaj jestem.....
    • aeki Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 12.05.08, 18:12
      akurat byłem , na tym statku.

      Głupio by mi było jakieś talerze przedstawić.

      Dobrych zdjęć nie ma ????

      Kompleksy inaczej się leczy.

      A Egipt to tyko talerze ??

      Znałeś program wycieczki , no tak ??
      • janusz.amir Re: AEKI 12.05.08, 19:01
        No wreszcie rozsądna wypowiedź!!!!
        A kabina na statku nie jest po to żeby w niej czas spędzać!!
        Co do talerzy - mnie by to absolutnie nie przeszkadzało.
        Podczas moich podróży po Afryce jadałem potrawy podane na liściach bo tam o
        talerzach nawet nikt nie słyszał!
        A zamiast łyżeczki służył mi palec!!
        I uważam że było super.
        Janusz
        • jaz_12 Re: AEKI 13.05.08, 12:31
          witaj,
          jeszcze raz podkreslam - doplacalem za komfort. Nie kupowalem wycieczki ala
          survival, bo na to nie stac mnie emocjonalnie.
          drogi januszu. gdy bylem przez miesiac w japonii - to nic mi nie
          przeszkadzalo,bo sam WYBIERALEM i PLACILEM za obskurne hotele czy jedzenie w
          podrzednych knajpach. gdy przejechalem sciane wschodnia polski - ponad 4500 km -
          spalem na sianie i w hotelu za 400/noc - BO BYL TO MOJ WYBOR.
          • aeki Re: AEKI 13.05.08, 13:07
            Wyszukać błędy , dziury w talerzu można wszędzie.

            Wykwaterowanie o 14 . a jak by było o 14, 30 to OK ?

            W warszawskim Mariotcie też brudną szklankę dostałem.
            Dopatruj się plusów.
            Pisałem już o tym jak upierdliwa była pewna para co to, siedzenia w autobusie w
            Kairze były zakurzone. Powalili mnie jak wyszliśmy z muzeum kairskiego i
            usłyszałem - " Co oni nam tu jakieś stare skorupy pokazują "
            • iberia.pl Re: AEKI 13.05.08, 13:23
              aeki napisał:

              > Powalili mnie jak wyszliśmy z muzeum kairskiego i
              > usłyszałem - " Co oni nam tu jakieś stare skorupy pokazują "

              no nieeeee Aeki pls, poweidz ze to zart jakis....?Kiepski ale zart...
              • aeki Re: AEKI 13.05.08, 13:29
                iberia.pl napisała:

                > aeki napisał:
                >
                > > Powalili mnie jak wyszliśmy z muzeum kairskiego i
                > > usłyszałem - " Co oni nam tu jakieś stare skorupy pokazują "
                >
                > no nieeeee Aeki pls, poweidz ze to zart jakis....?Kiepski ale zart...
                >
                >
                Nie to fakt
            • janan2 Re: AEKI 13.05.08, 13:55

              > Pisałem już o tym jak upierdliwa była pewna para co to, siedzenia w autobusie w
              > Kairze były zakurzone. Powalili mnie jak wyszliśmy z muzeum kairskiego i
              > usłyszałem - " Co oni nam tu jakieś stare skorupy pokazują "
              Szkoda że się dziwicie.Dla mnie godne podziwu było stwierdzenie że piramidy to
              kupa kamieni,nie ma co oglądać strata czasu.Potem szacowna jejmość w randze
              dyrektora departamentu z opcji pszenno-buraczanej została w hotelu
              skomplementowana przeze mnie że jest homo sapiens (przy drinkach)Smiertelnie się
              obraziła do końca pobytu.Jakoś miałem taką fantazję że homo to od chomąta a
              sapiens od nadmiaru ciągnionego ciężaru.UWIERZYLA.Ale byla radocha nie ma więc
              czym się podniecać.Część to pionowoskrętne mohery.Szkoda gadać.Nawet babki od
              Ma-ryja są mądrzejsze wiedząc że co miesiąc trzeba wysłac datek(ale żeby tacy
              idioci i to mianowani?)co dopiero o tak wysokim
        • janan2 Re: do AEKI 13.05.08, 13:23

          > Podczas moich podróży po Afryce jadałem potrawy podane na liściach bo tam o
          > talerzach nawet nikt nie słyszał!
          > A zamiast łyżeczki służył mi palec!!
          > I uważam że było super.
          > Janusz
          Ale trafiłeś.Możesz pogadać z takim co nie tylko np.rybę z liścia ale i inne
          "wstrętne" danie z brudnej reki lub co nie daj Boże pierwsze danie niezjedzone
          obojętnie z czego.(obraza wszystkich pozostałych stołowników z gospodarzem na
          czele)I jak się zachować?Cichcem wyrzucić nie można,Podsypać ślubnej która
          zazwyczaj jako gość siedzi obok (nawet u szyitów czy wahabitów)nie zawsze się
          da,a tu masz zapłacone należne, arabskich cyfr nie czyta i tylko pozostaje
          jeszcze nieużywana lektyka do rozwożenia gości.Budzik czy inny czasomierz
          wskazany.Natychmiast bo 5* i wszystko na dzwonek.No tylko czapeczka i pióro
          pawie przy niej zostały chyba w Krakówku.O stodze nie wspomnę. Z czym
          dyskutujesz.Toż to jawny nietakt,no i jeszcze ten silnik na statku.Po co on tam
          wogóle jest.Tylko przeszkadza.Szanuj się waść.Opłacone wysoko znaczy no
          problem,wszyscy na uslugach,segregacja wedle ilości gwiazdek.Wszyscy winni.Sorki
          ale nie dyskutuj z tego typu osobnikami akurat schodzącymi z drzewa lub w
          trakcie wspinania się na niego.Tobie akurat nie przystoi.Pzdr.
    • jotpiasecki Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 14.05.08, 19:51
      Byłem z Alfą na rejsie dwa lata temu i nie podzielam Twoich uwag. Ponadto
      uważam, że padłeś "ofiarą" własnej niewiedzy. Kraje afrykańsko-arabskie to
      zupełnie inna specyfika wyjazdowo-urlopowa niż Europa czy Turcja. Szkoda, że nie
      zajrzałeś na to forum przed wyjazdem. Jest tu sporo informacji nie tylko na
      temat mentalności Egipcjan ale i na tematy związane bezpośrednio z pobytami w
      hotelach. Nie wiem również kto Ci sprzedał ten wyjazd, ale ( dobra rada) nie
      kupuj więcej w tym biurze . Każdy pośrednik wie i ma obowiązek poinformować
      klienta "od rejsu" , że na statku jest zawsze (sic) opcja śniadanie, obiad,
      kolacja - z dopłatami do napojów ( obiad, kolacja). Pośrednik informuje też o
      obowiązkowej (sic) składce ( ca. 30$) na tipy dla załogi statku. Co do statku to
      staję tu po stronie amira- ze zdjęć wynika ,że nie było super ale
      • andi231 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 14.05.08, 23:14
        To co piszesz to po prostu "święta prawda" zgadzam się w 1000%. Podziwiam taką
        otwartość umysłu. Pozdrawiam
        • sanjasin Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 23.09.08, 00:18
          andi231 nie ma czegoś takiego jak 1000% czego was tam uczą? Włóż sobie łepek pod kran z zimna wodą i obudż się!
    • radioaktywny Alfa Star - Rejs w głąb historii 23.09.08, 09:38
      Przeczytałem tekst założyciela wątku i mam mieszane uczucia. Po pierwsze
      dlatego, że latam od wielu lat do Egiptu, pewne sytuacje opisane są tam
      normalne, to jest po prostu inny świat. Trzeba do tego po prostu przywyknąć.
      Trzeba również przywyknąć do tego, że jest to przemysł turystyczny, turysta
      wpada do tego kombinatu, musi przeżyć i wyciągnąć jeszcze dla siebie jak
      największe korzyści. Nieco inne, bardziej indywidualne traktowanie było po 1997
      roku, po tragedii w Luxorze, gdy załamała się turystyka.
      Mentalność Egipcjan jest zupełnie inna od europejskiej, rezydenci muszą
      balansować pomiędzy "kaprysami" turystów, a zdystansowanymi do życia doczesnego
      autochtonami. Czasami trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i samodzielnie coś
      załatwić, dolar, lub parę funtów potrafi zdziałać cuda. Wiele osób zapomina że
      jest na urlopie, że ich zadaniem jest wrzucenie luzu, odpoczynek, chłonięcie
      miejsca, lans główną aleją Karnaku, doliną królów, czy plażą;). Zamiast tego
      napięci są jak postronki, drażliwi, wybuchają nawet wówczas, gdy ich hotel jest
      czwartym w kolejce z lotniska, lub trap jest krzywo dostawiony do burty.
      Po drugie, byłem na rejsie po Nilu i mam zupełnie odmienne wrażenia. Wszystkie
      osoby, niezależnie od wykupionej opcji, płynęły statkiem 5*, różnice były przy
      zakwaterowaniu w hotelach podczas późniejszego tygodniowego wypoczynku nad
      morzem. Statek na Nilu był niesamowity, bo jako jedyny /innego podobnego nie
      spotkałem/ miał kabiny z indywidualnymi balkonami i wielkie przeszklone,
      rozsuwane drzwi prowadzące do nich. Być może był to przypadek, ale z drugiej
      strony, czytałem wiele opisów rejsów z Alfą, nie napotkałem na podobny,
      dramatyczny opis całej wycieczki.
      Reasumując; to głównie od nas zależy czy powrócimy wypoczęci z głowami pełnymi
      wspomnień i obrazów, czy też wrócimy wściekli, rozgoryczeni, uprzedzeni i zmęczeni.
      Istnieje jeszcze trzecia grupa wracających; nietrzeźwi. Ci niewiele pamiętają
      poza barami i gatunkami drinków.
      To są oczywiście moje subiektywne spostrzeżenia i mogą się zupełnie nie zgadzać
      z innymi, w związku z tym proszę na mnie nie krzyczeć:)
      Pozdrawiam
      • ewka50 Re: Alfa Star - Rejs w głąb historii 24.09.08, 12:42
        radioaktywny - muszę przyznać, że wcale nie jesteś taki jak wskazuje Twój nick :))
        A tak na poważnie to całkowicie zgadzam się z Twoją wypowiedzią.
        Byłam na Rejsie po Nilu z Alfa Star dwa lata temu, w tym roku Egipt z objazdówką do Jordanii i Izraela. Co roku tak planuję swój urlop aby podczas wypoczynku zobaczyć i zwiedzić jak najwięcej. Wykupując wczasy, a od kilku już lat robię to przez internet, najpierw analizuję program jaki zapewnia mi dane biuro, sama wybieram hotel oraz opcję wyżywienia. Nie wyobrażam sobie jechać "w ciemno". Pewnie, że były drobne uchybienia ale przecież nie będę robić afery z byle powodu.
        Założyciel wątku był zdziwiony, że podróż autokarem trwała zbyt długo. Przed wyjazdem było spojrzeć na mapę i ocenić odległości jakie trzeba pokonać przez pustynię. Skoro decyduje się na wypoczynek zbiorowy to muszę się w tej zbiorowości odnaleźć i nie oczekiwać wybiórczego traktowania.
        radioaktywny słusznie zauważył, że są osoby, które niemal na każdym kroku, z byle powodu narzekają. Nawet na to słońce, które tam grzeje. A przecież wiadomo, że właśnie tam grzeje...
        Jak jest kilka a nawet kilkanaście dań posiłku do wyboru to i tak narzekają, że nie ma co zjeść...
        Wracając z każdej podróży powinniśmy zapamiętać to co nas zafascynowało, to co zobaczyliśmy, co nas urzekło.
        Te wspomnienia przecież pozostają. A każdy z nas pragnie mieć miłe wspomnienia, czego wszystkim życzę !!
    • szalwia11 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 20.10.08, 21:01
      WITAJ
      NIESTETY TEŻ WE WRZEŚNIU TRAFILIŚMY NA STATEK M/S PRINCESS AMIRA
      TYLKO ŻE Z TRIADĄ. A TERAZ POKOLEJI TRAFIAMY DO SZPITALA ZAKAŹNEGO Z
      ŻÓŁTACZKĄ A. ZDJĘCIA MAMY TAKIE SAME.
      • iszkariota Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 20.10.08, 21:43
        szalwia11 napisała:

        > WITAJ
        > NIESTETY TEŻ WE WRZEŚNIU TRAFILIŚMY NA STATEK M/S PRINCESS AMIRA
        > TYLKO ŻE Z TRIADĄ. A TERAZ POKOLEJI TRAFIAMY DO SZPITALA ZAKAŹNEGO Z
        > ŻÓŁTACZKĄ A. ZDJĘCIA MAMY TAKIE SAME.

        Krzyczysz z oddziału zakaźnego?
        • nehti Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.10.08, 08:39
          No cóż....całą rodzinę zaszczepiłam przed wyjazdem. A Ty na to
          bidulko nie wpadłaś....? Szkoda że niedokładnie czytałaś forum. Nasz
          statek nazywał się Diamond Boart i w pełni zasługiwał na swoje 5 *.
          Byłam z Alfa Star i wróciłam zachwycona.
          Pozdrawiam
          E.
        • szalwia11 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.10.08, 20:06
          Nie ja akurat się zaszczepiłam i nic mi nie jest. Ale liczba
          turystów z naszej wyciecieczki wciąż wzrasta jest juz 15 osoób
          • mani_walker Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 22.10.08, 23:32
            Podziwiam ludzi, którzy jada na wakacje po to, żeby robić zdjęcia
            osmolonej ścianie, fugom w łaziencze czy wyszczerbanemu
            talerzykowi...
            Ludzie - Wy sobie już przed wyjazdem zakłądacie, że warto zrobić
            jakąś zadymę i robicie wszystko, żeby tak było!! Wybieracie
            świadomie najtańsze na rynku biuro podróży i oczekujecie czego? Że
            ponętne Negrity będą Was wachlowały liściami palmowymi??? Narzekacie
            na mentalność Arabów a powinniście chyba popracować nad Waszą polską
            mentalnością! Nie zapoznaliście się przed wyjazdem z programem
            wycieczki? Z kulturą kraju, do którego jedziecie? To Wasz błąd...
            Jeżdżę dużo po świecie, i jak wybieram się w podróż z tanim biurem
            to liczę się z tym, że jakość będzie adekwatna do ceny. Żóltaczka?
            OK, ciężka choroba, ale skąd pewnośc, że jest następstwem właśnie
            warunków panujacych na statku? a skąd wiecie, że nie załapaliście
            jej od jakiegoś rodaka, który rąk nie mył po wyjściu z toalety?
            • szalwia11 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 31.10.08, 21:37
              Po pierwsze uważam że 3.000,- PLN za wycieczkę to nie są małe
              pieniądze.
              A po drugie to niemogliśmy złapać żółtaczki od rodaka ponieważ w
              kuchni pracują sami miejscowi więc to oni nie zadbali o higienę.
              • mat.monika Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 02.11.08, 22:43
                Właśnie wróciłam z rejsu z Alfa Star. To był mój drugi rejs.
                Pierwszy odbyłam z biurem Oazis i było tak cudownie ,że chciałam to
                przeżyć jeszcze raz.Wybrałam Alfę bo to biuro o lepszej renomie niż
                Oazis . Niestety już w autobusie zauważyłam pierwsze różnice. Nasz
                pilot-przewodnik całkiem dobrze radził sobie z j. polskim i jak
                automat opowiadał o życiu tubylców i "naszym królu" który miał ładną
                zgrabna żonę .Szybko stracilam orientację o kim właśnie mówił i
                wiedziałam już ,że sposób przekazywania informacji i ich jakosć jest
                znacznie gorsza niż w trakcie pierwszj wycieczki,ale postanowilam
                nie robić z tego problemu.
                Z Alfy jechało kilka identycznie pomalowanych autokarów .Tylko jeden
                miał numer pozostałe można było rozróżnic po numerach
                rejestracyjnych i ubraniu kierowcy.Trochę trwało zanim nabralismy
                wprawy i było parę stresów kiedy mijaliśmy nie nasz autokar a w tym
                czasie inny już odjeżdżał.Ale to też nie musialo być problemem.
                Nie będe się też czepiać sposobu i czasu przedstawiania planu
                wycieczki na kolejne godziny czy dni.
                Naiwnie sądziłam,że kiedy zaczniemy zwiedzanie dostaniemy
                profesjinalnych przewodników i zostaniemy podzieleni na grupy bo nie
                wyobrażałam sobie wkraczania do świątyń i grobowców 40-sto osobowym
                tłumem.Moja wycieczka z Oazis składała sie z 12turystów.Niestety
                Alfa Star potraktowała nas jak pracowniczą wycieczkę zwiedzającą
                Nową Hutę w minionym ustroju.Na jeden autokar przypadał jeden jadący
                z nami przewodnik. Skutecznie zagłuszany przez innych przewodników ,
                którzy choć musieli mówic tylko do 10-15-stu Włochów, Niemców,
                Francuzów wyposażeni byli w małe mikrofoniki. Inne grupy i to nie
                tylko skośnookich miały słuchaweczki i elektronicznych przewodików
                Dlaczego Alfa swoich pracowników nie wyposaża w taki sprzęcik ?
                Pytaliśmy o to naszych pilotów a oni ze spuszczonymi głowami
                powiedzieli" cóż może państwo będą mieli wpływ na to abyśmy takie
                pomocne urządzenia dostali od firmy"
                Zmęczeni zwiedzaniem dotarliśmy na statek o podwójnej nazwie " Songs
                of Egypt / Mrkiz " Byli już tu Anglicy i Niemcy. Polakom przypadły
                więc pokoje na najnizszym pokladzie oraz skrajne połozone przy
                maszynowni, kuchni i pomieszczeniach dla załogi. Gdy zobaczyłam moją
                kabinę -małą klitkę w której nawet nie było miejsca na
                bagaże ,graniczacą ze ścianą maszynowni natychmiast zawróciłam do
                recepcji. Przecież już płynęłam więc wiem jak wygląda kabina na
                statku 5-cio gwiazdkowym.Niestety jak sie okazało moja kabina
                jeszcze nie byla najgorsza- mialam suchą łazienkę, otwierane okno
                dzięki czemu można było wywietrzyć smród spalin. Inni trafili
                jeszcze gorzej.Zażądaliśmy wymiany kabin a poniewaz nie bylo takiej
                możliwości , przekwaterownia na statek odpowiadajacy 5-cio
                gwiazdkowemu standardowi.Nasi przewodnicy( na tym statku były dwie
                grupy z Alfy)odparli ,że nie maja takich kompetencji i nie sa w
                stanie nic zrobić Usiłowali bezskutecznie skontaktować się ze swoimi
                zwierzchnikami a my zmęczeni wróciliśmy jednak do przydzielonych nam
                kabin.Pomimo stoperów w uszach nie udało mi się przespać zadnej
                nocy. Co mialo ten plus ,że mogłam o świcie zajmować lezaki w cieniu
                i drzemać miedzy postojami.
                Nie udało mi się powtórzyć pięknej przygody z Oazis.
                Alfa Star nie zadbała o komfort mojego wypoczynku.
                Angielski przewodnik uświadomił nam ,że gwiazdki dla statku
                zwyczjnie się kupuje ,często nikt nie sprawdza faktycznego stanu
                wystarczy łapówka i ewentualnie Egipcjanin który widział jedynie
                arabskie domy.Powiedział również ,że to iż wszystkie statki nas
                mijają nie wynika z braku chęci do wyścigów u naszego kapitana ale
                zwyczajnie z przeladowania. Lepsze statki zabierają o połowę mniej
                ludzi. Nasz był przeciążony więć nie mogł rozwinąć pełnej prędkosci.
                Właściele Alfa Star znakomicie wiedzą skąd sie biorą gwizadki więc
                powinni dokładnie sprawdzić na jakich statkach będą kwaterowani
                turyści. A nie robią tego. Doszliśmy do wniosku że takimi statkami
                jak nasz Alfa wyrównuje koszty .Część wycieczek dostaje miejsca na
                lepszych statkach (spotkaliśmy w czasie zwiedzania grupę
                zadowolonych mieszkajacych na "Delfinie")pewnie droższych a część na
                takich tanich podrobionych pięciogwiazkowcach.Pewnie są na tyle
                tanie że opłaca się im nawet ryzykować koszty spraw sądowych i
                odszkodowań.
                ODRADZAM REJSY PO NILU Z ALFA STAR to ruletka -możesz trafić na
                Delfina i mieć super wypoczynek a możesz na Markiza i...
                Do tej pory mówiono tak o biurze Triada i kazdy wiedzial ,ze jadąc z
                Triadą może trafić do nieba lub piekła.Teraz Alfa Star osiągnęła ten
                poziom
                • agnieszka2740 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 04.11.08, 19:58
                  Jestem tu nowa ,w sobote lece do egipu afastar na rejs po nilu i juz
                  odechcialo misie tej wycieczki po przeczytaniu paru opinni .Czy
                  jest ktos kto ma jakies pozytywne poinie otej wycieczce ialf star
                  • mat.monika Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 05.11.08, 23:07
                    Agnieszka27720
                    Jeżeli jest to Twój pierwszy raz w Egipcie to zupełnie się nie
                    przejmuj tym co tu wypisujemy. Na statku którym płynęłam była grupa
                    osób zadowolona ze wszystkiego. Poczytaj sobie tylko historie
                    zwiedzanych zabytków, w Luksorze na przystani kup zapas wody by nie
                    przeplacać na statku. Na lotnisku kupując wizę wymień też dolary na
                    funty bo w Dolinie Nilu łatwiejsze są rozliczenia w egipskiej
                    walucie. Miej zapas dobrego humoru i baw się dobrze
                    • agnieszka2740 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 07.11.08, 12:34
                      Dzięki za rady mam nadzieje że będzie fajnie
                      Pozdrawiam
                  • nehti Re: agnieszka2740 06.11.08, 07:45
                    Agnieszka nie przejmuj się tym co tu ludzie wypisują. Byłam z Alfa
                    Star we wrześniu na imprezie 7+7 i cała moja rodzinka jest
                    zachwycona. Najważnieje jest odpowiednie nastawienie i spory dystans
                    do niektórych spraw. Będzie fajnie sama się o tym przekonasz :-))
                    Pozdrawiam
                    E.
                    • krzdud Re: agnieszka2740 06.11.08, 08:42
                      We wrześniu byłem z AS na Egipt w przekroju (7+7), była to wycieczka z okazji
                      25-lecia ślubu, nie żałuję ani jednego dnia. Przywiozłem prawie 1600 zdjęć. Był
                      to mój pierwszy wyjazd do Egiptu. Informacje przed wyjazdem czerpałem z forum, z
                      wielu porad skorzystałem. Najważniejsza to pozytywne nastawienie
    • gargutel Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 07.11.08, 23:38
      To trzeba mieć pecha aby "wychaczyć" kabinę na poziomie wody. Byłem
      na tym statku we wrześniu (z Triadą - rejs opisałem na tutejszym
      forum) i myślałem, że tam są kabiny dla załogi. Ja miałem kabinę na
      poziomie między recepcją a restauracją na samej rufie, zapachy z
      kuchni nie dochodziły. Szum maszyn był słyszalny ale na tyle
      monotonny, że po kilku godzinach przestałem zwracać na to uwagę.
      Jedynie podczas manewrów przy cumowaniu silniki dawały o sobie znać.
      W łazience było trochę silikonu, ale nie pojechałem do Egiptu
      podziwiać robotę egipskich roboli. Zastawę chyba wymienili bo
      uszczerbionych czy odbarwionych talerzy nie widziałem choć w
      pierwszych godzinach rejsu, przyznam się że szukałem mankamentów bo
      pierwsze wrażenie statku było kiepskawe. Na szczęscie plusy
      przeważyły nad minusami i z wyjazdu byłem zadowolony. Organizacyjnie
      było u mnie też chyba lepiej. A co do krążenia autokarem po
      Hurghadzie to podczas fakultetu do Kairu żalowałem, że mój hotel był
      na końcu poboru turystów ponieważ nie było wyboru co do miejsca w
      autokarze :-)(wolałbym pokręcić się po mieście zbierając innych i
      móc sobie wybrać przy wsiadaniu upatrzone miejsce).
      • andrzejlitwicki Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 08.11.08, 09:40
        Jaz, jeżeli chodzi o komfort statku, to muszę przyznać Ci rację,
        wybierając 5* mamy prawo spodziewać się okreslonego poziomu. I tu
        jestem z Tobą.
        ale pisząc takie rzeczy "alfa star sprzedalo nam wycieczke all
        inclusive. biuro nie poinformowalo nas jednak, ze opcja ta dotyczy
        jedynie hotelu..." stawiasz się na jednym poziomie z pacjentką,
        która złożyła (autentyk) reklamację, że nie została poinformowana w
        biurze podróży, że w hotelu w Syrii nie będzie schabowego na obiad.
        zarówno w katalogu AS przy opisie wycieczki, jak i na ich stronie
        www, jest informacja, że cyt.
        "zakwaterowanie na statku 5* w pokojach dwuosobowych z łazienkami -
        wyżywienie FB (śniadania,obiady,kolacje)".
        pzdr
        • dr.opsikowy Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 11.02.09, 11:25
          a jak jest z przydzialem miejsc na takim statku? kto pierwszy ten lepszy? juz
          bylem z Alfa Star w Egipcie "na ladzie" ;) i bylo dobrze, a ostatnio ciekawi
          mnie wlasnie taki rejs.
          • mat.monika Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 20.02.09, 00:17
            moja grupa dotarła na statek jako ostatnia i przydział pokoi odbył
            się przez losowanie kartek z numerami
            • kamyczek05 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 20.02.09, 11:16
              o dobrze wiedzieć,ja w alfie kupie Rejs po Nilu i szukam informacji o takim
              wyjezdzie, bardzo mi sie podoba taki sposob zwiedzania ;D
            • dr.opsikowy Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 24.02.09, 13:11
              i jak sie to losowanie potoczylo? wszyscy sie pogodzili z losem? pokoje do
              podzialu to pewnie te "resztki" co ludzie z pierwszych grup ich nie wzieli?
    • 2rd Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 27.02.09, 18:06
      ja bylem w 2006 roku na rejsie trawel time statsk serenada 5*.
      pelen wypas a luksus taki jakiego jeszcze nie przezylem nigdzie na
      ladzie.
      dla mnie to jedne z lepszych wakacji czulem sie jak na titaniku
      przed katastrofa oczywiscie wszedzie mosiadze ,aksamity ,welury i
      krecone schody .oprocz tego boye ciagle myli polerowali odkurzali
      pelen wypas,oprocz tego bardzo dobry polski przewodnik pan krzysio
      krzyskow bylo w naszej grupie 4 rech imieniny itp.a przewodnik
      egipski tez fajny muhamed ktoremu sie chcialo opowiadac a to juz nie
      takie oczywiste jesli chodzi o innych.na statku mielismy hb bylismy
      21 osobowa grupa z polski pozostali to holendzy amerykanie troche
      arabow z izraela i chyba para z urugwaju.2 tyg od 7 lipca za
      2800.drugi tydzien w empire 3*dla mnie spoko choc na poczatku w
      porownaniu maly szok,tam mielismy alll,a pokuj z widokiem na morze .
      ja nie daje i nie biore a niekiedy mam bardzo fajne pokoje,
      nigdy nie doplacalem za klime tv czy widok na morze ai tak bylo to w
      pokojach to jest naciaganie turystow mam zdrowe i nie bojowe
      podejscie do sprawy.a te zdjecia to zeczywiscie koszmarny statek
      szczeze wspolczoje.
    • mirwix Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 27.02.09, 18:50
      Własnie wróciłem z wycieczki Egipt od A do Z z Alfa Starem ( rej po
      Nilu wchodzi do programu).Powiem tak: było po prostu super, a juz
      sam rejs po prostu fantastyczny.Jedyny minus to małomówny, nigdy nie
      usmiechajacy sie przewodnik Emad. Ale co tam, widocznie ma taki
      charakter.My bawilismy sie wysmienicie.Naprawde polecam!!!
      • ad_711 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 18.10.14, 08:27
        Witam :) Po Nilu nie pływaliśmy, ale byliśmy we wrześniu na kilku wycieczkach z Emadem i opinię mamy całkowicie odmienną. To bardzo ciepły i dobry człowiek, który często się śmieje i żartuje. Do historii Egiptu, którą chłonęliśmy na wycieczkach dorzucił zabawne historyjki z codzienności dzisiejszych Egipcjan, w tym swe własne. Dziękuję mu za tą szczerość i za dobra opiekę. Może na innej wycieczce Emad po prostu miał gorszy dzień...
    • mbp_79 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 19.07.09, 16:39
      Ja również przeżyłam podobną historię z biurem Alfa Star w tym roku
      (wrocilam z rejsu po Nilu i 7dniowym pobycie stacjonarnym 17 lipca
      2009) - więc pozwalam sobie dołączyć do ww. ostrzeżeń. Również
      spedzilam jeden dzień bez sensu koczujac na statku po check-out o
      8.00 rano bez kajuty, kupujac bezsensowną wycieczke
      fakultatywną "wioska nubijska" za 25 dolarów od osoby (bo co innego
      można było robić na pokładzie przez 10 godzin w oczekiwaniu na
      transport do Kairu). Przezylam tez skrócenie pobytu (przesunięcie w
      przedostatni dzień wylotu o parę godzin w ten sposób że w ostatni
      dzień pobytu w hotelu spędziliśmy w nim jedynie 40 minut (!) po
      połnocy chociaż cały ten dzień uwzględniony został przez biuro
      podróży jako wliczony do 15 dniowego okresu wycieczki). Do tego
      nieprzyjemny przewodnik Amro podczas rejsu i jeszcze jedna
      bezsensowna wycieczka fakultatywna "Kair by night" (20 dolarów od
      osoby), która polegała na podziwianiu Kairu z okien sautobusu (2 h z
      dwoma 3 minutowymi postojami) i na 0,5 godzinnym przepłynięciu Nilu
      statkiem wyczieczkowym (co po 5 dniowym rejsie statkiem po Nilu bylo
      juz naprawde malo interesujace). No comments. Nie dajcie się
      naciągać przez to biuro na rejs po Nilu bo organizację tego objazdu
      naprawdę można dość łatwo poprawić ale trzeba przede wszystkim chęci
      ze strony Alfa Star, a tej najwyrazniej brak. Raczej szukajcie tego
      typu oferty w innych biurach bo zabytki w Egipcie sa naprawde godne
      uwagi.
      • jadokama Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 19.07.09, 16:48
        mbp_79 napisała:

        > Ja również przeżyłam podobną historię z biurem Alfa Star w tym roku
        > (wrocilam z rejsu po Nilu i 7dniowym pobycie stacjonarnym 17 lipca
        > 2009) - więc pozwalam sobie dołączyć do ww. ostrzeżeń. Również
        > spedzilam jeden dzień bez sensu koczujac na statku po check-out o
        > 8.00 rano bez kajuty, kupujac bezsensowną wycieczke
        > fakultatywną "wioska nubijska" za 25 dolarów od osoby (bo co innego
        > można było robić na pokładzie przez 10 godzin w oczekiwaniu na
        > transport do Kairu). Przezylam tez skrócenie pobytu (przesunięcie ............."

        Jak dla mnie Twoje odczucia to stek bzdur zblazowanego pseudoturysty :P
        Po pierwsze kto Cię zmuszał do "oczekiwania" 10 godzin ? Mozna było pójśc na miasto pozwiedzać samemu itd. Podobnie ja z wycieczką do wioski trzeba było nie płynąć, tylko spędzić dany czas na zwiedzanie samemu. Byłem przeżyłem i jestem bardzo zadowolony może nawet bardziej z rejsu niż z wyjazdu autokarem do Luksoru z Hurghady jaki zaliczyłem wcześniej. Zmęczony jak "pies" jazdą wczesnym wstaniem itd.zwiedzaniem w galopie itp bzdurom a rejs to rejs , jak się ma chęć można wiele a nie tylko oczekiwać żeby ktoś jaśnie pani,panu podał na tacę:p
        • mbp_79 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 19.07.09, 17:15
          jadokama napisał:

          > mbp_79 napisała:
          >
          > > Ja również przeżyłam podobną historię z biurem Alfa Star w tym
          roku
          > > (wrocilam z rejsu po Nilu i 7dniowym pobycie stacjonarnym 17
          lipca
          > > 2009) - więc pozwalam sobie dołączyć do ww. ostrzeżeń. Również
          > > spedzilam jeden dzień bez sensu koczujac na statku po check-out
          o
          > > 8.00 rano bez kajuty, kupujac bezsensowną wycieczke
          > > fakultatywną "wioska nubijska" za 25 dolarów od osoby (bo co
          innego
          > > można było robić na pokładzie przez 10 godzin w oczekiwaniu na
          > > transport do Kairu). Przezylam tez skrócenie pobytu
          (przesunięcie .......
          > ......"
          >
          > Jak dla mnie Twoje odczucia to stek bzdur zblazowanego
          pseudoturysty :P
          NIE OBRAZAJ MNIE PROSZĘ. OSOBISTE WYCIECZKI ZACHOWAJ SOBIE DLA
          SWOICH KUMPLI.STANOWCZO NIE SZUKAM DZIURY W CALYM ALE MAM PRAWO
          POINFORMOWAC INNYCH JAK WYGLADALA ORGANIZACJA TEGO REJSU. POTENCJANI
          TURYSCI OCENIA CZY WARTO WYBRAC SIE NA NIA Z BUIREM ALFA STAR SWOIM
          PORTFELEM..
          > Po pierwsze kto Cię zmuszał do "oczekiwania" 10 godzin ? Mozna
          było pójśc na mi
          > asto pozwiedzać samemu itd.

          LUBISZ ZWIEDZAC NA PIECHOTE PRZEZ 10 H W 50 STOPNIOWYM UPALE??!! W
          DODATKU ASUAN KTOREGO GLOWNE ZABYTKI JUZ ZWIEDZILISMY DZIEN
          WCZESNIEJ PODCZAS RESJU?? JESLI JESTES FANEM ARABSKICH BAZAROW - TO
          GO AHEAD PRZEZ 10 H :) ZASTANOW SIE TROCHE PISZAC TAKIE
          PROPOZYCJE...

          W Podobnie ja z wycieczką do wioski trzeba było nie p
          > łynąć, tylko spędzić dany czas na zwiedzanie samemu. Byłem
          przeżyłem i jestem b
          > ardzo zadowolony może nawet bardziej z rejsu niż z wyjazdu
          autokarem do Luksoru
          > z Hurghady jaki zaliczyłem wcześniej. Zmęczony jak "pies" jazdą
          wczesnym wstan
          > iem itd.zwiedzaniem w galopie itp bzdurom a rejs to rejs , jak się
          ma chęć możn
          > a wiele a nie tylko oczekiwać żeby ktoś jaśnie pani,panu podał na
          tacę:p
          W POPRZEDNIM POŚCIE NIE PODNIOSLAM ASPEKTU "GALOPU" PRZY ZWIEDZANIU,
          O KTORYM NAPISALES WYZEJ - W "GALOPIE" ZWIEDZALISMY W CZASIE REJSU
          LUKSOR I KARNAK (BARDZO MALO CZASU A ZABYTKOW CO NIE MIARA) - I
          PANIE KOMENTATORZE - NIE BYLO MOZLIWOSCI ZWIEDZANIA ICH NA WLASNA
          REKE BO AUTOBUS CZEKAL...

          PODSUMOWUJAC - PEWNE RZECZY BIURO POWINNO DOPRACOWAC ORGANIZACYJNIE
          BO TURYSCI JE PODNOSZA OD JAKIEGOS CZASU, NIESTETY DZIALAN ZE STRONY
          BIURA BRAK!
          • jadokama Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 19.07.09, 17:26
            Tak faktycznie to nawet nie za bardzo mi się chce pisać bo dlatego min nie udzielam się na tym forum bo tacy "turyści" jak Ty psują wszystko i wszystkim, jakąkolwiek ochotę na obiektywne spojrzenie.
            Jeszcze raz napiszę piszesz bzdury jak mało który, jeżeli Ci się nie podobał wyjazd trzeba napisać - nie jestem zadowolony z usług tego biura . A Ty co robisz ? ostrzegasz turystów przed czym? Przed tym że nie masz ikry i wychowany zostałeś na koloniach gdzie pani mówiła - dzieci wychodzą z wody dzieci idą na obiad dzieci to dzieci tamto. Żenada i błazenada , panie Boże uchowaj oby wycieczki podrożały bardziej bo tego się już czytać nawet nie daje :)))

            PS . Dodam że uwielbiam ten upał i smażyłem się w nim min w Luksorze przez kilkanaście godzin w sumie i było super :)
            • mbp_79 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 19.07.09, 18:02
              skoro ci sie nie chce za bardzo pisac - to po co piszesz?? :-))))
              przeciez napisalam - nie jestem zadolona z uslug tego biura i next
              time wybiorę jakies inne. A "ostrzezenie" pojawiajce sie w tytule
              mojego watku wkleilo sie z automatu jako moja odpowiedz (patrz
              skrot "Re" w tytule od response czyli odpowiedz) na pierwotny watek
              zainicjowany przez wpis Pana z 2008 r. :) Czytaj uwaznie zanim cos
              zarzucisz!
              I uwierz - nawet jak wycieczki podrozeją - bedzie mnie na nie stać,
              więc niech Cię twoja rozczochrana o to nie boli :-))) Ale z jedna
              rzecza sie z Tobą zgodzę - jesli znajde wiecej wolnego czasu (bo na
              te wycieczki muszę jakoś przeciez zarabiac)- to bede jezdzic na
              wlasna reke - a na pewno w ten sposob po Europie!!
            • pablojp Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 20.07.09, 19:02
              ciekawa dyskusja...

              tez wlasnie wrocilem z rejsu organizowanego przez alfa star i jako
              zblazowany turysta mam do niego sporo uwag:
              1. na zwiedzanie karnaku przewidziana byla godzina. nie uwazam sie
              za jakiegos szczegolnego zapalenca egiptu ale to nie byl czas ktory
              by straczyl na to zeby nawet pospiesznie przejsc swiatynie z
              przewodnikiem i spokojnie poczytac o co ciekawszych miejscach... no
              ale nic to - na szczescie przecyztalem calosc w autkorze z hurghady
              wiec byla szansa pokazywac palcem - "o tam na prawo jest cos o czym
              bylo napisane - doczytamy co to bylo pozniej". Generalnie było jak
              na kolonii – mamy godzine a za 15 minutowe spoznienie ochrzan przez
              mikrofon…

              2. z techinicznego punktu widzenia istniala mozliwosc zwiedzania
              edfu jeszcze przed godz. 9:00 rano a nie o 13:00 - wowczas bylaby
              szansa uniknac najgorszego upalu... no chyba ze ktos jest wybitnym
              wielbicielem sauny - ale wowczas to ja lubie lezec a nie biegac... w
              każdym razie z szansy tej nie skorzystalismy wiec luzik. Mozliw e
              tak samo było poranne zwiedzanie doliny królów – ale 15:00 zapewnia
              naprawde niezapomniane przezycie

              3. ostatni dzien rejsu spedzony w asuanie - zostalismy wykwaterowani
              z kajut o 8:00 rano i dla chetnych byla mozliwosc zwiedzenia wioski
              nubijskiej - dla pozostalych - lezakowanie na pokaldzie lub w 3
              kajutach (dla calej grupy)

              co do wioski nubijskiej - oczywiscie dla kogos kto ma max 13 lat lub
              ewentualnie jest starszy lecz fascynuja go tak wysublimowane
              rozrywki jak "potrzymac krokodyla w rece" to naprawde warte
              polecenia. jezeli jednak sa chenti zobaczenia czegos wiecej to
              zdecydowanie odradzam. fakt jednak faktem ze byly tam gwiazdy co to
              tego krokodyla uznaly za atrakcje wieksza niz abu simbel...

              wioska jednak byla tylko faklutatywna wycieczka - zasada bylo wiec
              pozostanie na statku - lub jak to jadokama sugeruje samodzielne
              zwiedzanie asuanu. byl to jednak juz kolejny dzien w asuanie i nie
              mialo najmniejszego sensu ponowne ogladanie niedokonczonego obelisku
              czy malej i wielkiej zapory. poza tym w tym miescie na prawde nie ma
              nic godnego uwagi - a targ w godzinach poludniowych jakims dziwnym
              zrzadzeniem losu jest nieczynny...

              no ale my byliśmy tymi dziwolagami co to uznali ze już z dwojga
              zlego lepiej macac krokodyla niż lezec i dłubać w nosie albo
              fundowac sobie saune „w biegu”…

              4. Kair – to już prawdziwy popis „japońskiego zwiedzania” – w
              dzien „zaliczyliśmy” meczet w twierdzy saladyna, targ i tyle… o 16
              trafilismy do hotelu w Gizie. Wieczorem spotkalo nas szczescie i
              zorganizowano fakultatywna wycieczke „Kair by night” – rozsiedlismy
              się wiec wygodnie i podziwialiśmy kolejne ulica i skrzyzowania
              kontemlujac płynące do naszych uszu informacje „a tam po prawej jest
              pieknyc palac prezydenta ale go nie widac” albo „tam po lewej nie
              widac polskiej ambasady” , „a to najwyzszy wiadukt drogowy Kairu”.
              Po zrobieniu dwoch 5 minutowych postojow (z czego jeden w miescie
              umarlych które ponoc mialo być w programie podstawowym) trafiliśmy
              na ten sam targo co w ciagu dnia gdzie mielismy szanse w ciagu c a ł
              y c h 40 minut kontemplowac atmosfrere starego miasta… po 40
              minutach zbiorka, przeliczenie grupy i odjazd do hotelu…

              Reasumując – wycieczka piekna ale totalny niedosyt – niby wszedzie
              byliśmy ale nic nie widzieliśmy – czesciwo winne były ograniczenia
              czasu ale czesciowo brak pomyslunku biura – po kiego czorta zjeżdżać
              na statek o 16 kosztem tylko godziny na Karnak? czemu „japonski
              tour” po Kairze zamiast 2h spaceru (tak to było przedstawiane)?

              Byłem juz na kilku objazdach po naprawde sporej ilości krajow i ten
              wyjazd najbardziej przypominal mi wyczieczke organizowana przez
              chińczyków z nowojorskiej Chinatown po Bostonie, Filadelfii i
              Waszyngtonie „on the right potomak river – very famous, on the left
              pentagon – very famous – take photo”.

              Wycieczka wiec nie odpowiednia zarowno dla 13 latkow – za malo
              krokodyli do macania, jak i dla kogos kto chce cos zoabczyc („macie
              panstwo 5 mintu na zdjęcia a potem jedziemy dalej”).
              • fazib Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.07.09, 07:49
                Czytając Twoją wiadomość oraz wiadomości innych na tym forum dochodzę do wniosku
                że wszystko zależy od współuczestników wycieczki i rezydenta opiekującego
                się grupą. Oczywiste jest że rezydenta ograniczają godziny przypłynięcia i
                odpłynięcia statku. Współuczestników wycieczki ogranicza chęć zobaczenia Egiptu.
                Niektórzy krzyczeli w Abu Simbel że godzina na indywidualne zwiedzanie
                wystarczy, ale reszta twardo obstawała za dwoma godzinami i były dwie godziny.

                ad 1. W świątyni Karnak byłem około 2 godzin, w tym do własnej dyspozycji miałem
                około 50 minut.

                ad 2. W Edfu do świątyni pojechaliśmy rano. Czasu było wystarczająco dużo aby ją
                sobie samemu pooglądać.
                Dolina Królów i inne zabytki w Luksorze nie mam uwag. Fabrykę alabastru mogą
                sobie darować chyba że firma słabo płaci rezydentom i w ten sposób daje im
                możliwość dorobienia do pensji - takie życie trzeba to zrozumieć.

                ad 3. Wioska nubjska to tylko część wycieczki fakultatywnej. Jeszcze jest wyspa
                Kichenera, przejazdy po Nilu łodzią motorową, katarakta, czyli oglądanie Asuanu
                z Nilu. Po to pojechałem do Egiptu aby to zobaczyć.

                ad 4. W Kairze nie byłem to się nie wypowiadam.

                Powtórzę za Tobą wycieczka piękna.

                Niedosytu nie odczuwam.

                Pozdrawiam.
            • pablojp Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 20.07.09, 19:03
              zapomnialem dodac ze zazdroszcze kilkunastu godzin w luksorze - nam
              dane bylo spedzic tam godzine... bez mozliwosci przedluzenia
              • jadokama Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 20.07.09, 19:51
                Ponieważ Twój opis jest dość treściwy na jego podstawie mogę wywnioskować iż faktycznie ktoś Was przegalopował przez program :)
                No cóż współczuję tyle mi pozostaje, dodam że naszym przewodnikiem był Hany a że jest profesjonalistą nie muszę udowadniać.Jako że był to mój czwarty wyjazd do Egiptu kontynentalnego pozwalałem sobie na samotne eskapady po miastach i jak zawsze nie potrzebowałem "opieki" Wręcz (bez urazy) nie znoszę rezydentów itp przeszkadzaczy.Miejsca które wchodzą niejako w skład programu zwiedzałem już wcześniej poza Karnakiem i trzy godziny w skwarze popołudniowym (sierpień) około 45'C wystarczyło na zasycenie się pięknem zespołu zabytków :)W kairze również byłem kolejny raz ale Kair nocą piękny tylko nie mogę odżałować zaledwie 1 godziny na największym bazarze Afryki i tutaj mam pretensje ale nie do przewodnika tylko do towarzystwa niezbyt zamożnego któremu portfele "wyciął" rejs, to oni zasugerowali,w większości,do tak krótkiego pobytu na suku.
      • fazib Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 19.07.09, 21:08
        Masz nauczkę na przyszłość.

        Lepiej spędzić z sensem dwa tygodnie w domu, niż bez sensu 10 godzin na statku w
        Asuanie. Czy wcześniejsze godziny na statku spędziłaś z sensem?

        Na rejsie w którym uczestniczyłem przewodnik załatwił 4 kabiny do dyspozycji
        uczestników rejsu.

        Może jest Ci smutno że wszyscy mężczyźni wybrali wioskę nubijską niż Twoje
        towarzystwo?


        • mbp_79 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 20.07.09, 23:19
          wcześniejsze godziny na statku i poza statkiem spędzone zostały
          częściowo z sensem - patrz opis sporządzony przez Pablojp wyżej
          (identyfikuję się w pelni z jego uwagami)

          Czy uważasz że 4 wspólne kabiny dla wszystkich uczestników przez 10
          h to naprawdę komfort? Bo ja koczując w tej kabinie wspólnie z
          innymi 5-ma osobami przez parę godzin (po powrocie z wioski
          nubijskiej)czułam się jak na jakiś koloniach :). Dlaczego check-out
          ze statku był już o 8.00 rano??

          Ale koncząc dyskusję (przynajmniej z mojej strony) - opisane wyzej
          niedociagnięcia to nic w porównaniu z problemami turystów, których
          biuro podróży upadło (Copernicus)

          Smutno mi bynajmniej nie było - do wioski nubijskiej wybrałam się z
          mężem - nie szukam towarzystwa innych mężczyzn...
          • fazib Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.07.09, 08:03
            W kabinie za jednym razem spędziłem chyba maksymalnie 5 godzin. W pierwszą noc,
            bo spałem zmęczony wczesnym wyjazdem z Hurghady i Luksorem.

            W rejsie na górnym pokładzie maksymalnie przebywało około 40 osób na 140
            wszystkich. Reszta to chyba podziwiała rejs ze swoich kabin, bo bar też był pusty.
            • jadokama Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.07.09, 08:13
              fazib napisał:

              > W kabinie za jednym razem spędziłem chyba maksymalnie 5 godzin. W pierwszą noc,
              > bo spałem zmęczony wczesnym wyjazdem z Hurghady i Luksorem.
              >
              > W rejsie na górnym pokładzie maksymalnie przebywało około 40 osób na 140
              > wszystkich. Reszta to chyba podziwiała rejs ze swoich kabin, bo bar też był pus
              > ty.


              Miałem podobnie z tą różnicą że oprócz spania w kabinie spędziłem może w ciągu dnia max kilkanaście , kilkadziesiąt minut.

              Reasumując ludzie dzielą się na tych którzy jadą aktywnie wypoczywać i na tych którzy wybierają wakacje w innych kulturach aby się "przespać" :))).......i tych mi trochę żal bo znacznie milej by się "spało" w europejskich warunkach np. na Mazurach ale nie tylko.
            • pablojp Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.07.09, 09:16
              z tym pokladem to inna historia - ludzie wychodzili rano, rzucali
              recznik na lezak i zajmowli sobie na caly dziien zeby polezec tam
              2h. jezeli ktos przyszedl po nich to nie mial juz gdziie sie polozyc
              bo wszystkiej miejsca byly zarezerwowane a na pokladzie pustka... no
              i oczywiscie po porannym lezakowaniu z polowy zarezewowanych miejsc
              nikt nie korzystal...

              taki polski zwyczaj...
              • na_be Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.07.09, 09:43
                Byłam w Egipcie, ale w Sharm, chętnie bym się wybrała w Rejs, czytałam wiele
                dobrego :) Ale to prawda - wiele zależy od rezydenta i wiele zależy od
                współuczestników. Pozdrawiam
              • fazib Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.07.09, 11:03
                To chyba miałem szczęście że na statku była tylko jedna grupa z Polski około 35
                osób. Nie musiałem rezerwować miejsca na leżaku czy przy stoliku. Zawsze coś
                było dużo wolnego miejsca pod dachem bo "na słońcu" to bywało różnie ale zawsze
                można było sobie przenieś leżak czy stolik.
                • julka661 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 01.09.09, 01:17
                  Właśnie wróciłam z takiej wycieczki. Nie mam się do czego przyczepić.
                  Statek kapitalny - Miss World (może już troszkę leciwy, ale w dobrym stanie),
                  jedzenie bardzo dobre - i na statku, i na lądzie (tu miałam opcję HB i hotel 3*
                  tylko, ale było całkiem ok.
                  Pilot (czy przewodnik) Abdul - kapitalny, z dużą wiedzą, poczuciem humoru,
                  bardzo kontaktowy - dbajacy o swoich podopiecznych.
                  Nie rozumiem zupełnie narzekania na wczesne wstawanie, toż przecież nastawiamy
                  się na zwiedzanie i bycie w ciągłym ruchu, jak komuś to nie pasuje, to trzeba
                  nie jechać na objazdówkę, a tylko na pobyt w 5* Hiltonie w Sharm :).
                  Pasowałaby mi nawet większa dawka zwiedzania, niż nam zaaplikowano
                  (zwłaszcza dotyczy to Kairu), ale trudno. Może jeszcze kiedyś wrócę i ponownie
                  odwiedzę Kair i Aleksandrię.
                  Ludzie - nie dajmy się zwariować - za 2500 - 3000 od łebka naprawdę trudno
                  wymagać czegoś innego:).

                  A i jeszcze - podobał mi się wpis o 1200 LE za drinki za 4 osoby za 4 dniowy
                  rejs - czy oni się w tym kąpali? Bo mnie taki rachunek zamkną się góra w 100 LE
                  za 2 osoby.
                  • stasiakp Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 04.10.09, 23:02
                    droga julko, 100 le to sa na statku 4 piwa 0,33.
    • neferlida Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 04.10.09, 12:17
      Witam!
      We wrześniu 2009 byliśmy na wycieczce REJS PO NILU + tydzien w Hurghadzie z Alfa
      Star. Wycieczka bardzo udana. Nie wiedzieliśmy do jakiego hotelu w Hurgadzie
      trafimy, ale się nie zawiedliśmy - 4*, nowiutki hotel nad morzem, kilka basenów,
      piękne wykończenie, jedyny minus - to że był daleko od centrum. Ale ogólnie
      byliśmy zadowoleni.
      Statek - tego sie nie spodziewaliśmy - 5* i szczerze na nie zasługiwał! Piękny
      statek wykonczony w klasycznym stylu, dużo drewna, rzeź, piekne retro meble w
      barze, wspaniała obsluga! Styl a la Titanic - nazywał sie Princes Sarah.
      W Kairze hotel 5* - tez fajny, ale po tym co zobaczyliśmy na statku, cieżko bylo
      by nas zachwycić.
      W biurze przed wyjazdem poinformowano nas o opci All inc. w Hurgharzie, oraz ze
      na statku i w Kairze bedzie tylko jedzienie, ale bez napojów (tzn. napoje
      darmowe tylko do sniadania). Tak wiec, wiedzielismyczego sie spodziewać.
      Wycieczke wspominamy bardzo mile, pomimo szybkiego tempa podczas zwiedzania, i
      pewnym drobnych niedociagnieć.
      Ogólnie mówiac, polecam!!!
      Prawdą jest tylko, zeby decydowac sie jednak na hotele min. 4* i statek 5*.
      • stasiakp Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 04.10.09, 23:05
        z wyrazami szacunku ale nie uwierze iz w Kairze dostaliscie hotel
        5*. Standardem jest hotel 3*. Mozesz podac mi nazwe rzeczonego
        hotelu 5*? co do rejsu to generalnie standardem jesli chodzi o rejs
        jest opcja 5* (statek)/ 3* (Kair)
        • marianoromano Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 06.10.09, 09:43
          Ja rowniez byłem na objazdówce z Alfa Star z rejsem po Nilu w
          kwietniu br..Było wspaniale(opisałem wycieczkę po
          przyjeżdzie).Mialem w Kairze hotel 5* Catarakt.Pozdrawiam
          • 4canarias Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 06.10.09, 11:44
            ja z zupełnie innego kierunku ale też mi się podobał wyjazd :)
          • stasiakp Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 07.10.09, 02:03
            dzieki mariano za info. nie powiem, szczeka mi troche opadla. zdaje sobie
            sprawe, ze jednak w kairze (*) choc troche wiecej znacza niz w kurortach ale
            tymi 5* jestem zdziwiony. Rzuce okiem na ten hotel i ocenie na ile "prawdziwe"
            sa te gwiazdki. wszedlem wlasnie na strone AS i widze, ze obecnie dla kairu
            proponuja 4*. 2 i 3 lata temu w opisie byl bodajze kair 3* (max 4*). widze, ze
            jednak troche sie zmienilo. kiedys nie mozna bylo doplacac do sypialnego i nie
            bylo doplaty do picia na statku (bylo w zeszlym roku, teraz tego na stronie As
            nie zauwazylem, byc moze przeoczylem). widze, ze doszla tez dodatkowa oplata za
            bilety wstepu, ktora byla wczesniej w cenie. Tak czy siak wspomnienia z rejsu i
            pobytowki z AS mam bardzo dobre. Zadnej obsuwy. bylem tez na rejsie i pobytowce
            z Sun i tez bylo super, roznice byly minimalne, zreszta gdzies je zamiescilem w
            swiezym watku o rejsie z Sun. Pozdrawiam
            • marianoromano Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 07.10.09, 09:02
              Stasiakp.Hotel w Kairze 5*,ale na nasze warunki zasługuje na 4*.W
              umowie miałem 4* na Kair i byłem mile zaskoczony zmianą.Sam hotel
              OK. z basenem ,zadbany ,czysto, na odludziu.Natomiast przylegające
              uliczki do hotelu to juz prawdziwy Egipt. Uliczki nie sprzatane od
              niepamietnych czasów.Przy ulicy niedaleko hotelu był kanał wodny
              który służył chyba jako wysypisko śmieci.Przegladalem oferte Sun&Fun
              i maja bardzo atrakcyjna ofertę na kwiecień 2010 r.Dużo niższe ceny
              jak w Alfa Star.Tylko pytanie czy są wiarygodni?Pozdrawiam
              • na_be Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 07.10.09, 12:51
                Wydaje mi się, że Alfa Star jednak ma większe praktyczne doświadczenie jeśli
                chodzi o Egipt. Byłam rok temu, więc kawałek czasu temu, ale wydaje mi się, że
                warunki w Egipcie się nie zmieniają, na ulicach zawsze brudno:P
                • flowercio Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 21.10.09, 19:30
                  Ja nie ostrzegam:P Byłam z narzeczonym w sierpniu na rejsie z Alfą i było
                  cudownie. Wszystko zgodnie z ofertą, hotele super, w Kairze (a właściwie w
                  Gizie) hotel Cataract 5* duże pokoje i ogromne łazienki warunki bardzo dobre.
                  Ogólnie cały wyjazd bardzo borze zorganizowany byliśmy zachwyceni i mimo
                  wielkiego brudu do Egiptu powrócimy jeszcze kiedyś :)
                  • ann232a Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 25.10.09, 00:38
                    Zgadzam sie z przedmowczynia, Bylo po prostu super. Egipt w
                    przektoju.Rejs po nilu
                    • marietta_s Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 05.06.13, 14:28
                      Witam, wszystkich chciałam ostrzec przed tą ofertą biura Alfa Star.
                      Byliśmy w 5 osób w terminie 18.05.2013-26.05.13r. Niestety organizacja całego wyjazdu jest po prostu fatalna. Większość czasu spędza się w autobusie.
                      Przylecieliśmy do Marsa Alam o 1.00 w nocy, mieliśmy nadzieję że zaraz trafimy do hotelu i położymy się spać, no ale niestety złudne były nasze nadzieje... Wsiedliśmy do autokaru i mieliśmy transfer do hotelu w HURGADZIE! Na miejscu byliśmy dopiero o 6 rano. Na miejscy byliśmy po prostu przerażeni. Hotel to bród, smród i malaria. Koszmarnie zaniedbany, nie odnawiany od nie wiadomo jak dawna, wanna zardzewiała i poobciekana, brak okien(jak w grobowcu totalnie ciemno), jedzenie niezjadliwe , naczynia niemyte, kucharze brudni, ubrania nie wyprane (zamiast białe to zczerniałe). Na szczęście byliśmy tylko jeden dzień. Pobudka 3 rano(nie zdąrzliśmy jeszcze odespać poprzedniej nocy) i znowu 4 godzinna jazda autobusem do celu, potem całodzienne zwiedzanie i na kolację zakwaterowanie na statku. Okazało się że nasz All Inclusive nie dotyczy statku! Pobyt na statku też średni ponieważ nie mieliśmy zwiedzania codziennie, a co robić na tym statku i to bez opcji All Inclusive? Ze statku zejść nie można ponieważ płyneliśmy tylko w dzień, a nie w nocy przez co kompletnie traciliśmy czas. Nawet jak przycumowaliśmy to sami nie mogliśmy wychodzić ponieważ jest niebezpiecznie. Picie bardzo drogie musieliśmy kupować w restauracji 5-krotnie droższe niż na zewnątrz.
                      Ale najgorsze dopiero przed nami. W przedostani dzień nasz przewodnik (który zresztą był jedyną naprawdę miłą niespodzianką w tym całym wyjeździe) pożegnał całą naszą grupę przy autobusie i powiedział, że w prawdzie nie ma przedstawiciela Alfa Star w autobusie ale zawsze będzie w hotelu rezydent i powie nam kto ma wysiąść z autobusu, a kto ma jechać dalej( bo każdy miał trafić do innego hotelu). Podróż miała trwać 2h, trwała ponad 5h. Gdy już jechaliśmy tą ciągłą pustynią praktycznie bez klimatyzacji w autobusie i braku możliwości zakupu napojów albo chociaż włożenia swoich do lodówki która była ale nie mogliśmy z niej skorzystać, ujrzeliśmy pierwszy hotel. Kierowca kazał wysiadać tym co mają zostać w tym hotelu. Niestety nikt nie wiedział kto ma wysiąść, a kto jechać dalej. Rezydenta nie było w hotelu bo akurat przebywał sobie na urlopie. Wszyscy zdenerwowani i bezradni załamali ręce ale na szczęście pojawiła się pracowniczka hotelu która była Polką i powoli doszła kto ma zostać. Przy rejestracji w hotelu dowiedzieliśmy się że mamy zapewnioną tylko kolację i śniadanie a o godz. 12 mamy zwolnić pokoje (SZOK wylot mamy dopiero o 1.00 w nocy !!!). Dookoła pustynia. Tak więc wykupiliśmy z innymi uczestnikami wyjazdu którzy z nami zostali, jeden pokój do którego wszyscy wstawiliśmy bagaże. Polka poinformowała menagera hotelu o naszej trudnej sytuacji i dzięki jego dobremu sercu dostaliśmy obiad i kolację za darmo od hotelu...
                      Dziękowaliśmy Bogu że i tak nie trafiło nam się tak źle bo jak zbieraliśmy ludzi w drodze na lotnisko opowiadali swoje historie, o tym jak zostali w swoich "5-gwiazdkowych" hotelach okradzeni co do złotówki i bali się już o swoje życie gdy pieniędzy zbrakło... Oczywiście rezydentów nigdzie jakby nie było...
                      To miał być nasz jedyny w tym roku wypoczynek, a wróciliśmy jako kłębki nerwów.
                      Szczęśliwi bo chociaż udało nam się wrócić do domu...
                      • miriam_73 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 05.06.13, 18:17
                        Jedyne przed czym możesz ostrzegac, to przed włąsną głupotą i brakiem przynajmniej minimalnego zapoznania się z warunkami oferty którą wybrałaś. Wystarczy przeczytać tylko ten fragment pod ramowym programem:
                        zakwaterowanie w Mars el Alam lub w jednym z kurortów ościennych: El Gouna, Safaga, Makadi Bay, Hurghada, El Quiser w hotelach według wybranego wariantu i wybranej opcji wyżywienia,
                        - zakwaterowanie na statku w kajutach 5*, wyżywienie FB (śniadania,
                        obiady, kolacje), pokoje dwuosobowe z łazienkami (możliwość dostawki),
                        - przejazd minibusami lub autokarami z klimatyzacją,
                        - opiekę polskojęzycznego rezydenta podczas pobytu.

                        Zwolnienie pokoju do 12 jest na 200% wpisane w OWU imprez, niezależnie od tego o której ostatecznie jest wylot (zresztą podobne postanowienia ma w zasadzie każde biuro). Dawno z Alfą nie jeżdżę, ale akurat to dobrze pamiętam.

                        A jadąc na wycieczkę z pobytem, to hello? Nie wiesz do jakiego, kurka, hotelu jedziesz na pobyt, że nie wiesz gdzie wysiąść??? To może jednak lepiej w ogóle nie jechać jak się nie wie dokąd się jedzie???

                        I mój hit: "sami nie mogliśmy wychodzić ponieważ jest niebezpiecznie"... To znaczy jak? Gdzie? Cóż to takiego się dzieje?
                        • mikani Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 05.06.13, 19:09
                          Miriam dziękuję Ci że napisałaś to pierwsza bo podchodziłam do odpowiedzi kilka razy, pisałam kasowałam pisałam kasowałam ...bo zwyczajnie brakowało mi słów na jakby to nazwać ludzką '' głupotę''.
                          Nie zaprzeczam też ze prawie umarłam przy zdaniu które cytujesz, moja powolna smieć była u kresu gdy czytałam o turystach którzy cudownie powrócili do domów pomimo ograbienia ich z wszystkiego , jednak to mnie tak rozbawiło że powróciłam do żywych.
                          Ogólnie strasznie współczuje autorce bądż autorowi wypowiedżi :-)
                          • aqua_frigida Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 05.06.13, 21:20
                            hmmm...
                            Zastanawiam się czy ten post to aby nie prowokacja ;-)

                            Bardzo zabawna relacja z... dalekiej podrózy. :D
                            • mikani Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 05.06.13, 21:50
                              Starałam się przeczytać cały watek i odniosłam wrażenie że ostatnia relacja jak równiez pierwsza są do siebie bardzo podobne.
                              A moze i fakt ze prowokacja ?
                      • volvo74 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 06.06.13, 10:11
                        chcę właśnie z nimi jechać w lutym +Kair i tydzien pobytu
                        już teraz czytam co i jak
                        mam pytanie co dokładnie ci się nie podobało ?
                        że nie wykupiłaś all na statku? czy to że wykwaterownie z hotelu było o tej porze co wszędzie na świecie
                        napisz jakiś konkret
                        • vicehrabiadebragelone Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 07.06.13, 16:26
                          Właśnie koczuje na lotnisku czekając na opóźniony lot do Hurgady wszedłem na forum i się nie zawiodłem :-) Dzięki marietta od razu poprawił mi się humor po przeczytaniu tego opisu wycieczki. Dziwne ze tacy ludzie potrafią znaleźć lotnisko z którego odlatuja ale to już nie mój problem Tak się zastanawiam czy wyjść juz na miejscu z hotelu bo może faktycznie jest tak niebezpieczne i kurde imprezę tez organizuje Alfa :-)
                          • miriam_73 Re: Alfa Star - Rejs po Nilu ostrzeżenie 07.06.13, 17:53
                            Hrabia, jak cię ukradną gdzieś po drodze to daj znać, że straszno i śmieszno jest, OK? ;-)))))

                            PS. Dobrego wypoczynku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka